ocena redakcji
9.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Metro: Last Light - przepiękna postapokalipsa 2034 roku

Metro: Last Light to dzieło nieporównywalnie lepsze od wydanego trzy lata temu Metra 2033. Autorzy przygotowali produkt bardziej dopracowany i ciekawszy pod każdym względem.

13 maja 2013 9.0/10
• strony :123
PLUSY:
  • fabuła;
  • dobrze zrealizowana mechanika strzelania;
  • moduł skradankowy;
  • fenomenalny klimat;
  • świetna prezentacja brutalnego i bezwzględnego świata;
  • fantastycznie wykonane i bardzo różnorodne lokacje;
  • oprawa audiowizualna.
MINUSY:
  • drobne błędy techniczne.

Grudniowe bankructwo THQ najpierw postawiło pod znakiem zapytania wszystkie nadchodzące projekty tej amerykańskiej firmy, a potem, gdy za kupowanie należących do niej marek wzięli się inni wydawcy, pojawiły się uzasadnione obawy, czy nowi właściciele doprowadzą je do szczęśliwego finału. Inwestując blisko sześć milionów dolarów w serię Metro, Niemcy z Koch Media mieli jednak nieco ułatwione zadanie. W chwili wybuchu pamiętnego kryzysu studio 4A Games kończyło prace nad Last Light, a sama gra miała nawet ustaloną datę premiery na marzec 2013 roku. Ze zrozumiałych względów musiało dojść do obsuwy, ale na szczęście opóźnienie nie okazało się duże. W rezultacie od jutra wszyscy fani postapokaliptycznych klimatów znów będą mogli odwiedzić tunele moskiewskiej kolei podziemnej, gdzie w rzeczywistości wykreowanej przez rosyjskiego pisarza Dmitrija Głuchowskiego kilkadziesiąt tysięcy ludzi znalazło schronienie po atomowej zagładzie.

Przechadzka po powierzchni w Metro: Last Light.

Przechadzka po powierzchni w Metro: Last Light. [16:46]

Nowe Metro ponownie pozwala wcielić się w Artema, który po zlikwidowaniu siedliska czarnych w Ogrodzie Botanicznym dorabia się odznaki stalkera. Fakt ten oznacza, że gra wyklucza alternatywne zakończenie poprzedniej części i wzorem powieści Głuchowskiego za kanon uznaje całkowitą anihilację dziwnych istot. Przepraszam, niemal całkowitą, bo już we krótkim wprowadzeniu do Last Light okazuje się, że jednemu ze stworów jakimś cudem udało się przeżyć katastrofalny w skutkach atak rakietowy. Ocalały cień natychmiast staje się obiektem zainteresowania Spartan i dowodzącego nimi Młynarza. Nasz przełożony żąda unicestwienia zbiega, mimo wyraźnego sprzeciwu Chana, widzącego w przedstawicielu tajemniczej rasy nadzieję na lepsze jutro. Jak się już zapewne domyślacie, główną rolę w rozpoczętym polowaniu odegra właśnie Artem.

Recenzja gry Metro: Last Light - przepiękna postapokalipsa 2034 roku - ilustracja #2
Na powierzchni czekają na nas doskonale znane budynki w stanie rozkładu.

Opracowany naprędce plan tradycyjnie szybko bierze w łeb. Sytuacja niesłychanie się komplikuje, a nasz podopieczny znów musi wykorzystać wszystkie swoje atuty, by przetrwać w obliczu czającego się wszędzie zagrożenia. W trakcie długiej, bo trwającej około dziesięciu godzin, tułaczki zetknie się on z wszystkimi istotnymi frakcjami żyjącymi w tunelach, upora z licznymi mutantami, zwiedzi też parokrotnie zrujnowaną Moskwę, na własne oczy widząc, jak okrutne żniwo zebrał nuklearny holokaust.

Gra skonstruowana jest w identyczny sposób jak wydany trzy lata temu pierwowzór, więc jej główne i zarazem jedyne danie stanowi rozbudowana kampania, podzielona ze względów technicznych na mniejsze epizody. Najważniejszą rolę w Metrze pełni fabuła i to ona kształtuje rozgrywkę. Autorzy bardzo sprytnie żonglują wydarzeniami, w rezultacie czego trudno tak naprawdę przewidzieć, co zdarzy się za kilkanaście minut. Doskonale obrazuje to jeden z początkowych etapów, gdzie najpierw uzbrojeni po zęby przemierzamy zdewastowane tunele, a chwilę później próbujemy po cichu wydostać się z opanowanej przez wrogów stacji, bo nieoczekiwanie zostajemy schwytani i pozbawieni wszystkich narzędzi zagłady. Trzeba przyznać, że projektanci odrobili zadanie domowe i lepiej wykorzystali potencjał historii napisanej przez Głuchowskiego. Fabuła Last Light prezentowana jest ciekawiej i bardziej płynnie niż we wcześniejszej odsłonie cyklu, nie odnosi się już wrażenia, że uczestniczymy w chaotycznym zlepku niezbyt starannie powiązanych fragmentów. Sama opowieść też próbuje nas zaskoczyć na różne sposoby i raczej nie daje powodów do narzekań na monotonię czy nudę. Gracz musi na bieżąco dostosowywać się do aktualnej sytuacji i korzystać z całego wachlarza umiejętności, aby rozwijać akcję.

Recenzja gry Metro: Last Light - przepiękna postapokalipsa 2034 roku - ilustracja #3
W grze uświadczymy trochę golizny. W Wenecji damy wykonują erotyczne tańce za naboje.
Tekst przygotowany na podstawie wersji PC. Dotyczy również wersji X360, PS3
inne
Recenzja gry Call of Duty: Advanced Warfare - CoD wkracza w przyszłość

Recenzja gry Call of Duty: Advanced Warfare - CoD wkracza w przyszłość

Jak każdego roku zapowiedzi twórców Call of Duty były szalenie śmiałe – szereg rewolucji, jeszcze większa grywalność a do tego znacznie poprawiona oprawa graficzna. Co z tych hucznych obietnic faktycznie znalazło się w Advanced Warfare?  recenzja gry

Recenzja gry Far Cry 3 - rzeź w tropikach

Recenzja gry Far Cry 3 - rzeź w tropikach

Far Cry 3 to dowód na to, że Ubisoft wyciągnął wnioski po nieco rozczarowującej "dwójce". Nowe dzieło studia z Montrealu jest świetne w każdym aspekcie: singlu, co-opie i trybie multiplayer, co udowadnia też nasza recenzja.  recenzja gry

Metro 2033 - recenzja gry

Metro 2033 - recenzja gry

Wspótwórcy pierwszego S.T.A.L.K.E.R.-a serwują nam Metro 2033 - nową grę w postapokaliptycznym klimacie. Czy nietuzinkowa atmosfera i szereg ciekawych rozwiązań w mechanice stanowią w tym przypadku klucz do sukcesu?  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Metro: Last Light - screen - 2013-10-11 - 271450Metro: Last Light - screen - 2013-10-11 - 271449Metro: Last Light - screen - 2013-10-11 - 271448Metro: Last Light - screen - 2013-10-11 - 271447Metro: Last Light - screen - 2013-10-11 - 271446Metro: Last Light - screen - 2013-10-11 - 271445Metro: Last Light - screen - 2013-10-11 - 271444Metro: Last Light - screen - 2013-10-11 - 271443Metro: Last Light - screen - 2013-10-11 - 271442Metro: Last Light - screen - 2013-10-11 - 271441

komentarze czytelników (108)


6.5

_Luke_  2013-05-20 - 14:01

A ja uwazam, ze gra jest srednia. Oczywiscie oprawa audio-wideo jest bardzo udana, ale to nie wystarcza, zeby tak piac nad tym tytulem. Problemow i niedocianiec jest sporo - brak zbalansowania czesci broni (np. noze do rzucania, ktore nie dosc ze bardzo mocne, to jeszcze wielokrotnego uzytku), nedznie zrobione elementy skradankowe (zbyt latwo!), ai wrogow slabe, mozna miec duze problemy z zabiciem bossow jesli nie zwraca sie wczesniej na ilosc posiadanej amunicji (checkpointy zamiast normalnych save'ow), oczywiscie gra jest liniowa, udalo mi sie tez znalesc miejsce, z ktorego nie bylo wyjscia i musialem cofac sie do checkpointa, w grze wykorzystywane sa ograne do granic w innych grach pomysly (np. na gracza napadaja mutanty w momencie oczekiwania na przyjazd windy/lodki). Nie wiem tez jak mozna bylo przegadac strzelanke ale autorom sie udalo, czesto mialem ochote zastrzelic NPC byle w koncu sie zamkneli. Oczywiscie oni gadali jak nakreceni, a postac gracza milczy jak grob.

0.0

Dariusxq  2013-05-20 - 22:37

Totalny gniot, idę grać w Mario na moim Wii.

rottos  2013-05-21 - 00:36

AI jest bardzo bardzo słabe... wrogowie się wcinają, czekają jak barany jak się koło nich przechodzi ;p, miałem nadzieje ustawiając najwyższy tryb trudności na pewien opór ze strony gry.

mnkh  2013-05-22 - 22:34

Ta gra jest przepiękna, historria jest wspaniała. Nie pamietam ile lat temu grałem w tak dobrego fps'a... 9.5

8.5

standby  2013-05-23 - 13:24

Trochę za dużo strzelania, ale klimat jest.

TocaDisco  2013-05-23 - 18:07

Gra tak jak Metro 2033 do pewnego momentu święta a gdy koniec się zbliża zakończenie staje sie mało fajne, punkt kulminacyjny wysoki a tu nagle taki spadek napięcia koniec słaby. Gra 8/10 bo fajna gra tylko ten koniec.

9.0

Soulcatcher  2013-05-23 - 22:36

Jestem mniej więcej w połowie, jest dobrze choć nie perfekcyjnie.

Guru567  2013-05-26 - 10:22

przeszedłem grę i naprawdę jestem wkurwiony. Chodzi mi głównie o zakończenie. w grze byłem prawie jak anioł. oszczędzałem wrogów i ewentualnie ich obezwładniałem. postanowiłem ocalić wszystkich ludzi przy których gra nam oferowała opcję zabicia lub ocalenia. rozdałem trochę amunicji na stacjach i kurwa złe zakończenie. Pierdol się Metro Last Light

7.0

Flyby  2013-05-26 - 11:20

Są bugi ..a jak są, to głupi system zapisów, zmusza do powtarzania rozdziałów, co przy liniowości gry nie jest radochą. Ponieważ nie byłem fanem i Metra poprzedniego..

Nolifer  2013-05-27 - 02:11

Bardzo dobry klimat , sam zresztą uwielbiam takie post-apokaliptyczne klimaty , więc Metro jak znalazł jest grą dla mnie. Jak tylko stanieje , biorę się za przechodzenie .

HUNK / 16 w magazynku !  2013-06-02 - 02:23

Rewelacyjne apokaliptyczne klimaty , to coś w sam raz dla fana Mad Maxa i Fallouta :-)

HoWaRaNg  2013-06-04 - 16:17

Jeżeli ktoś daje tej grze mniej niż 8 nie dyskutujcie z nim to po prostu wołanie o pomoc, rodzice nie poświęcali mu dosyć uwagi i szuka jej na forum.

haos1  2013-06-07 - 17:07

Ile czasu zajęło Wam przejście tej gry? Ale w takim spokojnym przechodzeniu

Tomus665  2013-06-07 - 20:04

Jedna noc, dzisiejsza

JaspeR90k  2013-06-08 - 21:53

Możliwość zagrania i ukończenia Metro: Last Light była dla mnie ogromnym zaszczytem. Niewiele jest gier które są w tak dużym stopniu mię sobą urzec, jednak deweloperom z 4A Games udało się stworzyć taką produkcję która niemal pod każdym względem wyróżnia się w znacznym stopniu spośród wielu podobnym jej tytułów. Dla mnie Metro: Last Light to przede wszystkim unikalny znakomity post apokaliptyczny klimat którym przesiąkłem od pierwszych minut gry, to niesamowite jak autorom udało się znakomicie przedstawić realia codziennego życia mieszkańców moskiewskiego metra dla których każdy kolejny dzień to walka o przetrwanie. Drugim najważniejszym aspektem jest niebanalna, mocno absorbująca doskonale opowiedziana fabuła która w grach tego typu to prawdziwy towar deficytowy ( mnie osobiście udało się zwieńczyć opowieść tą dobrą wersją zakończenia, po obejrzeniu którego zostałem dosłownie wgnieciony w fotel!). Dodając do tego cudowną oprawę graficzną, bardzo dobrze zaprojektowane lokacje i satysfakcjonujący gameplay w ostatecznym rozrachunku wyłania się obraz gry wybitnej niemal pod każdym względem. Jedyne do czego mogę się przyczepić to sztuczna inteligencja wrogów która w moim odczuciu jest ...

astonx  2013-08-13 - 10:41

Więc tak: Grafika rewelacyjna, dość wymagająca (min i5 i silna karta). Kolory fantastyczne (polecam grę w ciemnym pokoju bo gra miejscami jest ciemna), plus za realizm (prawdziwe obiekty Moskwy). Lokacje są mocno zróżnicowane. I to tyla na plus. Minusów jest więcej: Przegadane do bólu (dlaczego nie można wyłączyć filmików, które trwają czasem po kilka minut?), grywalność średniawa - co chwile jakieś filmiki, gadki i tony tekstu (osobiście szybko wyłączyłem napisy bo nie dało się tej masy czytać). Fabuła rozdmuchana do granic możliwości, i trudno przyswajalna. Jak wreszcie gra pozwoli ci trochę pograć to w większości przypadków jesteśmy prowadzeni przez inną postać i mamy za nią podążać - więc swobody na miarę far cry próżno tu szukać. Do tego nie potrzebne animacje typu otwarcie drzwi, wspięcie się na podest, czołganie (często postać sama się czołga a my tylko patrzymy i wciskamy W), itp. IQ przeciwników rzeczywiście dość słabe za to stwory czasem trudno przejść. Częste są areny jak w serious sam, gdzie wypadają stwory i nacierają na ciebie przez dłuższy czas a twoim zadaniem jest robić rzeź - trochę to nudnawe

Lukas172  2013-08-13 - 10:43

Nie wiem po cholerę odświeżać wątek o recenzji jakby to nie można było napisać komentarza pod grą w encyklopedii. (min i5 i silna karta) Pentium G860, GTX 460 = średnio 50 klatek z teselacją na minimum resztą na maks

Folley  2013-08-21 - 18:53

Wrażenia przy tej grze były nie ziemskie! Polecam tą gre wszystkim jedyna dla mnie była świetna ale Last Light zmiażdżył ją. Czekam na trzecią część ;)

10

smok1112  2014-03-12 - 15:06

Grając w tą grę Czułem się jakbym to ja szedł po tych tunelach. Gra jest po prostu świetna. Klimat, klimat i jeszcze raz klimat. Po zakończeniu gry byłem smutny i chciało mi się płakać. Z 2 powodów. Po pierwsze że ta wspaniała gra się skończyła, a drugim powodem było piękne zakończenie. Ta gra nie uczy zabijania. Ona uczy ludzi oszczędzać i wybaczać im. Wszystkim którym spodobała się ta gra bardzo polecam książkę. Właśnie ją czytam i nie jestem rozczarowany. Pozdrawiam

schlunz  2014-05-05 - 11:22

Niestety gra nie do przejscia, wywala mnie co 3-5 min do pulpitu, pol dnia spedzilem probujac temu zaradzic, nic nie pomoglo. Za taki pol - produkt powinno sie tworcow zaskarzac do sadu!!!