Słyszeliście o grze Donkey.bas? Chyba raczej nie, ten tytuł powstał w jedną noc, a jednym z jego autorów jest Bill Gates. Jednak nie sukces wśród graczy był w tym przypadku istotny, zadanie gry było zupełnie inne.
Bill Gates jest nie tylko założycielem Microsoftu i twórcą systemu Windows. Zapewne niewiele osób wie, że jest zarazem twórcą gier. A przynajmniej jednej gry, o której wiadomo. Tytuł nie osiągnął sukcesu, przynajmniej takiego, jakiego gracze mogą mieć na myśli. Ale można powiedzieć, że „osiołek” zrobił swoje. Być może był on ważniejszy, niż nam się wydaje.
W 1981 roku Microsoft (któremu wtedy daleko jeszcze było do bycia gigantem) otrzymał od IBM zlecenie na stworzenie systemu operacyjnego dla pierwszego komputera osobistego IBM-PC. Zadaniem firmy Billa Gatesa i Paula Allena, było także zintegrowanie w systemie języka programowania Basic. Niestety Microsoft nie miał gotowego oprogramowania, postanowiono więc od firmy Seattle Computer Products zakupić QDOS (Quick & Dirty Operating System). Transakcja ta opiewała na 75 tys. dolarów.
System stał się zalążkiem późniejszego MS-DOS’a, a zmodyfikowany i przemianowany na PC-DOS sprzedany został IBM za 430 tys. dolarów. Aby pokazać menedżerom IBM’a integrację z językiem Basic, Bill Gates potrzebował gry w nim napisanej. Program o nazwie Donkey.bas (tego rozszerzenia używają programy napisane w basicu) powstał w jedną noc, a napisał go osobiście Bill Gates z Neilem Koenzenem (pracownikiem Microsoftu).
Siedzieliśmy z Neilem Konzenem w tym małym pokoju o czwartej nad ranem z prototypem komputera IBM PC. IBM upierał się, że musimy mieć zamek w drzwiach, a mieliśmy tylko tę szafkę, która miała zamek, więc musieliśmy tam wykonać cały nasz postęp, a zawsze było ponad 38 stopni, ale napisaliśmy małą aplikację późno w nocy, aby pokazać, co potrafi Basic wbudowany w IBM PC. To był Donkey.bas. To było bardzo ekscytujące w tamtym czasie – Bill Gates.
Gra jest mocno uproszczoną samochodówką, w której chodzi o to, aby jadąc autem unikać pojawiających się przeszkód drogowych (które miały być tytułowymi osłami wg. opisu). Wraz z czasem pojazd zbliża się do górnej krawędzi ekranu, co wymaga coraz lepszego refleksu, aby zareagować na pojawiająco się osiołki. Sterowanie grą odbywa się poprzez tylko jeden klawisz – spację, która odpowiada za zmianę pasa drogi.
Tytuł niestety nie przyjął się wśród graczy, ale pokaz gry przekonał IBM o wykonaniu zlecenia. Dalszy ciąg już mniej więcej znacie – kolejne wersje MS-DOS, a potem pierwsze Windowsy na nim oparte. Duszna noc w małym pomieszczeniu i ten tandetny osiołek mógł otworzyć Microsoftowi drogę do kolejnych zleceń i sukcesu, który widoczny jest obecnie.

Autor: Arkadiusz Strzała
Swoją przygodę z pisaniem zaczynał od własnego bloga i jednego z wczesnych forum (stworzonego jeszcze w technologii WAP). Z wykształcenia jest elektrotechnikiem, posiada zamiłowanie do technologii, konstruowania różnych rzeczy i rzecz jasna – grania w gry komputerowe. Obecnie na GOL-u jest newsmanem i autorem publicystyki, a współpracę z serwisem rozpoczął w kwietniu 2020 roku. Specjalizuje się w tekstach o energetyce i kosmosie. Nie stroni jednak od tematów luźniejszych lub z innych dziedzin. Uwielbia oglądać filmy science fiction i motoryzacyjne vlogi na YouTube. Gry uruchamia głównie na komputerze PC, aczkolwiek posiada krótki staż konsolowy. Preferuje strategie czasu rzeczywistego, FPS-y i wszelkie symulatory.