Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 8 maja 2005, 10:12

autor: Elrond

Ewolucja broni cz.5

Premiera polskiej wersji sequela znakomitej strategii czasu rzeczywistego, Empire Earth 2, zbliża się wielkimi krokami, my zaś kontynuujemy nasz cykl poświęcony ewolucji broni w poszczególnych epokach występujących w tej grze. W dzisiejszej części przedstawiamy rozwój broni w Epoce Renesansu i Imperialnej.

Premiera polskiej wersji sequela znakomitej strategii czasu rzeczywistego, Empire Earth 2, zbliża się wielkimi krokami, my zaś kontynuujemy nasz cykl poświęcony ewolucji broni w poszczególnych epokach występujących w tej grze. W dzisiejszej części przedstawiamy rozwój broni w Epoce Renesansu i Imperialnej.

Ewolucja broni cz.5 - ilustracja #1

XV wiek - to schyłek średniowiecza i początek rozkwitu Renesansu w Europie. To również koniec epoki feudalnych armii, przełamujących szarż konnicy i koniec znaczenia rycerstwa w bitwach średniowiecznych. Pojawia się nowa karta w dziejach wojskowości europejskiej - nastaje era piechoty. Oczywiście piechota istniała już wcześniej, lecz charakter i metody prowadzonych bitew spowodowały, że coraz częściej główną rolę na polu bitwy, odgrywała właśnie ta formacja, co w konsekwencji doprowadziło do upadku średniowiecznego rycerstwa. Konfrontacji z zawodową piechotą nie wytrzymywała również konnica.

Przytaczając przykłady formacji piechoty trzeba wymienić oddziały husytów. Potrafili bowiem, przy pomocy taborów stworzyć skuteczny mur, za którym kryli się przede wszystkim strzelcy z kuszami i bronią palną. Dlatego też ostrzał piechoty husyckiej był bardzo skuteczny. System walki średniowiecznej oparty na przełamujących szarżach konnicy i indywidualnych pojedynkach przechodził w zapomnienie. Walnie przyczynili się do tego również landsknechci, czyli formacja niemieckiej piechoty doby renesansu (swoją drogą jedna z najlepszych ówczesnej Europy).

Ewolucja broni cz.5 - ilustracja #2Ewolucja broni cz.5 - ilustracja #3

Husyta i Landsknechci

Mimo to w Europie środkowej, głównie na terenach Polski, od wieku XIV do XVII nastaje okres rozwoju zbroi płytowej. Nie od razu były to pięknie, lśniące polerowanym metalem, pełne zbroje płytowe. Wiek XIV był wiekiem różnych eksperymentów płatnerskich, oprócz stali (która koniec końców i tak okazała się najlepsza) wypróbowywano utwardzaną skórę (np. gotowaną w wosku pszczelim), płytki rogowe a nawet fiszbin. Pełna zbroja płytowa, z odsłoniętymi wszystkimi stalowymi elementami konstrukcji (tzw. zbroja biała) pojawiła się pod koniec XIV w. Szeroką popularność zdobyła na początku XV w., mniej więcej w okresie bitwy pod Grunwaldem. W trakcie tej bitwy, zarówno po stronie polskiej, jak i krzyżackiej, w użyciu były jednocześnie starszego typu zbroje kryte, jak i nowsze zbroje płytowe. Cały XV wiek to okres intensywnego rozwoju zbroi płytowej. Udoskonalano jej konstrukcję, czyniąc ją bardziej funkcjonalną, z czasem również bardziej ozdobną. Około pamiętnego dla Polaków roku 1410 modna staje się odkryta, lśniąca zbroja płytowa. Kolczuga zostaje zepchnięta do roli pomocniczej - jej niewielkie fragmenty chronią szczeliny pomiędzy płytowymi elementami uzbrojenia. Ciągły rozwój zbroi płytowej trwa niemal do końca XVII wieku, jednak z czasem traciła ona coraz więcej elementów. Ostatnimi rozbudowanymi zbrojami płytowymi były XVII wieczne polskie zbroje husarskie (o tym w części dotyczącej husarii) i zachodnie zbroje kirasjerów. W XVIII wieku zbroja płytowa znika z pola walki prawie zupełnie.

Ewolucja broni cz.5 - ilustracja #4

Pod koniec XV wieku szabla w Polsce zaczęła wypierać z użycia miecz. Najstarsza wzmianka o używaniu szabli przez wojska polskie pochodzi z 1464 roku. Zapewne nie jest to dolna granica używania w naszym kraju broni, która później stała się właściwie bronią narodową. Po raz pierwszy rycerstwo polskie miało okazję zetknąć się z szablą w XIII wieku podczas najazdów tatarskich, które dotarły aż na Śląsk. Jednocześnie co najmniej od wieku XIV szabla była używana na Węgrzech. Na zachodzie do użytku wchodziły rapiery i pałasze wywodzące się prawdopodobnie z kordów. Pod XV wieku miecz stał się już tylko bronią ceremonialną. Na polach bitew królowała szabla, która ewoluując z typu węgierskiego około połowy XVII przekształciła się w tzw. szablę husarską, prawdopodobnie najlepszą tego typu broń w dziejach człowieka. Szabla ta powstała w Polsce i tylko tu była masowo używana.

Ewolucja broni cz.5 - ilustracja #5

Szable husarskie

Ewolucja broni cz.5 - ilustracja #6

Szabla węgierska

Wśród charakterystycznych broni tej epoki nie można zapominać o wszelkiego rodzaju cepach bojowych - kiścieniach - które zależnie od kształtu zamocowanych na końcu łańcucha ciężarków, mogły miażdżyć a nawet szarpać (jeśli na końcu były haki). Kiścień, w swej najczęściej spotykanej postaci, jest bronią obuchową, formą bicza bojowego. Proste drzewce nie przekracza zazwyczaj długości 1 metra, na końcu jego zamocowane są rzemienie lub łańcuchy zwieńczone ciężarkami w formie kul, walców czy też obręczy. Kule te pokryte są kolcami potęgującymi siłę uderzenia. Inną znaną postacią kiścienia jest morgenstern (niem.), nazywany też morning star (ang.) a po polsku - gwiazda zaranna. Kiścień był bardzo skuteczną bronią przeciw wszelkiego rodzaju zbrojom miękkim. Nawet kolczuga nie dawała przed nim dostatecznej ochrony - mimo że nie pozwalała na zadawanie ran zewnętrznych, to nie chroniła przed złamaniami kości. Dopiero wprowadzenie zbroi płytowej spowodowało stopniowe wycofywanie kiścienia z pola walki.

Ewolucja broni cz.5 - ilustracja #7

Morgenstern i kiścień

Początek XVI wieku to umowne narodziny polskiej husarii, najlepszej jazdy swych czasów. Rolę ciężkiej jazdy przejmują wówczas chorągwie husarskie, w których uzbrojeniu ochronnym pojawiają się półzbroje płytowe. Ostateczne uzbrojenie ustala się w okresie panowania Stefana Batorego, wielkiego reformatora polskiej armii. Król nakazał wprowadzenie lekkich, folgowych półzbroi noszonych na kolczugach lub z kolczymi rekawami. Na przełomie XVI i XVII w. była już husaria jednolitą, całkowicie ukształtowaną i specyficzną polską formacją wzbudzającą swym strojem i sukcesami zainteresowanie cudzoziemców. Szczególnie na Zachodzie, który nie błyszczał tak jak sarmacka Rzeczpospolita, robiła ona olbrzymie wrażenie. Do ciekawego epizodu doszło np. w czasie odsieczy wiedeńskiej (1683r.), gdzie jak wiadomo przeprowadzono sławną szarżę. Wtedy to żołnierze wojsk sprzymierzonych (chodzi o Niemców i Austriaków, którzy wspólnie z Polakami uczestniczyli w odsieczy) wstrzymali mimowolnie natarcie, by móc podziwiać niesamowity widok jaki sprawiała szarżująca husaria. Około połowy XVI w. zanikają ciężkozbrojne chorągwie kopijnicze. Należy w tym miejscu wyraźnie zaznaczyć, że nie należy husarii utożsamiać z ciężką jazdą kopijniczą średniowiecznej Europy, gdzie waga zbroi przekraczała niejednokrotnie 40 kg. i która używała ciężkich koni.

Ewolucja broni cz.5 - ilustracja #8

Łuki i kusze, choć nadal używane, zaczynają ustępować dość szybko ewoluującej broni palnej. Miejsce machin oblężniczych zajmują coraz doskonalsze działa, aczkolwiek ich skuteczność, przynajmniej w początkowym okresie istnienia, jest bardzo dyskusyjna. Czarny proch wynaleziony w Chinach dotarł do Europy prawdopodobnie za pośrednictwem krzyżowców. Chrześcijańscy mnisi w wyniku szeregu doświadczeń, opracowali oni u schyłku XIII wieku taki skład czarnego prochu, który umożliwiał skuteczne oddanie strzału, a następnie skonstruowali pierwsze egzemplarze broni palnej. Broń palna znalazła praktyczne zastosowanie w Europie już w pierwszej połowie XIV wieku. Od tego momentu rozszerza się z ogromną szybkością użycie dział z kamiennymi kulami tzw. puszek. Rywalizacja na punkcie wynalezienia puszek jak największego kalibru doprowadza do lania kolosów, które tylko z trudnością można było przenosić z miejsca na miejsce. Stały się one wskutek tego niezdolne do użycia, bo transport ich był niezmiernie kosztowny, a w skutkach swych zawodziły, gdyż dosięgały tylko dolnej części murów. Strzały przeskokowe, za pomocą których kulami przelatującymi ponad wałami trafiano w fundamenty murów, nie były jeszcze wówczas znane. Ważnym postępem w udoskonaleniu dział było ich uruchomienie przez ustawienie na wozach. Najstarszym gatunkiem wszelkich dział są moździerze, następnie szarfmece, bombardy do wyłamywania murów, działa kamersztukowe, kartany, półkartany, kolubryny, bazyliszki śpiewaki, feldszlangi, falkonety. Taraśnice są pierwszymi właściwymi działami polowymi. Były one mniejszego kalibru i w razie potrzeby kładziono je na wozy, a podczas oblężenia ustawiano je na wałach (tarasach). Innym rodzajem dział polowych są hufnice, które połowie XV wieku otrzymały proste dwukołowe lawety, zaopatrzone w łukowy mechanizm podniesienia lufy, co znacznie zwiększyło ich efektywność w walce. U schyłku średniowiecza skonstruowano nowy typ działa, zwany folgerzem, który zaopatrzony był w wymienną komorę prochową, co wydatnie podniosło szybkostrzelność ówczesnej artylerii. Ciekawostką jest fakt, iż w XV wieku oddawano ponadto artyleryjskie strzały bez użycia jakiegokolwiek działa. Mianowicie kopano w ziemi doły, wykładano gliną, a po wysuszeniu napełniano prochem, zaś otwór zatykano wielką kamienna kulą. Jeżeli otwór był wykopany pod odpowiednio dobranym kątem - podpalano proch i kula leciała na nieprzyjaciela. Pocisk taki mógł wyrządzić wielkie szkody, lecz celność jego była niewielka.

Ewolucja broni cz.5 - ilustracja #9

Bombarda

Były to jednakże działa ciężkie, ale oprócz nich do obrony baszt i bram służyła broń ręczna, tzw. rusznice. Noszą one najrozmaitsze nazwy. Najpospolitsze są hakownice, tak nazwane od haka przymocowanego do lufy do oparcia jej, aby nie targała. Odmianą jej są półhaki i dwójhaki, gdyż do ich obsługi potrzeba było dwóch ludzi, jednego który niósł strzelbę i drugiego, który niósł tzw. kozę do jej oparcia. W broń palną byłą zaopatrzona również wspomniana wcześniej husaria. Można przy tym mówić o dwóch jej rodzajach: krótkiej i długiej. Jednak jej wykorzystanie miało charakter jedynie pomocniczy, wspomagający, przydatny w walce na większych odległościach, ale nigdy nie decydujący. Skuteczność krótkiej broni palnej nie była zbyt duża. Niewielki ładunek prochowy i niegwintowana lufa - a co za tym idzie niewielka siła kuli i słaba celność - sprawiały, że użycie jej ograniczone było jedynie do kilkunastu (najwyżej nieco powyżej dwudziestu) metrów. Jeśli dodać do tego jej wielką zawodność, to uświadomimy sobie dlaczego ta broń mogła być przez husarię traktowana tylko jako broń pomocnicza. Z drugiej jednak strony pamiętać należy, że użycie nawet tak ograniczonej broni z pewnej odległości od obiektu ataku, nie narażało husarza bezpośrednio na jego ciosy.

Ewolucja broni cz.5 - ilustracja #10

Pistolety z pierwszej połowy XVII wieku

Husaria, jak i cała ówczesna jazda, używała broni z zamkiem kołowym. Miał on bowiem tą zaletę (w przeciwieństwie do lontowego używanego powszechnie w piechocie), że broń z takim zamkiem była zawsze gotowa do strzału. Jak to jednak często bywa, zalety, okupione były wadami. Broń ta była więc bardzo droga (z uwagi na swą złożoność) a także bardzo zawodna gdyż zamek łatwo ulegał zacięciu. Najstarsza chronologicznie jest rusznica (funkcjonująca w 1 poł. XVIw.). Jej następcą był arkebuz lontowy, który następnie przekształcił się w muszkiet, dominujący na polach bitewnych od końca XVI wieku. Mógł on strzelać na odległość 250 a nawet 300m i był to szczyt jaki osiągnęła broń palna z lufą niegwintowaną. Co więcej, kula z muszkietu, wystrzelona z odległości 100m przebijała każdą, nawet husarską zbroję.

Ewolucja broni cz.5 - ilustracja #11

Pistolet oraz półhak kołowy

Omawiane epoki to również gwałtowny rozwój floty wojennej. Głównym czynnikiem, który wpłynął na powstanie i rozwój flot wojennych, stały się w XV - XVI wieku podróże i odkrycia geograficzne. W średniowiecznych bataliach morskich uczestniczyły w zasadzie nieznacznie tylko zaadaptowane statki handlowe. Budowa jednostek specjalnych była nieopłacalna, bo o wynikach starć morskich przesądzały wyłącznie kwestie abordażu. Zasadnicze zmiany w tej kwestii spowodował rozwój artylerii. Prekursorami byli tu Arabowie, którzy po raz pierwszy użyli dział w bitwie morskiej w 1333 roku. Koniec XIV wieku i początek XV, to okres upowszechnienia się tego wynalazku w całej Europie. W 1501 roku rozwój flot wojennych przyspieszył kolejny wynalazek: były to ambrezury - otwory w burtach, zakrywane specjalnymi pokrywami. Umożliwiło to lokowanie dział nie tylko wyłącznie na pokładzie, ale również na specjalnych pomostach pod nim.

Ewolucja broni cz.5 - ilustracja #12

Starcie flot

Od tego momentu rozpoczęto dopiero budowę właściwych okrętów wojennych. W okresie tym ewolucję przeszedł również sprzęt bojowy. Użytkowane na początku działa, miały lufy wykonane z żelaznych listew, łączonych obręczami. Z czasem zaczęto zastępować je działami odlewanymi z żelaza i brązu. Nowy typ okrętu i dział stymulował rozwój nowej taktyki wojennej oraz sposobów prowadzenia walki morskiej. Strzelanie z dział okrętowych miało od samego początku swoje zalety i wady. Do zalet należała zwiększona siła ognia i zniszczenia. Wadą był fakt, że strzelać można było jedynie pokładami, a nie całą burtą jednocześnie, gdyż powodowało to niebezpieczne przechyły okrętu. Przy pokładzie najniższym - nawet ten typ uderzenia był zakazany, gdyż jednoczesny wystrzał ze wszystkich znajdujących się tam dział, mógł doprowadzić do rozpadnięcia się kadłuba statku. Najcięższymi działami, w które wyposażano okręty wojenne były kartauny. Po wycofaniu tego typu działa (z uwagi na ogromne problemy przy jego obsłudze), największym działem okrętowym został kanon a po nim półkartauna. Wymienione działa należały do klasy dział ciężkich, używanych rzadko, ale występujących na okrętach wojennych. Najczęściej jednak na wyposażenie flot wchodziły sagro i mojany. Były to odpowiedniki lądowych kolubryn (szlang) i półszlang.

Ewolucja broni cz.5 - ilustracja #13

Galeon Golden Hind używany przez słynnego korsarza, Francisa Drake’a

Zasięg artylerii pokładowej, która w omawianym okresie sięgała od 300, z czasem do 1000 metrów, kształtował i kierunkował taktykę walki morskiej. W czasie pierwszych bitew żaglowce wchodziły do boju w sposób nie uporządkowany lub też - w najlepszym przypadku - stosując szyki "roju" lub "orła". Tutaj ponownie prekursorami nowego typu walki stali się Anglicy. To dzięki nim od połowy XVII wieku zaczęto stosować szyk liniowy, skąd z czasem wzięła się nazwa nowego typu okrętów wojennych - okrętów liniowych, do których należały galeony. Szyk liniowy miał oczywiście swoje wady. Ponieważ istniało przekonanie, że najdogodniejszą pozycję do ataku stanowi nawietrzna, bitwy morskie zaczęły poprzedzać wielogodzinne, czasem nawet wielodniowe manewry, których jedynym celem było osiągnięcie odpowiedniej pozycji.

Na tym kończymy pobieżne omówienie ewolucji broni w Epoce Renesansu i Imperialnej. Kolejny odcinek poświęcony będzie Oświeceniu i Epoce Industrialnej.

Przy tworzeniu tego artykułu wspomagałem się poniższymi materiałami: