Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość AC Valhalla - ukryte ostrze będzie posiadało dawną moc

13.05.2020 11:28
p4go
1
2
p4go
109
Almost human
Wideo

W końcu! Mogliby w ogóle powrócić do dawnej formy i robić sekwencje jeśli chodzi o walkę z kilkima przeciwnikami na raz, a nie odskoki,podskoki i ciachanie przez 3 minuty jednego przeciwnka z paskiem zdrowia.

np. https://www.youtube.com/watch?v=R4D1DU5YtPA

komu to przeszkadza? IMO dodaje to immersji i zwyczajnie cieszy kiedy możemy mieć większy wpływ na walkę niż walczyć z gąbkami na hity!

post wyedytowany przez p4go 2020-05-13 11:37:32
13.05.2020 11:31
Lechiander
1
odpowiedz
Lechiander
75
Fuck Black Hole

Assassin's Creed: Valhalla powróci do skrskłaadankowych korzeni serii. ;)

13.05.2020 11:31
2
odpowiedz
10 odpowiedzi
miro18181818
0
Centurion

Mogli by w ogóle powrócić do dawnej formy i robić sekwencje jeśli chodzi o walkę z kilkima przeciwnikami na raz

Absolutnie nie xd. To był już ślepy kierunek od momentu wydania Unity a Syndicate tylko to potwierdził.

Stare asassyny nie miały dla siebie racji bytu już od dawna, a błaganie o powrót do dawnej formuły, o ile jest urocze, to nadal nie zmieni że w praktyce, dużo mniej ludzi jest zainteresowanych tamtą formułą, niż tą obecnie.

13.05.2020 11:38
p4go
2.1
p4go
109
Almost human

Ja się nie zgodzę. Dla mnie bardzo dobrze się grało w powyższe części. Co do tego, że więcej ludzi jest zainteresowanych obecną formuła, to niestety smutna prawda...;/

13.05.2020 11:40
2.2
miro18181818
0
Centurion

Tzn. mnie też się dobrze w nie grało, ale ile można było to ciągnąć? xd
Moim zdaniem decyzja na zmianę formuły była bardzo słuszna i widać że i krytycy i gracze też to docenili.

13.05.2020 12:16
misterŁŁ
2.3
misterŁŁ
32
Konsul

dla mnie walka w Ac było jak koszenie trawy. Łatwe nudne i niestety zmuszało do robienia tego od czasu do czasu

13.05.2020 13:03
2.4
1
Persecuted
97
Senator

Historia zatoczyła koło. Najpierw był płacz na forach i w recenzjach, że system walki jest do wymiany. Teraz jest płacz, żeby go jednak przywrócić, bo fajny był :).

13.05.2020 13:14
misterŁŁ
2.5
1
misterŁŁ
32
Konsul

Persecuted - społeczności składa z indywidualistów. Wszyscy nie mówią wspólnym chórem, że nie lubili systemu walki. Nawet fani danej marki składają się z ludzi, którzy lubią tytuł za coś zupełnie innego.

post wyedytowany przez misterŁŁ 2020-05-13 13:33:15
13.05.2020 15:02
2.6
1
Persecuted
97
Senator

misterŁŁ

Wiem, to oczywiste. Śmieszy mnie po prostu, że właściwie zawsze ktoś narzeka na to, w jakim kierunku poszła seria, jak nie z jednej, to z drugiej strony. No i jak ten biedny Ubisoft ma się w tym odnaleźć, żeby nie narazić się fanom? :).

13.05.2020 15:47
misterŁŁ
2.7
misterŁŁ
32
Konsul

Persecuted - No i jak ten biedny Ubisoft ma się w tym odnaleźć, żeby nie narazić się fanom?

Może po prostu nie robić tej marki i zrobić nową, która nie ma fanów? Chcą zrobić RPG niech robią RPG, chcą grę o piratach niech robią grę o piratach. Widać w niektórych odsłonach, że już nie chcą robić AC i im się nie dziwie. Powinni dać spokój marce i nie przejmować się fanów bo duża grupa osób mogą być ortodoksami i nie lubić zmian i jojczyć jak beksy (jak ja). Jak dajesz nową odsłonę danej stary marki to zawsze przyciągnie jej fanów jako pierwszych. Oni są pierwszymi osobami w kolejce po grę (potencjalnie).

Moim zdaniem fani danej marki są jej darmowym marketingiem, dzięki której może dotrzeć do nowych odbiorców i tym samym mogą stać się nowymi fanami.

Patrząc na niektóre marki filmów lub gry, zauważyłem pewne rozwiązanie, aby starzy fani byli zadowoleni, ale także dzieło było czymś nowym, aby trafić do nowych odbiorców.
Najpierw ustalić co stanowi szkielet tej produkcji dzięki, któremu stało się tak lubiane; potem wyciągnąć ten szkielet i zbudować wokół niego produkcje za pomocą współczesnych narzędzi i naprawić błędy oryginału.

Np. Seria GTA, która zmieniała się mocno, była w 2D, 3D i w końcu HD. Jednak wszystkie produkcje dawały graczom dokładnie to samo w wszystkich odsłonach: Otwartą rozgrywkę i wyżycie się na wszystkim co się rusza jeśli chcesz. We wszystkich możesz drażnić się z policje i stanowi frajdę w tych grach.

post wyedytowany przez misterŁŁ 2020-05-13 15:54:05
13.05.2020 16:12
2.8
miro18181818
0
Centurion

Może po prostu nie robić tej marki i zrobić nową, która nie ma fanów?

Może, ale po co? Przecież Ubi co roku ci daje kilka nowych marek więc..?

13.05.2020 16:18
2.9
Persecuted
97
Senator

misterŁŁ

Może po prostu nie robić tej marki i zrobić nową, która nie ma fanów?

A zdajesz sobie sprawę ile kasy i czasu trzeba wpompować w wypromowanie nowej marki? Mieliby teraz porzucić mozolnie budowane przez lata uniwersum AC i rozkręcić coś od podstaw tylko po to, żeby zadowolić paru malkontentów? Z biznesowego punktu widzenia to działanie zupełnie irracjonalne.

Jak dajesz nową odsłonę danej stary marki to zawsze przyciągnie jej fanów jako pierwszych. Oni są pierwszymi osobami w kolejce po grę (potencjalnie).

No i przyciągnęła. Ja jestem fanem AC od pierwszej części i nowe odsłony też mi się podobają (Origins bardziej, Odyssey zdecydowanie mniej, ale liczę, że Valhalla wróci na tory wytyczone przez Origins).

Moim zdaniem fani danej marki są jej darmowym marketingiem, dzięki której może dotrzeć do nowych odbiorców i tym samym mogą stać się nowymi fanami.

Marketing martwej marki nikomu nie jest potrzebny.

Najpierw ustalić co stanowi szkielet tej produkcji dzięki, któremu stało się tak lubiane; potem wyciągnąć ten szkielet i zbudować wokół niego produkcje za pomocą współczesnych narzędzi i naprawić błędy oryginału.

I dokładnie tak zrobili, a większości odbiorców przypadło to do gustu.

post wyedytowany przez Persecuted 2020-05-13 16:28:10
13.05.2020 17:13
misterŁŁ
2.10
misterŁŁ
32
Konsul

A zdajesz sobie sprawę ile kasy i czasu trzeba wpompować w wypromowanie nowej marki? Mieliby teraz porzucić mozolnie budowane przez lata uniwersum AC i rozkręcić coś od podstaw tylko po to, żeby zadowolić paru malkontentów? Z biznesowego punktu widzenia to działanie zupełnie irracjonalne.

Wiem o tym i zdziwiłbym się gdyby tak zrobili. Nie porzucą prędko AC jak rayman'a czy Księcia Persji, ale robią (no cóż planują) nowe marki. Może nie od podstaw (te wzięli z niektórych AC), ale jednak. Po za tym można rozpromować grę w stylu od twórców AC czy coś i przyciągnie ludzi lubiące ta odsłonę AC, ale chcą coś podobnego, ale niebędącą nią.

No i przyciągnęła. Ja jestem fanem AC od pierwszej części i nowe odsłony też mi się podobają (Origins bardziej, Odyssey zdecydowanie mniej, ale liczę, że Valhalla wróci na tory wytyczone przez Origins).

Spoko nie mam nic do tego i nie wypowiem się dokładnie bo w nie grałem, ale wiem w miarę czym są i raczej nie są dla mnie jako fana skradania. głównie dlatego grałem w tą serie, a w dodatku można było zwiedzać historyczne miejsca. Wiem są lepsze skradanki, ale AC mniej przyciągnęła tymi wyjątkowymi elementami. Owszem mówiłem, że każda osoba będąca fanem AC lubią ją za coś innego, ale czy nie z powodu parkour i skrytobójczego podejścia seria stała się sławna?

Przyciąganie do martwej marki nikomu nie jest potrzebne.

Po pierwsze nie mówiłem o martwej marce (ale nawet jeśli to da się ją wskrzesić ją jak np. X-com), a miałem na myśli długoletnią marki otrzymujące wciąż nowe odsłony lub żywy fanbase. Po drugie patrząc na branże gier lubią odkopywać stare marki lub martwe, aby zarabiać na nich poprzez remastery, remake czy rebooty z braku konieczności wymyślania nowej marki do wyprodukowania.

I dokładnie tak zrobili, a większości odbiorców przypadło to do gustu.

No dobra, ale bardziej zrobili grę która naśladuje inne bardziej popularne gry i zachęciła tych odbiorców do siebie i przy okazji fanów, którzy lubili bardziej walczyć niż skradać. Nie da się dotrzeć do wszystkich wiadomo, ale niestety Ubi jak wielu próbuje dotrzeć do jak największej grupy odbiorców. Po za tym, nic nie zrobili z mechaniką parkour i skradania,a tylko ulepszyli walkę. Parkour wciąż automatyczny i nic dziwnego bo trzeba odpowiednio zaprojektować do tego otoczenie, a tak jest tylko bardziej zaawansowanym przyciskiem poruszania się. Nie próbowali naprawić problemów AC, a po prostu wycieli je. Już było to widać w Syndicate

13.05.2020 11:32
Xinjin
😐
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Xinjin
129
The Bassist

[irony mode on] Super powraca ukryte ostrze to będzie najlepszy Asasino w historii !!11oneoenoe [/irony mode off] ....

Coś co powinno być traktowane zupełnie jak normalność, przyjmowane jest jak coś niesamowitego, coś czemu należy poświęcić osobnego newsa. Eh, Quo Vadis AC?

post wyedytowany przez Xinjin 2020-05-13 11:35:01
13.05.2020 13:09
3.1
1
Persecuted
97
Senator

Chyba nie zrozumiałeś przesłania tego newsa. Nie chodzi o to, że ostrze wróci, bo to było oczywiste co najmniej od pierwszej zapowiedzi gry. Chodzi o to, że powróci ono w dawnej formie, tzn. takiej, w której jedno pchnięcie pozbawia przeciwnika życia, bez względu na statystyki, różnicę poziomów itd.

Dla wielu jest to bardzo ważna informacja (fundamentalna wręcz), więc jak najbardziej warto o tym napisać.

13.05.2020 11:32
1
odpowiedz
7 odpowiedzi
fuzionu
4
Junior

Z jednej strony skradanie pasuje do wikingów jak szpilki koszykarzowi, z drugiej jednak może w końcu to będzie `assassin` nie tylko z nazwy. Liczę na to, że panowie z Ubi przysiądą i zastanowią się dobrze, za co najbardziej gracze pokochali pierwsze części AC i umieszczą tego w grze więcej i lepiej ;)

13.05.2020 11:42
1.1
miro18181818
0
Centurion

zastanowią się dobrze, za co najbardziej gracze pokochali pierwsze części AC

Raczej nie za walkę biorąc pod uwagę że i w recenzjach i od graczy samych, tamtego czasu, był to najbardziej krytykowany element serii xd.

13.05.2020 11:54
mblade
1.2
mblade
124
Konsul

"Z jednej strony skradanie pasuje do wikingów jak szpilki koszykarzowi"
zdziwiłbyś się, jak często stosowano zasadzki i ataki z ukrycia na lepiej wyposażonych i lepiej obmurowanych Anglosasów. Wikingowie byli najeźdźcami, rabowali często bezbronne wioski i klasztory, jeżeli mieli zaatakować coś z obstawą lub brać udział w otwartej walce woleli sprowadzić walkę do podstępu i ataku z zaskoczenia. Nie mieli machin oblężniczych którymi mogli by w łatwy sposób oblegać wyposażone w kamienne mury miasto/twierdze.

Więc jak najbardziej będzie tu pasować określenie Assassin, wiadomo inna epoka inne techniki niż w takiej cywilizowanej Wenecji. We współczesnych czasach takiemu assassinowi też bliżej byłoby do takiego Hitmana niż tego znanego "z dawnej serii AC"

post wyedytowany przez mblade 2020-05-13 11:55:24
13.05.2020 12:06
misterŁŁ
1.3
misterŁŁ
32
Konsul

Ja jako stary fan potwierdzam, że walka w każdym AC jest smutną koniecznością.

Trochę przesadzam, ale lubię jak gra sprawia że czuje się mądrym. Jak obmyślam taktykę czekam na odpowiednią chwile jak ci durnie z ciężkimi zbrojami i niby wyszkoleni do każdej sytuacji dają się pokonać przez słabiaka z małym nożykiem, ale zrobić coś pod ich nosem, a oni mogą jedynie rozłożyć ręce. Za to lubię AC kiedy daję taką możliwość, ale z powodu irytującego parkour i zaśmieconej mapy jest mi trudno powiedzieć nawet o Brotherhood'zie, że jest idealny.

13.05.2020 12:23
Shadoukira
1.4
Shadoukira
47
Chill Slayer

Mnie się tam walka podobała w starych AC, tak do Black Flag było spoko, bo w unity i syndicate walka jak dla mnie trochę zbiedniała. Przyznać trzeba, że kiedyś ta walka była raczej prosta, ale za to bardzo satysfakcjonująca.
W Unity walka była średnia, ale za to była trochę trudniejsza niż kiedyś. To co się najbardziej udało w Unity to parkour, według mnie w tej części był zrobiony najlepiej ze wszystkich części. W syndicate dużo nie grałem, bo mi się ogólnie nie spodobał.
Jak dla mnie walka w tych nowych AC to już w ogóle nie moja bajka, bo jest ona dosyć sztywna, są w nie skille jak w jakimś MMO, i mało w niej satysfakcjonujących finisherów, no i przeciwnicy to gąbki na obrażenia, po prostu ble.

Co do wikingów i assasinów, to nie to raczej nie pasuje do siebie, bo tak wikingowie robili zasadzki i ataki z ukrycia, ale jest różnica między tym jak nagle wyskoczy na ciebie 50 chłopa z krzaków i zrobią ci masakrę, a tym, że jedna lub kilka osób gdzieś się cichaczem zakradnie i kogoś zabije (i nikt nic nie widział i nie słyszał).

13.05.2020 12:32
😉
1.5
miro18181818
0
Centurion

ale z powodu irytującego parkour i zaśmieconej mapy jest mi trudno powiedzieć nawet o Brotherhood'zie, że jest idealny.

Heh, jak dla mnie Brotherhood miał jedną z najbardziej wyważonych ma, szczerze, to wolę tą grę od dwójki :p

13.05.2020 12:32
1.6
miro18181818
0
Centurion

W Unity walka była średnia, ale za to była trochę trudniejsza niż kiedyś

Yup. Imo walka w Unity była dużo lepsza niż w poprzednich asassynach i szkoda że w Syndicate ją znowu uprościli.

13.05.2020 12:48
misterŁŁ
👍
1.7
misterŁŁ
32
Konsul

miro18181818 - Nic dziwnego w tej odsłonie mogłeś skakać z spadochronu i jedynie brakowało latającej maszyny Leonarda, aby gra była najlepsza pod względem gadżetów, które oferowała. Przy okazji zrobili jedna mapę, a nie kilka miast, które nie wiele różniły się pomijając znane obiekty. Mogli skupić się na jednej mapie i zrobić jak najlepiej. Mniej czasem znaczy lepiej dlatego ucieszyłem się, że mapa w tej odsłonie nie będzie aż taka duża jak w poprzedniej. Dla twórców jest to lepsze rozwiązanie. mogę to porównać do malowania na obrazie (przynajmniej z mojego punktu widzenia): Lepiej mi się maluje na mniejszym formacie. Wtedy nie marnuje czasu na jedynie wypełnienie przestrzeni kolorem, a mogę skupić się na szczegółach, aby dodać obrazowi głębi. W Przydatku gier z otwartym światem mam wrażenie, że jest tak samo, a przy okazji nie przytłacza gracza i ma więcej chęci, aby powtórnie zagrać, dlatego pod tym względem lubię bardziej Vice city niż San Andreas

13.05.2020 12:02
2
odpowiedz
miro18181818
0
Centurion

Z radością przywitają oni również informację, że ponownie będziemy mogli wtopić się w tłum, udając jednego ze zwykłych mieszkańców i tym samym unikać wykrycia przez wrogów. Gracze otrzymają również opcję ręcznego zakładania kaptura, co ułatwi ukrywanie się przed nieprzyjaciółmi podczas eksplorowania lokacji.

Hm..mam nadzieje, że te elementy mechaniki gier nie będą się z sobą krzyżowały i wchodziły sobie w drogę. Jeżeli oddzielą system walki i zrobią go wykorzystując to co było w Odysei a np w sekcjach skradanych zabicie przeciwnika jednym ciosem będzie możliwe no to będzie ok. Byleby tylko nie wrócili do tego kiepskiego systemu walki z klasycznych asassynów, ale raczej nic na to nie wskazuje.

13.05.2020 12:09
Shadoukira
3
odpowiedz
Shadoukira
47
Chill Slayer

Brawo, to bardzo dobra decyzja z tym ostrzem. Mnie właśnie między innymi od tych nowych "Assassinów" odrzucał brak realizmu co do walki i zabijania z ukrycia, w końcu jaki jest sens ukrytego ostrza skoro nie zabija ono wroga od razu z ukrycia?

13.05.2020 12:19
kriss1988
4
odpowiedz
11 odpowiedzi
kriss1988
1
Chorąży

Na przestrzeni blisko 10 lat dostaliśmy chyba z 10 części klasycznych asasynów pełnych drętwych i archaicznych rozwiązań. W ciągu ostatnich 3 lat ukazały się raptem dwie części, które ambitnie zmieniły większość mechanik, a ludzie już płaczą, "bo kiedyś było lepiej" smh. Nie, nie było. System walki praktycznie nie istniał, bo ciągłe spamowanie kontry nie sposób nazwać systemem. Skradanie zaczęło mieć sens dopiero w AC:4. Eksploracja polegała w większości na zbieraniu niepotrzebnych pierdół (piórka, dokumenty, szanty, skrzynki z minimalną ilością złota). W zeszłym roku próbowałem wrócić do AC3 i AC4 i w obu przypadkach nie dotrwałem nawet do połowy.

13.05.2020 12:29
SpoconaZofia
4.1
SpoconaZofia
36
Generał

Dokładnie. Niech jeszcze poprawią tą nieszczęsną fabułę i będzie dobrze.

13.05.2020 12:30
Shadoukira
4.2
Shadoukira
47
Chill Slayer

To jak wytrzymujesz w nowych AC? Przecież tam walka to 3 ciosy roll/block, skill i powtórz, eksploracja jest o tyle lepsza, że możesz sobie podziwiać ładne widoki, a tak to nadal w tym świecie nie ma nic ciekawego do roboty i zbierasz pierdoły. Niby masz misje poboczne i aktywności, ale są tak nudne i powtarzalne, że grać się odechciewa. Więc tak Ubi zmieniło formułę gry, ale sama gra wcale się nie zmieniła na lepsze.

13.05.2020 12:33
4.3
poltar
149
Generał

Głos rozsądku.

Pierwsze gry serii mialy jakis powiew swiezosci, ale ile mozna. Doszlo do absurdow w kto0rych w "tłumie" kurtyzan "kryje" się skutecznie dwumetrowej wysokosci chłop w pełnym uzbrojeniu.

Z niecierpliwoscią czekam jak ten element będzie zrealizowany w przypadku takiego bysiora jak ten z trailera. Bedzie ciekawie - on sie bedzie chowal w tlumie brodatych drwali czy coś?

13.05.2020 12:33
😉
4.4
miro18181818
0
Centurion

Tłumacz ludziom, którzy są zamknięcie w krainie nostalgii, gdzie ,,wszystkim żyło się lepiej, a gry były lepsze,,

13.05.2020 12:42
kęsik
😐
4.5
kęsik
101
Legend

Jak dla mnie to te nowe AC są pełne drętwych i archaicznych rozwiązań. Zmiana formuły sprawiła że w zasadzie wszystkie mechaniki rozgrywki zostały wymienione na gorsze. Z jakąkolwiek ambicją nie ma to nic wspólnego. To raczej było właśnie pójście na totalną łatwiznę tak aby przypodobać się nie fanom serii tylko fanom innej popularnej gry którą sklonowali. W dzisiejszych czasach to właśnie stare AC są powiewem świeżości podczas gdy dwa ostatnie nie mają żadnej własnej tożsamości i niczym się nie wyróżniają.

post wyedytowany przez kęsik 2020-05-13 12:46:45
13.05.2020 12:50
kriss1988
4.6
2
kriss1988
1
Chorąży

Shadoukira Wciskasz ciemnotę w którą chyba sam nie wierzysz. Roll, block skill i powtórz? No chyba tak, ale z wyczuciem i w odpowienich momentach tak jak sam nie wiem... W każdej grze tego typu? Przypominam, że we wcześniejszych AC miałeś tylko kontrę bo nie opłacało się robić nic innego. Przypomnij mi jakie misje poboczne oferowały starsze części... A tak, misje z gołebnika typu: idź w tą dzielnicę miasta i zabij tego gościa, potem w tamtą dzielnicę i kolejnego gościa i dosłownie nic poza tym. W AC:Odyssey w każdym regionie masz 1-2 misje poboczne w stylu mini kampanii składające się z kilku części i z własną fabułą. Losowe misje są tylko w celach zarobkowych, ja tam prawie całkowicie je olewam. W nowych grach gdy eksploruję, mogę znaleźć świetny element ekwipunku, albo grawerunki, które wzmacniają statystyki postaci. Twoje argumenty nie trzymają się kupy.

13.05.2020 13:02
kriss1988
😂
4.7
kriss1988
1
Chorąży

kęsik 10 lat i ponad 10 gier robionych na jedną modłę to wg ciebie powiew świeżośći, ale zmiana formuły i inspirowanie się innymi gatunkami to archaiczność. Kisnę xD

post wyedytowany przez kriss1988 2020-05-13 13:04:33
13.05.2020 13:19
kęsik
😒
4.8
kęsik
101
Legend

Tak, w dzisiejszych czasach w roku 2019 czy 2020 nowe AC niczym kompletnie się nie wyróżniają. Mogłaby to być gry z dowolnej serii od dowolnego wydawcy. To są gry beż żadnego wyrazu i własnej tożsamości. Stare AC natomiast, nawet taki ACIII jest w dzisiejszych czasach powiewem świeżości bo nie wygląda jak pierwsza lepsza gra roku 2020.

13.05.2020 13:25
😒
4.9
sasuke284
37
Pretorianin

kęsik może na tle innych tegorocznych premier ac 3 byłby powiewem świeżości pod warunkiem że nie byłoby serii ac, teraz wypuszczenie części w starej formie nie byłoby powiewem świeżości a wsadzeniem jednej z poprzednich 10 gier do kserokopiarki. Chyba że byś nie uwzględniał żadnej gry która wyszła wcześniej niż w tym roku to w takim wypadku nowa formuła ac też jest powiewem świeżości bo drugiej gry w tej formule w tym roku ani w 4 poprzednich latach nie dostaliśmy ani nie dostaniemy.
Ps. Serio, podaj mi choć 5 gier wykorzystujących mechaniki z wiedźmina 3 od premiery wiedźmina 3

post wyedytowany przez sasuke284 2020-05-13 13:29:08
13.05.2020 13:34
Shadoukira
4.10
Shadoukira
47
Chill Slayer

A czy ja powiedziałem, że stare AC były lepsze jeżeli chodzi o walkę i eksplorację? (chociaż walka była dla mnie lepsza). Tylko wiesz ostatnia gra w starym (dobrym) stylu to Black Flag, to było chyba 8 lat temu, na tamte czasy te gry robiły świetne wrażenie i bardzo wciągały (nie nudziły). Dzisiaj faktycznie już się tak dobrze nie prezentują, ale nie ma co się dziwić czas robi swoje i gry oferują dzisiaj o wiele więcej różnych rzeczy.

Ja się tych nowych AC czepiam, bo zapowiadano wielkie zmiany i odnowienie marki, a co dostaliśmy? Biedną kopię Wiedźmina 3 z doklejonymi mechanikami ze starych gier AC i systemem rozwoju i ekwipunku z gier Hack&Slash. Do tego uproszczono parkour, od walki śmierdzi drewnem i grami MMO, przeciwnicy mają poziomy i są gąbkami na obrażenia, dialogi bieda i żenada, wybory to samo, fabuła co najwyżej średnia, no po prostu praktycznie od której strony nie spojrzę, to ostatnie dwa AC są co najwyżej średnie (maksymalnie 6/10). Ta gra poza grafiką i wielkim otwartym światem się w niczym nie wyróżnia, wszystko w niej jest co najwyżej ok.

Stare gry AC kiedy wychodziły to zachwycały zarówno pod względem grafiki jak i mechanik, fabuła według mnie do AC III też dawała radę. Stare gry też nie próbowały być grami, którymi nie są. W 2009 roku AC II zachwycał, bo bardzo dobrze rozwinął pierwszą część i stał się wręcz grą kultową. Czy to samo można powiedzieć o AC Oddysey z 2018 roku, które jest rozwinięciem Origins? Nie sądzę.

13.05.2020 16:13
kriss1988
4.11
kriss1988
1
Chorąży

Shadoukira Po prostu dwie różne szkoły tworzenia gier. Ty wolisz starsze AC, ja wolę te nowe kierowane w stronę fanów rpg/hack n' slash.

13.05.2020 12:42
Harry M
5
odpowiedz
1 odpowiedź
Harry M
141
Master czaszka

Świetnie!

W Odyssey to wszystko brzmiało dobrze na papierze. Statystyki łowcy/wojownika/asasyna i tworzenie odpowiednich "buildów" pod dany typ rozgrywki. Niby fajnie się tworzyło np. build jedynie pod wysokie obrażenia asasyna, ale ostatecznie było to idiotyczne i częściej się denerwowałem bo podchodząc do śpiącego (!) przeciwnika widziałem że zwykłym atakiem zabiorę mu jakieś 95% życia, przez co musiałem użyć umiejętności "silnego ataku". Niby gra to jakoś umożliwiła ale po cholerę iść okrężną drogą jak można bez głupiego utrudniania po prostu umożliwić ciche zabijanie (o ogłuszaniu nie wspominając).

Dodatkowo przynajmniej w Odyssey są odpowiednie animacje, jeżeli wykonamy ukryty atak na przeciwniku bez zabicia go. Z tego co pamiętam Origins miało identyczne animacje dla ataku zabijającego i niezabijającego.

Chciałbym żeby wraz z tym insta-killem podniósł się poziom trudności w skradaniu oraz jakieś dodatkowe mechaniki skradania, ale chyba liczę na zbyt wiele.

post wyedytowany przez Harry M 2020-05-13 12:43:35
13.05.2020 13:15
5.1
sasuke284
37
Pretorianin

Szczerze, origins chyba nie miał identycznych animacji dla ataków zabijających i tych co nie zabijają ale podkreślam CHYBA bo tak naprawde nie moge sobie przypomnieć kiedy był ostatni raz że atak ukrytym ostrzem nie zabił przeciwnika, z regóły zabijają każdego wroga nawet jeśli jest kapitanem całego fortu, chyba tylko raz na początku gry widziałem kapitana fortu którego nie zabił jeden skryty atak ale jedyne co pamiętam to fakt że taki gość był, dopiero w ac odyssey spotykam sie z czymś takim że atak z ukrycia nie zabija przeciwnika od razu

post wyedytowany przez sasuke284 2020-05-13 13:16:34
13.05.2020 13:03
6
odpowiedz
1 odpowiedź
sticky_dude
24
Konsul

p4go
To było tak immersyjne że można było zasnąć w trakcie "walki"

13.05.2020 17:05
6.1
Mocap
4
Pretorianin

Ooo za to teraz jest realizm, imersja i emocje (jak na grzybach) pełną gębą z XPkami, grindem gearu i latającymi cyferkami nad głową...

13.05.2020 13:13
7
1
odpowiedz
1 odpowiedź
;-p
46
Konsul

News about #AssassinsCreed Valhalla coming from USGamer.net!

- The name of Eivor's raven will be Sýnin

- The game will feature a new Feign Death ability

- "A version" of the Transmog feature from Assassin's Creed Odyssey will be back in Valhalla

- A brief description of Social Stealth for the game "the ability to manually use your hood, nearby people and situations to your advantage to blend into the crowd"

- The gear will be upgradable at the Blacksmith in the Settlement. Upgrading the gear will also give new visuals to that gear. Players can choose to interchange the visuals of all armors and weapons that they have obtained

"Chcę aby było jak najmniej asasyna w asasynie"- niedoczekanie

13.05.2020 13:28
7.1
3
Persecuted
97
Senator

Coraz lepiej się to zapowiada :).

13.05.2020 15:35
Sebo1020
8
1
odpowiedz
8 odpowiedzi
Sebo1020
124
Generał
Image

Bardzo ciekawa wiadomość bo jednak ów mechanika mocno kulała w dwóch ostatnich częściach i tuszkę drażniło mnie jak musiałem parę razy zabić z ukrytego ostrza przeciwnika, choć nie zdziwię się jak ubi tak zmodyfikuje system skradania aby dojście do przeciwnika wymagało troszkę zachodu, a co do systemu walki to tak jak napisał wyżej Persecuted graczom jak widać nie dogodzisz z jednej strony każdy pamieta jak starsze części były mieszane z błotem za archaiczny i prostacki model walki gdzie wystarczyło nawalać bez opamiętania dwa przyciski i wszyscy padali wokół ciebie jak muchy ( obrazek obok ), dziś natomiast jak widać graczom się odwidziało i chcieli by do tych czasów powrócić..ciekawe, przypomina mi to sytuacje powrotu do okresu drugiej wojny światowej w serii cod i jak ten cały powrót został przyjęty przez graczy

13.05.2020 16:06
misterŁŁ
8.1
misterŁŁ
32
Konsul

Bo chcieli dobry powrót, a nie na pół gwizdka zrobiony w stylu: chcieliście to macie
Nie zastanawiając się dlaczego tego chcą i zrobić to lepiej niż w przeszłości

13.05.2020 16:22
8.2
2
Persecuted
97
Senator

misterŁŁ

A co to znaczy "dobry powrót" i jak odróżnić dobry powrót od złego? Origins zebrało pozytywne recenzje? Owszem i to dużo lepsze niż Syndicate. Dobrze się sprzedało? Tak i ponownie lepiej niż poprzednia odsłona. I to nie jest dobry powrót?

post wyedytowany przez Persecuted 2020-05-13 16:23:36
13.05.2020 16:44
Sebo1020
8.3
1
Sebo1020
124
Generał

misterŁŁ a czym jest dla ciebie ten dobry powrót, no bo nie powiesz mi że tym bardzo rozbudowanym i wymagającym systemem walki ze starych odsłon, przez który tak naprawdę ubi dostało obuchem po głowie za wtórności oraz brak innowacji, widać to było bardzo ładnie po premierze Syndicate

13.05.2020 17:31
misterŁŁ
8.4
misterŁŁ
32
Konsul

Dobrem powrotem do korzeni jest resident evil 7. W zasadzie robiła to co pierwszy resident evil, ale pod każdym względem lepiej.
Dobrym powrotem Cod'a do drugiej wojny byłoby wtedy jakby zrobili to lepiej niż 2 czy World at war, ale nie zrobili. Kampania była klaustrofobiczna w porównaniu z 10 letnią grą miała mniej broni (co jest żałosne) i historia, która była średnia i nie angażująca.

W przydatku AC chciałbym takiego świetnego powrotu do korzeni jak RE 7 (Trochę zazdroszczę fanom tej serii w tym momencie). Z jednej strony taka sama gra, a z drugiej zupełnie inna.

Sebo1020 - Dla mnie seria nigdy nie powinna była skupiać się na walce jeśli chciała być skradanką. Przy skradance walka powinna być tylko w ostateczności bo bohater jest kruchy jak szkło, więc walka w AC nigdy była ciekawa i zgadzam się z tym że była łatwa i sztywna. Powinna być wymagająca nie aby była ciekawsza, ale własnie po to by zachęcała do skradania (moim zdaniem)

post wyedytowany przez misterŁŁ 2020-05-13 17:34:11
13.05.2020 17:57
8.5
2
Persecuted
97
Senator

Dla mnie seria nigdy nie powinna była skupiać się na walce jeśli chciała być skradanką

Tak, ale w praktyce zawsze przecież było odwrotnie. Prawdą jest, że zamysł twórców na początku istnienia serii był taki, że ludzie będą się skradać, a do walki stawać tylko w ostateczności (dlatego Altair miał taki a nie inny sposób walki, oparty na kontrach). Gracze szybko jednak te plany zweryfikowali, bo skradanie w pierwszym AC było zwyczajnie mierne, a walka świetna (świeża, widowiskowa, satysfakcjonująca). Jestem nawet zdania, że to ona przyczyniła się do, mimo wszystko, sporego sukcesu gry i że jest ona głęboko zakorzeniona w tożsamości całej marki (być może bardziej, niż jakakolwiek inna mechanika). A ty mówisz, że gra powinna wrócić do skradankowych korzeni? Korzeni, których długo (bo mniej więcej do czasu Black Flag) de facto nie miała? Czy to nie ty sam wcześniej twierdziłeś, że gra powinna być skrojona pod oczekiwania fanów? Skąd więc założenie, że fani oczekują właśnie tego? :).

13.05.2020 17:58
Sebo1020
8.6
2
Sebo1020
124
Generał

misterŁŁ Serio dla ciebie stare odsłony AC to skradanki ..ok , a jakie to niby mechaniki w rozgrywce były dla ciebie składankowe ..pytam na poważnie bo jak dla mnie te gry były do bólu liniowe trzymające gracza jak za rączkę zwłaszcza przy wykonywaniu misji, nie zrozum mnie źle sam jestem fanem starszych części na tamte czasy dawały mi sporo frajdy, ale jak z bratem przechodziłem kolejny raz pierwsza i druga cześć to momentami ot głupot w rozgrywce padałem ze śmiechu, no bo nie wmówisz mi ze zakładnie kapturka aby udawać mnicha lub rzucanie pieniążków aby zwodzić i tak już głupia jak but grupę przeciwników przed która wystarczyło schować się na dachu w altance były czysto mechanikami skradankowymi, to już więcej swobody w tm aspekcie dają najnowsze części począwszy od ac black flag gdzie masz wybór jakich mechanik użyć aby zlikwidować grupę wrogów kompletnie po cichu

A co do tego remastera pierwszej części oraz pójście w stronę przedziwnych mechanik skradankowych to rozwiązanie jest proste zrobić grę na wzór ostatnich części hitmana gdzie gracz jest puszczony wolno na dany obszar np bardziej rozbudowany damaszek oraz listę celów do zlikwidowania, ale czy wtedy gra odniosła by sukces....cholera go wie, mnie na pewno by kupili bo interesuje się każda części serii

post wyedytowany przez Sebo1020 2020-05-13 18:17:09
13.05.2020 18:28
misterŁŁ
8.7
misterŁŁ
32
Konsul

Persecuted - nie tyle co wrócić do korzeni, a zrobić to lepiej, aby skradanie własnie nie było mierne.
Czy to nie ty sam wcześniej twierdziłeś, że gra powinna być skrojona pod oczekiwania fanów? Skąd więc założenie, że fani oczekują właśnie tego? - Owszem mówiłem, ale odnośnie skradania mówiłem też, że to jest moje zdanie.
O tutaj: Powinna być wymagająca nie aby była ciekawsza, ale własnie po to by zachęcała do skradania (moim zdaniem)
Wygląda na to, że jestem dziwakiem, który woli skradanie w grze o skrytobójcach i używa bomby dymnej aby unikać walk

Sebo1020 - Właśnie powiedziałeś jaki był problem w AC jeśli chodzi o skradanie: Struktura misji no i mechanika tegoż. Dla mnie wymarzonym AC byłaby odsłona naśladująca Hitman'a, ale z parkourem w historycznych miejscach, i aby skradanie zrobili bardziej złożone niż chowanie się przed widokiem strażników za murkiem lub wspomniane przez ciebie altanki.

post wyedytowany przez misterŁŁ 2020-05-13 18:29:38
14.05.2020 11:01
8.8
1
poltar
149
Generał

"Dla mnie wymarzonym AC byłaby odsłona naśladująca Hitman'a, ale z parkourem w historycznych miejscach, i aby skradanie zrobili bardziej złożone niż chowanie się przed widokiem strażników za murkiem lub wspomniane przez ciebie altanki."

Wtedy nie byloby tego wątku i nie zastanawialibysmy sie jak powinna wygladac kolejna część. Po prostu seria bylaby martwa. Ruch Ubi w strone otwartego konfliktu i pseudo-rpg to nie jest eksperyment na zasadzie "a moze sie uda" tylko przemyslana strategia rozwoju marki ktora po Syndicate byla w sporych opałach. Strategia - sadzac po ocenach i wynikach sprzedazowych - skuteczna.

Do Black Flag seria sie rozwijala bardzo ladnie, od tego jdnak czasu widac bylo ze z tej formuły wiecej się nie wycisnie.

13.05.2020 20:47
premium274090
9
odpowiedz
premium274090
33
Chorąży

W sumie ciekawa sprawa, osobiście nie lubiłem tych mechanik RPG i jestem fanem "starego typu" asasynów

Jednakże, w grze gdzie gra się wikingiem, którzy to rabowali, gwałcili i palili wioski, gra się ukrytym zabójcą? Ciekawe. Myślałem, że pozostaną przy tej mechanice RPG i nawalania się z 90% przeciwnikami w otwartej walce.

Oby to wyszło, trzymam kciuki!

14.05.2020 10:21
Szatek iks de
10
odpowiedz
1 odpowiedź
Szatek iks de
79
Konsul

Jak dla mnie bardzo same dobre wiadomości. Ukrywanie się w tłumie zawsze często wykorzystywałem, ciekawie brzmi również to udawanie martwego. Ale najważniejsze, że ukryte ostrze to one hit kill. Oznacza to choć trochę "złagodzenie" mechanik rodem z Diablo, których po prostu nie lubiłem. W Odyseji nie byłem fanem ciągłego przełączania się między zestawami, bo to po prostu było niepotrzebne marnowanie czasu. Liczę również, że wróci zabijanie dwóch przeciwników na raz stojących obok siebie, bo w ostatnich odsłonach jakoś mi tego brakowało.

14.05.2020 14:38
10.1
Człowiek Beton
2
Junior

Tak samo ostatnie informacje o ostrzu i innych mechanikach bardzo mnie ucieszyły. Mało tego dostaliśmy informację, że ukryte ostrze nie będzie tylko dennym kliknięciem i zabiciem, a będzie wymagało wprawy w użyciu. Obstawiam, że na swego rodzaju "puszkopodobnych" wrogach z toną łusek i kolczugą na sobie trzeba będzie stosować QTE, lub jakąś inną mechanikę co bardzo mnie cieszy. W sumie jest to logiczne bo ciężko trafić na takiej osobie odrazu w śmiertelny punkt. Zabijać jednym hitem możemy sobie wieśków, czy innych łuczników w szmatach. To mnie najbardziej martwiło (nie wiem co ludzie widzą w czyszczeniu każdego przeciwnika na hita przy pomocy ostrza, dodatkowo nie wkładając w to jakiegokolwiek wysiłku), że jak wróci ostrze to gameplay będzie totalnie absurdalny, oraz denny i trójkątem na padzie wyrżnę całą lokację z wrogów, ale całe szczęście mogę już spać spokojnie :D.

Wiadomość AC Valhalla - ukryte ostrze będzie posiadało dawną moc