Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

gameplay.pl MMO - kiedyś i dziś

20.05.2013 21:53
Skrabek_Znajomek
1
Skrabek_Znajomek
28
Legionista

To jest genialne... nie zmieniajmy mmo!
Niech nasi potomkowie grają w wowa bo on jest zajebisty.
"Mój prapradziadek grał w wowa, mój pradziadek grał w wowa, mój dziadek grał w wowa, mój ojciec grał w wowa więc i ja będę napierdalał w tego jebanego wowa, bo nikomu nie chciało się wymyślić czegoś innego, bo po co? Przecież mmo nie muszą się zmieniać."
Od razu widać, że autor tekstu reprezentuje dawno minioną epokę i tęskni za dawnymi lepszymi czasami komuny.

A tak odnośnie gildi, grałem w gw2 z gildią bez tsa i nawet było lepiej niż z ts`em. Wręcz powiem Ci że mało gildi widziałeś bo nasza była duża chętnie się ludzie udzielali (na czacie) i reprezentowała poziom (no dobra prosami nie byliśmy jak np: (żeby daleko nie szukać) HP lub coś, no ale...)

20.05.2013 21:55
raziel88ck
2
odpowiedz
raziel88ck
160
Reaver is the Key!

MMO było, jest i będzie słabe.

Trololo,

20.05.2013 22:02
3
odpowiedz
Child of Pain
148
Legend

Co za bzdura "autor" gral w jakis koreanski szajs, mialby porownanie do EverQuesta, Ultimy, Eve Online to dopiero by sie osral od grindu, ktory ZAWSZE jest esencja mmo. No ale jakby napisal tekst o Fps pewnie by narzekal, ze niepotrzebnie sie strzela albo ma widok pierwszej osoby.

Albo handel tutaj jest logika, dlaczego cena gotowego itemka jest wieksza od ceny matsow? Bo matsy mozna przerobic na cos innego a itemek jest ktory moze zrobic kazdy, no ale w GW2 z profesjami mozna robic wiecej ale po co ja sie trudze pisac komentarz do takiego "tekstu".

Czy ts, jak grasz z randomami w LoLa, TF2 to tez wchodzisz na tsa? No ale jak sam sobie wybierasz jakas randomowa gildie w GW2 to nie moj problem, ja mam w miare zgrany sklad, tlumow nie ma ale burdelu przez to rowniez nie doswiadcze.

[2]
Idz napisz cos o piwach jak nie masz nic do powiedzenia. MMO to faktycznie slabe gry przez swoja powtarzalnosc ale to juz lezy u podstawie tych tytulow, blizej tu do Simsow czy Tamagochi.

20.05.2013 22:05
4
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Drogi autorze: w dupie byles, g* widziales. Zagraj w EVE-online albo stara Ultime Online (owait, juz nie zagrasz, bo teraz jest uproszczona na wzor WOWa). Nie trzeba tam farmic nawet przez sekunde jesli masz troche oleju w glowie. No, ale jesli twoje "duzo MMO" to koreanskie GRINDERY i zachodnie GRINDERY to nie dziwota, ze spotykasz tam GRIND.

20.05.2013 22:39
5
odpowiedz
Fiscus
1
Junior

Myślałem, że fajnie byłoby tu konstruktywnie podyskutować. Udało mi się poruszyć chociaż jedną ze stron, to swojego rodzaju sukces.
Gdybym napisał o FPS narzekałbym na strzelanie. Kiepskie porównanie, zwłaszcza, że nie narzekam na grind - albo nie doczytałeś albo nie zrozumiałeś. Grindowałem i dobrze się przy tym bawiłem i zdaje sobie sprawę, że jest on esencją mmo. Narzekam natomiast na to, że GW2 obiecało, że grindu uniknie - nie zrobili tego.
To czy EVE jest grinderem czy też nie - uzgodnijcie już między sobą bo macie różne zdania.

@raziel88ck dzięki, że chociaż ty w swojej krótkiej wypowiedzi wyzbyłeś się wulgaryzmów i kolokwializmów :P

20.05.2013 22:45
Gonsiur
6
odpowiedz
Gonsiur
138
HUEHUEHUE

owait, juz nie zagrasz, bo teraz jest uproszczona na wzor WOWa
Gdzies tam sie pewnie jeszcze ostaly jakies pre-aos shardy ;).

Sam wlasnie mialem wspomniec o starenkim UO. Tam nie bylo przymusu farmienia, bylo to wrecz totalnie zbedne, bo jedyne co dawalo to lepszy wyglad itemow, wypasione rzeczy do hacjendy i inne pierdoly. Jedyne bylo w tej grze potrzebne do sukcesu to nabic skille (jedyna dosc dlugotrwala czynnosc) kupic najtanszy sprzet od kowala (ktory mozna bylo nabyc za startowy gold) i tyle. To wystarczalo (w teorii) by miec rowne szanse w walce z najwiekszym kozakiem na serwerze, czy zeby isc do dungeona.

20.05.2013 22:53
😁
7
odpowiedz
Child of Pain
148
Legend

[5]
Jak nie chcesz grindu to nie graj w mmo, a nastepnym razem postaraj sie napisac cos konkretnego zamiast nazywac porownanie jakiegos koreanca z GW2 "mmo kiedys i dzis". Nie odmienne zdanie jest problemem ale to, ze nic nie przekazales. Co nastepne, Tibia vs Metin albo Runes of Magic?

20.05.2013 23:01
r_ADM
8
odpowiedz
r_ADM
213
Legend

Nie trzeba tam farmic nawet przez sekunde jesli masz troche oleju w glowie.

Jasne a iski, mineraly czy co tam jeszcze to sie same zdobeda. I tak, wiem, ze mozna handlowac, ale zeby kupic tanio a drogo sprzedac to najpierw trzeba miec za co kupic=farma.

20.05.2013 23:21
9
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[8]
Od pierwszego dnia mozesz handlowac. Mozesz okradac ludzi (tak, jest to dozwolone). Mozesz dorobic sie fortuny nie wydokowujac czy nie biorac "kłesta". Wyraznie napisalem: jesli masz olej w glowie nie musisz wogole grindowac i jest to fakt.

[6]
+1
Ale nie trzeba bylo grindowac skilli. Mozna bylo smialo "rolplejowac" a skille nabijaly sie w tle.

21.05.2013 00:02
10
odpowiedz
zanonimizowany861943
46
Generał

To, że w EVE da się zarabiać bez grindowania nie znaczy, że jest to łatwe i szybkie.

Mam znajomego, który od początku interesował się mechanikami handlu i produkcji - oczywiście na początku zrobił parę misji (tutoriale, pierwszy epic arc, tego typu rzeczy), ale to jeszcze nie jest grindowanie. No i zaczął się coraz bardziej rozwijać w kierunku przemysłu i biznesu. Kawał czasu później, jak ja się cieszyłem z paru bilionów zarobionych z misji to dla niego to były grosze.

Oczywiście to co robił wymagało zdecydowanie większego ogarnięcia niż zwykłe "poleć na misję, zestrzel wszystko, zbierz loot" - ba, sam bym tak od ręki na czymś takim nie dał rady zarabiać, nie znam zasad rynku, co jest opłacalne co nie itp. Czyli - jest trudne, ale się zwraca.

Heh, chyba znowu sobie subskrypcje aktywuje, gdyby tylko w końcu coś z sovem zrobili... :(

21.05.2013 00:10
Mastyl
11
odpowiedz
Mastyl
161
Za godzinę pod Jubilatem

Strasznie uproszczone podejście do MMO, niestety złe nawyki zbudowane podczas obcowania z Kał Online.

21.05.2013 00:14
12
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[10]
Ja wlasnie reaktywowalem (jakies 1,5 tygodnia temu po 3 latach przerwy), ale na razie tylko skille podbijam i staram sie zrozumiec OCB w tej grze. Gdy juz zalapie wracam do handlu - kasa tylko czeka na mnie :)

EDIT:
przez te 1,5 tygodnia jeszcze nie wydokowalem :P

21.05.2013 00:55
13
odpowiedz
stug
8
Pretorianin

Szumny tytuł do żenującego artykuliku. No ale jak ktoś wybiera na MMO Kał Online...

21.05.2013 09:42
Orrin
14
odpowiedz
Orrin
212
Najemnik

Co do TS to się zgodzę. Nigdy nie lubiłem gadać przez mikrofon. Jasne przydaje się to przy bitwach itp. Jednak dla mnie chat zawsze miał taki urok. Przecież gdy jestem w mieście możemy spokojnie popisać.

21.05.2013 13:06
Sasori666
15
odpowiedz
Sasori666
150
Korneliusz

Mnie MMO nudzą na 20lvlu, nie wiem jak mozna to w tyle grać, same nudy i nic się nie dzieje

21.05.2013 14:04
AIDIDPl
16
odpowiedz
AIDIDPl
138
PC-towiec

[2] ---> Proponuję zagrać w Planeside 2. Jako MMOFPS jest wszystkim tym czego brakuje podobnym grom. Jako fps gra jest bardzo dobra, a to że jest MMO czyni grę na skalę większą niż cokolwiek innego. Żaden Battlefield się nie może równać ze skalą PS2.

Już nie mówiąc o zgraniu jakie tam jest co czyni grę jeszcze bardziej wartościową. Jak kolumny pojazdów atakują + piechota i lotnictwo kieruje się na wysuniętą bazę, w której całe plutony organizują obronę, to masz wrażenie że w tej machinie wojennej jesteś jak zapałka w lesie...

21.05.2013 14:33
17
odpowiedz
aszron
55
Centurion

Razl88ck, tak samo jak Twoje artykuły były, są i będą słabe. Zajmij się lepiej pisaniem recenzji piwa (kolorowa etykietka, butelka ładna!), a nie wpieprzasz swoje marne 3 grosze w temat o którym nie masz bladego pojęcia.

Autor tego tekstu bierze na barki tak gigantyczny temat, po czym opisuje go w odniesieniu do Kal Online i Guild Wars 2...
W ogóle to to jest gówno a nie artykuł. Ty w ogóle człowieku porównujesz przyjemność z gry, jaką daje odkrywanie mapy, wykonywanie questów czy głównego wątku, do farmienia, które ma na celu.... No właśnie, co? Zdobywanie rzeczy do wykucia legendarki?
Ograj więcej tytułów i dopiero poruszaj taki temat...A nie Kal Online/GW2/Kal Online... Porażka.

21.05.2013 17:40
18
odpowiedz
Fiscus
1
Junior

Nie porównuje farmienia do robienia questów. Mówię o tym, że cokolwiek dostaniemy od gry i tak sprowadza się do czynności jaką jest farma. Nie twierdzę "odkrywanie mapy jest jak grind, bo..." a jedynie mówię, że wszystkie smaczki jakie miało nam oferować GW2 tak naprawdę nie zdały swojej roli, bo jak ktoś wyżej zauważył esencją mmo jest grind.
Niezależnie na jaką grę bym zamienił Kal, tekst będzie prawił o tym samym, bo nie gry są tu ważne a fakt, że MMO się nie zmienia. Przecież GW2, zdaniem twórców miało być "inne".
Tak czy inaczej spodziewałem się podobnej dyskusji ale w nieco innym tonie. Pozdrawiam

21.05.2013 17:45
19
odpowiedz
Child of Pain
148
Legend

MMO sie nie zmienia, bo nie miales Ultimy Online gdzie gracze tworza swiat nie questy, podobnie Eve Online, znajdzie sie jeszcze pare tytulow sandboksowych. No ale jak dla ciebie GW2 to identyczna sprawa do trzepania questow, daily, raidow no to gratulacje.

21.05.2013 17:46
20
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Niezależnie na jaką grę bym zamienił Kal, tekst będzie prawił o tym samym, bo nie gry są tu ważne a fakt, że MMO się nie zmienia.

Prosze: EVE-Online. Podejmiesz wyzwanie czy bedziesz dalej pieprzyl bzdury jak to wszystkie MMO sa identyczne, na podstawie twojego doswiadczenia z calymi dwoma tytulami?

21.05.2013 17:49
21
odpowiedz
Fiscus
1
Junior

Oczywiście, że nie jest identyczna ale na tym kończymy grę. Jak już pisałem, itemy z mobów, bossów, jakieś instancje - wszystko powtarzalne. Ludzie uciekli bo nie tego oczekiwali.

21.05.2013 18:10
Tlaocetl
22
odpowiedz
Tlaocetl
193
Ocenzurowano

Nie grałeś Kolego w Red Dragona - żadnych leveli, questów, grindu - nic z tych rzeczy. Żadnego zdobywania sprzętu, rozwijania skilli postaci, zresztą - de facto - żadnych postaci, ot bezzimienni wyrobnicy poświęcani tysiącami. :)
Tylko czysta walka i polityka - nic więcej. I umowne reguły tworzone przez przez graczy i przez nich łamane...

Co Ty wiesz o MMO...

21.05.2013 20:29
23
odpowiedz
aszron
55
Centurion

Dzięki Bogu że ten autor przynajmniej wdaje się w dyskusje w komentarzach, nie jak większość "blogerów".
Fiscus, piszesz artykuł na temat gier MMO, po czym opierasz swoją tezę na dwóch grach. Guild Wars 2 i Kal Online. To jest według mnie śmieszne. Skoro w temacie jest "kiedyś" to czemu nie piszesz o Ultima Online, Lineage 2 czy choćby nawet Tibii, która zrujnowała nie jedno młode życie.
I proszę, wyjaśnij mi czego oczekujesz od gry pokroju Guild Wars 2. Bo ja już tego pojękiwania nie rozumiem. Masz bajeczny świat w dobrej oprawie graficznej, multum zróżnicowanych questów i ciekawy wątek główny, fajne dungeony i non-stop wsparcie od twórców w postaci światowych eventów. Zabawy spokojnie wystarczy na wiele godzin. To tak jakbym kupował Fifę i miał pretensje że to nadal jest piłka nożna i biega się po boisku i strzela gole.
Gdybyś grał kiedyś np w Flyff :Fly for fun, to byś dopiero zobaczył co to znaczy chory grind.

21.05.2013 22:20
24
odpowiedz
Fiscus
1
Junior

Wdaje się, bo kiedy zgłaszałem się na autora wydawało mi się to fajne ale większość potraktowała tutaj temat co najmniej jakbym skrzywdził ich rodziny.
Po raz kolejny mówię, że nie mam nic do grindu i farmienia. Grałem we Flyffa.
GW2 przytoczyłem, bo miało to być "inne" MMO - zdaniem twórców. Ostatecznie sprowadziło się do tego co mają wszystkie inne MMO. Nie wyraziłem się tam źle o grindowaniu (napisałem, że cieszył mnie w kalu). Nie wskazuję też swojej pozycji co do GW2 - nie mówię "dobrze, że tak się stało" albo "źle, że tak się stało".
W każdym razie jedyny błąd do jakiego mogę się przyznać to tekst, który najwyraźniej napisałem nieczytelnie i niezrozumiale.
Dzięki aszron za jeden z konstruktywniejszych komentarzy.

gameplay.pl MMO - kiedyś i dziś