ocena redakcji
7.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry Primordia - postapokalipsa i totalitarny świat robotów

Przygodówka w świecie robotów, w którym próżno szukać ludzi, automatycznie kojarzy się z Machinarium. Primordia, nowa propozycja firmy Wadjet Eye Games, jest jednak inna. To podana z humorem, choć nieunikająca trudnych tematów opowieść science fiction.

15 grudnia 2012Hed (gry-online.pl) 7.5/10
• strony: 123

Wadjet Eye Games ma pełne ręce roboty. Dosłownie, bo nowa gra tego wydawcy, czyli Primordia, przedstawia świat, w którym schedę po dążących do własnej destrukcji ludziach przejęły roboty. Produkcja przygotowana przez Marka Yohalema próbuje przypodobać się fanom cięższego science fiction, jednocześnie nie rezygnując z widowni, która w przygodówkach szuka ciekawej historii, humoru i pomysłowych zagadek. Czy wypada stroić sobie żarty z pozbawionego ludzi i opanowanego przez maszyny postapokaliptycznego świata?

Bez prądu

PLUSY:
  • niebanalna historia i uniwersum;
  • dobrze pomyślane zagadki i mechanizmy;
  • interesująca miniaturka science fiction z kilkoma zakończeniami;
  • ważne tematy poruszone w lekki sposób.
MINUSY:
  • oprawa wizualna jest klimatyczna, ale niektórych może odrzucić;
  • pewna toporność interfejsu;
  • spłycenie niektórych kwestii – mniej poważna opowieść, niż mogłoby się wydawać.

Primordia to klasyczna przygodówka typu point-and-click (wskaż i kliknij) rozgrywająca się w świecie robotów. Pierwsze skojarzenia są oczywiste i bardzo pozytywne: Machinarium! Jednak nowa produkcja firmy Wadjet Eye Games i Wormwood Studios przypomina dzieło studia Amanita Design tylko pozornie. To wyprawa do świata podobnego, ale skonstruowanego za pomocą innych środków. Filozofii słowa, a nie tylko artyzmu oprawy wizualnej i radosnego podrygiwania wszystkiego, czego się dotkniemy. Opowieść jest więc nieco poważniejsza i powinna zainteresować przede wszystkim fanów science fiction, którzy oczekują podjęcia pewnego dialogu. Historii, która pyta, nie dając jednocześnie żadnych jasnych odpowiedzi.

Horatio, bohater gry Primordia, próbuje naprawić, co się da. - 2012-12-15
Horatio, bohater gry Primordia, próbuje naprawić, co się da.

Firma Wadjet Eye Games zasłynęła swoją serią przygodówek Blackwell oraz wydaniem paru innych ciekawych tytułów, tworzonych przez zewnętrznych deweloperów. Wystarczy chyba przypomnieć Gemini Rue czy Resonance. Obecnie producent ten pracuje nad konwersją Gemini Rue na system iOS, a później zamierza zrobić sobie przerwę od wydawania gier, aby skoncentrować się na następnej części Blackwell.

„To chip wodny, wymienię go na G.E.C.K.” – mówi Leopold, obwoźny kupiec z Metropol, kiedy wskazujemy na któryś z oferowanych przez niego przedmiotów. To nawiązanie do serii Fallout jest jednym z easter eggów, jakie ukryto w Primordii. Na szczęście nie są one nachalne i nie psują klimatu.

Opowieść zaczyna się bez zbędnych wstępów. Horatio i zbudowany przez niego latający przyjaciel Crispin szukają sposobu na naprawienie zniszczonego statku tkwiącego pośrodku pustyni. Nagle, pojawia się napastnik, który kradnie źródło energii bohaterów. Dla robotów energia to życiodajne paliwo – zastępuje potrzebę jedzenia i picia razem wziętych. Horatio musi więc odzyskać bezcenny przedmiot i przy okazji wyjaśnić pewne wątpliwości dotyczące jego przeszłych wersji, wspomnienia o których utracił. Przypadłość bohatera, którą z braku lepszych określeń można nazwać częściową amnezją, to świetny pomost między graczem a intrygującym światem gry. Rzeczywistością, w której człowiek stał się zapomnianym bogiem lub mitem.

Zwiastun gry Primordia

Zwiastun gry Primordia [1:26]

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry Shadow of the Beast - reboot kultowej platformówki

Recenzja gry Shadow of the Beast - reboot kultowej platformówki

Próba wskrzeszenia po wielu latach kultowych marek nie zawsze bywa udana, o czym mogliśmy przekonać się na przykład przy okazji remaku Flashbacka. Na szczęście nowa wersja Shadow of the Beast stoi co najmniej oczko wyżej.  recenzja gry

Recenzja gry Life is Strange - The Walking Dead zdetronizowane?

Recenzja gry Life is Strange - The Walking Dead zdetronizowane?

Telltale Games przez lata dominowało na polu interaktywnych seriali, ale Life is Strange studia Dontnod Entertainment wprowadza do gatunku świeżość i emocje, jakich konkurencja nie serwowała od czasu pierwszego sezonu The Walking Dead.  recenzja gry

Recenzja gry This War of Mine - survival na wojnie z perspektywy cywila

Recenzja gry This War of Mine - survival na wojnie z perspektywy cywila

This War of Mine to ciężka, bezlitosna i nade wszystko przygnębiająca walka o przetrwanie, zmuszająca do decyzji, o które sami byście siebie nie podejrzewali.   recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Primordia - screen - 2012-10-05 - 248495Primordia - screen - 2012-10-05 - 248494Primordia - screen - 2012-10-05 - 248493Primordia - screen - 2012-10-05 - 248492Primordia - screen - 2012-10-05 - 248491Primordia - screen - 2012-10-05 - 248490Primordia - screen - 2012-10-05 - 248489Primordia - screen - 2012-10-05 - 248488Primordia - screen - 2012-10-05 - 248487
Star Wars: The Old Republic

Star Wars: The Old Republic

Zagraj za Darmo!

Dark Orbit

Dark Orbit

Zagraj za Darmo!

Life is Strange Limited Edition - PC - 124,90 zł

kup w sklepie

PC 124,90 zł

Deponia Doomsday PL + BONUS! - PC - 48,50 zł

kup w sklepie

PC 48,50 zł

Assassin's Creed: Rogue - PC - 52,90 zł

promocja

PC 52,90 zł

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
15.12.2012 17:38
Dead Men
81
Generał

oby na zimę była w przecenie STEAM-owej.

15.12.2012 17:44
odpowiedz
Radanos
71
PUA

Historia zatacza krąg, przygodówki wracają do łask, coraz więcej i, często, lepiej się ich pojawia. Gratulacje dla rynku.

29.12.2012 09:04
odpowiedz
Nolifer
81
The Highest

Szczerze powiedziawszy to grafika jest , aż za bardzo pikselowa :D