Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość Steve Jobs nie żyje

06.10.2011 08:13
1
Dead Men
99
Generał

Spoczywaj w spokoju.

06.10.2011 08:19
2
odpowiedz
Stra Moldas
93
Wujek Samo Stra

Szkoda człowieka, wizjoner, założył bądź co bądź jedną z najsłynniejszych firm na świecie i nazwał ją nawet w taki zabawny sposób przez przypadek. No i przykre po prostu, że odszedł taki sympatyczny człowiek i zostawił rodzinę.

Niech mu ziemia lekką będzie.

06.10.2011 08:20
3
odpowiedz
12jonasz
64
Monster

Taka wiadomość z rana...był świetnym człowiekiem i genialnym "wynalazcą"

06.10.2011 08:24
4
odpowiedz
kluha666
111
See you space cowboy

Ogromna strata wg mnie, genialny człowiek...wielka strata, po prostu [*]

06.10.2011 08:33
5
odpowiedz
Pavv56y5
19
Chorąży

Cóż stosunek do produktów firmy apple mam jaki mam, ale trzeba mu przyznać był wielkim człowiekiem,WIZJONEREM i zmienił jednak trochę nasz świat jednak mimo wszystko. Apeluje też aby właśnie nie wstawiać może choć tutaj "[*]" właśnie z względu na zmarłego.

06.10.2011 08:38
6
odpowiedz
ROJO.
117
Magia Kontrastu

Wizjoner, geniusz, pasjonata. Kolejny motor postępu padł. Ogromna strata. Od razu przed oczyma stanęła mi scena z Forresta Gumpa, w której Hanks zainwestował w pewną firmę sadowniczą...

06.10.2011 08:39
7
odpowiedz
Da_Mastah
127
Elite

No to można sprzedać już chyba wszystko od Jabłka, bo już nie długo raczej nic z tego nie będzie...

06.10.2011 08:52
8
odpowiedz
|eLKaeR|
104
live long and prosper

Smutna wiadomość.

Na marginesie: (..) w 2000 roku ponownie został prezesem. - nigdy wcześniej nim nie był. W 1997 roku został p.o. prezesa (iCEO), a w 2000 był już nim oficjalnie.

06.10.2011 09:06
9
odpowiedz
krzysiu26
46
Generał

Szkoda mi go , moze pozostawil zone i czworke dzieci ale i miliony dolarow na koncie

06.10.2011 09:10
10
odpowiedz
bogi1
122
The Best in the World

Niech spoczywa w pokoju.

06.10.2011 09:21
11
odpowiedz
jaxon
82
Infidel

[*]

06.10.2011 09:36
12
odpowiedz
Drau
82
Legend

Byl swietnym czlowiekiem, ktory tolerowal machlojki Foxconna w kwestii wykorzystywania pracownikow do harowania na produkty Apple.

06.10.2011 09:41
13
odpowiedz
moro.
83
Pretorianin

iSad.

06.10.2011 09:48
14
odpowiedz
sekret_mnicha
178
fsm

Rano się dowiedziałem i nawet się zasmuciłem. Czego by o iProduktach nie mówić, facet miał łeb i wizję.

06.10.2011 09:56
15
odpowiedz
Mr.B-F
107
Generał

ciekawostka. Wspolzalozylel apple Steve Wozniak ma polsko niemieckie pochodzenie. Znanym czlowiekiem byl tez Jack Tramiel, czyli Jacek Trzmiel urodzony w Polsce - zalozyciel Commodore. Byl jeszcze Karpinski, ktory w latach 70 wrzucil do swojego komputera stronicowanie pamieci co uczynilo go najszybszym domowym kompem na swiecie.

06.10.2011 10:00
16
odpowiedz
cycu2003
159
Legend

Szkoda, wielka szkoda. Popchnął technologię do przodu przez swoje ciekawe pomysły...

06.10.2011 10:06
17
odpowiedz
Karrde
107
Senator

Wielka szkoda, naprawdę smutno mi się zrobiło. Można sobie mówić o produktach Apple'a wiele złego i dobrego, ale ten człowiek był wizjonerem i sporo z tego co mamy teraz zawdzięczamy jego pomysłom, niezależnie czy mamy sprzęt Apple czy nie. Mam nadzieję, że godnie sobie wyszkolił następców i przejmą po nim pałeczkę.

06.10.2011 10:14
18
odpowiedz
Soulcatcher
201
ELEX

Wielka strata, jest mi naprawdę przykro.

06.10.2011 11:21
19
odpowiedz
gameboywik
88
Generał

Rodzina chociaż ustawiona do końca życia.

06.10.2011 11:32
20
odpowiedz
Murabura
94
Generał

"twórcą potęgi komputera" - a od kiedy mac to potega? jak dla mnie to produkt apple jak kazdy inny - slabe podzespoly, ladne opakowanie i swietny marketing.

gosc na pewno byl wizjonerem ale apple jako firma jest mi daleka od sympatii.

06.10.2011 11:36
21
odpowiedz
yasiu
163
Legend

murabura - wiele rozwiazan z ktorych korzystasz w pracy z komputerem - niezaleznie od systemu operacyjnego - swoje poczatki ma gdzies w glowie jobsa :)

ja juz pisalem swoje na fb i g+ - szkoda, ale - chociaz sam do tego grona nie naleze, z przyczyn praktycznych nie ideowych - mam nadzieje, ze mimo przejscia Jobsa w inny stan skupienia, milosnicy sprzetow Apple nadal beda traktowani tak, jak sie do tego przyzwyczaili.

06.10.2011 12:04
22
odpowiedz
vojak_2
40
Generał

szkoda chłopa

06.10.2011 12:06
23
odpowiedz
wert
177
Kondotier

wielka szkoda, wielka strata.
ciekawe jakie pomysły zabrał z sobą.

06.10.2011 12:08
24
odpowiedz
Matekso
95
Generał

Jobs wyglądał już na zrujnowanego w walce z chorobą, ale takim człowiekiem jak na fotce go zapamiętajmy. Zgryzione Apple i Tablet jako jego symbole pozostaną nie zatarte jego pamieci. 56 Lat toż to tragedia, młodzi odchodzą szybciej niż ich sława zdąży już na dobre ich rozsławić, szkoda że powszechne staje sie zjawisko dopiero po śmierci.

06.10.2011 12:40
25
odpowiedz
krzysiu26
46
Generał

Wspolczesna medycyna jest beznadziejna on byl taki bogaty a lekarze go nie wyleczyli i umarl

06.10.2011 12:57
26
odpowiedz
Andrei
168
killah beez

Cóż, smutne, Stefan przyczynił się do wielu pozytywnych rzeczy na rynku elektronicznym. Niech spoczywa w pokoju.

06.10.2011 12:59
27
odpowiedz
Nerka
82
Generał

krzysiu26 I to dowodzi że nawet bajecznie bogaci nie mogą mieć zdrowia.

06.10.2011 13:08
28
odpowiedz
krzysiu26
46
Generał

albo komus zalezalo zeby nie przezyl

06.10.2011 13:16
29
odpowiedz
.:Jj:.
98
     Frank Sinatra     

Wspolczesna medycyna jest beznadziejna on byl taki bogaty a lekarze go nie wyleczyli

Co ma jedno do drugiego? Mieli odprawiać czary, przeszczepić mu mózg do nowego ciała?

albo komus zalezalo zeby nie przezyl

O, wiesz więcej niż my. Są poszlaki z których można wywnioskować że został zabity poprzez złe/ nieodpowiednie leczenie?

Jakieś nazwiska może?

06.10.2011 13:42
30
odpowiedz
Andrei
168
killah beez

Wszyscy się obudzili na FB, co sekundę średnio 50 osób dodaje Stev'a do ' lubię to '

06.10.2011 13:46
31
odpowiedz
TomPo75
55
Pretorianin

Szkoda :(
Polecam film "Piraci z doliny krzemowej" - powiedzmy że o Nim i Billu.

06.10.2011 14:24
32
odpowiedz
oskarxdd
32
Generał

Co tu duzo mowic.. :((

06.10.2011 14:28
33
odpowiedz
RoBhaal
23
Konsul

Wielka szkoda. Facet miał naprawdę bardzo innowacyjne pomysły, i pomimo tego, że był hejtowany, chyba każdy zdaje sobie sprawę, że zrobił niemało dla branży.

06.10.2011 14:31
34
odpowiedz
annihiluzz
49
Annihilator

tez mi wiadomosc

06.10.2011 14:35
35
odpowiedz
Grzegorz882
10
Chorąży

nie znalem nawet czlowieka...

06.10.2011 14:35
36
odpowiedz
kokoju
81
Magic Apple

Wielka szkoda :( Coś mi się wydaje że Apple pod dowództwem Tima Cooka zacznie znacząco tracić względem choćby Androida, w każdym razie ostatnia konferencja jakoś daje do tego sygnały, ale pewnie przesadzam.

06.10.2011 14:54
37
odpowiedz
Kcieciol
21
Generał

Szkoda ...

06.10.2011 15:07
38
odpowiedz
ww1990ww
65
Konsul

Zabawne sytuacja na Facebooku przypomina tą po śmierci Stalina. Tam tez było wyrażane uwielbienie i szczery żal po śmierci tak światłego przywódcy.

06.10.2011 15:16
39
odpowiedz
BartiSnarti
25
Chorąży

Nie porostu szkoda rodziny i jego przyjaciół.

06.10.2011 16:00
40
odpowiedz
flash2
37
StarKiller

Bardzo wielka strata...nie ma i nigdy nie będzie takiego drugiego człowieka....R.I.P

06.10.2011 16:10
41
odpowiedz
Ewrol
0
Legionista

A kto to?

06.10.2011 16:20
42
odpowiedz
SlyCooper
58
Kurszok

Zwykle nie interesują mnie śmierci znanych osób ale jak to przeczytałem to przeżyłem lekki szok.
Smutny trochę jestem ale płakać po nim nie będę.

06.10.2011 16:33
43
odpowiedz
wickywoo
77
Konsul

faktycznie genialny, sprzedawac g...no za kokosy tylko geniusz potrafi.

06.10.2011 16:36
44
odpowiedz
Harry M
111
Master czaszka

Szkoda tego wielkiego twórcy

06.10.2011 16:46
45
odpowiedz
bialas
22
Pretorianin

a ja napisze prawde. wisi mi niskim kalafiorem ten gosc. zmarł. trudno. kazdego to czeka . ja sie martwie o siebie i rodzine a takie gadki "szkoda mi go zal mi go bede sie za niego modlil" to zwykła błazenada jak go nie znacie. bo co ? moze ajfona dostaniecie za wpis do ksiegi ? -

06.10.2011 16:48
46
odpowiedz
Mellygion
78
Generał

Nigdy nie interesowały mnie wyroby Apple'a ani też nie ekscytowałem się kolejnymi nowinkami spod znaku jabłka. Aczkolwiek Jobs był nad wyraz ciekawą osobą, podobnie jak droga jaka podążał. Dlatego też wieść o jego śmierci mnie tknęła i zasmuciła, dla mnie to był po prostu "spoko gość".

06.10.2011 17:05
47
odpowiedz
gameboywik
88
Generał

bialas-->myślę dokładnie tak samo...Do tego te "szczere" kondolencje od prezydentów,premierów i itd.,wszystko pod publikę.Ehhh...

06.10.2011 17:14
48
odpowiedz
cycu2003
159
Legend

bialas--> bo osobę która coś zrobiła w swoim życiu ponadprzeciętnego sie szanuje i docenia a tym bardziej, że jakby nie patrzyć ten portal jest także o sprzęcie więc osobie która się tym interesuje może być kogoś takiego szkoda. On chociaż sie zapisze w historii rozwoju technologii, w przeciwieństwie do Ciebie coś osiągnął większego niż skończenie szkoły podstawowej...zresztą patrząc po Twoich postach tylko bluzgać i k*rwami rzucać potrafisz to nawet wątpię, że i to masz.

06.10.2011 17:24
49
odpowiedz
przemas478
99
Senator

niech spoczywa w spokoju, swoimi dokonaniami na to zasłużył.

06.10.2011 17:38
50
odpowiedz
Marcines18
59
Senator

Trochę zdziwiła mnie ta informacja..R.I.P..

06.10.2011 18:05
51
odpowiedz
dVk.
93
Legend

Ech... Nie mu tam na górze będzie dobrze.

06.10.2011 18:19
52
odpowiedz
Face SHit
62
Pan Sołtys

Nic nie napiszę bo szkoda słów. [*]

06.10.2011 18:42
53
odpowiedz
janosik6
43
Pretorianin

Już przestańcie zapalać te wirtualne znicze hehs

06.10.2011 18:45
54
odpowiedz
Kuba_3
129
Generał

24 października ukaże się oficjalna biografia Steva Jobsa, autorstwa Waltera Isaccsona. Pod koniec listopada także w języku polskim.
Polecam.

06.10.2011 18:59
55
odpowiedz
LooZ^
111
Legend

Kuba_3: A skad wiadomosc o polskim wydaniu w listopadzie?

06.10.2011 19:04
56
odpowiedz
KamilAdam
17
Pretorianin

W takich newsach trochę nie pasuje rubryka najciekawsze...

06.10.2011 19:07
57
odpowiedz
Tuminure
87
Senator

Co ma jedno do drugiego? Mieli odprawiać czary, przeszczepić mu mózg do nowego ciała?
Gdyby Steve miał talent w dziedzinie medycyny, taki jak w dziedzinie IT, to pewnie by żył jeszcze ze 120 lat...

06.10.2011 19:20
58
odpowiedz
fazikjunior
119
eXtreme

To przyklad na to, ze pieniadze to nie wszystko...

06.10.2011 19:22
59
odpowiedz
Glockhunter
23
Centurion

Czego się nie dotykał zamieniał w złoto. Od początku komputerów przez ifona , ipada , ipoda itd... Stworzył studio pixar przełomowe dla animowanych bajek znanych na całym świecie. Wielki człowiek i wizjoner świat bez niego będzie pusty. Żegnamy cię Steve:(

06.10.2011 19:23
60
odpowiedz
gothmok
142
Generał

Przed chwilą była wypowiedź premiera o Jobsie. Czy w Polsce będzie wprowadzona żałoba narodowa ?

06.10.2011 19:25
61
odpowiedz
Mepha
71
Mhroczny Pogromca

Cóż mogę napisać, wielka szkoda, uczciliśmy to dzisiaj z klasą minutą ciszy.

06.10.2011 19:37
62
odpowiedz
Glockhunter
23
Centurion

Od siebie polecam książkę Być jak Steve Jobs, naprawdę fajna lektura. Po jej przeczytaniu dowiecie się więcej o tym w czym maczał ręce Steve Jobs i uświadomicie sobie jak zmienił się świat dzięki jego dążeniu do doskonałości.

06.10.2011 19:40
63
odpowiedz
Lenii
69
You`ll Never Walk Alone

[60] ---> Jak on mógł?! Przecież powinien jak prawdziwy polak powiedzieć "miał więcej kasy ode mnie, osiągnął więcej ode mnie więc ch*j mu w dupę!".

06.10.2011 19:58
64
odpowiedz
mr_nadol
44
Starkiller

Pozwolę sobie to wkleić, może kogoś zainteresuje.

Steve Jobs – trzy historie
Wpis wysłany 17 stycznia 2007 do kategorii Varia
Steve Jobs jest jedną z ikon rewolucji informatycznej. W wieku 21 lat założył wraz ze szkolnym kolegą Stevem Wozniakiem firmę Apple. W ciągu kilku lat, od małego przedsiębiorstwa w garażu Jobsa, Apple stał się jednym z największych na świecie producentów komputerów. Po swoim odejściu z Apple, wymuszonym wewnętrznym konfliktem, w 1985 roku stworzył firmę NeXT oraz był współzałożycielem studia filmowego Pixar, specjalizujące się w tworzeniu filmów animowanych, którego najbardziej znanymi produkcjami są Toy Story oraz Gdzie jest Nemo?. Po przejęciu przez Apple w roku 1996 firmy NeXT, Jobs wrócił do macierzystej firmy, obejmując wkrótce funkcję prezesa. Odzyskawszy władzę nad firmą, Jobs zakończył wiele nierentownych projektów, a także zaprezentował nową linię komputerów – iMac, które pomogły odzyskać rentowność finansową giganta. W kolejnych latach Apple zasypywało premierami nowych, rewolucyjnych produktów – iPod, MacBook, iTunes, czy ostatnio, pierwszy telefon z logiem jabłuszka, iPhone.
Chciałem przedstawić trzy historie, którymi to Steve podzielił się ze studentami w czerwcu 2005 roku podczas uroczystości rozdania dyplomów na Uniwersytecie Stanforda, a które uważam za warte wspomnienia.
Jestem zaszczycony, że mogę być z wami podczas uroczystości ukończenia jednego z najlepszych uniwersytetów na świecie. Nigdy nie ukończyłem studiów. Prawdę mówiąc, nigdy wcześniej nie byłem tak blisko ukończenia uczelni. Dzisiaj chciałbym opowiedzieć wam trzy historie z mojego życia. To wszystko. Nic poważnego. Tylko trzy opowieści.
Pierwsza historia jest o łączeniu punktów.
Zrezygnowałem z nauki w Reed College po 6 miesiącach, jednak pozostałem na uczelni przez kolejne 18 miesięcy, póki ostatecznie nie zakończyłem nauki. Dlaczego więc zrezygnowałem?
Ta historia rozpoczęła się, zanim się narodziłem. Moja biologiczna matka była młodą, niezamężną studentką, która zdecydowała się oddać mnie do adopcji. Uważała, że powinienem być adoptowany przez absolwentów wyższej uczelni, zatem wszystko było ustawione, abym został adoptowany przez rodzinę prawnika. Jednakże tuż po moim narodzeniu postanowili, że chcą jednak dziewczynkę. Moi rodzice, którzy byli na liście oczekujących, dostali w środku nocy telefon: “Mamy nieoczekiwanego chłopca; czy go chcecie?” Odpowiedzieli: “Oczywiście.” Moja biologiczna matka wkrótce jednak zorientowała się, że mama nigdy nie skończyła studiów, a ojciec nigdy nie ukończył szkoły średniej. Odmówiła podpisania ostatecznych dokumentów. Ustąpiła kilka miesięcy później, gdy moi rodzice obiecali jej, że pewnego dnia wyślą mnie na studia.
Tak też się stało, 17 lat później poszedłem na wyższą uczelnię. Jednak naiwnie wybrałem szkołę, która była prawie tak droga jak Stanford – wszystkie oszczędności moich rodziców były wydawane na moją edukację. Po sześciu miesiącach, nie mogłem dostrzec żadnych efektów. Nie miałem pojęcia co chciałem robić w życiu, ani jak studia miałyby mi w tym pomóc. Marnotrawiłem pieniądze, które moi rodzice oszczędzali całe życie. Tak więc zdecydowałem o rezygnacji, wierząc, że wszystko jakoś się ułoży. Był to całkiem przerażający okres, ale patrząc wstecz, była to jedna z najlepszych decyzji, jaką kiedykolwiek podjąłem. W momencie w którym zrezygnowałem, mogłem przestać chodzić na obowiązkowe zajęcia, które mnie nie interesowały i zapisać się na te, które wydawały mi się interesujące.
Nie było jednak w tym czasie różowo. Nie miałem pokoju w akademiku, więc spałem na podłodze w pokoju znajomych, zwracałem butelki po coli za 5c kaucji, aby kupić jedzenie, chodziłem w każdą niedziele 7 mil na drugą stronę miasta, aby raz w tygodniu zjeść dobry posiłek w świątyni Hare Krishna. Uwielbiałem to. Wiele rzeczy, do których wtedy doszedłem przez ciekawość czy intuicję, okazały się bezcennymi doświadczeniami w późniejszym okresie. Pozwólcie, że dam przykład:
Reed College oferował chyba najlepszy w tym czasie kurs kaligrafii w kraju. W całym kampusie, każdy plakat, każda etykieta na szafce były pięknie, ręcznie kaligrafowane. Ponieważ nie musiałem uczęszczać na swoje normalne zajęcia, zdecydowałem się zapisać na kaligrafię, aby nauczyć się, jak się to robi. Dowiedziałem się tam o czcionkach szeryfowych i bezszeryfowych, o zmiennych odstępach pomiędzy kombinacjami różnych liter oraz tym, co charakteryzuje dobrą typografię. Było to piękne, historyczne oraz subtelne w sposób, w jaki nauka nie potrafi tego uchwycić. To było fascynujące.
Nie liczyłem nawet, by którakolwiek z tych rzeczy znalazła kiedyś praktyczne zastosowanie w moim życiu. Jednak 10 lat później, gdy projektowaliśmy pierwszy komputer Macintosh, wszystko to do mnie powróciło. Zastosowaliśmy te wszystkie zasady w Mac-u – był to pierwszy komputer, z piękną typografią. Gdybym nigdy nie zapisał się na ten pojedynczy kurs na studiach, Mac nie miałby wielu wzorów czcionek, czy też proporcjonalnie rozmieszczonych znaków. A ponieważ Windows tylko kopiował Maca, prawdopodobnie żaden komputer osobisty by ich nie miał. Gdybym nigdy nie zrezygnował, nie zapisałbym się na zajęcia z kaligrafii, a komputery osobiste mogły by nie mieć pięknej typografii, którą posiadają. Oczywiście nie było możliwe połączenie tych zdarzeń patrząc w przyszłość, podczas gdy byłem na uczelni. Ale było to bardzo, bardzo wyraźne widoczne, patrząc wstecz z perspektywy 10 lat.
Raz jeszcze, nie możesz łączyć punktów patrząc w przyszłość; można je jedynie łączyć patrząc wstecz. Trzeba więc ufać, że w jakiś sposób wydarzenia te połączą w przyszłości. Musisz w coś wierzyć – w przeczucie, przeznaczenie, życie, karmę, w cokolwiek. To podejście nigdy mnie nie zawiodło i wiele zmieniło w moim życiu.
Moja druga historia jest o miłości i stracie.
Byłem szczęsciarzem – wcześnie odkryłem, co chciałbym robić w życiu. Woz i ja założyliśmy Apple w garażu moich rodziców, gdy miałem 20 lat. Pracowaliśmy ciężko, w ciągu 10 lat Apple rozrosło się, od naszej dwójki w garażu, do 2 miliardowej firmy zatrudniającej ponad 4000 pracowników. Rok wcześniej wypuściliśmy nasze najlepsze dzieło – Macintosha – a ja dopiero dobiegłem trzydziestki. I wtedy zostałem zwolniony. Jak możesz zostać zwolniony z firmy, którą stworzyłeś? Cóż, w miarę jak Apple rosło, zatrudniliśmy kogoś, o którym myślałem, że będzie wręcz idealny do prowadzenia wraz ze mną firmy. Przez pierwszy rok, może trochę dłużej, sprawy dobrze się układały. Jednak później nasze wizje przyszłości zaczęły się rozchodzić, aż ostatecznie znaleźliśmy się po przeciwnych stronach barykady. Kiedy tak się stało, nasz zarząd opowiedział się po jego stronie. Tak więc w wieku 30 lat zostałem wyrzucony. Także publicznie przestałem się liczyć. Straciłem to, nad czym się skupiałem przez całe dorosłe życie – to było dewastujące przeżycie.
Przez kilka miesięcy nie miałem pojęcia, co dalej robić. Czułem, że zawiodłem poprzednią generację przedsiębiorców – że upuściłem pałeczkę w sztafecie, gdy ta została mi przekazana. Spotkałem się z Davidem Packardem oraz Bobem Noyce i próbowałem przeprosić ich za to, jak mocno sprawę schrzaniłem. Była to bardzo publiczna porażka i rozważałem nawet, czy nie uciec z Doliny Krzemowej. Jednak coś powoli zaczęło mi świtać – dalej kochałem to, co wcześniej robiłem. Obrót przypadków z Apple nie zmienił tego ani trochę. Zostałem odrzucony, a jednak ciągle kochałem. Tak więc postanowiłem rozpocząć wszystko od początku.
Nie widziałem tego wtedy, ale okazało się, że wyrzucenie z Apple było jedną z lepszych rzeczy, które mogły mi się przytrafić w życiu. Ciężar sukcesów został zastąpiony przez lekkość bycia raz jeszcze początkującym, mniej pewnym wszystkiego. Pozwoliło mi to rozpocząć jeden z najbardziej twórczych kresów w życiu.
W ciągu następnych pięciu lat, stworzyłem nową firmę NeXT, kolejną nazwaną Pixar, oraz zakochałem się w spaniałej kobiecie, która została moją żoną. Pixar wsławił się utworzeniem pierwszego w pełni animowanego komputerowo filmu fabularnego – Toy Story – i jest obecnie jednym z najlepszych na świecie studiów produkujących animacje. W związku z nadzwyczajnym obrotem spraw, Apple zakupiło NeXT, powróciłem do mojej firmy, a technologie stworzone w NeXT są siłą napędową obecnego renesansu Apple. A Laurene i ja, mamy wspaniałą rodzinę.
Jestem przekonany, że nic z tych rzeczy nie wydarzyłoby się, gdybym pozostał w Apple. Było to trudne do przełknięcia lekarstwo, ale chyba pacjent go potrzebował. Czasami życie uderzy cię cegłą w głowę. Nie trać wiary. Jestem przekonany, że jedyną rzeczą, która dawała mi siłę by iść ciągle naprzód było to, że kocham to co robię. Jest to tak samo prawdziwe w pracy, jak i w stosunku do ukochanych osób. Praca wypełni dużą część twojego życia, zatem jedyną możliwością, by być w pełni usatysfakcjonowanym, jest dobrze pracować. Jedynym sposobem, by dobrze pracować, jest robienie tego, co uważasz za wspaniałe zajęcie. Jeżeli jeszcze tego nie znalazłeś, szukaj dalej. Nie spoczywaj. Jak ze wszystkimi sprawami serca, będziesz wiedział, kiedy to odnajdziesz. Tak jak z każdym dobrym związkiem, będzie ci coraz lepiej w miarę, jak będą upływać lata. Zatem szukaj, dopóki tego nie znajdziesz. Nie odpuszczaj.
Moja trzecia historia jest o śmierci.
Gdy miałem 17 lat, przeczytałem gdzieś cytat, który brzmiał mniej więcej następująco: “Jeżeli każdego dnia będziesz żył tak, jak gdyby miał być on twoim ostatnim, pewnego dnia z całą pewnością będziesz miał rację.” Zrobił on na mnie duże wrażenie – od tamtej pory, przez ostatnie 33 lata, patrzę w lustro każdego ranka i pytam: “Jeżeli dzisiaj byłby ostatni dzień mojego życia, czy chciałbym robić to, co zamierzam dziś robić?” Jeżeli odpowiedź brzmiała “Nie” przez zbyt wiele dni z rzędu, wiedziałem, że muszę coś zmienić.
Pamięć o tym, że wkrótce mogę już nie żyć, jest jedną z najważniejszych pomocy, którą napotkałem, przy podejmowaniu wielkich wyborów w życiu. Ponieważ prawie wszystko – oczekiwania otoczenia, cała duma, wszystkie obawy przed porażką lub zażenowaniem – wszystkie te rzeczy nikną w obliczu śmierci, pozostawiając jedynie to, co jest naprawdę ważne. Pamięć o tym, że umrzesz, jest najlepszym sposobem który znam, by uniknąć pułapki myślenia, iż masz coś do stracenia. Jesteś już całkowicie obnażony. Nie ma więc powodu, byś nie podążał za głosem serca.
Jakiś rok temu, zdiagnozowano u mnie raka. Miałem badanie o 7:30 rano, które wyraźnie pokazało nowotwór na mojej trzustce. Nie wiedziałem wtedy nawet, co to trzustka. Lekarze stwierdzili, że prawie na pewno jest to nieuleczalny typ nowotworu, i że nie powinienem oczekiwać żyć dłużej niż 3-6 miesięcy. Mój doktor doradził mi, bym wrócił do domu i uporządkował swoje sprawy, co oznacza w języku lekarzy przygotowanie się na śmierć. Oznacza to, że musisz spróbować przekazać dzieciom w kilka miesięcy wszystko to, co zamierzałeś powiedzieć przez najbliższe 10 lat. Oznacza to, że musisz upewnić się, że wszystko jest zapięte na ostatni guzik, by zbliżający okres był możliwie najłatwiejszy dla twojej rodziny. Oznacza, że musisz się pożegnać.
Spędziłem z tą diagnozą cały dzień. Wieczorem miałem biopsję, gdy wsadzili mi endoskop przez gardło, poprzez żołądek i jelita, wbili igłę w mają trzustkę by pobrać kilkanaście komórek nowotworowych. Byłem pod wpływem narkozy, ale żona, która była ze mną w czasie zabiegu powiedziała, że gdy lekarze oglądali komórki pod mikroskopem, poleciały im łzy. Okazało się, że miałem bardzo rzadką odmianę raka trzustki, która jest uleczalna operacyjnie. Poddałem się zabiegowi, który okazał się skuteczny.
To było moje najbliższe spotkanie ze śmiercią, i mam nadzieję, że najbliższe przez kilka następnych dekad. Przeżywszy to doświadczenie, mogę powiedzieć wam teraz z trochę większą pewnością, że śmierć jest przydatną lecz czysto intelektualną koncepcją:
Nikt nie chce umierać. Nawet ludzie, którzy chcą iść do nieba, nie chcieliby umrzeć, by się tam znaleźć. Śmierć jest przeznaczeniem, które wszyscy dzielimy. Nikomu nigdy nie udało się jej wymknąć. Tak też powinno być, ponieważ śmierć jest prawdopodobnie najważniejszym wynalazkiem życia. Jest pośrednikiem wymiany życia. Usuwa stare, by utorować drogę nowemu. Teraz, wy jesteście tym “nowym”, jednak pewnego dnia w nie tak odległej przyszłości, stopniowo sami staniecie się “starym”, powoli odsuniętym na bok. Przepraszam, za przedstawienie tego w taki dramatyczny sposób, ale tak właśnie wygląda życie.
Wasz czas jest ograniczony, więc nie marnujcie go, na życie życiem innych. Nie dajcie złapać się w dogmat, którym jest życie koncepcjami myślenia innych ludzi. Nie pozwólcie, by szum opinii innych zagłuszył wasz własny wewnętrzny głos. I co najważniejsze, miejcie odwagę podążać za głosem waszego serca i intuicji. One w jakiś sposób już wiedzą, kim na prawdę chcecie być. Wszystko poza tym, jest drugorzędne.
Kiedy byłem młody, popularna była zdumiewająca publikacja zwana The Whole Earth Catalog, która była jedną z biblii mojej generacji. Została stworzona przez Stewarta Branda, nie tak daleko stąd, w Menlo Park, tchnięta do życia przez jego poetycki dotyk. To było pod koniec lat 60, przed erą komputerów osobistych oraz komputerowego przygotowywania tekstów do druku, zatem była wykonana za pomocą maszyn do pisania, nożyczek oraz aparatów polaroid. Było to coś w rodzaju Google w formie papierkowej, 35 lat nim te się pojawiło: było idealistyczne oraz przepełnione przydatnymi narzędziami i wielkimi myślami.
Stewart oraz jego team wydali kilka części The Whole Earth Catalog, i gdy projekt ten dobiegł swojego kresu, przygotowali ostatnie wydanie. Była połowa lat 70, a ja byłem w waszym wieku. Na tylnej okładce ostatniego numeru zamieszone zostało zdjęcie pustej drogi o poranku, takiej, na jakiej możecie się znaleźć podróżując autostopem, jeżeli jesteście na tyle żądni przygód. Poniżej niej znajdowały się słowa: “Pozostań nienasycony. Pozostań nierozsądny.” Było to ich pożegnalne przesłanie na zakończenie projektu. Pozostań nienasycony. Pozostań nierozsądny. Zawsze sam sobie tego życzyłem. Teraz, gdy kończycie uczelnię by rozpocząć na nowo, życzę wam tego samego.
Stay Hungry. Stay Foolish.
(Steve Jobs, 12 czerwca 2005, Stanford University, tłumaczenie: Piotr Jaczewski)

06.10.2011 20:06
65
odpowiedz
Ictius
73
Generał

I nagle wszyscy go kochają, podziwiają itd. Przed jego śmiercią wielu z Was zapewne miało go, za przeproszeniem, w dupie, ale teraz to wszyscy są wielce zasmuceni, a świat już nie będzie taki sam. Szkoda człowieka, tak jak zawsze szkoda każdego innego, który zmarł. Śmieszy mnie jedynie ten smutek na pokaz. Z drugiej strony może faktycznie dla niektórych była to jakaś ważna osobistość.

06.10.2011 20:25
66
odpowiedz
Nolifer
99
The Highest

Smutna wiadomość. Na pewno bardziej mnie zesmuciła niż śmierć Amy , Jacksona i tych innych

06.10.2011 21:19
67
odpowiedz
kubapolska
24
Pretorianin

Będzie go nam brakować [*]

06.10.2011 21:27
68
odpowiedz
BloodPrince
94
Senator

Nolifer- Trafne spostrzeżenie, ale tylko do Amy.

Co tu dużo gadać... szkoda go, bo aż taki stary nie był :/
Requiescat in pace :)
Ciekawe czy teraz Apple da sobie rade bez niego, skoro zapoczątkował "złotą erę"...

06.10.2011 21:32
69
odpowiedz
Chiczkok
54
Pretorianin

Nigdy nie przepadałem za produktami firmy Apple, ale w końcu umarł człowiek który zrobił wiele dla tej firmy jak i dla społeczeństwa więc zapalam wirtualny znicz [']

06.10.2011 22:11
70
odpowiedz
dVk.
93
Legend

Ja za to kochałem przedmioty Apple... Wątpię, że Apple będzie takie jak kiedyś...

06.10.2011 22:17
71
odpowiedz
sunsa
19
Centurion

Wielki Człowiek. Dziękuję mu za całokształt.

06.10.2011 22:45
72
odpowiedz
diseasex
53
Konsul

[*]

06.10.2011 22:56
73
odpowiedz
BOLOYOO
75
Generał

Apple da radę, ale tylko przez najbliższe lata - tyle na ile pozwolą notatki Jobsa.

07.10.2011 07:46
74
odpowiedz
Soplic
88
Generał

Jak zwykle w dzisiejszych czasach: egzaltacja, wybuch emocji fejsbukowych, wirtualne świeczki i... za tydzień wszyscy zajmą się kolejnym emocjonującym newsem, a świat będzie sobie dalej funkcjonował bez genialnego marketingowca Steva Jobsa.
Co z Apple? Ano pewnie będzie mniej błyszczeć, ale nie z powodów braku pomysłów czy technologii, bo tylko naiwni chyba sądzą że Jobs siedział po nocach i wymyślał samodzielnie macbooki, ipady, iphony czy inne zabawki, on je sprzedawał i powiększał grono wyznawców Apple. Jego działalność przypominał raczej działanie guru sekty niż prezesa firmy, i zdawało to świetnie egzamin.
Gdy braknie "guru-szołmena" promocje kolejnych pomysłów inżynierów i dizajnerów z Aplle'a będą miałły mniejsze oddziaływanie na rynek i tyle, Apple straciło swój główny atut: gościa mającego nie tyle wyczucie rynku co umiejętność tego rynku kształtowanie i kreowania potrzeb konumentów.

07.10.2011 08:40
75
odpowiedz
krzysiu26
46
Generał

Wujek bill t ak szybko zlozyl kondolencje z smierci jobsa, w koncu to konkurencja a on udaje ze mu smutno

07.10.2011 11:10
76
odpowiedz
elano1993
63
Pretorianin

Wielki Człowiek. Zapamiętam stwierdzenie, że "ten człowiek dał nam więcej niż nie jeden zdobywca nagrody Nobla"

R.I.P.

07.10.2011 13:08
77
odpowiedz
Janczes
112
You'll never walk alone

szkoda go.
Ale z rakiem sie nie wygra, pieniadze tu nic nie dają..

07.10.2011 21:15
78
odpowiedz
Maziakol
39
Pretorianin

krzysiu26 debil jesteś. Kiedy wy ogarniecie że Bill Gates dawno już nie przewodzi Microsoftowi?

08.10.2011 00:10
79
odpowiedz
Kuba_3
129
Generał

@55 - wyczytałem to na jakimś forum, jest juz potwierdzenie

http://myapple.pl/content/2149-polskie-wydanie-biografii-stevea-jobsa-juz-w-listopadzie.html

10.10.2011 15:23
80
odpowiedz
rageman :)
1
Junior

szok :( bez komentarza [*] :(

Wiadomość Steve Jobs nie żyje