Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Co zrobić z stojącym w garażu autem?

24.09.2020 09:59
dexapini9
1
dexapini9
109
veritas odium parit

Co zrobić z stojącym w garażu autem?

Cześć, za tydzień się przeprowadzam i akurat nie będę potrzebował auta, więc mam zamiar zostawić go w rodzinnym domu, by sobie na razie stał w garażu. Przez ostatnie lata samochód stał max 2 tygodnie, natomiast był cały czas eksploatowany, więc czy to przeglądy, naprawy, wymiana opon, OC - wszystko było płacone regularnie. Teraz spotykam się z nową rzeczywistością, bo auto w zasadzie będzie nie przydatne tam gdzie się przeprowadzam, a do pracy, sklepu, uczelni mam dosłownie kilka minut piechotą. No i teraz kilka kwestii:
- czy opłaca mi się płacić OC na rok "w razie czego" (ostatnio -w listopadzie 19'- płaciłem 550 zł, teraz pewnie trochę będzie taniej, a podejrzewam, że przez 90% czasu samochód będzie stał w garażu)?
- czy może płacić co jakiś okres, np. przyjadę na 2 tyg na święta i wykupię OC na ten okres. Potem przyjadę po sesji w lipcu i na 2-3 miesiące również wykupię OC aż do października.
Powiedzcie mi, która opcja bardziej się opłaca? Bo jeśli policzyć te 2 tygodnie + 3 miesiące i wyjdzie podobnie co na cały rok, to nie będę sobie zawracał głowy i za te 5 stów na cały rok OC opłacę.
Kolejne pytanie:
- czy opłaca mi się "nabić klimę" tuż przed pozostawieniem auta w garażu? Chodzi też o to, że czuć spadek wydajności, bo ostatnio 2 albo 3 lata temu to było robione, więc na pewno tego czynnika (czy jak to się nazywa) jest już mało. Trochę też się obawiam, że jak włączę klimę, a będzie ona działała bez czynnika, to coś się zepsuje.

Oczywiście pewnie najłatwiej byłoby sprzedać, jak się nie używa ;) Ale jest to samochód otrzymany "w spadku" - od nowości w rodzinie, więc żal go sprzedawać, a w razie czego warto mieć.

post wyedytowany przez dexapini9 2020-09-24 10:00:46
24.09.2020 10:01
Mr. JaQb
2
odpowiedz
Mr. JaQb
65
Senator

Nie kupisz OC na krócej niż rok. Nabić klimę możesz równie dobrze jak zaczniesz auto znowu używać, przynajmniej czynnik nie będzie leciał do atmosfery.

24.09.2020 10:07
JohnDoe666
3
2
odpowiedz
JohnDoe666
18
Senator

dexapini9
- czy może płacić co jakiś okres, np. przyjadę na 2 tyg na święta i wykupię OC na ten okres. Potem przyjadę po sesji w lipcu i na 2-3 miesiące również wykupię OC aż do października.
Problem z OC jest taki że Twoje auto musi mieć OC nawet jeśli go nie używasz i stoi w garażu. Ciągłość OC jest u nas wymagana a kary za jej brak potrafią być naprawdę srogie.

post wyedytowany przez JohnDoe666 2020-09-24 10:08:00
24.09.2020 10:10
dexapini9
4
odpowiedz
3 odpowiedzi
dexapini9
109
veritas odium parit

Jeśli chodzi o OC na krótszy okres, to natknąłem się na ofertę kilkudniową czy 2 tygodnie OC, ale pewnie to dotyczyło nowych aut, które są sprowadzone zza granicy, a którymi chcemy się przejechać w ramach jazdy próbnej. Myślałem, że można tak samo dla innych aut.

24.09.2020 10:20
Mr. JaQb
4.1
Mr. JaQb
65
Senator

Takie OC można załatwić tylko przez komis samochodowy, osoba prywatna zawsze kupuje ubezpieczenie na cały rok

24.09.2020 11:26
hopkins
4.2
hopkins
179
Zaczarowany

Mr. JaQb nieprawda. Da się bez problemu wykupić na krótszy okres, ale opłata wzrasta.
Edit: Faktycznie na necie są informacje, że nie da się normalnego auta ubezpieczyć na mniej niż 12 miesięcy. Ubezpieczyciele chyba mają to w nosie, bo ostatnio ubezpieczyłem auto na 6 miesięcy.

post wyedytowany przez hopkins 2020-09-24 11:38:58
24.09.2020 19:07
Langert
4.3
2
Langert
107
Generał

A nie ubezpieczyłeś przypadkiem w dwóch ratach po pół roku? To różnica

24.09.2020 10:15
Drackula
5
odpowiedz
6 odpowiedzi
Drackula
198
Bloody Rider

W Polsce z OC to jest fajne ze oplacasz auto i jezdzic moze kto chce, jednak ten bezwzgledny obowiazek to jakis smieszny zart moim zdaniem.

W UK, oplacasz kierowce na OC i nie ma tak ze moge sobie wziasc pierwsze z brzegu auto i jechac. (jako standard). Jednak z oplacaniem lub nie jest znacznie fajniejsze podejscie. Kasuje polise, zglaszam do urzedu ze auto jest "off the road" ( 5 min doslownie roboty) i o ile stoi na prywatnej posesji to nie ma problemu. Jak chce nim jezdzic to wykupuje polise, zglaszam ze nim jezdze i o ile ma wazny przeglad wsiadam i jade.

24.09.2020 10:21
Padzislaw
5.1
Padzislaw
8
Generał

Jak sobie wyobrażasz w kraju cwaniaków opłacanie OC na okres wedle uznania. Przecież na wsiach NIKT by nie płacił. I połowa miastowych.

24.09.2020 10:23
Drackula
😁
5.2
Drackula
198
Bloody Rider

wystarczy siec kamer z funkcja rozpoznawania rejestracji :)

24.09.2020 10:28
Promyk
5.3
Promyk
131
nikczemny

Nawet kamera nie musi mieć tej funkcji. Wystarczy odpowiednie oprogramowanie na drugim końcu monitoringu.

24.09.2020 10:40
Padzislaw
5.4
1
Padzislaw
8
Generał

Ze co? Sieć kamer? W jakim wy świecie żyjecie :D

24.09.2020 22:16
Promyk
5.5
Promyk
131
nikczemny

Padzislaw

Śląsk. Odcinkowe pomiary prędkości już to robią automatycznie, a kilka ich w okolicy jest.

Kilka skrzyżowań w Rybniku też to robi automatycznie (szczególnie jak się przewali na czerwonym).

A ogólnie to te kamerki w okolicy Rybnik/Wodzisław wiszą nad wszystkimi skrzyżowaniami z sygnalizacją. Z tego co kojarzę to nawet jest do nich jest dostęp gdzieś w internecie.

post wyedytowany przez Promyk 2020-09-24 22:16:37
24.09.2020 22:28
Padzislaw
5.6
Padzislaw
8
Generał

Weź nie świruj. Wez te kamery umieść na każdej jednej drodze. Przecież to by był bilionowy projekt.

Jak już będą te kamery na trasie Wolkowyja - Rajskie w 2050 to przyznam ci rację.

post wyedytowany przez Padzislaw 2020-09-24 22:31:05
24.09.2020 10:16
6
odpowiedz
QrKo
110
Yarr!

Czasem trafi się ubezpieczyciel u którego OC na dwie raty to tylko parę zł więcej, więc można zapytać u jakiegoś brokera. A nuż się rozmyślisz i sprzedasz auto, wtedy druga rata będzie już po stronie nabywcy.

24.09.2020 10:26
Promyk
7
odpowiedz
3 odpowiedzi
Promyk
131
nikczemny

OC nie przeskoczysz. A kary po "przeterminowanym" OC mogą być wyższe niż wartość auta.

Jedyne samochody, które można opłacać na chwilę obecną czasowo to:
- samochody zarejestrowane jako zabytek (na żółtych blachach)
- samochody zarejestrowane normalnie, ale mające więcej jak 40 lat.

Wątpię by się kwalifikowało na cokolwiek z tego.

Coś kombinowali ostatnio przy "czasowym wyrejestrowaniu pojazdu" i braku konieczności ciągłości ubezpieczenia, ale kojarzę, zę chodziło o pojazdy po "wypadku" i na "czas remontu".

Co do klimy - od 20kilku lat są tam odpowiednie czujniki - w przypadku jak jest pusta - "nie powinno" nic się zatrzeć.

Co do samego zostawiania - profilaktycznie raz w miesiącu bym jednak to auto uruchomił, pozwolił się zagrzać do temperatury roboczej oraz kilka kilometrów zrobił, aby wszystkie układy przesmarować.

Na co dzień mam do czynienia z samochodami, które więcej stoją niż jeżdżą i mają po 40+ lat. Jeżeli się takie auto zostawia na pół roku albo dłużej bez jakiegokolwiek ruchu - to po uruchomieniu po takim czasie dzieją się cuda wianki...

24.09.2020 10:34
Drackula
7.1
Drackula
198
Bloody Rider

w 40to latkach mozliwe ze jest jak piszesz. 2 dni temu po raz pierwszy odpalilem moja 8letnia meganke w dieslu i smiga bez problemow :)

24.09.2020 11:21
Promyk
7.2
Promyk
131
nikczemny

Merc R129 500 SL z 1990 - po półrocznym postoju przez dobre 30km szalał na obrotach, mulił i ogólnie zachowywał się źle... Potem "znormalniał". A to bym jednak uznał za auto w miarę "współczesne".

Jag z V12 5.3 z '71 po pół roku od ostatniego uruchomienia wymagał wycierania paliwa pod silnikiem i czyszczenia gaźników...

a z meganką... w pierwszej kolejności sprawdziłbym czy hamulce nie nadają się do regeneracji po takim postoju;). I... rozcieńczyłbym paliwo nowym nawet przed tymi hamulcami.

24.09.2020 11:44
Drackula
😉
7.3
Drackula
198
Bloody Rider

spoko spoko, Meganka od razu po postoju przeszla przeglad a jedyna uwaga byl niski bieznik na oponie ;)

Jakas oporna bestia mi sie trafila. Po wypadku potrzebowalem dupowozu i u najblizszego Ahmeda kupilem najmlodsze rocznikowo w atrakcyjnej cenie auto. 120k na liczniku, zabrudzone, powycierane, smierdzace jakby ktos w nim koty hodowal. Ale przez rok czasu dolozylem jej kolejne 30k mil, dajac dosc mocno w palnik a ta sie nadal mocno trzyma, jedynie DPFa trzeba bylo przeczyscic. Teraz po rocznym odpoczynku wyglada na to, ze dalej bryka :)

post wyedytowany przez Drackula 2020-09-24 11:49:34
24.09.2020 19:22
8
odpowiedz
GoHomeDuck
24
Generał

Jeśli nie potrzebujesz auta i nawet nie zamierzasz go trzymać u siebie, to nie rozumiem dlaczego by go nie sprzedać

25.09.2020 06:02
Mutant z Krainy OZ
9
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
212
Farben

Oplac normalnie i niech stoi, nie mow, ze masz zaplanowane zycie na rok do przodu, nigdy nie wiadomo co wypadnie, czy jaki pomysl wyjazdu przyjdzie ci do glowy i wtedy auto bedzie potrzebne.

Forum: Co zrobić z stojącym w garażu autem?