Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość 5 lat przygotowań i wielka wojna rozdziera EVE Online; oto historia zdradzonego gracza

16.09.2020 11:43
Sorkvild19
1
17
Sorkvild19
29
Pretorianin

Rany, niemal każda historia z EVE wydaje się żywcem wyciągnięta z jakiejś starej space opery.

16.09.2020 11:55
Bl4ck747
2
16
odpowiedz
1 odpowiedź
Bl4ck747
62
Pretorianin

Nigdy w to nie grałem i nigdy nie zagram. Jedno muszę przyznać, że artykuły odnośnie epickich konfliktów w tej grze i sytuacji jaka panuje obecnie w świecie gry czytam z mega zainteresowaniem. Pomimo tego, że nie mam pojęcia kto jest kim to jestem ciekawy, która ze stron zwycięży i jak skończy się ta wojna.

16.09.2020 11:43
Sorkvild19
1
17
Sorkvild19
29
Pretorianin

Rany, niemal każda historia z EVE wydaje się żywcem wyciągnięta z jakiejś starej space opery.

16.09.2020 11:55
Bl4ck747
2
16
odpowiedz
1 odpowiedź
Bl4ck747
62
Pretorianin

Nigdy w to nie grałem i nigdy nie zagram. Jedno muszę przyznać, że artykuły odnośnie epickich konfliktów w tej grze i sytuacji jaka panuje obecnie w świecie gry czytam z mega zainteresowaniem. Pomimo tego, że nie mam pojęcia kto jest kim to jestem ciekawy, która ze stron zwycięży i jak skończy się ta wojna.

16.09.2020 12:36
Alchemiqus
2.1
7
Alchemiqus
36
Centurion

Mam tak samo, normalnie jakbym jakiś serial sf oglądał :D
Ciekawe, kto zwycięży :)

16.09.2020 11:56
3
1
odpowiedz
Thun
170
Senator

Ehh, żebym to ja nie miał życia, siedział na jakiejś sensownej emeryturze to z wielką chęcią bym wrócił do Evki.

Zaczynałem w becie, i prawie rok od momentu premiery przewaliło się te miliony ISKów.

16.09.2020 12:07
Cziczaki
4
1
odpowiedz
Cziczaki
149
Renifer

Oby zemsta się udała.

16.09.2020 12:09
5
odpowiedz
1 odpowiedź
Gerr
63
Generał

Jak to dobrze że te wszystkie nerdy grają w EVE, a nie siedzą w polityce, bo zaraz byśmy biegali z karabinami, bo ktoś komuś nasrał na wycieraczkę...

Ale nie powiem, newsy o tej grze są zawsze interesujące.

17.09.2020 14:05
5.1
Dahkir
5
Junior

Tu chodzi o odsunięcie od władzy w wielkiej frakcji, co zapewne zapewniało mu prestiż i ogromne ilości ISK. Został zdradzony, więc postanowił się zemścić.

16.09.2020 12:54
6
odpowiedz
1 odpowiedź
Bezem
4
Junior

Przecież ta wojna to ustawka, żeby gracze się nie nudzili i nic więcej.

16.09.2020 14:33
Davnoniessany
😂
6.1
11
Davnoniessany
12
Pretorianin

Zawsze znajdzie się ta jedna osoba, która WSZĘDZIE dopatrzy się spisku, nawet w spadku ceny śmietany 12%.

16.09.2020 13:12
neXus
7
odpowiedz
neXus
202
Fallen Angel

Hmmm widzę, ze trzeba zmienić profil aktywności w EVE i zacząć kopanie Tritanium :) Za chwile ceny poszybują w górę, tym bardziej, ze teraz wydobywa się je w high-secu :)

16.09.2020 14:56
Vociferus99
8
odpowiedz
1 odpowiedź
Vociferus99
49
Pretorianin

Gdyby zebrać te wszystkie historie do kupy to starczyło by na pokaźny serial. Oparty na tak-jakby-faktach.

16.09.2020 17:04
maciell
8.1
2
maciell
79
Generał
Wideo

Powstaly 2 ksiazki spisanych wspomnien graczy z epickich konfliktow/zdrad. W EVE to gracze tworza historie. Jest tam jakis lore etc etc, ale to gracze ksztaltuja historie w EVE.
https://en.wikipedia.org/wiki/Empires_of_Eve - wiki
https://www.youtube.com/watch?v=9WkYqWn3HSQ - historia jak z filmu 300. Garstka pilotow Red Alliance (rosyjski alliance) zepchniety do swojego ostatniego systemu i epicka walka o ten system. Po angielsku, ale jedna z fajniejszych historii w EVE.

16.09.2020 15:19
ddawdad
9
2
odpowiedz
ddawdad
28
Przegryw

Uwielbiam te historie z EVE.
Sam zachęcony takimi informacjami postanowiłem nieco w to pograć. Nabiłem 30h, ale... stwierdziłem, że to jednak nie dla mnie i wolę po prostu czytać o tej grze.

16.09.2020 16:50
UltRafaga
10
1
odpowiedz
UltRafaga
154
Wolf Time

Sorkvild19 zrobić kompilacje i walnąć serial od Amazona czy coś. The Expanse się chowa.

16.09.2020 17:19
11
odpowiedz
noobmer
7
Konsul

Jak to sie mówi, maja rozmach

post wyedytowany przez Admina 2020-09-16 17:27:17
16.09.2020 17:46
Davnoniessany
👍
12
odpowiedz
Davnoniessany
12
Pretorianin

Super. Nie ma drugiej takiej gry. Nigdy nie grałem i najprawdopodobniej nigdy nie zagram, chyba że mnie zamkną w więzieniu z dostępem do internetu i będę cierpieć na nadmiar czasu, ale jak najbardziej szanuję.

16.09.2020 19:05
Tlaocetl
😂
13
odpowiedz
2 odpowiedzi
Tlaocetl
193
Ocenzurowano

Kiedys takie epickie wojny toczylismy w Red Dragon w Polsce. Wspominam to z sentymentem: szpiedzy we wrogich sojuszach, szybkie napascie, smierc z mieczem w reku, przyjaznie na zawsze... Ehhh, czlowiek byl mlody. :)

20.09.2020 09:20
Cainoor
13.1
Cainoor
228
Mów mi wuju
24.09.2020 09:10
13.2
MatKus
16
Legionista

Ileż to ja godzin spędziłem w RD.
Ale tam też nawet prowadzenie jednej koalicji to było roboty na pół etatu, gdy ktoś chciał grać w topie. A jak się należało do sojuszu walczącego o zbudowanie Pałacu Sądu Ostatecznego, to już co najmniej pełny etat wychodził z tego.

Excel, a później odpowiednie programiki to było coś niezbędnego.

No i największa zaletą gry było to, że nie trzeba było siedzieć 24/7, nie miało znaczenia, czy swoje ruchy zrobię o 7 rano, czy o 23, byle przed przeliczeniem nocnym skończyć. No, przynajmniej po wprowadzeniu kolejek, bo wcześniej trzeba było się między graczami dogadywać, żeby kolejność zachować. Brakuje mi tego w obecnych grach.

16.09.2020 19:28
14
odpowiedz
krykry
25
Konsul

Gracze są jak dzieci, daj im narzędzia i możliwości a oni znajdą sobie sposób żeby się dobrze bawić. Zawsze byłem fanem tego podejścia.

Niestety trendy brną ciągle w kierunku ustalonej fabuły i fikcji wolności czy wolnego wyboru.

16.09.2020 22:08
edward erlic
15
odpowiedz
edward erlic
93
Generał

I bardzo dobrze, niech Imperium upadnie, co to za szmiry żeby własnego kumpla tak potraktować, musiał iść do wojska i tyle, masakra.

16.09.2020 23:55
Game_0ver
16
odpowiedz
Game_0ver
11
Konsul

Nigdy nie grałem i pewnie nigdy nie zagram w EVE, ale podobnie jak inni, również uwielbiam czytać lub słuchać opowiadań o wojnach i konfliktach, które wywoływane są w grze. Czyta się to jak świetne opowiadanie, które nadaję się na scenariusz filmu czy serialu. Wspaniała gra, która daję możliwość graczom tworzyć historię.

17.09.2020 11:42
17
odpowiedz
Khael11
102
Pretorianin

kilkanaście razy próbowałem się wciągnąć... zawsze mnie ta gra ostatecznie odrzucała .

Powodzenia w walce z imperium

17.09.2020 12:58
18
odpowiedz
zanonimizowany1343771
3
Centurion

Te historie sa naprawde swietne. Sporo o EVE w zyciu slyszalem, nigdy nie gralem i pewnie nie zagram bo mnie to totalnie nie jara, ale tak jak ktos wyzej napisal, ciekawie sie o niej czyta. Takie wydarzenia w swiecie gry swiadcza o niesamowitym oddaniu jej fanow i to robi wrazenie.

17.09.2020 22:59
19
odpowiedz
LamPL
38
Centurion

Niby tylko wirtualna wojna, ale jaka realistyczna! Są tysiące mało znaczących graczy, którzy muszą wykonać powierzone im zadania. Mamy oficerów, którzy tym wszystkim zawiadują no i jeszcze machina propagandowa, w której podzielono strony na tych dobrych i złych. Najpierw miała być to zemsta, a teraz to już walka o lepszą galaktykę i przyszłość gry. Kurczę takie newsy czyta się wyśmienicie.

18.09.2020 22:01
20
odpowiedz
TypowyLaman
18
Legionista

Najlepsze jest to że każda taka pojedyńcza bitwa: a) sprawia że statki warte dziesiątki tysięcy dollarów są stracone b) trwa nawet godzinami.

19.09.2020 01:16
WI3CKOW$K1
21
odpowiedz
2 odpowiedzi
WI3CKOW$K1
10
Chorąży

Pytanie do wyjadaczy EVE.
Ile czasu potrzebowałbym na nauczenie się podstaw abym mógł zacząć zabawę?

19.09.2020 02:44
maciell
21.1
maciell
79
Generał

Ja gram od 2008 roku. Wiec cos tam wiem. Zalezy od poziomu angielskiego i bystrosci. Najwiecej pomaga byc w jakies polskiej korporacji (gildia), ktora ma program dla mlodych postaci. W Eve mozna grac postacia w tzw. alfa . Czyli grasz za darmo ile chcesz. Postac ma cap na ilosc sp (punkty nauki, ktore przybieraja dziennie), a takze jestes ograniczony pula statkow, ktora mozna latac. A takze jakie moduly mozesz uzywac. To takie nieskonczony trial. No, ale wszelkie ograniczenia znikaja po przejsciu na tzw. Omega (kupuje sie abonament). Za iski zarobione w grze mozna kupic abonament. Czyli teoretycznie mozna zarobic grajac darmowa Alpha na Omege. Nie polecam tego bo bedziesz tylko farmil na abo i po prostu gra bedziesz rzygal.Najwiecej funu daja latanie z ludzmi i historie jakie z nimi tworzysz. W EVE nie ma doswiadczenia za misje. Kupujesz tzw. skille (umiejetnosci) na uzywanie danego typu statku/modulu/umiejetnosci. Wybierasz co chcesz sie uczyc i skill zaczyna leciec w czasie rzeczywistym. Dajmy na to chcesz latac fregata. Nauka skilla do jej latania zajmuje 15 minut. Tak samo jest z modulami/statkami etc etc . Zeby wszystko wyskilowac trzeba lat. Sa pozneij skille (tytany/mega specjalistyczne moduly), ktorych wytrenowanie zajmuje ponad miesiace. No, ale nie zniechecaj sie. Podstawa to ukierunkowanie sie czym chcesz latac i z jakimi modulami. To, ze ktos jak ja gra od 2008 roku automatycznie nie oznacza, ze cie pojade. To nie WOW, gdzie gracz z wyzszym lvl i lepszym gearem z automatu wygrywa. W EVE trzeba myslec.

post wyedytowany przez maciell 2020-09-19 02:46:08
19.09.2020 08:57
21.2
morkens
5
Junior

Pogrywałem kilka lat temu trochę i powiem jedno to nie jest gra dla samotników . Owszem można polatać i po naparzać się z piratami lub zając górnictwem i produkcja . Tylko ze wtedy omija nas to co daje pełnymi garściami EVE .
Miałem ten zaszczyt ze jak grałem (10 albo i lepiej lat w tył ) istniała polska akademia i wtedy mogę powiedzieć ze poznałem jak wygląda EVE . Samego latania uczyliśmy się z tydzień albo i lepiej . Jak uczyłem się sam to byle do wrót skok i jakoś się latało , tam poznałem co to skoki w niedostępne rejony jak latać zespołowo i razem ( coś ala synchronicznie ) ze EVE to nie tylko to co widać na mapie ale tez mnóstwo ukrytych układów z potężnymi fortecami do których nie ma żadnych wrót .
Wspominam wspaniale te czasy i poznanych tam ludzi , a jeśli których z byłych nauczycieli akademii to czyta dziękuję bardzo za poświęcony żółtodziobom czas .

19.09.2020 10:43
22
odpowiedz
Debipsiak
3
Centurion

Trzeba się nieźle poświęcić tej grze z tego co widzę, nie jeden pewnie głowę stracił i żyję tą grą tylko. Bo to istny symulator życia w świecie sf.. napędzany przez tysiące umysłów graczy. Robi wrażenie.

20.09.2020 08:56
23
1
odpowiedz
premium214208708
5
Legionista

grałem od 2005 roku do 2016m potem rok przerwy i znowu jakis rok, i zakończyłem aktywność. Byłem w pierwszej polskiej formacji, która samodzielnie postawiła stację kosmiczną "Husarion" , wtedy to był wyczyn, teraz już niekoniecznie.
Gra jest pracochłonna i skomplikowana. Samemu nie ma sensu, bo staje się druga pracą. Nudna i wypala. Otrzymałem tez dropy z loterii, kilka II tier items, co dawało mi sporą kasę z produkcji.
Brałem udział w epickich bitwach, nie zawsze było różowo bo serwery często nie dawały rade jak w systemie było 10k graczy z każdej strony. Klikasz i efekt był widoczny po 10 min. Największy fan jest piractwo, małe roamy 10-20 ppl , które działają jak dobrze wyszkolony i zgrany pluton zwiadowczy. Solo można łapać leszczy w specjalnych lokalizacjach, w których farmią itemsy. Wtedy trzeba mieć szybko lokującą jednostkę z dobrym tankiem.

Ogólnie, gra jest na lata. Poznajesz masę znajomych z całego świata. Kilka razy robiliśmy zloty w knajpach, albo na painballu. Wiekowo różnie, ale raczej nie uświadczysz graczy poniżej 30 lat. Zniechęcają się czasem potrzebnym na zdobycie wiedzy i skilli. Zrezygnowałem, bo trzeba czasem zarabiac kase tez w realu.

post wyedytowany przez premium214208708 2020-09-20 08:58:43
24.09.2020 09:57
not2pun
24
odpowiedz
not2pun
74
Senator

Pomyśleć ile czasu i siły ludzi marnuje się na grę, gdyby to przełożyli na prace w realu moze by osiągnęli coś wielkiego.
Takie trochę zastanawiające moze to celowo rozrywka ma nas odrywać od prawdziwego życia byśmy mogli być kimś ale tylko w wirtualnym świecie.
Taki znak dzisiejszych czasów.

Wiadomość 5 lat przygotowań i wielka wojna rozdziera EVE Online; oto historia zdradzonego gracza