Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

gameplay.pl Wybieram najlepsze albumy roku 2012

11.12.2012 22:51
1
olo11523
8
Junior

W tym roku skupiłem bardziej na polskim roku, szczególnie w drugiej połowie tego roku. We wrześniu znakomity Farben Lehre (u mnie płytamiała dodatkowe punkty ponieważ zespół dał świetny koncert na woodstocku). Bardzo dojrzały nowy Lao Che - hejterzy niech mówią co chcą, to jedna z ich lepszych płyt. No i oczywiście nowy Kim Nowak! Zdecydowanie najlepsza płyta tego roku jak dla mnie. Riffy mięsiste, super warsztat i poprawiony wokal Fisza. Cudo! A jeszcze nowy Voo Voo do przesłuchania.

11.12.2012 23:01
Didier z Rivii
👍
2
odpowiedz
Didier z Rivii
192
life 4 sound

Kim Nowak rzutem na taśmę wymiótł całą konkurencję i kropka :)

12.12.2012 00:11
3
odpowiedz
JayL
46
Centurion

A mi The 2nd Law się cholernie podoba. Unsustainable, Animals, Supremacy, Follow Me, Madness, Survival, Explorers - im więcej słucham tym bardziej koszą. A na koncercie w ogóle była totalna muzyczna masakra. A do tego świetne show. No ale co kto lubi. ;p Jeszcze a propos LB - ciekaw jestem co teraz zmajstrują, bo pierwszy singiel z nowej płyty strasznie średni, fajne rapowane zwrotki, świetna solówka i totalnie schrzaniony popowy refren.

12.12.2012 09:43
sekret_mnicha
4
odpowiedz
sekret_mnicha
199
fsm

GRYOnline.plTeam

Na żywo Muse wymiata (byłem na Coke Live w 2010) i nawet te gorsze kawałki mogą się podobać. Niestety, po kilku tygodniach nowa płyta straciła w moich oczach... tak czasem bywa :) Zaś nowy singiel Limp Bizkit mnie zabolał okrutnie, ostrożnie będę podchodził do nowej płyty (a i tak wolałbym najpierw dostać The Unquestionable Truth 2 niż Disco Elephants).

Ciesze się, że Kim Nowak ma Wasze uznanie. Zasługuje :)

12.12.2012 10:02
klaudyna
5
odpowiedz
klaudyna
60
Pretorianin

Tym razem nie Pan Fisz jest numerem jeden, a Archive :D

12.12.2012 10:13
Didier z Rivii
6
odpowiedz
Didier z Rivii
192
life 4 sound

fsm -> Kim Nowak ma uznanie bo zasługuje na nie ;)
Szkoda, że mało osób zna ten zespół, bo zarówno na płytach jak i na koncertach dają czadu. Ostatnio byłem na wrock fest, gdzie oprócz nich grała m.in. Luxtorpeda i panowie Waglewscy i Sobolewski zniszczyli ich brzmieniowo w przedbiegach. Zaznaczę tutaj, że Luxów też lubie posłuchać i na żywo widziałem ich sporo razy :)

Poza tym szkoda(?) też, że publiczność Kima różni się trochę od publiczności Tworzywa, bo na koncercie publika marnie reagowała na zaczepki ze strony zespołu nawiązujące do Tworzywa właśnie ("Powiedźcie ludzie jesteście gotowi?"). No ale taka specyfika poruszania się w różnych gatunkach.

12.12.2012 10:22
sekret_mnicha
7
odpowiedz
sekret_mnicha
199
fsm

GRYOnline.plTeam

Ja czekam niecierpliwie na poznański koncert Kim - dopiero w lutym. Ale z tego, co pamiętam z poprzedniego występu panów w Poznaniu, to "hej hej jesteście gotowi?" wywoływało adekwatny odzew wśród publiki :)

12.12.2012 10:55
SpecShadow
8
odpowiedz
SpecShadow
70
Silence of the LAMs

Cholera... widzę, że odkąd zaprzestałem kupowania Teraz Rock, umknęła mi masa rzeczy.
Serwisu internetowego który by mi go zastąpił - nie znalazłem...
Czyli inaczej niż w serwisami o grach i czasopismami o nich, tu wymieranie jest oczywiste.

Wracając do płyt - Fear Factory od czasu „Archtype" nie wydał płyty ani mocnej ani takiej, którą słuchałoby się z przyjemnością. Coraz łagodniej, coraz bardziej miałko.

Przy czym zaznaczam - metalu nie słucham od dawna, FF był jednym z wyjątków.

12.12.2012 11:00
sekret_mnicha
9
odpowiedz
sekret_mnicha
199
fsm

GRYOnline.plTeam

Jeśli dzięki mnie coś nadrobisz, to będzie mi miło... Zaś w kwestii FF - Archetype i Transgression w ogóle mi nie podeszły. Zero pomysłu i tego "czegoś". Mechanize i Industrialist są od tamtych dwóch albumów zdecydowanie lepsze. Moim zdaniem, ofc :)

12.12.2012 12:17
SpecShadow
10
odpowiedz
SpecShadow
70
Silence of the LAMs

Macie jakieś dobre źródła jeśli chodzi o nowości płytowe?
Przy czym wizyta np. w Empiku odpada, najbliższy mam jakieś 70km (tyle jest do Krakowa) od mojego domu.
Szukałem serwisów na necie ale nic nie znalazłem, albo źle szukam.

Nowa płyta Soundgarden? Wow, z Chrisem Cornellem?

PS. sądząc po komentarzu odnośnie POD te 6+/10 to dla ciebie nadal coś wartego słuchania? POD, niezależnie jak klasyfikowane, słucha się przyjemnie.

12.12.2012 12:26
sekret_mnicha
11
odpowiedz
sekret_mnicha
199
fsm

GRYOnline.plTeam

6+ to dla mnie rzecz bardzo niezła, a ostatnia płyta POD jest najlepsza od czasu ich self-titled z 2003. Naprawdę spoko wydawnictwo, miło się słucha.

Nowy Soundgarden z Cornellem - cały do przesłuchania tutaj: http://www.antiquiet.com/news/2012/11/stream-soundgardens-king-animal-in-full/

Co do śledzenia nowości, szperam po różnych forach lub stronach typu antiquiet.com czy (od biedy) magazyngitarzysta.pl. Czasem coś na cgm.pl się pojawi (bo taka nuta.pl od jakiegoś czasu jest beznadziejnie beznadziejna)

12.12.2012 14:49
SpecShadow
12
odpowiedz
SpecShadow
70
Silence of the LAMs

Myślę że antiquiet.com jest niezłym zastępstwem dla TR na ten moment.
Przy okazji zauważylem, że The Hives też wydali nową płytę. Nie omieszkam sprawdzić.

12.12.2012 15:23
SnT
👍
13
odpowiedz
SnT
143
U R

A jeżeli kogoś interesują nowości płytowe z poza nurtu gitarowego, oscylujące w okół elektroniki wszelkiego rodzaju to polecam: www.nowmuzyka.pl , oraz przeglądanie pitchfork.com również daje jako taki pogląd na sytuację (jeżeli chodzi o ogólnie pojętą alternatywę).

sekret_mnicha >>> miał bym biznes do Ciebie :). odezwij się na hemorrhage [at] o2 [dot] pl

13.12.2012 01:02
rog1234
14
odpowiedz
rog1234
77
Dragon Install

Nie wiem czy to po prostu potwornie nie Twoje klimaty, czy przypadkowa nieznajomość, ale dziwi mnie brak nowego albumu Anathemy. Weather Systems to wielowarstwowe i piękne dzieło, naprawdę warte posłuchania. Mój ex aequo numer 1. tego roku.

Razem z Koi No Yokan, oczywiście. Naprawdę piękny album. Może to przez zboczenie zawodowe (tj. bycie gitarzystą), ale dla mnie to płyta Carpentera. Jasne, reszta zespołu daje nie gorszy popis, a Chino błyszczy jak na White Pony... ale to Stephen zbudował najpotężniejsze rzeczy z tej płyty. Nie ważne czy to umiejętne dawkowanie i zabawy dynamiką (Poltergeist), riffy-czołgi (Gauze), nakładanie ścieżek (Leathers)... to co dzieje się tam na gitarach to absolutne mistrzostwo.

Fear Factory wyszło fajnie, P.O.D. również (świetne West Coast Rock Steady, naprawdę urocze i ładne Beautiful), Stone Sour generalnie według oczekiwań (niezbyt odkrywcze amerykańskie granie na niepodważalnym poziomie... no i solóweczki Jima Roota :>), miło wspomnę też o Green Dayu - projekt "trzech płyt" (na szczęście wszystkie ukazały się w tym roku) to dobra zabawa i lajtowa w odbiorze muzyka - wszystko czego się spodziewałem, absolutne spełnienie oczekiwań i czysta przyjemność słuchania (do tego ze świetnym, bardzo czystym i jasnym brzmieniem).

Nie zgodzę się za to z opiniami o Black Light Burns i Muse - potrzebowałem chwili żeby się przekonać do The Moment You Realize You're Going To Fall, bo jest dość spory zwrot stylistyczny w stosunku do Cruel Melody, ale materiał jest generalnie solidny i na równym, wysokim poziomie. Poza tym ma niesamowite brzmienie.
Za to The 2nd Law to nie jest płyta średnia...

... - to szajs. Jeden naprawdę dobry utwór (NAPRAWDĘ dobre Save Me, Chris dał niesamowity popis), ze dwa średniaki, masa gówna (Survival? Madness? Panic Station? Co to do cholery za badziewia?). Gdzie jest ta kapela, która nagrała Origin of Symmetry (aż muszę posłuchać Citizen Erased)? Brudne, skomplikowane, szalone... i już nigdy nie wróci. Nie spełnili moich oczekiwań - przewyższyli je, nagrywając jedną z najgorszych płyt profesjonalnego zespołu jakie słyszałem.

Zawodów nie wymieniam - zapominam o rzeczach nieciekawych. Zawodzi mnie tylko brak nowej płyty Queens of the Stone Age :P

13.12.2012 11:00
sekret_mnicha
15
odpowiedz
sekret_mnicha
199
fsm

GRYOnline.plTeam

Anathemy nie słucham i nie znam. Tzn. wiem o istnieniu zespołu, wiem też że z dużym prawdopodobieństwem by mi się spodobał, ale jakoś tak wyszło, że nie słucham. Może nadrobię w 2013 :)

Co do reszty z grubsza się zgadzamy (poza Green Dayem, bo nie lubię). BLB może przemówi do mnie bardziej za jakiś czas, ale chciałem dać drugą szansę nowej płytce niedawno i naprawdę podobają mi się tylko 2 kawałki (Tiger by the Tail i ostatni, nastrojowy, tytułowy). Reszta jest generalnie ok, ale zdecydowanie gorzej, niż na Cruel Melody. Spodziewałem się czegoś lepszego. Muse jeszcze trochę lubię, więc aż tak złej opinii o ostatniej płycie nie mam, ale wiem, że do niej nie wrócę. A Save Me mnie zupełnie nie wzięło, w przeciwieństwie do tych dwóch numerów, które wymieniłem w tekście - zabawa, hałas, frajda, energia. To mi pasuje. Ale fakt - Citizen Erased to nie jest :P

13.12.2012 12:50
CHESTER80
👍
16
odpowiedz
CHESTER80
92
Nintendomaniak

Uwielbiam muzyczne podsumowania. Mogę poczytać ciekawe opinie i trafić na coś fajnego co mi umknęło. Widzę że nowy Deftones jest wszędzie chwalony (w TR też wysoka nota). Muszę koniecznie przesłuchać. Nowego Heya też nie zdążyłem sprawdzić. Tyle fajnej muzy w około, jak żyć :)

Dla mnie 2012 był rokiem polskiego rocka. Ukazało się dużo płyt kapel które lubię i wszystkie uważam za udane. Wyróżniam dwupłytowego giganta T.Love "Old is Gold". Album jest dokładnie taki jak zapowiadano. Piękny powrót do źródeł rocka - soczysty blues, folk i rock'n'roll. Muniek i ekipa dali radę, płyta świetnie brzmi i stanowi udaną wycieczkę w przeszłość. Zawiedli się na pewno fani wesołego pop-rockowego T.Love, ale mówi się trudno. Dla mnie polski album roku. Bardzo mi się również podobały płyty:

-Happysad "Ciepło/zimno". Podoba mi się delikatny rozwój zespołu przy jednoczesnym zachowaniu swojego specyficznego stylu. No i te wycieczki w początek lat 80tych (Poznański). Pyszne! Płytka dużo lepsza od poprzedniej.

-Wilki "Światło i mrok". Gawliński nigdy mnie nie zawiódł. Czy solo czy z zespołem, zawsze przyjemnie mi się tego słucha.

-Farben Lehre "Achtung 2012". Chyba najlepsza płytka Płockiego zespołu. Podoba mi się jak ten zespół się zmienił przez lata. Podoba mi się jak zespoły dbają teraz o dobre brzmienie. Kiedyś nie przepadałem za elementami ska, ale mi się zmieniło. Kapitalne są na tej płycie gościnne występy. Gutek i Bednarek miotą.

-Luxtorpeda "Robaki" - świetny następca genialnego debiutu. Projekty Litzy można łykać w ciemno.

Zagraniczni wykonawcy również dostarczyli sporo dobrej muzy. Mój kochany Muse stworzył kilka fajnych piosenek, ale liczyłem na coś lepszego. Złota trójca (płyty nr. 2, 3, 4) nadal nie pobita. Może następnym razem. Dlatego za najlepszy album roku 2012 uważam Aerosmith "Music From Another Dimension!". Dziadkom po wielu przejściach udało się w końcu nagrać nowy materiał (po 11 latach) i jestem tym materiałem zachwycony. Amerykański mix hard rocka i bluesa to coś co mi się nigdy nie znudzi. Może zabrakło tu mega przeboju na miarę Cryin' ale wisi mi to. Super płyta!

Bardzo mi się również podobały płyty:

Muse "The 2nd Law". Jak już pisałem - dobra płytka, kilka piosenek wejdzie na moją prywatną Muselistę, ale całościowo album odbiega od poprzedników.

Slash "Apocalyptic Love". Miód na moje uszy. Kwintesencja tego co kocham w rocku. Płyta znacznie lepsza od tej z 2010. Myles Kennedy świetnie śpiewa. Fajnie że panowie wystąpią w Polsce.

Coś jeszcze tu powinno być, ale pamięć już nie ta :) Najwyżej potem dopiszę.

I jeszcze takie moje dodatkowe kategorie:

-Rozczarowanie roku 2012: brak nowego materiału QOTSA
-Najlepszy jubileuszowy remaster: wypasiony i drogi niestety The Smashing Pumpkins "Mellon Collie".

13.12.2012 13:00
17
odpowiedz
zanonimizowany520587
72
Senator

W tym roku dokonałem wielu odkryć muzycznych, wiekszości dzięki forum GOL. Dwie kapitalne płyty, które teraz przychodzą mi do głowy to Beardfish - The Void (rewelacyjny progresywny band w nieco cięższym wydaniu) i Mustasch - Sounds Like Hell Looks Like Heaven, czyli nowa Metallica.

14.12.2012 09:12
18
odpowiedz
olo11523
8
Junior

Tak odnośnie Muse. Gdyby trzymali styl z Origin of Symetry i Absolution w późniejszych płytach to byłoby jak dla mnie idealnie :D

gameplay.pl Wybieram najlepsze albumy roku 2012