Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

gameplay.pl Gdzie kupować muzykę? - Słowo na niedzielę(20).

27.01.2014 09:42
GBreal.II
1
GBreal.II
136
floydian

Ja nie uważam amazonu za jakiś bardzo drogi sklep. Przede wszystkim popularne nowości kosztują 9-10 GBP, czyli 45-50 złotych. W porównaniu do polskich cen, czyli 50-60 zł oszczędność niby niewielka, ale przy zakupie trzech płyt oszczędza się na jakąś promocję. I to jest druga zaleta tego sklepu - płyty szybko zjeżdżają z ceną do akceptowalnych poziomów, czyli 4-6 GBP. Do tego darmowa wysyłka do Polski i w zasadzie nie ma na co narzekać.

Troszkę taniej jest w Hong Kongu na http://www.wowhd.co.uk/ (ceny w funtach są chyba najlepsze, a przynajmniej były jakieś 2 lata temu jak bawiłem się w przeliczanie na każdą oferowaną przez nich walutę). Często organizują promocję typu 15% obniżki na cały asortyment. Wadą jest to, że płyty przychodzą w kopertach bąbelkowych i czasami zdarzy się, że pudełko jest pęknięte. Co ciekawe, każdy album przychodzi w osobnej kopercie, nawet, jeżeli kilka płyt poszło w jednym zamówieniu (zaletą takiego zachowania jest to, że jak jednej płyty nie mają chwilowo na stanie, to i tak pozostałe wyślą). No i nie wiadomo jakie wydanie się dostanie. A właściwie - jaki będzie hologram. Najczęściej płyty mają hologramy z Malezji, ale zdarzają się też argentyńskie. Nigdy jeszcze nie zdarzyło mi się, aby wydanie było w jakikolwiek sposób oznaczone, że jest specjalnie na jakiś rynek (typu "polska edycja"). Ostatnio muzykę zamawiam najczęściej tam.

27.01.2014 10:11
koobun
2
odpowiedz
koobun
42
wieszak

Amazon(przynajmniej u nas w kraju) można sobie darować
hę? dupa nie fachowiec
nie dość, że jest taniej niż w polskich sklepach, dostawa za darmochę, to wybór bije dowolny Saturn/MM na łeb (ani Milesa Kane'a, ani Gaslight Anthem to ja sobie w polandzie nigdzie nie kupię)

wszystko poza amazonem można sobie darować

27.01.2014 10:49
3
odpowiedz
darth16
24
Pretorianin

Mówię z własnego doświadczenia. Amazon przysyłał mi rzeczy pogniecione, drogie, większość tego jest w MM, a jak nie ma, to lepiej(i taniej) z Ebay'a ściągać. Wiem, że trudno jest otworzyć nową przeglądarkę i wpisać coś innego niż Amazon, ale polecam ;)

27.01.2014 10:51
4
odpowiedz
darth16
24
Pretorianin

No i na Amazonie nie ma za wiele rzeczy japońskich. Polecam przeczytać raz jeszcze artykuł i dowiedzieć się, dlaczego CD Japan nie należy sobie odpuszczać, jeśli kocha się muzykę.

27.01.2014 10:52
koobun
😱
5
odpowiedz
koobun
42
wieszak

w starej przeglądarce nie znajdę ebaya?

japońskie wydania parę lat temu były nawet w empikach; nie robią na mnie wrażenia, a King Crimson, Queen i Led Zepplin nie słucham

poza tym, nie mówimy o niszy (w końcu sam wymieniasz i polecasz syf w rodzaju MM), bo wtedy należałoby wymienić paręnaście sklepów oferujących winyle drukowane w niskich nakładach

27.01.2014 11:01
sekret_mnicha
6
odpowiedz
sekret_mnicha
219
fsm

GRYOnline.plTeam

Ja również nie narzekam na Amazon. Fakt, zdarzyło się raz czy dwa, że jewel case przyjechał pęknięty, ale jeśli chodzi o wygodę dostawy i ceny płyt nieco starszych - bez zarzutu. Raz na jakiś czas staram się zaglądać tam i robić paczkę z fajnymi, tanimi płytami. A poza tym to kupuję okazjonalnie w empiku (zazwyczaj z internetową mini-zniżką) albo w MM/Saturnie. Do tego dochodzi raz od wielkiego dzwonu fan.pl i rockserwis.pl

27.01.2014 11:02
7
odpowiedz
darth16
24
Pretorianin

To, że wydania japońskie nie robią na Tobie wrażenia pokazuje, jakim sam jesteś "fachowcem" - to raz. Dwa - wszelkie nisze znajdują swoje miejsce właśnie na aukcjach. A im bardziej niszowo tym lepiej - wiesz, że jesteś wtedy obsługiwany przez pasjonata.

I trzy - ja opisuję stan na 27 stycznia 2014 roku - nie obchodzi mnie, czy coś było kiedyś w Empikach, czy nie, tylko to jak jest teraz. A sklepów totalnie niszowych w Polsce jest niewiele - a mój artykuł był raczej napisany tak, by dało się kupić rzeczy wszędzie. Kurde - ciężko się czyta ze zrozumieniem, nie?

27.01.2014 11:02
8
odpowiedz
Huberrtus
2
Junior

ktoś zamawiał płyty winylowe ze stay up forever?

27.01.2014 11:07
koobun
😉
9
odpowiedz
koobun
42
wieszak

To, że wydania japońskie nie robią na Tobie wrażenia pokazuje, jakim sam jesteś "fachowcem" - to raz.
no jasne, żeby być fachowcem trzeba się moczyć na widok "Kind of Blue" na złocie, lub jakiegoś syfiastego jazzu z Telarca

i pamiętaj, muzyki nie słucha się gdy pada

Dwa - wszelkie nisze znajdują swoje miejsce właśnie na aukcjach. A im bardziej niszowo tym lepiej - wiesz, że jesteś wtedy obsługiwany przez pasjonata.
na aukcjach jesteś głównie przez pasjonatów skubany, ale skoro daje ci to +10 do fachowości to proszę uprzejmie

27.01.2014 11:08
10
odpowiedz
darth16
24
Pretorianin

Hah, ok - już rozumiem ;) Dzięki za ten komentarz, bo serio wiem już, że mogę olać to co piszesz. Pozdrawiam :)

27.01.2014 11:13
koobun
11
odpowiedz
koobun
42
wieszak

nie pisałem tego postu o amazonie, by cię przekonać, a po to, by tym paru osobom, które mogłyby twoim bzdetom zaufać wyjaśnić, że znasz się jak kura na pieprzu
pozdrawiam ;)

27.01.2014 17:54
12
odpowiedz
JayL
47
Centurion

Też nie zgadzam się z opinią o Amazonie. Sam ostatnio kupuję tylko tam. Przede wszystkim jest TANIEJ. Tak, taniej. Płyty w Polsce kosztujące 50-60zł, tam są za ok 40. Ba, czasem starsze wydania są za śmieszne 30. A u nas ofc nadal 60. Do tego nie wspomniałeś nawet o tym, że - uwaga uwaga - przy spełnionych pewnych warunkach wysyłka z Amazonu UK jest DARMOWA. Wystarczy wydać [jeśli dobrze pamiętam] ok 120zł. A to nie jest dużo, w końcu wystarczy odkładać i zamawiać płyty w większej ilości, zamiast pojedynczo. Kolejny aspekt to dostępność. Jako fan rocka i metalu muszę powiedzieć, że Amazon miażdży nasze sklepy. Ba, nawet czas wysyłki jest krótki, raptem parę dni. Że już nie wspomnę o różnych edycjach do kupienia, często z bonusowymi utworami, których u nas zwyczajnie nie ma. Z zagranicznych badałem jeszcze eBay [drożyzna, szczególnie koszty wysyłki często dobijają. ale trafiają się fajne perełki] i HMV UK oraz JP. Na oba warto czasem zajrzeć, szczególnie jeśli szuka się czegoś gorzej dostępnego, jest sporo edycji z bonusowymi utworami. Jednak i tak Amazon póki co moim zdaniem jest najlepszy i osobiście już nie widze sensu w kupowaniu w Polsce - tam jest taniej, szybko, z ogromną ofertą. Po prostu lepiej. MM albo Saturn? Może kwestia słuchanej muzyki, osobiście nie mogę tam zazwyczaj znaleźć na oko 90% szukanych płyt. Choć ceny są zazwyczaj w miarę ok.

27.01.2014 20:43
13
odpowiedz
darth16
24
Pretorianin

Dziś z ciekawości wybrałem się do krakowskiego Saturna(GK) i popatrzyłem na ceny płyt Yesów, których obecnie nadrabiam. Oprócz jednej płyty reszta wychodziła taniej niż na Amazonie, więc gdzieś tutaj jest nieścisłość.

A co do Ebay'a - z całym szacunkiem, ale nie wiem jak Wy szukacie rzeczy tam ;)

27.01.2014 21:29
14
odpowiedz
mr__mojo
2
Junior

ja przede wszystkim polecam, ostatnio wręcz nadużywanego, ebaya. znaleźć tam można wszystko, często w świetnym stanie. może nie od razu uda się zakupić porządany przedmiot, ale powtarzanie raz na tydzień wyszukiwania zawsze się sprawdza. przynajmniej w moim przypadku. co najbardziej mi odpowiada w tym serwisie to bezpieczeństwo. ostatnio zdecydowałem się na zakup limitowanej edycji wydanej tylko w krajach skandynawskich przez jeden z tamtejszych sklepów, po 2 miesiącach i wielu mejlach odpisali że nie wiedzą co się stało i że najprawdopodobniej paczka zaginęła, mają się odezwać jak tylko dostaną informację na temat przesyłki. coś takiego na ebayu się raczej nie zdarza dzięki systemowi komentarzy i sporów. jeśli chodzi o MM to dla mnie zawsze były za duże, nigdy nie potrafiłem tam nic znaleźć, ostatnio zacząłem się jednak przekonywać, gdy był to jedyny sklep z materiałem z Record Store Day :3

27.01.2014 21:43
15
odpowiedz
jagodyszaleju
1
Junior

Złe doświadczenia i z tym związana zła opinia o danym sklepie nie ma nic wspólnego z tym czy ktoś jest fachowcem, czy nie, każdy może mieć swoją opinię, a autor artykułu takową się podzielił i ja się z nią zgadzam i wiem, że ten człowiek wie co mówi. Także zamknąć mordy-ci którzy nie potrafią oddzielić emocji od rozumu i rzucają tekstami w stylu: "dupa nie fachowiec" i innymi bardzo mądrymi frazami. To tylko niszczy piękno dyskusji.
Dziękuję

28.01.2014 10:53
16
odpowiedz
JayL
47
Centurion

A 'zamknąć mordy' to jakże mądra fraza. :) Zniżając się do czyjegoś poziomu w 'nawracaniu' automatycznie jedziesz sam sobie. Brawo.

Tylko jedna płyta Yes tańsza? Oj stary... zespołu nie znam, więc wbiłem po prostu na Saturna i wybrałem kilka. Po kolei płyta, cena w Saturnie i cena Amazon UK.

Yes - Yes 39,99 - 30,9
Yes - Going for the One 26,99 - 27,94
Yes - In the Present 79,99 - 59,71 [!]
Yes - Big Generator 29,99 - 20,79
Yes - Closer to the Edge 29,99 - 32,69

Łączny koszt: Saturn - 206,95; Amazon UK - 172,03

Różnica jest, prawda? Nie doliczam wysyłki, która w tym przypadku w Amazonie jest darmowa, w Saturnie z tego co widzę min 8zł. Przy czym zaznaczam - to nie jest żaden dowód, że Amazon jest dużo lepszy i tańszy. To jedynie dowód, że nieprawdą są Twoje stwierdzenia, jakoby był drogi. Wszystko jest kwestią doboru artykułów. Wybrałem kilka płyt zaproponowanego przez Ciebie zespołu, prawie z samego brzegu po wyszukaniu w Saturnie. Na ich zamówieniu zaoszczędziłem ponad 30zł. Czyli mógłbym w tej samej cenie, co w PL, dołożyć jeszcze 1 płytę. Przekonany, czy nadal nie? ;p Teraz przeglądam dalej i wciąż ceny są albo niemal identyczne albo niższe. Takie Tormato - na Saturnie 33zł, 8 utworów. Amazon - 25,50, 18 utworów i darmowa kopia albumu w MP3. Jeśli nadal Cię to nie przekonuje, badaj, szukaj. Sam jestem zdania, że kupując rzadziej na Amazonie można sporo zaoszczędzić, niż biorąc płyty częściej, ale w Polsce. I jak widać pokazuję dowody, których u Ciebie w tekście brak.

28.01.2014 11:31
SpecShadow
17
odpowiedz
SpecShadow
89
Silence of the LAMs

Skoro jest artykuł o kupowaniu to może coś o czytaniu o muzyce (nowości, recenzje)?

Sam do tej pory polegałem na Teraz Rocku, po rezygnacji z niego i próbie (dobrze powiedziane) przestawienia się na jakieś serwisy mam teraz głęboką przepaść w tym względzie.
Próbowałem allmusic oraz rateyourmusic ale nic z tego.

28.01.2014 11:35
18
odpowiedz
darth16
24
Pretorianin

Czyli za 30 zl kupuje sobie bezpieczenstwo zakupow ;) nie tak zle.

28.01.2014 11:39
koobun
19
odpowiedz
koobun
42
wieszak

@[17]
Pitchfork

@[18]
najważniejsze by nikt nam nie wmówił, że czarne jest czarne, a białe jest białe

28.01.2014 12:20
sekret_mnicha
20
odpowiedz
sekret_mnicha
219
fsm

GRYOnline.plTeam

28.01.2014 15:54
21
odpowiedz
darth16
24
Pretorianin

Ok, siadłem do kompa i odpisuję po raz ostatni w tej sprawie.

Ceny, które porównywałem między MM/Saturn, a Amazon pochodzą nie ze strony, tylko z jednego Saturna. Watro zaznaczyć, że każdy z tyych sklepów może mieć co innego na przecenie i nie należy się przejmować cenami na necie. To raz. Dwa - nie polecam Amazonu, bo większość rzeczy właśnie w podobnych cenach można kupić w PL(30 zł różnicy za kilka płyt(!) i obawy czy Amazon ponownie nie wyśle mi czegoś niedojebanego - aż tak skąpi są ludzie??), a jeśli czegoś nie ma, to na 100% jest na Ebay'u, który wcale nie jest drogi, jeśli umie się szukać. A czasami jest szalenie tani. W moim rodzinie(lwia część jest taty, ale część zamawiałem ja) jest obecnie ok. 15 000 różnych płyt - winylowych, cd, kolekcjonerskich, polskich, japońskich - wszelakich. Myślę, że mogę się oprzeć na swoim doświadczeniu, które nie ogranicza się tylko do odwiedzenia Amazona.

@SpecShadow - zależy czego szukasz - jaki typ muzyki, czy strony internetowe, czy jakieś pisemka za 10 zł czy poważne czasopisma. Może się za to wezmę, ale nie chciałbym drażnić niektórych ludzi, którzy zarzucają mi, że się nie znam, bo ewidentnie się nudzą. Ale temat super - dzięki za pomysł ;)

11.03.2014 00:37
22
odpowiedz
musicart
1
Junior

Ja ze swojej strony polecam stronkę [link]
Mamy tutaj ogromy wybór muzyki (w miarę taniej) podzielonej na kategorie. Zalecam rejestrację, wtedy nie nalicza dodatkowych 2$ przy zakupie muzyki. Pozdrawiam :)

11.03.2014 10:08
23
odpowiedz
zanonimizowany5018
15
Legend

Nie podoba mi się kilka kwestii w tym artykule - ta anty-systemowa postawa autora odrzuca od samego początku. Nie wiem, co autor ma na myśli twierdząc, że Polska nie jest krajem cywilizowanym, ale te czasy zjednywania sobie czytelników postawą buntu trafiają chyba tylko w target sympatyków NIE (...zresztą bardzo a propos antysystemowości). To odrzuca.

W każdym razie, aby ten artykuł miał ręce i nogi wypadałoby też sięgnąć do zasobów takich polskich sklepów, jak FAN (największy polski zasób płyt, świetne ceny - szokuje mnie, że zabrakło tego w tym artykule!), Merlin, Mystic i Rockserwis (wiele cennych krążków, dużo wcześniej w sprzedaży niż w innych sklepach). Z zagranicznych jest też CD Universe, trochę węższy odpowiednik Amazona, wyspecjalizowany tylko na płyty. A i oferta Nuclear Blastu wydaje się całkiem interesująca (problemem jest stały koszt wysyłki do Polski - 13 Euro).

Braki, braki, braki... może dzięki moim uwagom zauważysz, że Polska jest krajem cywilizowanym, bo można tu dostać wiele perełek płytowych? Trzeba umieć szukać. Pominięcie sklepu FAN dyskredytuje ten artykuł :-)

gameplay.pl Gdzie kupować muzykę? - Słowo na niedzielę(20).