Gry bez walki i poczuciem bezsilności.
14 593 wyświetlenia
(12:21)
26 lutego 2017
Są takie gry, które stawiają nas w sytuacjach wybitnie stresujących, lecz nie dają zbyt wiele narzędzi, żeby się bronić. Tak skonstruowana rozgrywka potrafi być często niezwykle emocjonująca, wywołując przy okazji poczucie bezsilności. Oto 10 najciekawszych gier, które bazują na takim podejściu do sprawy.
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
Żarty Heda tez zaczęły mnie już męczyć. To już nie jest nawet sucha, tylko bardziej niezręczne.
Wszystko by było ok gdyby nie zestaw żenujących żartów prowadzącego a la Strasburger. Ale to już standard u Heda.
Jakaś taka naciągana ta lista.
Taa, Pathologic, gdzie nawet giwerę można zdobyć - bo klimat beznadziei i "alegoryczny wróg", dobre. To może jeszcze Prince of Persia Warrior Within? Albo Far Cry 2 (bo malaria, nie?).
A Obcy Izolacja to już w ogóle strzał w dziesiątkę...
BTW Izolacja jak żadna inna gra "z uniwersum" nie oddaje klimatu filmu Alien - zresztą, to nawet dobrze, bo wyszłaby kiszka.
Ja tam za gatunkiem tępo ograniczającym opcje przeżycia nie przepadam, ale jakby użyć kryteriów z materiału, to można by tu wrzucić np eXperience 112, której zrzyną jest Republique. Albo ten, jak mu tam, Clock Tower...a nie , wymieniono na końcu.W sumie to co mi szkodzi polecić też Mirror's Edge wg kryteriów z materiału ofc. No i Call of Cthulhu.
Pathologic jest świetną grą i żeby poznać większość szczegółów tej gry faktycznie, trzeba stale być w ruchu ale potrafiłem się bronić i nie uciekałem od rpzeciwników. Nie wiem czy zależy to od wybranej postaci ale grając doktorem handlowałem w taki sposób i znajdywałem(okradałem domy :D) rzeczy, że byłem w stanie kupić na czarnym rynku nóż, pistolet czy karabin. Wystarczyło dobrze eksplorować grę. Nie wrzucałbym jej do worka gier, gdzie jesteśmy bezsilni.
Wydaje mi się, że w przypadku Pathologica to nie żywi przeciwnicy byli problemem, a sama Plaga, z którą walczyło się już o wiele trudniej niż po prostu karabinem.
Forbidden Siren to była gra!
Szkoda, że nie pokazujecie niektórych gier, ponieważ "wszyscy na youtubie już je pokazali". Ja nie oglądam innych youtuberów grających w gry, bo mnie oni kompletnie nie bawią, często wręcz żenują. Oglądanie Gimperów, Rojów czy innych wydzierających się do mikrofonu gamoniów sprawia, że oglądam tylko Tvgry. Wasze materiały uwielbiam i chciałbym, żebyście robili GRAMY z każdej nowej, ciekawej produkcji. Niestety ostatnio takich materiałów jest niewiele, bo robicie masę TOPek, materiały wspominkowe ze starszych gier czy inne tego typu filmiki. Liczę, że się to zmieni i nadal będziecie moim jedynym źródłem wiedzy o nowych grach.
Mozna zrobic cykl filmikow 15-20min raz na tydzien i tam na szybko omowic/pokazac kilka gier, zwlaszcza ze redakcja i tak gra w te wszystkie gry, ale ich nie pokazuje, wiec co stoi na przeszkodzie wrzucic krotki komentarz z gameplayem.
Na mnie brak możliwości walki z przeciwnikami w grach tego typu, działa raczej... uspokajająco. Głównie dlatego, że taki stan rzeczy wymusza na developerach specyficzny design gry, który ja nazywam "opiekuńczym".
Gracz niby nie może się bronić, ale przecież musi mieć JAKIEŚ możliwości walki o przetrwanie i posuwania historii naprzód. Najczęściej oznacza to tyle, że gracz cały czas jest pilnowany i wyjścia z trudnych sytuacji "pojawiają się" same. Trzeba się chować? Rozejrzyj się wokół siebie, a na pewno znajdziesz jakąś kryjówkę. Trzeba uciekać? Żaden problem, na pewno jest tu gdzieś odpowiednio przygotowana trasa, dzięki której nie zostaniesz schwytany.
Bardzo dobrze widać to zwłaszcza w grach, w których - co do zasady - możemy się bronić, ale czasowo tracimy taką możliwość (np. Alan Wake czy Dead Space). Niby czujemy się bezbronni, ale czy aby na pewno?
Gdy jako nieuzbrojony Alan przemierzałem mroczny las, doszedłem do przekonania, że:
a) Nie zostaję zaatakowany w ogóle, bo przecież wtedy najpewniej zginę i gra nie będzie mogła toczyć się dalej.
b) Zostanę zaatakowany, ale twórcy przygotują dla mnie jakąś trasę ucieczki albo źródło światła.
Nie pomyliłem się. Większość etapu polegała na straszeniu odgłosami (bez przeciwników), końcówka sprowadzała się do oskryptowanego biegu w stronę latarni, z maszkarami za plecami.
Gry z możliwością obrony robią o tyle lepszą robotę, że zrzucają na gracza część odpowiedzialności za jego własny los. Gracz musi sam zdecydować kiedy stanąć do walki (i czy w ogóle to robić, może ucieczka jest lepszym wyjściem?), a potem musi ją jeszcze wygrać. Do tego oczywiście potrzebuje broni i zapasów, a te same się przecież nie znajdą.
Myślę jednak, że to można zmienić. Twórcy muszą zacząć projektować "bezbronne" gry w bardziej zróżnicowany i nieliniowy sposób. Tak, by z jednej sytuacji dało się wybrnąć różnymi metodami i by gracz musiał ponosić odpowiedzialność za swoje wybory. Tylko nie tak jak w Obcym, gdzie jedynym wyborem było: schować się pod stołem czy w szafce pod ścianą, a potem mieć nadzieję, że paskuda nas nie znajdzie. To żadne napięcie i żadna odpowiedzialność, tylko zwykły rzut monetą...