ocena redakcji
9.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Recenzja gry The Walking Dead - apokalipsa zombie inna niż wszystkie

The Walking Dead to opus magnum firmy Telltale Games, czyli najbardziej wstrząsająca i dołująca przygodówka wszech czasów. Zombie-apokalipsa nigdy tak mocno nie zagrała na naszych emocjach.

22 listopada 2012Krystian Smoszna (gry-online.pl) 9.5/10
• strony: 1234

Współpraca to podstawa, zwłaszcza podczas zombie apokalipsy.

1
2
3
4
5
6
7
8
9
PLUSY:
  • świetna fabuła, pełna zarówno wzruszających, jak i wstrząsających scen, kapitalne zakończenie;
  • zapadający w pamięć, bardzo dobrze nakreśleni bohaterowie;
  • pewna doza nieliniowości, dokonane wybory mają wpływ na dalszy rozwój wypadków;
  • dobrze zrealizowana rozgrywka, płynna, pozbawiona przestojów i głupkowatych zagadek;
  • fenomenalny klimat, ciągłe poczucie działania pod presją;
  • ładna pod względem artystycznym grafika;
  • udźwiękowienie.
MINUSY:
  • przestarzały silnik;
  • niezbyt gęsto rozmieszczone checkpointy.

Zagrożenie ze strony zombie to jeden z tych tematów, które w ostatnich latach podejmowane są przez deweloperów niezwykle często. Powłóczące nogami zdechlaki zainfekowały już niemal wszystkie liczące się gatunki, od prostych gier indie poczynając, na wysokobudżetowych strzelaninach kończąc. Nieumarłych można z powodzeniem faszerować ołowiem, rozjeżdżać samochodem, zrzucać im na głowy broń masowego rażenia, a nawet ubijać przy pomocy kul do kręgli. Niewiele jest jednak na rynku tytułów, które prezentowałyby zombie-apokalipsę ze znacznie ciekawszej perspektywy, w których nacisk położony byłby nie na same żywe trupy, ale na ludzi walczących o przetrwanie w pozbawionej perspektyw rzeczywistości. Dobrym krokiem w tym kierunku okazał się niedawno mod o nazwie DayZ do ArmA II, teraz do tej samej grupy zaliczyć można również The Walking Dead – ostatnie dzieło specjalizującej się w przygodówkach firmy Telltale Games.

Gra nawiązuje oczywiście do komiksowego pierwowzoru o tym samym tytule, jednak w żaden sposób nie można określić jej mianem wiernej adaptacji. Robert Kirkman – pomysłodawca i główny scenarzysta słynnego już cyklu – pozostawił deweloperom zaskakująco dużą swobodę. W rezultacie napisali oni zupełnie nową opowieść, osadzoną co prawda w tym samym uniwersum, ale niemal w całości odcinającą się od tego, co widzieliśmy zarówno w oryginale, jak i w wyprodukowanym przez amerykańską stację AMC serialu telewizyjnym. Decyzja ta okazała się strzałem w dziesiątkę.

Podobnie jak większość produkcji firmy Telltale Games gra ma konwencję serialu, a więc podzielona jest na odrębne epizody. Na sezon składa się pięć odcinków – premierowy trafił do sprzedaży 24 kwietnia, ostatni – wczoraj. Pierwsza seria jest już kompletna, więc możecie być pewni, że kupując teraz The Walking Dead, otrzymacie zamknięte dzieło. Ukończenie jednego segmentu (poza piątym, zdecydowanie najkrótszym w stawce) trwa od dwóch do trzech godzin, w zależności od tego, czy korzystamy z różnego rodzaju ułatwień. Zabawa w trybie minimal jest nieco bardziej wymagająca, a co za tym idzie – dłuższa, bo program nie podsuwa niektórych rozwiązań na tacy, nie wskazuje także ikonami interaktywnych obiektów i przedmiotów.

The Walking Dead fabuła

The Walking Dead fabuła [2:19]

Film z gry The Walking Dead przybliżający fabułę tytułu. Całość przedstawiona została w postaci wyciętych z gry scenek przerywnikowych, bazujących na silniku gry.

Pierwszy komiks z serii The Walking Dead ukazał się w USA w październiku 2003 roku. Seria wydawana jest do dziś, a w Polsce cykl znany jest pod nazwą Żywe trupy.

Pierwszoplanową postacią w The Walking Dead jest Lee Everett, czarnoskóry mężczyzna, którego poznajemy w nietypowych okolicznościach – siedzącego na tylnym siedzeniu radiowozu. W odróżnieniu od Ricka Grimesa (głównego bohatera komiksu) jegomość ów nie ma nic wspólnego ze staniem na straży prawa, wręcz przeciwnie. Szybko dowiadujemy się, że nasz podopieczny jest nauczycielem, który w głośnym procesie został skazany za zabójstwo kongresmena. W chwili rozpoczęcia gry więzień przewożony jest do zamkniętego zakładu i to właśnie podczas tej podróży rozpętuje się piekło. Kierowca przypadkowo uderza w jednego z zombie (gra, zresztą podobnie jak i komiks, nie zdradza przyczyn apokalipsy), wskutek czego auto wypada z drogi. Wrak samochodu zostaje otoczony przez kilku umarlaków, więc cudem uratowany z kraksy Everett musi od razu wykazać się inicjatywą. Ostatecznie mężczyźnie udaje się uciec z opanowanej przez żywe trupy okolicy i chwilę później, w stojącym nieopodal domu, spotyka małą dziewczynkę – Clementine. Od tego momentu stają się nierozłączni, a ich walkę o przeżycie w opanowanym przez „szwendaczy” świecie z zapartym tchem śledzimy aż do samego końca.

Wyludnione miasta nie wróżą niczego dobrego. - 2012-11-23
Wyludnione miasta nie wróżą niczego dobrego.
Tekst przygotowany na podstawie wersji PC. Dotyczy również wersji X360, PS3
inne
Recenzja gry Phantaruk – czasem straszy, nie odstrasza, ale i nie porywa

Recenzja gry Phantaruk – czasem straszy, nie odstrasza, ale i nie porywa

Polska odpowiedź na skradankowe straszaki. Phantaruk staje w szranki z Amnesią, Somą i Obcym: Izolacją. Czy wychodzi z tej batalii z tarczą?  recenzja gry

Recenzja gry Outlast - najstraszniejszy survival horror ostatnich lat

Recenzja gry Outlast - najstraszniejszy survival horror ostatnich lat

Outlast to najstraszniejsza gra, jaka ukazała się w ostatnich latach. Produkcja studia Red Barrels pod względem klimatu i atmosfery zostawia daleko w tyle Amnesię: A Machine for Pigs – swoją główną konkurentkę.  recenzja gry

Recenzja gry Life is Strange - The Walking Dead zdetronizowane?

Recenzja gry Life is Strange - The Walking Dead zdetronizowane?

Telltale Games przez lata dominowało na polu interaktywnych seriali, ale Life is Strange studia Dontnod Entertainment wprowadza do gatunku świeżość i emocje, jakich konkurencja nie serwowała od czasu pierwszego sezonu The Walking Dead.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
The Walking Dead: A Telltale Games Series - Season One - screen - 2012-11-21 - 252081The Walking Dead: A Telltale Games Series - Season One - screen - 2012-11-20 - 251936The Walking Dead: A Telltale Games Series - Season One - screen - 2012-11-19 - 251859The Walking Dead: A Telltale Games Series - Season One - screen - 2012-10-09 - 248774The Walking Dead: A Telltale Games Series - Season One - screen - 2012-10-09 - 248773The Walking Dead: A Telltale Games Series - Season One - screen - 2012-10-03 - 248242The Walking Dead: A Telltale Games Series - Season One - screen - 2012-10-03 - 248241The Walking Dead: A Telltale Games Series - Season One - screen - 2012-10-01 - 248060The Walking Dead: A Telltale Games Series - Season One - screen - 2012-08-28 - 245863The Walking Dead: A Telltale Games Series - Season One - screen - 2012-08-28 - 245862
Dark Orbit

Dark Orbit

Zagraj za Darmo!

Shakes & Fidget

Shakes & Fidget

Zagraj za Darmo!

Bolek i Lolek - Piraci - Korona Władzy - PC - 19,90 zł

kup w sklepie

PC 19,90 zł

Stalowa Seria: Memento Mori 2 - PC - 24,90 zł

promocja

PC 24,90 zł

LEGO Harry Potter: Years 5-7 - PC - 59,90 zł

kup w sklepie

PC 59,90 zł

Komentarze Czytelników (84)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
23.11.2012 12:18
odpowiedz
eJay
150
Quaritch

Canoor---->To nie jest żadna rewolucja. Nikt jej nie reklamował w ten sposób ;)

23.11.2012 21:19
odpowiedz
Siupson
44
Pretorianin

Czy ktoś się orientuje czy jak kupie grę na platformie Origin to bez problemu zainstaluje patcha polonizującego? Czemu napisane jest, że kupuje się 5 epizodów a dostępne są tylko 3, przecież premierę miał już cały sezon? Będę wdzięczny jeśli ktoś będzie w stanie udzielić mi odpowiedzi.

Grę ukończyłem na Xboxie, ale całkiem przyjemnie byłoby zagrać jeszcze raz z polskimi napisami zwłaszcza, gdy jest taka świetna promocja - niecałe 30 zł za taką grę...

23.11.2012 21:31
odpowiedz
Falcao_82
81
!AssociazioneCalcioMilan

Kupujac na Origin mozesz takze aktywowac ja na steam.

24.11.2012 04:07
odpowiedz
xKoweKx [stalker.pl]
60
Pretorianin

Falcao_82, że niby jak? Możesz wytłumaczyć?

24.11.2012 08:43
odpowiedz
Ishimura12
34
Senator

[58]

Dostajesz kod, który wklepujesz na Steamie i viola.

24.11.2012 09:58
odpowiedz
keeveek
66
Konsul

Bez przesady z tymi zachwytami. Gra jest liniowa do bólu, w zasadzie to jedna z gier typu "press A to win", większość postaci ginie w bezsensowny sposób, zwroty akcji na koniec danego odcinka są odkręcane w pierwszych 5 minutach następnego

spoiler start

(np. nie ma znaczenia, kto z tobą pójdzie w 4 odcinku, bo w 5 i tak wszyscy będą razem po pierwszych 5 minutach gry).

spoiler stop

Ja jestem strasznie zawiedziony. Niskobudżetowe visual novels mają bardziej rozgałęzione historie.

Na pewno nie jest to gra warta pieniędzy, jaką za nich sobie życzę. Natomiast 30 zł ktore obecnie chce EA na Originie to cena akuratna.

spoiler start

Najżałośniej wypada tutaj wątek Bena, ktory gada przez cały 4 epizod, że chce udowodnić, że jest coś warty, że to, że tamto, a potem i tak ginie w żałosny sposób i jeszcze bardziej przyczynia się do wybicia całej rodziny Kenny'ego. Coby tylko panowie z Telltale nie mieli za dużo roboty z rozgałęzianiem wątków.
To najbardziej mnie wkurzyło w tej grze. Nieważne kogo uratujesz, czy uratujesz, ta osoba i tak zginie 5 minut później, ewentualnie godzinę później.

spoiler stop

Całkowicie zmarnowany potencjał.

spoiler start

O, albo moja ulubiona postać, reporterka. Zaprzyjaźniłem się z nią, naprawdę ją polubiłem, ale i tak ona musi zginąć, w bylejaki sposób, bez znaczenia czy wspieramy na duchu Lily czy nie, bo Telltale nie chciało się spędzić więcej czasu nad dopracowaniem historii. To był pierwszy duży wkurw z mojej strony. Takich rzeczy było potem więcej.

spoiler stop

Rada dla tych, którzy nadal grają: nie przywiązujcie się za bardzo do żadnych postaci.

24.11.2012 16:02
odpowiedz
Raiden
58
Generał

@keeveek [60]
A może po prostu podszedłeś do tego w zły sposób.

Na The Walking Dead można patrzeć jak na mini serial, którego jesteśmy uczestnikami, jednak nie mamy zbyt wielkiego wpływu na wydarzenia ( tak ja każdym oglądanym serialu), a jedyne co możemy zrobić, to określić swój pogląd, stanowisko na dany temat, w stosunku do danego wydarzenia. I tu właśnie pojawia się element naszej interakcji ze światem gry, który sprawia, że przywiązujemy się do innych członków grupy. Myślę, iż właśnie takie podejście gwarantuje największą radość z tej gry i jest powodem tych wszystkich zachwytów.

Natomiast wiem, że można też oczekiwać od tej gry tego, czego ty oczekiwałeś. Wielowątkowości, nieliniowości, ogromnego wpływu na wydarzenia, a nie na naszą osobowość i moralność. Jednak wtedy zabawy nie będzie.

24.11.2012 18:47
odpowiedz
Harry M
96
Master czaszka

Jak na steam będzie -75% to bez zastanawiania kupuje.

24.11.2012 22:03
odpowiedz
keeveek
66
Konsul

@[61]: No niestety, ale to twórcy gry i sama gra ciągle mi przypominała o tym, że moje wybory mają ogromny wpływ na wszystko i że warto rpzechodzić grę miliard razy, bo za każdym razem może czymś zaskoczyć.

Ale nawet zostawiając to na boku, po prostu niektóre ścieżki wynikające z wyborów są po prostu durne. Bo postać X i tak musi zginąć, ale w jednej ze ścieżek ginie w jeszcze bardizej nonsensowny sposób, niż w drugiej.

24.11.2012 22:29
odpowiedz
siara000
42
Generał

Wlasnie przeszedlem gre i co... Po przeczytaniu ocen gre spodziewalem sie arcydziela ktore zmiecie wszystko z powierzchni zmemi a tak po prostu nie jest.

Od razu pisze ze z gra spedzilem fajne chwile i pare momentow w grze naprawde bylo uddanych ale zeby od razu rozdawac 10 i pisac ze gra powoduje opad szczeki to WIELKA przesada.

W grze nie zginalem ani raz , obszary sa male i cala akcja sprowadza sie do klikania w biale kuleczka i wciskanie jednego klawisza.

Podoba mi sie za to w grze Artysytczna oprawa (nie mylic z silnikiem graficznym) i fabula. Jednak bez przesady, w receznji bylo napisane ze koncowka powoduje opad szczeki, no offence ale ja juz na koncu 4 epizodu wiedzialem ze to sie tak skonczy. Zadnego twista w fabule nie bylo ktory by powodowal opad szczeki.

Przyznaje historia jest ciekawa i dobrze napisana oglada sie to bardzo przyjemnie. No wlasnie "oglada" rownie dobrze autorzy mogli odpuscic chodzenie po lokacjach i akcje w stylu podnies srubke i wloz ja do maszyny a potem nacisnij guzik, I w zasadzie efekt bylby ten sam. Mam wrazenie ze gameplay jest tu przeszkoda niczym reklama w serialu gdy chcemy poznac jak najszybciej zakonczenie.

Moim zdaniem dawanie tej grze oceny w granicach 10 i nazywaniu ja najlepsza i najwiekszym zaskoczeniem ostatnich lat jest smieszne i niesprawiedliwe dla innych produkcji. Grze nalezy sie ocena w granicach 7.

Badzmy szczerzy ze gdyby nie fabula i dialogi gra bylaby przecietna i ocenilibyscie ja zapewne na 5. A to czy znakomita fabula i dialogi sa czynikami ktore zasluguja na przyznanie grze najwyzszych ocen? Zastanowilbym sie na tym powaznie. Bo w grach liczy sie cos co nazywa sie gameplay i pozwala spedzic mase godzin a nie jak w przypadku twd pare godzin niczym serial.

24.11.2012 23:29
odpowiedz
strelnikov
77
Senator

zachecony recenzja gry pomyslalem sobie - ah - przygodowka? Dawno nie gralem w "point and click" a ciekaw bylem tej ew. atmosfery napiecia, relacji interpersonalnych pomiedzy bohaterami gry a wreszcie osoby i postawy/charakteru glownego bohatera. Przyznam tez, iz pierwszy raz w zyciu kupilem gre / interaktywna opowiesc video bazujac tylko na 1 recenzji - tytul ten nie byl mi wczesniej znany, nie sledzilem tez informacji z toku prac nad ta produkcja, serial i nowele nie sa mi tematycznie bliskie wiec do nich nie zagladalem wczesniej - TWD gra jest pierwsza pozycja, dzieki ktorej moglem osobiscie brac udzial w wydarzeniach przedstawiajacych "apokalipse zombie" (nie mowiac oczywiscie o filmach pelnometrazowych w temacie podobnym - te jednak interaktywne nie sa). Zawsze fabula "takich horrorow" wydawala mi sie tandeta (kino klasy B) jednak tym razem postanowilem przekonac sie czy tak jest takze i w swiecie gry.

Szczerze mowiac mialem tu napisac swoje zdanie jednak - w poscie 60 Keeveek wyrazil wlasna opinie, ktora jest praktycznie tozsama z moja - z jedna roznica - ja nie jestem niczym rozczarowany, nie spodziewalem sie od gry za 7.49 EUR czegos wiecej niz dostalem.

Dziwia mnie jednak "te owacje na stojaco". Panowie - to jest sredniej klasy opowiadanie faktycznie zrealizowane w taki sposob, ze gracz potrafi "utozsamic sie z glownym bohaterem" i posiąsc "iluzoryczna fantazje mniejszego czy wiekszego wplywu na otoczenie" pomimo do bolu liniowego charakteru rozgrywki (nie przeszkadza ten fakt jesli wiemy, ze mamy do czynienia z opowiadaniem a nie gra dajaca mozliwosc wyboru i interakcji z otoczeniem oraz wplywu na rozwoj wydarzen).

Nic nie krytykuje - TWD na to nie zasluguje - jednak w porownaniu z linia fabularna takich tytulow jak dla przykladu "Fallout, Sanitarium, I have no mouth and i must scream, Beneath the steel sky, Gabriel Knight czy nawet The longest journey" pozycja ta - z fabularnego i emocjonalnego pkt. widzenia - ma bardzo malo do zaoferowania. Sredni tytul faktycznie milo zrealizowany (uwzgledniwszy dostepny budget) i warty uwagi - jednak ocena i opinie sa przesadzone - imo ofc.

25.11.2012 11:46
odpowiedz
dj_sasek
63
Freelancer

Gra jest po prostu mega wciągająca i wzruszająca. Muzyka i klimat są na wysokim poziomie. Człowiek mimo iż grę da się ukończyć w niewiele więcej niż 14 godzin potrafi naprawdę przywiązać się mocno do bohaterów. Poświęcenie, strach, wzajemna pomoc, kłótnie, radość z błahych rzeczy itd. gra chyba pokazuje wszystkie możliwe emocje ludzi postawionych w takiej sytuacji. Różnorodność charakterów naszych towarzyszy jest bardzo zróżnicowana. Niektórych można nie lubić, ale ogólnie naprawdę dopracowana gra. Grafika w tej grze nie jest najważniejsza i ta kreska nie każdemu może przypaść do gustu, ale moim zdaniem na prawdę fajnie to wygląda jako całość. Jak ktoś dorwał po przecenie na Origin to zrobił dobry krok. Jeżeli chodzi o fabułę, to gra dla mnie jest na drugim miejscu jeżeli chodzi o cały ogół gier. Gra naprawdę porusza a scena końcowa niemal mnie do łez doprowadziła. A normalnie się nie wzruszam nawet przy najbardziej wzruszających filmach. Polecam! 9,5 to ocena idealna do tej gry. Sam bym taką wystawił.
Czekam niecierpliwie na kolejne części. Mam nadzieję, że się ukażą. Jestem ciekaw dalszych losów Clem, Omida i Christy.

25.11.2012 15:55
odpowiedz
przemo89p
60
Pretorianin

ok, fabula tak ale co wam sie w grze podobalo to ja nie rozumiem, przeciez w tej grze prawie nic sie nie robi, pogralem 2 epizody i nastepnych nie ruszam, myslalem ze w 2 bedzie cos lepiej niz w 1 a tu to samo ,,,

26.11.2012 01:52
odpowiedz
xKoweKx [stalker.pl]
60
Pretorianin

@przemo89p, myślę, że lepszym pomysłem będzie powrót do COD-a.

26.11.2012 02:00
odpowiedz
s1ntex
42
Senator

spoiler start

Jeżeli byśmy nie wzięli tego żarcia z samochodu w lesie, w ogóle nie byłoby tej akcji z tym gościem na końcu?
I drugie pytanie, czytałem jak ktoś pisał o Clem stojącej w polu, a ja w ogóle nie miałem takiej lokacji, mieliście ją?

spoiler stop

26.11.2012 02:14
odpowiedz
M@rine
112
Mariner of the Inet

Przeszedłem niedawno i o ile pierwsze epizody nastrajały pozytywnie to od połowy 3 poza końcową sceną to jakieś siedlisko absurdów.

spoiler start

Cały motyw z tym, że lee biega skacze podnosi się bez ręki, supervillan, który przyjechał swoim batmobilem szybciej niż pociąg, clem która najwyraźniej do walkietalkie zdawała raport dnia (tak wiem było wspomniane że to niby do rodziców), ktoś wpadł do dziury? lepiej dać mu pomocną dłoń jednorękiego, prawie umierającego murzyna, miałeś otwarte złamanie i umierałeś 5 minut temu? skacz przez ten płot bo muszę walnąć dialogiem, zapinam babkę w zamian za leki? lepiej to nagram... itp. itd. znalazło by się więcej.)

spoiler stop

Dodatkowo szybko odkrywamy fakt, że nie ważne kogo wybierzemy i za kim byśmy nie stanęli to scenarzysta go zabija bo by stworzyła za dużo zmiennych a to jest złe dla budżetu. Jedyny monolit to ten zjebus kenny, który musi przeżyć bo mu tak scenariusz kazał a to czy go lubimy czy nie odzwierciedla jeden dialog w 5 odcinku który tak czy inaczej nie ma znaczenia.

Początek dobry, sceny dobre, bohater ma oczy jak zbity pies ale też może być, ale nagromadzenie głupot które się pojawiają później i fabuła powodują, że bańka pryska. Jeżeli ktoś potrafi nie zwracać uwagi na takie bzdury albo co gorsza nie uważa je za problem to może krzyczeć że najlepsza gra od czasów faraonów. Ale bez przesady. Ciężko to nazwać grą...

26.11.2012 11:50
odpowiedz
Raiden
58
Generał

O ile rozumiem podejście @siara000 i to, że on po prostu nie lubi historii (gier) oglądanych, co jest raczej sprawą subiektywną, to nie mogę się nadziwić osobą zarzucającym TWD liniowość fabularną, czy brak odzwierciedlenia wyborów dokonanych.

Już patrząc na typowy schemat wpływu fabularnego gry przygodowej można się tego spodziewać. Dla przygodówki na ogół wygląda to tak: Fabuła>>>>>Gracz, natomiast dla np. RPG Gracz>>>>>Fabuła, przy czym >>>> oznacza wpływ (możliwość ingerencji).

Oczywiście przed każdy epizodem pojawia się napis: "This game series adapts to the choices you make. The story is tailored by how you play.", który może sugerować, że faktycznie mamy wpływ na fabułę i może się okaże, iż jest wielowątkowa. Jednak twórcy nigdy wprost nie powiedzieli jak to odczytać, a ja patrząc, na wcześniej wspomniany, schemat gry przygodowej, dochodzę do wniosku, że mamy wpływ na to w jaki sposób odbieramy fabułę, m.in. przez nasze wybory moralne, po których nie dostrzeżemy zmiany w świecie gry, a raczej w nas samych.

Dziś przenikanie się gatunków gier sprawiają, że są wyjątki od tej reguły ogólnego schematu, takie jak np. Heavy Rain, który również nie obraca tego schematu o 180 stopni. Natomiast The Walking Dead pozostawia go sztampowym do bólu i tam gdzie jedni będą widzieli tylko i wyłącznie brak możliwości jakiejkolwiek ingerencji, drudzy zobaczą bardzo duża spójność całej historii.

Reszta elementów fabuły, to "temat rzeka". Mamy tu do czynienia z typową historią w postapokaliptycznym świecie zombie. W zasadzie nic specjalnego, jednak sposób realizacji tych ogólnych założeń jest fenomenalny.
Świetni i barwni bohaterowie, dobre dialogi, stworzony klimat, czy nawet te "bezsensowne uśmiercanie postaci", które potęguje poczucie niepewności i napięcia, w dodatku za każdym razem jest umotywowane pod względem fabularnym, a sam sposób w jaki ginie np. Carley jest genialny.

Jeśli oczekiwaliście przygodówki wychodzącej ze schematów, czy niesztampowej fabuły, to w TWD tego nie znajdziecie. Nie wiem też, który raz pisze coś podobnego, jednak dla mnie TWD jest tytułem, który sam się doskonale broni, lecz niektórzy tego nie dostrzegają i są rozczarowani, ponieważ chcieli widzieć w nim coś innego.

26.11.2012 12:01
odpowiedz
Cainoor
173
Mów mi wuju

Niestety gra jest bardzo zbugowana. Ma ogromne problemy z save'ami i zapisywaniem naszych decyzji. Po 3 epizodach nagle nie mogłem kontynuować gry w 4, gra nie widziała moich zapisów. Poczytałem w necie na forum Steam i TG i wiele osób ma podobne problemy. Szkoda, bo chciałem dokończyć gre zgodnie ze wszyskimi swoimi wyborami, a tak musiałem zacząć epizod 4 od wygenerowanych wyborów:(

Ocena -0,5 za taką fuszerke.

27.11.2012 04:10
odpowiedz
-Sk8ter-
79
Generał

Właśnie ukończyłem ostatni epizod. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Żaden inny tytuł nie działał tak na moich emocjach. Świetny tytuł i mój osobisty zdobywca tytułu Gry Roku.

27.11.2012 20:02
odpowiedz
Cień
50
Centurion

dla mnie to kamień milowy w dziejach gier komputerowych. I nie chodzi tu o nowatorski sposob narracji (bo takiego nie ma) ale o zaangazowanie emocjonalne gracza. Ta gra wzrusza, szokuje i zmusza do przemyslen jak niejeden dobry film. Dodatkowo podtrzymuje ona konwencje komiksu i serialu, ktora wg mnie jest nie walka o przetrwanie ale stawianie ludzi o roznych charakterach w skrajnych sytuacjach tak jak to robil sam J. Conrad.

Gra roku 2012, krotko mowiac. ;)

28.11.2012 23:25
odpowiedz
Chudy The Barbarian
89
Legend

Właśnie skończyłem ostatni epizod i jest to jedna z najlepszych gier w jakie grałem w swoim życiu. Trudno mi opisać tu cokolwiek jeszcze słowami, bo ta gra jest jak przeżycie i to w najbrutalniejszej wizji rzeczywistości z jaką chyba można byłoby mieć do czynienia. Teraz tym bardziej jeszcze wstyd mi za serial, który nosi tą samą nazwę co komiks i gra. Nie mogę uwierzyć, że wyszło im to aż tak dobrze. Game of the year. Every motherfucking year.

29.11.2012 08:56
odpowiedz
IaceQ
8
Legionista

Czy wyjdzie wersja PL tej gry? Ogarniam ang ale w przygodówkach zdarzają się niezrozumiałe słowa które mogą popsuć rozgrywkę.

29.11.2012 09:17
odpowiedz
IaceQ
8
Legionista

Czy wyjdzie wersja PL tej gry? Ogarniam ang ale w przygodówkach zdarzają się niezrozumiałe słowa które mogą popsuć rozgrywkę.

29.11.2012 13:10
odpowiedz
Alt3ir
78
PlayForFun

Od znajomego słyszałem iż robione są epizodami, o ile pamiętam aktualnie trwają testy 4-tego

Ja jednak polecam się przełamać i spróbować grac w języku Szekspira. Szkoła mnie języka nigdy nie uczyła więc robiłem to sam oglądając filmy i grając w gry w oryginale. Po 3-ch latach takich praktyk płynnie świergotałem już w tym języku , także naprawdę polecam. Da się nauczyć praktyki bez praktyki ;].

06.12.2012 01:45
odpowiedz
Nolifer
84
The Highest

Gra ma spolszczenie , oczywiście fanowskie , ale teraz robią 5 sezon , więc zaraz będzie cała przetłumaczona. Co do gry : KAPITALNA

23.12.2012 01:22
odpowiedz
Kamil950
70
Konsul
9.5

Jeżeli macie problemy z save'ami, to spróbujcie tego - http://www.telltalegames.com/forums/showthread.php?t=41365 (ostatni post nr 5 na samym dole). Mi to pomogło. Po prostu w pewnym momencie (chyba w połowie czy niedaleko końca epizodu 4.) gra mi się zablokowała i musiałem ją wyłączyć. Po uruchomieniu gra miała stan gry chyba na końcówkę epizodu 3.

Na szczęście znalazłem poradę z powyższej strony, usunąłem plik prefs.prop z \Steam\SteamApps\common\The Walking Dead\Pack\default i moje savy powróciły. Oczywiście zanim to zrobiłem, to sobie skopiowałem pliki prefs.prop, stany gry z Documents\Telltale Games\The Walking Dead i może coś jeszcze. Po tym zabiegu już było dobrze.

A spolszczenia do wszystkich pięciu epizodów gry są już na http://grajpopolsku.pl/news.php

21.01.2013 12:05
odpowiedz
diseasex
53
Konsul

Powiem wam ze ...10/10
Dawno gra nie zrobila na mnie takiego wrazenia. Moim zdaniem to najlepsza gra fabularna od czasow Baldurs Gate 2.
MEGA

29.01.2014 22:18
odpowiedz
KarakaseQ
3
Junior

Strasznie ubolewam nad tym że macie zablokowaną całość wielu artykułów. W niektórych wypadkach jest mi to obojętne ale szkoda że używacie tego na recenzjach. Co do gry to miodzio, lodzio i wypasik!

26.02.2014 19:16
odpowiedz
Marcin2537
24
Centurion
10

Jedna z najlepszych gier jakie w zyciu grałem !

26.06.2016 15:08
odpowiedz
Sir Xan
61
Senator

Grałem i ukończyłem. Co mogę napisać? Genialny klimat, fabuła, postacie i niezapomniane wirtualne przeżycia!

Po dotarciu do zakończenia gry i muszę przyznać, że historia jest smutna, wzruszająca i wstrząsająca, która mnie porusza i to bardzo. Nigdy nie myślałem, że ja jako twardy człowiek musiałem się rozpłakać przez to, a szczególnie zakończenia gry. Bardzo polubiłem Lee i Clementine. Inne postacie też są świetne i wyjątkowi np. Kenny. ;-;

Może to nie jest 100% gra, bo to interaktywny film. Mechanik gry też nie jest najlepszy, ale to już nieważne, skoro ma taką fabułę i postacie. Po prostu trzeba to zagrać wyłącznie dla fabuły! Zdecydowanie POLECAM!

P.S. Nie dla wrażliwych odbiorców, bo niektóre sceny są zbyt "mocne". Nie jedzcie obiadu przed granie w tej gry, a szczególnie rozdziału 2. :P

post wyedytowany przez Sir Xan 2016-06-26 15:09:59
Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze