Punkcik na drzewku.
10 463 wyświetlenia
(14:30)
28 lutego 2017
Rozwój postaci jest teraz wszędzie, Nawet w strzelankach, które ideą nawiązują do klasyki gatunku. Czy jest to potrzebne? A jeżeli tak to dlaczego? Czy rozwój postaci jest potrzebny w strzelankach?
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
To proste - bez tego FPSy są nudne i miałkie a takie wyskakujące na ekranie liczby (obrażenia i XPki) działają stymulująco na graczy, którzy bez tego nie byliby w stanie w nie grać.
Rozwój postaci jak i crafting, typowo erpegowe elementy są obecne dzisiaj w niemalże każdym gatunku. Obecnie najpopularniejsze są tzw. UbiGame, czyli gry na modłę Ubisoftu robione od jednej sztancy, gdzie obowiązkowymi elementami są: otwarty świat o sandboksowej strukturze, pierdyliard znajdziek, kilka powtarzalnych aktywności oraz właśnie rozwój postaci i crafting. Najwidoczniej twórcy uznali, iż te elementy wzbogacają rozgrywkę, gdyż pozwalają na stopniowanie trudności gry, wzbogacanie i pewne odświeżenie formuły rozgrywki o nowe umiejętności co jest ważne przy dłuższych produkcjach. W staroszkolnych strzelankach po prostu zdobywało się coraz to lepsze pukawki, no i gracz nabierał wprawy. Najwyraźniej dzisiaj to nie wystarcza, gdyż mainstreamowy gracz musi być nagradzany co jakiś czas, czuć progres. Osobiście mi to nie przeszkadza, jeśli system jest zaimplementowany rozsądnie. Jednak wystarczy spojrzeć na takiego Stalkera, gdzie rozwój postaci następował poprzez zdobywanie coraz to lepszego ekwipunku, czyli jest to takie staroszkolne podejście, które sprawdza się świetnie.
Co innego multi, gdzie rozwój postaci wyklucza gracza, który zaczyna grę co najmniej kilka miesięcy po premierze. Ciężko jest ścierać się z graczami, którzy mają na koncie kilkaset godzin rozgrywki, dlatego ogromną ostatnio popularność zdobywają takie casualowe strzelanki jak Overwatch, gdzie nie ma żadnego rozwoju postaci i jedyne co można odblokować to skórki. Dzięki temu, ktoś kto zacznie długo po premierze nie odbije się od takiej produkcji, bo nie będzie czuł przepaści jaka dzieli go od starych wyjadaczy.
W dzisiejszych grach niemal każda gra ma elementy dodane na siłę przede wszystkim każda gra musi mieć otwarty świat do tego multiplayer, levelowanie i rzecz której najbardziej nie lubię czyli crafting, bo zamiast skupić się na fabule czy mechanice większość czasu przeglądam ekwipunek czy uganiam się za zwierzątkami bo brakuje jakieś skóry do wytworzenia potrzebnego przedmiotu.
Weźmy na ten przykład Battlefielda 4 i 1, zaczynasz z jakimś gównianym podstawowym sprzętem , kiedy nolify tłuką już od 2 miesięcy dorobili się perków, granatów super wypasionych gunów, pistolów, knifów słowem cały arsenał potrzebny do eksterminacji, a ja mam tylko podstawowy sprzęt, bez wspomagaczy ulepszeń itp... słowem jestem przez kilka pierwszych godzin mięsem armatnim, bo i fizyka zawsze inna do której trza się przyzwyczaić ale i tak się ciesze, że Dice i inni deweloperzy nie poszli o krok dalej, przecież mógłbym zaczynać bez guna (tzreba by go było odblokować) tylko ze scyzorykiem i saperką żeby jakimś cudem zdzielić wypasionego nolifa w łeb i przyfragować idzmy dalej zamiast knifa i ganów będziesz biegał z łodygą i będziesz naparzał kolesi OMG MAsakra!!!!!!! Ludzie gdzie kończy, a gdzie zaczyna się ten absurd.
gram od czasu do czasu i taka sytuacja skutecznie zniechęca mnie do grania.
W Borderlandsach też były punkty za czynności ale tylko w dwójce i pre-sequel gdy w jedynce dostawali za to exp i długo wbijany punkt rozwoju obsługi danej broni.
W dwójce przeszło to zmianę, wywalono rozwój obsługi w danej broni na punkty Badass za wykonanie czynności i te można wymieniać na mniejsze statystyki typu szybkie przeładowanie więcej punktów zdrowia...ale to wpływało bardzo nieznacznie tak jak rozwój obsługi danej broni z jedynki. I tak trzeba by mieć naprawdę sporo tych punktów aby było poczuć różnicę.
I tutaj twórcy podeszli do takiego schematu im trudniejsza czynność tym więcej za to dostajemy punktów. Muszę przyznać że niektóre są bardzo podchwytliwe np!
W Pre-Sequel trzeba zabić kolesia nim na niego spadną dziwi i problem jest w tym że jak gostek zginie to już później nie odrodzi się i tak tracimy szansę zrobienia tego kolejny raz.
Serious Sam i Far Cry...tęsknie.