Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Filmomaniak Nie mogę już tak oglądać Netflixa, czas na zmianę

22.09.2022 12:28
4
9
odpowiedz
2 odpowiedzi
Torquadon
71
Centurion

Jakie to jest ostatnio popularne. Mnie się cos nie podoba, wiec będę się cieszył, że komuś to zabiorą. Nie jest istotne, że ty możesz sobie oglądać odcinek co tydzień, co miesiąc nawet. Przecież dostępność sezonu nie zmusza cię do oglądania go w całości. Istotne jest to, że twoje kompulsywne zachowanie, musi być naprawione przez ograniczenie wyboru innym, i jeszcze to protekcjonalne założenie, że skoro ty masz taki pogląd, to innym to wyjdzie na dobre. Praca nad własnym charakterem byłaby zbyt dużym wysiłkiem? Co dalej, zakaz sprzedaży ciastek w opakowaniach większych niż jedno?

21.09.2022 11:39
VenomP23
1
1
VenomP23
55
Pretorianin

Nie ma szans, żeby Netflix odszedł od wypuszczania seriali w całości. To ich biznesowy core. Co najwyżej takie eksperymenty jak z ST Vol 1 i 2.

Karol, podaj jakieś źródła, inaczej to tylko spekulacje.

Better Call Saul jest serialem AMC, Netflix wykupił tylko prawa dystrybucji na świat (poza USA) i łatkę "Originals", która jest myląca. Mieli ZERO wpływu na decyzje kreatywne i sposób dystrybucji. Podobnie wspomniane Riverdale i inne seriale na licencji.

21.09.2022 11:47
marcinbvb
😂
2
odpowiedz
1 odpowiedź
marcinbvb
126
Generał

Nawet jak wszystko wyjdzie na raz to co stoi na przeszkodzie aby odpalać sobie jeden odcinek na tydzień?

22.09.2022 17:39
2.1
kaagular
56
Generał

To zależy. Widzowi - nic. Serialowi może bo wiadomym jest, że wypuszczanie serialu przez trzy miesiące zwiększa zyski - zainteresowanie jest podtrzymywane bardzo długo. GoT nigdy by nie osiągnął obecnego statusu jakby sezony były wydawane naraz. Tyle, że... w trybie subskrypcyjnym Netflix prawidłowo moim zdaniem ocenił, że łatwiej klienta będzie zachęcić do subskrypcji dając mu cały sezon naraz. Nie ma znaczenia czy po serialu się mówi więcej czy mniej.

22.09.2022 08:31
Bieniu05
3
1
odpowiedz
Bieniu05
129
The100

tyle tego ostatnio wychodzi ze naprawde nie ma czasu nawet zeby to wszystko ogladac

22.09.2022 12:28
4
9
odpowiedz
2 odpowiedzi
Torquadon
71
Centurion

Jakie to jest ostatnio popularne. Mnie się cos nie podoba, wiec będę się cieszył, że komuś to zabiorą. Nie jest istotne, że ty możesz sobie oglądać odcinek co tydzień, co miesiąc nawet. Przecież dostępność sezonu nie zmusza cię do oglądania go w całości. Istotne jest to, że twoje kompulsywne zachowanie, musi być naprawione przez ograniczenie wyboru innym, i jeszcze to protekcjonalne założenie, że skoro ty masz taki pogląd, to innym to wyjdzie na dobre. Praca nad własnym charakterem byłaby zbyt dużym wysiłkiem? Co dalej, zakaz sprzedaży ciastek w opakowaniach większych niż jedno?

22.09.2022 14:45
👍
4.1
2
Marv
11
Legionista

Zgadzam się w 100%, też nie trawię tego popapranego podejścia "bo ja" i ... z innymi, mają zakazać bo mi się nie podoba. I to cieszenie się, że ktoś ma gorzej - naprawdę trzeba być smutnym i słabym człowieczkiem żeby coś takiego sprawiało radość.

post wyedytowany przez Admina 2022-09-22 14:54:47
25.09.2022 06:42
4.2
1
Emkill
17
Centurion

Torquadon piękne podsumowanie dzisiejszej postawy ludzkiej. Złoto, nic dodać nic ująć.

Up - Posrane czasy mamy nie?;(

W ogóle ktoś może opisać co z horrorów\thrillerów jest spoko na netflixie?
Katowałem już hbo max, amazon prime, disney+, cda premium, teraz z nudów jade na polsatbox z ŚWK xd także z grubo ponad rok nie mam kontaktu z netflixem.

post wyedytowany przez Emkill 2022-09-25 06:44:10
22.09.2022 13:26
5
odpowiedz
toyminator
59
Senator

Binge-watching daje widzowi pełną swobodę, ale działa ona na niekorzyść odbiorcy. Ten etap XXI wieku przyzwyczaił nas do masowego pochłaniania treści w szybkim tempie, a następnie zapominania o nich na rzecz kolejnego odpalanego w konsumenckim ciągu seansu. Pomijam fakt, że niekontrolowany binge-watching szkodzi zdrowiu i często sprawia, że przestajemy się skupiać, analizować, przetwarzać. Ludzie, którzy szukają w kinie i telewizji jedynie odmóżdżającej rozrywki puszczonej gdzieś w tle, skupiać się, analizować i przetwarzać nie muszą. Nie zdajemy jednak sobie sprawy z tego, jak binge-watching hamuje nasze odbiorcze potrzeby – często schowane i nieodkryte przez fakt bycia zalanym ciągłym strumieniem treści.

Pierdzielenie . Jak zwykle zresztą.
Analizujesz tak samo, tylko po skończeniu oglądania w całości. Żadnej różnicy nie ma. A tak co tydzień oglądasz, i czekasz i czekasz. A jak masz 10 seriali, to i tak co tydzień musisz obejrzeć 10 odcinków. Ja tam z tym problemów nigdy nie miałem. Oglądałem ciągiem już dwukrotnie po kilka seriali. I jedne pamiętam, innych nie za bardzo. Ale to jest naturalna rzecz. Jedne bardziej wpadają do głowy, inne na to nie zasługują żeby zostac na dłużej w pamięci. Kiedyś jak oglądało się co tydzień, to tez jedne rzeczy pamiętam lepiej, drugie prawie wcale. Nie da się spamiętać dokładnie każdego filmu czy serialu, jeśli widziało sie go raz. Nie ważne czy co tydzień się ogląda odcinek, czy całość na raz, a potem następny serial. Ksiązki na przykład też nie czytam ciągiem, tylko robie przerwy, a też jedne pamiętam lepiej, inne gorzej.
I tak jak ktoś wcześniej napisał. Co ci przeszkadza oglądanie jednego odcinka na tydzień, nawet jeśli serial jest wypuszczony od razu?

post wyedytowany przez toyminator 2022-09-22 13:27:31
22.09.2022 14:24
6
odpowiedz
Marv
11
Legionista

To że autor czy ktokolwiek nie potrafi się ogarnąć i przestać oglądać w danym momencie, kiedy jest do zrobienia co innego jest słabym argumentem za tym żeby wypuszczać odcinki pojedynczo. Najbardziej cenię sobie wolność wyboru, w tym sensie że mogę oglądać jak chcę, jak się wciągnę to kilka na raz a jak nie to jeden odcinek. Nie raz zdarzało mi się "napadowe oglądanie" ale w momentach gdy miałem więcej wolnego czasu, w sytuacjach gdy miałem coś ważnego do zrobienia lub po prostu musiałem iść spać bo np zostało 5h do pobudki to po prostu przerywam oglądanie i już, tak samo z książkami czy grami. Hej, jesteśmy dorosłymi ludzmi i to nas odróżnia od np dzieci że umiemy (w sumie nie jedno dziecko to ogarnia) na ten przykład dawkować sobie przyjemność. Jeśli przed napadowym oglądaniem serialu kogoś powstrzymuje jedynie to że jeszcze nie ma następnych odcinków, to serio udałbym się do specjalisty jeśli nie radzisz sobie sam, bo chyba coś jest nie tak. Czuję zażenowanie kiedy dorosły człowiek twierdzi że nie ma kontroli nad swoim zachowaniem i mówi o tym publicznie, w sumie to nawet nie mam chęci tego czytać (ale niestety od zobaczyć się nie da). Tak jak mówię, miejsce na takie rozmowy jest raczej w gabinecie psychologa niż jako główne clou artykułu.

post wyedytowany przez Marv 2022-09-22 14:31:16
22.09.2022 14:31
7
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Carrol
25
Konsul

Chipsy, słodycze i inne przekąski też powinni sprzedawać max po 20g, żeby nie zeżreć na raz wszystkiego!
O, i wypłatę dla redaktora też ograniczyć, żeby nie wydał całości na głupoty.

22.09.2022 15:00
7.1
1
Marv
11
Legionista

Książki po 10 str - żeby nie czytać przed snem za długo i wstawać wyspanym do pracy;
Gry - po 1 rozdziale czy tam akcie, zależy od długości gry ale takiego Wieśka 3 byśmy kupowali w 10 częściach, bo ojej jaki jestem biedny nie mogę przestać grać
Planszówki - elektroniczne ograniczenie do 1 rozgrywki dziennie, wiadomo żeby nie przesadzić
Fajki też niech będą sprzedawane po 1 szt a alkohol w naparstkach, społeczeństwo będzie mnie palić i mniej pić - NO GENIALNE :) Kurcze, że nikt na to nie wpadł wcześniej. Generalnie cieszę się, że autor posta nie jest politykiem a już na pewno że nie rządzi krajem. Jak najdalej od ludzi którzy wiedzą co dla mnie jest "najlepsze" i co "wyjdzie na dobre"

22.09.2022 17:49
7.2
kaagular
56
Generał

A i powinni! A nie tak, że kupuje zawsze największą paczkę (mega paki chyba) bo przecież nie będę małych jadł i zjadam wszystko na raz, jeszcze okruszki wysypię. Tragedia, powinni mi tego zabronić.

25.09.2022 06:45
7.3
Emkill
17
Centurion

mary - Chociaż ty dostrzegasz jak niebezpieczne dla ludzkości jest lewactwo

"Jak najdalej od ludzi którzy wiedzą co dla mnie jest "najlepsze" i co "wyjdzie na dobre"

Słusznie. Nawet bardzo słusznie.

post wyedytowany przez Emkill 2022-09-25 06:47:44
22.09.2022 16:00
Drakkar84
8
1
odpowiedz
Drakkar84
15
Chorąży

Sorry, ale nie jestem w stanie przeczytać więcej niż akapit, maksymalnie dwa, jeśli autorem jakiegokolwiek tekstu jest Karol Laska. Złapałem się na tym, że nawet jak nie spojrzę kto jest autorem i zacznę czytać, to po kilku zdaniach już podejrzewam... po czym "scroll" w góre i stwierdzenie "No oczywiście, dziękuję, nie czytam".
I nie chodzi mi o sam warsztat... ale o sposób w jaki autor próbuje wcisnąć "na siłę", że "moja racja jest mojsza niż twoja/wasza"...

22.09.2022 17:47
9
odpowiedz
kaagular
56
Generał

Moim zdaniem autor kompletnie źle zanalizował rzeczywistość.
Od strony konsumenta:
Jak ktoś nie lubi naraz - może oglądać kiedy chce, co tydzień, co miesiąc itd.
Jak ktoś lubi to łyknie cały sezon w noc.
W modelu "co tydzień" muszę czekać na koniec sezonu i się powstrzymywać (bardzo niefajne, tego w TV przecież nie było). Ja np. czekam na kilka sezonów, nie będę pojedynczych oglądał (np. czekam na 3-4 sezony Wiedźmina, GoT oglądałem na dwa razy).

Od strony wydawcy:
w modelu "tradycyjnym" owszem pieniądz był z tego, że podtrzymywano zainteresowanie. W modelu subskrypcyjnym jak niby przekłada się zainteresowanie serialem rozciągnięte w czasie na liczbę subskrybentów? Moim zdaniem argumentem marketingowym jest "u nas macie od razu wszystko", a nie u nas musicie czekać tydzień". A może i nie "moim zdaniem" bo nie słyszałem, żeby Amazon czy HBO chwaliło się takim modelem. A Netflix swoim się chwalił (teraz już nie bo to jest oczywiste). Netflix daje całe sezony ale... uwaga, robi w ciul seriali. Na Amazonie co tydzień jest odcinek RoP, na HBO co tydzień jest odcinek HoD, a na Netflixie "co tydzień jest nowy serial". Netflix podtrzymuje zainteresowanie samym sobą, a nie serialem. Dlatego ma najwięcej widzów, widzowie lubią to.

22.09.2022 19:33
10
odpowiedz
TheFrediPL
82
Konsul

Jak nie możesz już tak oglądać to tego nie rób, ja jak oglądam serial to obejrzę, odcinek może dwa dziennie, jak serial wychodzi w całości to dobre właśnie jest to że masz wybór, albo go sobie dafkować, albo obejrzeć w całości, jak się nie kontrolujesz to albo coś ci się bardzo spodobało, albo zwyczajnie jesteś uzależniony.

post wyedytowany przez TheFrediPL 2022-09-22 19:34:26
22.09.2022 21:44
RipRoy
12
3
odpowiedz
RipRoy
19
Konsul

A tak w ogóle to binge watching istniał już 20 lat temu. Tylko nazywał się emule lub torrent. Smallville oglądałem co tydzień na tvnie od 3 sezonu dopiero to pierwsze 2 masowo sobie przypomniałem binge-watchując i nie cierpiałem jakoś z tego powodu.
Tym bardziej jak teraz seriale są coraz bardziej filmowe, stanowią jedną spójną historię, a nie że w każdym odcinku jest inny wątek, no to binge watching jeszcze bardziej pasuje.

Ogólnie artykuł idiotyczny, tylko po to by ludzie wkurzeni weszli, co się udało.

23.09.2022 15:31
👎
13
odpowiedz
dareqe
35
Pretorianin

Kolejny 'artykuł' typu - wiadomo, że większość ludzi się z nim nie zgodzi ale uwagę przyciągnie. Potem 'klik' i wyświetlenie jest.

23.09.2022 15:35
14
odpowiedz
zanonimizowany1374821
0
Pretorianin

No wiadomo, lepiej żeby był odcinek raz na tydzień, potem dodać reklamy i wrócimy do czasów gdy nie było alternatywy poza tv i seanse 3h oglądać film trwajacy 1.5h

Nie ma żadnej szkodliwości publikowania sezonu na raz.
Widocznie autor ma za dużo czasu, który może i powinien spożytkować na inne aktywnosci

23.09.2022 18:12
Marder
15
odpowiedz
1 odpowiedź
Marder
233
Senator

Święty nie jestem, binge-watcing zdarzył mi się nie raz, wszystko wina tego znakomitego Better Call Saul i starszych sezonów Gry o tron, które musiałem nadrobić.

To gdzie ty byłeś przez ostatnią dekadę że nadrabiasz GoT?

25.09.2022 09:23
Crod4312
15.1
Crod4312
134
Senator

Ja GoT nadrobiłem w miesiąc w 2019. Wcześniej nie wiedziałem o jego istnieniu (to znaczy coś tam słyszałem ale miałem to gdzieś)

24.09.2022 00:16
16
odpowiedz
Ratanok
29
Pretorianin

Ostatnią rzeczą jaką brałbym pod uwagę przy wyborze platformy pomiędzy Netflixem, HBO czy innymi było by to w jakim modelu ukazują się kolejne odcinki dostępnych seriali. Kluczowym elementem jest to czy interesuje mnie oferta filmów i seriali oraz jak jest rozwijana. Najdłużej do tej pory korzystałem z właśnie tego nieopłacalnego modelu Netflixa bo po prostu najbardziej interesowało mnie to co mogę tam obejrzeć. Autor lubi oglądać po jednym odcinku tygodniowo? Fajnie, a ja wolę nawet na takim HBO poczekać aż wyjdzie cały sezon i obejrzeć sobie wszystko w wolny wekeend. Może się mylę ale podejrzewam, że sporo jest ludzi, którzy mając dostępny cały sezon rozkładają go sobie na kilka tygodni bo nie mają lub nie chcą poświęcać tyle czasu na oglądanie jednego dnia.

25.09.2022 09:18
Crod4312
17
odpowiedz
Crod4312
134
Senator

Nie wiem jak można narzekać na to, że wychodzi od razu cały sezon zamiast wychodzenia co tydzień. Ja czekam aż "Ród Smoka" i "Pierścienie Władzy" wyjdą w całości i wtedy obejrzę bo nie mam zamiaru jak kretyn czekać na odcinek tygodniowo zamiast obejrzeć to sobie w jeden weekend. Rozumiem takie wydawanie z biznesowego punktu widzenia bo utrzymuje widownie na mniej więcej stałym poziomie przez dwa miesiące, a nie przez tydzień ale dla mnie to jest dramat i nie będę tak oglądał. Poczekam, aż wyjdzie całość.

Filmomaniak Nie mogę już tak oglądać Netflixa, czas na zmianę