Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość Diablo III - aktualizacja 2.4.0 zadebiutowała w Europie

13.01.2016 11:54
😈
1
countgrisznak
17
Legionista

Diabolo czy!!!!!!!!!!
bede groł!!!!!!!!!!!!!!

13.01.2016 12:11
2
odpowiedz
countgrisznak
17
Legionista

Jednak nie bede groł!!!!!!!

13.01.2016 13:46
3
1
odpowiedz
1 odpowiedź
sampol
30
Chorąży

Ta gra zaczyna tak naprawdę umierać. Co prawda są dodawane zmiany i nowości, ale na tyle niewiele i w tak długim czasie, że mało kogo już to interesuje. Większość tych, którzy zdecydują się nawet wrócić do Diablo zrobi to tylko na chwilę. Diablo III to świetna gra, ale jest przetrwanie mogłoby być tylko możliwe w formule World of Warcraft, gdzie pojawiałyby się cykliczne, częstsze płatne dodatki, dodające obszary i wiele innych rzeczy jak klasy postaci, przedmioty itp. Tylko w takiej formule ta gra mogłaby być długowieczna. W obecnym modelu zmiany są zbyt małe i zbyt rzadkie. Gra jest skazana na powolną śmierć... a szkoda.

13.01.2016 19:48
3.1
zanonimizowany1143571
3
Pretorianin

O umieraniu tej gry i WoWa słysze od lat i jakoś nie widzę, żeby te gry miały zamiar umrzeć. Bullshit.

13.01.2016 13:57
4
odpowiedz
BloodPrince
109
Senator

Ja tam na darmowy update dający frajdę na 20-50h nie mogę narzekać.
Teraz byle do piątku!

post wyedytowany przez BloodPrince 2016-01-13 13:57:57
13.01.2016 14:19
5
odpowiedz
mikecortez
91
Senator

Rowniez nie narzekam i cos czuje, ze tym razem pogram dluzej niz przy poprzedniej aktualizacji.

post wyedytowany przez mikecortez 2016-01-13 14:19:59
13.01.2016 15:26
👍
6
odpowiedz
1 odpowiedź
Lidex
4
Junior

Jak diablo może umierać skoro gra w nią w samej europie pomiędzy godziną 20:00 a 03:00 PONAD 1,5 MILIONA OSÓB ???

Gra jest świetna, to gra legenda i ona nigdy nie umrze...

13.01.2016 21:45
6.1
luq8912
14
Legionista

Diablo III legenda? Poszczałem się ze śmiechu hehehe!

13.01.2016 17:53
7
odpowiedz
wredny2
11
Legionista

Tak jak napisał @sampol Diablo 3 to dogorywający trup. Większość (w tym i ja) wraca do niego przy wydaniu patcha, czy nowego sezonu żeby pograć tydzień po którym ma się wymaxowany docelowy set, siedzi na najwyższej Udręce i zaczyna ziewać z nudów. Reszta może czerpie radość nolifiąc dzień w dzień, żeby przepychać się pomiędzy botami i oszustami, żeby zobaczyć swój nick w jakimś rankingu. Tej grze potrzeba diametralnych zmian, powrotu do starego sprzed dodatku poziomu trudności, przywróceniu handlu pomiędzy graczami, PvP, rozwoju postaci niczym w PoE etc. Blizzard jednak poszedł w nic nieznaczące kosmetyczne zmiany, liczby, żeby casuale dostawali zawrotów głowy widząc, że biją po ileś tam miliardów obrażeń itd. Dodali 2-3 lokacje do których każdy pójdzie raz zobaczyć jak wyglądają, a później z powrotem robić to samo w kółko co zawsze.

13.01.2016 18:21
8
odpowiedz
sampol
30
Chorąży

@wredny2 Masz rację. Grałem na PST w tą aktualizację i lokacje, którymi się wszyscy ekscytują to tak naprawdę jakieś 15 min grania by je zlatać. Reszta dodatków to kosmetyczne bzdety. Szczeliny zrobi każdy parę razy i finał. Trochę zmian w przedmiotach i... koniec.

13.01.2016 19:47
9
1
odpowiedz
GimbusomNIE
77
Pogromca Gimbusów

@up i up - ale bezsensowny płacz ... macie grę za która raz zapłaciliście a jest w niej zawartości na 3 inne i która cały czas jest rozwijana i jeszcze jęczycie (oczywiście gadając bzdury bo jak dla kogoś max to "wymaxowany docelowy set, siedzi na najwyższej Udręce" to mniej więcej tak jakbyś w Starcrafcie skończył kampanię i narzekał, że nic tu już nie ma do roboty - tacy gracze z bożej łaski, którzy chcieli by 1000+ godzin grania co 2 miechy za darmoszkę .... ech ) .

13.01.2016 20:23
10
odpowiedz
sampol
30
Chorąży

Chyba kolego nie zrozumiałeś czym wcześniej pisaliśmy. Nikt nie płacze, że zapłacił za grę i nic nie jest dodawano konkretnego - jakbyś czytał ze zrozumieniem to byś wiedział o czym jest mowa. Sam napisałem, że z chęcią odpowiadał by mi model płatnych dodatków, gdyż wolałbym solidny rozwój gry (PŁATNY) niż powolny jak ketchup darmowy biedny update. Ot i wszystko. Oczywiście, że znajdą się tacy który zadowolą się tymi mikro zmianami i będą grali kolejne 1000 godzin latając po szczelinie by podnieść o oczko jakąś statystykę, ale nie takiej długowieczności gry bym sobie życzył.

13.01.2016 21:21
11
odpowiedz
Hitmanov
36
Chorąży

A ja tam mimo, że uważam iż D3 klimatem nie umywa się do starego D2, to i tak jest bardzo dobre :P.
Nowe lokacje robią duży krok w stronę właśnie atmosfery D2 (no ale za bardzo nic poza tym xD).

A no i pomaga modyfikacja DarkD3 (zmiana kolorystyki i końcowej obróbki obrazu, głównie wyostrzenie) jak i zmiana wersji na angielską.
I tak, wiem, DarkD3 potencjalnie grozi "dyskwalifikacją" :) aczkolwiek modyfikuje on jak gdyby bibliotekę DirectX a nie samą grę.

13.01.2016 21:37
12
odpowiedz
luq8912
14
Legionista

@GimbusomNIE Tę grę wręcz muszą co jakiś czas aktualizować gdyż w przeciwnym wypadku o tej grze nikt by już nie pamiętał;). Myślisz, że oni robią komuś łaskę, że co jakiś czas próbują podtrzymywać przy życiu tego trupa? Raczej nie, gdyż to oni zawalili sprawę wydając tę grę diablo podobną na rynek i która tak naprawdę ma niewiele wspólnego z poprzedniczkami poza samym tytułem który poniekąd zhańbili. Te ich "wielkie" aktualizacje są śmieszne w porównaniu do takiego np. PoE który w dodatku jest darmowy i nie obraża inteligencji gracza:), ale kto co lubi. Moim zdaniem Diablo III słabą grą było, jest i będzie. Dobrze, że na rynku są takie produkcje jak Grim Dawn (super h'n's) czy PoE bo człowiek nie miałby w co porąbać hehe, a i sam klimat tych produkcji o niebo lepszy niż w DIII. Pozdro 600!

13.01.2016 22:47
13
odpowiedz
GimbusomNIE
77
Pogromca Gimbusów

PoE to jest akurat totalne dziadostwo i tyle - zawsze był takim bieda-Diablo i niczym więcej a jeżeli cię omamia "drzewko umiejętności" z serri +1 do siły po raz setny to spoko - żaden h'n's nie ma tyle zawartości co D3 - że to się nudzi ? Pewnie, że się nudzi, ale jak masz przegrane z 1000 h licząc całą grę - ni9e kolejnego patcha, którego - OWSZEM - robią łaskę, że wydają bo mogli by olać jak wszystkie inne firmy. i proszę was tylko się nie ośmieszajcie kolejnymi argumentami, że "PoE coś tam, coś tam"

13.01.2016 22:57
14
odpowiedz
AntyGimb
43
Generał

Dopóki nie wróci AH nie mam zamiaru wracać do tej gry. Jak było AH to chociaż kasa się za grę zwróciła, a poza tym była motywacja do ciągłego grania w to samo.

13.01.2016 23:19
😉
15
odpowiedz
maly_17a
120
Senator

A co to niby za darmowe update'y, jak co sezon dodają jakieś kosmetyczne zmiany? Dodali grifty, czyli wygenerowali portal do losowej lokacji (a to to samo, co zwykłe, tylko ze jest skalowanie sily potworow), dodali parę klejnotów, potem dodali ancienty legów i setów, potem jakaś kosmetyka w kostce i crafcie i inne nagrody z adventure, no i zaraz mi ktoś wypomni, że nowe przedmioty legendarne i setowe. No i nowa lokacja, czy tam dwie, juz sam nie pamietam. A w grze dali ni ma pvp, dalej chodzi o to samo, nabić jak najszybciej na najwyższy możliwy GR, zanim się znudzi.

Już pisałem w innym wątku, diablo 3 się nie umywa do dwójki + LoD, tutaj się gra chyba tylko po to, żeby zobaczyć się w rankingu, jedyny plus gry, to chyba tak naprawdę ten chwalony 'feeling' z zabijania stworków, te wszystkie zaklęcia i niszczenie terenu serio w pierwszych godzinach gry dawały sporo frajdy. Do diablo2 na pewno wracałem więcej razy, sporo frajdy dawało granie ze znajomymi z okolicy, a to wszystko nie dlatego, ze wychodzil nowy sezon i update, tylko dlatego, ze co pare miesięcy wracała chęć gry. :) W d3 zlikwidowali nawet szansę na trafienie w potworki, normal się przechodzi pierdząc w stołek i klikając co popadnie, grę dla retardów zrobili.

13.01.2016 23:43
16
odpowiedz
SagittariusA
5
Legionista


Patch na dzień-tydzień-grania maks.
Nie rozśmieszajcie mnie, jaka nowa zawartość na miarę DLC!? Jedna czy dwie niewielkie statyczne mapki, kilka nowych mobków i parę itemów, reszta to poprawki i balans skilli i to ma być na miarę dodatku czy dlc!? LOL! dla kilku programistów to parę dni roboty, zresztą tyle ich tam zostało bo cała ekipa z D3 przeszła do WOW/HOTS/OW.
Dokładnie jak powyżej, jest jak najbardziej w interesie blizza żeby gra była dobra: zachęcała do kupna i trzymała ludzi, bez aktualizacji i nazwy ta gra dawno już by nie żyła, tak to jeszcze jakoś zipie.
Niestety moim zdaniem popełnili straszny błąd likwidując handel i AH (RMAH to już było przegięcie) bo to trzymało dużą część graczy, był ten AH, nawet jak się grać nie chciało to się wchodziło na AH(ACrafta) lub się handlowało jak w D2.
Handlu nie ma, PvP nie ma (warto wspomnieć o GIGANTYCZNYM OSZUSTWIE bli$$arda względem PvP z blizzconu 2010) to co tutaj robić!? bić bezsensowne paragony i rywalizować w drabince z botami i hackerami?
Imo jedyne co może uratować tą grę to dodatek z PvP i jakąś namiastką handlu, a jeszcze lepiej coroczne dodatki z dodatkowym aktem-klasą-trybem multi.

14.01.2016 05:15
17
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Sathorn
53
Pretorianin
10

Widzę ze wypowiadający się negatywnie to gracze niedzielni lub tygodniowi-zaraz-po-patchu którzy grę oceniają w perspektywie innych produkcji nawet niekoniecznie typu hack'n'slash lub fanów równie dobrej gry Path of Exile.
Teraz posłuchajcie kogoś kto gra regularnie w D3 i czerpie z gry przyjemność:
Aby w pełni zrozumieć fenomen tej gry należy zrozumieć założenia które tę grę windują na szczyt.
Przede wszystkim jest to rywalizacja zewnętrzna oraz wewnętrzna. Rywalizacja polega na takim ułożeniu poszczególnych umiejętności postaci dostępnych w grze a zmieniających się regularnie w każdym sezonie aby w połączeniu z pieczołowicie zbieranym sprzętem dążyć do uzyskania jak najlepszej synergii miedzy sprzętem a umiejętnościami pozwalającej na osiągniecie najlepszego wyniku w Głębokich Szczelinach. Im dalej tym oczywiście lepiej bo trudniej a wyzwania w tej grze są najważniejsze dla graczy HNS. Wewnętrzna rywalizacja to rywalizacja solo, a wiec z samym sobą - jak bardzo jesteś zdeterminowany aby grać jak najdłużej a więc zwiększyć swoja szanse na lepszy drop przedmiotu (zbliżony do perfekcyjnego z maksymalnymi statystykami), jest to oczywiście uzależnione od szczęścia oraz długości gry bo im dłużej się gra tym większa szansa na zdobycie pożądanych przedmiotów z pasującymi statystykami - bo nie zawsze właściwy przedmiot ma właściwe statystyki. Zewnętrzna to po prostu to samo ale w grupie. Każdy z graczy swoja postacią powinien wnieść jak najwięcej dla grupy aby osiągnąć lepszy wynik. Im lepszy miks klasy postaci w grupie, ich "buildow" oraz sprzętu tym lepszy końcowy wynik. Niektórym może wydać się to bez sensu i na dłuższą metę nie do zniesienia - i myślę ze gro negatywnych komentarzy pochodzi od tego typu osób.
Po drugie sezonowość gry pozwala cieszyć się tego typu rywalizacja co trzy miesiące. Każdy sezon w przyszłości (obecnie juz piaty) będzie trwał około 3 miesięcy a powoduje ze każdy zaczyna od zera, z poziomem pierwszym postaci. A wiec jeśli z jakichś przyczyn nie udało się komuś osiągnąć dobrego wyniku w danych sezonie może w przyszłym spróbować swoich sil.
Po trzecie warstwa Hardcore to w tej grze maximum perwersum - jedna śmierć kończy twoja przygodę. Poziom napięcia podczas takiej rozgrywki nie można z niczym porównać. Ale uwaga, zanim zaczniecie taka przygodę od raz pogódźcie się ze strata wcześniej lub później swojej wymuskanej postaci. To pomoże Wam wstać po porażce i walczyć dalej. Powód? Ten sam, rywalizacja - pokażcie innym ze jesteście lepsi.
Czasem podnoszony zarzut ze nie można rywalizować z botami - których wierzcie mi nie ma aż tak wiele, całkowicie upada podczas gry hardcore gdyż jeszcze taki bot nie powstał który mógłby przewidzieć sytuacje w grze jak to robi człowiek.
Co jeszcze czyni tą grę dobrą? Mechanika walki, nawet najzagorzalsi fani innych produkcji HNS musza przyznać ze mechanika walki, płynność, przyjemność z używania umiejętności w grze - bije inne produkcje na głowę.
Oczywiście każdy z tych elementów znajdziecie w innych grach ale wszystkie do kupy podane w ten sposób? Nie sądze.

Teraz odniosę się do zarzutów:

"Byloby lepiej gdyby gra byla platna bo byloby wiecej dodatkow, klas postaci zmian itp"
Nikt kto gra regularnie w tą gre nie ma takiego zdania. Mozliwosci z kazdym sezonem oraz powiazynym z sezonem patchami na tyle zmieniaja gre ze nawet po togodniach gry nie mam pewnosci czy przetestowalem wszystkie kombinacje przedmiot-skill dostepne w grze. Gdyby bylo ich wiecej? Bylby to chaos a na pewno nie byloby to cos zwiekszajacego moje zadowolenie z gry.

"żeby pograć tydzień po którym ma się wymaxowany docelowy set, siedzi na najwyższej Udręce i zaczyna ziewać z nudów"
Po tygodniu wymaksowany set? Bajki, moze po prostu zebrany jako taki. Bo wymaksowany to po 4 tydniach gry. Najwyzsza Udreka? No coz Udreka X bo taka jest najwieksza to nie jest wyzwanie, to jest najlepsze miejsce na speed farming podczas ktorego prubujesz wydropic najlepsza mozliwa kombinacje skilli na przedmiocie ktory juz masz ale potrzebujesz lepszych statystyk. A potem prubujesz sil na wyzszej Glebokiej Szczelinie niz dotychczas.

Tej grze potrzeba diametralnych zmian, powrotu do starego sprzed dodatku poziomu trudności, przywróceniu handlu pomiędzy graczami, PvP, rozwoju postaci niczym w PoE etc. Blizzard jednak poszedł w nic nieznaczące kosmetyczne zmiany, liczby, żeby casuale dostawali zawrotów głowy widząc, że biją po ileś tam miliardów obrażeń itd. Dodali 2-3 lokacje do których każdy pójdzie raz zobaczyć jak wyglądają, a później z powrotem robić to samo w kółko co zawsze.
Handel miedzy graczami jeszcze w dodatku przez kanał czatu to chyba najbardziej nieefektywna droga na zdobycie potrzebnego sprzętu. Brak porównania z systemem obecnym w D3, polegającym na częstych dropach oraz echantingu do maksymalizacji efektywnego sprzętu. Nowe lokacje nie są po to aby stały się nowym farmspotem tylko po to aby urozmaicić grę w szczelinach czy zleceniach. A robienie w kolko to co zawsze jest podstawą HNS :D

Chyba kolego nie zrozumiałeś czym wcześniej pisaliśmy. Nikt nie płacze, że zapłacił za grę i nic nie jest dodawano konkretnego - jakbyś czytał ze zrozumieniem to byś wiedział o czym jest mowa. Sam napisałem, że z chęcią odpowiadał by mi model płatnych dodatków, gdyż wolałbym solidny rozwój gry (PŁATNY) niż powolny jak ketchup darmowy biedny update. Ot i wszystko. Oczywiście, że znajdą się tacy który zadowolą się tymi mikro zmianami i będą grali kolejne 1000 godzin latając po szczelinie by podnieść o oczko jakąś statystykę, ale nie takiej długowieczności gry bym sobie życzył.
Mam wrażenie ze własnie autor tej wypowiedz nie rozumie na czym polega HNS, własnie na podnoszeniu o oczko następnej statystyki i wlasnie graniu 1000+ godzin :P

"Tę grę wręcz muszą co jakiś czas aktualizować gdyż w przeciwnym wypadku o tej grze nikt by już nie pamiętał;). Myślisz, że oni robią komuś łaskę, że co jakiś czas próbują podtrzymywać przy życiu tego trupa? Raczej nie, gdyż to oni zawalili sprawę wydając tę grę diablo podobną na rynek i która tak naprawdę ma niewiele wspólnego z poprzedniczkami poza samym tytułem który poniekąd zhańbili. Te ich "wielkie" aktualizacje są śmieszne w porównaniu do takiego np. PoE który w dodatku jest darmowy i nie obraża inteligencji gracza:), ale kto co lubi. Moim zdaniem Diablo III słabą grą było, jest i będzie. Dobrze, że na rynku są takie produkcje jak Grim Dawn (super h'n's) czy PoE bo człowiek nie miałby w co porąbać hehe, a i sam klimat tych produkcji o niebo lepszy niż w DIII. "
Gra nie jest trupem i daleko jej do tego. D3 jesli jest tak bardzo dla nieinteligentnych to zapraszam jakiegoś inteligentnego aby wszedł i zaproponował jakiś dobry build dla DH bo jest w tej materii posucha jeśli chodzi o buildy konkurujace z buildami Quina69 na przykład. Chętnie poznam :) A na końcu spostrzeżenie ze jeśli ktoś chce sobie "porąbać" to faktycznie zapraszam do tych innych gier.

"Już pisałem w innym wątku, diablo 3 się nie umywa do dwójki + LoD"
Faktycznie, dwa buildy na klasę a czasem tylko jeden. Baalruny do porzygania, oraz PvP 1 sekundowe. W pełni się zgadzam ze przepaść miedzy tymi grami jest nie do przeskoczenia.

post wyedytowany przez Sathorn 2016-01-14 05:22:14
14.01.2016 06:38
17.1
1
SethDark
26
Chorąży

Wybacz, że się tak rozpisałeś a ja odpowiem dość krótko, ale jest jedna sprawa w której musiałem się tak czy siak wypowiedzieć (chociaż krótko nie potrafię, więc może coś z tego będzie :P). W Diablo mam przegrane jakieś 1.5k godzin, nie gram regularnie, wręcz gram bardzo rzadko, jednak intensywnie :) Przeważnie na początku sezonów. A to o czym musiałem wspomnieć, to kwestia buildów. Tym bardziej, że jako przykład podałeś Quinna, a od 2 sezonu moim mainem był Monk. To, że można sobie potworzyć buildy to jak dla mnie bullshit. Jeśli Quinn zrobi build, bo już nic innego nie powstanie. To jest bolączka tej gry. Dla progressowania GR'ów jest jeden słuszny build i każdy kto próbuje coś zmienić zaczyna walkę z wiatrakami. Co sezon jest set który jest MUST HAVE i tak samo będzie tym razem. Może za sprawą zmienionego setu pierścionków teraz będą to starożytne legendy, jednak zasada pozostanie ta sama. Ja tutaj nie widzę takiego wielkiego pola do popisu jak w tytule konkurencyjnym (którego nie mam zamiaru wychwalać, ciągle mam więcej godzin nabitych w Diablo).

Jak jestem już przy tych setach to może tylko dopowiem o ich zbieraniu. Będzie jak co sezon :) 70 poziom w jakieś 4 godziny, później trochę nudnego gameplay'u na rare itemkach, a w niedzielę już pełny set z niekoniecznie najniższymi rollami. Później pozostanie już tylko zbieranie dokładnie tego samego co posiadamy, tylko zamiast 9%CC będziemy polować na 10%.

Nie jestem hejterem tej gry, bawię się w niej świetnie, już się nie mogę doczekać startu sezonu, jednak nie ma sensu się oszukiwać. Wiem, że będzie spoko zabawa, ale na krótki dystans, bo znowu będziemy robić to samo. Wiem, nie zmienimy Diablo na inny gatunek, żeby było super inaczej, ale brak mi w tych łatkach czegoś co ruszyłoby tą mechaniką bardziej, niż zmiana setu na inny bo dostał kilka tysięcy % więcej na przelicznikach).

14.01.2016 10:21
17.2
1
maly_17a
120
Senator

Ciężko ukryć, że jestem niedzielnym graczem i nie mam tyle czasu, ani chęci, żeby łupać w jedna grę. Raczej po prostu sprawdziłem wszystkie postacie oprócz bodajże monka i wd jak sobie radzą na wyższych tormentach i czuję się przenudzony.
No ale tak w skrócie, cieszy Was - 'zapalonych graczy' po prostu możliwość rywalizacji w nowym sezonie i zobaczenie swojego nicku w jakiejś tabelce, a o tym już wcześniej w wątku napisano, zgadza się? :)

jak bardzo jesteś zdeterminowany aby grać jak najdłużej a więc zwiększyć swoja szanse na lepszy drop przedmiotu (zbliżony do perfekcyjnego z maksymalnymi statystykami), jest to oczywiście uzależnione od szczęścia oraz długości gry bo im dłużej się gra tym większa szansa na zdobycie pożądanych przedmiotów z pasującymi statystykami - bo nie zawsze właściwy przedmiot ma właściwe statystyki. Zewnętrzna to po prostu to samo ale w grupie. Każdy z graczy swoja postacią powinien wnieść jak najwięcej dla grupy aby osiągnąć lepszy wynik. Im lepszy miks klasy postaci w grupie, ich "buildow" oraz sprzętu tym lepszy końcowy wynik.

Tu znów Was cieszy, że możecie łupać 1000h w celu dostania ancienta perfect rolli. Tacy ludzie z paragonami 1000+ to po prostu zapaleńcy, który by dostali byle co z nazwą w tytule z 'Diablo' i by się jednakowo cieszyli. Gracze bez maniakalnego podejścia znudzą się dużo, dużo wcześniej, bo raczej mało jest ludzi, którzy walczą (no i jednak tracą swój czas), żeby wyciągnąć jeszcze jakąś część procenta rolla z każdej części setu i tylko dlatego (no i dla paragonów) napieprzają w tę grę setkami/tysiącami godzin.
No i tu znowóż - gracze, którzy sobie mogą pozwolić na ta długą grę muszą mieć szczęśliwe życie, bo nawet pracując 8h dziennie i tak jesteś straaaasznie w plecy i nie zobaczysz swojego nicku w upgragnionej tabelce.
Gdzie ta rywalizacja, skoro ja np jeszcze bym dokupił godziny do doby, bo nie mam czasu na nic, a ludzie cisną calymi dniami? ;d

Różnica zdań jest wyraźna, dalsza rozmowa nie ma chyba sensu, miłego dnia. ;D

14.01.2016 09:07
18
odpowiedz
Sathorn
53
Pretorianin

@SethDark Troche nie rozumiem co masz na mysli pisząc o Quinnie i bolączce gry, ale postaram sie odpowiedziec na tyle ile zrozumialem. Quinn wcale nie jest alfa i omegą ale jednego nie mozna mu odmowic - wiedzy na temat jego ulubionej klasy - Monka. W sezonie 4 stworzyl nie jeden ale 4 buildy liczace sie ktore to ludzie uzywali z powodzeniem. I nie bylo jednego must have. Brakuje takich ludzi jak on ale znajacych inne klasy. Widzialem ze tydzien temu zaproponowal build Czarki - ciesze sie ze gra tez innymi klasami.
Ale czemu o tym pisze, ano dlatego ze granie w Diablo 3 nie polega na zajrzeniu na diablofans, skopiowaniu builda z najwieksza liczba glosow a potem granie tydzien. Wlasnie dlatego gra Wam sie nudzi. Tu chodzi o wlasne rozgryzanie, Quinn nie jest Bruce'm Almighty - przysiadzcie faldkow a gra nabierze innego wymiaru.

14.01.2016 09:46
19
odpowiedz
2 odpowiedzi
Zawodowiec_M
89
Konsul

A nie wkurza Was, że zrobił się strasznie duży dysonans pomiędzy graczami? Prosi mają po 2500 paragonów, tacy zapaleńcy 1500-1800, a zwykły człowiek 600-1000. Jako gościu z para 900 nie mam z kim grać, bo wszyscy szukają na gr graczy 1200+, już nawet na support się nie nadaję, bo nie grałem/grindowałem raptem półtora miesiąca. O tabelach rankingowych nie wspomnę bo nie mam nawet startu do ludzi o sile 20 tys (z punktów paragonów) a ja mam tylko 11 tys. Różnica dps porażająca. Nie podoba mi się to. Wcześniej wszystko zależało od itemów i trochę od paragonu i skila. Teraz jak dla mnie sytuacja jest nienormalna. Dziękuję za taką grę. Nie mam z kim grać.

14.01.2016 10:02
19.1
Manstein
63
Huzio

Mam ~600 plvl, wróciłem do gry po dłuższej przerwie i ani razu nie miałem problemów ze znalezieniem party. A jeśli przeszkadza ci różnica paragonów to jutro startuje sezon, wszyscy mają równy start.

14.01.2016 10:40
19.2
Sathorn
53
Pretorianin

Wczesniej ludzie narzekali ze ci co graja duzo nie maja zadnego bonusa, osobiscie uwazam ze mimo ze sam tak nie gram jest to sprawiedliwe.

14.01.2016 16:55
20
odpowiedz
mkf
2
Junior

Moim zdaniem bardzo dobrze że zlikwidowali Auction House (jeden z lepszych posunięć jeżeli chodzi o tą gre) jak było auction house każdy kupował na allegro złoto i najlepsze przedmioty, zresztą na wykoksanej postaci bardzo dobre przedmioty lecą na porządku dziennym i potem tylko na opych, przez to można było w godz. wymaksować postać. Teraz człowiek musi pograć, podropić i dzięki sezonom granie ma jakis cel zaczynając od nowa znowu się czerpie frajdę z gry. Graczy jest mnóstwo z porównaniem do PoE (choć w PoE, też grałem sporo, większość party to stojący afkerzy sprzedający coś - i jest w nim wręcz masa rzeczy zgapione - w poe ). Fajnie że update wchodzą. Path of exile to nic innego jak wbijanie lvl i dodawanie skilli pasywnych ze skopiowanych na forum buildów.

15.01.2016 12:10
21
odpowiedz
stg.Olo
51
Pretorianin

Ale w jakim celu cały czas próbujecie porównać PoE z D3,brak konstuktywnych za... i przeciw.... byle by napisać?
Każda gra rządzi się swoimi prawami i nie ma przymusu aby grać w tę czy inną.
A tak ze starczej zgryźliwości :)
http://massivelyop.com/2016/01/09/massively-ops-guide-to-choosing-an-online-arpg/

15.01.2016 15:26
22
odpowiedz
PhoneNumber
84
Pretorianin

Blizz patchuje ale i de facto naprawia gre po to by ja NADAL sprzedac.
Po patchu ludzie wracaja do gry ale na troche, czesto pisza, ze graja 1-2 tygodnie po patchu (nic dziwnego), ale mozna przyciagnac nowych czyt. mozna zarobic na nowych.
I o to w tym glownie chodzi.
Nie widze za to zadnego uzasadnienia dla osob, ktore zaciekle bronia a wrecz wymieniaja jakies tam PLUSY diablo.
Heh nie wiem czy wiecie ale kazdy wasz progress w tej grze to FIKCJA.
Blizz rzuca itemy pozwalajace robic GR 30, potem dodaje gemy w sockety i go gr 40+ a nastepnie podbija juz istniejace sety oraz wprowadza do obiegu nowe itemy i prosze gr 50+, 60+ i wiecej, Pogress robiony przez was zapalency to nic innego jak wasze nolifowanie + pomoc od blizza nic wiecej.
Diablo 2 jednak tego nie mialo... dlatego nie ma co mowic, ze OJEJ robia patch ZA DARRRRRMO ! a nie musza.
Nie musza owszem ale czym by ta gra byla? crapem a tak to duzo osob chociaz na 1-2 tygi wroci ale za to sporo osob moze to znowu kupic

15.01.2016 15:31
23
odpowiedz
Mitsukai
178
Internet is for Porn

Diablo 2 jednak tego nie mialo...
No. Mialo nieskonczone Baal runy.

17.01.2016 02:47
24
odpowiedz
Sathorn
53
Pretorianin

Heh nie wiem czy wiecie ale każdy wasz progress w tej grze to FIKCJA.
Hej nie wiem czy wiesz ale na ekranie to są piksele, nie prawdziwe przedmioty ;D

A tak poza tym to wypowiedz bez argumentów, ot taka garść truizmów o czym każdy wie (blizz dający przedmioty do robienia griftow, sprzedawanie gry, granie po patchu) które w zamyśle miałyby być pewnie dowodami na coś ale brakło warsztatu. Poza tym podkreślenia trochę niepasujące do wypowiedzi powiedziałbym.
Nie widze za to zadnego uzasadnienia dla osob, ktore zaciekle bronia a wrecz wymieniaja jakies tam PLUSY diablo.

A końcówka zupełnie niezrozumiała.

post wyedytowany przez Sathorn 2016-01-17 02:59:31
17.01.2016 06:21
25
odpowiedz
Kiss
120
Generał

Diablo 2 jednak tego nie mialo...
No. Mialo nieskonczone Baal runy.

Az się stesknilem za typowym D2 runem. Ty i 7 botow, to były czasy:)

post wyedytowany przez Kiss 2016-01-17 06:24:09
Wiadomość Diablo III - aktualizacja 2.4.0 zadebiutowała w Europie