Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 9 maja 2005, 09:25

autor: Elrond

Ewolucja broni cz.6

Premiera polskiej wersji sequela znakomitej strategii czasu rzeczywistego, Empire Earth 2, zbliża się wielkimi krokami, my zaś kontynuujemy nasz cykl poświęcony ewolucji broni w poszczególnych epokach występujących w tej grze. W dzisiejszej części przedstawiamy rozwój broni w Epoce Oświecenia i Industrialnej.

Premiera polskiej wersji sequela znakomitej strategii czasu rzeczywistego, Empire Earth 2, zbliża się wielkimi krokami, my zaś kontynuujemy nasz cykl poświęcony ewolucji broni w poszczególnych epokach występujących w tej grze. W dzisiejszej części przedstawiamy rozwój broni w Epoce Oświecenia i Industrialnej.

Ewolucja broni cz.6 - ilustracja #1

Koniec wieku XVII to czas, gdy swój "drugi" złoty okres święci polska husaria, czego ukoronowaniem jest jej znakomite zwycięstwo podczas odsieczy wiedeńskiej (10 lat wcześniej również znacząca bitwa pod Chocimiem). Niestety, galopujący postęp w dziedzinie broni palnej sprawił, iż husaria nie stanowiła równorzędnego przeciwnika dla piechoty uzbrojonej w nowoczesne karabiny skałkowe. Wynikiem tego byłą ustawa z 1776 r., w której z istniejących chorągwi husarskich i pancernych postanowiono sformować brygady kawalerii narodowej. Kopię husarską zastąpiła lanca, znacznie krótsza i lżejsza od swej poprzedniczki. Rozwój broni palnej spowodował również wyparcie z pola walki tarczy (XVIII wiek) oraz zmianę w podejściu do opancerzenia żołnierzy - tworzenie zbroi straciło sens w obliczu możliwości przebicia ich kulą z broni palnej.

Broń biała nie przechodzi zbyt wielu przekształceń, na tym polu nadal króluje szabla, choć obok niej znaleźć można pałasze oraz bardzo popularne wśród polskiej szlachty, karabele. Do powszechnego użycia wchodzi również szpada oraz rapier. Wśród ważniejszych innowacji należy wymienić wynalezienie bagnetu czyli rodzaju sztyletu nakladanego na lufę karabinu lub pistoletu maszynowego (pierwotnie muszkietu), stosowanego także do walki wręcz. Nazwa pochodzi od francuskiego miasta Bajonna, gdzie został wynaleziony ok. polowy XVII w.

Ewolucja broni cz.6 - ilustracja #2
Karabele
Ewolucja broni cz.6 - ilustracja #3
Ciekawostka – rapier z pistoletem

Kolejne lata to całkowita już dominacja broni palnej. Na przełomie XVIII i XIX w. Europa przeżyła rewolucję przemysłową. Nowe pojazdy - statki parowe od 1770 r., balony od 1783 r. i parowozy od 1814 r. zaczęły przemieszczać się po wodzie i lądzie oraz wznosić w powietrzu. W rozwoju ręcznej broni palnej następuje wielki skok. Wiek XIX rozpoczął się karabinem skałkowym o gładkiej lufie na proch czarny miotającym pociski na odległość skuteczną 100-200 m, a zakończył się szybkostrzelnym, powtarzalnym karabinem o lufie gwintowanej na proch bezdymny o skutecznej donośności powyżej 2000 m. Zasadniczymi etapami, które przebyła palna broń ręczna w XIX w. było wynalezienie zapłonu (kapiszonu), a następnie zamka kapiszonowego, lufy gwintowanej, zamka odtylcowego, metalowej łuski, prochu bezdymnego oraz karabinu powtarzalnego i wreszcie karabinu maszynowego. Skonstruowanie zapłonu i zamka kapiszonowego, poprzedzone wynalezieniem w końcu XVIII w. związków chemicznych wybuchających od uderzenia lub tarcia - chloranu potasu i piorunianu rtęci, nastąpiło już około 1820 r. Jednak dopiero po upływie kilkunastu lat armie europejskie zostały przezbrojone i wyposażone w karabiny kapiszonowe.

Ewolucja broni cz.6 - ilustracja #4

Karabin skałkowy

Pierwsze wzmianki o lufach gwintowanych i spostrzeżenia, że gwinty skrętne nadając pociskowi ruch obrotowy zwiększają jego celność, pochodzą z XVI w. Dopiero jednak po upływie 300 lat, gdyż około 1840 r., wmontowano do karabinu pierwszą lufę gwintowaną i osiągnięto donośność skuteczną wystrzeliwanych z niego pocisków na odległość ponad 1500 m. Myśl, a także pierwsze próby ładowania broni ręcznej od tyłu (odtylcowo), a nie przez lufę (odprzodowo), nurtowały konstruktorów od XVI w. Ostateczne rozwiązanie tego zagadnienia następuje jednak dopiero w połowie XIX w. po wynalezieniu przez rusznikarza niemieckiego Dreyse'a w 1841 r. naboju zespolonego, w którym papierowa łuska łączyła w jedną całość ołowianą kulę, proch miotający i kapiszon. Pierwszy udany typ karabinu odtylcowego z nagwintowaną lufą i zamkiem iglicowym konstruuje w 1866 r. Alfons de Chassepot.

Ewolucja broni cz.6 - ilustracja #5

Karabin odtylcowy, kapiszonowy, Sharps

Dalszym poważnym krokiem w rozwoju karabinu było zwiększenie jego szybkostrzelności przez zaopatrzenie go w zapas naboi umieszczonych w zasobniku (magazynku). Karabiny takie, zwane powtarzalnymi, zostały wprowadzone na wyposażenie armii europejskich po doświadczeniach wojny rosyjsko-tureckiej (1877 - 78 r.). Wprowadzenie karabinów powtarzalnych podniosło szybkostrzelność, doprowadzając do 10 - 15 strzałów wycelowanych na minutę. Całkowite wyparcie łuski papierowej z nabojów karabinowych i zastąpienie jej łuską metalową przypada na lata 1870-74. Wynalezienie przez francuskiego chemika Vieille'a prochu bezdymnego i zastosowanie go około 1886 r. w amunicji karabinowej pozwoliło w ostatnich latach XIX w. skonstruować typy karabinów całkowicie współczesnych. Karabiny takie skonstruowali Lebel w 1886 r. we Francji, Mosin w 1891 r. w Rosji i Mauser w 1889 r. w Niemczech. Ostatnim dziewiętnastowiecznym wynalazkiem w dziedzinie broni palnej piechoty było skonstruowanie w 1883 r. przez Anglika Hirama Maxima pierwszego wzoru karabinu maszynowego. W karabiny te armie europejskie zostały uzbrojone w pierwszych latach XX w.

Ewolucja broni cz.6 - ilustracja #6
Mosin
Ewolucja broni cz.6 - ilustracja #7

Mauser

Ewolucja broni cz.6 - ilustracja #8

Maxim

W dziedzinie techniki artyleryjskiej pierwsze pięćdziesiąt lat XIX w., z wyjątkiem rozpowszechnienia się wynalezionego przez kapitana armii angielskiej - H. Shrapnela, w 1793 r. nowego rodzaju pocisku kartaczowego z zapalnikiem czasowym (tzw. szrapnela), nie przynosi w zasadzie żadnych istotnych wynalazków i udoskonaleń. Dopiero w drugiej połowie XIX w. dzięki zastosowaniu luf gwintowanych, wynalezieniu zamka i nowego sposobu ładowania dział, zmian w obróbce i produkcji luf oraz wynalezieniu nowych i silniejszych materiałów wybuchowych, nastąpił zasadniczy przełom w technice artyleryjskiej. Sama idea gwintowania luf armatnich narodziła się w ogólnych zarysach jeszcze w średniowieczu. Jednak warsztaty średniowiecznych puszkarzy, a także manufaktury i fabryki ery nowożytnej, aż do 1850 r., nie w stanie produkować gwintowanych armat. W związku z tym w latach czterdziestych i pięćdziesiątych XIX w. nastąpiła paradoksalna sytuacja, gdyż ówczesna strzelecka broń gwintowana pod względem donośności nie ustępowała używanym w tym czasie działom. Dalszym krokiem w dziedzinie zwiększenia donośności artylerii było opracowanie obróbki cieplnej stali i zastosowanie jej jako zasadniczego tworzywa do produkcji luf armatnich oraz zastosowanie w latach dziewięćdziesiątych do miotania pocisków artyleryjskich prochu bezdymnego.

Ewolucja broni cz.6 - ilustracja #9

Armata polowa z XIX wieku

Drugim, oprócz donośności, nie mniej ważnym problemem rozwiązanym w drugiej połowie XIX w. w technice artyleryjskiej było zmodernizowanie ładowania dział. Do tego czasu działa ładowane były odprzodowo przez wylot lufy, co było bardzo niewygodne i powolne. Wynalezienie zamka działowego i uszczelniacza oraz zastosowanie ich w produkcji umożliwiło bardziej racjonalne ładowanie dział, tzw. ładowanie odtylcowe (od tyłu).

Ewolucja broni cz.6 - ilustracja #10
Działo z końca XIX wieku

Pomimo tylu rewolucyjnych przeobrażeń w dalszym ciągu dużym mankamentem dział artyleryjskich z końca XIX w. było sztywne łoże. Przy takim rozwiązaniu konstrukcyjnym łoża, lufa była połączona bezpośrednio z lawetą i w czasie strzału całe działo pod wpływem ciśnienia gazów prochowych cofało się do tyłu. Po każdym takim strzale trzeba było sprowadzać działo do pierwotnego położenia i na nowo je wycelować. Wpływało to ujemnie na szybkość ognia. Mankament ten został usunięty w wyniku skonstruowania specjalnego urządzenia zwanego oporo-powrotnikiem. Pierwszą szybkostrzelną armatę z takim właśnie oporo-powrotnikiem skonstruował w latach 1872-75 inżynier rosyjski W. Baranowski. Ta 2,5-calowa armata górska była pierwszym udanym prototypem dział współczesnych.

Wiek XIX nazwano stuleciem żelaza, maszyn i pary. Znalazło to odzwierciedlenie również w technice wojennej. Szybki rozwój przemysłu spowodował olbrzymie zmiany we flotach wojennych. Gdy w 1853 r. wybuchła wojna (zwana wojną krymską) między Rosją a Turcją, po stronie której stanęły Anglia i Francja, zmiany te dały znać o sobie. Podczas tej wojny użyto po raz pierwszy w walce okrętów wojennych o napędzie parowym. Napęd ten wprowadzono do użycia w kilka lat przed rozpoczęciem tej wojny i był on jeszcze w fazie prób. Starzy dowódcy żaglowców podchodzili do nowych okrętów bardzo sceptycznie, próbowano dostosować taktykę ery żaglowej do nowych możliwości okrętów, co w oczywisty sposób narzucało ograniczenia w wykorzystaniu nowych okrętów, które były szybsze i zwrotniejsze od okrętów żaglowych, ale przede wszystkim nie były zależne od warunków hydrometeorologicznych, czyli kierunku i siły wiatru oraz w mniejszym stopniu - stanu morza. Pod koniec XIX wieku zaczęły wyłaniać się dwie podstawowe klasy okrętów głównych i trzy okrętów pomocniczych. Do okrętów głównych zaliczyć należy pancernik, czyli trzon floty każdego liczącego się państwa, posiadający dużą siłę ognia i potężny pancerz oraz krążownik, który w początkowych dniach swej egzystencji pełnij zadania zwiadowcze i krążownicze na szlakach handlowych wroga, a dopiero na przełomie wieków zaczęto go wykorzystywać jako pełnowartościowy okręt wojenny. Do okrętów pomocniczych zaliczyć należy przede wszystkim torpedowiec, który był okrętem o wyporności około 700 ton uzbrojonym w samobieżne torpedy przeznaczone do ataku na duże cele, takie jak pancerniki i krążowniki. Okrętem stworzonym do obrony przed torpedowcami był kontrtorpedowiec, przeważnie o wyporności 1000-1200 ton, którego głównym uzbrojeniem były działa średniego i małego kalibru. Trzecia klasa okrętów pomocniczych to trałowce przeznaczone do niszczenia min, które w drugiej połowie XIX w. stanowiły poważne zagrożenie dla każdego, nawet największego okrętu.

Zmianom lub modernizacji uległy też środki walki, co było naturalną konsekwencją wprowadzenia do boju okrętu o napędzie parowym. Podstawowymi wynalazkami tego okresu były torpeda i mina, broń wcześniej zupełnie nie zna-na, a siejąca ogromne zniszczenie. Mina została wprowadzona w połowie XIX w. jako skuteczny środek do zakłócenia działalności floty handlowej i blokowania portów nieprzyjaciela. Skuteczne metody walki z minami zostały wymyślone przez rosyjskich oficerów dopiero w roku 1881, kiedy to por. Bieklemiszew skonstruował 183 metrowy trał z liny obciążonej ciężarkami, a w roku 1898 por. Szulc zbudował trał stosowany do dziś, czyli system złożony z pięciu lin obciążonych ciężarkami. Torpedę wprowadzono do boju dopiero na przełomie lat 70-80-tych jako środek typowo defensywny. Możliwości ofensywne torpedy zauważył dopiero rosyjski wiceadmirał Makarow, który uważał, że torpedowców należy używać w walce na równi z pancernikami i krążownikami. Następnym osiągnięciem były modernizacje artylerii, która na przełomie XIX i XX w. całkowicie zmieniła swe oblicze. Przede wszystkim wprowadzono pociski o cylindrycznym kształcie w miejsce dotychczasowych kulistych. Zaczęto również gwintować lufy dział, co zwiększyło ich celność i donośność. Kolejną nowością były działa, w których pociski ładowane były od tyłu, co w znaczny sposób przyczyniło się do zwiększenia ich szybkostrzelności. Pod koniec wieku pojawiły się też pociski wypełnione materiałem wybuchowym, będące w stanie przebić stalowe burty okrętów.

Należy również wspomnieć o pierwszych próbach przeniesienia zmagań wojennych pod wodę. W 1776 roku próbowano wykorzystać bojowo (bez powodzenia) jednoosobową łódź podwodną Turtle, napędzaną ręcznie obracaną śrubą i uzbrojoną w minę przeznaczoną do podczepiania pod kadłubem nieprzyjacielskiego okrętu, zbudowaną przez amerykańskiego matematyka Davida Bushnalla. W 1801 roku Amerykanin, Robert Fulton zbudował we Francji bojową łódź podwodną "Nautilus", napędzaną pod wodą śrubą, a na powierzchni przez składany żagiel, wyposażoną w stery głębokości; odbyła ona udane próby, ale nie doczekała się wykorzystania. Budowa użytecznej łodzi podwodnej stała się realna w drugiej połowie XIX wieku. Próbę taką podjął w 1850 roku Niemiec, Wilhelm Bauer. W lutym 1864 roku, podczas wojny secesyjnej w USA, łódź podwodna skonstruowana przez Horace'a L. Hunleya zatopiła za pomocą miny wytykowej korwetę konfederatów "Housatonic" o wyporności 1400 ton, ale w trakcie akcji zatonęła również sama, wraz z konstruktorem. Nie była to jednostka specjalnie imponująca: nie zabierała żadnego zapasu powietrza, miała szerokość 1,2 metra, wysokość 1,5 metra , napęd ręczny (za pomocą korby). W Rosji budowali łodzie podwodne Iwan F. Aleksandrowski w 1866 roku oraz Polak, Stefan Drzewiecki od 1877 roku; wkładem tego ostatniego były obracalne wyrzutnie torpedowe napędzane sprężonym powietrzem.

Ewolucja broni cz.6 - ilustracja #11

Pierwsza podwodna łódź bojowa, Turtle

Ewolucja broni cz.6 - ilustracja #12

Jedna z wczesnych wersji łodzi podwodnej

Rok 1900 rozpoczyna Epokę Współczesną, którą przedstawimy w kolejnym odcinku cyklu Ewolucji broni, wraz z Epoką Atomową, której ramy twórcy Empire Earth II określili na lata 1940 – 1980.

Przy tworzeniu tego artykułu wspomagałem się poniższymi materiałami: