Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 6 stycznia 2006, 19:36

autor: "Redakcja GRYOnline.pl"

Myśli nieprzemyślane - Czas na finał

W weekend odbywa się 14 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jak co roku przyłączamy się do akcji w ten sposób, iż wszystkie zarobione przez nas w sobotę i niedzielę pieniądze ze sprzedaży abonamentów Gry-OnLine (łącznie z esemesowymi) przekażemy fundacji Jurka Owsiaka.

Od redakcji: W weekend odbywa się 14 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy . Jak co roku przyłączamy się do akcji w ten sposób, iż wszystkie zarobione przez nas w sobotę i niedzielę pieniądze ze sprzedaży abonamentów Gry-OnLine (łącznie z esemesowymi) przekażemy fundacji Jurka Owsiaka.

Myśli nieprzemyślane - Czas na finał - ilustracja #1

Rok temu z hakiem polski oddział Ipsos przeprowadził badania internautów pod kątem dalszego rozwoju Sieci w naszym kraju. Jeden z ciekawszych wniosków wynikających z tej inicjatywy był taki, iż Polacy nie są skłonni płacić za stałe łącze dużo mniej niż 50 złotych miesięcznie. O ile cena rzędu 40 złotych mogła jeszcze uchodzić za okazję, o tyle połączenie tańsze, choćby prezentowało się jak najbardziej przyzwoicie, postrzegane będzie jako niepewne, jako chłam. Z drugiej strony wąski przedział zamyka kwota 60 złotych, powyżej której usługi internetowe zaczynają się jawić luksusowymi. Nie bez kozery najtańsza opcja Neostrady kosztuje bez VAT-u 49 złotych, z VAT-em 59,78. Zapewne mogłaby kosztować taniej, nic na jakości nie tracąc – tylko kto by chciał ryzykować płacąc, dajmy na to, zaledwie 30 złotych miesięcznie? :-)

Podobna zasada obowiązuje zresztą wszędzie tam, gdzie mamy do wyboru porównywalne produkty w różnych kategoriach cenowych – idziemy na przykład do sklepu po wino na obiad u cioci. Możemy kupić bułgarskie za 7 złotych, chilijskie za 25 lub francuskie za 80. Wszystkie są smaczne, wszystkie dobrze się obiadowi przysłużą, każde ma 2-3 lata – kupujemy chilijskie, bo na francuskie nas nie stać, a bułgarskie jest za tanie...

Porzucając kable i wina, przyglądając się premierom gier komputerowych, dostrzeżemy tę samą prawidłowość. Utarło się, że nowa gra nie powinna kosztować powyżej 100 złotych, 60-80 jesteśmy skłonni zapłacić za wyczekiwany tytuł i czuć się z tym dobrze. A poniżej 60 złotych? Czy gra, która kosztuje 40-50 złotych może być dobra? Czy widząc na półce w sklepie grę, która nie jest klasykiem sprzed paru lat a kosztuje nie więcej niż 30 złotych zwrócimy na nią uwagę? Obawiam się, że nawet w przypadku gier, na które czekamy, a potem okazuje się, że trafiają do sprzedaży w tak atrakcyjnej przecież cenie, gotowi jesteśmy na miejscu przewartościować swoje wyobrażenie, przyjąć, że najwyraźniej gra ‘się nie udała’ i w większości przypadków nawet tej teorii nie sprawdzić z pomocą recenzji.

Przykładami tego, o czym piszę, nie chcę rzucać z tego tylko powodu, żeby żadnego tytułu niechcący błotem nie obryzgać, jeślibym się mylił. Ciekaw jednak jestem, jak Wy się na temat „minimalnej ceny dla dobrej gry” zapatrujecie. Czy gdyby, by z grubej rury strzelić, najnowszy Need for Speed ukazał się w cenie nie 140 złotych lecz 39,90, poszedłszy po niego właśnie do sklepu i ujrzawszy go tak tanio, nie powstałoby u Was podejrzenie, że gra ‘wyszła’ producentowi kiepsko, że jednak nie jest godna uwagi, że macie do czynienia z wydaniem nielegalnym lub że w ogóle chyba nie tego tytułu szukaliście...?

Borys „Shuck” Zajączkowski

Łosiowy przegląd niesportowy

Liberty City Stories już nie ekskluzywnym tytułem na konsolę PSP. Tak. Ktoś na górze w firmie Take-Two zdecydował, że pieniądze ze sprzedaży GTA: Liberty City Stories na PSP to za mało. Otrzymamy więc konwersję tego tytułu na PlayStation 2, a stąd już tylko kilka kroków do PC.

Od kilkunastu miesięcy trwa tytaniczny pojedynek konsol przenośnych Nintendo DS oraz Sony PSP. Gizmondo, które jeszcze na początku 2005 roku wyglądało na godnego rywala obu tych urządzeń, jak na razie okazuje się niewypałem. Nie zniechęca to jednak innych firm, dlatego też do rywalizacji dołączy w przyszłości konsola firmy iriver o nazwie G10. Czy odniesie sukces?

Po kolejnych częściach cyklów Doom i Quake, a także po rozpoczęciu prac nad nowym Wolfensteinem, chłopcy z id Software doszli do wniosku, że może warto wymyślić coś nowego. Nikt nie wie, co to będzie, ale z pewnością warto czekać – w końcu id to najwyższa półka developerska.

7 – ta oto liczba odpowiada wiekowi gracza, który wykosił w turnieju Halo ponad 550 „starych” wyjadaczy z całego świata. Trzeba przyznać, że wyczyn ten robi OGROMNE wrażenie. Oczywiście pojawia się też pytanie – kto u licha pozwolił grać tak małemu dziecku w Halo!?

Microsoft Flight Simulator to od kilkunastu lat synonim znakomitego i hiper-realistycznego symulatora lotu samolotów cywilnych. Pierwszy tydzień roku 2006, Microsoft wybrał na dobry czas po temu, by zapowiedzieć kolejną część tej serii. Zatem w połowie tego roku fani awiacji znowu poczują wiatr w skrzydłach...

Na koniec wspomnę jeszcze, iż Bill Gates, po kilku tygodniach przeróżnych plotek, wyjawił w czasie International Consumer Electronics Show, że Xbox 360 otrzyma pełnoprawny napęd HD-DVD... Oczywiście zewnętrzny i za dodatkową opłatę.

Przemysław „Łosiu” Bartula

MNP Ko-konkurs

W poszukiwaniu strawy dla Waszych szarych komórek znowu obmyśliłem kolejny nie-tak-standardowy konkurs. Tym razem będzie to zabawa w poszukiwanie korzeni. Korzeni wspaniałych, topowych gier, w których kolejne, czwarte, piąte części dziś gramy. Na poniższym obrazku widzicie 20 fragmentów screenshotów z 20 gier, Wasze zadanie polega zaś na rozpoznaniu, z jakich gier pochodzą i połączenie ich w pary – przeważnie najstarszej części serii z najnowszą. Kliknięcie w obrazek pozwoli Wam obejrzeć jego pełną wersję w rozmiarze 2000 x 1600 pikseli (850 kB).

Do wygrania są gry: Brothers in Arms: Earned in Blood, Blitzkrieg 2, The Moment of Silence, Prince of Persia: Dusza wojownika, Stalingrad, First to Fight, Kryzys kubański, Dyplomacja, Outfront: Na tyłach wroga, I Wojna Światowa, Max Payne 2. Sami będziecie mogli sobie wybrać, którą (lub które – nie wykluczam większych kompletów) z nich, w przypadku wygranej, chcecie otrzymać. :-)

A oto zasady bardziej szczegółowe:

  • rozwiązanie konkursu nastąpi w czwartek, 12 stycznia;
  • zwycięzca lub zwycięzcy zostaną wybrani przez jury, czyli przeze mnie, a o zwycięstwie decydować będzie liczba zdobytych punktów, jeśliby sytuacja w czołówce była skomplikowana, o zwycięstwie może zadecydować losowanie;
  • odpowiedzi (10 par tytułów gier) proszę słać na maila: [email protected] – w wątku pod tekstem, w swoim własnym interesie, przyznawajcie się do brania udziału w konkursie, ale nie piszcie odpowiedzi... :-]
  • mail z odpowiedziami winien mieć temat: MNP Ko-konkurs;
  • nie zapomnijcie o podaniu w mailu: swojej ksywki na GOL-u, swojego imienia i nazwiska oraz adresu, na który potencjalną wygraną życzycie sobie otrzymać;
  • podajcie również w mailu tytuł gry, której wygranie szczególnie Was interesuje;
  • w konkursie nie mogą brać udziału redaktorzy GOL-a, członkowie ich rodzin, współpracownicy GOL-a etc.

Serdecznie zapraszam do budowania mostów w przeszłość!

Borys „Shuck” Zajączkowski

Powiązania do myśli