ocena redakcji
9.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

FIFA 11 - recenzja gry

Oczekiwany debiut „jedenastki” uświadamia dwie proste rzeczy: jeszcze nigdy FIFA nie była tak zachowawcza w stosunku do poprzedniczki. Jeszcze nigdy nie była też tak bardzo grywalna.

1 października 2010Vercetti (gry-online.pl) 9.0/10
• strony: 123

Piłkarskie porzekadło głosi, że nie zmienia się zwycięskiego składu. Łatwe do przewidzenia było więc, że po zeszłorocznym triumfie nad PES-em ekipa EA Sports będzie konsekwentnie bronić wyniku i zamiast wprowadzać do konsolowej FIF-y rewolucyjne zmiany, zdecyduje się jedynie na niewielkie ulepszenia. Oczekiwany debiut „jedenastki” uświadamia dwie proste rzeczy: jeszcze nigdy next-genowa FIFA nie była tak zachowawcza w stosunku do poprzedniczki. Jeszcze nigdy nie była też tak bardzo grywalna.

Przed premierą głośno mówiło się o dwóch kluczowych elementach – systemach Pro Passing oraz Personality Plus – że wspaniałe, że mają ładne nazwy, że nie będzie ich na PC i że pchną gameplay do przodu. W zderzeniu z rzeczywistością na boisku liczy się głównie ten pierwszy, drugi natomiast jest zbiorem kosmetycznych poprawek, opakowanych w marketingową teorię.

Pro Passing pozwala podać piłkę z chirurgiczną precyzją.

Pro Passing wprowadza do boiskowych akcji dozę swobody w kwestii podań. Jak duży jest jej zakres, zależy od wybranych przez nas ustawień asysty dla sterowania. W najbardziej ambitnym wariancie sami decydujemy o sile podania (optymalną moc wskazuje podziałka na wskaźniku w rogu ekranu). Za sprawą gałki analogowej całkowicie kontrolujemy też jego kierunek. Wymaga to mnóstwa cierpliwości i treningu dla nabrania wprawy, np. podejmowania licznych prób dogrania na wolne pole albo w ciasną przestrzeń pomiędzy zawodnikami rywala. W zamian możemy jednak cieszyć się z niekonwencjonalnych rozwiązań akcji i kąsać przeciwnika okazjami sam na sam. Przyjemność z gry rośnie adekwatnie do precyzji, z jaką stosujemy Pro Passing, i patrząc od strony naszego zespołu, jest to najbardziej odczuwalne usprawnienie w mechanice rozgrywki. Zmiana zdecydowanie pozytywna, która odsyła do lamusa łańcuch podań po sznurku (niesławny ping-pong passing) i dla której warto odejść od serwowanych przez konsolę ułatwień.

Znacznie mniej nowinek niesie system Personality Plus. Teoretycznie odzwierciedla on zarówno wygląd, jak i atrybuty najlepszych piłkarzy, oddając w boiskowych wydarzeniach ich statystyki i specyficzne umiejętności (zobrazowane jako ikonki przy nazwiskach) – krótko mówiąc: sportowy charakter. W praktyce natomiast pod względem wizualnym rzeczywiście można dostrzec kilka zmian – lepsze zróżnicowanie modeli piłkarzy, poprawioną mimikę, dopracowane twarze największych gwiazdorów… Jednak w kwestii gameplaya P+ nie wnosi niczego, co można by traktować jako skok jakościowy w stosunku do FIF-y 10. Już przed rokiem czołowi zawodnicy wyróżniali się nadzwyczajną szybkością, celnością uderzeń czy dryblingiem i nikt im wówczas nie dorabiał do tego specjalnej teorii. Naturalnie cieszy fakt, że Ronaldinho czy Cristiano Ronaldo kiwają jak natchnieni z użyciem swoich markowych zwodów, a Frank Lampard potrafi lepiej huknąć zza pola karnego niż pospolity pomocnik, jednak ta oczywistość nie powinna być wynoszona do rangi nowości.

Tekst przygotowany na podstawie wersji X360.
inne
FIFA 11 - recenzja gry

FIFA 11 - recenzja gry

Stało się – next-genowa FIFA trafiła w końcu na pecety. Choć niewątpliwie do ideału jej daleko, wreszcie stała się warta zakupu.  recenzja gry

Recenzja gry FIFA 16 - rok małej stagnacji

Recenzja gry FIFA 16 - rok małej stagnacji

Po latach przewagi FIF-y nad PES-em rywalizacja na wirtualnych boiskach wreszcie zaczęła się wyrównywać. Co więcej – w produkcję studia EA Sports gra się zaskakująco... inaczej.  recenzja gry

Recenzja gry FIFA 15 – next-genowy silnik na pełnych obrotach

Recenzja gry FIFA 15 – next-genowy silnik na pełnych obrotach

Tegoroczna FIFA jest jak ostatni oddech mijającego lata – szereg zmian i wprowadzenie silnika Ignite sprawia, że od emocji robi nam się bardzo gorąco, a zaraz potem do akcji wkracza duet polskich komentatorów i momentalnie z ekranu wieje chłodem.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
FIFA 11 - screen - 2010-10-01 - 192202FIFA 11 - screen - 2010-10-01 - 192201FIFA 11 - screen - 2010-10-01 - 192198FIFA 11 - screen - 2010-10-01 - 186777FIFA 11 - screen - 2010-09-15 - 194530FIFA 11 - screen - 2010-09-15 - 194529FIFA 11 - screen - 2010-09-15 - 194528FIFA 11 - screen - 2010-09-15 - 194527FIFA 11 - screen - 2010-09-15 - 194526FIFA 11 - screen - 2010-08-18 - 192203
Anno Online

Anno Online

Zagraj za Darmo!

11Legends

11Legends

Zagraj za Darmo!

The Crew - 360 - 92,90 zł

promocja

X360 92,90 zł

Just Dance 2015 - 360 - 62,90 zł

promocja

X360 62,90 zł

FIFA 14 - 360 - 74,90 zł

kup w sklepie

X360 74,90 zł

Komentarze Czytelników (60)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
01.10.2010 16:21
odpowiedz
Emisariusz
20
Generał

Hmm.. ja nigdy nawet nie gram na padzie analogiem, nienawidze analogow i jakos niemam problemu robienia 360 na strzalkach od pada.

juz powiedzialem: decyzji jeszcze nie podjalem, zdecyduja o tym mecze z qmplem z browarkiem na ps3. sa rowne szanse bo on woli fife ja wole Pes'a tak wiec bedzie zazarty boj.

01.10.2010 16:22
odpowiedz
BigBoss86
27
Pretorianin

No pięknie, tylko zaimplementować kulturalne przyśpiewki z naszych polskich meczów :D

01.10.2010 16:24
odpowiedz
Emisariusz
20
Generał

@up lol ja to eksraklase omijam szeeeeerokim lukiem, przecierz to jest poziom 4 ligi angielskiej. a jeszcze sluchac polskich kiboli do tego... dno. Jesli pilka to nie polska :P

01.10.2010 16:27
odpowiedz
Chrees_Rosse
24
Pretorianin

Emisariusz - heheheh... nie masz problemu z 360 na strzałkach ? przecież ja nie mówię o rulecie... haha ... tylko o 360 stopniach kierunku... na strzałkach masz tylko lewo prawo dół góra i na skosy... na analogu masz 360 możliwości wychylenia analoga co daje 360 kierunków danego zagrania... i tego na klawiaturze i na strzałkach na padzie nie uzyskasz choćbyś nie wiem jak się gimnastykował i jak bardzo chciał...

ale poprawiłeś mi humor... hehehe....

swoją drogą też kiedyś sobie nie wyobrażałem gry na analogu... mam nadal kilku kumpli którzy grają w PESa na strzałkach i patrzą na mnie z jakąś taką dziwną pogardą że gram na analogu... ale ja sobie teraz nie wyobrażam gry na strzałach.... to strasznie ogranicza możliwości... w grach z poprzedniej generacji to ok nie było różnic pomiędzy analogiem a strzałkami ale teraz kiedy mamy do dyspozycji 360 stopniową skalę granie strzałkami traci jakikolwiek sens...

01.10.2010 17:30
odpowiedz
ttwizard
146
AzoriuS

Emisariusz -> A więc testowałeś oba tytuły na klawiaturze ti na twojej klawiaturze mogles podawac na zasięg 360 stopni tak ? Pogratulować klawiatury w takim razie :) Koniec tematu z mojej strony, bo to nie ma sensu :) Mam nadzieje, że twoje opinie o grach ludzie będą przyjmować z przymrużeniem oka.

"Oczywiscie ze gram na klawiaturze! bo to jest gra pc i wymagam takiej samej jakosci grania na klawie jak na padzie, co da sie osiagnac bez zbednych wygibasow. "

Gdyby tak było to symulatorów lotu, wyścigów samochodowych nie byłoby na PC.

EOT z mojej strony.

01.10.2010 18:09
odpowiedz
barakudo
54
Konsul

kto ci buty ukradł ?

01.10.2010 18:50
odpowiedz
Taiczo84
54
Pretorianin

Jak tak czytam te wszystkie komentarze pod wszystkim co jest związane z fifą 11 ,oraz po obejrzeniu wszystkich materiałów ,a także po zagraniu nowej fify na pc oraz x360 to nie dziwię się zazdrosnym komentarzom chłopców od konsol bo oni dostali ten sam kotlet co rok temu z nie wielką ilością zmian zaś PC-towcy dostali w porównaniu z padakami jakimi nas raczono od kilku lat całkowicie nowa grę za która trzeba będzie wydać max do 130zł zaś konsolowcy minimum 250 za to samo i nie dziwię sie ich rozczarowaniu.

01.10.2010 19:01
odpowiedz
Pizystrat
80
VictoriaConcordiaCrescit

W końcu!! W końcu jest zapisywanie bramek na dysku! To jest to, na co czekałem.
Gram w konsolową FIFĘ od części 08, strzelałem mnóstwo bramek przewrotką, pięknymi strzałami z dystansu, piętkami, wolejami, i jeszcze na inne sposoby, i nigdy nie dało się zapisać(prócz wysłania bramki na serwery EA, ale trzeba mieć Xbox Live Gold...)
Teraz to co innego, już zamówiłem.

01.10.2010 19:02
odpowiedz
maslice
37
Shepard

Gra jest super PES się chowa grałem dzisiaj już i muszę powiedzieć że gra wymiata.

01.10.2010 20:47
odpowiedz
RiZR
15
Pretorianin
01.10.2010 21:31
odpowiedz
SuSzin
27
Chorąży

A dlaczego stroje się nie brudzą ? :D

01.10.2010 23:50
odpowiedz
maciek_ssi
131
false nine

ttwizard --> FIFA 11 po wyłaczeniu asyst zbliża się ku symulatorowi piłki.

Zbliża się? Trochę na wyrost. Jest od tego celu lata świetlne. Brak właściwego indywidualizmu piłkarzy (Personality+ to tylko namiastka, hasło reklamowe), kompletny brak głębi taktycznej, kiepskie odwzorowanie bezwładności piłkarzy (swobodna zmiana kierunku ruchu) i stawiania kroków na murawie. To tylko początek wymieniania niedoróbek.

Nikt nigdy nie wyda gry o podobnej tematyce, która choćby zbliżała się do miana symulatora. Czemu? Bo to się nie sprzeda.

02.10.2010 08:31
odpowiedz
victripius
76
Joker

Fifa 11 jest naprawdę super i ocena także w pełni zasłużona. W porównaniu z PESem Fifa zawsze będzie miała to coś, co będzie dawało jej przewagę. PES jest trochę przereklamowany, zapowiadano wielkie zmiany, a wyszło jak zawsze. W tym roku znowu króluje Fifa :)

02.10.2010 10:08
odpowiedz
Glazer
41
Dux Limitis

Cały czas drewniana. Wystarczy pograć w NBA 2k i FIFA natychmiast traci swój blask.

02.10.2010 10:31
odpowiedz
wojtul
46
Generał

Łoo Boże!
Grafika jak z 2004 roku

02.10.2010 11:00
odpowiedz
PSXFAN
57
Last Samurai

PES jest trochę przereklamowany

Jakoś w radiu,telewizji,prasie widzę więcej reklam tej drugiej DUŻO więcej:)

02.10.2010 13:41
odpowiedz
Mepha
71
Mhroczny Pogromca

Dobra recenzja, ja tam gram i tak na PC ;]

02.10.2010 13:51
odpowiedz
ttwizard
146
AzoriuS

maciek_ssi ->

"Zbliża się? Trochę na wyrost. Jest od tego celu lata świetlne. "

Jako całokształt ? Masz absolutną rację. Oczywiście, że się nie sprzeda, ponieważ nikt nie będzie chciał męczyć się 90 PRAWDZIWYCH minut gry w jednym meczu :) Zauważ, że napisałem "po wyłączeniu asyst", czyli odnoszę się do samego rozgrywania meczu i tutaj podtrzymuje swoją opinie, że gra się czasami z taką pomysłowością jak w prawdziwym życiu dodając do tego jak oddziaływują na siebie piłkarze(mnóstwo kontaktowej gry :) Każdy mecz, który rozgrywam wygląda prawie jak z ekranu telewizora, a wspomniane 360 stopni daje nam ogromne pole manewru, niespotykane w poprzednich tytułach gier o piłce nożnej. Oczywiście, że jest jeszcze mnóstwo elementów, które można dodać, ale ja tutaj widzę SZKIELET, który można szlifować. Tak pozatym kojarzę Cię z dawnych czasów i Twojego poradnika bodajże do... PES 3 ? Miałeś swoją stronę, przyznam, że bardzo pomocną. Jestem ciekaw Twojej opinii o Fifie ? Jak Ci się gra ? Jest to mój pierwszy kontakt z next genową Fifą i jak narazie bawie się niesamowicie :)

Właśnie jestem po maratonie nocnym w Fife 11 ze znajomym i każdy mecz, który rozegraliśmy wyglądał zupełnie inaczej

02.10.2010 15:08
odpowiedz
Masterpace
11
Legionista

Hahaha...Emisariusz musi miec bardzo duzo przyciskow kierunku na tej klawiaturze albo strzalek na padzie jesli nie ma problemu z poruszaniem sie i podaniami 360 stopni:D

02.10.2010 18:38
odpowiedz
kocelinho
10
Legionista

ZAPRASZAM na gre Online! W FIFE11 i inne gry... Mój PSN to KOCELINHO, w tle wiadomości napiszcie, że znacie mój login dzięki tej stronie. Pozdrawiam! ;)

03.10.2010 09:31
odpowiedz
Leesny
1
Junior

Ładnie, ładnie lecz trochę niepokoi mnie oprawa graficzna na PC.gra ma tylko 256 MB RAM więc może być nie wyśmienicie.

04.10.2010 19:52
odpowiedz
eske
20
Pretorianin

A ja myślałem, że Fifa 11 nie pokaże nam zbytnio wielu nowości i praktycznie nie będzie się różnić od 10, a jednak z tego co tu wyczytałem jest to gra którą warto kupić i w nią grać :D

06.10.2010 19:04
odpowiedz
ujemny
53
Prezenter TV

Autorzy zrobiliby lepiej, promując od początku AI, bo to jego poziom czyni FIF-ę 11 grą lepszą od poprzedniczki. Konsolowy oponent nareszcie regularnie stosuje drybling. Nie parę zwodów na mecz, by zaakcentować, że próbował wyrafinowanego ataku, lecz całe serie kiwek, urozmaicone klepkami z partnerem. Sztuczna inteligencja najrozmaitszymi metodami próbuje obejść naszych obrońców przez cały czas spotkania. Najlepsze jest to, że nie odnosimy wcale wrażenia, iż wdając się w drybling, przeciwnik wpadł w trans, z którego nie da się go wytrącić – wyczuwając odpowiednio tempo, możemy przerwać sekwencję zwodów jockeyem (pod lewym triggerem), bez potrzeby uciekania się do brutalnego faula. Inna sprawa, że kartki za przewinienia zdarzają się w „jedenastce” dość rzadko, a arbiter przez zauważalnie dłuższą chwilę stosuje do faulowych akcji przywilej korzyści. Przy liberalnej postawie sędziego AI jest w swoich działaniach bardziej zdecydowane – nie odpuszcza krycia przy stałych fragmentach gry i rozpycha się łokciami nawet przy naszych wyrzutach z autu i wykopach od bramki.

Sztuczna inteligencja sprowadza się tylko i wyłącznie do odczytywania z kontrolera wykonanego przez gracza zagrania. Wydając piłkarzowi komendę automatycznie informujemy CPU, o naszych zamierzeniach. Zanim gracz de facto wykona dane zgranie (odpali się animacja), CPU wykonuje ruch w celu odebrania mu piłki. Idealnie to widać w przypadku sprintu, oraz krótkich podań. W pierwszym przypadku stojący przed nami obrońca wykonuje nagły zwrot w naszym kierunku, dokładnie w momencie kiedy nie będziemy wstanie zmienić kierunku ruchu. W drugim przypadku CPU posiadające możliwość zobaczenia piłkarza znajdującego się za jego plecami, ustawia się w punkt przecięcia linii podania.

Nadmiar złego w obronie CPU panuje wojskowy rygor. Nawet najsłabsze drużyny przez 90 minut utrzymują nakreśloną przez trenera pozycję. Wyjątkiem jest kontratak, ale 360 stopniowy kąt widzenia pojedynczego gracza CPU, nie pozwala na wykonanie zaskakującego przeciwnika zagrani. Brak „radom” w elemencie defensywnym to jedna z największych wad gry.

Przypadków boskości SI, nadprzyrodzonych umiejętności SI, jak zwał tak zwał można mnożyć w nieskończoność. Powtórki są dla tej produkcji niezwykle bolesne.

Grywalność jest bezsprzecznie największym atutem tegorocznej odsłony cyklu.

Absolutnie się nie zgodzę. Rzeczywiście w trybie dla wielu graczy FIFA 11 prezentuje się niezwykle grywalnie. Aż miód spływa. Natomiast w trybie dla pojedynczego gracza… zbyt widoczne schematy w zachowaniu naszych zawodników w ataku, oraz linii defensywnej sterownej przez CPU podcinają każdej akcji skrzydła. Po pięciu dniach zabawy Górnikiem Zabrze nie odczuwam jakiegokolwiek pędu na rozgrywkę w single player.

Boli, że diametralnej zmianie nie uległ system podań. Po kilku godzinach grania w konkurencyjny produkt – wypełnionej setkami wad –, nie raz chciałem wrzasnąć w niebogłosy „oddajcie mi wolność”. Naprawdę nie jestem pojąć, jak w opcjach menadżerskich można zmienić szybkość z jaką podają nasi zawodnicy. Totalny obłęd. Siła podania nie zależy od gracza, a od mylnego jak nigdy SI. W przypadku Górnika Zabrze 1-2 na 10 podań były wykonane z optymalną do tempa akcji siłą. Reszta, pomimo, że zawodnik miał wysokie parametry wyglądała nazbyt baloniasto. Absolutnie nie naturalnie. Nic nie dają opcję zmian asyst. W trybie manualnym siła podania nie ma nic wspólnego z naładowanym do czerwoności paskiem.

FIFA 11 nie jest złą grą. Mnogość animacji, ich zmienność porażą pięknem wykonania. Sytuacji w których na widom zagrania piłkarza opadła mi „koparka” jest bezliku. Animatorom ze studia EA należą się brawa. Model walki bark w bark, system fauli to wisienki na torcie tej produkcji. Jednak w piłce nożnej chodzi przede wszystkim o kreacje akcji. Tutaj artysta malarz nie ma czego szukać (tryb dla pojedynczego gracza). Pokojowy tak, ale wizjoner nie.

W 2010 spotkało mnie ogromne rozczarowanie. Po tylu latach oczekiwania na rynku gier nie ma produktu, który chodź trochę przypominałby realną piłkę nożną. Pro Evolution Soccer 2011 to produkcja pisana na błędnych fundamentach (powielanie tych samych błędów). FIFA 11 to produkcja chcąca wyjść z cienia wersji poprzedniej, jednak sposób w jaki to czyni jest nazbyt banalny. SI ma zaskakiwać, a nie odczytywać zagrania z kontrolera.

65%

07.10.2010 19:10
odpowiedz
maciek_ssi
131
false nine

ujemny --> Zupełnie OT, ale zapytam z ciekawości.

Pro Evolution Soccer 2011 to produkcja pisana na błędnych fundamentach (powielanie tych samych błędów).

Jakie to są błędne fundamenty?

07.10.2010 20:07
odpowiedz
ujemny
53
Prezenter TV

[55] maciek_ssi

Muszę ciebie przeprosić, ale nie będę pod recenzją produktu Electronic Arts pisał dłuższej wypowiedzi na temat dzieła konkurencji. "Jednym" zdaniem. W produkcie KONAMI od lat leży mechanika gry, przez ciągłe kopiowanie kody - żadna z odsłon od 6 wersji nie był pisana od zera - programiści powielają te same błędy. M.in błędy w animacji (poszczególne animacje nie scalają się w jedno, zawsze występuje martwa strefa, w której "piłkarz" nic nie robi, udaje trupa), przenikanie (m.in. piłka potrafi przeniknąć przez but bramkarza, nogi defensora CPU zbyt często przechodzi przez nogi gracza), SI bramkarza (goalkeeper wskakuje do własnej bramki, zamiast wykonać pad po linii bramkowej), sypiąca się formacja (często obrońca wchodzi do bramki), biegający po wytyczonych torach napastnicy (od punktu A, do punktu B). i tak dalej.

Jest tego mnóstwo. Na powtórkach, które w przypadku wersji demonstracyjnej odpalał co ~30 sekund zauważyłem wiele niedoskonałości. Niestety.

Jeden (edycja: albo dwa) z moich zrzutów ekranu:
http://img826.imageshack.us/img826/1979/pes2011demo201009151752.jpg
http://img814.imageshack.us/img814/5875/pes2011demo201009151745.jpg

07.10.2010 20:56
odpowiedz
maciek_ssi
131
false nine

Myślałem, że napiszesz o prawdziwych fundamentach piłki nożnej (ruch, podania, odbiór piłki itd.), które chce odwzorować w swojej grze Konami. Trochę się zawiodłem.

Chętnie bym rozwinął, co naprawdę mam na myśli, i co chciałem przeczytać, ale ostatnio jestem ograniczony czasowo. Chyba, że podyskutujemy przy okazji recenzji PES-a. I o ile czas pozwoli. ;-)

07.10.2010 21:36
odpowiedz
strazak
5
Legionista

Vercetti bijesz rekordy w fantazjowaniu z każdym rokiem. Nie zaopatruj się już w żadne "Dopalacze" przed pisaniem recenzji o Fifie i Pesie. Pompujesz recenzję nie prawdziwymi pustymi frazesami i sam podkręcasz jeszcze bardzo drogi marketing EA Sports mający na celu sprzedaż kopanki na naszym rynku. Ile Ci chłopaki z EA długopisów i smyczy zostawili że takie bzdety wypisujesz? Fifa 11 jest niemal identycznym produktem jak ta zeszłoroczna i należy to podkreślić. Zero wysiłku i totalna olewka, za to żeby była równowaga w przyrodzie pompowanie akcji marketingowej no i rzeczone długopisy oraz smycze. Zarówno Pro passing jak i P+ to zwyczajny marketingowy kit. Panowie z EA w tym roku nie zrobili dla nas nic co poprawiłoby rozgrywkę meczową. „XIX wieczny biurokrata nie mógłby powiedzieć że wynaleziono już wszystko” bo Fifia wynalazła niewiele: system podawania z naciąganiem paska nie działał jak należy w zeszłym roku i nie działa również w tym. Bardzo często piłka podana po ziemi z "całej siły " ląduje u zawodnika znajdującego się tuż obok podającego. Warto zwrócić uwagę, że takowy system jak pro passing działa ale w nowym Pesie i to bezbłędnie, daje swobodę podań zarówno dołem jak i górą a siła podania jest adekwatna do naciągnięcia paska podania. O P+ się nie będę rozwodził bo sam przyznałeś że to lipa. W Fifie można nagrywać powtórki na dysk? No tenże wynalazek zaiste jest niesamowity:
Fifa posiada beznadziejny, nie ergonomiczny i nieczytelny system powtórek. Jest nie lada wyczynem samo obejrzenie powtórki z ulubionej kamery czy dowolnej pozycji, ze zbliżenia itp.- porażka. Zapisywanie powtórek na dysku? Śmiech na sali ISS 1998 posiadał już taki tryb. Opanuj się człowieku bo wodę z mózgu ludziom robisz.
Boisko w fifie 11, z resztą w 10tce tez, sprawia wrażenie ciasnego chociaż jest to moja subiektywna ocena. Nie ma czasu na rozklepanie akcji i przygotowanie odpowiedniego ataku. Odnoszę wrażenie że nie jest nas 22óch ale ze 30tu. Nie ma swobody. Rozpychanie łokciami natomiast urasta w najnowszej Fifie do rangi zagrania tak powszedniego ze często zawodnicy wykonują animację odpychania zanim jeszcze inny zawodnik podbiegnie do nich na kontakt. Rozpychanie wygląda w fifie nienaturalnie poprzez jego nadmierne występowanie. Regularnych kiwek się nie doszukałem chyba że rozumiemy inaczej to pojęcie. Raczej od czasu do czasu rzekłbym. No ale już "całe serie kiwek" to sorry ale jedynie na youtube widziałem filmiki gdzie napastnicy rozprawiają się z całą obroną i bramkarzem jak cyrkowcy (bez ironii tutaj bo wygląda to rewelacyjnie i robi wspaniałe wrażenie „fifa 10 – beautiful game”) ale nie CPU tylko żywy gracz. Jesli chodzi o CPU to na żadnym poziomie trudności nie uświadczy się choćby w połowie takich jak to nazwałeś "serii" kiwek chyba że masz od EA jakąś super-wersję (co jest prawdopodobne czytając twoje recenzje).
W zeszłym roku Fifa jedynie osiągnęła poziom podobny do Pesa odrabiając prace domową. Tryumf faktycznie w zeszłym roku był bo fifa stała sie zupełnie przyzwoicie grywalna i jak wspomniałem zbliżyła sie do pesa. W zeszłym roku ganiono Pesa że niewiele zmienił w rozgrywce od 2009 i że konami się nie wysiliło a w tym roku piszesz o piłce która nie różni się od przedniej w samych superlatywach nawet nie wspominając że producenci właściwie nie kiwnęli palcem.
Kończąc na minus w fifie 11 nie przemawia to że przereklamowała P+ ale że przereklamowała cały produkt który nie różni sie prawie od poprzednika. Piłka dalej lata jak balon, bramkarze prawie w ogóle nie odrywają się od własnej linii bramkowej kiedy bezpańska piłka leci w pole karne (nie wiem gdzie tu realizm - jest to bug), pro passing to absrtrakcja - nie działał i nie działa (nie ma wolności i swobody w podaniach), słabiutkie powtórki. Jak można nie wspomnieć olewcze podejście do zapisywania zdobytych bramek tak dla graczy ważne - przecież to jest jakas kpina, zawodnicy wciąż wyglądają jak woskowe figurki (bez polotu i ulepszeń również w tym roku czyt. zlewka EA)a nie jak fotorealistyczni zawodnicy
Czekam z niecierpliwością na recenzję PESA 10. Konami niestety bez marketingu u nas (de facto byłoby to miłe) jednak przynajmniej prawdziwie ENGINEERED FOR FREEDOM. pozdro

09.10.2010 12:10
odpowiedz
Custodis
8
Legionista

Ogólnie Fifa11 bardzo mi się podoba jedynie wg. mnie tryb kariery zawodzi, za mało opcji, brak łowcy talentów, udoskonalania stadionu, trenerów itd. Także zawiodły mnie statyskyki profilu w którym są tylko mecze, procent wygranych meczy oraz strzelone bramki jak dla mnie to zdecydowanie za mało. Czy jest teoretyczna możliwość aby poprawić te braki dając update??

12.10.2010 22:52
odpowiedz
Nolifer
81
The Highest

FIFA jest grą kozacką :) ocena jak najbardziej zasłużona

15.10.2010 00:10
odpowiedz
SSman92
26
Generał

Dobrze że ulepszyli wreście wersję PC

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze