Nie tylko Rockstar, ale i Uber, Revolut i Nvidia ucierpiały na skutek działań hakera, który w zeszłym roku wypuścił do sieci materiały z GTA 6.
Zeszłoroczny wyciek GTA VI był jednym z najgłośniejszych w historii branży gier. Haker stojący za tym atakiem nie stanął osobiście przed sądem po opinii psychiatrów, ale i tak do sieci trafiły nowe informacje na temat włamania na serwery firmy Rockstar Games (via BBC).

Jak pisaliśmy w lipcu, Arion Kurtaj (18 l.) był członkiem grupy hakerskiej Lapsus$ i wykradnięcie danych GTA 6 to bynajmniej nie jego pierwsze przewinienie.
Po tym ostatnim włamaniu Kurtaj i jego wspólnik zostali aresztowani w marcu 2022 roku. Jednakże w międzyczasie dane młodzieńca wyciekły do sieci, łącznie z adresem zamieszkania. Miał to być efekt rywalizacji z inną grupą hakerów – była to zemsta za zrujnowanie pewnej witryny i uzyskanie dostępu do danych jej użytkowników
Nim jeszcze aresztowano go ponownie, Kurtaj napisał na kanale aplikacji Slack Rockstara z żądaniem kontaktu w ciągu 24 godzin, w przypadku nieposłuchania go grożąc wypuszczeniem kodu źródłowego GTA 6. Kevin Barry, główny oskarżyciel, miał też zdradzić, że haker i jego współpracownik często zostawiali obelżywe wiadomości na serwerach poszkodowanych spółek.
Grupa miała też zachowywać się impulsywnie, bez konsekwencji lub planu – co raczej nie dziwi, bo Lapsus składało się głównie z nastolatków lub młodych mężczyzn. Ich dyskusje na Telegramie (udostępnione przez wcześniej wspomnianych rywali) wskazywały, że motywacje hakerów wahały się od szantażu przez chęć zyskania sławy po rozrywkę.
Nie jest jasne, jak wiele zyskała grupa na tych włamaniach. Wspólnik Kurtaja odmówił udzielenia dostępu do swojego portfela z kryptowalutą. Ostateczny wyrok w sprawie obu hakerów zostanie wydany w późniejszym terminie.
Może Cię zainteresować:
Więcej:To nie pomyłka. 12-letnie GTA 5 może zostać Grą Roku 2025 na Steam
5

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).