Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Seks przed czy po ślubie? Czy to ma sens?

30.10.2013 09:12
1
Kagero
2
Legionista

Seks przed czy po ślubie? Czy to ma sens?

Jak w temacie.
Co o tym sądzicie? Poznałem fajną z wyglądu dziewczyne. Chodzimy ze sobą już kilka miesięcy. Niedługo (za parę dni) się oświadcze.
Jest tylko jeden feler. Ona nie uznaje seksu przed ślubem. Chodzi kilka razy w tygodniu do Kościoła (katoliczka), jest w oazie, nie pije alkoholu, nie pali.

Ona nawet nie chce zamieszkać razem przed ślubem !

Znajomi w pracy mieszkali w swoich związkach przed ślubem. Żeby się wypróbować. Też wypróbować w łóżku.
Wiekowo jestem już starszy (28 lat i ona podobnie) więc czasu na szukanie żony mało, ale tak sobie myśle, że będziemy chodzić ze soba rok, dwa. Weźmiemy ślub i nam w łóżku nie wyjdzie i co? Całe życie się męczyć?

Jak rozmawiałem ze znajomymi dziewczynami powiedziały mi żebym dał sobie spokój, bo z takimi świętoszkami nic dobrego nie będzie. W dzisiejszych czasach jak ktoś nie uprawia seksu przed ślubem to znaczy, że jest z nim coś nie tak.

Sam nie wiem co o tym myśleć bo poza tym szaleje za Nia. Podoba mi się, super sie dogadujemy.

Tak więc czy można stworzyć udany związek bez mieszkania ze soba i seksu przed ślubem?

30.10.2013 09:16
Tal_Rascha
2
odpowiedz
Tal_Rascha
145
Lady of the Void

Oczywiscie, ze mozna utworzyc udany zwiazek, przypuszczam, ze taka dziewczyna moze cechowac sie wielka wiernoscia. To jak bedazie wam dobrze razem w lozku ma znaczenie na trwalosc zwiazku, ale nie jest to rzecz najwazniejsza, jak sam mowisz - jest ci z nia bardzo dobrze na codzien i tego sie trzymaj, jak jestes z nia szczesliwy to nie ma sie co zastanawiac a i sprawy lozkowe napewno sie uloza

30.10.2013 09:19
Kanon
😃
3
odpowiedz
Kanon
191
Befsztyk nie istnieje

Podoba mi się, super sie dogadujemy.

Wygląda na to, że już stworzyliście udany związek bez mieszkania ze sobą i bez uprawiania seksu.

30.10.2013 09:20
Ahaswer
4
odpowiedz
Ahaswer
79
ciwun

Kiedyś niektórym się udawało.

Cóż, ludzie są różni. Jeśli uważasz, że seks przedmałżeński to niezbędny warunek by później myśleć o ślubie, to znajdź sobie taką dziewczynę, która uważać będzie podobnie.

Czasy rzeczywiście się zmieniły, ale ja nikogo nie oceniam. Jak mówię - ludzie są różni, mają różne potrzeby i hołdują różnym zasadom. Jeśli do siebie nie pasujecie, choćby pod względem wyznawanych zasad, to w końcu każde z Was pójdzie w swoją stronę.

30.10.2013 09:22
Soulcatcher
5
odpowiedz
Soulcatcher
220
ESO

Jak jesteś 28 letnim prawiczkiem to już chyba sobie odpowiedziałeś.
Jeżeli chodzi o dziewczynę to chyba dobrze że nie puszcza się "na próbę"

30.10.2013 09:27
6
odpowiedz
koobon
82
Legend

co kto lubi, ja bym spasował, ale z drugiej strony seks i wspólne mieszkanie też przecież nie gwarantują udanego związku

taka dziewczyna moze cechowac sie wielka wiernoscia
albo i nie, na dwoje babka wróżyła
wierność zasadom (a zakładam, że nie ściemnia) =/= wierność partnerowi

Jeżeli chodzi o dziewczynę to chyba dobrze że nie puszcza się "na próbę"
f@ck me, czyli nawet gdy jesteś w stałym, ale niemałżeńskim, związku to się puszczasz (O_O)

30.10.2013 09:27
7
odpowiedz
Kagero
2
Legionista

Jestem prawiczkiem bo wyznaje zasade, że nie chodzę do łóżka po pierwszych kilku randkach tak jak przedstawiają to poradniki (chyba 3 randka), ale też nie mam obiekcji żeby iść do łóżka przed ślubem. Nie trafiłem do tej pory na taką z którą bym chciał. Teraz już trafiłem tylko, że Ona chce czekać.

Koleżanki mówią, że to dziwne i jeśli chodzi często do Kościoła to mam bacznie ją obserwować, bo potem będzie seks tylko na urodzenie dziecka, kalendarzyk małżeński itp

30.10.2013 09:31
Tal_Rascha
8
odpowiedz
Tal_Rascha
145
Lady of the Void

To zapytaj ja jak to sobie wyobraza w przyszlosci; jezeli jest cos co cie meczy to przeprowadzcie o tym rozmowe przed slubem by potem nie bylo takich niespodzianek

30.10.2013 09:31
9
odpowiedz
koobon
82
Legend

no dobra, teraz to już poważnie myślę, że ten wątek to ściema

30.10.2013 09:32
10
odpowiedz
Tomus665
101
Legend

Współczuję Twojemu żołnierzowi i organizmowi, nigdy z krzyża nie spuściłeś? Ja jak się z żona nie pobawię 2dni, to mnie tak nosi, ze nie pytaj, ale zrozumiesz to jak raz zamoczysz a później nie będziesz o niczym innym myślał jak 99% (normalnych) facetów.

Nie chce dać przed ślubem? Kochasz,to czekaj.

Hmm skoro taka katoliczka to później obyś tylko nie miał na misjonarza (he he).

30.10.2013 09:34
NicK
11
odpowiedz
NicK
172
Smokus Multikillus

Skoro tak super się dogadujecie, to z nią o tym porozmawiaj, a nie wypytuj na forum. Niby skąd mamy wiedzieć, czy będzie chciała uprawiać seks tylko na urodzenie dziecka?

Też mam wrażenie, że to ściema.

30.10.2013 09:35
12
odpowiedz
Child of Pain
129
Senator

Ona nie uznaje seksu przed ślubem. Chodzi kilka razy w tygodniu do Kościoła (katoliczka), jest w oazie, nie pije alkoholu, nie pali.

że nie chodzę do łóżka po pierwszych kilku randkach tak jak przedstawiają to poradniki (chyba 3 randka)

No cos tu chyba nie halo. 1/10

A czy mozna stworzyc udany zwiazek? No mozna ale czy to bedzie akurat osoby zainteresowanej? Ryzykowac przy obecnych ilosciach rozwodow?

@koobon
f@ck me, czyli nawet gdy jesteś w stałym, ale niemałżeńskim, związku to się puszczasz (O_O)
Ale to jest grzech.

30.10.2013 09:35
13
odpowiedz
Kagero
2
Legionista

To nie jest ściema tylko do tej pory spotykałem inne kobiety. Sam nie jestem wierzący. Tzn jestem katolikiem niepraktykującym.
Wychowałem się i większość życia spędziłem w środowisku ludzi o poglądach lewicowych. Teraz też otaczam się takimi znajomymi. Z jeden strony przerażają mnie kobiety feministki, wyzwolone itp.
Chce stworzyć normalną rodzinę opartą o normalne zasady. Bez pierdół typu gender i inne debilizmy wymyślone przed zachodnia lewice która nie wie czego chce (gdzież jej do starej lewicy z XIX z wartościami i ideami)

Z drugiej strony boję się fanatyzmu.

30.10.2013 09:38
maly_17a
14
odpowiedz
maly_17a
120
Senator

No coż, ja bym na to nie szedł i miałem okazję na taki związek, nie angażowałem się aż tak daleko w to z wiadomych względów. Jak macie inne spojrzenie na ten temat, to raczej kazde pojdzie w swoja strone, a z drugiej strony czekać do śłubu i jechać na ręcznym to troche zgroza ;d

Imo nie mozna popadac w skrajności i bez przesady, moglaby chociaz poczekać z rok i w koncu sie 'puścić w związku', na czekanie do ślubu jest tylko przyzwolenie w pięknych, romantycznych filmach, albo z chłopcami pantoflarzami...

30.10.2013 09:40
15
odpowiedz
koobon
82
Legend

seks przedmałżeński, gender, lewica - uciekam, bo wywołują shitstorm

@Child of Pain
Ale to jest grzech.
mnie wszystko jedno, może być nawet zdzisiek, ale żeby od razu z grubej rury?
"puszczanie na próbę" - słodki jezu, co za tekst :D

30.10.2013 09:40
16
odpowiedz
Tomus665
101
Legend

Hmm spędziliście kiedykolwiek jakąś noc razem?
Widziałeś ją w całej okazałości?
Żadnego seksu, nawet oral ;)?

Współczuję Tobie naprawdę, albo kiedyś ją w przypływie testosteronu zgwałcisz, albo zdradzisz.

koobon -> Ciekawe co na ten tekst by powiedziała żona Soula, chyba że też czekała do ślubu.

30.10.2013 09:44
17
odpowiedz
mati5091
19
Konsul

Bzdury,nie wiem kto jest odpowiedzialny za propagandę że szanująca się dziewczyna jest dziwakiem.Seks to dopełnienie,a nie właściwa miłośc.Nie mogło się oczywiście obejść od nazywania kogoś "świętoszkiem",bo przecież puszczanie się na prawo i lewo z wszystkimi napotkanymi osobami jest bardziej moralne i normalne.Wbrew pozorom dziewczyn które się szanują jest od groma,ludzie w to nie wierzą bo dają się nabrać na to co promują w mediach.Trening czyni mistrza,jeżeli będziecie już załóżmy po ślubie i będziecie ze sobą współżyć,to nawet jeżeli na początku nie będzie wychodzić,to po krótkim czasie odkryjecie "to coś".Wolałbyś żeby Twoja dziewczyna była doświadczona w seksie,dlatego że robiła to i owo innym? Czasy się nie zmieniły,sam tak myślałem ale przejrzałem na oczy,z kimś kto nie ma zasad moralnych jest coś nie tak.Zrób jak uważasz,to Twoje życie.

30.10.2013 09:44
👍
18
odpowiedz
Child of Pain
129
Senator

@Kagero
Czyli nie jestes katolikiem, 1/10.

@koobon
Mi tez rybka co to jest ale zwroc uwage, ze w tej prowokacji mowa jest jednak o katoliczce to jednak teoretycznie bierzemy caly bagaz i zwroc pod uwage, ze Soul tez pewnie sie wypowiadal jako katolik.

@maly_17a
Sa takie co daja tylnym wejsciem a front zostawia dla jedynego po slubie uwierz mi.

@mati5091
Znowu nasz milujacy bliznich i nadstawiajacy drugi policzek katolik. Rozumiem, ze seks z jednym partnerem/partnerka przed slubem to jest puszczanie sie i brak zasad moralnych? A to, ze ludzie maja rozny temperament, preferencje ba czasami rzadko sie zdarzy jakies znaczne niedopasowanie fizyczne?

30.10.2013 09:45
19
odpowiedz
78
3 grosze

To nie jest ściema
Może sobie nawet być ściemą - ważne czy odpowiedzi są ściemą, czy nie - nawet ściema może być podstawą ciekawej dyskusji.

Jestem już stary i wiele widziałem ;)

Tak więc czy można stworzyć udany związek bez mieszkania ze soba i seksu przed ślubem?
Tak można - ale to może być trudniejsze, ponieważ przed ślubem wszelkie "negocjacje" bazują na dobrowolnym dopasowaniu, po ślubie MUSISZ się dopasować lub będziesz nieszczęśliwy lub będziesz rozwodnikiem.

Moim zdaniem jest WIĘKSZA przeszkoda niż seks i takie tam:
Chodzi kilka razy w tygodniu do Kościoła (katoliczka), jest w oazie, nie pije alkoholu, nie pali.
+
Tzn jestem katolikiem niepraktykującym
Takie coś też już widziałem na własne oczy - zostaniesz największym na świecie pantoflarzem, który pewnego dnia wyjdzie po zapałki do kiosku do sklepu i nie wróci (jeśłi będziecie mieli dzieci, to stanie się to dzień po usamodzielnieniu się najstarszego dziecka) lyb zostaniesz rozwodnikiem lub (istnieje taka możliwość) nawrócisz się i będziecie wzorową (wręcz utopijnie wzorową) katolicką rodziną.

To co piszę może wyglądać na kpiny, ale zapewniam, że piszę poważnie - dla mnie odmowa seksu to nie problem, problem to niechęć do KOMPROMISU - bez kompromisu NIE MA SZANS na udany związek (dowolny związek - nie tylko małżeństwo).

30.10.2013 09:47
20
odpowiedz
Kagero
2
Legionista

Prawie widziałem (na basenie). My się normalnie całujemy, ale mamy granice (które akceptuje ze wzgledu na szacunek dla Niej). Potrafie ja lub Ona przerwać miłosne igraszki gdy np całowaniem (w usta !) nie nakręcić się i zacząć robić "dzieci". Wiem, że brzmi to absurdalnie, ale tak właśnie jest.

Generalnie ja szanuje Jej drogę, trzymanie się zasad (bardzo mi imponują), ale to jest tak nierealne w dzisiejszym świecie, że wzbudziło we mnie wątpliwości. Liczę, że może tutaj jest ktoś kto miał podobną sytuację.

30.10.2013 09:51
graf_0
21
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik
Wideo

Soulcatcher [ gry online level: 154 - end of winter ]

Jak jesteś 28 letnim prawiczkiem to już chyba sobie odpowiedziałeś.
Jeżeli chodzi o dziewczynę to chyba dobrze że nie puszcza się "na próbę"

Soul - nie widzisz tu MOCNO podwójnych standardów? :D :D :D

Kagero - Ale co ty chcesz przetestować przed ślubem?
Po ślubie będziesz miał to samo co teraz, to niezły jazda próbna chyba jest?

Ewentualnie możesz liczyć na seks w czasie owulacji, do pierwszego zajścia w ciążę.

Swoją drogą, puść jej tą piosenkę, może da się przekonać...
http://www.youtube.com/watch?v=j8ZF_R_j0OY

A to że wątek to ściema to nic nie przeszkadza :D

30.10.2013 09:53
22
odpowiedz
ElNinho
154
STROH 80

nie, no stary, w wieku 28 lat takie teksty??

zacząć robić "dzieci"

30.10.2013 09:55
maly_17a
23
odpowiedz
maly_17a
120
Senator

Child of Pain --> Ale ja nie rzekłem, że takich nie ma, bo znam kilka, tylko ktory normalny chlopak będzie walił gruszkę do ślubu. Tzn preferencji się nie czepiam, ale jestem tego samego zdania co Tomus665 w tej sprawie, ja bym w to nie wchodził. :P

30.10.2013 09:56
24
odpowiedz
Kagero
2
Legionista

ElNinho to forum czytają też dzieci więc nie mogę użyć bardziej dosadnych słów.

30.10.2013 09:56
25
odpowiedz
78
3 grosze

Po ślubie będziesz miał to samo co teraz, to niezły jazda próbna chyba jest?

Po ślubie będzie miał gorzej - teraz wierzy w jakieś ideały - bo po ślubie zderzy się z rzeczywistością. Dodatkowo pobawię się we wróżkę - po 20 latach żona mu powie, że zmarnował jej życie, pozna przez sieć jakiegoś ogiera. Kolega dostanie z tego powodu zawału, a żona przerąbie jego dorobek (odziedziczony) z wymienionym wcześniej "ogierem".

30.10.2013 09:57
MANOLITO
26
odpowiedz
MANOLITO
168
Legend

zdecydowanie przed ślubem, po ślubie odradzam.

30.10.2013 09:59
rog1234
27
odpowiedz
rog1234
77
Dragon Install

Uciekaj jak najdalej, skoro zadajesz takie pytania, to znaczy że ona nie spełnia twoich potrzeb, jej nie pasują twoje, a po ślubie nie będzie lepiej, będzie tylko gorzej. Związek w którym nie można się dogadać i spełniać wzajemnie potrzeb fizycznych jest skazany na przynajmniej nieszczęście - więc uciekaj zanim nie będziesz miał obrączki na palcu i dziecka w drodze (bo tylko po to dopuści cię do siebie).

Nawet nie będę zaczynał wywodu o niechęci do mieszkania razem. Tracisz z nią czas.

30.10.2013 10:00
Lysack
28
odpowiedz
Lysack
68
Przyjaciel

Ślub to tylko formalność. Nie widzę żadnego powodu, dla którego miałbym przyjmować bezkrytycznie wszystkie założenia jakiejś organizacji, nawet jeśli się z nimi nie zgadzam.

Częste chodzenie do kościoła na msze, jak dla mnie, mija się z celem. Jest to tylko wysłuchiwanie tego samego co jakiś czas w dowolnej interpretacji księdza. To tak jakby chcąc z kimś porozmawiać w cztery oczy iść do kina, gdzie przez 2 godziny będziemy zagłuszani przez seans.

Jeśli seks ma być na bazie głębokiego uczucia do drugiej osoby, to nie widzę przeszkód i nie uważam tego jako grzech. Prawdę mówiąc, gdyby formalności były znacznie prostsze i nie było presji otoczenia (wesele, biała sukienka, ogromne wydatki), to ludzie braliby śluby znacznie wcześniej.

Ważne jest też zgranie się w pewnych kwestiach - seks jest jedną z nich. Jeśli jeden z partnerów nie będzie odczuwał satysfakcji, to prędzej czy później zacznie szukać czegoś/kogoś innego, co/kto sprawi mu przyjemność taką, jakiej oczekuje. Jeśli już na poziomie poglądów nie ma zgrania, to idę o zakład, że na przestrzeni kilku lat, poznasz osobę, z którą będzie Ci bardziej po drodze.

Wspólne mieszkanie jest znacznie ważniejsze... wtedy wychodzą na jaw wszystkie wady obojga partnerów, pojawia się mnóstwo kłótni, wychodzą różnice nie tylko poglądowe, ale też behawiorystyczne. Jedno woli zmywać od razu po sobie, a drugie raz dziennie, jedno będzie chciało czytać, a drugie posłuchać muzyki, jedno będzie chciało posiedzieć przy zgaszonym świetle, a drugiemu będzie ciemno... proste rzeczy, ale na tyle frustrujące, że wiele par nie przechodzi próby wspólnego mieszkania.

Po ślubie już nie ma odwrotu. Jest się na siebie skazanym, a jak nie to rozwód - kolejny grzech. Myślę, że statystyka rozwodów wśród par, które nie mieszkały ze sobą przed ślubem jest jeszcze większa niż wśród małżeństw powstałych na skutek wpadki. W tym drugim przypadku jeszcze "trzyma" ich przy sobie dziecko, w tym pierwszym, mogą ponownie być wolni.

30.10.2013 10:06
graf_0
29
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Manolito - ale tak ogólnie odradzasz seks po ślubie?

Wolałbym wiedzieć na przyszłość... :D

btw. Z badań wyszło że w przeciwieństwie do obrazu promowanego przez amerykańskie filmy, to ludzie po ślubie uprawiają seks najczęsciej, a nie młodzi bez zobowiązań odwiedzający kluby 3 razy w tygodniu.

Po ślubie już nie ma odwrotu. Jest się na siebie skazanym, a jak nie to rozwód - kolejny grzech. Myślę, że statystyka rozwodów wśród par, które nie mieszkały ze sobą przed ślubem jest jeszcze większa niż wśród małżeństw powstałych na skutek wpadki. W tym drugim przypadku jeszcze "trzyma" ich przy sobie dziecko, w tym pierwszym, mogą ponownie być wolni.

Akurat tutaj to się nie do końca sprawdza - największą trwałość mają małżeństwa ludzi którzy nie mieszkali razem przed ślubem (w USA). Ale tu trzeba by usunąć wpływ fundamentalizmu religijnego który zapewne NIE POZWALA im wziąć rozwodu.

30.10.2013 10:18
30
odpowiedz
mati5091
19
Konsul

[18] Gdzie kogoś obraziłem ? Brakiem zasad moralnych jest puszczanie z pierwszym lepszym, bez zapoznania się z tą osobą,o to mi chodziło.Kolega napisał że dziewczyna chce się wstrzymać do ślub,nie chce żeby ją wykorzystał i chce go dobrze poznać.O co Ci chodzi z drugim policzkiem? Przykro mi ale, nie bardzo rozumiem.

30.10.2013 10:19
Soulcatcher
31
odpowiedz
Soulcatcher
220
ESO

Kagero ---> nie ma niczego złego w byciu prawiczkiem w wieku 28 lat, tylko skąd to pytanie, jak wytrzymałeś tyle to chyba jeszcze wytrzymasz trochę.

30.10.2013 10:19
Drackula
😁
32
odpowiedz
Drackula
188
Bloody Rider

istnieje tez szansa ze ta dziewczyna bedac w wieku 28(?) taka ideaowa i bogobojna stala sie calkiem niedawno. Spotkalem sie z takimi przypadkami ktore w wieku 16-17 dojechaly juz wszystkich okolicznych rumakow nie wspominajac o tym co robily na studiach. Potem nadszedl czas szukania faceta na zalozenie rodziny i nagle zmiana zachowan o 180 stopni :)

Ale jesli faktycznie jest dziewica w wieku 28 (?) to przygotuj sobie cos pozadnego na usuwanie pajeczyn w noc poslubna.

30.10.2013 10:22
graf_0
33
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Dracula - po pierwsze to powinien przed ślubem sprawdzić czy dziewica.
Jak się bawić w religijnośc to na 100%.

30.10.2013 10:23
34
odpowiedz
karvimaga
104
Generał

A po co komu ślub :)

30.10.2013 10:24
Drackula
35
odpowiedz
Drackula
188
Bloody Rider

po pierwsze to powinien przed ślubem sprawdzić czy dziewica albo poprosic kolege o usluge ;)

A po co komu ślub :) aby bylo mniej problemow ze splacaniem kredytu mieszkaniowego :)

30.10.2013 10:27
graf_0
36
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik


po pierwsze to powinien przed ślubem sprawdzić czy dziewica albo poprosic kolege o usluge ;)

Na pewno by coś wymyśliła...
np. Bo CIEBIE kocham, a nimi to był tylko seks... :D :D

30.10.2013 10:30
hopkins
37
odpowiedz
hopkins
161
Zaczarowany

Nie mozna. Pozniej sie moze okazac, ze seks jest fatalny, a ona dziala Ci na nerwy jak przebywasz z nia dluzej sam na sam.

edit: Oczywiscie moze sie okazac na odwrot :)

30.10.2013 10:35
graf_0
38
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Ja bym proponował wejść w bliższe kontakty z lokalnym biskupem albo jego znajomymi. W razie gdyby "po ślubie" okazało się tragedią, ślub można anulować... :D

30.10.2013 10:43
😁
39
odpowiedz
Tomus665
101
Legend

graf -> Ja bym proponował wejść w bliższe kontakty z lokalnym biskupem albo jego znajomymi

Nie pchaj chłopaka ku złemu, jeszcze mu z tyłka zrobią jesień średniowiecza i dopiero mu się spodoba i zostanie kapłanem a nie kochającym mężem.

30.10.2013 10:58
wilqu
😊
40
odpowiedz
wilqu
134
Wilk medyczny

W bliższe kontakt z lokalny biskupem można wejść tylko jak się jest z rozbitej rodziny
Wracając do tematu - loteria.Hopkins już napisał to co chciałem powiedzieć.Sam bym się bał wejść w coś takiego

30.10.2013 10:58
Widzący
41
odpowiedz
Widzący
178
Legend

Tutaj znajdziecie pokrewne dusze: http://www.asexuality.org/pl/index.php

30.10.2013 11:07
raziel88ck
42
odpowiedz
raziel88ck
139
Reaver is the Key!

Skoro się tak świetnie dogadujecie, to może lepiej porozmawiać o wszystkim, aby rozwiać wszelkie wątpliwości? Ja bym jej tak nie ufał. Poza tym zamierzasz się jej oświadczyć po kilku miesiącach chodzenia ze sobą? Nie za wcześnie?

30.10.2013 11:39
43
odpowiedz
Thun
153
Senator

I musisz wziąć pod uwagę jeszcze to że:

- Po ślubie, raz lub dwa aby spłodzić potomka. Kolejny raz aby spłodzić kolejnego.. a między przerwami cała posucha bo w końcu "seks ma nie służyć przyjemności, tylko do płodzenia kolejnych dzieci".

No i oczywiście bez zabezpieczeń jakichkolwiek bo to grzech, więc lepiej żebyś zarabiał dużo na utrzymanie dużej gromadki dzieci :)

30.10.2013 12:18
Bramkarz
44
odpowiedz
Bramkarz
130
Legend

"Tak więc czy można stworzyć udany związek bez mieszkania ze soba i seksu przed ślubem?"

Pytanie jest bezprzedmiotowe w tej sytuacji.
Właściwe brzmi - po co ci taka stara dupa?

30.10.2013 12:22
Soulcatcher
45
odpowiedz
Soulcatcher
220
ESO

Bruce Lee "stara dupa" to co najwyżej ty jesteś.

30.10.2013 15:03
46
odpowiedz
zanonimizowany940327
4
Pretorianin

Oczywiscie, że seks przed ślubem jest wykluczony, to przecież ciężki grzech. Zresztą po co seks nawet po ślubie ;)?? Żyję 27 lat, nie uprawiałem nigdy seksu i jestem bardzo szczęśliwy z tego powodu i nie szukam dziewczyny/kobiety - a na pewno nie dla seksu. Taka dygresja - początkowo pierwsi rodzice mieli żyć bez seksu, Bóg nie chciał tego, co w przypadku nierozumnych zwierząt było do zaakceptowania dla człowieka posiadającego rozum - nie chciał go upokarzać, niestety Ewa najpierw skuszona sama popełniła nieczystość a później namówiła do tego Adama - i tak przez grzech pychy, nieposłuszeństwa i nieczystości na świat weszły wszelkie cierpienia i nieszczęścia, eh... ludzie, a potem dziwić się chociażby słowom Maryji do Hiacynty z Fatimy (lata 20 XX w), że grzechy przez które najwięcej dusz ginie w piekle to grzechy cielesne, albo słowom Maryji do ksiedza Gobbiego (lata 80 XX w), że kazdego dnia niezliczona liczba dusz ginie w piekle. Lepiej jest umrzec niz zgrzeszyc! Ponadto czy nie wiecie, że: "Jeżeli tak ma się sprawa z małżeństwem, lepiej w ogóle się nie żenić - apostołowie. - Nie każdy to pojmuje - Jezus." ??? Co prawda też kocham jedną dziewczynę od kilkunastu lat, od 8 lat nie mam z nią żadnego kontaktu, ale to przecież plus, cierpię i tęsknie (oj, bardzo...), ale Jezus też cierpi, bo większość ludzi go nienawidzi (każdy kto grzeszy i nie żałuje okazuje nienawiść Bogu, stosunek uczuciowy nie ma tu znaczenia), a on jest miłością i jako taki jest bezbronny (oczywiście do czasu, bo zaraz po śmierci każdego czeka spotkanie na sądzie z Jezusem - niestety dla większości nie jest to przyjemne spotkanie...).

30.10.2013 15:11
😱
47
odpowiedz
Tomus665
101
Legend

^ Weź patelnię, chwyć mocno w prawą dłoń i pierdolnij się nią w łeb tak mocno aż gwiazdki zobaczysz.

Jak nie pomoże raz to czynność powtórz kilka razy.

Gdzie Ty się uchowałeś człowieku?

30.10.2013 15:18
😜
48
odpowiedz
zanonimizowany758948
44
Generał

W dzisiejszych czasach jak ktoś nie uprawia seksu przed ślubem to znaczy, że jest z nim coś nie tak.
Nie, nie nie, cholera! Jak kogoś obchodzą takie durne zasady narzucane przez ogół to z nim jest coś nie tak.

Takich którzy się nie puszczają powinno się podziwiać, nie tych którzy już po 14'stce w kiblu robią cuda-niewidy! :p

30.10.2013 15:26
49
odpowiedz
Thun
153
Senator

@46 - szacunek...

Co bierzesz? Ja też chcę xD

Ale i nie sposób nie zgodzić się z Vaderem25 z [48]. Tych 14latków/latek nie ma co podziwiać...

30.10.2013 15:34
50
odpowiedz
zanonimizowany940327
4
Pretorianin

@ Thun - no cóż Jezusa (jem) i Różaniec (do ręki) i to do szczęścia mi wystarcza. Ale zdaje sobie sprawę ze stosunku świata do poglądów takich jak moje, cóż czas pokaże kto miał rację - ja czy świat. Autorowi - powodzenia (w zachowaniu czystości przed ślubem)!

30.10.2013 16:09
😍
51
odpowiedz
PanPi
4
Pretorianin

Chodzimy ze sobą już kilka miesięcy. Niedługo (za parę dni) się oświadcze.

Prowo aż w oczy pali.

30.10.2013 16:12
Minas Morgul
😊
52
odpowiedz
Minas Morgul
184
Szaman koboldów

Wszystko zależy od partnerów. Mam dwójkę przyjaciół, którzy kilka lat temu ożenili się ze swymi lubymi. Pierwszy z nich spotkał dziewczynę, która sama była bardzo religijna i seks uznawała jedynie za funkcję prokreacyjną. Wiedzieli, czego chcą, mają już dziecko, o żadnych kryzysach nie słychać. Patrząc na nich z daleka, idealna rodzina.

Drugi poznał dziewczynę nie tak bardzo religijną. W zasadzie nie była wierząca w ogóle, ale umówili się na brak pożycia przed ślubem, bo dla niego było to ważne i ona to uszanowała. Można powiedzieć, że nie wiedzieli o swoim ciele nic, dopóki nie zapieczętowano związku. Nagle okazało się, że panna młoda zaczęła grymasić, że "przecież po ślubie miały być kwiatki, karuzele i zjeżdżalnie, a tu psikus". Są już kilka miesięcy po rozwodzie, bo gdy nagle opadła kurtyna, to nagle okazało się, że dla niej pożycie stało się ważne, zaś on odkrył, że temat mu wisi (dosłownie). Oboje wtopili z kretesem, bo z tego, co później mi powiedział, praktycznie niczego nie przedyskutowali.

Znam jeszcze trzeciego, ale ten to dopiero ziółko. Unikam go jak mogę, bo jest tak niewyżyty, że jedyne, o "gołych babach" rozmawia ;). Raz mu powiedziałem: "Mariusz, ciebie się słuchać nie da, idź do kibla i zrób coś z tym, bo tak ci hormony buzują". W odpowiedzi usłyszałem: "nie, bo to grzech, a ja chcę żyć w czystości". To jest autentyk.

Jeśli trafia się jakiś 27-letni prawiczek, to szczerze mówiąc dynda mi tu zupełnie. Ja co prawda nie wyznaję zasady "żadnego seksu przed ślubem", ale sam seks, jako temat wydaje mi się ostro przereklamowany. Nie wiem, jak można krytykować kogoś za to, że wybrał świadomie abstynencję. Jeśli serducho mu pika w porządku i nie jest erotomanem gawędziarzem, to chyba wszystko ok? Najlepsze, czego mogę życzyć takiemu prawiczkowi, to spotkania partnerki, która i tak jak on, będzie umiała się w życiu spełniać na innych płaszczyznach, tylko do cholery trzeba ze sobą rozmawiać, bo nasza biologia jest na tyle silna, że nie można z góry zakładać, że ludzie od nas zależni nie będą chcieli się jej poddać. Najgorsze co można zrobić, to zbagatelizować temat, a później przejechać się na nieszczęśliwym małżeństwie. Sam mam na to przykład z podwórka, więc jedynie ostrzegam i życzę szczęścia w związkach :).

PanPi -> z choinki się urwałeś? Znam więcej, niż kilkanaście małżeństw, które zostały zawarte po może kilkumiesięcznej znajomości (w tym i moi rodzice, którzy "chodzili ze sobą" 5).

30.10.2013 16:15
Barthez x
53
odpowiedz
Barthez x
152
vel barth89

Teraz jak teraz, pomyśl co będzie później...

30.10.2013 16:18
54
odpowiedz
PanPi
4
Pretorianin

Minas Morgul, gość napisał tu pierwszy post, najpierw się żali, że ma laskę-zakonnicę a potem wygaduje jakieś głupstwa o wychowanie w duchu lewackim i tym, że nie uprawia seksu według poradnika? Jak to nie jest prowo to wlodzix jest noblistą.

Co do Twojej opinii - moim zdaniem masz rację, wszystko zależy od partnerów, ale nie ich charakterów czy preferencji a zaburzeń i wynaturzeń, z całym szacunkiem, jak chłop 28-letni albo kobita 2x-letnia nie mają potrzeby uprawiania seksu to równie dobrze mogliby się wyzbyć jedzenia, picia, oddychania albo oddawania ekskrementów. Jeśli to nie dysfunkcja seksualna można się tutaj poratować brainwashingiem i zgubnym wpływem kościoła, chociaż normalne to w żadnym wypadku nie jest i normalni ludzie tacy nie są też.

30.10.2013 16:25
Minas Morgul
55
odpowiedz
Minas Morgul
184
Szaman koboldów

Potrzeba prokreacji istnieje zawsze. To, czego dotyczy rozmowa, to spełnienie tej potrzeby. Nawet księża mawiają, że "chętka" ustaje dopiero 3 dni po śmierci, ale główną rolę gra drabinka priorytetów. Dla niektórych, nagroda duchowa, obietnica życia wiecznego itd. są silniejsze, niż orgazm i tacy ludzie uznają za stosowne wstrzymywać kontakty seksualne. Nie mi to oceniać, ale człowiek to jedyna istota na Ziemi, która jest w stanie przełamać świadomie swój instynkt - czasem za sporą cenę, jak napisałem w poście powyżej.
Mówię tylko, że jeśli dwójka ludzi z powodu swoich przekonań religijnych decyduje się na wstrzymanie kontaktów seksualnych, to nic mi do tego. Pozostaje życzyć szczęścia, że to na pewno to, czego chcieli.

30.10.2013 17:03
😊
56
odpowiedz
Malaga
79
ma laga

montera albo inna penera założyła kolejne konto, ma z tego frajdę a wy łykacie jak Tori Black

30.10.2013 17:15
57
odpowiedz
zanonimizowany940327
4
Pretorianin

kto mówił, że nie mam potrzeb seksualnych?? - mam, jak kazdy bo to normalne, nie slyszelicie nigdy o heroizmie w zyciu?? ze celem moze nie byc przyjemnosc, ale wrecz przeciwnie umartwienie?? myslicie ze swieci albo Jezus w czasie ziemskiego zycia nie mieli popedu?? Kazdy ma jednak wolna wole i rozum i moze poddawac sie popedowi - oczywiscie nie zawsze to jest zle - albo trzymac siebie w ryzach poprzez dyscypline duchowa. Wiecie ile wysilku i ofiary wymaga dojscie do mistrzowstwa w sporcie?? w sprawach duchowych takze trzeba zelaznej dyscypliny i umartwienia. Polecam dla nielubiących mnie lekturę najwspanialszej książki w moim życiu albo chociaż z ciekawości tego krótkiego fragmentu:

http://www.voxdomini.com.pl/valt/valt/v-02-090.htm

Ave - różaniec czeka, niestety kończy się już październik - potem Fallout 3 - uwielbiam posapokaliptyczny setting w grach, a z dodatkiem kilku moddow miodnie sie gra :)

30.10.2013 18:00
58
odpowiedz
Zenzibar
17
Generał

Widzę, że zlot samców alfa w pełni.

30.10.2013 18:36
Coolabor
59
odpowiedz
Coolabor
148
dajta spokój! :)

Tiaa...

Do autora rada: daj sobie na wstrzymanie jeszcze jakiś czas z oświadczynami. Nie poruszyliście jeszcze tematu współżycia, oczekiwań, tego co się wam podoba. Zapewne nie poruszyliście też tematu dzieci, mieszkania i kilku innych. Kwestie światopoglądowe na razie mogą się wydawać nieistotne, ale potem będę bardzo ważne. nie da się być biernym katolikiem przy bardzo religijnej i praktykującej katoliczce. Prędzej czy później to się stanie problemem. zadaj sobie pytanie czy jesteś w stanie znaleźć w sobie tyle chęci, siły, wiary, aby dorównywać jej w gorliwości wyznawania.
Seks jest ważny, ale to tylko element wspólnego życia. Prawdą jest, że jeśli dwoje ludzi się kocha, to nie ma mowy o niedopasowaniu seksualnym. Jeśli oboje tego chcą, czują pożądanie, to kwestia niedopasowania nie istnieje.
Rozmawialiście w ogóle o tym, co się wam nawzajem nie podoba? Co was denerwuje, drażni? Zachowania, sytuacje? Pewnie nie.

Poza tym: jeśli nie przeszedłeś jeszcze fazy z bąkami przy niej, to też na razie sobie odpuść zaręczyny. Poważnie.

Mimo to, jeśli chcesz się oświadczyć na tym etapie, to musisz mieć dużo silnej woli, dużo dobrej woli, wyrozumiałości i chęci wykonania ogromnej pracy nad sobą. Bo zaskakiwany będziesz nieustannie. Po roku, po zamieszkaniu, przy różnych sytuacjach, w których będziecie razem uczestniczyć. Wiekszość wyobrażeń i przekonań co do siebie samego legnie w gruzach. Ale powodzenia!

30.10.2013 18:49
60
odpowiedz
Zenzibar
17
Generał

Poza tym: jeśli nie przeszedłeś jeszcze fazy z bąkami przy niej, to też na razie sobie odpuść zaręczyny. Poważnie.

A kiedy nadchodzi pora naciągania kołdry na głowę po soczystej pierdyce?

30.10.2013 18:56
Coolabor
61
odpowiedz
Coolabor
148
dajta spokój! :)

Zenzibar, oby nigdy. To symboliczne, ale prawdziwe. Chodzi o kwestie swobodnego czucia się w towarzystwie wybranki.

30.10.2013 19:04
wysiak
62
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Znaczy swobodne czucie sie w towarzystwie wybranki to cos zlego, i "oby nigdy" sie tak nie czuc?

30.10.2013 20:01
Mastyl
😜
63
odpowiedz
Mastyl
161
Za godzinę pod Jubilatem

"(...)
-Bardzo porządna dziewczyna...
-Trudno, co zrobić...
(...)"

;)

30.10.2013 20:03
64
odpowiedz
Tomuslaw
139
Fascynat strategii

Czy seks dopiero po ślubie ma sens? Pewnie ma. Gdyby każdy się do tego stosował, a do tego był wierny (a większy odsetek wierności i trwania małżeństw jest jednak wśród osób zachowujących tzw. czystość przedmałżeńską), choroby weneryczne by się nie rozprzestrzeniały. Nie wiem czy w takim świecie byłyby osoby, które chciałyby brać ślub tylko z powodu chęci "zamoczenia".

Jeśli chodzi o sprawdzenie się przed ślubem (dopasowanie seksualne) - bzdura. Na podstawie własnych doświadczeń mogę śmiało stwierdzić, że seks jest taki, jakie są relacje z kobietą/żoną. Jeśli są złe - seks jest zły. Jeśli dobrze - seks jest dobry. Problemy w związku/małżeństwie nie powstają z powodu seksu. One m. in. w seksie się ukazują (konsekwencja, a nie przyczyna). Może i istnieje dopasowanie seksualne, gdy chodzi o sam seks bez miłości (nie próbowałem tego wariantu). Jednak jeśli jest miłość i nie ma większych zgrzytów, problemu z seksem nie ma. Sprawdzone na własnej skórze.

Sam próbowałem wielokrotnie seksu przed ślubem. Mimo to proponuję Ci zachować czystość. Raz, pobudki religijne (jeśli jesteś wierzący). Dwa, Twoja kobieta Cię o to prosi (zgadzając się w nią takiej kwestii pokazujesz, że nie zależy Ci tylko na "zaliczeniu").

Udzieliłem Ci jak najbardziej szczerych i według mnie najlepszych rad. Rób jak uważasz.

Powodzenia w dalszej relacji z kobietą.

edit. literówki itd.

30.10.2013 20:13
Milka^_^
65
odpowiedz
Milka^_^
181
Zjem ci chleb

"Samochodu bez jazdy próbnej się nie bierze" - autentyczne słowa księdza.

30.10.2013 20:26
graczo1818
😍
66
odpowiedz
graczo1818
54
Uciekinier

Ten wątek to jedna wielka prowokacja. Typ ma problemy uczuciowe i się użala na forum o grach no ludzie albo to dziecko albo czytanie ze zrozumieniem przepadło. Na moje autorze sie lecz zakładając takie wątki.

30.10.2013 23:05
Coolabor
67
odpowiedz
Coolabor
148
dajta spokój! :)

wysiak - oczywiście, że to nic złego, tylko najnormalniejsza i pożądana postawa w każdym związku. Moja wypowiedź odnosiła się bezpośrednio do pytania Zenzibara. Puszczenie cichacza to jak najbardziej objaw swobodnego "czucia się", natomiast pytanie to jego kpina z mojej wypowiedzi.

30.10.2013 23:10
😐
68
odpowiedz
minus jeden
0
Konsul

... nie puszcza się "na próbę"

żałosne.

30.10.2013 23:10
69
odpowiedz
Zenzibar
17
Generał

Wcale nie kpina, tak sobie tylko postanowiłem zażartować, bo mi się anegdotka jedna przypomniała.

30.10.2013 23:12
emil kuroń
70
odpowiedz
emil kuroń
67

Wyczuwam prowo.

30.10.2013 23:24
Api15
😈
71
odpowiedz
Api15
90
dziwny człowiek...

Ja to widzę tak: jesteś prawiczkiem, sam się oklamujesz tekstami o wstrzymywaniu z własnej woli. Poznales fajna dziewczynę z która kiedyś będziesz uprawiał seks. Od tego momentu masz klapki na oczach i jak najszybciej chcesz się żenić, nie dlatego ze ja kochasz, ale dlatego ze istnieje szansa na seks. Jesteś tylko facetem. Przemyśl w co się chcesz wpakowac.

31.10.2013 01:53
72
odpowiedz
Kagero
2
Legionista

To czy mamy chodzić ze sobą 5 miesięcy czy 5 lat moim zdaniem jest bez znaczenia. Akurat na podstawie znajomych zauważyłem, że nie ma reguły. Rozmawiałem o tym z moją dziewczyną i Ona sama twierdzi, że nie chciałaby "przechodzić" związku. Rozmawialiśmy na ten temat i dla Niej dobry układ to oświadczyny po kilku miesiącach i potem ok rok i ślub.
Temat mieszkania przed ślubem chodzi o to, że dla Niej wszystko byłoby ok, ale wie, że nie damy rady wytrwać bez seksu nawet gdybyśmy spali w osobnych pokojach. Do mnie to przemawia.

Kurcze tak się zastanawiam czy akceptacja wytrwania bez seksu nie jest teraz dla mnie wyzwaniem. Tzn w sensie "no jak to ja nie dam rady".

Temat seksu po ślubie już się przewijał i dla Niej seks jest mega ważny i nie chce go uprawiać tylko do rodzenia dzieci. Chce po prostu wytrwać w czystości do ślubu.
O kalendarzyk i prezerwatywy dziś w żartach zapytałem i okazuje się, że to kalendarzyk to stara i już nie stosowana opcja.
Teraz podchodzi się bardziej naukowo i stosuje się tzw metode "naturalnego planowania rodziny". Zero środków antykoncepcyjnych, żadnych prezerwatyw. Generalnie w miesiącu ok 2 tygodnie będziemy bez seksu.

Nawet ostatnio robiłem tabelke w excelu aby mogła sobie wszystko tam wpisywać i robić wykresy. Dla mnie kosmos, ale docierają do mnie Jej argumenty, że nie ma w 100 % skutecznej antykoncepcji więc po co się truć chemią.

Do Kościoła chodzę jako towarzysz. Wychodzę z założenia, że trzeba poznać to co ukochana osoba kocha.

31.10.2013 04:06
😊
73
odpowiedz
Maziomir
39
Senator

#1 Wiekowo jestem już starszy (28 lat i ona podobnie) więc czasu na szukanie żony mało...

Jesli to nie jest prowokacja, to Twoj najlepszy wiek na szukanie zony z glowa wlasnie sie zaczal. :)
Pomijajac juz czysta chemie i poziom testosteronu, to masz juz wystarczajacy zasob doswiadczenia zyciowego, aby stac sie dobrym mezem i ojcem. Nie twierdze, ze kazdy mlodszy mezczyzna jest na to zbyt glupi, ale sam z pewnoscia bylem.

31.10.2013 06:33
😈
74
odpowiedz
sir Qverty
9
Generał

O stary po tylu latach zbierania amunicji to przy pierwszym razie jak spuścisz pierwsze bomby to ją rozerwie....ty zwierzaku ty

31.10.2013 07:04
Bullzeye_NEO
😁
75
odpowiedz
Bullzeye_NEO
167
1977

Generalnie w miesiącu ok 2 tygodnie będziemy bez seksu.

31.10.2013 07:10
wysiak
😈
76
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Bulzaj --> Ty sie nie smiej, w tabeli w excelu pewnie juz jest wpisane w jakie dni i w jakich pozycjach beda sie kochac. Na 5 lat do przodu!

31.10.2013 07:20
Darat
77
odpowiedz
Darat
102
Mr Paranoico

Generalnie w miesiącu ok 2 tygodnie będziemy bez seksu.

A przez pozostałe 2 ? Sodoma i Gomora ?

W piątki i niedziele też z seksu nici ?

Nie znam się za bardzo na tym ale istnieje chyba coś takiego jak miesiąc trzeźwości. Być może istnieje miesiąc poświęcony czystości toteż tutaj też nic z tego nie wyjdzie ...

spoiler start

Innymi słowy będzie dupa

spoiler stop

31.10.2013 07:30
Tal_Rascha
😜
78
odpowiedz
Tal_Rascha
145
Lady of the Void

Innymi słowy będzie dupa
ale seks analny to pewnie tym bardziej odpada :P

31.10.2013 07:44
79
odpowiedz
Kagero
2
Legionista

Nie rozumiem z czego macie beke. Chodzi o to, że w dni płodne nie można jeśli nie planujemy dziecka, a dni niepłodne można. Proste. Żeby zrobić tabelkę w którą można wpisywać potrzebne dane (tempteratura i inne) musiałem trochę poczytać i będzie to mega trudne, ale ma to sens.

31.10.2013 08:02
Lysack
80
odpowiedz
Lysack
68
Przyjaciel

Kagero -> pamiętaj, że to wszystko wyliczasz na podstawie temperatury i śluzu. Wystarczy zatem, że Twoja partnerka złapie jakiegoś wirusa, przeziębi się, wylecicie na zagraniczną wycieczkę, będzie spożywała większą ilość alkoholu, czy po prostu się odwodni, to wtedy z seksu nici przez pewien czas - przynajmniej dopóki temperatura się nie ustabilizuje. Zazwyczaj wystarczy tylko tydzień obserwacji, żeby zauważyć już prawidłowości w przebiegu temperatury po ustaniu zaburzenia :D

31.10.2013 08:32
graf_0
81
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Łysack - ale w niektórych rodzinach się to sprawdza.
Jeśli kobieta nie może/nie chce brać tabletek ze względów zdrowotnych, a facet potrafi tydzień płodny bez seksu waginalnego wytrzymać, to bywa to wygodniejsze od prezerwatyw.

Ponadto masz teraz komputery cyklu które wspierają taką naturalną antykoncepcję, bądź wspierają płodność, w zależności od potrzeb. Działanie polega na precyzyjnym pomiarze temperatury i pewnie jeszcze jakiegoś innego czynnika.

Btw. Pytanie do jakiego kręgi katolicyzmu bohaterka należy, bo znajdą się i takie gdzie tabletki w małżeństwie to nic złego(również w Polsce), a znajdą się i takie co kalendarzyk traktują jako grzech, bo to też antykoncepcja.
Generalnie wychodzi że sprawy seksu są kluczowe dla kościoła...
Seksu i nakryć głowy :)

31.10.2013 08:45
82
odpowiedz
Kagero
2
Legionista

Moja Ukochana jest praktykującą katoliczką. Żadni Jehowi i inni. Wierzy w swoje przekonania i się ich trzyma. Abstrahując od tego czy się z tym zgadzam czy nie, czy w dzisiejszym świecie jest to praktyczne czy nie to strasznie mi tym imponuje ponieważ trzeba mieć ogromny zapał, odwagę i wytrwałość aby wytrwać w swoich przekonaniach.

Generalnie z tego co rozmawialiśmy to seks jest dla Niej ok i chce go (nie tylko tak jak mówią, że tak będzie moje znajome do rodzenia dzieci) ale też dla bycia blisko, dla samej przyjemności itp. Tyle tylko, że po ślubie :)

Tabletki i prezerwatywy nie. Naturalne metody planowania rodziny tak.

31.10.2013 08:55
graf_0
83
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Generalnie z tego co rozmawialiśmy to seks jest dla Niej ok i chce go (nie tylko tak jak mówią, że tak będzie moje znajome do rodzenia dzieci) ale też dla bycia blisko, dla samej przyjemności itp. Tyle tylko, że po ślubie :)

Skąd wiesz że tak jest? Z ROZMOWY? :D :D

Może faktycznie to forum o aseksualnych będzie najlepsze.

Swoją drogą popracuj nad stylem. Bo z takim językiem to żadna prowokacja nie przejdzie. To nie kafeteria....

31.10.2013 09:10
😁
84
odpowiedz
Child of Pain
129
Senator

O kalendarzyk i prezerwatywy dziś w żartach zapytałem i okazuje się, że to kalendarzyk to stara i już nie stosowana opcja.
Teraz podchodzi się bardziej naukowo i stosuje się tzw metode "naturalnego planowania rodziny".

To nie jest to samo?

[83]
Skoro dla przyjemnosci widac jaka z niej katoliczka. No dajcie spokoj tyle sie wpisywac, rozumiem dyskusje z innymi ale polemika z autorem prowokacji.

31.10.2013 09:11
Kanon
😃
85
odpowiedz
Kanon
191
Befsztyk nie istnieje

Mi podoba się ten fragment:

Wychowałem się i większość życia spędziłem w środowisku ludzi o poglądach lewicowych. Teraz też otaczam się takimi znajomymi.

Grunt to posiadać klucz, gwarantujący prawidłowy dobór ludzi we własnym otoczeniu. Dużo łatwiej wtedy np. urządzać tematyczne party.

31.10.2013 09:15
graf_0
86
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Kanon -

Wychowałem się i większość życia spędziłem w środowisku ludzi o poglądach lewicowych. Teraz też otaczam się takimi znajomymi.

Grunt to posiadać klucz, gwarantujący prawidłowy dobór ludzi we własnym otoczeniu. Dużo łatwiej wtedy np. urządzać tematyczne party.

Wyobbrażam sobie taką imprezkę. Spotkanie lewicowców, anarchistów i LGTB, a tam wchodzi Kagero i mówi że żona zarab będzie tylko z oazy wróci...
Taaa, idealnie do siebie pasują.

31.10.2013 09:16
Bullzeye_NEO
📄
87
odpowiedz
Bullzeye_NEO
167
1977

pierwszy raz bedzie w pozycji 'na trockiego' - w fabryce, na schodach, z reka uniesiona do gory jak przy przemawianiu do tlumu robotnikow

31.10.2013 09:24
Kanon
😊
88
odpowiedz
Kanon
191
Befsztyk nie istnieje

Pierwszy raz odbędzie się na oficjalnej akademii, będą przyjaciele ze sztandarami a słodkie dzieciny sypać będą kwieciem.

01.11.2013 20:08
Milka^_^
89
odpowiedz
Milka^_^
181
Zjem ci chleb

Wiem, że to może już martwy temat, ale i tak wpiszę jedną rzecz.

Temat seksu po ślubie już się przewijał i dla Niej seks jest mega ważny i nie chce go uprawiać tylko do rodzenia dzieci.

A skąd ona ma wiedzieć, że seks jej się spodoba skoro nie ma o nim zielonego pojęcia. A jeśli jej się nie spodoba? To wtedy będziesz miał tylko rękę.

02.11.2013 02:10
90
odpowiedz
trybik18
16
Konsul

fakt> seks nie ma sensu

02.11.2013 05:00
91
odpowiedz
zanonimizowany626335
17
Generał

Co do tego wątku to poczytaj sobie dokładnie post nr [46], bo co tam pisze to prawda. I dodatkowo autorze wątku też zacząłbym się modlić jak twoja partnerka. To przez brak wiary takie złe myśli cię nachodzą bo wiadomo Szatan nie śpi tylko atakuje i zwodzi dusze, które nawet o tym nie mają pojęcia!!!

02.11.2013 08:49
pikolo
92
odpowiedz
pikolo
77
Trójka

kagero-> wiesz, że NPR (naturalne planowanie rodziny) jest bardzo ciężkie?
Po pierwsze ona musi rano o ustalonej godzinie (odchył 1h) wstać i zrobić pomiar temp.
Po drugie, jak ona ma płodne to jej się najbardziej chce i tobie też (widać różnicę po twarzy tj. jędrości, świeżości, po prostu jest ładniejsza)
Po trzecie jak już ona chce NPR i ty tez to kupcie sobie PERSONE http://www.vitaspa.pl/persona-monitor-plodnosci-naturalne-planowanie-rodziny-npr-p-146.html testy 8 szt. 60 zł

działanie 98% jak testy ciążowe.

edit. generalnie tydzien góra 9 dni bez sexu :D

a jak termometr to jakiś zajebisty zeby pomiar był w 99,99% prawidłowy.

02.11.2013 09:22
DARKI
😊
93
odpowiedz
DARKI
135
Lodzermensch

Wy się śmiejcie u mnie w rodzinie było niedawno wesele i mój kuzyn oraz jego luba(oboje 27 lat) nosili pierścienie/obrączki czystości i nie robili tego mimo związku trwającego kilka lat, tak, że nic mnie nie zdziwi.
Mocno, mocno religijni, udzielali się w kościele oraz na jakichś spotkaniach katolickiej "młodzieży" akademickiej, mimo, że na takich nie wyglądali(bardzo atrakcyjni fizycznie).
Dziś wszystko jest możliwe jak widać na tym przykładzie.

02.11.2013 09:26
graf_0
94
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

DARKI - i jak po ślubie ktoś ich spytał czy im się podoba?
Czy może od razu bach i dziecko?

02.11.2013 09:27
DARKI
95
odpowiedz
DARKI
135
Lodzermensch

graf_0 to drugie;)

02.11.2013 09:36
96
odpowiedz
minus jeden
0
Konsul

[92]
i co miesiąc stres.

23.11.2013 01:19
Alandar
97
odpowiedz
Alandar
35
Pretorianin

[96]
Jeśli zaproszą Boga do sypialni, to nie sądzę. NPR ma sens tylko wtedy gdy akceptujesz możliwość poczęcia i nie potraktujesz tego jako wpadki tylko jako dar od Boga.
Stres związany z lękiem przed wpadką potrafi zabić seks. Dlatego NPR jest takie trudne, ale wbrew pozorom wcale nie mniej skuteczne od tabletek i prezerwatyw.

A do autora wątku.
Musicie porozmawiać o waszym systemie wartości. Jeśli na tym polu nie będzie zgody, to po ślubie małżeństwo może zamienić się w koszmar. Ona jeśli jest praktykującą katoliczką na pewne sprawy może patrzeć zero - jedynkowo, czyli dobro jest dobrem, a zło jest złem. Nie ma odcieni szarości, opcji pośrednich.

16.01.2014 13:29
98
odpowiedz
kenze
1
Junior

A moze by tak posluchac ludzi ktorzy pracuja "z ludzmi zbierajacymi owoce swoich decyzji w tej materii"

Niekoniecznie musicie sie zgadzac,polecam:
[link]

16.01.2014 13:48
Kanon
99
odpowiedz
Kanon
191
Befsztyk nie istnieje

UWAGA WYKOPKI !

Forum: Seks przed czy po ślubie? Czy to ma sens?