Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS

Opinie i oceny gry BioShock Infinite

To strona z ocenami gry BioShock Infinite. Główna ocena gry to średnia ważona ocen użytkowników, recenzenta GRYOnline.pl oraz ekspertów, którymi są nasi redaktorzy. Ocena użytkowników to średnia not wystawionych przez naszych czytelników grze na konkretnej platformie. Jeżeli dany tytuł posiada w serwisie recenzję z oceną, to w tym miejscu znajduje się wystawiona przez nas nota i ewentualna rekomendacja. Jeżeli gra nie miała jeszcze premiery, użytkownicy mogą wyrazić swoje oczekiwania w stosunku do niej. Nie wpływają one na ocenę gry po premierze. Oceny i oczekiwania są wyrażane w skali 10-punktowej. Gra jest dostępna na platformach PC X360 PS3.

Jak oceniamy gry, oceny redakcji, ocen czytelników?

PC
X360
PS3

Komentarze Czytelników (1236)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
05.06.2016 12:38
Electric_Wizard
2
odpowiedz
Electric_Wizard
37
Pretorianin
8.5

Wyprawa w głąb innego świata.... bądź umysłu. Nieważne, świetny tytuł.

25.06.2016 16:59
quark517
👍
odpowiedz
quark517
2
Junior

Nie wiem jak wypada w porównaniu z poprzednimi częściami, bo zwyczajnie nie miałem okazji w nie zagrać. Grę ukończyłem w około 10 godzin, więc jak na dzisiejsze standardy jest jak najbardziej okej. Grafika nie powala, nie jest zła, ani do tych fotorealistycznych też bym jej nie zaliczył - po prostu jest dobra, nadaje stosowny klimat grze. Fabuła wciąg, lecz niekiedy bywa nużąca i monotonna. Przez większość gry dynamicznie pchana jest do przodu, lecz miejscami napotkać zdania, które polegają na znajdowanie określonych rzeczy (tu celowo nie napiszę czym one są, bo nie chcę nikomu zdradzać fabuły). Gdzieniegdzie walka wstawiona jest na siłę. Ale kończąc już narzekania warto dodać, że gra wciąga. Przeszedłem ją w 3 dni, codziennie klikałem klawisze przez kilka godzin i zmęczonym wzrokiem patrzyłem w ekran. Grę polecam każdemu fanowi gatunku, co prawda nie uświadczymy tu emocjonujących walk, ale mimo to warto sprawdzić ten tytuł.

20.08.2016 00:04
Hierofant
odpowiedz
Hierofant
1
Junior

Świetna gra, "tylko" dobry Bioshock.

04.01.2017 20:51
1
odpowiedz
zanonimizowany874521
16
Chorąży
9.5

Jedna z lepszych gier ostatnich lat. Super gra.

01.04.2017 12:48
odpowiedz
subspace
6
Legionista
7.5

Grałem we wszystkie części Bioshocka,doszedłem do takiej maestrii że przestałem grać,bo to już żadne wyzwanie.Tyle że w Infinite grałem najrzadziej.I chociaż Infinite ma świetną grafikę, to grywalnością ustępuje poprzednim częściom.Nikt na tym padole nie wie od czego zależy grywalność gry,ale jednak jest to wciąż kluczowy parametr.Klimat szalenstwa w Rapture był unikatowy,Infinite na tym tle to po prostu strzelanka,zbyt uproszczona w stosunku do poprzednich części.Lepszy jednak taki Bioshock niż żaden.

03.04.2017 20:15
1
odpowiedz
kain_pl
70
Generał
8.5

Jedyny minus to słaba optymalizacja,a reszta świetna,a zakończenie gry lekko wbił mnie w fotel. Polecam

20.04.2017 00:15
2
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany1213053
3
Centurion
9.5

Początek gry, niesamowity. Columbia to jedno z najpiękniejszych wirtualnych miejsc w jakich byłem. Ostatnio tak mnie zrzuciło z krzesła na widok Toussaint.
Soundtrack wyjątkowo dobry.
System walki przyjemny i niezbyt skomplikowany. Grę przeszedłem na Hardzie i tylko pod koniec było "dosyć trudno".
Intrygująca fabuła, postaci Elizabeth po prostu nie da się nie lubić. Osobiście bardzo się do niej przywiązałem.
Zakończenie bardzo trudne do ogarnięcia dla osób które nie interesują się Sci-Fi. Po zobaczeniu napisów końcowych nie byłem pewien, czy powinienem dostać depresji czy być szczęśliwym. W sumie to został głównie smutek.

Na prawdę warto zagrać, jedna z tych gier których się nie zapomina.
Dla tych co nie grali NIE ROZWIJAĆ SPOLIER'a. Znajduje się tam moja interpretacja zakończenia.

spoiler start

Z jednej strony ginie nasz bohater i wychodzi na to że Elizabeth którą znaliśmy, znika z kart historii. Z drugiej strony Anna/Elizabeth nigdy nie zostanie uprowadzona i będzie szczęśliwie wychowywana przez swojego ojca DeWitt'a - który nie wybrał drogi Comstocka.

spoiler stop

post wyedytowany przez zanonimizowany1213053 2017-04-20 00:17:54
13.08.2017 21:54
odpowiedz
roockoPL
24
Centurion
9.0

Dobra gierka, zaczolem ja kiedyś na psy3 ale niemoglem dokończyć. Potem na psy4 nawet już chciałem na psy pro ale, ale pieca odpalam, stym promo ma zaczynam grać ni i w końcu, w koncu chyba skończyłem..... teraz zabiorę się za dlc. W sumie nie darady powiedzieć czegoś złego na ta grę, są ram jakieś momenty ale, ale bardzo małe.

27.09.2017 14:47
odpowiedz
ketyow
7
Legionista
9.5

Po dwójce, w której naprawdę męczyły mnie walki, Infinite wychodzi obronną ręką. Strzelanie jest znacznie przyjemniejsze, poziom trudności nie jest tak wyśrubowany - jeżeli ktoś przechodzi raczej dla fabuły niż zmierzenia się z wyzwaniem w walce to nie ma tu problemu. Tutaj dopieszczeni będą i casuale, i hardkorowcy (tryb 1999).

Liniowość oczywiście stuprocentowa, ale nie jest to większą wadą. Fabuła bardzo dobra (choć nie uchroniła się przed pewną schematycznością), pięknie zaprojektowane poziomy, no i piękne zamknięcie całej historii. Po przejściu zostaje wręcz pustka - mimo, że podstawka to ok. 15 godzin, wystarczy abyśmy mocno zżyli się z bohaterami.

Warto ograć też Burial at Sea - ciekawa wariacja na temat Rapture.

11.01.2018 12:38
odpowiedz
Lorenzo01
8
Legionista

Do tej pory najlepszy fabularny shooter z elementami RPG. Fabuła jest niesamowicie wciągająca. Jedyna rzecz do czego można się przyczepić to gra mogłaby być dłuższa.

- wątek baptyzmu
- ciekawe plazmidy
- fajne bronie
- miasto podniebne - znacznie bardziej podobała mi się ta wizja utopijna aniżeli depresyjne i klaustrofobiczne Rapture

10/10

15.03.2018 13:03
Dżeferson
odpowiedz
Dżeferson
4
Junior

według mnie zbyt niski poziom trudności

20.03.2018 01:01
😜
odpowiedz
epicfun87
1
Junior
Wideo

Gra mnie na tyle zaciekawiła , że ją zakupiłem , robi ogromne wrażenie , nagrałem jej początek (cienki ze mnie zagrajmer) ale chcecie to sobie zerknijcie [link] ;P

13.04.2018 12:09
mastarops
😍
odpowiedz
mastarops
79
Konsul
8.5

Super gra, w mojej ocenie dużo lepsza od dwóch poprzednich. Rewelacyjna wciągająca fabuła, bardzo ciekawie i wiarygodnie zaprojektowany świat, interesujące i dobrze zagrane postacie. Nie podobała mi się za to rozgrywka, strzelanie dość nudne, na ciągłe używanie mocy brakuje soli, a walka wręcz niestety zepsuta (w porównaniu z poprzednimi częściami) przez kamerę która jest w ciągłym ruchu podczas zadawania ciosów co w połączeniu z mocami (błyskawice, ogień) sprawia, że nie wiadomo co się dzieje podczas walki wręcz, ja sobie po prostu ją odpuściłem bo bolała mnie głowa. Projekt poziomów i NPC bardzo fajny, ale graficznie szału nie ma - np. nasz bohater ma tylko dłonie, nie rzuca cienia. Irytuje tez brak opcji "ciągle biegnij". Tak czy inaczej zdecydowanie polecam.

14.04.2018 05:50
Krokers
odpowiedz
Krokers
23
Centurion
10

Z ostatniej chwili- podobno trwaja prace nad nowa czescia Bioshock...https://naekranie.pl/aktualnosci/nowy-bioshock-w-produkcji-plotka-mowi-ze-tak-3089911

18.04.2018 16:19
fakk3
odpowiedz
fakk3
49
Pretorianin

Jedna z niewielu współczesnych gier o których będę pamiętał, że w nią grałem. Świetna wizja świata i fabuła. No i byłem naprawdę zaskoczony, że działa mi na starym laptopie z 2012 roku. Fakt, że na niskich detalach, ale i tak wyglądała świetnie i działała płynnie.

28.04.2018 00:37
kolafon
😍
odpowiedz
kolafon
35
Abatur
9.5

Miodna, piękna gierka. Świetna i wciągająca rozgrywka, intrygująca fabuła i kozackie zakończenie - chętnie obejrzałbym jakiś dobry film na podst. tej fabuły! Bardzo dobra sztuczna inteligencja przeciwników, którzy flankują, chowają się za przeszkody, zachodzą od tyłu. Uwagę zwraca też wyjątkowo dobry voice acting oraz przepiękny projekt artystyczny miasta. I wisienka na torcie, czyli Elizabeth - najlepszy towarzysz/kompan z jakim grałem. Do dziś może robić wrażenie jej sztuczna inteligencja, pieczołowitość z jaką zostały oskryptowane niektóre jej zachowania, a jakby było tego mało twórcy potrafili nadać tej postaci wdzięk i urok.
Na minus - eksploracja może nieco nużyć momentami, bo amunicji, apteczek i innych zasobów jest po prostu za dużo, nawet na najtrudniejszym poziomie, a niestety brak innych wartościowych znajdziek.
Bioshock Infinite to cudownie liniowa gra, dopieszczona w praktycznie każdym elemencie i dzięki temu pozostająca na długo w pamięci, szkoda tylko że dzisiaj nieco zapomniana i ...niedoceniana? Podsumowując - POZYCJA OBOWIĄZKOWA.

08.07.2018 18:35
odpowiedz
elobogdan
18
Legionista
10

Nawet nie myślałem, że będzie lepsza niż poprzednie części (które były znakomite).

14.07.2018 17:31
odpowiedz
Chris4132
47
Centurion
6.0

Rewelacja fabuły polega na robieniu ciągłych, bezsensownych zamętów, usprawiedliwianych jakimiś alternatywnymi światami. A to wszystko ginie w ciągłym, bezcelowym strzelaniu do przeciwników, jak dobrze że w późniejszej części gry można przebiec przynajmniej obok części z nich. Dalej nie rozumiem w jaki sposób atrakcyjne dla rozgrywki ma być pokonywanie tego samego denerwującego ducha, który zmartwychwstaje 3 razy... Cała trudność polega na zwiększaniu gromad przeciwników z celownikami na naszych głowach, przed końcem zmusiło mnie to do zmniejszenia poziomu trudności z tego najwyższego.
Pierwsza część była zachętą do dwójki, która dopiero zrobiła na mnie prawdziwe wrażenie. Po tym Infinite okazało się rozczarowaniem. Sympatyczna postać Elizabeth i wizjonerskie miasto w chmurach to były niestety zbyt słabe fundamenty dla całości gry.

28.07.2018 12:37
odpowiedz
Krieg
37
Pretorianin
0.0

Na kazdym kroku widac, ze gra byla projektowana pod nowe pokolenie graczy niepelnosprytnych, a wiec zamiast poziomu TRUDNOSCI mamy tu wszelkiej masci ulatwiacze, a cala mechanika rozgrywki zostala uproszczona do granic absurdu. Jeszcze gdyby przy kampani marketingowej nie podpierali sie na sile kultowym SS2 i klamali w zywe oczy. Brakuje skali aby wlasciwie ocenic ta herezje.

09.08.2018 23:38
Maxley
😐
odpowiedz
Maxley
48
Naiwny Sceptyk
6.5

BioShock Infinite mesjaszem elektronicznej rozgrywki jest.
Z tym stwierdzeniem mogę się jedynie skupić na poziomie opowiadanej historii i tego co ona ze sobą niesie. Megalomania amerykanów połączona z fanatyzmem, nacjonalizmem i ksenofobią, to coś czego nie spotkasz chyba w żadnej grze oprócz... BioShock'a z 2007 roku. Więc ten mesjasz trochę spóźniony. Choć tamta gra miałą inne tło. Ja gry nie nazwę żadnym mesjaszem, bo nie jest to książka, ani interaktywny film. To jest gra i do tego strzelanka. Gra, która jest strzelanką za bardzo.

Grę ukończyłem raz na hard'zie przy użyciu kontrolera oraz 8/10 na easy i trochę tknąłem ją w trybie 1999 przy użyciu myszy i klawiatury. Ostrzegam, że hard'zie walka jest zbyt ślamazarna, więc grajcie tylko na easy. I nie mam tu na myśli swoich umiejętności, tylko statystyki broni, vigorów i przeciwników, które się zmieniają. Granie na hard'zie jest zwyczajnie nudne. Nie trudne tylko nudne.

Strzelanie to drewno. Jest co najwyżej poprawne. Przed tą grą ogrywałem Half-Life 2 więc mam skalę porównawczą. I o ile w grze Valve strzelanie przynosi realną frajdę i skok poziomu adrenaliny, tak w ostatnim dziele Irrational Games używanie broni palnej to wielokrotnie wymuszona nieprzyjemność. A im dalej w las tym częstsze i dłuższe są te nieprzyjemności.
Bronie nie mają kopa i mają jednolity wygląd. Kompletnie nie zmienia się ich obudowa po zakupieniu ulepszeń, co było świetne w poprzednikach. Nie czuć, aby przeciwnicy otrzymywali obrażenia. Wyjątkiem jest tu atak niebo-hakiem.
A najgorsze jest to, że wrogowie się respawn'ują. Przy takiej jakości walki, to dla mniej skandal.

Walkę na szczęście ratują vigory oraz Elizabeth. Vigory to umiejętności nadnaturalne, które w odpowiednim połączeniu dają fajne i efektywne działania. Żałuję więc, że przechodząc grę za pierwszym razem ograniczyłem się tylko do widoku eksplodujących wrogów od porażenia.
Niestety zasób many(tudzież soli) jest ograniczony i niestety nie da się ukończyć gry jako mag. Czyli trzeba niestety wracać do tego okropnego modelu strzelania.

Elizabeth to największy skarb tej gry i najlepszy komputerowy towarzysz w moim życiu. Nie wchodzi nam pod lufę, nie trzeba się o nią troszczyć, podaje nam amunicję, sole, apteczki a nawet pieniądze. Wskazuje pośrednio i bezpośrednio przedmioty warte uwagi. I sama w sobie jest ciekawą postacią z świetnym dubbingiem i równie świetną mimiką oraz animacjami. Właściwie o Elżbiecie nie da się napisać nic złego. To ten towarzysz za którym będziemy tęsknić, a nie cieszyć się, że go przy nas nie ma.

W jednym z materiałów Ken Levin mówił, że chce stworzyć charakterystycznych przeciwników. No tak średnio to wyszło. Tak średnio.
Policja to zwykła policja
Wojsko to zwykłe wojsko
Vox Populi to odpowiednik wojska
Strażak to ogniste kamikadze rzucające uprzednio granatami. Tu już lepiej, ale nie ma się czym jarać.
Bestia czyli opancerzony typ z mocną bronią. To już stereotyp.
Wieżyczki to wieżyczki. Mają przynajmniej oryginalny wygląd.
Komar Columbijski odpowiednik latającej wieżyczki z Rapture.
Kruk Przeciwnik, który robi się co chwilę niewidzialny i lubi atakować wręcz. Jakoś nie zapada w pamieć.
Zmotoryzowany Patriota I tu już jest lepiej, bo ten przeciwnik to co prawda tylko wielki opancerzony dryblas z miniganem, ale sam wygląd jak i zachowania, to coś warte uwagi.
Złota rączkaNajgorszy przeciwnik. Jak to nie jest rodzaj bossa/mini bossa to ja nie wiem co to jest. Wielki, a zarazem bardzo mobilny i niebezpieczny. Przekokszony cud techniki.
Syrena Okropny przeciwnik. Chyba oficjalny boss w grze. Podczas walki z nią trzeba się męczyć ze wskrzeszanymi zombiakami. Oryginalności brak. Za to jest męczący.
Chłopiec Ciszy To drugi, zaraz po Złotej rączce, najoryginalniejszy przeciwnik w grze. I albo zabawisz się z nim w Fishera, albo w Rambo.
Niestety w większości przeciwnicy to standardowe fale żołnierzy. Czasem dojdzie patriota lub wieżyczka.
SI jest durne. Cała moc obliczeniowa idzie dla Elizabeth. Również całą praca nad mimiką chyba poszła właśnie na Elizabeth.

Muzycznie niestety też nie powala. Potrafię skojarzyć muzykę w czasie walki oraz tą na plaży. Reszta jest nijaka.

Bardzo podobała mi się gra na początku, ale im dalej w las tym bardziej miałem dosyć. Za pierwszym razem ukończyłem ją dlatego, że skoro za nią zapłaciłem to warto by ją ukończyć.
Do połowy gra jest jeszcze świetna, a przeciwników nie ma na ekranie tylu, aby model strzelania dawał się we znaki. Świat był piękny, jasny i wręcz wzięty prosto z baśni. I to właśnie w tym świcie najlepiej morduje się i rozlewa krew, która tak pięknie kontrastuje z czystymi ścianami i słonecznym niebem. Później robi się coraz ciemno i tłoczno od przeciwników. I niestety słabo czuć, że gra dzieje się wśród chmur. Na początku to oczywiście aż bije po oczach, ale to szybko przemija i przez większość, gry czułem się jakbym grał na wysokości 10 m n.p.m.
Powiem tak. Przy BioShock'u 2, choć gra wykraczała mi się do pulpitu, to i tak wracałem i z chęcią ukończyłem tę grę. Przy Infinite miałem autentycznie dosyć gry. A nie miałem żadnych problemów technicznych. W grze nie zauważyłem żadnych błędów, problemów technicznych itp. Tylko proces wczytywania trochę przydługi.

Nie napiszę nic o stronie artystycznej gry, bo byłem zbyt wpatrzony w podłoże i rogi pomieszczeń w celu poszukiwania monet abym mógł dostrzec styl tej gry. Choć po obejrzeniu materiału o tym na tvgry, nie czuję abym coś stracił. Bo styl tej gry nie był dla mnie czymś zrozumiałym, a mieszkańcy sztywni jak patyk w lodzie.

Bronie choć są to w połowie są biedne, a w połowie ok. I tyle.

Fabuła dziwna i pokręcona. Nawet po obejrzeniu i przeczytaniu materiałów o co w niej chodzi, nadal czuje, że jej nie rozumie. Można by się rozwodzić nad jej genialnością, ale trzeba mieć na to czas i chęci. Mi zabrakło tego drugiego.

Reasumując: Jest to pierwszy FPS, który lepiej mi się ogrywało na padzie. Nie wart ogrywania na poziomie innym niż łatwy, bo inaczej walki będą zbyt nudne a ty przegapisz ładne widoki, bo będziesz szukać zasobów na ziemi. Klimat za słaby, a dobra i oryginalna fabuła to za mało dla strzelanki. Strzelanie zaś to największe zło tej strzelanki.

post wyedytowany przez Maxley 2018-08-09 23:42:41
10.08.2018 03:29
👍
odpowiedz
zanonimizowany1269947
2
Legionista

Świetny BioShock, dobra fabuła i rozgrywka.

18.12.2018 15:16
Flunoxon
odpowiedz
Flunoxon
4
Legionista
9.5

Świetna gra.

24.12.2018 10:52
👍
odpowiedz
zanonimizowany1276486
3
Pretorianin

Super część ale nie najlepsza moim zdaniem. Mogła być o 5 godzin dłuższa. 8.5/10 za fabułę i tyłek Elizabeth.

post wyedytowany przez zanonimizowany1276486 2018-12-24 10:53:55
28.01.2019 13:42
Yakaart
odpowiedz
Yakaart
6
Centurion
9.0

Grę ukończyłem zaraz po premierze natomiast oceniam dopiero teraz.

Jedna z lepszych gier single player bez podziału na gatunki i platformy.
Po nie tak dobrej drugiej części Infinite znów wskakuje na poziom pierwszej części serii.
Kapitalny, klimatyczny świat. Bardzo dobra fabuła którą przechodzimy z dwiema świetnie wykreowanymi postaciami. Bardzo dobra oprawa audiowizualna. Kolejna obowiązkowa pozycja dla każdego fana gier.

01.04.2019 01:08
odpowiedz
Walmen
19
Chorąży
9.5

Jestem świeżo po ukończeniu gry. Świetna gra, super klimat, postacie i genialna fabuła chociaż trochę pogmatwana szczególnie pod sam koniec. Główkowałem nad tym przez jakiś czas, ale nie obyło się bez szperania i szukania interpretacji w internecie :) Polecam. Teraz pora wziąć się za pierwszą i drugą część, bo nie miałem okazji zagrać, mimo iż tytuł obijał się o uszy tysiące razy :)

23.04.2019 21:50
Braddock12
odpowiedz
Braddock12
3
Centurion

Super gra 10/10. Żal Szczebiotka mi było na końcu pomagał głównemu bohaterowi i się utopił potem biedny. To była smutna scena. Gra działa na emocje. Majstersztyk.

23.05.2019 01:21
odpowiedz
galcius
1
Junior

Jak na FPP fabuła rozbudowana t.j. poprzednie części. Myślałem, że za bardzo komiksowa grafika nie przejdzie mi przez gardło, ale szybko się do niej przekonałem. Najlepsza część z serii. W porównaniu do innych gier tego gatunku, przejście gry trwa znacznie dłużej. Ładna grafika i niewielkie wymagania sprzętowe.

30.05.2019 21:08
WolfDale
😍
odpowiedz
WolfDale
23
Poszukiwacz Małego Wansy

I stało się to co podejrzewałem, Bioshock Infinite zawitał również na cudownego GOGA!

28.06.2019 09:25
Kaczmarek35
odpowiedz
Kaczmarek35
11
Senator

Serię Shock oceniam bardzo wysoko:

System Shock 1994 - 9
System Shock 2 1999 - 10+ ....polecam grać z 29 modami - https://lowcygier.pl/forum/viewtopic.php?f=11&t=6379
Bioshock 2007 - 9+
Bioshock 2 2010 - 8
Bioshock Infinite 2013 - 9

Czuć w tej serii, że Bioshocki kopiowały z System Shocka 2 garściami, ale rozwiązania mają okrojone, uproszczone i gry nie mają tak kozackiego klimatu. Nadal System Shock 2 wciąga nosem pozostałe części serii.

Zapowiedziane są remake pierwszej części System Shock oraz System Shock 3.

Z takich bardziej ambitnych projektów w tym stylu nie ma tego, aż tak wiele np:
Half Life, Half Life 2 z dwoma dodatkami, Deus Ex 2000, System Shock, System Shock 2, Bioshock,
S.T.A.L.K.E.R - Cień Czarnobyla , S.T.A.L.K.E.R - Zew Perypeci. Powiedzmy jeszcze Deus Ex: Human Revolution 2011, Prey 2017 itp.

Najlepsze moim zdaniem konfiguracje tych gier:
Deus ex 2000 z modem - Revision
System Shock 2 z paczką 29 modów (instrukcja na stronce z linka)
Hal Life 1998 ma porządny remaster Black Mesa i wygląda identycznie jak Half Life 2
S.T.A.L.K.E.R - Cień Czarnobyla 2007 z paczką modów - Mod Complete 2009 lub RadioPhobia 2
S.T.A.L.K.E.R - Zew Perypeci 2009 z modem COP Remake v.2 lub Misery 2.2

No i pierwsza część System Shock 1 stanie się bardziej przystępna i znacznie lepsza wizualnie jak wydadzą remake w 2020, a z tego co mówią chcą być wierni pierwowzorowi.

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2019-06-28 09:29:08
09.07.2019 17:02
Kaczmarek35
odpowiedz
3 odpowiedzi
Kaczmarek35
11
Senator

Chyba największymi wadami Bioshock Infinite oraz dodatków Burial at Sea - Episode One i Two jest mało nagrań budujących fabułę. W System Shock 2, Bioshock 1 i 2 jest ich znacznie więcej.

Do tego przy odsłuchiwaniu nagrań nie ma napisów. Ktoś kto zna angielski jak ja nie ma problemu, ale znajomi narzekali, bo trzeba wciskać klawisz O i tam czytać co było w nagraniach dopiero co jest znacznie gorzej rozwiązane niż w System Shock 2, Bioshock 1 i 2. Słyszałem, że Irrational Games przepraszało za to ludzi, którzy kupili wersje Pc i w zamian za darmo dawali dwa dodatki.

W każdym razie Bioshock Infinite oraz dodatki Burial at Sea - Episode One i Two są świetnym pomostem fabularnym z Bioshock 1.

O ile Bioshock 1 mnie nie zaskoczył, bo kilka patentów fabularnych skopiował z System Shock 2 to Bioshock Infinite oraz dodatki sprawiły, że cała saga Bioshock to majstersztyk fabularny.

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2019-07-09 17:07:25
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze