Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Czytnik czy książka?

02.09.2018 13:36
1
Marcus06
1
Pretorianin

Czytnik czy książka?

Co preferujecie, co wygodniejsze, z jakichś serwisów z abonamentem korzystacie? Nie czytałem spory kawałek czasu, ale w ostatnim czasie moja dusza woła o przeczytanie jednej książki, konkretnie księcia cierni. Planuję wrócić do czytania i zastanawiam się, co jest wygodniejsze i lepiej się opłaca - zakupowanie książek czy zabawa z czytnikiem? Jakieś serwisy są, które mają bogatą bibliotekę ebooków fantasy?

Co polecacie?

02.09.2018 14:45
VirtualManiac
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
VirtualManiac
17
Wirtualny

...

Po edycji: E-book ma więcej zawartości.

post wyedytowany przez VirtualManiac 2018-09-02 14:51:17
02.09.2018 14:47
12dura
2.1
12dura
44
Honk Honk

Słucha się audiobooka a nie ebooka

02.09.2018 14:49
VirtualManiac
😃
2.2
VirtualManiac
17
Wirtualny

Właśnie się skapczyłem...

02.09.2018 15:08
Hayabusa
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

Mam wielki sentyment do książek papierowych i wciąż je kupuję, ale od kiedy robota oznacza regularne wyjazdy, przejazdy i pobyt za granicą doceniam ebooki.
Raz, że nie muszę się obawiać o wyczerpanie nakładu.
Dwa, mogę kupić książkę gdzieś daleko stąd - i zaraz mam ją na czytniku.
Trzy, mam ze sobą całą dużą bibliotekę.

02.09.2018 15:09
3.1
Marcus06
1
Pretorianin

No właśnie, wygoda to znaczny plus. Gdzie kupujesz ebooki jeśli mogę wiedzieć? Cenowo podobnie jak książka?

02.09.2018 18:09
Hayabusa
3.2
Hayabusa
180
Mbolo mbatsiami atse

Prawie wszędzie - strony wydawnictw, Empik, Gandalf i tak dalej i tak dalej.

Generalnie decyduje to, gdzie książka jest dostępna. Na drugim miejscu dopiero pojawia się cena, lub ewentualna możliwość zrobienia większych zakupów.

02.09.2018 15:12
4
odpowiedz
zielele
101
Generał

Marcus, zainteresuj się ofertą Legimi.

działają na zasadzie Netflixa, dodatkowo możesz wziąć abonament na 24 miesiące z czytnikiem za złotówkę, to wychodzi 55 złotych miesięcznie, tak jakbyś kupił dwie książki.

biblioteka jest naprawdę szeroka, cały czas dodają kolejne wydawnictwa.

https://www.legimi.pl

02.09.2018 17:00
Raistand
5
odpowiedz
Raistand
120
Legend

Czytnik ma więcej plusów niż minusów. ;)
Od trzech lat korzystam z Legimi. Biorę stamtąd fantastykę i nie narzekam na brak wyboru. Nie wszystko jest w abo ale dzięki punktom można każdą książkę z oferty nabyć za pół ceny co jest zwykle korzystne (zwłaszcza w przypadku nowości)

Rok temu spisałem swoje uwagi: http://gramator.pl/dwa-lata-z-legimi/

02.09.2018 22:14
WolfDale
😉
6
odpowiedz
WolfDale
24
Poszukiwacz Małego Wansy

Jeszcze jakiś czas temu pewnie bym Tobie doradził papier. Ale od czasu kiedy przeszedłem całkowicie na cyfrowe dobra użytkowe nie żałuję tego ani trochę. Oczywiście nie jestem aż taki, bo mam taką elegancką półkę gdzie mam kolekcję tego co najbardziej na świecie uwielbiam i mimo posiadania kopii cyfrowych mam też fizyczne odpowiedniki książek, gier, muzyki i filmów. Oczywiście jest tego mało, bo to takie naj naj. Reszta to już tylko cyfra, jeden porządny dysk na USB plus druga kopia lustrzana w blaszaku i jestem szczęśliwy. Pewnie dlatego że jestem minimalistą, ale fajnie mieć też dostęp do wszystkiego bez znaczenia gdzie się jest.

Więc z całego serca polecam czytnik, a książki cyfrowe kupuję w Google Play lub Empiku.

02.09.2018 23:26
Hoora
7
odpowiedz
Hoora
75
Chapati

Jedno i drugie.

Ebooki z jednym warunkiem—wifi w iPadzie wyłączone. Brak powiadomień i pokusy by siedzieć w sieci pomaga mi się skupić.

03.09.2018 06:20
Matysiak G
8
odpowiedz
Matysiak G
135
bozon Higgsa

Czytnik lepszy dla kręgosłupa.

Do kupowania książek fajna jest ta stronka:
https://artrage.pl/bookrage

Takie humble bundle z książkami.

03.09.2018 06:48
Kompo
9
odpowiedz
Kompo
149
Legend

Czytnik to świetna opcja na czytanie w podróży. W domu jednak zawsze wybieram papier, elegancko w łóżku przy lampce. Tak czytałem za małolata i lubię ten klimat, poza tym kolekcjonuję również książki. Ale taki Kindle to super sprawa, miałem swojego czasu i przymierzam się do kupna wkrótce nowego.

post wyedytowany przez Kompo 2018-09-03 06:48:44
03.09.2018 08:01
Wielki Gracz od 2000 roku
10
1
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
125
El Kwako

Zawsze lepszy pozostanie papier. Chociażby tym, że nigdy ci w nim bateria nie padnie.

16.09.2018 16:58
7oxiney
11
odpowiedz
7oxiney
24
Centurion

Nie widzę sensu się wykłócać, a temat już był wiele razy wyczerpany. Od siebie dodaj jedynie tyle:

1. Łatwiej dostać dobre książki, głównie traktuję o anglojęzycznych, ale są też momenty, że ciężko jest coś dostać, i trzeba zamawiać przez internet + koszt wysyłki.

2. "Kustomizacja" - mogę sam wybrać czcionkę i jej rozmiar.

3. Dostępność i łatwość w użyciu - kilkanaście zakładek, kolejnych kilkanaście notatek i "zakreśleń".
Wbudowany słownik. Aktualnie biorę się za hiszpański, ale nawet w angielskim, ba - nawet polskim, zdarza się natrafiać w różnych fantasy na słowa archaiczne lub fantastyczne właśnie. Świetny pomysł na naukę języka przy jednoczesnej "zabawie".
Warto też wspomnieć o wyszukiwarce i dostępie do wikipedii (przy dostępie do internetu). Poza tym niektóre rzeczy są tylko w wersji elektronicznej, np. dokumentacje, które by trzeba było specjalnie drukować na koszt własny.

4. Mobilność. Nie trzeba tłumaczyć, ale zwróciłbym uwagę na to, że rzadko się porusza temat przeprowadzki.

post wyedytowany przez 7oxiney 2018-09-16 16:59:55
16.09.2018 17:04
JackieR3
12
odpowiedz
JackieR3
8
Senator

Ja tam za książką jestem ale najważniejsze żeby ludzie czytali a nie na fejsach i twitterach siedzieli.

16.09.2018 18:09
jarekao
13
odpowiedz
jarekao
106
PAX

Lepiej mi się czyta na Kindlu. Podświetlenie robi robotę.

16.09.2018 18:11
14
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany425280
118
Legend

Mam to "szczescie", ze przez wiekszosc zycia nic za bardzo nie czytalem i dopiero ostatnio zaczalem. Poza literatura naukowa zwiazana ze szkola czytam albo komiksy (kiedy juz mi sie wzrok zmeczy na tyle, ze nawet okulary juz nic nie daja) albo literature klasyczna tj. niekoniecznie jakichs najbardziej ambitnych autorow, ale takich ktorzy w jakis sposob sie wyroznili - nadal mam do przeczytania chociazby Hobbita czy Dracule. Jest to o tyle na plus, ze wszystkie/ lwia wiekszosc ksiazek ktorych szukam sa dostepne w lokalnej bibliotece. Zastanawiam sie od jakiegos czasu nad jakims czytnikiem, ale sa one wg mnie dosyc drogie, zwlaszcza na studencka kieszen (rozstrzal cen tez duzy, widzialem na allegro od 200zł do ponad 1000zł), a nie jestem do konca przekonany czy mi to podpasuje. Z czytnikiem wiaze sie ogromna wygoda, przynajmniej w teorii, ale ma to dla mnie jedna zasadnicza wade - kolejny wyswietlacz. W pracy przed monitorem, w domu przed monitorem, w przerwach na telefonie... Wzrok lepszy sie od tego niestety nie robi, ostatnimi czasy staram sie spedzac wiecej czasu analogowo, zdala od zbednej/ zastepowalnej cyfryzacji. Moze kiedys sprobuje, ale aktualnie nie ma sensu, kiedy to co mnie interesuje w pierwszej kolejnosci "do zaliczenia" zostalo juz dla mnie zakupione w ramach zamowien publicznych :)

16.09.2018 19:01
Raistand
14.1
Raistand
120
Legend

Wyświetlacz w czytniku to zupełnie inny wyświetlacz niż ten na monitorze, telefonie, tablecie. W pełnym słońcu z tabletu nie skorzystasz a z czytnika jak najbardziej.

16.09.2018 18:17
15
odpowiedz
tadek[5]
163
pięć

Ja mam Kindla, ale wciąż kupuje wersje papierowe. Czytnik jest doskonały w poróży, czasami również edycja książki jest dostępna tylko w wersji elektronicznej. Zdażyło mi się również, że po przeczytaniu eBooka kupiłem sobie wersję klasyczną, ot tak coby stała na półce.

16.09.2018 20:20
16
odpowiedz
Gry_logiczne
5
Chorąży

Gdyby wszystkie książki były dostępne w e bookach korzystałbym tylko z nich. Gorzej ma człowiek o rzadkich zainteresowaniach - nie ma e booków i jesteś zmuszony do kupowania papieru i tego trochę nie rozumiem. Nie rozumiem też dlaczego wycofano z ofert większe gabarytowo czytniki. 6 calowe są dla mnie zdecydowanie za małe i nieużyteczne. Absolutne minimum do w miarę komfortowego czytania to dla mnie czytnik 8, 10 calowy. 10 calowy czytnik jest mniej więcej zbliżony do formatu normalnej książki i tylko na nim się się dla mnie wygodnie czyta. Niestety teraz w polsce 10 calowy czytnik to tylko szitowaty onyx itp., który po miesiącu używania najczęściej się oddaje na gwarancję - przynajmniej w moim wypadku tak było. Dlatego lepiej kupić sprawdzonej firmy. Odradzam jednak wszystkim czytnik dotykowy - teraz mam taki. Męczarnia totalna - gdy przerzuci ci się 2 kartki dalej, gdy dotyk nie zawsze reaguje.

Forum: Czytnik czy książka?