Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość Konsolidacja branży zabija różnorodność gier według byłego szefa studiów PlayStation

27.07.2021 22:37
Zdzichsiu
2
16
odpowiedz
3 odpowiedzi
Zdzichsiu
103
Ziemniak

Koszt fotorealistycznych gier AAA wciąż rośnie, ale nikt nie mówi, żeby wszystkie gry takie były. Wydawcy mogą inwestować w mniejsze produkty (np. Microsoft wydał Battletoadsy lub Ori). Na polu AA i indyków jak najbardziej funkcjonuje konkurencyjność i jak ktoś się uprze, to może nawet zrobić indyka samemu. Po prostu molochy wydawnicze przyzwyczajają niedzielnych graczy do tego, że każda gra będzie wyglądać jak The Last of Us lub God of War.

post wyedytowany przez Zdzichsiu 2021-07-27 22:38:35
27.07.2021 22:42
Arcziisan
3
7
odpowiedz
Arcziisan
1
Junior

Coś mi tu zaśmierdziało hipokryzją...

27.07.2021 22:50
seraf5
4
5
odpowiedz
1 odpowiedź
seraf5
56
Centurion

rosnące koszta produkcji i pogoń za zyskami po prostu pogrążają tą branżę. koleś ma rację - i zresztą to widać nawet już dzisiaj. siódma generacja była ostatnią, podczas której powstawały nowatorskie gry, skupione na dawaniu nowych doświadczeń, a nie na maksymalizacji zysków. dzisiaj ze względu na wielkie budżety i chęć zarobienia jak najwięcej tworzone są tylko bezpieczne gry, ryzyko mogą podejmować co najwyżej studia indie. to jest cena postępu. dla mnie sama branża ma coraz mniej do zaoferowania, i mnie to martwi. coraz nowsze sprzęty paradoksalnie ograniczają możliwości twórców. zauważam po sobie, że interesują mnie może dwie-trzy gry rocznie, a w większości gram w stare gry - najczęściej z szóstej/siódmej generacji. w pewnym momencie przestaną mnie interesować jakiekolwiek gry, bo na kolejny sequel dojonej marki będziemy czekać po 7-8 lat, i dostawać gry-usługi nastawione na mikrotransakcje. takie czasy.

28.07.2021 00:16
Toxicator
5
5
odpowiedz
3 odpowiedzi
Toxicator
97
Pretorianin

A myślałem że Todd Howard jest kłamcą, a tu Shawn wyskakuje.
Ten sam Shawn który wsysał studia by robić exclusivy na PS4, ten sam Shawn który rząda od indyczków sporej kasy by wydać grę na PS4/5, ten sam Shawn który nie chciał się zgodzić na crossplay.

27.07.2021 22:25
sasuke284
1
1
sasuke284
52
Fleshless

Na pewno coś mnie w tym martwi
weźmy takie microsoft co ma i bethesdę i obsydian a obie te firmy robią dwie gry z tego samego gatunku rpg fantasy
avowed od obsydianu i tes 6 od bethesdy
i boję się że przez to że microsoft trzyma piecze nad obiema tymi grami to może się skończyć że będą one identyczne i nawet miały takie same assetty co dla mnie byłoby rozczarowaniem bo oczekuje że obie gry inaczej podejdą do systemów na przykład magii i walki.

27.07.2021 22:37
Zdzichsiu
2
16
odpowiedz
3 odpowiedzi
Zdzichsiu
103
Ziemniak

Koszt fotorealistycznych gier AAA wciąż rośnie, ale nikt nie mówi, żeby wszystkie gry takie były. Wydawcy mogą inwestować w mniejsze produkty (np. Microsoft wydał Battletoadsy lub Ori). Na polu AA i indyków jak najbardziej funkcjonuje konkurencyjność i jak ktoś się uprze, to może nawet zrobić indyka samemu. Po prostu molochy wydawnicze przyzwyczajają niedzielnych graczy do tego, że każda gra będzie wyglądać jak The Last of Us lub God of War.

post wyedytowany przez Zdzichsiu 2021-07-27 22:38:35
28.07.2021 09:45
sakkra
😂
2.1
sakkra
29
Konsul

Genialnie wplotłeś w swoją wypowiedź wojnę konsol :) dobry m$ który wypuścił battletoads i Ori i złe Sony moloch którego wszystkie gry wyglądają jak gow albo tlou. Hahaha

28.07.2021 11:21
2.2
4
zanonimizowany1342829
8
Generał

Genialnie wplotłeś w swoją wypowiedź wojnę konsol :)
Ale to ty dzwonisz.

29.07.2021 11:06
Dr_Yeager
😉
2.3
Dr_Yeager
8
Pretorianin

sakkra

Każdy widzi to, co chce widzieć.

27.07.2021 22:42
Arcziisan
3
7
odpowiedz
Arcziisan
1
Junior

Coś mi tu zaśmierdziało hipokryzją...

27.07.2021 22:50
seraf5
4
5
odpowiedz
1 odpowiedź
seraf5
56
Centurion

rosnące koszta produkcji i pogoń za zyskami po prostu pogrążają tą branżę. koleś ma rację - i zresztą to widać nawet już dzisiaj. siódma generacja była ostatnią, podczas której powstawały nowatorskie gry, skupione na dawaniu nowych doświadczeń, a nie na maksymalizacji zysków. dzisiaj ze względu na wielkie budżety i chęć zarobienia jak najwięcej tworzone są tylko bezpieczne gry, ryzyko mogą podejmować co najwyżej studia indie. to jest cena postępu. dla mnie sama branża ma coraz mniej do zaoferowania, i mnie to martwi. coraz nowsze sprzęty paradoksalnie ograniczają możliwości twórców. zauważam po sobie, że interesują mnie może dwie-trzy gry rocznie, a w większości gram w stare gry - najczęściej z szóstej/siódmej generacji. w pewnym momencie przestaną mnie interesować jakiekolwiek gry, bo na kolejny sequel dojonej marki będziemy czekać po 7-8 lat, i dostawać gry-usługi nastawione na mikrotransakcje. takie czasy.

27.07.2021 23:01
4.1
2
siera97
38
Senator

Było to nieuniknione. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że w związku z rosnącymi kosztami, ówczesna klasa AAA, często posiada rozmach obecnej AA. Obecne wysokobudżetowe gry, są więc molochami, których zwyczajnie nie było te 15 lat temu. Gry takie jak kiedyś nadal powstają, tylko ze nie są to już te najpopularniejsze tytuły, co nie ujmuje im jakości, nawet w porównaniu z perłami sprzed dekad.

28.07.2021 00:16
Toxicator
5
5
odpowiedz
3 odpowiedzi
Toxicator
97
Pretorianin

A myślałem że Todd Howard jest kłamcą, a tu Shawn wyskakuje.
Ten sam Shawn który wsysał studia by robić exclusivy na PS4, ten sam Shawn który rząda od indyczków sporej kasy by wydać grę na PS4/5, ten sam Shawn który nie chciał się zgodzić na crossplay.

28.07.2021 00:26
5.1
Olekrek
47
Rotmistrz

W sensie, że 25 tys dolarów to dużo w porównaniu do kilkunastu milionów na Steam czy w MS? Nie wiem jak u Ciebie z matematyką, ale jednak dla twórcy małego, lepsza jest oferta Sony. 25 tys to nie wiele na możliwości jakie dają Japończycy.
Na Steam czy MS mały twórca musi przebić sie przez cały ściek gier, bo tam przechodzi wszystko i walczyć z tymi największymi, a to są ogromne koszta. Bo takie np. EA ma kase by jego gry wyświetlały się graczom jako pierwsze. Nie ma żadnego specjalnego wsparcia dla małych deweloperów. Są traktowani na równi z chociażby EA.

post wyedytowany przez Olekrek 2021-07-28 00:28:44
28.07.2021 02:45
vorimenn
😉
5.2
vorimenn
38
Konsul

Olekrek
Na Steam czy MS mały twórca musi przebić sie przez cały ściek gier, bo tam przechodzi wszystko
Bez przesady z tym ściekiem. Microsoft Store ma może troszkę gówien u siebie, ale w porównaniu do tego zalewu śmieci na Steamie to są to pojedyncze sztuki. Program Xbox Game Preview również oferuje zaledwie parę gier, a na Steamie masz tony tego typu bzdetów i cashgrabów.

Nie ma żadnego specjalnego wsparcia dla małych deweloperów.
Doprawdy? A program [email protected] działający od ponad 7 lat to pewnie jest atrapą. Będąc dosłownie na czasie to ostatnio twórca gry REPLACED odniósł się do relacji z Microsoftem i tego jak wygląda ich podejście do rynku indie.

28.07.2021 08:19
Egzek
5.3
1
Egzek
46
Harbinger

To jest pół-prawda bo to była najwyraźniej polityka Sony, dlatego Shawn został odsunięty.
Aktualny "szef" zabija wszystko co nie jest studiem blockbusterów TPP AAA Sony na poziomie 85+ metascore i nie ma już zaczętej bestsellerowej serii.

post wyedytowany przez Egzek 2021-07-28 08:20:27
28.07.2021 00:23
6
odpowiedz
2 odpowiedzi
Olekrek
47
Rotmistrz

Dlatego dobrze, że Sony ma w swoim sklepie ułatwienia dla małych wydawców, bo to właśnie indyki są obecnie najbardziej różnorodne. Dobrze, że Sony to zauważyło i dało małym twórcom narzędzia do promocji swoich gier na PS i to za nie wielkie pieniądze. Na Steam czy w sklepie MS mały deweloper nie ma szans się przebić, bo musi konkurować z tymi największymi. Na platformie Sony ma od tego specjalną kategorię, gdzie o wzrok gracza bije się z podobnymi do siebie.

28.07.2021 02:55
vorimenn
6.1
2
vorimenn
38
Konsul

Dobrze, że Sony to zauważyło i dało małym twórcom narzędzia do promocji swoich gier na PS i to za nie wielkie pieniądze.
To widocznie są to pojedynczy twórcy, bo z drugiej strony są też tacy, którzy miewają problem (np. twórca Descenders) z przebiciem się na PlayStation przez to jak ich platforma jest skonstruowana. Do czego odnosił się jakiś czas temu na Twitterze.

28.07.2021 11:27
6.2
1
Olekrek
47
Rotmistrz

vorimenn Sony stworzyło specjalną markę - Playstation Indies, która kojarzy się z PS, dzięki czemu mali twórcy mogą rywalizować ze sobą, a nie dużymi. To duży plus, bo za relatywnie małe pieniądze mają stworzony osobny tak jakby sklep na plejce.
U konkurencji tego nie ma. Wyszukać same indyki na steam czy xboxie, to dramat, bo nie ma osobnego narzędzia do tego.

28.07.2021 00:37
7
1
odpowiedz
1 odpowiedź
PCMREpic
3
Chorąży

Ma racje. Kiedyś małe studia robiły świetne gry, bo były niezależne. Często najlepsze projekty tworzone były z pasji, a zysk był ważny, ale nie priorytetowy. Maksymalizacja zysków nie była tak wszechobecna.
Na szczęście jest bardzo dużo gier niezależnych. Sam ogrywam głównie takie, a AAA od czasu do czasu.
Niestety ale molochy zadbały o to, by mali nie mieli za bardzo siły przebicia.
Jako fan takich gier mam utrudnione zadanie, by trafić na fajne gry, bo żaden sklep nie oferuje mi tego, bym dostawał propozycje takich gier, tylko traktują wszystkich równo.
Dlatego mimo, że na steam mam 90% gier indyczych, to gry jakie przebijają się na mojej stronie głównej, to często gęsto AAA.
Jak mały twórca ma przebić się do takiego odbiorcy jak ja, jak nie ma narzędzi do tego?
Muszę posiłkować się yutuberami, którzy godzinami grzebią na steam, wyszukując perełki. Sam nie mam na to czasu, bo to katorga.
Kupiłem też xboxa, bo naczytałem sie o tym GP, gdzie same indyki. Myślałem, że Microsoft jakoś wspiera małych deweloperów skoro łąduje dużo takich gier do GP, ale też klops. Szukanie w sklepie xboxowym indyków, to taka sama katorga jak na steam.
Tacy twórcy powinni zrobić jakieś swoje festiwale. Tak jak jest z filmami. Najlepsze filmy można znaleźć na festiwalach i w kinach studyjnych, a nie w wielkich sieciach.

28.07.2021 02:55
vorimenn
7.1
2
vorimenn
38
Konsul

Na szczęście jest bardzo dużo gier niezależnych. Sam ogrywam głównie takie, a AAA od czasu do czasu. Niestety ale molochy zadbały o to, by mali nie mieli za bardzo siły przebicia.
Jest też i druga strona tego medalu. Mniejsze gry, jak AA czy właśnie indie, przebijają się do publiki. Jednakże przez to, że część odbiorców jest tak bardzo przyzwyczajona do produkcji AAA, w tym tych od Sony, przez co nie zwracają uwagi na te mniejsze gry lub też miewają problem z ich ogrywaniem, bo nie odczuwają tej samej jakości w której czuć przeogromny. Chociażby A Plague Tale: Innocence. Bardzo dobra gra AA, która oczywiście miewa swoje mniej idealne strony. Ktoś kto ograł The Last of Us, Red Dead Redemption II i wiele takich innych mógłby mieć trudność z wkręceniem się w mniejszą grę.

28.07.2021 02:45
vorimenn
8
odpowiedz
vorimenn
38
Konsul

sasuke284 Nie będą identyczne. Fantasy fantasy nierówne. Jak wielu zakładało, że Avowed to będzie jakiś Skyrim-like od Obsidianu, tak ostatnio Phil Spencer zapewnił, że będzie się bardzo różnić od The Elder Scrolls.

28.07.2021 07:45
marcing805
9
1
odpowiedz
1 odpowiedź
marcing805
155
PC MASTER RACE

Twórcy niezależni też powoli robią podobnie wyglądające do siebie gry. Różnorodność to może była ale 6-7 lat temu. Obecnie jest dużo rogali, karcianek, survivali, 2D metroidvanii. Produkcja gier AAA rośnie, tak samo jak koszty sprzętu lub samych gier(patrz Sony). Gaming to obecnie drogi biznes. Nic dziwnego, że małe zespoły, często liczą na wchłonięcie przez jakiegoś giganta.

28.07.2021 08:02
9.1
siera97
38
Senator

Moda się zmienia, jak ktoś zauważy, ze dany gatunek się sprzedaje, to pojawi się sporo naśladowców. Po pewnym czasie ktoś wyjdzie z czymś nowym (lub wyjątkowo udanym starym pomysłem) i wtedy tamten pomysł zacznie być wykorzystywany. Tak było z Dark Souls i Darkest Dungeons, a nawet z Minecraftem czy Fortnitem. Każdy sukces przyciąga naśladowców.

28.07.2021 08:09
Trzynaście;
10
odpowiedz
1 odpowiedź
Trzynaście;
115
Trzynastka

Pewnie ma rację, tylko nie rozumiem czemu twórcy nie mogą robić gier tak, żeby te koszty jednak były takie same ? W sensie dostają te 150mln na grę i muszą się w tym zmieścić i tyle

28.07.2021 08:33
Egzek
10.1
2
Egzek
46
Harbinger

Bo wychodzi RDR2, Wiedzmin 3, GoW i przesuwają poprzeczkę.

I jeśli nie ma się pomysłu na nowatorski gameplay to żeby konkurować na rynku, utrzymać się i zarabiać trzeba to nadrobić spaleniem dużych ilości gotówki na nowe technologie, wodotryski czy w ogóle fazę researchu i testowania różnych rozwiązań i settingów, żeby znaleźć formułę która "zażre" i potem nadrabiać koszty tłukąc identyczne sequele do porzygu.

Notorycznie tworzy się różne wersje gry które potem są kasowane po wykonaniu 25% pracy bo wstępne badanie rynku i analiza sugerują że tytuł nie zarobi.
Dlatego np. Ubisoft wydaje jedną i tą samą gre w róznych skórkach od 10 lat.

Oczywiście wyjątkami od reguły są czarne łabędzie pokroju minecrafta, pubg czy zrobionego w 5 osób Valheim'u.

28.07.2021 08:37
Wielki Gracz od 2000 roku
11
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
Wielki Gracz od 2000 roku
145
El Kwako

To, że koszt gier rośnie to kłamstwo. Jest on od lat na podobnym poziomie. Rośnie za to koszt wydany na marketing, czyli mnóstwo zmarnowanych środków które można by przeznaczyć na produkcję gry.

Za to o tym, że z roku na rok przy tym samym koszcie gier rośną zarobki z nich już nie wspomni.

28.07.2021 09:51
sakkra
11.1
2
sakkra
29
Konsul

Podasz jakieś materiały na potwierdzenie twojej tezy, że koszty nie rosną czy tak mędrkujesz sobie od tak.

28.07.2021 09:55
Angemona
11.2
1
Angemona
42
Konsul

Nie jest tak. Jeśli kiedyś topowe gry robiło kilkanaście osób przez rok lub dwa, a teraz kilkaset przez 5-6 lat, to jakim cudem koszty miałyby nie wzrosnąć? Pieniądze moim zdaniem są w tej branży marnowane, ale nie na marketing, tylko na mało efektywny i przewlekły proces produkcyjny i koszmarne zarządzanie projektami. Jeśli ktoś w dzisiejszych czasach myśli, że dobry produkt sprzeda się sam, bez działań marketingowy to... nie, nie sprzeda się,

28.07.2021 11:18
11.3
Olekrek
47
Rotmistrz

Wzrosły cen zarówno produkcji samych gier jak i przeznaczone na marketing. Bez marketingu dobra gra, ale nowa w świecie garowym się nie sprzeda. Idealnym przykładem jest Wiedźmin 3 w którego marketing wpompowano więcej kasy niż na produkcje.

28.07.2021 09:11
12
odpowiedz
Alherd
21
Pretorianin

Niby sporo ma racji w tym co mówi, a z drugiej strony sam jest gościem który się do tej sytuacji przyczynił. Ciekawe też że pominął rolę samych graczy w tej całej sytuacji...
No i nie zgodzę się z tym brakiem różnorodności: w ostatnich latach segmenty indie i AA cały czas dostarczają nowe doświadczenia.

28.07.2021 09:13
13
odpowiedz
2 odpowiedzi
xittam
135
Generał

Nic nigdzie nie wyhamuje. Gimbazowe i następne pokolenie nie chce i nie umie czytać, interakcje społeczne tylko w telefonie, brak umiejętności poznawczych i analitycznych przez to kompletnie brak pomysłów na rozwiazywanie problemów. Zostają gry i to nie planszowe, bo tam też trzeba myśleć. Nie twierdzę, że to 100% młodej populacji, ale niestety ta tendencja rośnie.

28.07.2021 10:07
13.2
3
Balgruuf
11
Pretorianin

Już starożytni narzekali na młodzież, jak widać kilka tysięcy lat później wciąż żyją osobniki, które uważają że są z jakiegoś lepszego pokolenia niż młodsi od nich. Ciekawe skąd ten kompleks wyższości.

28.07.2021 18:47
13.3
xittam
135
Generał

To nie kompleks tylko żenująca prawda. Czy lepsi? Cóż, jeśli spojrzeć na roszczeniowe szczeniactwo w pracy, to tak. Lepszy.

post wyedytowany przez xittam 2021-07-28 18:48:27
28.07.2021 10:25
AUTO6
14
2
odpowiedz
AUTO6
53
Konsul

Wygląda jakby Sony chciało wbić szpilę Microsoftowi który kupuje wiele studiów, ale sami zapominają, że robią gry na jedno kopyto.

28.07.2021 11:24
15
1
odpowiedz
zanonimizowany1342829
8
Generał

Wszyscy tylko o tym ms i sony, a zapominają o takim np. Embracer Group czy innym Koch Media, które kupuje o wiele więcej studiów.
deweloperskich oraz fuzje największych firm są zagrożeniem dla różnorodności gier
Zagrożeniem dla różnorodności to jest robienie gier na jedno kopyto, np. skupianie się tylko na dużych grach aaa przy olewaniu mniejszych gier. Tak jak to robi i przepycha marketingowo jako super rzecz sony.

28.07.2021 11:24
16
odpowiedz
ameon
29
Pretorianin

Druga strona medalu to więcej przestrzeni dla niezależnych studiów mogących sobie pozwolić na eksperymenty. Może czeka nas mały renesans i coś na wzór sytuacji sprzed szemranej 'inidiepocalypse'.

28.07.2021 11:24
17
odpowiedz
3 odpowiedzi
Olekrek
47
Rotmistrz

Moim zdaniem rynek growy przejdzie metamorfozę podobną do tego telewizyjnego. W TV było bardzo dużo dobry rzeczy kiedyś, ale z biegiem lat, zaczęto pchać badziewie. Ludzie przyzwyczaili się do niskiego poziomu, przez co nie potrafią wybrać tych wartościowych rzeczy na poziomie, bo to ich przerasta.
Z grami robi się podobnie. Masa gier, która specjalnie nie różni się od poprzedniczek, jechanie na tym samy od lat. Gdyby tak spojrzeć na ostatnie 10 lat na gry AAA nie biorąc pod uwagę gier od Sony, to tak naprawdę nie wiem czy z 10 gier znalazłoby się takich wartościowych. Coś wprowadzającego nowego, rozwijającego, coś po prostu dobrego jako dobro kulturowe.
Większość i tak pewnie byłaby z początku dekady.
Rynek skręci w stronę taką, że gry AAA będą nastawione na maksymalizacje zysków jak najmniejszym kosztem.

28.07.2021 11:36
17.1
1
zanonimizowany1342829
8
Generał

nie biorąc pod uwagę gier od Sony,
Czemu? W sumie też niczego nowego ani rozwijającego nie wniosły.

28.07.2021 12:07
JohnDoe666
😂
17.2
JohnDoe666
24
Senator

Sony to dopiero nic ciekawego nie wniosło od lat. Tutaj to jest dopiero tłoczenie tych samych schematów całymi latami.

28.07.2021 18:51
Crod4312
17.3
Crod4312
119
Senator

Zaorałeś w tym momencie gry Sony, które od 2015 roku jadą na tym samym schemacie gry akcji TPP ze paroma zmiennymi. Oprócz dobrej czy świetnej wciągającej historii gry Sony nie różnią się nad to od takich gier Ubisoftu. Też są na jedno kopyto, jechanie na jednym schemacie.

28.07.2021 11:54
Uruk-Hai666
18
odpowiedz
Uruk-Hai666
14
Generał

Gry $ony z ostatnich 10 lat, chwileczkę z tego co ja pamiętam to same tunelowe samograje i klika sandboxów, ale też wszystko robione na jedno kopyto, ile $ony ma strategii i simów? hmm... odpowiedź brzmi ZERO.

29.07.2021 01:47
19
odpowiedz
Legalizex
38
Pretorianin

Koszt produkcji gier rośnie ale z każdą generacją gry kupuje więcej osób bo po prostu jest więcej graczy. Młodych ludzi ciągle przybywa, coraz więcej osób może też sobie pozwolić na sprzęt do grania. Zarabiają pewnie więcej niż kiedykolwiek wcześniej.

Wiadomość Konsolidacja branży zabija różnorodność gier według byłego szefa studiów PlayStation