Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość Epic walczy nie tylko ze Steamem - marża 30% to standard w całej branży

08.10.2019 15:09
20
15
odpowiedz
1 odpowiedź
lyx
69
Pretorianin

To ja poproszę jeszcze taki sam raport w którym zostaje przedstawione co konkretnie otrzymuje klient w obrębie każdej platformy - dla przypomnienia to _my_ sponsorujemy swoimi portfelami każdy z tych biznesów, a cały czas słyszymy tylko o "biednych" deweloperach i 12% lub 30%.

08.10.2019 15:05
19
9
odpowiedz
2 odpowiedzi
Fear87
39
Pretorianin

Gdyby nie zyski z Fortnite to EGS nie machałby tak szabelką.

08.10.2019 14:32
16
8
odpowiedz
stach122
60
Generał

Juz mnie nudzi to drążenie, epic nie jest takie święte za jakiego sie uważa, koniec komunikatu. Poza tym epic tworzy na siłę eksy bo większość tytułów od niego wyląduje po jakimś czasie na steamie/gogu. Mi sie nie śpieszy, nie potrzebuje epica do szczęścia, kupie sobie te jego ,,eksy" za ten rok albo dwa na jakieś promce u gabena. Mam bardzo duzy zapas tytułów.

post wyedytowany przez stach122 2019-10-08 14:33:47
08.10.2019 15:03
18
7
odpowiedz
1 odpowiedź
hemik9
76
Pretorianin

30% to dużo? Moja żona pracuje w hurtowni biżuterii. Marża 50% do ceny producenta. Sklep z kolei nakłada 100% marży. w związku z tym pierścionek, który u producenta kosztuje 10 zł, u hurtownika kosztuje 15 zł a w sklepie 30 zł.

Wynika z tego, że producent dostaje 33% za towar, który wyprodukował. Resztę biorą pośrednicy.

08.10.2019 14:17
15
6
odpowiedz
8 odpowiedzi
Le Loi
8
Pretorianin

Kiedy konsument zacznie interesować się tym czy producent śpi na 9 czy 10 milionach dolarów to znak że dzieje się źle. Z ludźmi. Gracze powinni martwić się o swój interes, producenci o swój, w innym wypadku takie rakowiska jak Epic Game Store mają jakiekolwiek poparcie.

08.10.2019 12:31
DocHary
1
DocHary
11
Legionista

Ja też nie lubię EGS, ale popieram ich praktyki. Problem wyzysku istnieje nie tylko w grach, muzyce. Ten problem jest wszędzie, bo kasa rządzi światem. Wydawcy gier eksploatują deweloperów tak samo, jak puszczę amazońską, a to przekłada się na jakość.

08.10.2019 12:32
😂
2
odpowiedz
szaki666
66
Pretorianin

Jeszcze trochę, a będzie walczyć, ale z samym sobą!

08.10.2019 12:32
Sasori666
1
odpowiedz
14 odpowiedzi
Sasori666
132
Korneliusz

Ktoś może wyskoczyć, że konsole to też hardware, a steam to tylko software.
Według tej logiki, to na PC, Nvidia, Intel i AMD powinny brać % od sprzedanej gry.

Czy sprowokowana przez Epic Games rewolucja faktycznie sprawi, że twórcy gier odetchną z ulgą i będą mogli tworzyć lepsze, ambitniejsze tytuły?
Pamiętam jak gry w wersji cyfrowej miały być tańsze. Nie dość, ze nie są, to częściej są droższe i to na PC jak i konsolach.
Odpowiadając na pytanie. Nie, nie będą lepsze.

08.10.2019 13:05
1.1
JohnDoe666
4
Generał

Pamiętam jak gry w wersji cyfrowej miały być tańsze. Nie dość, ze nie są, to częściej są droższe i to na PC jak i konsolach.
Na PC nie ma innych wersji niż cyfrowe na tą chwilę. Na konsolach przez jakiś czas są droższe niż pudełka i jest to świadomy zabieg mający sporo sensu.

08.10.2019 13:16
prekor
1.2
prekor
80
Konsul

JohnDoe666
Dokładnie. Wydawcy konsol są po prostu skazani na fizyczną sprzedaż gier. Nie mówiąc ,że nie wpuszczą na swoje platformy żadnych innych sklepów cyfrowych. No i sam rynek wtórny jest dla nich korzystny bo napędza samą sprzedaż gier.

post wyedytowany przez prekor 2019-10-08 13:19:21
08.10.2019 13:38
1.3
Persecuted
90
Senator

@Up

Wtórny rynek korzystny Oo? W jaki sposób?

Skoro jest taki korzystny, to czemu wszyscy w branży gier - za wyjątkiem oczywiście konsumentów - od bardzo dawna na niego narzekają i próbują z nim walczyć (vide próby wprowadzania systemu z przypisywaniem gry do konta, czy gry usługi, rozwijane darmową zawartością przez wiele miesięcy po premierze)?

08.10.2019 13:47
1.4
JohnDoe666
4
Generał

Wtórny rynek korzystny Oo? W jaki sposób?
Głównie w taki że dzięki rynkowi wtórnemu sprzedaje się znacznie więcej gier "na premierę" czyli też w najwyższej cenie.
Skoro jest taki korzystny, to czemu wszyscy w branży gier - za wyjątkiem oczywiście konsumentów - od bardzo dawna na niego narzekają i próbują z nim walczyć
Jacy wszyscy? Wszyscy związani z rynkiem PC, co jest poniekąd zrozumiałe. I coś tam nieśmiało przebąkiwał Microsoft przed rozpoczęciem obecnej generacji ale szybko podkulił ogon. Skądinąd M$ też jest przecież silnie związany z rynkiem PC. Na konsolach Sony i Nintendo (i ostatecznie tego M$ również) pudełeczka mają się wyśmienicie. Co więcej generacja konsol która jest przed nami będzie najprawdopodobniej utrzymywać ten trend.

(vide próby wprowadzania systemu z przypisywaniem gry do konta, czy gry usługi, rozwijane darmową zawartością przez wiele miesięcy po premierze)?

08.10.2019 13:56
prekor
1.5
prekor
80
Konsul

Ten sposób, że klient po odsprzedaży gry ma kasą na kolejne zakupy. Bez możliwości odsprzedaży gier wielu potencjalnych klientów po prostu nie kupiła by danej gry na premierę.

post wyedytowany przez prekor 2019-10-08 13:59:54
08.10.2019 14:03
1.6
2
Persecuted
90
Senator

JohnDoe666

Głównie w taki że dzięki rynkowi wtórnemu sprzedaje się znacznie więcej gier "na premierę" czyli też w najwyższej cenie

W jaki sposób? Możesz wytłumaczyć ten mechanizm?

Jeżeli ja kupię grę za 60 dolarów i mój kolega kupi grę za 60 dolarów, to razem wydawca (oraz developer, pośrednicy i cała reszta sępów) zarobi na nas 120 dolarów. Jeżeli natomiast ja kupię grę za 60 dolarów, a mój kolega odkupi ją ode mnie za 55 dolarów kilka tygodni później, to wydawca zarobi na nas obu jedynie 60 dolarów. Gdzie tu jego korzyść?

Jacy wszyscy? Wszyscy związani z rynkiem PC, co jest poniekąd zrozumiałe.

Eeee? W jakim sensie związani z rynkiem PC i co rynek PC w ogóle ma do tego? Sony nie ma nic do rynku PCtowego, a używek też nie lubi.

I coś tam nieśmiało przebąkiwał Microsoft przed rozpoczęciem obecnej generacji ale szybko podkulił ogon.

I naprawdę nie daje ci to do myślenia? Skoro wtórny rynek jest dla MS korzystny (jak twierdzisz), to po co miałby "przebąkiwać" o próbach jego ograniczania? Jaka logika za tym stoi?

Skądinąd M$ też jest przecież silnie związany z rynkiem PC

I co to ma do rzeczy?

Na konsolach Sony i Nintendo (i ostatecznie tego M$ również) pudełeczka mają się wyśmienicie. Co więcej generacja konsol która jest przed nami będzie najprawdopodobniej utrzymywać ten trend.

A to nie przypadkiem dlatego, że ludzie (gracze, konsumenci) chcą mieć możliwość wtórnego obrotu swoją własnością i reagują zdecydowanym oporem, na próby ograniczania tego prawa?

Wybacz, ale napisałeś komentarz w 100% pozbawiony treści i nijak nie odnoszący się do tego, o co pytałem...

@prekor

Ten sposób, że klient po odsprzedaży gry ma kasą na kolejne zakupy. Bez możliwości odsprzedaży gier wielu potencjalnych klientów po prostu nie kupiła by danej gry na premierę.

Tak, kupi grę za 60 dolarów, odsprzeda za np. 55 dolarów i z pewnością poleci do sklepu po zakup kolejnej gry, od tego samego developera czy wydawcy... Jest to założenie z pogranicza mitu i cudu, choćby dlatego, że wydawcy (zwłaszcza ci więksi) bardzo, bardzo, bardzo rzadko wypuszczają gry z własnej stajni w małym odstępie czasowym, a nawet jeżeli, to są to zazwyczaj gry mocno odmienne (gatunkowo czy tematycznie), więc i szansa na to, że potencjalnego konsumenta zainteresują obie, jest znikoma. Wydawcy nie obchodzi, że dziś kupisz jego RDR2, które odsprzedaż, a następnie za 5-10 lat być może kupisz za te same pieniądze RDR3. On woli sprzedać dwie kopie RDR2 tu i teraz, a nie jedną teraz i drugą, być może, kiedyś w przyszłości.

post wyedytowany przez Persecuted 2019-10-08 14:18:56
08.10.2019 14:24
prekor
1.7
1
prekor
80
Konsul

Persecuted[
Dlaczego sądzisz ,że ludzie kupują gry od tego samego wydawcy? I czekają nie wiadomo ile na kolejną część. Przecież się można interesować grami innych wydawców. No dzięki takiej operacji ma się pieniądze na kolejne zakupy. Poza tym są również gracze , którzy kolekcjonują gry. Dla nich jest ważna jest możliwość zakupu gry w premierowej edycji długo po premierze.

post wyedytowany przez prekor 2019-10-08 14:36:53
08.10.2019 14:28
1.8
2
Persecuted
90
Senator

@Up

Tak, ty jako konsument na tym zyskujesz, bo w cenie jednej gry (ewentualnie z małą dopłatą) jesteś w stanie ograć 2-3 tytuły AAA w czasie okołopremierowym. Ale jak korzysta na tym wydawca czy developer? Ano nijak, on na tym traci...

08.10.2019 14:28
1.9
JohnDoe666
4
Generał


W jaki sposób? Możesz wytłumaczyć ten mechanizm?
Jeżeli ja kupię grę za 60 dolarów i mój kolega kupi grę za 60 dolarów, to razem wydawca (oraz developer, pośrednicy i cała reszta sępów) zarobi na nas 120 dolarów. Jeżeli natomiast ja kupię grę za 60 dolarów, a mój kolega odkupi ją ode mnie za 55 dolarów kilka tygodni później, to wydawca zarobi na nas obu jedynie 60 dolarów. Gdzie tu jego korzyść?

No cóż korzyści nie ma w tym konkretnym przypadku, ale jest w innym. Mianowicie chcę zagrać w grę X która na premierę kosztuje 60 $ ale nie mam zamiaru wydawać takiej kwoty bo mnie nie stać. Jeśli nie istnieje rynek wtórny to jako rozsądny człowiek zaciskam zęby i czekam pół roku czy rok aż będzie kosztować 30 czy nawet 20 $ i wtedy ogrywam. Jeśli jest rynek wtórny kupuję na premierę za 60 $ bo wiem że jeśli będę chciał to mam możliwość część kasy odzyskać.
Sony nie ma nic do rynku PCtowego a używek też nie lubi.
A jakiś link do jakiejś oficjalnej wypowiedzi kogoś z Sony mówiący o tym że "nie lubią" używek? Bo ja się z taką nie spotkałem.
I naprawdę nie daje ci to do myślenia? Skoro wtórny rynek jest dla MS korzystny (jak twierdzisz), to po co miałby "przebąkiwać" o próbach jego ograniczania? Jaka logika za tym stoi?
Po pierwsze, pokaż mi to zdanie w którym tak twierdzę. Nie wiem na ile jest korzystny w ogólnym rozrachunku, twierdzę natomiast że ma pewne korzyści o których pisałem wyżej i są one niezaprzeczalne. A skoro M$ się ze zmian wycofał to oznacza tylko tyle że widział w tym wymierne korzyści, takie koncerny nie podejmują decyzji z sentymentu. Widocznie straty związane z brakiem pudełek znacznie przerosłyby związane z tym zyski.
A to nie przypadkiem dlatego, że ludzie (gracze, konsumenci) chcą mieć możliwość wtórnego obrotu swoją własnością?
No to chyba oczywiste, nie uważasz?

08.10.2019 14:35
1.10
JohnDoe666
4
Generał

Ale jak korzysta na tym wydawca czy developer? Ano nijak, on na tym traci...
Ciekawy jestem ile razy trzeba ci to tłumaczyć. Ano tak korzysta że sprzedaje grę za 60$ dzisiaj a nie za 30$ pół roku później.

08.10.2019 15:10
1.11
3
Persecuted
90
Senator

@Up

Jeśli jest rynek wtórny kupuję na premierę za 60 $ bo wiem że jeśli będę chciał to mam możliwość część kasy odzyskać.

Kupisz za 60$, a następnie odsprzedasz komuś innemu, przez co on jej już od wydawcy nie kupi. Ty, za zaoszczędzone w ten sposób pieniądze, kupisz kolejną grę... ale najpewniej od innego wydawcy! Ten pierwotny wydawca, którego "przyciąłeś" na 60 dolarów (bo ktoś kupił używkę od ciebie, a nie z rynku pierwotnego) nic na tym nie zyska (zwłaszcza, że ten, kto kupił od ciebie, może zrobić to samo i pozbawić wydawcę kolejnego zysku). Dlatego owszem, dla nich lepiej jest sprzedać ci grę za niższą cenę, już po premierze, niż premierówkę za pełną cenę, ale ze świadomością, że pozbawisz ich zysku, wrzucając ją na rynek wtórny.

Poza tym nie doceniasz hype'u. Wiele osób deklaruje, że nie kupi za pełną cenę, a potem i tak kupują, bo nie mogą się doczekać (albo np. dostają w prezencie).

A jakiś link do jakiejś oficjalnej wypowiedzi kogoś z Sony mówiący o tym że "nie lubią" używek? Bo ja się z taką nie spotkałem.

Serio? Oczekujesz, że powiedzą to wprost i pójdą w ślady MS, popełniając wizerunkowe samobójstwo? Sony nigdy się otwarcie do tego nie przyzna, ale ich polityka sugeruje co innego. Pamiętasz może, jak dostęp do trybów sieciowych w ich grach, wymagał wklepania odpowiedniego, jednorazowego kodu? Tym sposobem osoba, która kupiła używkę, dostawała produkt w formie okrojonej. Ciekawe czemu coś takiego zrobili...

Po pierwsze, pokaż mi to zdanie w którym tak twierdzę.

Tutaj?

"Głównie w taki że dzięki rynkowi wtórnemu sprzedaje się znacznie więcej gier "na premierę" czyli też w najwyższej cenie."

Nie wiem na ile jest korzystny w ogólnym rozrachunku, twierdzę natomiast że ma pewne korzyści o których pisałem wyżej i są one niezaprzeczalne.

Tyle, że to są twoje urojone korzyści, a nie korzyści realne...

A skoro M$ się ze zmian wycofał to oznacza tylko tyle że widział w tym wymierne korzyści, takie koncerny nie podejmują decyzji z sentymentu.

Ktoś tu ma bardzo krótką pamięć... Już zapomniałeś, jak ludzie zareagowali na obwieszczenie MS o przypisywaniu gier do konta i jak podziękowali Sony owacjami na stojąco za deklaracje, że u nich niczego takiego nie będzie? MS strzelił sobie wizerunkowo w stopę i musiał się rakiem wycofać, a Sony skorzystało na jego wpadce. Kto wie, co Japończycy by zapowiedzieli, gdyby reakcja graczy była wtedy inna...

Widocznie straty związane z brakiem pudełek znacznie przerosłyby związane z tym zyski.

Jakie straty?

Ciekawy jestem ile razy trzeba ci to tłumaczyć

Ty - który niczego w tej materii nie rozumie - chcesz mi tłumaczyć jak działa rynek sprzedaży gier? Dobre sobie :D.

post wyedytowany przez Persecuted 2019-10-08 16:22:04
08.10.2019 16:17
1.12
TobiAlex
140
Legend

Jak mnie nie stać, to nie kupuję. Proste. Już nie wspomnę, że często gry w cyfrowych wersjach są w takich cenach, że pudełkowe wręcz nigdy nie są, bądź nie opłaca się odsprzedawać dalej

post wyedytowany przez TobiAlex 2019-10-08 16:19:31
08.10.2019 16:38
1.13
JohnDoe666
4
Generał

Kupisz za 60$, a następnie odsprzedasz komuś innemu, przez co on nie już od wydawcy nie kupi.
Skoro czekał aż pojawią się używki to nie kupiłby tak czy inaczej. Żadna strata dla wydawcy.
Ty, za zaoszczędzone w ten sposób pieniądze, kupisz kolejną grę... ale najpewniej od innego wydawcy!
A co za różnica dla Sony od jakiego wydawcy kupię? Oni zarobią z każdej kopii.
Serio? Oczekujesz, że powiedzą to wprost i pójdą w ślady MS, popełniając wizerunkowe samobójstwo?
Oczywiście że nie powiedzą, a dopóki nie powiedzą to twoje stwierdzenie "Sony nie lubi używek" jest wyłącznie domysłem i nie ma nic wspólnego z faktami.
Sony nigdy się otwarcie do tego nie przyzna, ale ich polityka sugeruje co innego.
Nic podobnego.
Pamiętasz może, jak dostęp do trybów sieciowych w ich grach, wymagał wklepania odpowiedniego, jednorazowego kodu? Tym sposobem osoba, która kupiła używkę, dostawała produkt w formie okrojonej. Ciekawe czemu coś takiego zrobili...
Żeby czerpać zyski z rynku wtórnego, czy to nie oczywiste? Te Online Passy w większości gier można było dokupić na PS Store.
Tyle, że to są twoje urojone korzyści, a nie korzyści realne...
Równie dobrze mógłbym napisać że twój brak korzyści jest urojony. Argument bez sensu, nawet nie ma z czym dyskutować.
Ktoś tu ma bardzo krótką pamięć... Już zapomniałeś, jak ludzie zareagowali na obwieszczenie MS o przypisywaniu gier do konta i jak podziękowali Sony owacjami na stojąco za deklaracje, że u nich niczego takiego nie będzie?
Oczywiście że pamiętam. Więc można jasno przyznać że chęć rezygnacji z pudełek była dla M$ katastrofą wizerunkową i finansową. Natomiast dla Sony informacja że pudełka zostają oznaczała kasę, dobrobyt i uznanie klientów.
Potrzebujesz jeszcze jakiegoś innego dowodu na korzyści z pudełek?
Widocznie straty związane z brakiem pudełek znacznie przerosłyby związane z tym zyski.
Jakie straty?

Przed chwilą sam je opisałeś wspominając konferencję M$.
Ty - który niczego w tej materii nie rozumie - chcesz mi tłumaczyć jak działa rynek sprzedaży gier? Dobre sobie :D.
No cóż, ktoś musi.

08.10.2019 16:59
prekor
1.14
prekor
80
Konsul

Przecież jest lepiej mieć opcję odsprzedaży niż mieć ją całkowicie zabraną tak jak ha PC. No i Sony potwierdziło obecność i pełne wsparcia dla płyt w PS5. Zresztą po co mieli by zmieniać polityką , która się sprawdziła w obecnej generacji.

08.10.2019 12:33
AIDIDPl
2
3
odpowiedz
1 odpowiedź
AIDIDPl
120
PC-towiec

Niedługo Epic będzie walczył z całym światem.

08.10.2019 14:34
2.1
stach122
60
Generał

Przecież walczy, a ostatnio oskarżenie o uzależnienia to co? XD

08.10.2019 12:38
kęsik
😂
3
odpowiedz
9 odpowiedzi
kęsik
95
Legend

No niesamowite. IGN przeszedł samego siebie tym "raportem".

Ciekawy artykuł przygotowany przez serwis IGN pokazuje, że nie do końca.

Nie to nie jest żaden ciekawy artykuł, to jest jakiś żałosny raport o czymś o czym każdy wiedział.

Epic Games Store faktycznie wywarł wpływ na branżę i poprawił sytuację deweloperów.

Proszę mi pokazać jednego takiego dewelopera. Epic przecież nie daje im żadnej dodatkowej forsy, oni po prostu dają im z góry to co sami by zarobili na sprzedaży gry po premierze...

post wyedytowany przez kęsik 2019-10-08 12:45:33
08.10.2019 13:10
W_P
3.1
W_P
6
Legionista

Hmm. Deweloper dostaje forsę, którą by i tak zarobił na sprzedaży. A następnie sprzedaje grę, tak zwyczajnie.

Dla mnie to brzmi jak dodatkowa forsa.

08.10.2019 13:45
3.2
lee32147
13
Centurion

To nie jest dodatkowa forsa, bo dopóki gra nie zarobi na siebie tyle, ile Epic zapłacił wydawcy/twórcy, to wydawca/twórca nie dostaje żadnych pieniędzy (poza tymi z góry za wyłączność). Epic kupuje ileś tam kopii gry z góry, ale potem ta gra musi im się zwrócić.

08.10.2019 14:33
kęsik
😐
3.3
kęsik
95
Legend

Dokładnie tak jak napisał user wyżej. Załóżmy że Epic ci płaci 10 milionów eurodolarów i jesteś u nich exem. I teraz po premierze gry musisz wygenerować zysk 10 milionów eurodolarów żeby zacząć zarabiać na sprzedaży swojej gry. Do tego czasu nie dostajesz nic za swoją grę. To nie brzmi jak dodatkowy zysk, to jest co najwyżej jakaś część zysku "zarobiona" wcześniej.

08.10.2019 15:02
kaszanka9
3.4
kaszanka9
104
Bulbulator

Gdzie to oficjalnie potwierdzili, zarabiasz na każdej kopii od pierwszej sprzedanej, epic płaci za ekskluzywność, problemem epica jest niepewność, marża tylko 12% kusi, ale twórcy za darmo nie będą się ograniczać, bo wiedzą, że steam jest znacznie popularniejszy i mniej osób kupi na epicu, więc co im po tych 12%, że niby epic płaci za ekskluzywność w formie gwarancji wykupienia iluś sztuk i dopiero aż nie sprzedaż więcej naliczają ci zyski, no to sorry, ale to nie byłby żaden deal, bo to w sumie za darmo byś robił exa, no jedynie za gwarancję sprzedaży do jakiejś tam sumy, a potem radź sobie sam.

Choć pewno niektórym by i tak pasowało, licząc, że jednak na epic się coś tam sprzeda, a potem jeszcze premiera steam.

08.10.2019 15:04
Dharxen
3.5
Dharxen
41
Generał

@lee32147 @kęsik
Macie jakieś źródło tych rewelacji? Gdyby tak było, to mało który deweloper zgodziłby się na takie warunki.

08.10.2019 17:33
3.6
3
humman
18
Centurion

Epic gwarantuje po prostu że nawet jak nie sprzeda się ustalona ilość sztuk po pełnej cenie to i tak developer dostanie takie pieniądze jakby się one sprzedały. Jest to bezpieczniejsza opcja, ale nie są to pieniądze z góry za nic

08.10.2019 17:48
3.7
1
The Syr
2
Junior

Dokładnie tak jak pisze @humman. Pieniądze deweloperzy dostają z góry co jest świetną ofertą. To tak jakby pracodawca dał nam z góry pieniądze za 12 miesięcy pracy, a nie wypłatę co miesiąc. Pieniądze dostajesz od razu, masz większą możliwość inwestycji, nie musisz np. brać kredytu na remont mieszkania bo od razu dysponujesz większą pulą pieniędzy.

08.10.2019 18:26
3.8
1
lee32147
13
Centurion

@Dharxen Według mnie właśnie wielu deweloperów, głównie gierek indie (które przeważają na Epicu), skusiłoby się na takie warunki, bo dostają kasę z góry, a nawet jeżeli im się nie sprzeda tyle kopii, żeby się zwróciło, to i tak nic na tym nie tracą, a nawet zarobią (o ile nie musieliby zwrócić tych pieniędzy). Gwarancja sprzedaży daje Ci tyle, że gierka, która mogłaby zostać zalana innymi gierkami na Steamie, nie zostaje zalana, a ponadto sprzedajesz już ileś tam kopii jeszcze przed premierą. Więksi wydawcy zostali po prostu skuszeni dodatkowymi 18% i prawdopodobnie tylko na to polecieli.
https://www.gry-online.pl/newsroom/metro-exodus-jest-hitem-ale-glownie-na-konsolach-a-nie-na-pc/zd1c2e2
Tutaj są słowa prezesa THQ Nordic, który nic nie powiedział o sprzedaży Metra: Exodus na Epicu, a chwalił się dobrą sprzedażą na konsolach, czyli raczej nie był zadowolony z wyłączności Metra na Epicu.
https://www.gry-online.pl/newsroom/finansowanie-i-gwarantowany-przychod-jak-epic-games-store-walczy/z11b81e
Tutaj są słowa Sweeneya, że Epic gwarantuje przychody, czyli że ileś tam kopii się na pewno sprzeda (za co Epic płaci z góry, czyli kupuje te kopie). Nie mówi natomiast co się stanie, jeżeli gra nie sprzeda się na tyle, żeby kasa się zwróciła. Prawdopodobnie twórcy będą musieli zwrócić kasę, jak twierdzi autor podlinkowanego artykułu, co jest bardzo prawdopodobne, bo nie wierzę, że ktokolwiek kupiłby wiele kopii gier na ślepo ("według trailera to się dobrze sprzeda") i nie umówił się tak, że ta kasa do nich wróci z powrotem, ale po jakimś czasie. Nie wiadomo nawet jaki to jest czas (czy tylko czas rocznej ekskluzywności, czy może jakiś ustalony w każdej umowie z osobna) i czy ta kwota zwraca się z pełnej kwoty każdej kupionej kopii, czy z tych 12% i Epic nic z tego nie ma. Logicznie rzecz biorąc jest to pierwsza sytuacja.
To, co napisałem wyżej, jest logicznym myśleniem, ale Sweeney wygląda na szaleńca, więc może on faktycznie płaci z góry za nic i niczego nie oczekuje w zamian (poza ekskluzywnością, która tylko opóźnia premierę gry dla szerszego grona graczy.

post wyedytowany przez lee32147 2019-10-08 18:32:54
09.10.2019 23:56
Dharxen
3.9
Dharxen
41
Generał

Gdyby twórcy gier mieli obowiązek zwrotu kasy za niesprzedane kopie, to nie byłoby sensu wchodzić w takie układy. Przecież już lepiej wydać grę na steamie i liczyć na to, że gra nie zginie w gąszczu crapów, bo teoretycznie dałoby to dużo lepszą sprzedaż.

Tim jest miliarderem, ma więcej kasy od Gabena. Dla niego dać komuś 10 mln euro, to jak dla nas dać komuś 10 zł. Myślę, że ma jeszcze sporo kasy do wydania.

post wyedytowany przez Dharxen 2019-10-09 23:57:16
08.10.2019 12:40
Mówca Umarłych
4
odpowiedz
Mówca Umarłych
65
Pan Milczącego Królestwa

Moderacja: Drogi Mówco Umarłych i szanowni interlokutorzy. Wątek dotyczący Steama czy Epic Games Store to nie miejsce na dyskusje stricte polityczne, choć niewątpliwie ciekawe i pouczające. Prosimy na drugi raz zapoczątkować tego typu rozmowę w innym miejscu, z pożytkiem dla Was i reszty userów. Całość została usunięta na podstawie §2 podpunkt 1e Regulaminu Forum -> https://www.gry-online.pl/regulamin.asp?ID=2

post wyedytowany przez Admina 2019-10-08 18:20:16
08.10.2019 13:00
prekor
5
odpowiedz
prekor
80
Konsul

Tele, że istnienie pudełek ma dużę znaczenie dla wydawców konsol. Nie mówiąc ,że bez edycji pudełkowych sprzedaż dużych gier w okolicy ich by tak dobrze by nie wyglądała. No sklepy by się nie utrzymały z samej sprzedaży konsolowego hardwaru.

08.10.2019 13:18
6
odpowiedz
passout
5
Junior

Niby masz racje ale tak naprawdę to nie. Wycięcie Amazonii w pień odczuje Brazylia ale też Europejczycy. To, że przez złe decyzje ekonomiczne i brak edukacji wycinają lub sprzedają bogacza pod hodowle bydła największy i najbogatszy gatunkowo obszar na planecie. Wycięcie Amazonii nie pomoże biednym tego kraju przykład Dominikany a Haiti gdzie wycięto wszystko w pień.
Mam rozumieć, że jakby USA po lądowaniu na księżycu sobie go zawłaszczyła i wysadziła to też ani Europa ani nikt inny nie mógłby zawetować bo nie nasz interes?

post wyedytowany przez passout 2019-10-08 13:19:53
08.10.2019 13:29
Butryk89
7
odpowiedz
1 odpowiedź
Butryk89
105
Generał

W sumie to chyba lepiej PR-owo wypada Humble Store. Bo dla siebie biorą 15% (troszkę więcej niż Epic), i dodtkowe 10% na cele charytatywne, na co Epic czy Steam raczej nie dają.

post wyedytowany przez Butryk89 2019-10-08 13:31:16
09.10.2019 10:50
keeper_4chan
7.1
keeper_4chan
53
Pretorianin

Mnie zawsze zastanawia, czyją jest ta charytatywna kieszeń. :D

08.10.2019 13:43
Artur55
😂
8
odpowiedz
Artur55
9
Centurion

To tak jakby pójść do Media Marktu albo Empiku i oskarżyć ich o branie swojego % od sprzedaży produktów. Ktoś musiał wyrobić sobie renomę żeby ludzie kupowali od niego, więc czy 20% czy 30% to płaci się za COŚ, a nie, że ktoś jest chciwy i zabiera pieniądze ;-;
A jak ktoś wchodzi na rynek i bierze niższą marże, oznajmia się jakimś "mesjaszem" i wykupuje dla siebie tytuły na pewien okres czasu, obrażając przy tym resztę ... no kolego, to właśnie Ty jesteś tym "złym" tutaj ;)

post wyedytowany przez Artur55 2019-10-08 13:46:08
08.10.2019 13:45
mirko81
9
1
odpowiedz
1 odpowiedź
mirko81
14
Dywizjon 1150

Czemu np Bethesda ma na swoim sklepie gry po cenach Steam ?

08.10.2019 13:56
9.1
ameon
7
Chorąży

bo pewnie tak wygląda umowa z valve. Więcej jednak zarabiają jak te same pieniądze wydasz u nich.

08.10.2019 13:53
10
odpowiedz
1 odpowiedź
Persecuted
90
Senator

Czyli w sumie jeszcze bardziej korzysta na tym Epic. Skoro większość zdziera te 30%, to EGS jest w zasadzie jedną bardziej liczącą się i rozpoznawalną alternatywą, która pobiera mniej. Jeżeli developer chce niższych stawek, to w zasadzie nie ma wyboru.

O ile te 30% dla dużych jeszcze jakoś przechodzi, tak dla średnich i małych to ponoć nierzadko wyrok śmierci. Rynek gier niezależnych sam w sobie ma się coraz gorzej (z uwagi na zalew konkurencji), więc taka marża istotnie boli.

To trochę absurdalne, że Steam zamiast ulżyć niezależnym developerom (dla których każdy dolar się liczy), wprowadził ulgi za wielomilionową sprzedaż, na czym korzystają niemal wyłącznie ci najwięksi...

08.10.2019 17:02
Galkan
10.1
Galkan
6
Legionista

No chyba logiczne z punktu widzenia biznesowego, że bardziej wspierasz tych partnerów, którzy generują dla ciebie większy hajs. W sytuacji odwrotnej do obecnej wielcy gracze zwijaliby się ze Steam jeszcze szybciej i to byłoby dopiero absurdalne. Poza tym Discord bierze 10% dla siebie, ale jakoś o tym mało się słyszy.

post wyedytowany przez Galkan 2019-10-08 17:03:39
08.10.2019 14:02
blastula
11
odpowiedz
blastula
28
Konsul

"Walka" z branżą. "Wywieraja presje"

To zwykły dumping. Wydali Unreal Engine to stać ich na rok czy dwa strat i rozdawnictwa. Jeszcze sobie w podatkowe wpisza straty i podatku mniej zapłacą.

Doceniam, że dają darmowe gry, już w sporo fajnych tytułów dzieki nim zagrałem, ale na razie nie są żadną konkurencja dla Steama, w przeciwieństwie do GOGa.

08.10.2019 14:03
12
3
odpowiedz
1 odpowiedź
chrisw
0
Junior

Szkoda że dla Klientów nie ma różnicy w cenie końcowej...
Szczerze mówiąc, to nie ma dla mnie różnicy kto ile zarobił z gry, za którą zapłaciłem np. 250 zł.
Jakoś nie widać by generalnie ceny na Epic były niższe niż na Steam.
Nie sądzę, że Deweloperzy podzielą się większą marzą z Klientem obniżając cenę końcową...

09.10.2019 11:42
😁
12.1
wicked
0
Legionista

Ja mam konto na Epic tylko dla darmowych gier , a naprawde dali kilka swietnych Alan Wake , Metro , This war of mine , Limbo a ostatnio 6 gier z batmanem , steama nienawidze za numer ktory zrobili z half lifem 2 (i 3) , jako ze nie mialen neta w domu , to chociaz kupilem orginalna wersje bylem zmuszony grac w pirata ... wiec jezeli steam traci dla mnie = karma.

08.10.2019 14:15
13
odpowiedz
fing
28
Legionista

Uwzględnijmy jeszcze NIEMAŁY podatek VAT.

08.10.2019 14:15
14
odpowiedz
Procne
14
Chorąży

Strasznie mnie ten pan irytuje. Wyszczekany, za bardzo do przodu, moralizujący, tendencyjne ironizujące posty, zgrywający bojownika o wolność i sprawiedliwość. Zupełnie jak polscy publicyści i politycy przed wyborami.

08.10.2019 14:17
15
6
odpowiedz
8 odpowiedzi
Le Loi
8
Pretorianin

Kiedy konsument zacznie interesować się tym czy producent śpi na 9 czy 10 milionach dolarów to znak że dzieje się źle. Z ludźmi. Gracze powinni martwić się o swój interes, producenci o swój, w innym wypadku takie rakowiska jak Epic Game Store mają jakiekolwiek poparcie.

08.10.2019 14:25
15.1
Persecuted
90
Senator

Tak tak, najlepiej skoncentrować się na sobie i niczym się nie przejmować, bo po co... Nie wiem czy wiesz, ale ludzi z branży gier nikt nie przypala ołowiem i nie przykłada im lufy do skroni. Oni robią gry, bo taki mają sposób na życie (pasja i ambicja to jedno, ale nie wykarmi się tym rodziny). Jak im się przestanie opłacać, to po prostu przestaną to robić i zajmą się czymś innym.

Dlatego jeżeli chcesz, aby twoje hobby (gry) się rozwijało, to jednak warto się interesować losem developerów (zwłaszcza tych mniejszych). No chyba, że nie masz nic przeciwko produkcjom, które przypominają sklepiki z wirtualną zawartością, niedbale obudowane warstwą jakiejś miałkiej rozgrywki...

08.10.2019 14:39
15.2
4
Le Loi
8
Pretorianin

Błąd. Nie koncentruje się na sobie tylko mówię o nas, nabywcach, grupie która najlepiej wie czego chce. I z tej wiedzy się korzysta, i dzięki niej właśnie gracze wiedzą że zamiast poklepywać antykonsumecki Epic po plecach warto z nim walczyć a każdego kto do niego dołączy należy bojkotować aby deweloperzy zrozumieli że tędy droga. To działa, ale jak widać jeszcze nie tak efektywnie.
Poza tym czym jest mały deweloper? 4Games? Obsidian? Gearbox? Nawet jeśli założymy że to nie ich wina to wciąż maja za sobą wielkie korporacje wydawnicze. Niezależnie od tego kogo trzeba winić tak żaden z nich nie jest na pewno mały.

08.10.2019 15:18
15.3
4
siera97
17
Generał

To wytłumacz mi Persecuted czemu to akurat gracze mają wspierać deweloperów? Płacimy im coraz więcej za gry, zyski deweloperów rosną, coraz więcej mikropłatności, DLC. A teraz mamy jeszcze przechodzić na gorszy dla nas sklep bo "trzeba wspierać deweloperów".

08.10.2019 15:53
15.4
Persecuted
90
Senator

To wytłumacz mi Persecuted czemu to akurat gracze mają wspierać deweloperów?

Napisałem we wcześniejszym poście.

Płacimy im coraz więcej za gry, zyski deweloperów rosną, coraz więcej mikropłatności, DLC.

Mylisz podmioty. Przez wysokie marże wszelkiej maści pośredników, cierpią najbardziej średni i mali (developerzy indie), którzy z grami-usługami, DLC i mikro transakcjami mają zazwyczaj niewiele wspólnego. To właśni takich twórców powinniśmy wspierać, bo tego wsparcia sobie nie poradzą.

A teraz mamy jeszcze przechodzić na gorszy dla nas sklep bo "trzeba wspierać deweloperów".

Już pisałem - to leży w naszym szeroko pojętym interesie. Co jest lepsze, kupić dziś grę na mniej lubianej platformie i się nią cieszyć, czy za parę lat nie kupić gry na żadnej platformie, bo zwyczajnie nigdy nie powstanie (developerowi nie będzie się opłacało i jej nie zrobi)?

Poza tym pisząc o zwracaniu uwagi na los developerów, nie chodziło mi nawet o konieczność kupowania na EGS, tylko o nieprzyjmowanie egocentrycznej postawy, prezentowanej przez Le Loi (tj. ma być dobrze dla mnie, a reszta mi wisi). Jeżeli sprowadzimy wszystko do poziomu zbywca - nabywca (gdzie jeden chce sprzedać jak najdrożej, a drugi kupić jak najtaniej), to nasze hobby czeka trudna przyszłość... Chyba, że ktoś lubi gry-usługi ze sklepikami (bo tylko coś takiego się ostanie na rynku), wtedy ok.

post wyedytowany przez Persecuted 2019-10-08 15:59:07
08.10.2019 16:52
Mówca Umarłych
😂
15.5
3
Mówca Umarłych
65
Pan Milczącego Królestwa

Co jest lepsze, kupić dziś grę na mniej lubianej platformie i się nią cieszyć, czy za parę lat nie kupić gry na żadnej platformie, bo zwyczajnie nigdy nie powstanie (developerowi nie będzie się opłacało i jej nie zrobi)?
Zrobi ją ktoś inny, kiedy indziej tak, że będzie mu się opłacało.

post wyedytowany przez Mówca Umarłych 2019-10-08 16:53:36
08.10.2019 17:09
15.6
4
siera97
17
Generał

Jak chcesz wesprzeć Indie dewelopera to kupujesz jego grę, proste. Nie dajesz mu socjalu w postaci jakiejś tam kwoty z góry, bo to ma negatywny wpływ na jego twórczość.

Co jest lepsze, kupić dziś grę na mniej lubianej platformie i się nią cieszyć, czy za parę lat nie kupić gry na żadnej platformie, bo zwyczajnie nigdy nie powstanie (developerowi nie będzie się opłacało i jej nie zrobi)?
Tak bardzo się gier nie opłaca robić i wydawać na Steamie że ich przybywa z każdą godziną.

08.10.2019 22:51
15.7
1
LamPL
20
Chorąży

Persecuted
Ty byś się pewnie dobrze dogadał w sprawach prowadzenia działalności gospodarczej z konusem z Żoliborza.
Zarówno Ciebie jaki i każdego klienta powinien obchodzić wyłącznie twój interes, a nie czy firma, czy w tym wypadku studio, zarobi odpowiednią sumę, czy też nie. To jest wyłącznie ich zamartwienie jak sprzedać Ci towar i na tym zarobić jak najwięcej. Twoim zadaniem jest kupić towar jak najtaniej, oczywiście legalnymi metodami.
Jak idziesz do salonu samochodowego, to nie myślisz ile zyska producent, a ile dealer, tylko chcesz mieć jak najlepsze auto za jak najniższą cenę. Tak samo jak idziesz do sklepu, to kupujesz towar, który ma najlepszy stosunek ceny do jakości, a nie myślisz kogo by tu wesprzeć, bo za mało milionów zarabia.
Rozumiem, że można przywiązać się do danego studia i chcieć by dalej wydawało ono nowe gry, no, ale nie może to się wiązać ze stratą dla nas. W wypadku Epica nie zyskujemy kompletnie nic, ani ceny nie są mniejsze, ani platforma nie ma lepszych od konkurencji usług, a można pokusić się o stwierdzenie, że niekiedy mają nawet gorsze od konkurencji. Nie co większy zarobek dla twórców, a raczej wydawcy bo to on gra główne skrzypce nie przeniesie się na lepsze gry. Pieniądze zostaną spożytkowane w różny sposób, ale na pewno nie w taki o jakim marzysz.

09.10.2019 13:26
pabloNR
😢
15.8
pabloNR
61
Konsul

Jak czytam te wypociny kolegi Persecuted to nasuwa mi się jedna myśl - PRL chyba nadal zbiera żniwo bo ludzie wychowani na socjalizmie (nie wszyscy rzecz jasna) nadal tkwią w nim mentalnie. Komuna wiecznie żywa. Potem się dziwimy, że cały ten postkomuszo-styropianowy układ w Polsce ma się świetnie.

08.10.2019 14:32
16
8
odpowiedz
stach122
60
Generał

Juz mnie nudzi to drążenie, epic nie jest takie święte za jakiego sie uważa, koniec komunikatu. Poza tym epic tworzy na siłę eksy bo większość tytułów od niego wyląduje po jakimś czasie na steamie/gogu. Mi sie nie śpieszy, nie potrzebuje epica do szczęścia, kupie sobie te jego ,,eksy" za ten rok albo dwa na jakieś promce u gabena. Mam bardzo duzy zapas tytułów.

post wyedytowany przez stach122 2019-10-08 14:33:47
08.10.2019 14:59
17
odpowiedz
buk2017
14
Pretorianin

Epic to taki sam rak jak Steam.

08.10.2019 15:03
18
7
odpowiedz
1 odpowiedź
hemik9
76
Pretorianin

30% to dużo? Moja żona pracuje w hurtowni biżuterii. Marża 50% do ceny producenta. Sklep z kolei nakłada 100% marży. w związku z tym pierścionek, który u producenta kosztuje 10 zł, u hurtownika kosztuje 15 zł a w sklepie 30 zł.

Wynika z tego, że producent dostaje 33% za towar, który wyprodukował. Resztę biorą pośrednicy.

08.10.2019 15:52
18.1
buk2017
14
Pretorianin

Producent może sprzedawać bezpośrednio, kto mu broni? Nikt.
To jest ta sama kwestia której nie mogą pojąć polscy chłopi małorolni.
Mogą sprzedawać samodzielnie jako firma z kasą fiskalną. Tylko wtedy trzeba się pożegnać z reliktem o nazwie krus.

08.10.2019 15:05
19
9
odpowiedz
2 odpowiedzi
Fear87
39
Pretorianin

Gdyby nie zyski z Fortnite to EGS nie machałby tak szabelką.

08.10.2019 17:21
FallenAngel
19.1
FallenAngel
0
Junior

Gdyby babka miała wąsy byłaby dziadkiem....

09.10.2019 10:31
19.2
Niebieskiej żaby kły
28
Generał

Gdyby baba miała wąsy... byłaby babą z wąsami.

Epica wspiera jeszcze Tencet, czy w to wierzycie, czy nie. Dlatego macha szabelką jak oszalały. Steam jest dla Tenceta niewygodny, bo to duży gracz i nie da się go wykupić albo łatwo wygryźć z rynku, stąd misja dla Tima - rozwalić Steama.

post wyedytowany przez Niebieskiej żaby kły 2019-10-09 10:33:14
08.10.2019 15:09
20
15
odpowiedz
1 odpowiedź
lyx
69
Pretorianin

To ja poproszę jeszcze taki sam raport w którym zostaje przedstawione co konkretnie otrzymuje klient w obrębie każdej platformy - dla przypomnienia to _my_ sponsorujemy swoimi portfelami każdy z tych biznesów, a cały czas słyszymy tylko o "biednych" deweloperach i 12% lub 30%.

08.10.2019 15:15
20.1
8
siera97
17
Generał

Dokładnie, nie rozumiem dlaczego próbuje się cały czas przekonywać konsumentów argumentami mającymi jakiekolwiek znaczenie tylko i wyłącznie dla deweloperów.

08.10.2019 15:51
21
1
odpowiedz
kAjtji
50
Konsul

Niech ten Tim zamiast krzyczeć "U NAS TYLKO 12%" zrobi coś, aby to KLIENCI (bo to chyba od nas mają pieniądze, nie?) będą zainteresowani ich ofertą. Powiem tak, jeżeli miałbym wybierać między grą za pełną cenę na Steam, a niższą o te 18% (czy nawet 15 czy 10), to wybrałbym tą tańszą ofertę.

Co do gier na wyłączność, to cóż dla mnie bez różnicy... Nie kupuję prawie nic w premierę, więc właściwie i tak skończy się na tym, że większość gier kupię za rok czy dwa w cenie 20zł. Nie widzę sensu, aby wydawać pełnej ceny za coś, co w dzisiejszych czasach dosyć szybko tanieje... (no i nie żeby moja "kupka wstydu" sięgała tytułów sprzed 20lat).
Generalnie w rocznej ekskluzywności na Epica nie widzę takiego problemu, jak w czasowej lub stałej ekskluzywności na konsole (mówię tu o grach od zewnętrznych studiów, które nie były fundowane w całości przez twórców konsol).

08.10.2019 15:53
ddawdad
😒
22
1
odpowiedz
1 odpowiedź
ddawdad
11
Konsul

30-procentowa marża platformy Steam nie odbiega od standardów branży
Przecież praktycznie każdy to wie...

08.10.2019 17:12
Galkan
😃
22.1
3
Galkan
6
Legionista

Nie ludzie, którzy nieironicznie uważają Valve za zamordystycznego ciemiężyciela biednych producentów indie, a Epica za mesjasza i zbawcę branży. Oczywiście całkiem przypadkowo nie poruszając tematu, ile oni sami mają z tego jako konsumenci albo o tym, że Discord bierze 10% (do tego wystartowali ze sklepem wcześniej) i jakoś takiego samego medialnego szału nie było i nie ma.

08.10.2019 16:03
A.l.e.X
😊
23
odpowiedz
11 odpowiedzi
A.l.e.X
126
Alekde

Epic dużo dobrego zrobił ale ślepi tego nie zobaczą po pierwsze stworzył mechanizm nacisku na pośrednika gdzie nawet steam częściowo odpuścił, po drugie stając się realną konkurencją wymusił na innych działania dodatkowo, po trzecie sam jak epic finansuje sporo gier które by się nie pojawiły. Z punktu widzenia nas gracz to że nie jest taniej jest bez znaczenia, tak samo to czy dana platforma ma skórki czy inne idiotyzmy czy nie, ważne aby deweloperzy mieli lepiej. Ostatecznie jak deweloperzy będą mieli lepszą kondycje finansową to my otrzymamy większe budżetowo i lepsze gry. Nikt nie każe wam porzucać steama ale jak pokazały ostatnie miesiące steam też coś zaczął robić / stagnacja / brak rozwoju to najgorsze co może być dla branży.

08.10.2019 16:21
23.1
2
TobiAlex
140
Legend

Tak tak, już niektóre tytuły pokazały jak są dopracowane.

08.10.2019 16:44
Mówca Umarłych
😂
23.2
7
Mówca Umarłych
65
Pan Milczącego Królestwa

A.l.e.X (...) po trzecie sam jak epic finansuje sporo gier które by się nie pojawiły.
Jakie to gry?

Z punktu widzenia nas gracz to że nie jest taniej jest bez znaczenia, (...)"
Nie no, przecież to normalne, że wszyscy kupują tam gdzie jest drożej, a im drożej, tym lepiej ^^
(...) tak samo to czy dana platforma ma skórki czy inne idiotyzmy czy nie, (...)
Duperele są bez znaczenia, cena gry nie. Nie dla większości ludzi zamieszkujących tą planetę, a którzy mają takie hobby.
(...) ważne aby deweloperzy mieli lepiej.
Konsument idealny, który przy zakupie nie kieruje się dobrem swoim, a wytwórcy lub sprzedawcy. Mokre marzenie krawaciarzy od słupków w excelu.

Ostatecznie jak deweloperzy będą mieli lepszą kondycje finansową to my otrzymamy większe budżetowo i lepsze gry.
W jakim świecie Ty żyjesz? Na pewno nie w tym, bo w tym większość idzie po jak najmniejszej linii oporu i maksymalizacji zysków niezależnie od wielkości posiadanych zasobów, a historia dobitnie to udowadniała wielokrotnie.

Nikt nie każe wam porzucać steama ale jak pokazały ostatnie miesiące steam też coś zaczął robić (...)
Co zaczął robić?

post wyedytowany przez Mówca Umarłych 2019-10-08 17:02:18
08.10.2019 17:00
23.3
1
Kamook
66
Konsul

ta... jak już coś wymusił, to kolejną fale rakowych ekskluziwów, tam gdzie jeszcze do tej pory nikomu się to nie śniło. Brawa za skuteczność infekowania branży.

08.10.2019 17:11
23.4
1
siera97
17
Generał

Nie no fajnie ALEX że masz tyle kasy że nie musisz się przejmować cenami. Niech gry kosztują i po tysiąc za sztukę, co nam tam! W końcu ważne jest tylko to że zamiast jednego CODa na rok będę mógł kupić dwa za 2000zł i przejść je w dwie godziny.

08.10.2019 18:38
A.l.e.X
23.5
A.l.e.X
126
Alekde

TobiAlex - może nie były dopracowane ale bez środków od epica w ogóle nie pojawiły by się w planowanym okresie albo nie pojawiły się wcale. Dobrym przykładem tutaj są gry które dostarczył Quantic Dream, czy też Mechwarrior 5, czy też Phoenix point. Bez wsparcia zewnętrznego nic by z tego nie wyszło.

Mówca umarłych - przede wszystkim obniżył marżę teraz przy sprzedaży powyżej 1 miliona sztuk na steam marża steam spada z 30 do 20% i to są już pieniądze o które warto walczyć. Poza tym sam steam postanowił po 15 latach trochę się samemu udoskonalić i trochę zmodernizować topornego klienta dla nas użytkowników, jednak najbardziej istotne jest to powyżej. Jak wyjdzie Cyberpunk 2077 to zobaczysz co znaczy większy budżet dla gry, zresztą to już CDP pokazało przy Wiedźminie III. Jest wiele deweloperów którzy przy większy budżecie tworzą większe i lepsze produkcje -> np. Larian, czy Obsidian itc.

08.10.2019 19:23
23.6
lyx
69
Pretorianin

Sorry A.l.e.X ale czasami taki pierdoły opowiadasz, że aż zęby bolą - EPIC jest daleki od świętości i te teksty o 12% służą tylko temu aby ich sklep "umieścić na mapie" świadomości konsumentów przez rozgłos jaki Tim tworzy swoimi bzdurnymi tekstami na twitterze.

Polecam przeczytać komentarz jednego z indie devsów odnośnie tego czym faktycznie jest Valve/Steam, a nie podpierać się tylko tą 30% marżą i pisać jaki to Gaben jest zły :

https://www.resetera.com/threads/xbl-psn-nso-%E2%80%93-lets-stop-comparing-them-to-steam-and-other-pc-distribution-platforms.141550/page-3#post-24614022

post wyedytowany przez lyx 2019-10-08 19:26:15
08.10.2019 19:32
Mówca Umarłych
23.7
1
Mówca Umarłych
65
Pan Milczącego Królestwa

A.l.e.X Dobrym przykładem tutaj są gry które dostarczył Quantic Dream, czy też Mechwarrior 5, czy też Phoenix point. Bez wsparcia zewnętrznego nic by z tego nie wyszło.
Skąd masz informacje, że owym wsparciem było EPIC i jest to wyłącznie jego zasługa? W sensie, że ich kasa przekonała twórców o stworzeniu danej gry, jej dokończeniu albo decyzji o wydaniu jej na PC (jeśli była tylko na konsolach). Chodzi mi o to, czy te gry i tak nie były w palnie do wydania na PC, a na EGS trafiły z tego samego powodu co reszta? (czasowa lub stała wyłączność podparta workiem kasy).

Poza tym sam steam postanowił po 15 latach trochę się samemu udoskonalić i trochę zmodernizować topornego klienta dla nas użytkowników, jednak najbardziej istotne jest to powyżej.
Nie będę tego negował ale o zmianach w kliencie było słychać jeszcze przed powstaniem EGS.

Jak wyjdzie Cyberpunk 2077 to zobaczysz co znaczy większy budżet dla gry, zresztą to już CDP pokazało przy Wiedźminie III.
Pokazali, że potrafią tworzyć dobre gry przy takich budżetach jakie mieli w czasach, w których te gry robili. Nie jest wcale pewne, że przy większych budżetach, w tych samych czasach, z tym samym doświadczeniem i zasobami stworzyliby lepsze gry - w pewnych przypadkach i w odniesieniu do konkretnych ludzi można mieć takie przypuszczenia ale nigdy nie stwierdziłbym czegoś takiego jednoznacznie i forsował tego jako fakt. Historia pokazuje, że nawet renomowanemu studiu nie wszystko wychodzi, wypala się lub nie potrafi odnaleźć (np. BioWare, Bethesda). Potrzebni są przede wszystkim ludzie z talentami, umiejętnościami i doświadczeniem oraz świeżym podejściem.

Jest wiele deweloperów którzy przy większy budżecie tworzą większe i lepsze produkcje -> np. Larian, czy Obsidian itc.
To znaczy jakie konkretnie i w stosunku do jakich, które wcześniej zrobili przy mniejszym?

post wyedytowany przez Mówca Umarłych 2019-10-08 20:02:56
08.10.2019 21:02
Kaolik
😐
23.8
1
Kaolik
16
Chorąży

@alex
> przede wszystkim obniżył marżę teraz przy sprzedaży powyżej 1 miliona sztuk na steam marża steam spada z 30 do 20%

Chlopie... To nie epic wymusil na valve zmiany w marży, one zostaly zmienione jeszcze jakis czas PRZED ogloszeniem "epic game store"

09.10.2019 13:35
A.l.e.X
😉
23.9
1
A.l.e.X
126
Alekde

kaolik - steam ogłosił to wtedy kiedy okazało się że epic ma mieć 12% marży / sprawdź dokładnie daty.

09.10.2019 14:44
kęsik
😊
23.10
kęsik
95
Legend

Steam obniżył marzę 30 listopada, Epic ogłosił swój sklep 4 grudnia. Pozdro Alex.

09.10.2019 17:29
A.l.e.X
23.11
1
A.l.e.X
126
Alekde

kęsik - 8 grudnia to sklep był już otwarty, a rozmowy z deweloperami trwały od października, gdzie w listopadzie steam obniżył marżę :) Grubas musiał jakoś zareagować pomiędzy kęsami pizzy :)

08.10.2019 16:54
24
odpowiedz
Kamook
66
Konsul

"realne zyski wydawcy oferującego grę na Steamie często sięgają 65%" Jeszcze do niedawna czytałem u was newsa że to 80% uśrednione z sklepu steama, innych dystrybutorów oferujących klucze oraz z sprzedaży kluczy na stronach developerów kiedy to dostaje 100%.

08.10.2019 16:56
Quinto95
25
odpowiedz
2 odpowiedzi
Quinto95
4
Chorąży

Jest jeszcze sklep Discorda ze swoimi 10-oma procentami ale nie wiem czy ktoś tam kupuje gry.

08.10.2019 17:12
25.1
siera97
17
Generał

Zdaje się że darowali sobie rozwój sklepu właśnie z powodu małej ilości chętnych.

08.10.2019 20:56
Quinto95
25.2
Quinto95
4
Chorąży

To chyba chodziło o subskrypcję, sklep normalnie działa i można kupować gry.

08.10.2019 16:57
GosuRALF
26
odpowiedz
1 odpowiedź
GosuRALF
73
Pretorianin

brawa dla EPIC najlepsza firma Ever

08.10.2019 20:34
Qui-Gon Jinn Borderlands
26.1
4
Qui-Gon Jinn Borderlands
3
Legionista
Image

...

08.10.2019 16:58
27
odpowiedz
Kamook
66
Konsul

"realne zyski wydawcy oferującego grę na Steamie często sięgają 65%" vs "na konto firmy Gabe’a Newella trafia średnio około dwudziestu procent ceny sprzedanej pozycji."
Źródło: https://www.gry-online.pl/https://www.gry-online.pl/newsroom/sprzedaz-kluczy-poza-steam-zaniza-rzeczywista-prowizje-valve/z51bee8

Czyli pochylacie się jak wiatr zawieje.

08.10.2019 17:14
Krothul
28
odpowiedz
1 odpowiedź
Krothul
9
Konsul

Czy sprowokowana przez Epic Games rewolucja sprawi, że twórcy gier odetchną z ulgą i będą mogli tworzyć lepsze, ambitniejsze tytuły? Być może.
Źródło: https://www.gry-online.pl/
Control i Broderlands słabo zoptymalizowane, twórcy wzięli kasę i sobie odpuścili. Raczej nic się nie zmieni ani w kwestii technicznej ani żadnej innej a jak już to w tą gorszą stronę twórcy mając gwarantowaną górę pieniędzy nie będą się starać.

post wyedytowany przez Krothul 2019-10-08 17:14:32
08.10.2019 18:00
28.1
buk2017
14
Pretorianin

A z czego to wynika? Z braku poszanowania i respektowania praw konsumenta.
Gdyby gracz mógł zareklamować grę jak każdy inny produkt i odzyskać pieniądze to by tego nie było. Czemu duzi wydawcy tak często skąpią informacji o grach przed premierą? Brak bety, embargo na recenzje przedpremierowe. Czegoś się boją? Może słabej sprzedaży niedopracowanego gniota.

08.10.2019 17:33
29
odpowiedz
IDIMU
0
Junior

Gaben lordem? Chcieliście chyba napisać: Jego cesarska świętobliwość Gaben

08.10.2019 17:40
30
2
odpowiedz
Metaverse
9
Pretorianin

Z pewnoscia Epic ma jakis pozytywny wplyw na branze i moze przyczynic sie do obnizenia marzy ale bez jaj ze to jest jego glownym celem. Chce po prostu wykroic z tego tortu jak najwiekszy kawalek dla siebie i idzie po trupach do celu. A ze marze przy okazji spadna to efekt uboczny. Rownie dobrze mozna powiedziec ze ci co zabijaja walcza o dobro planety bo z kazdym trupem spada emisja CO2

post wyedytowany przez Metaverse 2019-10-08 17:44:38
08.10.2019 19:30
Blackthorn
31
odpowiedz
Blackthorn
118
Senator

Niech mi twórcy gier dadzą 1% od każdej sprzedanej sztuki, a wyklepie jakiegoś launchera i będę zostawiał komputer na noc żeby klienci mogli sobie pobierać gry.

spoiler start

Bo dokładnie tak samo postępuje Epic Games ze swoją usługą. Niska jakość za niską cenę.

spoiler stop

08.10.2019 20:32
Qui-Gon Jinn Borderlands
32
1
odpowiedz
Qui-Gon Jinn Borderlands
3
Legionista

No ale twórcy mogą wziąć klucze od steama do swojej gry i sprzedawać je u siebie, wtedy mają 100% zysków... nie jest tak?

A tę grafikę trzeba by wysyłać timowi (specjalnie z małej) za każdym razem jak atakuje steama.

post wyedytowany przez Qui-Gon Jinn Borderlands 2019-10-08 20:33:41
08.10.2019 22:20
ajax34
33
odpowiedz
ajax34
56
Porucznik

A ja walczę z nimi na wszystkim znany sposób i tyle.

09.10.2019 00:24
34
1
odpowiedz
Lev4123
1
Junior

Cóż może i steam bierze większy procent, ale jak widać po ofertach jakie obie platformy prezentują to sądzę, że steam wygrywa. Po za tym takie argumenty, że ja biore mniej niż ten drugi to chyba najbardziej podstawowy argument jakiejkolwiek konkurencji, do czasu aż zobaczą, że mogliby zarabiać więcej i zwiekszą ceny, a praktycznie zawsze tak się kończy. Dodam tylko że nie jestem po niczyjej stronie, bo nie jest dla mnie ważne z jakiej platformy będę ściągać grę, w końcu to tylko gra ma znaczenie.

09.10.2019 08:58
35
odpowiedz
ameon
7
Chorąży

miśki, kiedy zrozumiecie, że wydawca =/= developer? Każdy jeden zgrywa tu eksperta a podstawowych rzeczy nie ogarnia :/

09.10.2019 09:58
36
odpowiedz
KrzychuWu
18
Chorąży

A czemu więc ceny gier na Epicu są takie same jak na Steamie? Jako konsumenta interesuje mnie tylko końcowa cena gry, a skoro na Epicu nie jest ona niższa to wybieram Steama, bo o wiele przyjaźniejszy jest w użytkowaniu.

09.10.2019 11:00
37
odpowiedz
futureman16
37
Senator

Gdyby stworzyć narzędzia omijania pośrednictwa to można by nawet skończyć z przenoszeniem produkcji tam gdzie najtaniej można by stworzyć nowy typ gospodarki. Bo teraz wszystko opiera się na zysku z pośrednictwa a nie ma komu tworzyć. I później dochodzą różne Trumpy do władzy grajac na bezrobociu i braku przemysłu i dowalaja kolejne podatki w postaci ceł i koszty produktu z chin wzrastają o kolejne kilkanaście procent i patologia się pogłębia.

post wyedytowany przez futureman16 2019-10-09 11:05:03
09.10.2019 14:58
👎
38
odpowiedz
1 odpowiedź
Ohydny Czerwonodupny Pirat
39
Geroxe Bibox Malax

Tak?? Tylko dlaczego np. takie Metro Exodus jest sprzedawany w Microsoft Store, a na Steam sprzedaż została zablokowana? Odpowiedź - Bo Epic płaci wydawcom, by ci nie publikowali swoich gier konkretnie na Steam, a jak chcą wydać grę na obu platformach, to Timuś im nie pozwala publikować na Epicu.

09.10.2019 19:04
38.1
kAjtji
50
Konsul

Plus jest taki, że Metro Exodus można ograć za jakieś 4zł (Gamepass). Polecam.

09.10.2019 22:40
39
odpowiedz
Quellehir
6
Legionista

spoiler start

Ugiąć musiał się nawet Steam, który wprowadził kilka zmian w swojej polityce.

spoiler stop


O ile się nie mylę to Steam zmiany w naliczaniu marży po sprzedaniu określonej ilości gier wprowadził przed wyjściem EGS.

Wiadomość Epic walczy nie tylko ze Steamem - marża 30% to standard w całej branży