Mają tyle kasy a optymalizacja nadal leży i kwiczy. Powinni albo przepisać grę na inny język, albo zlecić do zadanie zewnętrznemu studio. To śmieszne, że na komputerze, na którym na maksymalnych detalach chodzą świeże gry, uważane za źle zoptymalizowane, taki prosty Minecraft potrafi się nieźle ciąć.
No i z taką kasą mogliby pozwolić sobie na postawienie własnych serwerów do gry (jak robi większość także mniej zamożnych studiów), na których można by było zakładać światy multiplayer bez płacenia, a nie koniecznie się bawić z konfiguracją portów (co nie u każdego działa) i w hostowanie, lub płacenie płatnym hostingom. Choć oczywiście nie mówię, że mieliby od razu usunąć taką możliwość.
No ale skoro ludzie cały czas kupują, to po co inwestować w grę? Lepiej wylecieć na Dominikanę, a gracze niech się meczą z pokazem slajdów (i tak będą wychwalać grę).
Aktualnie z podobnych gier czekam na Trove i EverQuest Next Landmark. Obie będą darmowe, a zapowiadają się znacznie lepiej od Minecrafta, za którego trzeba bulić nie tak małe pieniądze.
23 miliony sztuk. Jestem przekonany że optymalizacja jest optymalna :D
Z finansowego punktu widzenia.
Ja i tak tej gry nie trawie.Nie chodzi o grafike ale sadze ze to powinno wyjsc za czasow amigi a nie teraz...
Bo są gusta i guściki to jasne... jednym podoba się taka rozgrywka, innym nie. Ja np. lubuję się w grach indie, bo niektóre potrafią pokazać, że są bardziej innowacyjne od całej konkurencji AAA, gdzie klepie się raz po raz to samo. Minecraft tak się sprzedał, bo pokazał coś innego, innowacyjnego i trafił do dużego grona odbiorców. Ja w tym nic dziwnego nie widzę.
ps. FEZ ostatnio też ładnie się sprzedaje.