Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Felieton Zniknięcie gry Metro Exodus ze Steama to dopiero początek

początekpoprzednia12
30.01.2019 19:56
Forace_
1
1
Forace_
16
Legionista

do tabeli dodać osiągnięcia

30.01.2019 15:49
Gorn221
68
odpowiedz
Gorn221
57
Łowca Demonów

Cóż, twórcy muszą sobie zadać pytanie co przyniesie więcej pieniędzy. Większa sprzedaż na Steamie, czy mniejszy procent dla Epica.

30.01.2019 16:13
Dawidv
69
odpowiedz
3 odpowiedzi
Dawidv
133
Konsul

Dlaczego nikt nie narzeka na tytuły ekskluzywne wydane tylko na PlayStation?

30.01.2019 16:19
U.V. Impaler
69.1
U.V. Impaler
183
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Pewnie dlatego, że jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

31.01.2019 10:24
marcing805
69.2
marcing805
134
PC MASTER RACE

Przyjacielu, bo Sony ma własne studia w które ładowało kasę i teraz te studia wydają gry na PS. Te gry promują ich sprzęt. Naprawdę tak ciężko to zrozumieć?

02.02.2019 00:21
Delarn
69.3
Delarn
10
Centurion

Gry ekskluzywne promują daną platformę, a producenci sami decydują o tym, którą platformę wybrać na podstawie rachunku zysków i strat. I na PC i na konsolach podobnie, ale gracze tego nie ogarniają.

30.01.2019 16:26
KMyL
😐
70
odpowiedz
KMyL
92
BetterWeebThanRed

Ja to sobie najpierw poczekam do premiery tej gry, a później sprawdzę jak się ma sytuacja po miesiącu - czyli ile z tą sprawą będzie problemów, ile zwrotów, ile błędów, ile przecen, ile pozwów, ile protestów na ulicach, ile zamachów itp.

Mnie to aż tak mnie nie "napala" dlatego, że nie miałem planów kupna tej gry.
Głośno już jest.
Teraz ciekaw jestem tylko skutków.

30.01.2019 17:41
kiera2003
71
odpowiedz
kiera2003
63
Generał

Problem jest taki, że większość graczy nie potrafią trzeźwo myśleć. Zawsze ulegają marketingowej papce do tego stopnia, że usprawiedliwiają beznadziejne produkty interesem swojej ulubionej firmy.

Kilkanaście lat temu takie coś było nie do pomyślenia. Producentom oraz wydawcom obrywało się mocno za o wiele mniejsze przewinienia.

30.01.2019 19:35
grzelulukas
😂
72
odpowiedz
5 odpowiedzi
grzelulukas
44
Pretorianin

Z rozbawieniem czytam te nowe teorie ekonomii według, których więcej konkurencji na rynku oznacza gorzej dla konsumenta.

30.01.2019 21:35
72.1
1
Niebieskiej żaby kły
30
Generał

Powoli, powoli...

Nokia była swego czasu potentatem.
Ale wszedł Androsyf. Miał dobrą reklamę ("Dwurdzeniowy procesor jest lepszy niż jednordzeniowy!" - tylko mało kto pomyślał, że system, który potrzebuje dużo większą moc, żeby płynnie działać, to już wcale nie taka zaleta). Pchano go wszędzie. Bo taniej. Bo system otwarty. Potentat upadł a my mamy telefony z pierdyliardem reklam w każdej "darmowej" aplikacji, które na dodatek po wyjęciu z opakowania mają tak gołe systemy, że musiałem sobie kupić kalendarz i ściągnąć budzik, bo te systemowe były [stos inwektyw ode mnie].

Pytanie 1: czy to dobrze dla konsumenta, że teraz ładuje codziennie telefon z baterią trzykrotnie większą, niż w starych smartfonach Nokii, które na tych swoich małych bateriach trzymały 3 dni analogicznie używane do współczesnych wydmuszek (tak, wydmuszek - sprawdźcie sobie, ile bajerów miały takie telefony, jak Nokia 808PureView albo Samsung Galaxy S4).

Pytanie 2: czy dzięki rozbiciu "monopolisty" konsument zyskał, czy stracił? Nowe telefony są coraz tańsze i mają coraz więcej bajerów, tak? Wspomnę tylko o usuwaniu gniazda jack 3,5mm na słuchawki i pozbywaniu się modułu radia FM...

Pytanie 3: czy trwałość nowych telefonów jest równie wysoka, co "monopolisty" Nokii? Rozumiem, że po skończeniu się gwarancji telefon będzie działał przez następne 3-5 lat na tej samej baterii, bezawaryjnie, bez konieczności wizyt w serwisach.

Pytanie 4: czy to naprawdę bez znaczenia, że wszystkie współcześnie produkowane popularne smartfony powstają w Chinach...?

Także, kolego grzelulukas, śmiej się, śmiej. A w międzyczasie poczytaj sobie o zmowie cenowej i planowanym starzeniu produktu. Jestem pewien, że znajdą się inne mechanizmy, które dotkną konsumenta na rynku gier komputerowych i jestem pewien, że Epic zmierza w kierunku ich wprowadzenia.

post wyedytowany przez Niebieskiej żaby kły 2019-01-30 21:42:25
30.01.2019 23:36
grzelulukas
72.2
grzelulukas
44
Pretorianin

Na początek wrzucę mój post, który popełniłem gdzieś wyżej odnoszący się ogólnie do tej sytuacji.

"Pała z podstaw ekonomii i zarządzania projektami/biznesem, siadaj.

Konkurencja jest zawsze lepsza niż jej brak. Powoduje wśród firm konkurujących ze sobą rozwój, innowacje, optymalizację etc. etc. To, że banda dzieciaków oczekuje, że EPIC na "dzień dobry" wyskoczy z na swojej platformie ze wszystkim co ma teraz STEAM to całkowity brak zrozumienia jak długo buduje się takie imperia. Ile lat STEAM dochodził do tego co jest teraz? 10? 15? Nie, 25.

Każdy procent zysku zabrany Valve powodował będzie kadrowy rozpierdziel, ciśnienie dyrektorów i całej reszty ludzi, którzy rozliczani są z $$. Będzie to oznaczało jeszcze większą pracę, a co za tym idzie jeszcze więcej rzeczy, które będą musiały przyciągać graczy. To wszystko będzie powodowało, że inne platformy będą musiały jeszcze bardziej się starać i tak w kółko. To jest tak proste. Na to potrzeba jednak czasu, czasu, czasu. Jakiekolwiek twierdzenia i prześmiewcze pytanie po co nam konkurencja do STEAMA to elementarny brak wiedzy i totalna ignorancja. Złotówka się w kieszeniach rozmienia na drobne.

Dam jednak krótką lekcje w oparciu o przykład. Branża energetyczna. Jakiś czas temu uwolniono rynek sprzedaży energii elektrycznej. Czterech oligopolistycznych gigantów prychało ze śmiechu (taka gra pozorów), średnio rozgarnięci klienci stukali palcem w głowę "na co to nam?". Osoby decyzyjne w tych spółkach wiedziały jednak, że skończy się pierdzenie w stołki i komunistyczne podejście "Nie mamy pana płaszcza i co nam pan zrobisz?". Dziś URE na swojej stronie posiada zarejestrowanych 179 sprzedawców energii elektrycznej, pojawiły się gwarancje ceny, gwarancje niższej ceny od x konkurenta, różne usługi, efaktury, eboki, aplikacje mobilne etc. etc. Jestem pewien, że bez tego nikt nie wyciągnął by tych gigantów z marazmu. I chociaż system dalej jest upośledzony to dla klientów biznesowych (trochę mniej dla klientów indywidualnych) z pełną odpowiedzialnością mogę napisać, że nic lepszego nie mogło się stać. Nagle te firmy walczą o takich klientów, a nie odwrotnie (przecież i tak sobie drogi kliencie nigdzie nie pójdziesz "hehehe"). Tym samym każdy kto sugeruje, że z powodu tego, że pojawił się sklep EPIC czy jakikolwiek inny to tylko zło jest na poziomie tego średnio rozgarniętego klienta energii elektrycznej pukającego się swojego czasu w głowę "na co nam to? hehehe". Dziś ten sam klient mówi tak: "Idę do konkurencji bo mnie wkurzyliście"."

Odnosząc się do Twojej treści - chociaż przyznaje nie jest to łatwe, bo w swoim poście sporo mieszasz i błądzisz logicznie. Nokia przegrała bo spała, bo przespała. Apple, a raczej wizjoner Jobs (niezależnie od tego że był kawałem skur..) zrobił coś genialnego, rozpoczął proces dzięki któremu nosimy komputery w tylnej kieszeni spodni. Tak, podoba mi się mój smartphone, tak ciesze się że ma tyle funkcjonalności, że mogę rozmawiać wideo z bratem będącym na drugim końcu świata etc etc (wymieniać można bez końca). Dalej jednak mogę kupić nokie 3310, albo telefon z ogromnymi przyciskami - mam wybór jako konsument, wybieram smartphone. Ty, ja, ktokolwiek możemy wybrać jakikolwiek model telefonu nam się podoba. Nokia to nie przykład idealnego monopolisty (takowy nie istnieje), tylko przykład firmy, która zjadła własny ogon. Masz wybór, wyrzuć smartphone'a, weź nokie, czemu nie? Kto Ci zabrania, o to w tej całej zabawie chodzi. Jeśli nie będziemy dokonywać bardziej świadomych wyborów, to potem takie EA będzie wciskało różnego rodzaju szit, który i tak co roku kupi 200 mln graczy.

Zmowy cenowe? Wybacz, ale to jest argument z czapy. Pisząc całkiem poważnie, zmowa cenowa to bardzo poważne oskarżenie, które rozumiem wyciągnąłeś z czego? Zmowy cenowe mogą (i są) być wszędzie, tego nie unikniemy, zwyczajnie jako konsumenci musimy brać takie ryzyko na siebie. Zmowy są na tyle poważnym naruszeniem naszych praw jako konsumentów, że nawet w Polsce naliczane są spore kary. 2 lata temu polscy producenci sklejki do mebli dostali łącznie 135 mln zł kary za zmowę. Im większa konkurencja na rynku tym lepiej dla nas. Proste zasady, jedni kupią tam gdzie taniej, jedni tam gdzie wygodniej, a jeszcze inni tam gdzie dostaną dostęp do ogromnej społeczności, najsłabsi wypadną z rynku. Po prostu.

post wyedytowany przez grzelulukas 2019-01-30 23:38:02
31.01.2019 01:03
72.3
1
Niebieskiej żaby kły
30
Generał

Konkurencja jest zawsze lepsza niż jej brak.
Raczej wolę unikać stwierdzeń "zawsze". Generalnie - racja. Problem jest, kiedy rynek jest zbyt mały, żeby pomieścił konkurencję (i parę innych, jak choćby zbyt mały popyt, zła koniunktura, poza tym - kwestia punktu widzenia konsument/producent), ale to tak btw.

Akurat Steam konkurencję już ma od dawna - Origin, Uplay, parę innych. Poza tym, rozwój... Ech. Patrzysz na to strasznie schematycznie. "Człowiek-rozwój-pragnienie doskonalenia" itd. Przynajmniej tak to odebrałem. Ale moim zdaniem "rozwojem" nie jest coraz większa liczba konkurencji, tylko doskonalenie już istniejącego środowiska. Owszem, konkurencja jako czynnik motywujący brzmi zasadnie, ale z drugiej strony, istnieją inne czynniki motywujące rozwój, więc nie uważam, żeby była wystarczająca albo kluczowa.

A Nokia nie przegrała, bo spała. Pisałem o tym jakiś czas temu, ale generalnie, było to działanie Microsoftu celem jej przejęcia. Co im się udało. Za co życzyłem im upadku. Co mi się udało :-)
Nokia była w porządku wobec konsumenta. Miała zdrowy marketing, szanujący inteligencję klienta. Samsung natomiast traktuje ludzi marketingowo jak debili. Co mnie bardzo smuci - działa to aż miło :-( Podobnie Epic - traktuje ludzi jak bezmyślne istoty. Zgarnia kasę aż miło.

Więc tak - technicznie masz rację, przy czym możliwość wyboru nie zawsze jest fajna. Lepiej mieć do wyboru tylko kilka produktów wysokiej jakości, niż 40 różnych, ale gównianej jakości. Przykład branży energetycznej akurat obrazuje twoje stanowisko, przykład Nokii - moje. Sęk w tym, że nie znasz szczegółów upadku Nokii, bo byś nie pisał, że zjadła własny ogon ;-)

A poza tym mam problem - nigdzie nie dostanę nowego telefonu z wyjściem HDMI, USB, wejściem na ładowarkę, spustem migawki, lampą błyskową ksenonową, wyjściem jack itd. Rynek został zepsuty, klientela na to pozwoliła. Myślę, że Epic działa podobnie, na niekorzyść klientów, chociaż tutaj nie ma analogicznej do upadku Nokii sytuacji. Ale jestem pewien, że ich działania długofalowo nie przyniosą odbiorcom ich produktów korzyści w porównaniu do nie ruszania obecnej sytuacji rynkowej.

Zmowy cenowe - to nie jest żaden argument. To tylko przykład. Podobnie jak celowe postarzanie produktu. Mam wrażenie, że nie zobaczyłeś w moim poście tego, co napisałem, tylko to, co chciałeś zobaczyć...

Podsumuję mój punkt widzenia, bo późna pora utrudnia mi wysławianie się :D
1. Konkurencja jest spoko, o ile jest prowadzona na zdrowych zasadach, z honorem, powagą i szacunkiem, bez uwłaczania, poniżania i nieczystych zagrywek. Czyli walka jakością produktu, designem, interfejsem użytkownika itp., dopiero następnie ceną*. Zdaję sobie sprawę, że nie funkcjonuje to w ten sposób w dzisiejszej gospodarce, ale uważam to za godną konkurencję. Epic takiej nie stosuje.
2. Brzydzę się agresywnym marketingiem (czyli wprowadzaniem w życie pomysłów "jak na siłę zdobyć klienta", stosując różne bezczelne techniki manipulacyjne i chociażby trzeba było dopłacać do interesu na czas walki o wspomnianego klienta).
3. Jak już napisałem, powtórzę - jestem pewien, że Epic ma dalekosiężne plany zwiększania zysku. I analizując ich obecną strategię dochodzę do wniosku, że radzą sobie bardzo dobrze - dostosowali swoje działania do rynku. Ja nie jestem ich targetem - nie wezmę stosunkowo nowej produkcji za darmo, wolę zapłacić za czyjąś pracę. Uważam, że takie postępowanie jest w porządku. Ale rynek nie ma takich oporów. Dlatego Epic święci tryumfy.
4. Ograniczam swoje potrzeby. Nie chcę żyć w myśl wszechobecnego konsumpcjonizmu.
5. Lubię mieć wybór, ale ograniczony. Dlatego im większa konkurencja na rynku tym lepiej uznaję za stwierdzenie słuszne, ale zbyt ogólne. Wystarczy pewna miara konkurencji. Wtedy łatwiej jest mi się rozeznać na rynku. Nie umiem powiedzieć, ile łącznie powinno być tej konkurencji. Myślę, że to zależy od branży**. Niemniej, zbyt duża konkurencja w obecnych realiach prowadzi do tego, że tracą wszyscy. Ot, chociażby wojny cenowe - swymi skutkami sięgają aż do klienta końcowego.

P.S. Zarzucasz mi brak logiki, ale sam wykazujesz się brakiem wiedzy. To nie dzięki S. Jobsowi nosimy w kieszeniach małe komputery. Również nie dzięki Nokii, chociaż miała ona w to znaczący wkład. Znacząco większy, niż Apple. Słyszałeś o Nokii N9? To telefon, który zmaterializował wizje Jobsa. Nieco ponad 7 lat temu. Nokia, nie Apple. A wcześniej też mieli już świetne smartfony, ale to inny temat.
Do dziś nie powstał lepszy system operacyjny, niż pracujący na N9 MeGoo. Słyszałeś w ogóle o nim...? Ale Nokia należała już wtedy do M$, któremu N9 nie była po drodze, więc ją uśmiercił. Podobnie jak cały dorobek Nokii.

P.P.S. W gruncie rzeczy cały mój poprzedni komentarz dotyczył wykazania tylko jednego - Epic zacznie bruździć na rynku, jak tylko umocni swoją pozycję. A do umocnienia swojej pozycji potrzebuje nas - klientów. Każdy, kto nie ma skrupułów do stosowania agresywnego marketingu, później zaczyna działać jeszcze bezczelniej, ale gawiedź jest już na tyle zakręcona, że nie widzi problemu.
--------
*cena - w myśl zasad ustalania ceny, ma pokryć koszty stałe i zmienne i zapewnić godziwy zarobek pracownikom i zarządowi (a od siebie dodam - powinna być tak ustalona, by nie przynieść właścicielom absurdalnie wielkich pieniędzy, tylko w miarę możliwości, rozdysponować ją na szersze grono ludzi).

**Obecnie za branżę bardzo dobrze zbalansowaną pod względem konkurencji uważam branżę motoryzacyjną. Nie potrzeba więcej nowych marek, gdyż te, które istnieją obecnie, w zupełności zaspokajają popyt, dając jednocześnie szeroką gamę wyboru.

post wyedytowany przez Niebieskiej żaby kły 2019-01-31 01:21:53
01.02.2019 20:51
KucharKM
72.4
1
KucharKM
27
Kasrkin

Konkurencja jest zawsze lepsza niż jej brak.

Tylko że tutaj nie mamy żadnej konkurencji. Jest w zasadzie odwrotnie, mamy tutaj klasyczny przykład monopolu.

O konkurencji moglibyśmy mówić wtedy, gdy Metro byłoby na kilku platformach - klient SAM WYBIERA gdzie chce kupić. Tutaj mamy przykład PRZYMUSU kupna na jednej i konkretnej platformie.

Valve święte nie jest, ale nie blokuje gier wydawanych na Steamie - zdecydowaną większość można kupić na innych platformach, nie mówiąc już o takich akcjach jak cross-play z GOG.

02.02.2019 16:09
72.5
Niebieskiej żaby kły
30
Generał

No przecież! Jakoś mi umknął ten fakt, że "gra na wyłączność" to z punktu widzenia nabywcy tej gry monopol. Słuszna uwaga, KucharKM.

Reasumując - takie działanie Epic jest naganne tak czy inaczej.

post wyedytowany przez Niebieskiej żaby kły 2019-02-02 16:10:41
30.01.2019 19:54
Forace_
73
odpowiedz
Forace_
16
Legionista

Epic Launcher wolniej się ładuje, nie ma osiągnięć (zapewne będą w środku gry a to może być plusem), nie liczy godzin. Wolał bym jednak zagrać na steamie, tylko że wydawcy dużo bardziej się to opłaca ze względu na marże jaką pobiera steam.

30.01.2019 21:58
😂
74
odpowiedz
1 odpowiedź
Dragoon84
49
Pretorianin

Zajrzyjcie na Steam - "aktualizuje" się co najmniej 10 gier naraz :D Chyba zaczynają uciekać na Epic Games Store :D

post wyedytowany przez Admina 2019-01-30 22:02:16
31.01.2019 14:11
Forcebreaker
74.1
1
Forcebreaker
22
Konsul

Gdzie i jakie aktualizacje?

Mówisz o sekcji 'niedawno zaktualizowane'? Tam co chwilę i cały czas jakaś gra dostaje aktualizację.
Jaki to ma związek z EGS i jak patchowanie gry świadczy o ucieszki ze sklepu?

30.01.2019 23:13
😒
75
odpowiedz
2 odpowiedzi
Matusz27
3
Junior

Eh, Niebedę sę robił nowego konta tylko po to aby zagrać w to Metro, dzięki temu małemu krokowi ja nie kupie tej gry, cuż tak długo jak jej nie bedzie na steam, a jeśli nie zmienią zdania cuż... Ahoj, wypłwam w morze rabować bo nie bedę zakładać konta tam a co dopiero kupwał

31.01.2019 15:04
75.1
mach
1
Junior

w sumie racja, u mnie sprawę ratuje, że mam zarówno PC jak i PS4, dzisiaj podjąłem decyzję, że metro exodus kupię na ps store, wyjdzie trochę drożej ale pod praktykami antykonsumenckim nie będę się podpisywał, tym bardziej że platforma Epic Store jest "golutka" w sensie funkcjonalności, a cena jest taka sama jak na steam

15.03.2019 10:58
75.2
blade 3333
69
Centurion

Przecież epic store będzie przez rok miało wylączność na metro a potem od lutego ma też być na steamie wszędzie w necie pisze

31.01.2019 15:46
Kajzerken
76
1
odpowiedz
Kajzerken
15
Centurion

Mam goga, uplaya, steama, origina, epic games, social cluba, battleneta teraz xboxa od windowsa i szlag jasny mnie trafia. Jak mnie nagle wyloguje ch wie czemu przecież hasła zapamiętane, autologowanie bla bla idzie *** dostać. Najgorzej jest jak chcę sobie wrócić do jakiejś starszej gierki. Przypominanie hasła, resetowanie hasła, milion aktualizacji. Zabawne, że z piratami nie mam takiego kłopotu.

post wyedytowany przez Admina 2019-01-31 16:03:33
01.02.2019 20:30
Nemor
77
1
odpowiedz
Nemor
11
Chorąży

Ja na Epicu nic nigdy nie kupie czemu? Duża biblioteka steam jak u większości, lata spędzone na tej platformie i wolność poruszania się, klucze można kupić na takich stronach jak np G2A, zawsze są promocje, jest system wymiany, handlu między graczami, a na Epicu 3 porządne gry są które i tak wrócą na steam bo te 30% które steam zabiera to i tak im to się szybciej zwróci niż przy tych 12% na Epicu

01.02.2019 21:58
kapmak
78
odpowiedz
kapmak
21
Maczek

Specjalnie robić konto i instalować apke dla jednej gry? Chyba wole poczekać. Im więcej platform, tym bardziej prawdopodobny wyciek danych.

02.02.2019 00:00
Delarn
79
odpowiedz
2 odpowiedzi
Delarn
10
Centurion

Chcecie mieć wolność wyboru platformy, a nie dajecie wydawcy wolności wyboru co do wybrania gdzie chcą tę grę sprzedawać. Podjęli taką decyzję, a nie inną. Mi nie podoba się, kiedy nie mogę jakiejś gry kupić na żadnej platformie z wyjątkiem steama, ale nie robię gównoburzy, bo wiem, że to decyzja producenta gry i gdyby nie on nie byłoby tej gry wcale. Nie ma tu więc miejsca na sprowadzanie tej sprawy do kwestii moralności, czy uczciwości. Ot każdy musi sam zadbać o swój interes.

03.02.2019 16:10
UnluckyPage71
79.1
UnluckyPage71
42
Konsul

Steam w przeciwieństwie do Epica nie zabrania wydawcom wydawania gry na innych platformach

03.02.2019 16:13
Delarn
79.2
Delarn
10
Centurion

"Zabrania"? Przecież wydawca dobrowolnie się zgodził. Nie musiał tego robić.Tak samo niektórzy wydawcy wydają swoje gry tylko na steamie, też dobrowolnie.

02.02.2019 02:00
😃
80
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Michcio85
12
Legionista

Może jak odpowiednio Valve się wkurzy to zrobią w końcu Half life 3 i wydadzą tylko na steam ucierając nosa konkurencji Epic. Byłaby to zemsta idealna ;)

02.02.2019 16:11
😁
80.1
1
Niebieskiej żaby kły
30
Generał

Wydając wszędzie, tylko nie na Epic.

03.02.2019 16:08
UnluckyPage71
81
1
odpowiedz
UnluckyPage71
42
Konsul

Obrońcy Epica nie rozumieją pojęć "monopol" i "konkurencja"

03.02.2019 22:30
82
odpowiedz
pager1997
37
Centurion

Dlatego postanowilem sie przeniesc na konsole,nie chce sciagac g*wno platformy dla kazdej gry tylko po to zeby jak w moim przypadku pogubic hasla i nie miec potem dostepu do zadnej z tych gier xD

04.02.2019 01:43
83
odpowiedz
Jango Kane
31
Konsul

Niech inne platformy dorównają jakością obsługi, interfejsem, szybkością, społecznością, wolnością słowa, wsparciem oraz prostotą Steamowi, a wybór pozostawią samym użytkownikom. Bo tak naprawdę, to chodzi o to, żeby wpadło więcej wydawcy, a nie konsumentowi...

Felieton Zniknięcie gry Metro Exodus ze Steama to dopiero początek
początekpoprzednia12