Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Recenzja Strzelając do E.T. – recenzja gry XCOM Enemy Unknown

12następnaostatnia
08.10.2012 14:34
1
Siupson
44
Pretorianin

Bardzo dobra recenzja. Jestem właściwie już całkowicie przekonany do zakupu. Chciałbym jednak zapytać jeszcze o czas spędzony w grze. Na ile godzin starcza XCOM (sam główny wątek oraz dodatkowe misje )? Za odpowiedź z góry dziękuję.

08.10.2012 14:37
2
odpowiedz
Niezmordowany
49
Generał

Brzmi bardzo kusząco, nigdy w żadne UFO nie grałem i nadrobię to w końcu tym tytułem.

08.10.2012 14:47
Ferrou
3
odpowiedz
Ferrou
40
Centurion

Krótko mówiąc: chcesz bardziej poczuć stare UFO, to graj w trybie classic i wyłącz dynamiczną kamerę? ;)
Jak dla mnie nadchodzące UFO będzie kolejnym obok HoM&M V, kapitalnie zrealizowanym remake'iem legendarnego tytułu.

08.10.2012 14:54
4
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[3]
Raczej impossible, classic IMO jest zbyt prosty (impossible jest podobny trudnoscia do TFTD). Ale przed pierwsza gra na impossible polecam jednak troche ogarnac mechanike gry - bez jej znajomosci zabawa naprawde szybko sie skonczy.

08.10.2012 15:00
T_bone
5
odpowiedz
T_bone
216
CMDR

GRYOnline.plNewsroom

Ferrou---> Classic w trybie IRON MAN. Impossible bez, tak to widzę dla miłośników wyzwań ;)

Siupson---> Wszystko zależy od gracza, na niższych poziomach trudności do będzie gdzieś tak z 20 godzin gry.

08.10.2012 15:01
6
odpowiedz
musio3
82
Konsul

Pięknie napisane.

Świetnie, że coś powstało z gruzów. Dobrze, że wrócił czar dawnych lat - chociażby na chwilkę, chociażby na jedną tylko grę.
Świetnie, że młodzież zapozna się z "turówką".

Może dzięki XCOM powstanie więcej innych gier w starym stylu?

Absolutnie MUST PLAY. Już szykuję pieniążdki.

08.10.2012 15:04
Terrag
😊
7
odpowiedz
Terrag
109
Konsul

GRYOnline.pl

Dokładnie - Classic + Iron Man, lub Impossible + zapisy gry wedle uznania i jesteśmy w domu :)

08.10.2012 15:13
8
odpowiedz
majinus
1
Junior

Absolutne bzdury. Nowy X-COM to niestety gierka na jeden weekend. Gdzie mu do klasyka? NIE DAJCIE SIĘ NACIĄGNĄĆ NA FORSĘ. Twórcy jak zwykle pod pretekstem rimejka zmienili 80% gry. Jedna baza? Sześciu żołnierzy? To coś co wygląda jak R2D2 to ma być odpowiednik dawnych czołgów? Przecież to jest jakiś kabaret. Dwa ruchy na turę? Uproszczenie godne trzynastolatków. Nowy XCOM to gówno i wszyscy zdadzą sobie z tego sprawę jeszcze przed listopadem.

08.10.2012 15:15
A.l.e.X
9
odpowiedz
A.l.e.X
133
Alekde

Raczej popsuć mechanikę Xcom jest naprawdę ciężko, już pierwsze wydanie i gra stworzona przez MP dokładnie określała zasady, fabułę, oraz sposób rozgrywki. Nowy Xcom jest doskonałym powrotem do korzeni i to w pięknym stylu. Grę mi odblokują za 11 godzin, więc :)

08.10.2012 15:15
😱
10
odpowiedz
koobon
82
Legend

[8]
O kurczę, dzięki twojemu wpisowi opadły mi łuski z oczu.

08.10.2012 15:18
Dead Men
11
odpowiedz
Dead Men
137
Generał

@majinus mówisz o Xenonauts ?

08.10.2012 15:22
panas111
12
odpowiedz
panas111
28
Chorąży

pre-order zamówiony, czas oczekiwać kuriera na dniach i jedziemy:)

08.10.2012 15:24
13
odpowiedz
majinus
1
Junior

@Dead Men
Nie, mówię o grze zrecenzowanej w powyższym tekście. Obejrzałem ponad godzinny gameplay z komentarzem twórców na youtubie i jest to zdecydowanie jakaś tam gratka dla fanów XCom ale tak jak pisałem - jeden weekend i się znudzi. Wystarczyło naprawić bugi, dorzucić trochę nowych sprzętów/ras obcych i odnowić grafę - zamiast tego przemielono 80% gry z pierwowzoru pozostawiając nazwę, globus i rasy obcych. W efekcie tego mamy warcraft: enemy unknown z jakąś taką niedorobioną grafiką gdzie nawet cyberdisca nie zrobili porządnie a mutony wyglądają i zachowują się jak jakieś trolle. Każdy miłośnik XCom:Eu będzie głęboko zawiedziony.

08.10.2012 15:26
Cainoor
14
odpowiedz
Cainoor
225
Mów mi wuju

"Każdy miłość XCom:Eu będzie głęboko zawiedziony."
- Mów za siebie.

Kurde, przypomina mi się tekst, że tylko "prawdziwi fani" Mass Effect wiedzą, że ME3 to kupa.

08.10.2012 15:28
A.l.e.X
15
odpowiedz
A.l.e.X
133
Alekde

@Cainoor - ale akurat z Mass Effect III to trafiłeś jak kulą w płot, bo akurat Mass Effect III to jest kupa ;), a w zestawieniu z ME1 to nawet bardzo rzadka ;)

08.10.2012 15:34
Dzienciou
16
odpowiedz
Dzienciou
120
Generał

heh zaczynają się prawdziwi fani ME, UFO i paktofoniki... Już konsole VS pc przestało być modne? Co do gry to nic tylko zacierać rączki.

08.10.2012 15:35
Zorpen
17
odpowiedz
Zorpen
64
Konsul

Dzisiaj dostalem kody do wersji digital. Czekam do piatku :)

08.10.2012 15:35
18
odpowiedz
TobiAlex
155
Legend

@majinus
Co zrobiłeś? Obejrzałeś filmiki na youtube? Czyli nawet nie zagrałeś w grę? Bez komentarza...

08.10.2012 15:36
19
odpowiedz
koobon
82
Legend

Cainoor -->
Weź nie zaczynaj. Chcesz żeby spuszczono ze smyczy wieszczów indoktrynacji?

08.10.2012 15:36
20
odpowiedz
zanonimizowany812566
62
Generał

No czyli najlepsza gra tego roku na pieca i też pewnie najlepsza turówka ostatnich lat,bo ostatnim czasem wychodzą tylko prequele codów,prequele medalów i innych militarnych gówien.

08.10.2012 15:43
21
odpowiedz
majinus
1
Junior
Wideo

@TobiAlex
Godzinny gameplay z komentarzem twórców wystarczy, żeby ocenić grę. Tam naprawdę dużo więcej nie będzie. Sam sobie oceń jak Ci się to podoba - http://www.youtube.com/watch?v=1VP4YmExQAE . Ja tutaj żadnej atmosfery grozy nie czuję, czuję za to lipną grywalność. No ale jak komuś się podoba HoMM V czy VI jako godny następca III to na pewno będzie zadowolony. Nie mi oceniać, przepraszam że napisałem o wszystkich miłośnikach XCOM, różne są gusta. Ja tę grę ściągnę z torrentów, zagram pewnie z dwie godziny i wywalę. Szkoda kasy ludzie, naprawdę szkoda kasy. Lepiej już pograć w tego antyka co ma 5mb i paletę 16 kolorów.

08.10.2012 15:44
22
odpowiedz
koobon
82
Legend

czyli najlepsza gra tego roku
Dishonored tak łatwo pola nie odda.

08.10.2012 15:57
Dead Men
23
odpowiedz
Dead Men
137
Generał

@Zorpen zobacz jakie masz wersje językowe ? Ciekawe czy też jest blokada regionalna

08.10.2012 16:13
Ahaswer
24
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

Kupiłem poprzez sklep gry-online. Ocenię dopiero gdy zagram ;) Demko narobiło mi apetytu. Mam drobne obawy odnośnie skasowania klasycznych punktów ruchu. Podobnie jak jeden z przedmówców, żywię nadzieję, że wróci moda na turówki. 20h efektywnej gry? Może tak, może nie. W oryginalnym XCOM lubiłem się delektować misjami, nie spieszyło mi się do ataku na główną bazę obcych.

W necie nie istnieją turowe gry MMO, za wyjątkiem jednej pozycji, która nosi tytuł Gunrox. Ma się tam drużynę złożoną z trzech ludków. Grafika niestety mangowa, przyciągająca dzieci. Frekwencja taka sobie i malejąca, bo gra się nie rozwija. Interfejs maksymalnie uproszczony.

08.10.2012 17:36
25
odpowiedz
TobiAlex
155
Legend

@majinus
Nie muszę oglądać, już dawno zagrałem w demo i gra jest super. Ocenianie gry na podstawie filmu... ech, szkoda słów.

08.10.2012 17:52
26
odpowiedz
Likfidator
120
Senator

TobiAlex--> Ludzie oceniają wedle najdziwniejszych kryteriów. Wiesz, po przeczytaniu komentarzy odnośnie Diablo 3, że ktoś przegrał 100, czy 300 godzin i nagle stwierdził, że to beznadziejna gra, nic mnie zadziwi.

Ja w kwestii XCOM jestem realistą. Nawet w najśmielszych marzeniach nie spodziewam się takiego szoku jakim był pierwowzór. Za niecałe 120 zł oczekuję po prostu 10-20 godzin przyzwoitej zabawy. To jest taki mój próg minimum dla tej gry.

Nie miałem zamiaru kupować tej gry w pełnej cenie, ale postanowiłem dać jej pewien kredyt zaufania, by wydawcy byli bardziej skłonni na finansowanie gier tego gatunku.

08.10.2012 18:07
27
odpowiedz
ozoq
59
Generał

Ten tytuł wyskoczył dla mnie jak z kapelusza za sprawą ocen jakie są mu przyznawane. Nie trawię turówek, ani tematyki "obcy najeżdżają Ziemię". Jednak właśnie za sprawą ocen z grą się później zapoznam. W rywalizacji o kupno w dniu premiery tej jesieni wystartowały dla mnie tylko dwie gry: Dishonored i Assassin's Creed 3. Czekam na kuriera z Dishonored.
Szokujące wręcz wydają się zdania, w których to może być gra roku. Nie przepuszczę tytułu, ale ogram go pewnie po nowym roku jak będzie na ps3 za max 100zł. Ale od tego są właśnie takie recenzje, żeby ciekawy tytuł nie zniknął tylko dlatego, że jest jakimś turówkowym no name'em (uprzedzając podśmiechujki: w życiu zagrałem w setki, dosłownie setki gier, ale na UFO:EU nigdy nie natrafiłem. I podejrzewam, że tak jest z większością osób na tym forum nawet jeśli teraz podają się za fanów tytułu.)
Likfidator
Wiesz, po przeczytaniu komentarzy odnośnie Diablo 3, że ktoś przegrał 100, czy 300 godzin i nagle stwierdził, że to beznadziejna gra, nic mnie zadziwi.

Niestety podpisuje się pod tymi słowami.

08.10.2012 18:12
A.l.e.X
28
odpowiedz
A.l.e.X
133
Alekde

@Likfidator - żebyś mógł dostać szoku to musiałbyś cofnąć się w czasie do 1994 roku obejrzeć tamten sprzęt w tamtych czasach i tą kosmiczną grafikę na pikselach w pseudo 3D, no i oczywiście mieć -18 lat. W tamtych czasach to gry były zupełnie czymś innym, przez pryzmat technologii, przez pryzmat naszego wieku, oraz dostępności. MicroProse, firma której już nie ma była wyznacznikiem jakości.

08.10.2012 18:37
29
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[28]
Wiesz, nic nie stalo na przeszkodzie aby XCOM2012 graficznie wygladal chociazby jak Battlefield 3 (imo najladniejsza gra ostatnich lat). Fakt, faktem pod wzgledem technologicznym jest on trochu przestarzaly...

Dzisiaj tez sa gry, ktore moga spowodowac "szok" (Demons Souls chociazby, szczegolnie dla tych co zamowili z US lub Azji) i to nawet dla ludzi w wieku 25+. Zaskakujace, co nie?

08.10.2012 18:44
30
odpowiedz
Diplo
174
Senator

Ja bylem bardzo sceptyczny, ale po zagraniu w demko odrazu zamowilem preorder ( mam nadzieje ze gol dostarczy gre przed piatkiem ;) )

Na razie najwieksza wada jest ograniczenie druzyny do 6 ludzi ale chyba da sie z tym zyc.

08.10.2012 18:55
A.l.e.X
31
odpowiedz
A.l.e.X
133
Alekde

@Asmodeusz - akurat ja zamówiłem Demon's Souls z Azji rok przed premierą gry w US, bo wydawca nie wiedział czy ją w ogóle będzie wydawać, poza Azją, choć miała na szczęście od razu wersje angielską, poza tą z krzaczkami w sobie, więc wiem że można doznać szoku, nawet teraz. Moja odpowiedz tyczyła się przede wszystkim tego, że zważając na nasz wiek i to że minęło 18 lat, ciężko nowej produkcji mierzyć się z tamtym okresem, tamtą technologią, no i przede wszystkim tamtym naszym wiekiem, kiedy człowiek tego co nie wiedział na ekranie dopowiadał sobie w wyobraźni. Wiele osób narzeka na nowe gry przede wszystkim zapominając ile miał lat i jaka była kiedyś technologia. Wtedy wszystkie gry były na wagę złota, było ich mało i każdą grę doceniało się przede wszystkim za to że była, a nie to czym była. MicroProse stworzył legendę XCOM, ale dzisiaj tamta gra nie ma startu do tej tutaj, nie ma i mieć nie będzie, choć wielu się wydaje że legenda była / jest nie do pokonania. Jeszcze w 1992 gry przygodowe były bez mówionych tekstów, pierwsze gry takie jak Indiana Jones pojawiały się na CD wzbogacone o głosy, a Mad Dog Mccree stał się prawdziwą legendą.

08.10.2012 19:05
32
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Wtedy wszystkie gry były na wagę złota, było ich mało i każdą grę doceniało się przede wszystkim za to że była, a nie to czym była.

Wha??? Uhh... kiedys tez klepalo sie rocznie setki gier - wystarczy, ze spojrzysz na mobygames po rocznikach. Jesli nie bedziesz grzebal w prehistorii pokroju roku 1980, ale zerkniesz juz na czasy DOSa i pozniejsze - tytulow sa setki. I tak samo XCOM nie wybijal sie dlatego, ze "byl" a dlatego ze byl "unikalny" - wtedy istnialy juz turowki ale żadna z nich nie laczyla w ten sposob czesci strategicznej i taktycznej.

ale dzisiaj tamta gra nie ma startu do tej tutaj, nie ma i mieć nie będzie

Oczywiscie ze ma. Poza grafika jest nadal lepsza produkcja - chociazby zawiera wiecej contentu i cos czego nowy XCOM nie jest w stanie wytworzyc: wlasna historie kazdego gracza. Grajac w stary XCOM w kazdej misji tworzyles jakas historyjke: uratowanie rannego wojaka, zlapanie obcego i ucieczka z ogluszonym kosmoludem, wypad po nowy sprzet itd. Tego w nowej grze nie ma, a jesli jest to tylko w formie oskryptowanych wydarzen. Nie bedziesz juz eskortowal uciekajacych ludkow czy zbieral co sie da z obcych i opuszczal (przegrywal misje) osladzajac sobie gorycz porazki tym, ze zdobyles jeden egzemplarz broni plazmowej. Albo tym, ze ocaliles wykrwawiajacego sie weterana poswiecajac w jego miejsce kilku rekrutow. I jesli mam byc szczery - do starego XCOMa nadal bede wracal (pewnie w wersji TFTD ale to szczegol), do nowego - szczerze watpie. Raczej jest to gra na jeden raz w stylu serii After-.

08.10.2012 20:15
A.l.e.X
33
odpowiedz
A.l.e.X
133
Alekde

Nowy XCOM powinien zostać był wydany tylko z trybie Classic, wiele osób zacznie grać na poziomie normalnym i mu ucieknie magia całej gry, podkreślane jest to praktycznie w każdej recenzji, co jest o tyle smutne, że znowu wszystko kieruje się w stronę masówki. Wybór z Classic, na Normal powinien być opcją, a nie na odwrót.

08.10.2012 20:25
34
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Roznica miedzy easy-normal-classic jest prawie zadna. Dopiero impossible jest troche trudniejsze, gdyz kosmici sa odporniejsi (maja wiecej HP), jest ich ciut wiecej i panika leci szybciej do gory (jest to bardziej upierdliwe niz "trudne". To wsio. AI jest tak samo durne na easy jak na impossible.

08.10.2012 20:30
35
odpowiedz
miss_schweppes
8
Legionista

Bardzo dobra recenzja - aż chce się zagrać :)

08.10.2012 20:54
A.l.e.X
36
odpowiedz
A.l.e.X
133
Alekde

@Asmodeusz - rozumiem że grę już masz, bo we wszystkich recenzjach pisze, że classic to zupełnie inny wymiar tej gry.

08.10.2012 20:59
SlowedGiant041
37
odpowiedz
SlowedGiant041
22
Pretorianin

Po zagraniu w demko było dla mnie pewne, że to kupię niezależnie co się stanie :) Jedyne co mi się nie podoba to mała drużyna (max 6 komandosów), mogliby dać tak 10 minimum jak dla mnie :) Anyway w piątek lecę do sklepu po dishonored i xcom :) Mam nadzieje, że właśnie któraś z tych gier otrzyma miano gry roku.

08.10.2012 21:24
38
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[36]
Ano mam.

08.10.2012 21:38
39
odpowiedz
ozoq
59
Generał

A.l.e.X
Nowy XCOM powinien zostać był wydany tylko z trybie Classic, wiele osób zacznie grać na poziomie normalnym i mu ucieknie magia całej gry, podkreślane jest to praktycznie w każdej recenzji, co jest o tyle smutne, że znowu wszystko kieruje się w stronę masówki.

Zawsze będę powtarzał, że napięcie i poczucie zagrożenia w grach powinno być budowane nie wysokim poziomem trudności, lecz za pomocą umiejętnego prowadzenia akcji, wykreowanego świata i zabiegów audio-wizualnych. Nie każdy ma tyle doświadczenia, czasu lub ochoty by gra po całym dniu pracy miała być dla niego mordęgą.
Choć to inny gatunek gry to w moim odczuciu prawdziwym diamentem w kreowaniu napięcia jest Heavy Rain a nie jest to trudna gra. Poczucie zagrożenia można budować odpowiednimi scenami w grach jak wojsko przesłuchujące obywateli w Half-life 2 gdy przemykamy obok. Pomijając już oczywiście horrory typu Dead Space, gdzie czar całej gry opiera się na gęstej atmosferze survivalu.

08.10.2012 23:09
Marcines18
40
odpowiedz
Marcines18
59
Senator

cdaction dał 7, niezła rozbieżność ;D

08.10.2012 23:24
A.l.e.X
41
odpowiedz
A.l.e.X
133
Alekde

@Marcines18 - CDA zawsze gra na "izi" mode, bo im tak szybko gry lepiej zaliczać, co jest bezsensu biorąc pod uwagę, że magia tej gry to zapewne właśnie tryb classic czyli zapis tylko i wyłącznie jeden, nie ma cofania się i sprawdzania tak jak było w starym ufo, a właśnie tym sposobem moim zdaniem napięcie gry rosło, zagrożenie, że zaraz ktoś zginie (właśnie ta cecha była najlepsza w starym XCOM, że czułem ciągłe zagrożenie)

@ozoq - masz rację Heavy Rain to kosmiczna gra jeśli chodzi o budowanie klimatu, tj. akcja z naszą panią dziennikarz, czy to w domu, czy u starszego pana w domu, czy sama walka na wysypisku, super, ale Heavy Rain to jest unikat do czasu Beyond: Two Souls i nic i nikt pewnie tego nie zmieni.

09.10.2012 00:03
42
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

nie ma cofania się i sprawdzania tak jak było w starym ufo, a właśnie tym sposobem moim zdaniem napięcie gry rosło, zagrożenie, że zaraz ktoś zginie (właśnie ta cecha była najlepsza w starym XCOM, że czułem ciągłe zagrożenie)

Nie tylko to. Atmosfere budowala tez muzyka (moim zdaniem to "pikanie" z XCOM1 bylo genialne, nietsety tutaj muzyka znowu jest pelna tego pseudo-patosu) czy niepewnosc tego co (jesli wogole) zobaczymy za rogiem - i tu ponownie: male mapy oznaczaja, ze bardzo szybko orientujesz sie gdzie znajduje sie wrog. Zreszta samo firaxis powiedzialo, ze XCOM1 to bylo "poszukiwanie obcego" a XCOM2012 to jest "pierwsza linia w wojnie z obcymi" - czyli regularna strzelanina. Niestety czesc czaru IMO pryslo. Prawde mowiac osobiscie lepiej sie bawie w bazie niz na misjach taktycznych.

09.10.2012 17:46
43
odpowiedz
diseasex
72
Konsul

mam takie pytannie: jest w tej grze jakis multiplayer?

09.10.2012 17:56
Ragn'or
44
odpowiedz
Ragn'or
186
mortificator minoris

Jeśli chcecie poczuć klimat starego UFO, to jest taka gra, nazywa się Ufo Extraterrestrials. Bardzo dobra, dziwi mnie, że przeszła właściwie bez echa.

09.10.2012 18:16
Ahaswer
45
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

UFO: Extraterrestrials, UFO2: Extraterrestrials (w drodze) i Xenonauts (w drodze) - to są pozycje nawiązujące do oryginalnego XCOM.

09.10.2012 18:36
46
odpowiedz
Stereo
5
Generał

Uroczy temat.
Jak zwykle dla naszego "eksperta" TobiAlex gameplay z YT to za mało, żeby ocenić grę, bo wiadomo, że jeśli tylko patrzysz na czyjąś grę to nie możesz powiedzieć czy ta gra ci się podoba.
Żałosne.
To właśnie recencja złożona z pustych słow i kilku obrazków jest nic nie warta. Jedno spojrzenie na grę wyraża więcej niż tysiąc słów.

Możemy się też dowiedzieć, że dobra gra to gra posiadająca poziom trudności z ( . ) wzięty. Czasy Atari czy C-64 już się skończyły. Gdybym w takiej grze jak ta nie mógł wykonać zapisu w dowolnym momencie to bym ją nawet kijem nie dotknął bo granie ma być przyjemnością a nie frustracją bo p. ufokowi "wszedł" krytyk i gramy od nowa. No naprawdę wyśmienita zabawa (szczególnie dla ludzi, którzy nie mają czasu na granie).

09.10.2012 20:43
Cainoor
47
odpowiedz
Cainoor
225
Mów mi wuju

Kurcze, jeszcze 2 dni i 5 godzin do odblokowania gry na Steam :/

09.10.2012 20:45
M@rine
48
odpowiedz
[email protected]
112
Mariner of the Inet

Gdybym w takiej grze jak ta nie mógł wykonać zapisu w dowolnym momencie to bym ją nawet kijem nie dotknął bo granie ma być przyjemnością a nie frustracją bo p. ufokowi "wszedł" krytyk i gramy od nowa. No naprawdę wyśmienita zabawa (szczególnie dla ludzi, którzy nie mają czasu na granie).

Zmień hobby bo psujesz rynek.

09.10.2012 23:33
😒
49
odpowiedz
gjfjd
14
Legionista

tak sie zastanaiwam skad ta ocena bo na cd bylo tylko 7.5 a to dość duża róznica

09.10.2012 23:35
😒
50
odpowiedz
Andre Linoge
38
Generał

gjfjd--->tylko 7,5? Oj, lece anulowac zamowienie... :(

10.10.2012 00:12
51
odpowiedz
koobon
82
Legend

Wiele głupot już na internetach czytałem, ale przyznam, że czepianie się gry z tego powodu, że poza "trudnym", ma też "łatwy" poziom trudności jest w czubie idiotyzmów.

10.10.2012 02:49
52
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[46]
Gdybym w takiej grze jak ta nie mógł wykonać zapisu w dowolnym momencie to bym ją nawet kijem nie dotknął bo granie ma być przyjemnością a nie frustracją bo p. ufokowi "wszedł" krytyk i gramy od nowa.

Akurat mechanika gry jest tak zrobiona, ze jesli zrobisz save, spudlujesz strzal, wgrasz gre i strzelisz znowu... to ponownie spudlujesz. I ten sam strzal bedziesz praktycznie zawsze pudlowal. Jeszcze nie udalo mi sie do konca tego rozgrysc (i raczej sie nie uda - to musi jakis programista zrobic) w jaki sposob dziala RNG, ale przykladowo: dzisiaj strzelalem do berserkera assaultem uzywajac podwojnego strzalu (metoda save-load) - oddalem jakies 10 strzalow z roznych pozycji (poruszalem sie na boki itd) - pierwszy strzal ZAWSZE pudlowal - obojetne czy mialem 88 czy 50% szans na trafienie - drugi zawsze trafial.
Mam wrazenie ze na akcje danego ludka wplywa akcja poprzedniego ludka - czyli gdybym zrobil save 2 kroki wczesniej, supportem strzelil do berserkera jako pierwszym - to wtedy mozliwe, ze oba strzaly assaulta by weszly.
Ale to taka mala dywagacja. Ogolnie gra jest idiot-friendly i poczatkujacy powinni sobie dac rade bez wiekszego halo. Uzywajac save-load mozna przechodzic misje bez strat. Dodatkowo pancerz daje ci "bufor" hitpointow - wiec noszac ciezki armorek mozesz od czasu do czasu przyjac strzal na twarz. Sa jeszcze bonusy do leczenia itd wie cnawet jesli koles skonczy ci w stanie krytycznym w kilka dni posklada sie do kupy.

Co do gry - w tej chwili siedze w ostatniej misji (dokoncze pewnie jutro, dzisiaj juz nie mam sily) i... ciezko mi powiedziec - IMO tempo jest strasznie dziwne. Poczatek fajnie sie rozwija, nagle nasza lista wynalazkow to kilka tysiecy pozycji i... koniec. Strasznie tez malo polowania na UFO w tym UFO, wiekszosc misji to beda abduction i inne pierdoly, ufo jedynie od czasu do czasu sie odstrzeli (tak z pamieci: konczac gre mam jakies ~15-20 abduction na koncie, chyba 7-9 ufo, z 5 terrorow, ~4 misje council plus kilka misji fabularnych - to wsio).

SPOILERY (nic szczegolnego, ale jak ktos nie lubi niech nie czyta)

>>Budowa bazy i cala otoczka strategiczna moze byc - brakuje mozliwosci posiadania kilka teamow i latania na wiecej misji (sam pomysl z wyborem jednej z trzech misji jest IMO strasznie lipny i naciagany), poziom paniki tez troche na sile zrobiony (powoduje ze majac 3 misje do wyboru i tak lecimy tam, gdzie panika skaszani caly region).
>>Brak base defensa/base attack (jest jedna fabularna) ale nie dziwie sie - szczerze mowiac jest to jedna z najslabszych misji w grze. W calej misji powtarzamy schemat: ustawic caly team przed drzwiami, otworzyc drzwi, zabic 3-6 obcych, podejsc do kolejnych drzwi. Obcy wogole nie poruszaja sie miedzy pokojami wiec jest to easy (boring) mode. Ogolnie we wszystkich misjach jest podobnie - poza 1-2 patrolujacymi grupkami obcy siedza jak kolki i czekaja na "wykrycie". Niby zmusza to gracza do gry agresywnej zamiast siedzenia w overwatchu, ale z drugiej strony po pewnym czasie mozna domyslic sie gdzie siedza obcy i przywalic im granatami i rakietami spoza zasiegu widzenia.
>>Ekwipunek? te grappling hooki itd to pic na wode - praktycznie tego sie nie uzywa bo mapy sa strasznie plaskie. Dodatkowo lazenie w pionie (po dachach czy po pietrze komisariatu policji) jest spieprzone na maxa - nie wiem czy to tylko u mnie (moze wina kompa) czy inni beda mieli to samo - ale podloga mi znika, kursor skacze miedzy pietrami jak szalony itd - zerowa precyzja. Dla mnie cala ta wspinaczka byla chyba najbardziej irytujacym elementem gry.
>>Skille? Meh - mowilem "ze tak bedzie". Assaultami uzywa sie prawie wylacznie "run and gun" - jesli go nie mamy to czekamy na cooldowny. Podobnie z podwojnym strzalem snajpera - nie warto wykrywac nowej grupy obcych az nie zejda nam CD, stad kilkamy te 1-2x end turn dla picu.
>>Kombinacje skilli komandosow? Tez zdaje mi sie ze niektore byly wrzucone na sile. Lepsze leczenie? Lepiej chyba nie dac sie trafic niz leczyc rannego. Wieksza szansa na krytyka czy omijanie overwatcha albo wiekszy defens? Hmmm ponownie to samo - 10% wieksza szanse na wieksze obrazenia moge olac, gdy jestem w stanie uzyskac 5-20% szanse na ominiecie trafienia.
>>Wybor broni na misji... bieeeeeeeedaaaaaaaaa. Ja doskonale rozumiem, ze w XCOM1 wszyscy biegali z laser riflami, ale juz w XCOM 2 mielismy jako taki wybor sprzetu. Tutaj mamy 3 typy (na normalna amunicje, laserowa, plazmowa) x 5 typow (pistolet, strzelba, karabinek, snajperka, karabin maszynowy). Do tego 2 typy granatow i rakieta. Koniec. Gdzie sa moje autocannony z HE ammo? Kilka wyrzutni i zrownanie miasta z ziemia - bo mialem ochote? Nimo.
>>Niszczenie terenu tez sredniawe. Jak mamy granaty i rakiety - mozna rozwalic prawie wszystko. Niestety 1 strzal na bitwe (czasami 2) i koniec funu. Bron (poza poczatkowa) potrafi rozwalic teren, ale nie mozna tego wykorzystac taktycznie. Bron uszkadza teren TYLKO jesli spudlujemy strzal w obcego (czasami tez jak trafimy) i TYLKO na linii strzalu. Nie mozna wybic dziury przed obcym jedna postacia i dobic go druga, nie mozna strzelac w ziemie/ploty itd. Ah i kolejna rzecz - jesli strzelamy w cel mozemy trafic TYLKO cel lub teren. 5 ufokow w rzadku i walimy w ostatniego z CKMu? Magicznie dostaje (albo i nie) ostatni, reszta jest niezniszczalna (nawet jak animacja pokazuje, ze pocisk rozpada im sie na twarzy).
>>UI po prostu ssie. Nie dosc ze smierdzi na kilometr "consolitis", wersja PC ma dodane skroty klawiszowe (to akurat jest dobre) - szkoda tylko, ze skrot pod hunker down mi nie dziala. Szkoda, ze obok przycisku "end turn" nie ma przycisku "wstaw wszystkich w overwatch" - bo klikanie Y na kazdego kolesia i ogladanie animacji potwierdzonej "yes sir!" doprowadza do bialej goraczki. Kolejna rzecz - "pasek umiejetnosci". Czy nie mozna ustawic tego aby pod klawiszem 3 zawsze byl reload, granat pod 4, hunker down pod 5 itd? Jak widac nie, bo w grze co wybor kolejnego komandosa czy co rozladowana bron lub wyrzucony granat skille przemieszczaja sie po pasku. Nie byloby to (ok bylo i jest) duzym problemem gdyby zmienialo sie miedzy komandosami. Ale czasami JEDENA I TA SAMA osoba ma teego samego skilla w roznym miejscu na pasku zaleznie od tury ktora mamy. Jesli nie rzucicie sobie kiedys pod nogi granatu - pogratuluje. Ja zrobilem to chyba z 2-3 razy total. Aha: niby mozna przypisac czescs krotow klawiszowych - ale (jak wyzej) uzywajac skrot overwatch dostajemy dluzsza animacje niz gdybysmy 2x klikneli na klawisz z paska - dziwne, co nie? stad klika sie jak szalony na pasku, bo przyspiesza to rozgrywke i wywala czesc animacji.
>>Ogolnie wkurza tez brak mozliwosci przyspieszenia animacji. Strzal snajpera to DOSLOWNIE 8-10 sekund - obojetne czy mamy FPS mode czy nie. Koles wstaje z kuckow, rusza sie kratke obok (aby byla "ladna" animacja), podnosci bron, celuje z 2 sekundy, oddaje strzal, patrzy czy trafil, przeladowuje, rusza sie spowrotem na pozycje, kuca. I tak 10+ razy na misje. Waste of time.
>>Walka powietrzna (strzelanie do ufo) jest jeszcze bardziej ubogie niz w XCOM1. Jak widac dalo sie uproscic cos co bylo automatyczne :). Ogolnie nie ma wogole sensu upgrejdowanie mysliwcow, kupowanie skilli itd. Nowy mysliwiec kupuje sie tylko do misji fabularnej (lub ew. jak ktos chce pobawic sie w losowe misje tylko nie wiem po co... w momencie jak pojawiaja sie statki, na ktore trzeba uzyc uber-mysliwca mamy praktycznie wszystko wynalezione i wybudowane).
>>Grafika jako taka moze byc - jest nawet ladna, chociaz widac ze nie jest to najlepsze co mozna wyciagnac. Muzyka - mi srednio pasowala i w pewnym momencie ja po prostu sciszylem. Za duzo patetycznych kawalkow (do tego zdawalo mi sie ze czasami slyszalem motyw przewodni z transformerow ;p).
>> strzelanie przez sciany - nadal wystepuje :)

Ok polecialem chyba po wszystkich detalach, pewnie duzo zapomnialem, dont care. Czy gra jest dobra? Tak, jest. Czy jest lepsza od TFTD? Nope. Czy ma "replayability"? Moze komus sie spodoba, dla mnie na jeden raz (niestety walki taktyczne mnie mecza zamiast bawic - glownie przez slamazarne animacje - ahh to nowoczesne podejscie "wiecej animacji mniej gameplaya"). Mody? Nie, od czasow faila z Aftershock i modami gram tylko vanilla. Ocena? Nadal sie waham miedzy 7,5 a 8/10. Ilekroc chcialbym dac 8/10 tylekroc przypomina mi sie spieprzone UI i slamazarnosc gry. Ilekroc chce dac 7,5/10 tylekroc przypominam sobie, ze jest lepsza od gier ktore tak ocenilem. Ide spac. Chyba.

10.10.2012 06:12
Ahaswer
53
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

Nie wiem jakie Wy tu stosujecie kryteria, ale na skali ocen 1-10 nota 7,5 też jest bardzo wysoka.

10.10.2012 08:13
54
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

7.5 dokładnie..

Ja sam doskonale pamiętam jak oceniali Gothic 1. Gdzieś widziałem notę 6/10! I mówię ooo to chyba syf... Wolałem jednak sam przetestowałem i okazało się, że mam do czynienia z ARCYDZIEŁEM 10/10. IDENTYCZNA sytuacja z Diablo 3. Takie wysokie noty itd.. A zagrałem sam i szczerze mówiąc 6/10 to maksymalna ocena jaką bym jej dał ;) mimo, że ma ciekawy klimat.

Asmodeusz --> Muzyka? Muzyka w tej grze wgniata w fotel. Uwielbiam tego typu nutki. Przypomina mi Deus Ex :) i w ogóle świat przyszłości. :)

10.10.2012 08:19
Orlando
😊
55
odpowiedz
Orlando
42
Smile Smile Smile

Ja sam doskonale pamiętam jak oceniali Gothic 1. Gdzieś widziałem notę 6/10!
Dosyć pochlebna ocena dla tego szkaradztwa.

10.10.2012 08:23
56
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

Orlando --> no dla mnie Gothic 1 i 2 to najlepsze RPG w moim życiu :P

Wracając do XCOM. 1 część gry była znakomita i ciężko będzie jej dorównać obecnej grze. 2 część gry była dosyć średnia już.. A jeszcze gorzej oceniam 3 częśc tą Apocalypse, która ma beznadziejny UI i cały interfejs.

Mi się jeszcze podobały UFO Afterlight oraz Ufo Extraterretraisl (czy jak jej tam). No ale inne i pozostałe produkcje wzorowane na XCOM były niestety dosyć marne.

10.10.2012 11:21
dasintra
👍
57
odpowiedz
dasintra
157
Zdradziecka morda

T_bone ----> recka podobała mi się, w szczególności że wnioski zbieżne z tym co przeczytać można chociażby na jeuxvideo. Wygląda na to, że nasze obawy odnośnie nowego "Ufa" byłu bezpodstawne. Cieszy to bardzo.

Asmodeusz ---->Raczej impossible, classic IMO jest zbyt prosty (impossible jest podobny trudnoscia do TFTD)

Nie powiedziałbym że terror aż taki prosty był/jest, o czym zresztą się obecnie przekonuję, bo w oczekiwaniu na nowego xcoma, postanowiłem obie pierwsze części po raz nie wiem już nawet który zagrać. Wystarczy kilka Tasothów i Tentaculat'ów i gra robi się naprawdę 'impossible'. Teraz już takich nie robią :D

Azazell3 ---> Afterlight to ten ma Marsie? Akuratnie ja na odwrót. Właśnie te dwa wcześniejsze czeskie ufa lubiłem bardziej (aftershock i After-ćoś-tam).

10.10.2012 11:43
58
odpowiedz
Stereo
5
Generał

[52] Mi nie chodzi o to żeby oszukiwać za pomocą save/load tylko oszczędzać nerwy. Jak sam sprawdziłeś i opisałeś coś jednak jest nie tak jak być powinno. Skoro ktoś się rozwija (postać), dąży do tego aby jego drużyna była jak najpotężniejsza, to może się zdenerwować gdy zobaczy takie "kwiatki" jak "pudło" za każdym razym przy 88 %.

10.10.2012 11:43
59
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[57]
Chodzi mi o to, ze poziom trudnosci impossible w nowym XCOMie jest mniej-wiecej jak poczatkowe poziomy trudnosci w TFTD. Classic jest jak poczatkowe poziomy trudnosci w UFO:EU (wiadomo, ze TFTD byl juz na starcie ciut trudniejszy niz EU). Nowy XCOM nawet na impossible+iron man nie stanie obok TFTD+superhuman+iron man+terror (albo lepiej atak na baze) tasothow.

Ah i przy okazji - nie podoba mi sie nowy wyglad chryssalidow. Tyranidzi... meh (najsmieszniejsze, ze kiedys robilem konwersje i byla prawie identyczna - nogi-szpony, podobna postura, z mordy wystajace "macki" - jedyna roznica byla obecnosc jeszcze 2 malych lapek zakonczonych kosami - kwestia tego ze wszystkie tyrki maja po 6 konczyn i mialem zamiar utrzymac ten standard).

Jesli chodzi o sam poziom trudnosci - niestety jest on zrobiony na odpal i nie zwieksza mozliwosci AI - zwieksza wytrzymalosc obcych, oslabia wojakow XCOMu, zwieksza ilosc wrogow, przyspiesza wzrost paniki. Czyli jest to po prostu "czasowysysacz" bo nadal bedziesz stosowal identyczna taktyke, tyle ze zamiast sprzatac powiedzmy trzech obcych na ture to zabijesz dwoch. Osobisicie nienawidze takiego ustawiania trudnosci (tak, zdaje sobie sprawe ze w TFTD obcy tez dostawali troche armora ale nie bylo tego AZ tak duzo - wazniejsze byly zmiany w skryptach ich zachowan - zasieg widzenia, ile czasu zapamietuja lokacje ludkow XCOMu itd).

[58]
Ano zdarza sie. Niestety pamietam kilka momentow, w ktorych RNG poszedl się paść (na impossible strzelanie do sectoida na otwartym - 50x pudlo, wczoraj berserker - 10x pudlo, strzal przy 96-98% celnosci - chyba 8x pudlo). Zawsze od biedy pozostaje rzut granatem, tylko wtedy moze byc juz za pozno.

10.10.2012 11:55
dasintra
60
odpowiedz
dasintra
157
Zdradziecka morda

Asmodeusz -----> wazniejsze byly zmiany w skryptach ich zachowan - zasieg widzenia, ile czasu zapamietuja lokacje ludkow XCOMu itd).

... oraz chociażby ochotą ufoków do posługiwania się granatami. Na pierwszych dwóch poziomach trudności korzystali z nich sporadycznie; od wetarana w górę robią to zdecydowanie częściej, do tego stopnia iż gracz zrobi wszystko aby nie ustawić dwóch swych żołnierzy blisko siebie.

Przy okazji. Czy ktoś z Was pamięta jeszcze o takim tytule: :D
http://www.frey-united.com/aagg/index.php?tytul=ufounc

Swego czasu była nawet recka w SS.

10.10.2012 20:34
A.l.e.X
61
odpowiedz
A.l.e.X
133
Alekde

Witam

Jestem już ok. 2 dni po zabawie w nowe ufo na poziomie klasycznym. Po pierwsze to co udało mi się zrobić w pierwszej kolejności to podmienić teksty na angielski mówiony + polskie napisy. Szczerze mówiąc nie sądziłem, że dadzą pełny dubbing polski (tragiczny). Angielski nie jest jakiś nadzwyczajny ale jest niezły. Sama gra 12 GB z czego 8,5GB to filmy, a ok. 1GB to dubbing, czyli 2GB :) Ale..

Gra jest naprawdę świetna, już sam samouczek jest naprawdę długi i konkretny, a potem to jazda bez trzymanki.

Co na plus :
- grafika, akcja, dynamika, gore, ufoki, klimat, muzyka, ...

Co na minus :
- AI w grze to jest przegięcie, nie grałem na najtrudniejszym, klasyczny jest niżej, ale i tak można włosy rwać z głowy, komputer ma przewagę w umiejętnościach i samej technologii obcych i wykorzystuje to na każdym kroku.
Powiem tyle, naprawdę nie sądziłem, że nowy XCOM będzie miał taka grywalności i tak bardzo będzie mi uświadamiał za co lubiłem starego XCOMa. Po prostu ta gra to wybuchowa mieszanka która nie daje możliwości oderwać się od komputera

Zapewne będzie to mój pierwszy calak od bardzo dawna na steam z aczkami.
Na forach pojawiają się też negatywne komentarze, ale tak naprawdę ludzie którzy je piszą jakby nie załapali o co chodzi w nowej mechanice gry.
Są zniszczenia, wszystkiego, każdy element terenu da się rozwalić, przynajmniej mi się na razie udało, zniszczyć każdą zasłonę, każdy obiekt, samochód, ufo itd.
Po drugie osłony ich przelicznik jest wyrażany w procentach, aczkolwiek nie zawsze, jeśli jesteśmy zakryci na amen to +40% nie liczy się, sprawdziłem, nie da się trafić nawet z karą -40% przeciwników którzy ukryci są np. szczelnie za murem czy w pojazdach, bez zniszczenia tej osłony
Punkty ruchu, podzielone na dwa to moim zdaniem strzał w 10. Po pierwsze nasza odległość poruszania się jest dokładnie z obrazowana na mapie, jeśli chcemy od razu dobiec to nie idziemy, a biegniemy używając sprintu, tracąc dwa punkty, jeśli idziemy wolno narażając się na ostrzał to możemy wykonać dwie akcje, np. podejść i strzelić, (lub włączyć obserwację, itd.). Czy dłużej grałem tym bardziej widziałem genialność tego rozwiązania. Obecnie te rozwiązanie wydaje się tak oczywiste i tak wspaniale przemyślane, że jestem w szoku.

Wspaniała, jeszcze raz podkreślę, wspaniała i przemyślana gra.

Pozdrawiam

10.10.2012 20:44
62
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

sprawdziłem, nie da się trafić nawet z karą -40% przeciwników którzy ukryci są np. szczelnie za murem czy w pojazdach, bez zniszczenia tej osłony
Wiec zle sprawdziles - nastepnym razem uzyj snajpera (maksymalny poziom doswiadczenia, celnosc rosnie z poziomem) stojacego na gorce i posiadajacego SCOPE - gwarantuje ze mozna wyjac obcych nie uszkadzajac covera (ew. wyjmujesz obcego ale ten sam strzal niszczy tez oslone). Moj snajper robil to notorycznie (szansa na trafienie wynosila 85%, wyjmowalem wszystko wlacznie z mutonami czy sectoid commanderami).

Po pierwsze nasza odległość poruszania się jest dokładnie z obrazowana na mapie, jeśli chcemy od razu dobiec to nie idziemy, a biegniemy używając sprintu, tracąc dwa punkty, jeśli idziemy wolno narażając się na ostrzał to możemy wykonać dwie akcje, np. podejść i strzelić, (lub włączyć obserwację, itd.).
Przeciez identyczne akcje mozna bylo wykonac uzywajac time unitsow. Nawet miales specjalny klawisz pozwalajacy zarezerwowac punkty na strzal (overwatch) - tylko ze byl on zalezny od reakcji kolesia a nie automatyczny.

Trzecie - jesli masz problemy na classic smiem watpic, ze wogole grales w oryginal (albo ze wogole potrafiles w niego grac). Just sayin. A rozwiazanie "ruch+akcja" jest praktycznie tak stare jak time unitsy (tactics ogre czy FFT chociazby).

No i na koniec - zapomniales dodac "wspaniale" jeszcze w kilku miejscach. Lepiej popraw to.

10.10.2012 22:42
A.l.e.X
63
odpowiedz
A.l.e.X
133
Alekde

@Asmodeusz - nie wiem po co tyle złośliwości i narzekania, co do tego w co grałem i kiedy bądź spokojny, gram od 84, raczej na wszystkim co było możliwe do grania i w każdą większą, czy mniejszą pozycję. System dwu ruchu jest naprawdę dobrze przemyślany, że ty na każdym kroku podkreślasz ,że gra ci się nie podoba i że zgwałcili ci wspomnienia o XCOMie to jest to oczywiście twoje prawo, nic mi do tego, żeby nie powiedzieć brutalnie co mnie to obchodzi ;), moje zdanie na temat tej gry jest zupełnie inne.

Wspaniała gra i spełnienie marzeń fanów starego XCOMa. (nie wszystkich jak widać)

10.10.2012 22:46
64
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

dasintra napisał -->
Azazell3 ---> Afterlight to ten ma Marsie? Akuratnie ja na odwrót. Właśnie te dwa wcześniejsze czeskie ufa lubiłem bardziej (aftershock i After-ćoś-tam).

No tak to na marsie. Ciekawa pozycja. Mnie akurat aftershock troszke rozczarował. No ale każdy ma inny gust ;]

A.l.e.X napisał -->
Wspaniała gra i spełnienie marzeń fanów starego XCOMa. (nie wszystkich jak widać)

Wszystkim nie dogodzisz :p.

10.10.2012 22:55
65
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[63]
Raczej podkreslam ewidentnie widoczne bledy, co mogl zobaczyc kazdy kto czytal moje wczesniejsze wypociny. Bo to ze UI jest do bani i nie zawsze dziala, czy ze ikonki skacza jakby mialy ADHD to jest prawda. Wiem, ze niektorzy lubia sobie slodzic ale niestety faktow tym nie zakryjesz.

Podobnie zabawne jest twoje rozplywanie sie nad tym jaki to genialny i wspanialy jest system, ktory w wersji IDENTYCZNEJ istnieje od dobrych 15-20 lat. Jakos nad tamtymi grami nie rozplywasz sie tak. Na nowo odkryles koło, czy co?

Spelnieniem marzen na pewno nie jest. Nie wiem jak ty, ale moim "marzeniem" jest to aby nowa gra byla LEPSZA niz oryginal. A nowy XCOM jest pod kazdym wzgledem oprocz grafiki (od strony technicznej) uproszczony. Nawet jesli pominiemy system time units czy ruch+akcja, jest tona rzeczy ktore wywalili. Jak kiedys pisalem, duzoludzi jara sie "mniej jest wiecej" co nie jest prawda. Mniej to zawsze mniej, po prostu jake (czy jak mu tam) naslodzil tyle w swoich piarowych filmikach, ze niektorzy od tej slodkosci chyba lisciki milosne juz mu slali. A fakt jest ze wiekszosc fanow oryginalu doskonale widzi CO i GDZIE zostalo wywalone i gwarantuje ci ze zaden z nich nie obrazilby sie gryby niektore elementy powrocily. Nie powiesz mi, ze jak jake wyskoczy jutro z pomyslem "a wiecie co, dodamy jednak ataki na baze obcych" to gracze krzykna "nieeeeeeeeee nie chcemy tego gowna"? Jake mowi "skacz", fanboje pytaja "jak wysoko" :D

Z drugiej strony - dla niektorych nowy Syndicate byl "spelnieniem marzen o rimejku starej gry". Czy to nie ty rozplywales sie przypadkiem nad nia jaka to byla genialna i niepowtarzalna gra? (wiem ze ktos plaszczyl sie przed ta pozycja, ale juz nie pamietam kto)

Ah: Afterlight > nowy XCOM. Jest IMO znacznie lepsza gra. I zakonczenie nowego XCOMa ssie pytonga (az przypomniala mi sie fabula diablo3 i Azmodan, jak dojdziesz to zrozumiesz :D).

BTW (taka ciekawostka) - totalbiscuit stwierdzil, ze gdyby sam recenzowal to wiecej jak 4/10 by nie dal. Widze ze nawet jako "ortodoks" potraktowalem gre bardzo poblazliwie.

10.10.2012 23:01
_Luke_
66
odpowiedz
_Luke_
224
Death Incarnate

[65] Kto wie co dodadza w planowanych DLC, moze ataki na baze w cudowny $po$ob sie pojawia.

10.10.2012 23:02
67
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Kij go wie, ale szczerze mowiac nie dziwie sie ze je wypieprzyli bo (chyba wspomnialem wyzej? pisalem w nocy wiec nie wiem co nabazgralem ;p) byly najslabszym typem misji. One i atak na najwieksze ufo (transportowiec chyba, battleshipa nie chcialo mi sie juz kroic na ziemi)

10.10.2012 23:38
68
odpowiedz
Sunbeach
40
Pretorianin

A.l.e.X - a powiedz jak u ciebie jest z polskimi napisami w sensie czy są błędy i nieprzetłumaczone teksty? Bo u mnie już w menu zmiana klawiszologii jest nieprzetłumaczona i w ustawieniach muzyki literki nachodzą na siebie..
Jak jest u was?

10.10.2012 23:47
A.l.e.X
69
odpowiedz
A.l.e.X
133
Alekde

@Sunbeach - tak są błędy w menu jeśli chodzi o dźwięk, brakuje odstępu, ale to pewnie załatwi pierwszy lepszy patch od cenegi, co do zmiany dubbinga na angielski to aby nie mieć krzaczków w polskich znakach to trzeba podmienić pliki odpowiadające za dubbing, a nie za napisy.

10.10.2012 23:51
70
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Z ciekawosci - dziala wam klawisz odpowiedzialny za Hunker down (domyslnie chyba B)? Probowalem go uzywac, probowalem zmienic binda - dupa. Koles jak stal tak stoi i nie ma zamiaru kucnac, chyba ze klikne na ikone na pasku skilli.

11.10.2012 23:06
mikros
71
odpowiedz
mikros
89
M7

Uwielbiam tego typu gry... rozbudowane, trudne, wymagające myślenia, gdzie każda walka jest wyzwaniem, przy którym trzeba trochę pogłówkować.

11.10.2012 23:26
Pako22
72
odpowiedz
Pako22
46
Pretorianin

Głosy w wersji PL są strasznie sztuczne i niektóre źle dopasowane. Najgorzej razi mnie jak murzyn, kawał chłopa i weteran niejednej bitwy mówi głosem cherlawego studencika. Co jak co ale w sumie ciężko podrobić specyficzny głos czarnoskórego mężczyzny. Kurde, boję się teraz o nowego Hitmana... Mam nadzieję, że nie będzie tam za dużo nigga :D

12.10.2012 10:44
Dzienciou
73
odpowiedz
Dzienciou
120
Generał

Już klika ładnych godzin minęło i: sama gra ma niezłe tempo, wciąga jak diabli w piekło i wzbudza emocje (szczególnie w iron mode). Z drugiej strony rażą uproszczenia i narzucanie stylu rozgrywki. Mocno rozczarował mnie sposób znajdowania ufoków podczas walk. Obrazowo dopóki nie znajdziemy siedzącej grupki ufoków to Ci ni cholery się z miejsca nie ruszą. Jest ich tam zawsze sztuk 3 i gdy nas zauważą rozbiegają się po osłonach… i z każdym razem tak samo. Może dalej wraz z technologią to się zmieni ale póki co, mnie to osobiście irytuje. Kwestie wyborów na mapie strategicznej. Nie jesteśmy w stanie tak zarządzać bazą by móc wszystkie zagrożenia ogarniać. Zawsze jest narzucony wybór. Także w kwestii wolności rozgrywki jest lipa. Gra jest fajna ale daleko w tyle za oryginałem. Jeśli nie znasz starego UFO to nie zauważysz brakujących rzeczy. W przeciwnym wypadku pozostawi niesmak.

12.10.2012 11:16
74
odpowiedz
zanonimizowany489780
88
Generał

A.l.e.X->

Ustawiłeś PL napisy ENG dialogi, polskie znaki są dobrze wyświetlane?

12.10.2012 11:33
75
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Obrazowo dopóki nie znajdziemy siedzącej grupki ufoków to Ci ni cholery się z miejsca nie ruszą.
Na misjach sa patrole obcych i czasami potrafia wbiec na ciebie. Ale sciezki patrolowe raczej nie siegaja pozycji startowej (nie spotkalem takiej jeszcze) no i drugie - patroli jest bardzo malo. 1 czasami 2 na misje.

12.10.2012 13:38
76
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

A.l.e.X --> jak zrobiłeś wersję kinową? Proszę o pisz jak.

12.10.2012 16:18
77
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

OKi udało mi się zrobić wersję KINOWĄ z polskimi napisami! Wystarczyło jedynie w dwóch plikach INI zmienić z INT na POL i dodać spolszczenie ręcznie do katalogu localization. (Ważne aby gra była w oryginalnej formie, czyli bez żadnych polskich voice ) W filmikach (cut-scenkach) są normalnie polskie znaczki .

12.10.2012 16:25
Pako22
👍
78
odpowiedz
Pako22
46
Pretorianin

Witam. Nie jestem teraz w domu więc dokładnie nie pamiętam nazw plików ale postaram się pomóc w kilku krokach :
1.W folderze "localization" są pliki nazwane : INT, POL itd.
2. Robimy najpierw backup tych plików.
3. Wchodzimy do foldera "POL" i zmieniamy końcowe nazwy wszystkich plików na :"INT"
4. Kopiujemy wszystkie zmienione pliki do foldera :"INT".
5. Zamieniamy wszystkie.
6. Wchodzimy do dokumentów użytkownika, tam gdzie są save.
7. Szukamy pliku o nazwie "localization" ( lub coś podobnego, nie pamiętam właśnie tego ).
8. Do tego folderu kopiujemy jeden plik o tej samej nazwie jaki jest w tym folderze. ( Znajdziemy w plikach kopiowanych w punkcie "5")
Ciężko coś opisać jak się nie ma dostępu do kompa z zainstalowaną grą.
W razie problemów napiszę jeszcze raz po powrocie z pracy.

ps. Po wykonaniu tych 8 kroków - wszystkie napisy są zmienione. Jedynie w cutscenkach napisy nie posiadają polskich "ogonków". Poza tym wszystko cacy i nie tracimy klimatu rozgrywki.

12.10.2012 16:38
79
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

A ja właśnie zrobiłem tak, że wsio jest cacy ale w cut-scenkach nie ma głosu amerykańskich lektorów ;/ Same napisy jak w starych grach :).

Kurde!

Pako22 o ktorej bedziesz w domu?

12.10.2012 16:47
Pako22
80
odpowiedz
Pako22
46
Pretorianin

O 21 kończę prace. Najpóźniej o 22 będę.
Co zauważyłem to kluczowa w tym wszystkim jest podmianka tego jednego pliku w "moje dokumenty".
Po zmianie tych wszystkich plików POL na INT, miałem 30% napisów pl, a reszta eng. Dopiero po wklejeniu tego jednego pliku którego nazwy teraz nie pamiętam - mam 100% napisów po polsku.

12.10.2012 16:57
81
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

No właśnie też tak miałem i zapomniałem o tym pliku w dokumentach.

No ale nie masz dubbingu? Bo ja chce oryginalny głos ;).

12.10.2012 17:01
Pako22
82
odpowiedz
Pako22
46
Pretorianin

Wszystkie głosy mam po angielsku. Tylko tak lubię grać.

12.10.2012 17:12
83
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

No właśnie tak zrobiłem :). Tylko myślę, jak jescze zrobić aby była czcionka w cut-scenkach. Oczywiście taka forma grania jest znacznie lepsza niż z tragicznym dubbingiem :).

12.10.2012 18:35
Ahaswer
84
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

Gra się przyjemnie, ale mimo wszystko odczuwam pewien niedosyt. Fabuła jest zbyt liniowa. Same misje, które są przecież najważniejsze, nie powalają na kolana, nie dostarczają takich emocji jakich oczekiwałem. Są schematyczne, a zachowanie ufoków mocno rozczarowujące. Grafika niezła, ale gdy się włazi do statku obcych, który jest dwupoziomowy, pojawiają się drobne problemy.
Cały czas ma się wrażenie niedostatecznej kontroli nad grą.

Próbowałem zagrać multi, ale system nie dobrał mi żadnego przeciwnika, a mnie się nie chciało czekać w nieskończoność.

13.10.2012 11:09
85
odpowiedz
Charon Styks
34
Chorąży

Gra na pierwszy rzut oka wyprodukowana za dziadowskie pieniądze. na 100% więcej wrzucili w marketing niż w produkcje. Niedopracowana nawet na poziomie banalnego interfejsu. Grafika nie powala oj nie cukierkowa jak tona landrynek nie pasująca do klimatu. Bez klimatu. Prosta, za prosta. Strategia turowa ? Więcej tur niż strategii.

Da się zagrać tak około 6 8 godzin potem nudzi,

Ocena metodą "ILE JEST WARTA"
0- wiadomo
1- 6,50 z tanią gazetką :P
8- warta swojej ceny
10 - Ideał. Mogła by kosztować i dwa razy więcej też bym kupił

Jak dla mnie 30 złociszy to max

XCOM: Enemy Unknown - 0 | 3 - UFO Enemy Unknown
1 Dopracowanie techniczne i ergonomia rozgrywki )
( z uwzględnieniem czasu powstania )
2 Klimat
3 Mechanika

Ps. GOL Pomyliliście się w tytule jest :
Strzelając do E.T. – recenzja gry XCOM: Enemy Unknown
Powinno być:
Strzelając do E.T. – reklama gry XCOM: Enemy Unknown

13.10.2012 13:06
86
odpowiedz
majinus
1
Junior

13.10.2012 15:41
87
odpowiedz
Charon Styks
34
Chorąży

XCOM jesteśmy odpowiedzią. Terror, porwania brutalne badania, eksperymenty. Liczyliśmy na kontakt z obca inteligencja .... ale nie taki Jesteśmy projektem naukowo militarnym który został stworzony jako ostatnia linia obrony ludzkości. Obcy nie przebierają w środkach z zaciekłą, konsekwencją dążą do tylko sobie znanego celu. Atakują niespodziewanie i brutalnie ludność naszej planety. Gra toczy się o najwyższa stawkę o przetrwanie człowieka,. X-COM to budowla na czterech filarach: Naukowcy, Inżynierowie, lotnictwo i Elitarne odziały bojowe. Nie przebieramy w środkach sale przesłuchań nie stoją w naszych bazach dla dekoracji, nie częstujemy tam kawą i ciasteczkami. Operatorzy wydziału militarnego to elita najlepszych z najlepszych, może i głaszczą kotki po pracy tego nie wiem, wiem za to co należy do ich obowiązków... zabijanie.

20 lat później

Przyszła nowa partia najnowszych pancerzy bojowych..kolor różowy. Gustownie przycięty zarost i modna fryzura są tak samo ważne jak sprawny karabin laserowy, Dowódca osobiście dopilnował by każdy z nas miał efektowny dizajn. Dyrektywą unijną 2768763/6363AGF/768594 Pomieszczenia strzelnicy przebudowano. Mamy teraz fryzjera, solarium, i krawca. - Pójdę dzisiaj na akcje w seledynowym pancerzu. Nowe kryteria doboru kandydatów na operatorów kładą nacisk przede wszystkim na szczere chęci przyjmujemy nawet żółtodziobów. W bazie pokazały się oficjalne plakaty propagandowe:
„Nie poligon a chęć szczera zrobi z ciebie oficera”. Nie są już istotne parametry fizyczne liczy się duch. Rachunek telefoniczny od TEPSY nie płacony od 20 lat spowodował wymontowanie całej infrastruktury komunikacyjnej nasz dowódca cały czas osobiście przekazuje polecenia wszystkim wydziałom Xcomu, cierpliwie wydeptując korytarze bazy, Załoga robi składkę na rower dla szefa. Tajność przede wszystkim. Wszystkie zestawienia parametrów fizycznych operatorów przestają być używane. Ze względu na budowę autostrad i stadionów sami musimy parać się pracami górniczymi by stworzyć miejsce pod nowe moduły bazy. Przysłano nam koparki zamiast kombajnów górniczych i wiertnic. Jak wszyscy wiemy koparki to najlepszy sprzęt górniczy. Ludzie mówią że jest podobno kryzys, nie chce mi się wierzyć. Najnowszej generacji celownik zintegrowany z systemem HUD kosztuje 11 tyle co paczka fajek, Karabin laserowy jest już droższy 16 jak kilo sera. Cholerna deflacja

13.10.2012 18:45
Ahaswer
88
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

A ja trochę zweryfikowałem swoją opinię in plus. Na początku kręciłem nosem, ale w końcu wczułem się w klimat. Gra jest w porządku, nie nudzi, chyba, że ktoś zamierza się do niej przysiąść jednorazowo na 20h. Od gier taktycznych nie oczekuję super grafy, a ta tutaj jest przyzwoita (choć czasem podczas misji się lekko kaszani). Pewne elementy upraszczające rozgrywkę okazały się atutem. Dobrze jest zbalansowany tryb strategiczno-ekonomiczny. Prawie cały czas brakuje mi kasy, muszę oszczędnie gospodarować zasobami. Same misje na początku są banalnie łatwe, to prawda, ale później stopniowo pojawiają się schody. Przyzwyczaiłem się do braku punktów ruchu. Zaproponowana alternatywa jest strawna.
Nie jestem pewien, ale być może po każdej turze komputer na nowo definiuje obcych - zarówno ich typ, jak i lokalizację - aż do momentu wykrycia. Zapisując grę na początku misji i rozgrywając ją dwukrotnie znajdziemy ten sam teren, ale możemy natknąć się na inne gatunki kosmitów niż za pierwszym razem.
Na pewno minusem są rozmaite dialogi w bazie. Teksty są bardzo infantylne, tworzą mało pasjonującą historię. Tutaj twórcy mogli się bardziej postarać.

13.10.2012 21:34
89
odpowiedz
zanonimizowany636606
89
Generał

Ile ta reklama kosztowała?

5/10 ujdzie

13.10.2012 21:52
90
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Nie jestem pewien, ale być może po każdej turze komputer na nowo definiuje obcych - zarówno ich typ, jak i lokalizację - aż do momentu wykrycia. Zapisując grę na początku misji i rozgrywając ją dwukrotnie znajdziemy ten sam teren, ale możemy natknąć się na inne gatunki kosmitów niż za pierwszym razem.

Zawsze sa ci sami - czesc misji rozgrywalem wielokrotnie i nigdy nie zdarzylo mi sie abym trafil na "losowego ukrytego przeciwnika". Co najwyzej moze sie zmienic kolejnosc w jakich wykryjesz obcych - zwiazane jest to z patrolami i przemieszczaniem sie kosmoludow po mapie.

13.10.2012 23:57
91
odpowiedz
Likfidator
120
Senator

Kilka miesięcy później zacząłem wątpić, czy XCOM: Enemy Unknown będzie tym, czego oczekuję. Informacje o ograniczeniu się do jednej bazy i maksymalnie sześciu żołnierzy na akcji sprawiały, że przestawałem wierzyć w sukces.

Ja miałem podobnie i była to w zasadzie dobra intuicja, niestety.

XCOM: Enemy Unknown to próba przeniesienia esencji starego UFO w XXI wiek. Mamy więc kluczowe aspekty strategiczne, jak zarządzanie bazą, globus i turową walkę taktyczną

Teoretycznie tak, w praktyce każdy z tych elementów jest radykalnie zmieniony i jakimś stopniu zepsuty.

Czy to jednak nadal nasza historia walki z pozaziemskim najeźdźcą? Odpowiedź brzmi: tak

Odpowiedź brzmi: nie. Gra opowiada historię walki z ufokami, ale nie jest to nasza historia, to oskryptowany, liniowy, interaktywny film.

Prawdopodobieństwo, że trafimy na tę samą sekwencję misji lub map, jest nikłe.

I cóż z tego, skoro misji są 4 rodzaje(+jedna specjalna misja jak na razie), a lokacje praktycznie niczym się od siebie nie różnią.

Nowością są misje specjalne zlecane przez Radę Narodów – czasami chodzi o rozbrojenie bomby czy okazyjne uratowanie jakiegoś VIP-a. Pula, z jakiej dobierane są scenariusze, jest spora, więc nuda nam nie grozi.

Te misje i tak sprowadzają się do zabicia wszystkich ufoków. Dodatkowe zadanie nie ma większego wpływu na podejmowane działania w misji.

Jest to też świetne urozmaicenie znanych misji związanych z porwaniami, terrorem czy miejscami katastrof.

No to są te 3 dodatkowe rodzaje misji, które też się sprowadzają do zabicia wszystkich ufoków.

Wybór kontynentu to pierwsza decyzja, która ma ogromny wpływ na nasze późniejsze postępy.

Ten wpływ jest zerowy. Natychmiastowe autopsje i przesłuchania, pozwalają szybciej przeprowadzać inne badania. Tak samo jak bonus dodatkowych naukowców. Co z kolei oznacza, że możemy mieć o jedno laboratorium mniej, a tym samym zaoszczędzić pieniądze, które byśmy dostali jako bonus startowy z innego kontynentu (podobnie jest z technikami). Te decyzje może mają jakieś znaczenie na starcie, ale wtedy bardzo mało się dzieje, więc to i tak nie robi różnicy.

Skala jest teraz po prostu mniejsza, pojedynczy samolot nie może być w trzech miejscach jednocześnie.

No i dochodzimy do głównej wady nowego XCOMu. Gra została pozbawiona zarządzania w skali makro, czy to w części taktycznej, bardzo zubażając doświadczania płynące z rozrywki.

To zmusza do podjęcia interwencji w państwie, które jest dla nas ważne, czy to z powodów finansowych, bonusów, czy niebezpieczeństwa, że odejdzie z rady.

W pierwowzorze zaś też gracz musiał dokonywać takich trudnych wyborów, ale nie był to sztuczny wybór, że raz na dwa tygodnie pojawiają się 3 wydarzenia jednocześnie, ale mogło się po prostu dużo rzeczy w krótkim odstępie czasu wydarzyć. Co więcej gracz mógł tak rozbudować bazy(tak BAZY), by móc reagować na kilka zagrożeń jednocześnie.

XCOM każe podejmować takie decyzje już od samego początku, często zmuszając do wybrania mniejszego zła, i jest to esencja tej gry.

Tutaj muszę się zgodzić, to jest esencja gry... niestety.

Przy okazji starć w przestworzach trzeba zaznaczyć, że niestety nie uległy one wielkiemu rozbudowaniu w stosunku do tych ze starego UFO

Rozbudowaniu? One uległy dalszemu uproszczeniu! Co naprawdę jest dziwne, biorąc pod uwagę, że w oryginale były to zaledwie proste mini gierki.

Na szczęście badania naukowe są tak samo intrygujące jak dawniej, tak więc nie brakuje autopsji, przesłuchań i ufopedii w formie archiwum.

Tutaj twórcy nie kombinowali za dużo i ta kwestia jest prawie żywcem wzięta z oryginału. Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić to mniejsza ilość technologii, która sprawia, że nie trzeba prawie w ogóle zastanawiać się nad priorytetem badań. Szczególnie, że pewne rodzaje badań dają bonusy do pozostałych i siłą rzeczy przeprowadza się je wcześniej.

Walka w XCOM: Enemy Unknown opiera się na czterech nowych filarach: specjalizacji żołnierzy, zdolnościach dodatkowych, systemie osłon i zastąpieniu jednostek ruchu możliwością wykonania dwóch posunięć.

Wypada wspomnieć, że zabrano minimapę i mgłę wojny utrudniając prowadzanie taktyki na większą skalę, czy zwykłe zapoznanie się z sytuacją taktyczną.

Jeśli na tym ostatnim zależy nam szczególnie, to możemy naszych ludzi dowolnie modyfikować pod względem wyglądu.

Szkoda, że twórcy zapomnieli, żeby dać ekran na którym byłaby lista wszystkich żołnierzy z ich ekwipunkiem. Teraz jest tak, że jak żołnierz wraca do służby to muszę przeszukać wszystkich nieaktywnych, pod kątem posiadania przydatnego ekwipunku. Gra powinna automatycznie zdejmować ekwipunek nieaktywnym żołnierzom, tak jak robi to chorym, a przynajmniej powinna mieć przycisk "rozbrój", by nie klikać ręcznie przez 3 minuty.

Trzeba przyznać, że ułatwia to rozpoznanie konkretnych żołnierzy na polu walki.

No tak, trzeba włosy pokolorować i zmienić kolor pancerza, bo interfejs jest tak skopany, że trudno nawet o podstawowe informacje taktyczne na polu bitwy.

taktyka góruje zatem nad bezmyślną siłą

W starym UFO misje taktyczne polegały na skutecznym i dokładnym zabezpieczaniu terenu. Ufoki nie próżnowały i próbowały nas okrążyć stosując najróżniejsze strategie. Strzały czy granat znikąd były dość częstym widokiem. Tutaj jest tak, że wrogowie stoją nieaktywni w miejscu, aż do momentu, gdy gracz ich odkryje. Ewentualnie patrolują teren według ustalonej z góry ścieżki. Taktyka na wyższym poziomie nie istnieje. Zabawa sprowadza się tylko do znajdowania jak najlepszej osłony, najlepszej pozycji do strzału i strzelania.
Równie dobrze twórcy mogli zrobić walki na wzór tych ze starszych odsłon Final Fantasy, wyszłoby w zasadzie na to samo.

To sprawia, że rozgrywka jest niezwykle dynamiczna jak na turówkę.

No dynamiczna jest, ale strategii i taktyki w tym mało, bo robi się wszystko według schematów. Fajne są tylko pierwsze spotkania z nowymi rasami ufoków, bo nie wiadomo na co ich stać.

Taka gra jak XCOM byłaby niewiele warta bez dobrej sztucznej inteligencji.

Ale w tej grze nie ma dobrej sztucznej inteligencji...

Przykładowo, prowadząc szturm na UFO, zostałem zwabiony w pułapkę – żołnierzy idących na szpicy obrzucono granatami, a następnie całą drużynę otoczyły Mutony i Cyberdyski.

No jak się nie sprawdza terenu, to czasem wbiegnie się w stado obcych. Ufoki same z siebie nie biegają. Jak idziemy ostrożnie przed siebie, to wyciągami ufoki stopniowo. Czasem co prawda reagują na nasz ruch, czy hałas. Jednak są to działania nieskoordynowane. W przeciwieństwie do oryginału, gdzie ufoki wykazywały się niezłymi zagraniami taktycznymi.

Jeśli przeciwnik ponosi straty, to bardzo prawdopodobne, że wycofa się, aby przegrupować siły.

if health<3 then zejdź_z_linii_strzału;

Super AI nie ma co. Jeśli chodzi o to przegrupowanie, to radzę zrobić eksperyment, odczekać kilka tur i zobaczyć ilu ufoków wróci... Pewnie tylko ten co uciekł.

Sprawność, z jaką AI może wykosić naszych ludzi, tylko potęguje klimat zaszczucia i niepokoju.

Tutaj można stracić żołnierza od nieostrożnego działania, jednak byłby daleki od wychwalania AI.

Teren ma oczywiście ogromne znacznie w walce, a jeszcze większe destrukcja otoczenia

Destrukcja otoczenia? Znaczenie praktycznie zerowe. Czasem niszczą się osłony pod wpływem strzałów, czy wybuchów, ale to właściwie wszystko. Jak to porównać do oryginału, gdzie można było bronią zrobić dziurę w ścianie, by wejść do ufo, czy budynku?

Większym problemem gry jest właściwa ocena tego, co widzą żołnierze. Przemieszczając gdzieś człowieka, często możemy odkryć, że obcy nie znajduje się w jego polu widzenia, tak jak to typowaliśmy.

Kolejny przykład jak słaby jest interfejs w grze.

Dynamicznie pokazująca akcję kamera i przerywniki filmowe nadają grze zupełnie nowy wymiar

Nowy wymiar? Nie, ale zarówno irytują, jak i dodają emocji.

Kiedy jednak dane jest nam dowodzić, nie sposób pozbyć się wrażenia, że nasze możliwości zostały bardzo ograniczone. Szczególnie kiepsko wypada zmiana wysokości położenia kamery, jej praca nie jest zbyt intuicyjna i utrudnia ogarnięcie walki na piętrach.

:)

XCOM: Enemy Unknown doczekało się także trybu multiplayer jest to prawdopodobnie najbardziej przeciętny element tej gry, niewywołujący szczególnych emocji.

W multi jeszcze nie grałem, ale skoro jest przeciętny, to najwyraźniej trzyma poziom całej gry.

Co rzuca się w oczy na każdym kroku, to ewidentna miłość twórców do serii. Widok naukowca testującego broń na kartonie z narysowanym Sectoidem z 1994 to tylko jeden przykład.

Miłość do serii? Może twórcy ją mieli, ale raczej nie wydawca. Dokładnie odwzorowane są te elementy, które nie mają wpływu na rozrywkę. Zresztą muzykę i grafikę relatywnie najłatwiej przełożyć na dzisiejsze standardy.

Kolejne godziny spędzone z XCOM: Enemy Unknown przemieniły mój sceptycyzm w zachwyt.

Mi się wydaje, że więcej pozytywnych emocji miałem spoglądając co jakiś czas na postęp pobierania gry przez Steam, niż graniu w samą grę. Tę zaś można podsumować jednym zdaniem "nie tak to sobie wyobrażałem".

Produkt okazał się niezwykle wciągającą strategią i nieoczekiwanie stał się dla mnie głównym pretendentem do miana gry roku.

Wciągający? Raczej średnio. Strategia? Nie bardzo, zbyt duża liniowość, zbyt mało swobody. Wygładzone decyzje - niezależnie co zrobisz i tak się wszystko ułoży w części ekonomicznej.
Pretendent do miana gry roku? Tak, ale w kategorii "rozczarowanie roku".

Dlaczego to napisałem? Otóż po przeczytaniu tej recenzji ostatecznie zdecydowałem się na zakup tej gry w pełnej cenie. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna niż piękne słowa w recenzji. Gra co prawda nie jest zła, ale jest to tytuł, który do pięt nie dorasta pierwowzorowi. Nie chodzi tutaj o uproszczenia, bo brak TU i setek statystyk nie przeszkadza. To co zabiło tę grę to pozbawienie gracza swobody w prowadzeniu rozrywki. To tak jakby grać w Civilization, gdy to komputer mówi nam jakie budynki budować, jakie badania przeprowadzać i jedynym wyborem jaki nam daje to wskazuje 3 miejsca gdzie w jedno z nich możemy wysłać nasze wojsko.

14.10.2012 06:42
Ahaswer
92
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

Asmodeusz - to był terror w Indiach. Zapisałem grę na starcie. Ruszyłem do akcji. Natknąłem się na mutona-berserkera. Straciłem zbyt wielu cywilów, więc zacząłem misję od początku. Za drugim razem nie było wśród kosmitów mutona-berserkera.

14.10.2012 08:18
93
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

Likfidator --> moim zdaniem trochę przesadzasz z tym krytykowaniem nowego XCOM. Pamiętaj, że pierwsze Ufo były jak byliśmy mali i wtedy takie gry sprawiały trudności i wydawały się bardzo rozbudowane. To samo gdybyś był mały i włączył nowego XCOM, byłoby identycznie.

Dlatego uważam, że nie powinno się porównywać tej części do pierwowzoru.

Nowy XCOM ma nieziemski klimat i wspaniałą muzykę. JEst troszkę uproszczony, ale ma też i zalety, której nie miał pierwowzór. Ja jestem zadowolony.

14.10.2012 09:42
_Luke_
94
odpowiedz
_Luke_
224
Death Incarnate

[93] To nieprawda, stare Enemy Unknown bylo po prostu bardziej rozbudowane, sentyment nie ma tutaj nic do rzeczy.

Jesli chodzi o nowa odslone - wiele jestem w stanie wybaczyc ale najbardziej boli mnie strzelanie przez sciany (jak to w ogole przeszlo przez testerow??) i niezrozumialy dla mnie jeszcze system trafiania przez zaslony (moze jedno wynika z drugiego).

14.10.2012 10:35
Ahaswer
95
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

Uproszczenia nowego XCOM albo się akceptuje albo nie. Są specyfiką tej gry.

Dodam do tego co pisałem wyżej: komp nie definiuje na starcie lokalizacji i typu ufoków. Po każdej turze ufoki, które nie zostały wykryte, są definiowane od nowa, zarówno ich typ, jak i lokalizacja. Uważam to za błąd/bug.

Przykład? Pancerz widmo. Po aktywacji ruszyłem na zwiad i odkryłem dwa mutony i mutona-berserkera. Kończyłem turę na pozycji, z której mogłem kosmitów obserwować. Co się stało w następnej turze, gdy funkcja pancerza widmo przestała działać? Cała trójka mutonów zmieniła lokalizację o kilka pól. Mutony nie ruszały się, po prostu zostały "oficjalnie" wykryte w innym miejscu, jakby się teleportowały. Mogły co prawda ten dystans pokonać w ciągu swojej tury, ale mój zwiadowca żadnego ruchu nie widział.

14.10.2012 11:30
96
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

-->_Luke_
"Jesli chodzi o nowa odslone - wiele jestem w stanie wybaczyc ale najbardziej boli mnie strzelanie przez sciany (jak to w ogole przeszlo przez testerow??) i niezrozumialy dla mnie jeszcze system trafiania przez zaslony (moze jedno wynika z drugiego)."

-----------------
Nie ma strzelania przez ściany. Gra oblicza LOS na podstawie rozkładu tarczek, a nie grafiki i geometrii obiektów. Sama w sobie osłona nie blokuje LOS. Osłona częściowa to 20% obrony, pełna to 40% - hunker down/kucanie podwaja te wartości.

Jeżeli jesteś za osłoną pełną, a obok masz okno, osłonę częściową, albo stoisz za rogiem to jesteś widoczny (tak jakbyś się czasami wychylał). Jeżeli chcesz być 100% poza LOS przeciwnika musisz stać za pełnym coverem i po bokach też mieć pełne covery (chociaż rzadko kiedy jest to konieczne, pełna osłona+hunker down to -80% do celowania kosmity).

Używając osłony i nie dając się flankować -jak również używając hunker down/kucanie pozbawiasz przeciwnika większości trafień krytycznych.

Na początku kręciłem nosem, ale system po opanowaniu zasad nim rządzących jest genialny: prosty, a jednocześnie -w połączeniu z perkami - dający wiele możliwości i satysfakcji.

-------

Przykład rzekomych 'problemów z losem' dla opornych:

Żołnierz stoi za rogiem (pełna zasłona) i strzela do ufola za samochodem.
Ani stanie za rogiem, ani siedzenie za samochodem nie blokuje LOS.
Żołnierz ma stojąc za rogiem budynku pełną osłonę, zatem strzelający do niego ufol ma 40% kary do strzału. Żołnierz trafia ufola z karą 20% (osłona częściowa samochód). Jeżeli żołnierz zamiast strzelać użyje hunker down/kucanie ufol będzie miał do trafienia karę 80%.(pełna osłona podwojona).

Podczas animacji celnego strzału przez żołnierza pocisk przejdzie przez samochód z powodów opisanych powyżej. Podczas animacji strzału ufola pocisk może zahaczyć ścianę za którą chowa się żołnierz. I to jest to rzekome 'strzelanie przez ściany'. Po prostu graficzna reprezentacja wymiany ognia 'nie nadąża' za prawdziwymi obliczeniami, bo obiekty są uproszczone, bez prawdziwych hitboxów.

14.10.2012 11:54
97
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Asmodeusz - to był terror w Indiach. Zapisałem grę na starcie. Ruszyłem do akcji. Natknąłem się na mutona-berserkera. Straciłem zbyt wielu cywilów, więc zacząłem misję od początku. Za drugim razem nie było wśród kosmitów mutona-berserkera.
Obcy czasami "znikaja" podczas misji ni z tego ni z owego. Mialem save, na ktorym na balkonie stalo 3 zolnierzy, na dole byl berzerker i chryssalid. Zastanawialem sie jak to rozegrac aby zabic obu w 1 ture. W koncu darowalem sobie, zabilem berserkera i nagle skonczyla sie misja. Chryssalid wyparowal, mimo ze nie bylo nic co moglo go zabic i jestem 100% pewien ze byl pod moimi zolnierzami (nie bylo innej drogi ucieczki). Ale nie jest to "feature" (jak dojdziesz dalej w grze bedziesz wiedzial czemu). Pewnie jest to zwykly bug.

Przykład? Pancerz widmo. Po aktywacji ruszyłem na zwiad i odkryłem dwa mutony i mutona-berserkera. Kończyłem turę na pozycji, z której mogłem kosmitów obserwować. Co się stało w następnej turze, gdy funkcja pancerza widmo przestała działać? Cała trójka mutonów zmieniła lokalizację o kilka pól. Mutony nie ruszały się, po prostu zostały "oficjalnie" wykryte w innym miejscu, jakby się teleportowały.
Tak, "patrole" ktore widzisz (a one nie zobaczyly ciebie) teleportuja sie po mapie - to jest prawda. Mialem sytuacje (znowu save-load) gdy wykrylem cyberdyska w odleglosci okolo 8 pol od wojaka (niebieska obwodka). Wiedzialem ze tam jest, ale nie pojawila sie animacja. Cofnalem wojaka o pelen dash (zolty zasieg). W nastepnej turze cyberdysk pojawil sie... 2 kratki od niego i zamordowal go. Jest to niemozliwe, aby dysk przeskoczyl 3x zasieg ruchu mojego lebka (mialem skeleton suit) i mial jeszcze mozliwosc atakowania. Niemozliwe, chyba ze patrol sie teleportowal - co wlasnie nastapilo.

Nie ma strzelania przez ściany. Gra oblicza LOS na podstawie rozkładu tarczek, a nie grafiki i geometrii obiektów.
Wlasnie sam sobie zaprzeczyles: ze wzgledu na to, ze gra wylicza LOS na podstawie "tarcz" graficzna reprezentacja strzalu czesto pokazuje pocisk lecacy przez sciane. A czy pocisk lecacy przez sciane to nie jest "strzelanie przez sciane"?

Podczas animacji strzału ufola pocisk może zahaczyć ścianę za którą chowa się żołnierz.

Czesto tez zahacza o sciany w polowie drogi, nie te przylegajace do kosmoluda/gracza. Chociazby drzwi wejsciowe do UFO. I teraz powiedz panocku jak tu schowac zolnierza w trybie ironman uzywajac jednego ruchu, tak aby byc 100% pewnym ze wrogi strzal cie nie trafi (czyli poza LOSem obcego)? No tak, nie da sie bo nie ma zadnej reprezentacji LOS w grze + jest duzo dziwnych sytuacji w ktorych gra ni z tego ni z owego zalapuje linie ognia.

No i druga glupota:
ludek - samochod - kosmita

Jesli jestes obok samochodu (tarczka) to zaslania cie on. Jesli jestes doslownie krok dalej - nagle jestes calkowicie widoczny (mimo, ze samochod nadal zaslania 80% powierzchni twojego ciala). :logika:

14.10.2012 12:06
98
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

-->Asmodeusz
"Jesli jestes obok samochodu (tarczka) to zaslania cie on. Jesli jestes doslownie krok dalej - nagle jestes calkowicie widoczny (mimo, ze samochod nadal zaslania 80% powierzchni twojego ciala). :logika"
-----------
Przykro mi, że po takim poście dalej nie jesteś tego w stanie zrozumieć. Pocisk leci czasem przez ścianę w animacji, a w rzeczywistości cel się wychylił zza rogu i wtedy został trafiony (dlatego stanie za rogiem nie blokuje LOS).

Jak mam to powiedzieć dobitniej? To nie ważne ile powierzchni twojego ciała zasłania grafika obiektu. Kary do strzelania za osłonę to umowne utrudnienie celowania, a nie % odzwierciedlenie widocznej powierzchni celu.

Poraża mnie toporność i schematyczność twojego myślenia. ten system tak nie działa. Napisałem dokładnie jak działa, a ty dalej nie przyjmujesz tego do wiadomości. Pamiętam jak wcześniej marudziłeś, że SI na impossible oszukuje.

14.10.2012 12:08
99
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Widze ze ty nie jestes w stanie zrozumiec mojego posta. Nie mowie o animacji a o szansie na trafienie. Dlaczego zolnierz stojacy bezposrednio za samochodem ma 40% oslone a stojacy metr dalej ma zerowa oslone, mimo ze w obu przypadkach widoczne jest jedynie 10-20% jego powierzchni ciala? Po prostu stwierdzam, ze nowa reprezentacja covera z systemem "tarczek" jest kretynska. A jak dziala cover w grze to wiem doskonale, gdybys czytal ze zrozumieniem nie musialbys mi tego tlumaczyc. Jestem tez pewien ze _Luke_ tez rozumie system covera, i czepia sie dokladnie tego co ja - kretynskiej reprezentacji. W skrocie:

strzelec - nic - okno - okno - wrak - wrak - okno - wrak - okno - wrak - dziurka od klucza - wrak - nic - cel = 100% szans na trafienie (przy 100 aim) - widoczna powierzchnia celu... 2%?

strzelec - nic - okno - okno - wrak - wrak - okno - wrak - okno - wrak - dziurka od klucza - wrak - cel = 60% szans na trafienie (przy 100 aim). - widoczna powierzchnia celu... 2%?

strzelec - nic - wrak - cel = 60% szans na trafienie (przy 100 aim) - widoczna powierzchnia celu... 20%?

Jak napisalem wyzej. :logic:. W starszej produkcji bylo to znacznie lepiej rozwiazane bo po prostu szansa na trafienie malalaby odpowiednio z iloscia przeszkod, jakie utrudnialy strzal. Zreszta tak jest w wiekszosci gier taktycznych, nawet tych starszych w stylu FFT czy TA (strzaly z kuszy, bo tylko one maja prosta trajektorie lotu). XCOM? Jakis dziwny system, żeby dzieci zrozumialy "tarcza = jestes bezpieczny"

14.10.2012 12:14
100
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

"Dlaczego zolnierz stojacy bezposrednio za samochodem ma 40% oslone a stojacy metr dalej ma zerowa oslone"
--------------
Dlatego że jak stoi metr dalej to żołnierz nie boi się, że uszkodzi felgi, które chciałby sobie zabrać?
Na matematyce też się kłóciłeś z panią, że twierdzenie pitagorasa jest do pipla, bo ktoś krzywo wydrukował kratki w twoim zeszycie? System wymiany ognia w XCOM jest umowny, to nie 100% system 'what u get is what u see'. Liczą się tarczki, a nie geometria samochodu.

14.10.2012 12:16
101
odpowiedz
Lutz
173
Legend

uff, widze, ze jednak diablo3 spokojnie zostaje gra roku.
A juz sie troche wystraszylem.

14.10.2012 12:16
102
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

System wymiany ognia w XCOM jest umowny, to nie 100% system 'what u get is what u see'.
I o to sie rozchodzi. Dlatego jest glupi i czesto nielogiczny. Po drugie WYSIWYG - "what you see is what you get", jesli juz bawimy sie w terminologie.

14.10.2012 12:22
103
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

"I o to sie rozchodzi. Dlatego jest glupi. Po drugie WYSIWYG - "what you see is what you get"

---
Co w tym przypadku sprowadza się do tego samego. A jeżeli już przy tym jesteśmy to znam tylko jedną grę taktyczną oferująca bogatą w obiekty scenerię i prawdziwy -nie umowny -system WYSIWYG: JA BIA: a pomimo dobrej implementacji i tak są problemy z LOS.

Atakowanie nowego XCOM w taki sposób to jak atakowanie szachów. Gra ma taki system rozgrywki taktycznej , a nie inny. Moim zdaniem sprawdza się świetnie.

14.10.2012 12:28
104
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Ja znam inne gry ktore maja nieumowny system WYSIWYG. Np. XCOM1 znany tez jako UFO: Enemy Unknown (oh, chyba juz wiesz czemu sie czepiam - moze jakby nazwali to inaczej a nie starali sie jechac na famie starszej i lepszej produkcji przymknal bym na to oko), Silent Storm, UFO:Afterlight (i reszta), Chaos Gate. Jest tego znacznie wiecej, jako przyklad 4 tytuly i tak wystarcza.

No i ta nazwa. Nie pamietam, zeby ktos sprzedawal mi produkt o nazwie "Szachy" i wciskal mi bierki. A to jest z XCOMem - ta sama nazwa, ktora juz funkcjonuje, a dostalem zupelnie inny produkt.

14.10.2012 12:40
105
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

Wszystkie gry, które wymieniłeś poza Silent Storm (o którym zapomniałem) mają system umowny, tj. lot pocisku i bullet spread nie istnieje, albo obliczany jest umownie, a nie w rzeczywistej przestrzeni 3d. W starszych produkcjach typu Chaos Gate wszystkie przeszkody mają kształt prostkątnych boxów, a ich trafienia to tylko dodatkowa animacja ciężko tu mówić o bogatym środowisku obiektów 3d.

A jeżeli chodzi o produkt. Dostałeś produkt pod wieloma względami lepszy od oryginału, bez godzinnych misji z dłużyznami. Zresztą nikt cię nie zmusza do grania, zamknij się w świątyni słusznych koncepcji pierwowzoru i tkwij tam. I Nikt ci nic nie wciska, nie podoba się to nie graj.

14.10.2012 12:47
106
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Jaki tor lotu pocisku? Opadanie kuli na dystansie 200 metrow? Serio? W rzeczywistosci jest tak male, ze niezauwazalne, po drugie wirtualny zolnierzyk moze na to brac poprawke. Bullet spread chociabzy w 1 XCOMie jak najbardziej istnieje. Stad wlasnie czasami trafiasz w cel, czasami tuz obok niego. Nie wiem czego jeszze bys chcial.

Dostałeś produkt pod wieloma względami lepszy od oryginału, bez godzinnych misji z dłużyznami.

Zabawny jestes. TWOIM ZDANIEM dostalem produkt lepszy. Moim zdaniem dostalem zubozona i uproszczona popierdolke na jeden weekend intensywnego grania i do kosza. Zreszta nawet Likfidator wymienil elementy ktore albo uproszczono (walka w powietrzu, lol) albo wogole usunieto (kilka grup uderzeniowych, kilka baz, niszczenie baz obcych itd).

Zresztą nikt cię nie zmusza do grania, zamknij się w świątyni słusznych koncepcji pierwowzoru i tkwij tam. I Nikt ci nic nie wciska, nie podoba się to nie graj.
Kolejny blad :D. Czekam na kolejne wywody, w ktorych tez bedziesz sie mylil. Mala podpowiedz: lepiej nigdy nie mow co ja moge/musze albo co mi sie podoba/nie podoba, bo najzwyczajniej w swiecie nie masz o tym zadnego pojecia.

14.10.2012 13:00
107
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

"Bullet spread chociabzy w 1 XCOMie jak najbardziej istnieje. Stad wlasnie czasami trafiasz w cel, czasami tuz obok niego. Nie wiem czego jeszze bys chcial."
----
if bullet miss
‹;;;;display spread animation 1›;;;;
tak?

Masz chyba problemy ze zrozumieniem tekstu. Kula nie trafiła leci dalej swoim torem w przestrzeni 3d. Kula nie trafiła bo cel miał przed twarzą pręt więziennej kraty. To jest WYSIWYG i 3d.
----
Niestety utwierdzam, się w przekonaniu, że rozmowa z tobą nie ma sensu. Ty nie chcesz dyskutować, tylko trollowac wątek.

Typ gracza, który reprezentujesz to chyba najpodlejszy sort jaki może być. Gnat pachniał jak ulubiony ale okazał się nim nie być? Dawaj na fora, na metacritic, szczekać, trollować, gryźć, downgradować. Rozejrzyj się chłopie, popatrz jak gra jest oceniana, nie tylko mi się podoba - tacy szczekacze jak ty to promil. Znamy już twoją opinię, nie musisz non stop pluć jadem. Znamy już twoje zdanie, nie chcemy go słuchać po raz kolejny. I kolejny.

Zadałem sobie trud i wytłumaczyłem mającym problem z LoSem jak działa system. Mój post miał charakter informacyjny. Ty postanowiłeś go strollować. Sam wystawiłeś sobie taka laurkę.

EDIT: ponieważ widzę, że musisz mieć ostatnie słowo w rozmowie nie skomentuję tego żałosnego kwilenia poniżej.

14.10.2012 13:15
108
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

if bullet miss
‹;display spread animation 1›;
tak?

A czym sie to rozni od twojego magicznego "bullet spread"? Czy widzisz jakas roznice miedzy:
‹;display spread animation 1›

a
if bullet miss
‹;display spread animation 1›;

w momencie, gdy kula jest fizycznym obiektem i nawet jesli "spudluje" nadal moze trafic inny cel (czego btw w nowym XCOM nie ma - w momencie pudla moze tylko uszkodzic element otoczenia, nie moze zas zranic innej postaci). Jako gracz nie zobaczysz roznicy bo nawet nie wiesz w ktorym momencie (i czy wogole) jest wykonywany rzut na trafienie, czy moze stojaca za wszystkim mechanika jest bardziej rozbudowana. Efektem zawsze bedzie to samo: szansa % na trafienie przeciwnika.

Mowiac twoja "szczekajaca" mowa: pieprzysz nie od rzeczy.

Rozejrzyj się chłopie, popatrz jak gra jest oceniana,
Widze nawet w tym watku. Nie wszyscy poklepuja firaxis po pleckach, czego chyba nie zdazyles zauwazyc.

Znamy już twoją opinię, nie musisz non stop pluć jadem. Znamy już twoje zdanie, nie chcemy go słuchać po raz kolejny. I kolejny.
1. Schizofrenie sie leczy.
2. Za to twoje zdanie jest na tyle wazne, ze musisz je powtarzac kilka razy [103]+[105]

Wytłumaczyłem mającym problem z LoSem jak działa system.
Nie wytlumaczyles do konca, co uzupelnilem. Ale ty zaczales szczekac na cos, czego po prostu nie zrozumiales (post [98]).

14.10.2012 13:23
109
odpowiedz
Likfidator
120
Senator

Wszystkie gry, które wymieniłeś poza Silent Storm (o którym zapomniałem) mają system umowny, tj. lot pocisku i bullet spread nie istnieje

Tutaj nie chodzi o to, czy system jest umowny, czy nie, ale czy jest wiarygodny i działa w sposób jasny i klarowny dla gracza.

W X-COM 1 i 2 strzelanie odbywało się w taki sposób, że gracz wskazywał cel, w tym wypadku konkretną kratkę w której mogło być cokolwiek np. ściana którą chcemy rozwalić. Komputer zaś wyliczał na tej podstawie idealny kierunek strzału z pozycji żołnierza. Na podstawie statystyk żołnierza, rodzaju broni i rodzaju strzału był liczony przedział dla generatora liczb losowych. Im gorsze statystyki, tym przedział większy i docelowy kierunek strzału skorygowany o wartość losową z tego przedziału mógł w mniejszy lub większy sposób odbiegać od idealnego kierunku.
Jak to przekładało się na celność? Im cel był bliżej, tym większy margines błędu był akceptowalny. Było tak, że w cel oddalony o jedną kratkę dało się trafić nawet z odchyleniem powiedzmy 20'. Jeśli cel był oddalony o 20 kratek, to już minimalne odchylenie skutkowało chybieniem. Im dalej, tym tor lotu coraz bardziej odbiegał od idealnego.

System ten był bardzo przejrzysty dla gracza, co więcej każdy wystrzelony pocisk w coś trafił. Bywało tak, że strzelając do dwóch stojących obok siebie ufoków mogliśmy trafić w tego będącego obok. Mógł też trafić w naszego żołnierza, albo zniszczyć element otoczenia. Właśnie to, że każdy strzał gdzieś trafiał sprawiało, że destrukcja otoczenia miała sens. Czasem warto było się zastanowić, czy w ogóle warto strzelać z tej pozycji, bo chybienie mogło mieć większe konsekwencje, jak uszkodzenie urządzenia, które mogło wybuchnąć, albo spowodować "przyjacielski ogień".

W nowym XCOM nie ma strzelania, są tylko wykonywane rzuty na zadawanie obrażeń i to według niezbyt precyzyjnych kryteriów. Taka mechanika to nadaje się na planszówkę rozgrywaną bez komputera, a nie na grę komputerową. Tym bardziej, że w turówkach na obecnym sprzęcie można bez wysiłku liczyć trajektorię pocisków bez żadnej umowności, z dokładnością co do pojedynczego wielokąta modelu wroga. Taki strzał to dokładnie jeden raycast w ramach silnika gry.

14.10.2012 13:38
110
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Taka mechanika to nadaje się na planszówkę rozgrywaną bez komputera, a nie na grę komputerową.

Oj prosze cie, planszowe gry bitwne maja bardziej rozbudowana mechanike Line of Sight niz nowy XCOM... Nawet mega uproszczony Warhammer40 000 lepiej przedstawia istnienie covera (szczegolnie 4 edycja z jej "true LOS", gdzie kazde drzewko w lesie powinno byc wymodelowane, ale wiekszosc graczy to upraszcza do "area cover 33%").

14.10.2012 13:42
111
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

-->Likfidator

To wszystko kwestia koncepcji gry.

Uważasz, że 'taka mechanika nadaje się na planszówkę rozgrywaną bez komputera, a nie na grę komputerową.' Równie dobrze można powiedzieć to samo o wszystkich taktycznych grach turowych: to dobre na planszówkę, ale mamy komputery i poprosimy o aktywną pauzę.

EDIT:
Dosyć powiedzieć, że ta gra to udana reanimacja niszowego gatunku. Oryginał na dzisiejsze czasy -nawet z ulepszoną grafiką - to mało grywalny gniot z SI gorszą niż nowy XCOM i przestojami niakceptowalnymi dla wszystkich poza najbardziej zagorzałymi fanami. Tak niestety jest ze świętościami sprzed lat: lepiej pamiętać je takimi jakie były, niż wyciągać truchło z grobu. Poza ewentualnie kickstarterem nie ma powrotu do przeszłości, a i taki projekt odarty z magii byłby -jak podejrzewam - dla wielu rozczarowaniem.

EDIT: przykro mi, nie podyskutujemy dalej, a szkoda.

-->Asmodeusz

Likfidator odniósł się do mojego postu. Proszę cię, nie trolluj więcej, idź sobie.

14.10.2012 13:49
112
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

A co zrobisz jak nie pojde sobie? Jest to forum publiczne, jesli chcesz szeptac do ucha to wyslij mu maila.

14.10.2012 13:53
113
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

A co zrobisz jak nie pojde sobie? Jest to forum publiczne, jesli chcesz szeptac do ucha to wyslij mu maila.
-------
Nic ci nie zrobię. Poprosiłem cię. Po prostu degradujesz każdą merytoryczną wymianę poglądów/dyskusję w tym wątku. Skąd taka małpia złośliwość?

14.10.2012 13:58
114
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Merytorycznosc tej "dyskusji" wyleciala przez okno wraz z twoimi postami [105] (Dostałeś produkt pod wieloma względami lepszy od oryginału, bez godzinnych misji z dłużyznami. Zresztą nikt cię nie zmusza do grania, zamknij się w świątyni słusznych koncepcji pierwowzoru i tkwij tam. I Nikt ci nic nie wciska, nie podoba się to nie graj. - jak widac ty zaczales wycieczki osobiste) oraz [107] (3 akapity ad personam). Dodatkowo, co pokazal ci Likfidator, zupelnie nie rozumiesz jak dziala "bullet spread" (czy tez mechanika strzelania) w wymienionych przeze mnie produkcjach, lecz dalej glosisz swoje kazania. Jest taka fraza: "get off your high horse"; idealnie tutaj pasuje do ciebie.

14.10.2012 17:30
115
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

Uff....przykry, pyskaty troll poszedł do ulubionej gry: na forum world of tanks nabijać posty, gdzie zapewne bryluje :-)

-->Likfidator

To o czym piszesz, to alternatywa, nie wszystkie gry taktyczne muszą być budowane wokół tego modelu. Czytałem też twój obszerny post zawierający zarzuty wobec gry i nie zgadzam się z nimi. A jaka to w pierwszym xcom była taktyka na wyższym poziomie? -mozolne zabezpieczanie mapy i wyłapywanie poruszających się randomowo (do pierwszego kontaktu) kosmitów? Wydaje mi się, że poniosła cię trochę niechęć do nowego tytułu, a jednocześnie idealizujesz pierwsze UFO.

14.10.2012 18:03
Saed
116
odpowiedz
Saed
136
Konsul

Wreszcie trochę dłużej pograłem i muszę przyznać, że gra jest wciągająca, klimatyczna, itp. ale mam wrażenie, że gram w coś w rodzaju UFO:EU 2012 Lite. Fajnie jest popatrzeć na ładną graficzkę, animacje i filmiki, ale na każdym kroku wkurzają ograniczenia - liniowe, krótkie misje, mały oddział, małe mapy, okrojony ekwipunek, ograniczone możliwości taktyczne, oskryptowani wrogowie (przewidywalni jak jasna cholera), jedna baza, okrojony geoscape, itp...
Nie powiem, takie wykastrowane UFO też ma swój urok, ale mimo wszystko wolałbym coś bardziej rozbudowanego, co ma potencjał przyciągnięcia na dłużej niż 2 tygodnie. Prawdopodobnie za pół roku nikt o tej grze nie będzie już pamiętał. Takie moje wrażenie na gorąco.

14.10.2012 18:16
117
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[115]
Po prostu mam ciekawsze rzeczy do roboty niz sluchanie wtykow dziada zachowujacego sie jak gimdebil. Go on, preach more.

14.10.2012 19:14
118
odpowiedz
Likfidator
120
Senator

Naczelnyk--> Oczywiście masz rację, że nie trzeba się kurczowo trzymać jednego stylu gry. Ja jednak nie jestem przeciwny zmian jako takich, a wręcz oczekiwałem wielu zmian, bo jest naprawdę wiele rzeczy, które można poprawić w pierwszej części.

Tutaj jednak chodzi o coś innego, alternatywne rozwiązania jakie zaproponowano w nowej odsłonie są po prostu gorsze niż to co było w starej grze. Mechanika strzelania jest prawie żywcem wyjęta z Civilization. Tam się to sprawdzało, bo skala wymiany ognia była znacznie większa oddział vs oddział. Tutaj zaś pojawiły się takie absurdy jak strzelanie przez ścianę, czy obok innego żołnierza bez żadnych konsekwencji.

Mechanika z pierwszych X-COMów była znacznie mniej umowna, bardziej przejrzysta dla gracza i pozwalała na znacznie szerszy zakres działań taktycznych (niszczenie ścian, ostrzeliwanie stojących blisko siebie ufoków, czy możliwość postrzelenia własnego żołnierza).

Nowy XCOM wymienił tą mechanikę na coś nie tylko gorszego, ale wręcz bardziej złożonego i to w złym znaczeniu tego słowa.

Stary X-COM to gra o prostych regułach, ale te proste reguły pozwały na szerokie pole działania. Przykładowo, aby prowadzić badania trzeba było zatrudnić naukowców. Naukowcy potrzebowali kwater mieszkalnych i miejsca do pracy - laboratorium. To były proste zależności, o przejrzystych konsekwencjach. W nowym XCOM każde laboratorium daje nam +5 naukowców, a także losowo dostajemy dodatkowych naukowców w ramach wykonywania misji lub na koniec każdego miesiąca. Do tego dochodzi aspekt budowlanej układanki, gdzie za sąsiadujące ze sobą laboratoria dostajemy +1 do liczby naukowców. Czy to nie jest zamienienie prostego w zrozumieniu i zarządzaniu systemu, na przekombinowany i nierealistyczny system, gdzie w jednym laboratorium może pracować dowolna liczba osób?

Ogólnie wszyscy naokoło powtarzają, że ten nowy XCOM jest taki uproszczony i przyjazny dla początkujących. Rzeczywistość jest niestety zgoła inna. Prawie wszystkie elementy jakie zostały zmienione, są zrealizowane gorzej i wcale nie są mniej złożone niż to co było w oryginale. Co więcej, ograniczono w drastyczny sposób swobodę gracza. Pierwszy X-COM też toczył się według z góry ustalonego scenariusza, a postępy fabularne były dyktowane tym co rzucili na nas ufoki.
Tam jednak tryb geoscape, czy widoku planety nie sprowadzał się do "przewiń w poszukiwaniu aktywności". W oryginal wszystkie wydarzenia miały czasowe okienko w jakim mogliśmy na nie zareagować. Pojawiała się misja terroru? Mogliśmy poczekać godzinę, czy dwie, by żołnierz wyszedł ze szpitala, czy technicy skończyli produkować nową broń. Po zestrzeleniu UFO czasem czekało się kilka godzin, by rozegrać misję w dzień, a nie w nocy.

Właśnie gra miała mnóstwo takich drobnych i z pozoru niewidocznych elementów, które w subtelny sposób wzbogacały rozrywkę.

Źle się stało, że nowa odsłona jest tak liniowa i oskryptowana. Moim zdaniem twórcy powinni zostawić charakter oryginału, a o casuali zadbać dając zmyślny system doradców, co budować, gdzie budować, co badać itd...

Tak jak symulatory wyścigów F1 umożliwiają włączenie najróżniejszych asyst, zmieniając tym samym symulację w grę arcade.

14.10.2012 20:42
119
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

-->Likfidator

"Tutaj zaś pojawiły się takie absurdy jak strzelanie przez ścianę, czy obok innego żołnierza bez żadnych konsekwencji."
---------
Nie ma strzelania przez ściany. Po prostu graficzna reprezentacja jest do pewnego stopnia umowna. Przeczytaj mojego wcześniejszego posta z tłumaczeniem mechaniki LOSu. Moim zdaniem mechanika starcia taktycznego jest dynamiczna i emocjonująca - nic jej nie brakuje, po prostu rozwiązana jest inaczej niż się wszyscy spodziewali. Lepiej czy gorzej to kwestia gustu.

Warstwa strategiczna: tutaj trudniej osądzić wynik. Bo w nowy XCOM gra się po prostu przyjemnie i sprawnie. Czy coś utracono po drodze? Zapewne. Ale to jest jedna z tych trudnych decyzji, jakie developerzy musieli podjąć.
Czy naprawdę uważasz, że produkcje naśladujące oryginał (jak Xenonauts) są w stanie z nowym UFO wygrać walkę o serca graczy? Nie sądzę. Piszesz, o usprawnieniach pierwszego UFO, jakich oczekiwałeś. Równie dobrze mogliby się znaleźć inni, którzy podnieśli by larum wobec rzeczy, które miałeś na myśli. Nigdy nie zadowolisz wszystkich.

Koniec końców należy postawić sobie pytanie: czy nowy XCOM jest grą dobrą? Nawet bardzo. Czy idealną? Na pewno nie. Czy uproszczono grę w stosunku do oryginału: tak i -moim zdaniem- jest to gest w kierunku posiadaczy konsol, a niektóre uproszczenia wyszły grze raczej na dobre. Czy gra ma klimat UFO. Uważam, że tak.

14.10.2012 21:04
Hellmaker
😊
120
odpowiedz
Hellmaker
224
Legend

Pierwsza gra w mojej historii do której musiałem upadteować BIOS płyty kupionej z miesiąc temu, żeby w ogóle się uruchomiła :D

Bardzo mi się gra podoba i mam gdzieś whinerów :P
Poza kilkoma drobiazgami może, ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia.
Oddalenie i przybliżenie widoku - po zmianie tury i przeskoku na innego członka drużyny - ta cholera się resetuje.
Rzuty granatem - aaaaargh! Celowanie jest koszmarnie chaotyczne, bo przewija mi ekran nawet jak nie jestem zaznaczonym obszarem nigdzie w pobliżu krawędzi ekranu.
Z jakiegoś powodu po wgraniu save'a znika mi cała customizacja postaci, którą już miałem zapisaną.

Ale jak na razie poza tym FAJNA! :)

14.10.2012 21:59
121
odpowiedz
Likfidator
120
Senator

Czy uproszczono grę w stosunku do oryginału: tak i -moim zdaniem- jest to gest w kierunku posiadaczy konsol, a niektóre uproszczenia wyszły grze raczej na dobre.

Nie ma sensu powielać kolejnego stereotypu. Konsole od zawsze dostawały swoją porcję gier turowych i wiele z nich było wymagającymi tytułami.
To nie jest kwestia konsola/PC, ale bardziej grupa docelowa jakaś nisza, czy mainstream.

Tak poza tym, nie widzę sensu kontynuować dalszej dyskusji. Dla Ciebie jest to dobra gra. Dla mnie przeciętna i poniżej oczekiwań. Cóż pozostaje mi czekać na lepszy tytuł z tego gatunku.

14.10.2012 23:09
122
odpowiedz
majinus
1
Junior

15.10.2012 02:19
123
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

Grałem, majinus, juniorze level zero, wyobraź sobie. I nawet się tą grą zagrywałem. Ale czasy się zmieniają. Kiedyś gra była cudowna, teraz zestarzała się: tak to już jest ze starymi przebojami. Godzinne misje i mozolne 'czyszczenie mapy' nie mają racji bytu, teraz większość graczy ziewałaby przy starym UFO.

Swoją drogą niezłą gnidą trzeba być żeby tworzyć nowe konto tylko po to, żeby obrażać autora recenzji.

15.10.2012 02:32
124
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Ale czasy się zmieniają. Kiedyś gra była cudowna, teraz zestarzała się
Nadal jest cudowna. To ty sie zestarzales i zrobiles starym zrzedliwym pierdzielem.

Po drugie jak na kolesia ktory wszystkich wyzywa od trolli calkiem niezle sobie ad personam poczynasz w tym watku. Czyzby argumentow brakowalo?

EDIT:
zreszta widze ze nie tylko w tym watku. Kolesiowi brakuje argumentow po 2-3 postach i jezdzi sobie wyzywajac ludzi od smieci, gnid itd. Co za przychlast :D

EDIT2:
shitstorm aside
W koncu zaparlem sie i skonczylem ostatnia misje (nie chcialo mi sie jak cholera) i (spoilerowac nie bede):
ostatnia misja jest bardzo cienka, zakonczenie zas (sam filmi) ugh... fatalne. Osobiscie juz bardziej podobalo mi sie zakonczenie XCOM apocalypse, ktore tez bylo zalosne, ale to co tutaj zaserwowali - brakowalo tylko 10 amerykanskich flag w tle.

No i co mnie jeszcze razi? Tempo rozgrywki. Zdobywa sie wszystkie fajne zabawki i ... 2 misje, koniec gry. Nawet nie ma miejsca aby sie pobawic. Oczywiscie mozna sztucznie przeciagac gre i zamiast pojsc na ostatnia misje to ganiac za UFO, ale jaki jest tego sens? Po prostu zle zbalansowano kampanie i to, ile czasu mozna pobawic sie z najlepszym sprzetem - a jest tego niewiele.

Jeszcze moglbym troche napisac, ale szczerze mowiac: po przejrzeniu wszystkich za i przeciw moja prywatna ocena tej gry spadla do 6.5. Poprzedni post [52] pisalem jeszcze zanim doszedlem do endgame - jak juz dotarlem bylo coraz nudniej i coraz gorzej. Sytuacji nie poprawialo to, ze pewna lokacje na autostradzie (? misja w kanadzie) trafilem chyba 6-7 razy podczas moich 30 misji. Za kazdym razem identyczne rozlozenie i miedzy ksiazki mozna wlozyc zapewnienie tworcow ze"lokacja jest taka sama ale XCOM i obcy startuja w roznych miejscach". Za kazdym razem identyczne miejsca startowe, identyczne punkty w ktorych siedzialy ufoki, zmienial sie tylko ich posmak (sectoidy, floatery, thin mani, dzisiaj jak sie bawilem to mutoni). I to jest ta niby "wieksza roznorodnosc" ktora kilka osob tu zachwalalo? Lol, prosze... To juz losowo biegajacy obcy w XCOM1 stanowili wieksze wyzwanie i byli bardziej nieprzewidywalni.

15.10.2012 08:08
125
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

"Po drugie jak na kolesia ktory wszystkich wyzywa od trolli calkiem niezle sobie ad personam poczynasz w tym watku. Czyzby argumentow brakowalo?"

---------
Zaraz, zaraz, zrobił alta, żeby obrażać recenzenta i ja jestem winny? A może majinus junior level 0 to po prostu ty? A jeżeli nie to co, on bohater dla ciebie? Bo autor recenzji 'to prawdziwy idiota'.? Jakie ty masz argumenty? Nie tylko nie przyjmujesz, że inni mogą mieć inne zdanie, ale trwasz w przekonaniu, że jesteś w większości. I on mnie oskarża o schizofrenię, dobre.

I ta złośliwość. Nie można z nikim podyskutować w wątku, nic napisać, żeby nie zostało strollowane, prosić, tłumaczyć, nie pomaga. Trudne dziecko. Rozejrzyj się. Wszędzie oceny zbliżone do 9.0. Gra prawie wszystkim się podoba. To nie nowy XCOM ma problem, to ty go masz. Fantastycznie, że podjąłeś się misji przekonania świata, że jest inaczej, ale czas zgasić światło i iść spać.

15.10.2012 08:23
T_bone
126
odpowiedz
T_bone
216
CMDR

GRYOnline.plNewsroom

Wyzywanie od idiotów i teksty o sponsorowaniu to już przegięcie. Czas żeby niektórzy sobie odpoczęli, tymczasem reszcie też bym radził wyluzować.

15.10.2012 08:43
127
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

Garść nowych ocen.

Destructoid - 90
Edge Magazine -90
EGM -95
Eurogamer -90
Eurogamer Germany -100
Eurogamer Italy -80
Eurogamer Sweden -100
Game Informer -95

Rzeczywiście, wyjątkowo nieudana gra. Wszyscy podzielają argumenty Asmodeusza i Likfidatora, a my, którym gra się podoba to jakieś dziwaki, żeby nie cytować tego pierwszego indywiduum dosłownie.

15.10.2012 08:43
128
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

XCOM nowy jest naprawdę bardzo dobry. Terror misje są O NIEBO ciekawsze niż w pierwowzorze!

Ja kiedyś stary XCOM oceniłem na mocną 8/10 - 8.5/10 i teraz chyba też tak ocenię! BARDZO DOBRY REMAKE. BRAWO FIRAXIS.

15.10.2012 10:10
129
odpowiedz
Charon Styks
34
Chorąży

NACZELNYK

Tak czytam cię i czytam i jestem pewien że błąd w ksywie Pisze się (Naczelnik) i sam fakt nadania sobie na forum takiego pseudonimu wiele mówi o człowieku. Ta twoja garść nowych ocen nadaje się na papier toaletowy.Zapewne oceny są napisane w stylu tej z GOLA. Nie podawaj mi przykładów reklam tylko podaj linka do jakiejś recenzji, niestety każda recenzja tej gry, nie jest dla tego badziewia pochlebna, BO BYC NIE MOŻE
Ta gra to dla mnie ŚCIERWO które nawet nie powinno leżeć na półce obok poprzednika. Już nazwa tego GNIOTA to bluźnierstwo. Jednakże mnie nie boli to że kogoś ta gra zachwyca. Kiwam tylko wtedy głową z politowaniem nad osobnikiem. To że niektórzy preferują owce nad dziewczęta jest faktem bardzo wstydliwym i żałosnym ale świat się z tego powodu nie zawali. Ty jednak widzę masz problem że ktoś nie podziela twojego punktu widzenia. Na forum możesz oczywiście polać wodę i pobulgotać buńczucznie. W realu jak zaczynasz wygłaszać swoje kretyńskie tyrady "że białe jest czarne" zapewne dostajesz szybko kopa i znikasz w niesławie.

Rzeczywiście, wyjątkowo nieudana gra. Wszyscy podzielają argumenty Asmodeusza i Likfidatora, a my, którym gra się podoba to jakieś dziwaki, żeby nie cytować tego pierwszego indywiduum dosłownie.

To wyjątkowo CH.....a gra, nie wszyscy Podzielają zdanie Asmodeusza i Likwidatora tylko ci światli, ogarnięci i uczciwi. Pociesze cię, większości ta gra się podoba bo jest przygotowana tak że nie trzeba specjalnie wysilić mózgu grając, to niewątpliwą zaleta dla nowoczesnego gracza. Jest kolorowa, styl grafiki jest festyniarsko dyskotekowy, Ogólny wydźwięk to tradycyjne UMAT UMTA UM TA TA na imprezie w Pierdziszewie . SUKCES MUROWANY.

15.10.2012 10:17
Ahaswer
130
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

Każdy ma prawo do swojej oceny, ale jeśli ktoś nazywa tę pozycję gniotem, to znaczy, że zaburza wszelkie proporcje i przewartościowuje pojęcie gniota. Ja wiem co to są gry-gnioty i wiem, że są to rzeczy praktycznie niegrywalne. O nowym XCOM absolutnie nie da się tego powiedzieć. Ma swoje wady, to jasne, inne kwestie to rzecz gustu, to też jasne, ale gniot, rozczarowanie roku, dno? Takie skrajne oceny są cechą małych dzieci, które świat postrzegają w barwach czarno-białych.
Uproszczenia, wytykane przez wielu, są zabiegiem celowym i w pewnym zakresie są rozwiązaniem strawnym. Spędziłem przy tej grze kilkanaście godzin i dobrze się bawiłem. Gra nawiązuje do dawnego XCOM, ale jest uszyta na współczesną miarę. To najwyraźniej wielu boli. Niektórzy chcieliby żeby nowy XCOM był w istocie starym, poprawionym XCOMem, z nową grafiką. Absurdalne.
Na początku też kręciłem nochalem, ale przyzwyczaiłem się, wczułem i jedyne czego żałuję, to że gra okazała się dość krótka. I to mówi wszystko. Gdyby to był gniot, to miałbym gdzieś czy gra jest krótka czy długa, bo wyrzuciłbym ją po rozegraniu paru misji.

Dobrze, że wytykacie wady tej pozycji, ale gdy dodajecie do tego, że nowy XCOM to totalna porażka, to po prostu przeginacie.

15.10.2012 10:35
Ahaswer
131
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

Przepraszam za podwójny post.

Dodam, że jestem wielkim fanem taktycznych gier turowych, począwszy od legendarnego Laser Squad, który stworzył kanon gatunku. Gdy dowiedziałem się, że tu nie będzie klasycznych punktów ruchu, ździebko się zaniepokoiłem. Ale alternatywa, którą nam zaproponowano, jest do kupienia. Największe błędy to liniowość, schematyzm, tragiczne dialogi podczas wstawek filmowych, mało urozmaicone misje, kiepskie AI oraz problemy z grafiką podczas przemieszczania się pomiędzy poziomami. Poza tym gra jest dość dynamiczna, ma niezły dźwiek, fajny klimat, wielkość map jest optymalna, ani za duża, ani za mała. Choć nawiązuje do dawnego XCOM, podczas gry nie nasuwa mi skojarzeń z tamtą pozycją. Traktuję ją jako zupełnie odrębną całość.

W ostatnich latach pojawiło się mało turówek taktycznych tego typu. Hired Guns okazał się średnio udany. Silent Storm wraz z dodatkiem był znakomity. Również nawiązujące do dawnego XCOM - Ufo: Extraterrestrials - okazało się zbyt nachalnie podobne do dawnej pozycji, co na pewno atutem nie jest (o grafice tej gry nie wspomnę). Na tym tle nowa rzecz wydaje się być naprawdę niezła.

15.10.2012 11:36
132
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

W ostatnich latach pojawiło się mało turówek taktycznych tego typu. Hired Guns okazał się średnio udany. Silent Storm wraz z dodatkiem był znakomity. Również nawiązujące do dawnego XCOM - Ufo: Extraterrestrials - okazało się zbyt nachalnie podobne do dawnej pozycji, co na pewno atutem nie jest (o grafice tej gry nie wspomnę). Na tym tle nowa rzecz wydaje się być naprawdę niezła.

Zapominasz o konsolach, gdzie turowek akurat tego typu (slaba i liniowa warstwa strategiczna, rozwinieta taktyczna czyli pospolite tacticsy albo tRPGi) bylo zatrzesienie. PS2, PSP, DS - tam znajdziesz tego dziesiatki. No, chyba ze jako "tego typu" mowisz o smutnych panach z karabinami w lapach - wtedy rzeczywiscie nie ma tego zbyt duzo. Ale nadal jesli ktos nie gral polecam UFO:Aftermatch/shock/light, ktora pokazuje jak mozna wprowadzic cos zupelnie nowego do istniejacej formuly. Gra nie musiala jechac na renomie poprzednika aby sie sprzedac.
Zreszta jak ktos tutaj juz przeklejal oceny z metacritics: UFO afterlight zostalo pojechane w recenzjach bo jako klon XCOM (lol) bylo prostsze od oryginalu. Zas klon XCOM zostal wychwalony, bo... jest prostszy od oryginalu. I zrozum tutaj recenzentow. Ale jesli chodzi o ocene graczy to produkcja Altair stoi wyzej. Oczywiscie jesli ktos wogole chce brac metacritics na serio, bo tym czyms nie ma nawet co sie podpierac.

A czy nowy XCOM jest porazka? Zalezy od punktu widzenia. Jako remake? Jak najbardziej. Jako godny nastepca? Rowniez. Jest ot sredniawym tacticsem na jeden weekend, o ktorym prawodpodobnie za pol roku nikt nie bedzie juz pamietal (chyba ze beda pompowali jeszcze DLC). Jednak reklama i nakrecanie hajpu robi swoje, ahh ten slodki Jacuś i jego opowiesci (przy okazji jak komus sie chce polecam przejrzec starsze wywiady i zobaczyc ile ten pan nasłodził i nakłamał :)

15.10.2012 12:22
Ahaswer
133
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

Asmodeusz - patrzę na oceny graczy na różnych stronach i również są pozytywne.

Ja będę za pół roku pamiętał o tej grze, bo ja pamiętam o wszystkich turówkach taktycznych jakie się kiedykolwiek ukazały (osadzonych w realiach postśredniowiecznych lub w przyszłości). Z tej prostej przyczyny, że jest ich dramatycznie mało. Około 30 pozycji w ciągu 30 lat, począwszy od Rebel Star Riders z 1984 roku na ZX Spectrum.

Gry fantasy mnie nie interesują, bo ja ogólnie nie przepadam za fantasy. Wyjątkiem był Baldurs Gate, ale on tylko potwierdza regułę.

1. Rebelstar Riders 1984
2. Rebelstar 1986
3. Rebelstar 2 1988
4. Laser Squad 1988
5. Space Crusade 1992
6. Sabre Team 1993
7. UFO - Enemy Unknown 1994
8. Jagged Alliance 1994
9. X-COM: UFO - Terror from The Deep 1995
10. Wages of War 1996
11. Incubation 1997
12. X-COM: Apocalypse 1997
13. 101st Airborne in Normandy 1998
14. Soldiers at War 1998
15. Warhammer 40000 - Chaos Gate 1998
16. Jagged Alliance 2 1999
17. Gorky 17/Odium 1999
18. Rezerwowe psy 1999
19. Squad Leader 2000
20. Fallout Tactics 2001
21. Silent Storm 2003
22. Jagged Alliance 2: Wildfire 2005
23. Hired Guns: The Jagged Edge 2007
24. UFO: Alien Invasion 2007 - sieciowa
25. UFO: Extraterrestrials 2007
26. XCOM Enemy Unknown 2012

27. Xenonauts 2013
28. UFO2: Extraterrestrials 2013

Laser Squad ukształtował kanon gatunku. Bardzo udaną produkcją był Wages of War (kilkanaście oddzielnych, zróżnicowanych misji). O Silent Storm już wspominałem.

15.10.2012 12:32
Ahaswer
134
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

Kurcze, przepraszam za drugi podwójny post. Serii czeskiej nie widziałem na oczy, nie wiem co to za gry. Do tej listy można by dopisać grę MMO Gunrox. Mangowa grafika, maksymalna prostota, trzech ludków w drużynie. Plusem jest to, że można grać 5x5 (łącznie na mapie 30 ludków).

15.10.2012 13:04
135
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

I znów gdybanie.. Jedni krytykują, a drudzy zachwalają. Panowie może lepiej podyskutować o samej grze? Jeżeli osoby, które nie lubią tej gry mogą przecież przenieść się do innego wątku. Po co robić tu burdelik.

XCOM Enemy Unknown 2012 to strategia roku. Prawdopodobnie tak będzie bo chyba nie ma sobie równych. Nawet Total War się chowa. Przeciwne osoby muszą się z tym pogodzić. Przestudiowałem fora zagraniczne i polskie oraz inne źródła i faktycznie większości gra przypadła do gustu. Dotyczy to zarówno fanów pierwowzoru, jak i również młodych osobników.

Czy nowy XCOM jest uproszczony? W Pewnych aspektach tak, ALE to wychodzi i tak grze na dobre. Jest uproszczona w jednym elemencie, ale rozwinięta w drugim. Inaczej jest np z Diablo 3, który niby jest hitem ale ma tyle uproszczeń, które faktycznie psują całą grę. A tu jest akurat odwrotnie.

15.10.2012 13:30
136
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[133]
Z tytulow ktore pominales:
cala seria General (Pancer General, PG2, PG3, Peoples General, Pacific General, blahblah)
Warhammer 40k:Rites of War
Warhammer 40k (Albo Epic 40k, nie pamietam): Final Liberation
+ tona innych, gdzie masz zarowno walki taktyczne jak i poziom strategiczny

Chyba, ze zalezy ci tylko na poruszaniu sie komandosami (ludkami), wtedy to chyba bylo by na tyle. Ale jesli chcesz dodac pozostale (czyli poruszanie sie pojazdami itp) to "dramatycznie" malo ich wcale nie ma. Sama lista na moby ma grubo ponad 250 pozycji.

[135]
Jedni krytykują, a drudzy zachwalają. Panowie może lepiej podyskutować o samej grze?
A krytyka/zachwalanie nie jest dyskusja o samej grze? Zreszta :
XCOM Enemy Unknown 2012 to strategia roku. Prawdopodobnie tak będzie bo chyba nie ma sobie równych. Nawet Total War się chowa. Przeciwne osoby muszą się z tym pogodzić. Przestudiowałem fora zagraniczne i polskie oraz inne źródła i faktycznie większości gra przypadła do gustu. Dotyczy to zarówno fanów pierwowzoru, jak i również młodych osobników.
Ummm... wazelinka leci, ale ani jednego szczegolu o grze. Hypocrisy much? Tak tylko mowie... (przynajmniej jak rzucam krytyke jest wyraznie uargumentowana przykladami, w druga strone widac to nie dziala).

15.10.2012 13:45
137
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

Asmodeusz --> No ale co mam wymieniać o grze? Wszystkie plusy gry zostały chyba wymienione w tym wątku/ forum i w recenzji gry na GOLu.

Czytałem też twoją krytyke w którymś tam poście (powyżej) i nie wnikam w nią. Bo gdybym zaczął to byśmy zaspamowali ten wątek. Dla przykładu - animacja strzelania snajpera 10 sekund? U mnie to trwa (jak obliczyłem 3 sekundy :). Może masz za wolny komputer/laptop. To samo dotyczy walki powietrznej. JEST IDENTYCZNA jak w XCOM 1. Więc dlaczego tu również krytykujesz?:P Chyba dawno nie grałeś w pierwszego XCOM`a :p.

15.10.2012 13:53
138
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

To samo dotyczy walki powietrznej. JEST IDENTYCZNA jak w XCOM 1. Więc dlaczego tu również krytykujesz?:P Chyba dawno nie grałeś w pierwszego XCOM`a :p.

Identyczna powiadasz? To w nowym XCOMie mozna wyslac 2 samoloty przeciwko jednemu UFO i walczyc 2v1? I chyba na tym moge skonczyc porownywanie walki w powietrzu (manewry mozna olac, chociaz przy walce 2v1 sa przydatne - mozna cofnac ranny mysliwiec i pozwolic dokonczyc robote drugiemu). XCOM1994 1:0 XCOM2012

Zakladam, ze w tym momencie polowa "fanow XCOM" po 18 latach od wydania gry dowiedziala sie, ze cos takiego wogole jest mozliwe :)

15.10.2012 14:45
139
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

-->Azazell3

"I znów gdybanie.. Jedni krytykują, a drudzy zachwalają. Panowie może lepiej podyskutować o samej grze? Jeżeli osoby, które nie lubią tej gry mogą przecież przenieść się do innego wątku. Po co robić tu burdelik."
---------
Już o to prosiłem - zobacz wcześniej, próbowano, ale wątek jest non stop skutecznie trollowany przez tego samego kolesia. Może ty jak poprosisz Asmodeusza to odniesie to jakiś skutek.

-->Charon Styks
"Tak czytam cię i czytam i jestem pewien że błąd w ksywie Pisze się (Naczelnik)"
---------
Co ty? Serio? Dzięki za uwagę!

15.10.2012 15:04
Miniu
140
odpowiedz
Miniu
188
Senator

Asmodeusz - mapa z kladka dla pieszych nad droga u mnie tez sie czesto pojawia. Gry jeszcze nie ukonczylem ale jak narazie mapy stanowia dla mnie jeden z najwiekszych minusow w tej grze zaraz po dosc prymitywnym systemie walki.

15.10.2012 15:49
Ahaswer
141
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

Asmodeusz - tak właśnie. Chodziło mi o gry, w których wydajemy rozkazy pojedynczym żołnierzom/komandosom. I tak jak mówiłem - kanon gatunku został ustalony przez Laser Squad. Tury, punkty akcji, nawet tryb warty (jako "opportunity") tam jest. Po prostu rozgrywka taktyczna w skali pojedynczych ludków, a nie plutonów, kompanii czy batalionów.

15.10.2012 15:51
Cainoor
👍
142
odpowiedz
Cainoor
225
Mów mi wuju

Miałem trochę czasu w weekend i udało mi się pograć. Pierwsze wrażenia po kilku godzinach? Gra jest dobra. Nie jest to może gra idealna, bo jednak ma trochę wad, ale z drugiej strony ma też syndrom "one more turn", a to chyba najważniejsze.

Co mi się podoba:
+ fabuła wpleciona w rozgrywkę, zapewne z czasem zacznie mnie irytować, ale wprowadzenie naprawdę daje rade. i skoro rozgrywka to około 20h, to myślę, że dwa, trzy razy przegram całość
+ wygląd gry, podoba mi się. nie oglądałem dużo screenów/filmów przed i może dlatego zrobiło to na mnie wrażenie. gram w full hd na kanapie i na szczęście jest skalowanie czcionek do odpowiednich rozmiarów. Szkoda, ze w Heroes 6 jest z tym znacznie gorzej
+ rozgrywka taktyczna jednak wciąga, chce się dbać o swoich żołnierzy
+ rozbudowa bazy, miłe są bonusy za odpowiednie rozmieszczenie
+ strategiczna rozgrywka, mimo, że tylko z 1 bazą, to jednak dostarcza radochy. nie ma to jak zatopić Chiny w panice ;)

Co mi się nie podoba:
- poziom trudnosci Normal to jakaś kpina. nie polecam - człowiek może się zanudzić
- niedoróbki techniczne w kwestii komfortu grania - nie zawsze da się wcisnąć Esc, cofnąć akcje
- zbyt mała róznorodność możliwości na polu walki: brak intencjonalnego niszczenia środowiska, możemy tylko strzelać tam gdzie jest ufok
- ograniczony ekwipunek wojaków - nie można załozyć kamizelki i wziąć granat, trzeba wybierać pomiędzy

Generalnie daje 7~8/10 i jestem zadowolony - do czasu wyjścia Halo 4 będzie w co pograć ;-)

15.10.2012 16:26
143
odpowiedz
ozoq
59
Generał

Dziwi mnie, że ta gra tak dobrze się sprzedała. Owszem, serwisy internetowe wystawiają wysokie oceny, ale:
- niepopularny gatunek
- nieznana marka (sorry, może i pochodzi od klasyka, ale wcale nie jakiegoś powszechnie znanego)
- słaba reklama (już więcej widziałem w tym miesiącu reklam AC3, BO2 i Fify)

Wniosek może być z tego taki, że osoby kupujące są dobrze poinformowane o produktach tzn. czytają recenzje i opinie na forach. Nie odkryłem Ameryki? Konsumenci kina, którzy czytają branżowe recenzje krytyków i powszechnie uczestniczą w rozmowach o filmie to chyba jednak rzadkość. Tam działa głównie dobry zwiastun w telewizji/kinie + nazwisko aktorów, rzadziej reżysera.

15.10.2012 16:36
Ahaswer
144
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

Ozoq - ten gatunek może Tobie jest nieznany, ale od wielu lat ma swoich zagorzałych miłośników. Marka jedna z najbardziej rozpoznawalnych w świecie komputerowych gier strategicznych. Nie wiem jaka była reklama, ale gdy tylko dowiedziałem się, że gra wyjdzie i że pozostanie turówka taktyczną, to postanowiłem, że ją będę mieć. Jestem bardzo wybredny i rocznie kupuję 3-4 gry. Bardzo staranna selekcja.

15.10.2012 17:01
145
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[143]
Akurat reklame to XCOM mial gigantyczna. W Polsce moze nie, ale za granica? Od pol roku wywiady praktycznie co 2 tygodnie, wszedzie bannery itd. Do tego marketing szeptany + słodzenie jacusia :)

15.10.2012 17:20
146
odpowiedz
ozoq
59
Generał

Ahaswer
Gatunek może mieć swoich fanów, ale to kropelka w porównaniu z fanami FPS'ów czy gier sportowych. Jestem fanem gier strategicznych i pierwszy raz usłyszałem o tej marce właśnie teraz, ze względu na wysokie oceny w branży. Gdyby gra dostawała 7/10 pytany przez kogoś za rok czy znam ten tytuł pewnie odpowiedziałbym przecząco.
Asmodeusz
A to mnie akurat zdziwiło. Za dużo czytam GOLa a za mało zagranicznych. :)

15.10.2012 17:33
_Luke_
😃
147
odpowiedz
_Luke_
224
Death Incarnate

Marka X-com nieznana :) Dobre, dobre... gry obecne w praktycznie kazdym Top 10 wszechczasow, i to nie tylko na PC.

15.10.2012 19:09
Ahaswer
148
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

Ozoq, nie wiem jak Ci to powiedzieć, ale niemal każdym swoim argumentem strzelasz jak kulą w płot. Równie dobrze możesz oznajmić, że filmowa seria Star Wars to jakaś nieznana niszowa produkcja. Nie wiem jakim fanem gier strategicznych jesteś, ale chyba turówki taktyczne całkowicie uszły Twojej uwadze. Mnie z kolei FPSy ani ziębia ani grzeją, ale przynajmniej nie podaję się za miłośnika strzelanek.
Czy mógłbyś mnie łaskawie poinformować które serie gier strategicznych są - wg Ciebie - znane?

16.10.2012 01:40
Amo
👍
149
odpowiedz
Amo
103
Pro-vocator

ozoq -> nie wiem ile masz lat (ale wnioskuje, że raczej niedużo) skoro nie słyszałeś przedtem o tej marce, albo dopiero co niedawno zacząłeś przygode z graniem w ogóle.

Ta gra to klasyka najwyższych lotów, którą zna każdy szanujący się gracz z przynajmniej 10-15 letnim "stażem" grania (i nie tylko) no i jak wyżej, obecna na podium w prawie każdym zestawieniu top gier ever :)

Odnośnie samego tytułu to mam za sobą 30h (wg steam) i powoli zbliżam się ku końcowi, czyli podobnie jak w oryginale, generalnie jako totalny fan pierwszych dwóch x-com'ów zaliczam tą "reimaginacje" do nadwyraz udanych, po prostu chce sie ciągle grać, jak dawniej i o to chodzi :)

pomimo paru technicznych wpadek, które z pewnością poprawią w łatkach (przenikanie postaci przez ściany, dziwne migotania ścian, szczególnie w statkach obcych i czasem jakieś bugi typu interceptor wiszący w powietrzu nad skyrangerem w widoku bazy xD) to oceniam całość na solidne 9/10 :)

Naprawde zasłużyła na to i mam nadzieje, utoruje drogę dla kontynuacji :) Nie pogardziłbym moim ulubionym TFTD w nowym wydaniu ^^

16.10.2012 06:56
😊
150
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

-->Amo
"Odnośnie samego tytułu to mam za sobą 30h (wg steam) i powoli zbliżam się ku końcowi, czyli podobnie jak w oryginale, generalnie jako totalny fan pierwszych dwóch x-com'ów zaliczam tą "reimaginacje" do nadwyraz udanych, po prostu chce sie ciągle grać, jak dawniej i o to chodzi"
-------------
Interface z jedynki nie wydaje ci się lepszy? Beep głośniczków z jedynki nie brzmiał milej?:-) Świat nie był piękniejszy? To witaj w klubie normalnych.

Ale nabierz pokory i nie mów o tym głośno, bo zaraz do twojego ogródka wkopią się wątkowe krety, zaczną ryć i pokażą ci, że polubiłeś produkt mierny, w każdym aspekcie gorszy od oryginału, którego sukces i oceny są wypadkową sponsorowanych recenzji i reklamy. Przecież każdy wie, że gdyby nie opłaceni recenzenci 'debile'i 'słodzenie jacusia' (to cytaty żywcem z bystrzaków brylujących w tym wątku) nowy xcom nie mógłby zaistnieć. Prawda, że smutne?
-----------
"Naprawde zasłużyła na to i mam nadzieje, utoruje drogę dla kontynuacji :) Nie pogardziłbym moim ulubionym TFTD w nowym wydaniu ^^"

--------
Ja bym wolał remake chaos gate.

16.10.2012 08:36
Ahaswer
151
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

Cainoor dobrze opisał miodność rozgrywki określeniem "one more turn". To kwintesencja naszych odczuć podczas gry, która bez wątpienia wciąga. Ci którzy twierdzą, że nowy XCOM to śmieć, a potem okazuje się, że poświecili grze więcej niż 6-7h wykazują się skrajną obłudą. Żadnemu gniotowi nie poświęciłbym tyle swojego cennego czasu.

16.10.2012 09:16
Amo
😊
152
odpowiedz
Amo
103
Pro-vocator

Naczelnyk ->

"Interface z jedynki nie wydaje ci się lepszy? Beep głośniczków z jedynki nie brzmiał milej?:-) Świat nie był piękniejszy? To witaj w klubie normalnych."

Wiesz, każdy ma sentyment do oryginału, jeden większy, drugi mniejszy, jeden jest totalnie ortodoksyjnym radykałem zapatrzonym w pierwowzór tak bardzo, że nie przyjmie ŻADNYCH zmian, nawet gdyby były na lepsze - no bo oryginał ! ;) Drugi ... no może napisze to z perspektywy własnej osoby ;)

Dla mnie jest to świetny przykład na progress względem części pierwszej, gra jest osadzona i zrealizowana w dzisiejszych standardach i jest to poczynione bez większych kompromisów (zaraz, zaraz, jeżeli to czytasz i nasuwa Ci się na jęzor "co ??? bez ŻADNYCH KOMPROMISÓW ???" - to drogi użytkowniku nie kłopocz się cytując mnie i pisząc cokolwiek, bo należysz do wyżej wymienionej przeze mnie grupy ludzi i polemizować z Tobą nie będę, dziękuje) a co NAJWAŻNIEJSZE jest to zrobione na wysokim poziomie, przemyślane, zrealizowane na swój sposób, no a smaczki typu zbroja z kamuflażem wyglądem przypominająca nano-suit z Crysisa tylko dodają a nie odejmują od oceny całościowej. Nie wspominając o całej gamie innych smaczków i nawiązań do oryginału :)

Plus naprawdę urzekła mnie ścieżka McCann'a, merge Human Revolution z klimatami i kolejny raz "smaczkami" z jedynki :)

"Ale nabierz pokory i nie mów o tym głośno, bo zaraz do twojego ogródka wkopią się wątkowe krety, zaczną ryć i pokażą ci, że polubiłeś produkt mierny, w każdym aspekcie gorszy od oryginału, którego sukces i oceny są wypadkową sponsorowanych recenzji i reklamy. Przecież każdy wie, że gdyby nie opłaceni recenzenci 'debile'i 'słodzenie jacusia' (to cytaty żywcem z bystrzaków brylujących w tym wątku) nowy xcom nie mógłby zaistnieć. Prawda, że smutne?"

Smutne, jak i poziom intelektualny niektórych ludzi się tu wypowiadających, w dzisiejszych czasach tylu z nich szuka teorii spiskowych i widzi wszędzie "zuo" a niektórzy po prostu lubią hejtować i robią to dla rozrywki - no bo jestem i tak anonimowy, ale po czasie cichną i znikają a zostają tylko zainteresowani, tak było w przypadku forum Diablo 3, dantejskie sceny ... dzisiaj ? - spokój ... nareszcie :)

Ale to forum ogólne, nie poświęcone społeczności jednej gry, więc tu zawsze takie sytuacje będą występować, jak to się mówi uderz w stół ... :)

Gra jest świetna, nie szarga kultowej marki, wprowadza ją na nowy level, nie miała żadnej dużej kampanii reklamowej, a przekupionych recenzentów po prostu przemilcze ... Xcom Enemy Unknown zasługuje na to co otrzymała (sprzedaż/oceny) i tyle.

A jeżeli komuś nie podoba się to co Firaxis poczyniło z tą produkcją, niech wraca do oryginału - proste ;)

Ahaswer ->

a co powiesz o ludziach ze wspomnianego już forum D3, którzy jęczeli po spędzonych 100-150h przy grze, że jest DO DUPY i to śmieć i żałują wydanej kasy !? :D

16.10.2012 09:26
153
odpowiedz
Charon Styks
34
Chorąży

Naczelnyk
Ale nabierz pokory i nie mów o tym głośno, bo zaraz do twojego ogródka wkopią się wątkowe krety, zaczną ryć i pokażą ci, że polubiłeś produkt mierny, w każdym aspekcie gorszy od oryginału, którego sukces i oceny są wypadkową sponsorowanych recenzji i reklamy. Przecież każdy wie, że gdyby nie opłaceni recenzenci 'debile'i 'słodzenie jacusia' (to cytaty żywcem z bystrzaków brylujących w tym wątku) nowy xcom nie mógłby zaistnieć.

Uderzyłeś się w czerep przez chwilę poustawiało ci się wszystko tam jak trzeba i prawdę napisałeś. A może zmądrzałeś w cudowny sposób ? Nieeeeeee tak wygląda sarkazm w twoim wydaniu , chłopie nie przestawaj a wyjdziesz na ludzi.

Zapomniałeś jeszcze o całym stadzie tak zwanych "przyrzeczonych idiotów" którym spodoba się nawet rzadka kupa w szklanym naczynku. Będziesz im wykazywał jak krowie na rowie że za cholerę nie widzisz w tym podobieństwa do budyniu czekoladowego. "Pożyteczni idioci" przytoczą parę recenzji w których autorzy będą się zarzekać nad wyśmienitością ocenianej potrawy. Ba wykażą że konsystencja kolor i naczynie w który podano KUDYŃ są takie same albo i lepsze niż te w BUDYNIU, no i co najważniejsze też można to jeść łyżką. Następnie otrąbią nowego wspaniałego następce. KUDYŃ lepszy od BUDYNIU !!! Co ciekawe pominą zupełnie fakt że smak i zapach są gówniane, Ba będą się żalić ze zdziwieniem, że co poniektórzy czują obrzydzenie na myśl że im smakuje.

brrrrrrrrrr

16.10.2012 09:33
154
odpowiedz
Zyklon
41
Pretorianin

Jak tak czytam ten wątek to sobie przypominam dlaczego tak sporadycznie udzielam się na forach "ogólnych" :) Flame ponad wszystko :)

16.10.2012 09:35
155
odpowiedz
Charon Styks
34
Chorąży

Ps.

Naczelnyk
bo zaraz do twojego ogródka wkopią się wątkowe krety

To nie jest twój ogródek robaczku. Publikując swoje opinie musisz niestety w swym rozumku przewidzieć konsekwencje że możesz zostać uznany zarówno za geniusza jak i idiotę. Jeżeli tak strasznie cię uwiera ze niektórzy uważają cię za młotka to nie pisz albo przestań chlipać żałośnie. Buuuuuuuuuu nie "lubiom" mnie Mamo !!!!!!!

16.10.2012 09:35
156
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

Ahaswer -->
Asmodeusz - tak właśnie. Chodziło mi o gry, w których wydajemy rozkazy pojedynczym żołnierzom/komandosom. I tak jak mówiłem - kanon gatunku został ustalony przez Laser Squad.

Może i Laser jakiś ustanowił nowy gatunek.. Ale to XCOM z 93r zrewolucjonizował ten gatunek i tak będzie do końca życia. Tak samo jest z Civilization 1, Diablo 1 itp.

16.10.2012 10:11
157
odpowiedz
Faolan
121
Człowiek Wilk

Jak dla mnie gra na 7/10. Nie jest to dokładnie to na co czekałem, ale ma to coś, co wciąga na dłużej. I tak, jak się okazuje sporo opcji zostało wyciętych z ostatecznej wersji gry, jak obrażenie wpływające na wszystkie statystyki żołnierzy, losowe statystyki żołnierzy (a nie wszyscy mają takie same), losowy przyrost statów, pojawienie się ufo przed misjami itp.

16.10.2012 10:27
😃
158
odpowiedz
ozoq
59
Generał

Ahaswer
Czy właśnie napisałeś, że twoim zdaniem marka X-com jest równie rozpoznawalna co Star Wars?:D Bardzo jest to powiem Ci szczerze ciekawe. Najwyraźniej tak, bo są miliony ludzi, którzy nigdy nie obejrzeli żadnego filmu Star Wars, ale o nich słyszeli a nawet znają postacie w nich występujące i pojęcia typu "jedi".
To prawda, że taktyczne turówki mnie nie interesują.
Łaskawie i z nieskrywaną przyjemnością podaje tytuły strategii, które nie tylko "może", ale i na pewno są bardziej powszechne w umysłach współczesnych graczy: StarCraft, WarCraft, Total War, Age of Empires, C&C, HoMM, Anno, Dune, Cywilizacja, Company of Heroes.
Nie jestem w stanie dowieść (i vice versa), że te serie są bardziej znane, jednak naprawdę nie widzę w tym sensu. Jeśli naprawdę dalej trzymasz się swojego zdania to najwyraźniej zupełnie inaczej postrzegamy pojęcie rozpoznawalności marki.

Amo
nie wiem ile masz lat (ale wnioskuje, że raczej niedużo) skoro nie słyszałeś przedtem o tej marce, albo dopiero co niedawno zacząłeś przygode z graniem w ogóle.

Niestety oblałeś test z poprawnego wnioskowania. :) Śmieszy mnie kiedy ktoś w dyskusji używa ataków personalnych, szczególnie sugerując czyjąś niczym niepopartą niedojrzałość.
Ja natomiast jestem w szoku, że od tak dawna jesteś na tym forum. Jakoś w ogóle nie zwracałem uwagi na twoje posty.

Ta gra to klasyka najwyższych lotów, którą zna każdy szanujący się gracz z przynajmniej 10-15 letnim "stażem" grania (i nie tylko) no i jak wyżej, obecna na podium w prawie każdym zestawieniu top gier ever :)
Nie generalizuj. Mój staż grania akurat przekracza 15 lat, nie mniej nie czuję się gorszy nie znając legendy X-coma. Ograłem 2-3 tuziny gier z gatunku strategii zarówno z serii wymienionych powyżej co i z tych nie mających takiego statusu. X-com mnie niestety ominął.

16.10.2012 10:27
😁
159
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

-->Amo, Ahaswer
"Ci którzy twierdzą, że nowy XCOM to śmieć, a potem okazuje się, że poświecili grze więcej niż 6-7h wykazują się skrajną obłudą. Żadnemu gniotowi nie poświęciłbym tyle swojego cennego czasu."

"a co powiesz o ludziach ze wspomnianego już forum D3, którzy jęczeli po spędzonych 100-150h przy grze, że jest DO DUPY i to śmieć i żałują wydanej kasy !?
------------
Asmodeusz nienawidzi nowego XCOM, a napisał dla GOLa poradnik- nawet niezły. Widać wszystko jest do przeskoczenia, zaciskasz zęby i jedziesz.

-->Charon Styx, większość z twoich 16 postów na założonym w marcu koncie to trollowanie tego wątku. Zapewne jesteś tą samą osobą, co zbanowany przez T_bone'a Majinus.

16.10.2012 10:57
160
odpowiedz
zanonimizowany380842
107
Legend

ozoq -->
Łaskawie i z nieskrywaną przyjemnością podaje tytuły strategii, które nie tylko "może", ale i na pewno są bardziej powszechne w umysłach współczesnych graczy: StarCraft, WarCraft, Total War, Age of Empires, C&C, HoMM, Anno, Dune, Cywilizacja, Company of Heroes.

Company of Heroes? Anno? Ty chyba z konia spadłeś :P. Company of Heroes to dobra gra, ale po roku to większości graczy z głowy wyleciała :). Ja nawet nie pamiętam już jej, a jestem zagorzałym fanem gier strategicznych.

Po drugie Company of Heroes to nie jest strategia! to jest RTS, A TO JEST OGROMNA RÓŻNICA panie ozoq. To tak jakbyś porównywał Diablo do Baldurs Gate :).

Prawdziwe gry strategiczne to seria Civilization, Total War, Europa Universalis itp.

16.10.2012 10:59
Amo
😊
161
odpowiedz
Amo
103
Pro-vocator

ozoq -> wnioskując, iż ktoś może mieć mniej lat niż w rzeczywistości ma nikogo nie atakuje, to że ktoś jest młodszy nie znaczy, że "głupszy" kolokwialnie pisząc, po prostu może posiadać mniejszą wiedzę na temat starszych produkcji prawda ? :)

Stąd mój wniosek, a jeżeli oryginalny X-com Cie ominął w tamtych pięknych czasach to żałuj ;)

Postów moich zbyt wielu nie uświadczysz, bo ogół użyszkodników panujących tutaj powiedzmy ... nie odpowiada moim osobistym preferencjom, toteż udzielam się rzadko, choć czasem uważam, wertując strony z postami, że i tak za często ...

Naczelnyk ->

a nie wiem jak to jest, wiesz, każdy ma swoje tajemnice i nałogi, masochiście nie odmówisz robienia sobie krzywdy ;-)

16.10.2012 11:14
162
odpowiedz
ozoq
59
Generał

@Azazell3
Już samo to, że skrót RTS rozwijamy na Real Time Strategy powinno wzbudzić twoje wątpliwości. Do pomocy podaje jeszcze wpis (niestety) tylko z Wikipedii:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Komputerowe_gry_strategiczne
i lepiej rozwinięty wpis z angielskiej wiki http://en.wikipedia.org/wiki/Strategy_video_game
I odnośnie twojego podważania statusu Company of Heroes - http://www.metacritic.com/game/pc/company-of-heroes
@Amo
Peace.

16.10.2012 11:19
Amo
163
odpowiedz
Amo
103
Pro-vocator

ozoq -> and Harmony ;)

16.10.2012 11:44
164
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[159]
Asmodeusz nienawidzi nowego XCOM, a napisał dla GOLa poradnik- nawet niezły. Widać wszystko jest do przeskoczenia, zaciskasz zęby i jedziesz.

Juz raz ci powiedzialem, ze gowno wiesz na temat tego, co lubie a czego nie. Widze ze jednak dalej kontynuujesz zabawe w Kaszpirowskiego. Ale trolluj sobie dalej dziecko - juz od pierwszych twoich postow widac bylo, ze nie mozesz zniesc faktu, ze sie po prostu w czyms mozesz mylic. I podpowiem ci: znowu sie mylisz.

16.10.2012 11:44
Ahaswer
165
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

Laser Squad to absolutna legenda. Warto zauważyć, że seria X-COM też była autorstwa jednego z braci Gollop. To bracia Gollop stworzyli cały podgatunek gier strategicznych (taktyczne turówki w skali jednego żołnierza) począwszy od Rebel Star, poprzez Laser Squad, który ustanowił kanon, a skończywszy na pierwszym XCOM.

Do legendarnych serii strategicznych poza XCOM zaliczyć oczywiście można serię Jagged Alliance. RTSy mimo wszystko też są grami strategicznymi, po prostu stanowią odrębny podgatunek (Warcraft, Starcraft, Diuna, C&C). Do tego serie Close Combat, Combat Mission, Civilization, Heroes of Might and Magic, Warlords, Panzer General, w mniejszym stopniu współcześniejsze Europa Universalis czy Total War.

RTS Company of Heroes raczej do legendarnych pozycji nie należy. Nie tylko dlatego, że jest zbyt świeży, ale jest po prostu wtórny. RTSy są nawzajem do siebie mocno podobne.

16.10.2012 11:54
_Luke_
166
odpowiedz
_Luke_
224
Death Incarnate

O bardzo przepraszam, bo to po raz kolejny ktos mija sie z prawda, ktora jest taka, ze Company of Heroes to absolutna czolowka RTSow w dziejach swiata. Gra wybitna, niestety nie majaca wsparcia ze strony Relic, ktore powinno jej przyslugiwac.

16.10.2012 11:57
167
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Jest dobra gra, ale czy "legendarna" jak chociazby Dune2, Warcraft, Starcraft czy CnC? Raczej nie...

16.10.2012 12:02
_Luke_
168
odpowiedz
_Luke_
224
Death Incarnate

To, ze nie jest "legendarna" w swiadomosci ludzi wynika jedynie z tego co napisalem powyzej. Natomiast merytorycznie zasluguje na to miano jak malo ktora.

16.10.2012 12:12
169
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

-->_Luke_

Nie jestem przekonany, czy CoH można stawiać w tej samej linii co C&C czy Diunę. Jeżeli chodzi o Relic, to bardziej przypadły mi do gustu Homeworld czy Dawn of War.

16.10.2012 12:30
Miniu
170
odpowiedz
Miniu
188
Senator

_Luke_ - wedlug mnie COH tez zasluguje na miano gry legendarnej z tym ze glownie za fenomenalny multiplayer. Niestety tak jak napisales Relict zarznal ta gre (tak jak wczesniej DOW) swoim niesamowicie niekompetentnym supportem i skokiem na kase w postaci nieprzemyslanych dodatkow.

16.10.2012 12:36
171
odpowiedz
ozoq
59
Generał

Relic ma tragiczny support. Ja sam preferuję dawn of war 2 nad company of heroes i niestety gra nawet po latach a nie tylko miesiącach cierpiała na kiepski balans (i pewnie dalej tak jest). Może to koszt wprowadzania nowatorskich rozwiązań w ten gatunek.

16.10.2012 14:40
Hellmaker
172
odpowiedz
Hellmaker
224
Legend

A ja zrobię c-c-c-combo breaker na flame :P

Jak "stracę" jakieś państwo z powodu paniki - nie ma możliwości odzyskania kontroli nad nim?

16.10.2012 14:43
173
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Nie

16.10.2012 14:50
Amo
174
odpowiedz
Amo
103
Pro-vocator

Ja tam na przykład straciłem wszystkie 7 bardzo szybko :P Ale teraz przynajmniej o wiele łatwiej mi się kontroluje panic level jak mi tylko 1 został do game over ;) i nie mam stresa heh :) dobrze jest mieć w zanadrzu satelity i wystrzelić je dopiero gdy w danym kraju panika osiągnie szczyt przed koncem miesiaca, ale to na nastepny playthrough będe wiedział :) Na razie zbieram sprzęt i ekipe na ostatni raid :)

Aha gram od początku na classic z opcją save i wcale nie było łatwo utrzymać poziom paniki, nie straciłem tych 7 państw ot tak. Trzeba poznać mechanike, teraz gdy ukończe to spokojnie Impossible i Ironman będe mógł się zaopiekować :)

Tylko jestem ciekaw co z moją ekipą "pułkowników", na ironman i impossible ciężko będzie uchować choćby dwóch coś mi się zdaje :P

16.10.2012 15:35
175
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

->Amo

Ironman to zupełnie inny wymiar grania -wtedy dopiero emocje sięgają zenitu!

16.10.2012 15:37
Cainoor
176
odpowiedz
Cainoor
225
Mów mi wuju

To ja mam inne pytanie. Czy opłaca się inwestować w Interceptory, czy też można je olać i po prostu zastępować strącone satelity raz na jakiś czas? W końcu koszt takiej satelity to grosze w porównaniu do uzbrojenia myśliwca.

16.10.2012 15:42
Orlando
177
odpowiedz
Orlando
42
Smile Smile Smile

Ja na ironman bym nei dał psychicznie rady. >:x

16.10.2012 15:51
178
odpowiedz
jordipl
3
Legionista

hmm... mam wypaśny dream team 14 pułkowników i się okazało, że żaden nie ma zdolności psionicznych na późnym etapie gry i niby co teraz? :P

16.10.2012 16:07
Amo
179
odpowiedz
Amo
103
Pro-vocator

jordipl -> 14 col i żaden nie ma mocy psi ? to ilu masz ogólnie żolnierzy w bazie, ja 12 obecnie, 6 col, na cala 12 5 ma zdolnosci i juz rozwniete w boju na max, moze probuj do upadlego nowych zolnierzy

16.10.2012 16:48
Ahaswer
180
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

Bez zapisywania (w trybie Ironman) nie zamierzam grać. Gram dla przyjemności, nie chcę się denerwować, niepotrzebnie stresować. Żołnierza można stracić przez przypadek, a nie po to go szkoliłem w dwudziestu misjach na pułkownika by w dwudziestej pierwszej misji patrzeć jak Behemot (Fallout Tactics) rozrywa go na kawałki. Ale jak ktoś lubi takie emocje, to spoko, mnie nic do tego.

16.10.2012 16:55
181
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[180]
Wiekszym problemem trybu ironman jest to, ze gra jest mocno zabugowana. Niejednokrotnie stracisz zolnierza bo: wystrzelona przez heavy rakieta poleciala do tylu zamiast do przodu (true story...), granat magicznie polecial zupelnie w innym kierunku poza zasieg rzutu (pewnie huragan byl), bo tam gdzie sadzisz ze jest LOS nagle go nie ma, bo gra sie zcrashuje, bo chodząc po kladkach albo wewnatrz ufo nagle ekran ci zamiga i klikniesz nie na tym poziomie (ludek poleci jak idiota w inne miejsce nich chciales go wyslac) itd itp. Zabawne, ze jak na gre ktora rownoczesnie byla "robiona pod PC" jest ona o wiele bardziej zabugowana niz port z konsoli robiony przez zupelnie niedoswiadczony na PC team (dark souls).

16.10.2012 16:57
Orlando
182
odpowiedz
Orlando
42
Smile Smile Smile

Niestety bugi to bardzo duża bolączka gry, jak i to, że poziom trudności to większe szanse trafienia dla ufoków a mniejsze dla nas (wczoraj władowałem takiemu w pysk, missed). No i panika potrafi wkurzyć niemiłosiernie.

16.10.2012 17:17
183
odpowiedz
Naczelnyk
148
Witch Hunter

Jakoś nie mam technicznych problemów z 'ironmanem.' Bugów -poza jednym zwisem po wybraniu overwatcha - też nie uświadczyłem. Po prostu w budynkach/statkach trzeba starannie wytyczać trasę. A żołnierze giną-od przypadkowych strzałów, zastrzeleni przez kontrolowanego kolegę, czy po prostu poświęceni dla sprawy/mniejszych strat. Ale tak jak napisałem: w zamian otrzymujemy rozgrywkę na innym poziomie emocji.

16.10.2012 17:26
184
odpowiedz
musio3
82
Konsul

Bugów - u mnie brak. Niczego nie doświadczyłem. Słyszałem o problemach z autosave'm, więc najlepiej to wyłączyć.

Grałem na Ironman - jest niemożliwie trudno. Przegrałem grę po około 6 misji. Misja terror nie do przejścia.
Teraz gram normalnie - i jest pikuś, kiedy można się cofnąć i spróbować jeszcze raz. Po prostu łatwizna.

Planuję wrócić do Ironmana w przyszłości - zupełnie inne emocje, inna gra.

16.10.2012 17:32
_Luke_
185
odpowiedz
_Luke_
224
Death Incarnate

U mnie na razie gra wywalila sie do windy z 3 - 4 razy na 11 h, troche zbyt czesto jak na moj gust.

16.10.2012 17:34
Cainoor
186
odpowiedz
Cainoor
225
Mów mi wuju

To tak do statystyki:)
U mnie gra wywaliła się raz, na jakieś 10h grania. Innych bugów nie doświadczyłem. Mam autosave włączony.

16.10.2012 18:14
Miniu
187
odpowiedz
Miniu
188
Senator

Jesli chodzi o bugi to ja mam plage niekonczacych sie tur kosmitow. Jedyne wyjscie wtedy to wylaczyc gre poprzez pasek narzedzi.

16.10.2012 18:42
188
odpowiedz
jordipl
3
Legionista

Amo -> ano właśnie żaden, innych żołnierzy brak i teraz mnie bardzo wiem w sumie co robić, bo żółtodziobów nie chce mi się szkolić ;/

17.10.2012 01:09
Amo
189
odpowiedz
Amo
103
Pro-vocator

Ok gra zaliczona na Classic ;) Teraz czas zająć się Dishonored, a po nim spowrotem Xcom, tym razem chyba classic ale na ironman :) Albo impossible :) Albo od razu impossible i ironman, chociaż to może być lekka przesada :P

jordipl -> no to wez jakis nowych rekrutow i powrzucaj do psi labow, ktos sie znajdzie ze skillem i go tylko przeszkol do polkownika ,zabieraj na kazda misje i tak ustawiaj by on kille robil a reszta polkownikow jako support dla niego ;)

17.10.2012 09:40
190
odpowiedz
Charon Styks
34
Chorąży


-->Charon Styx, większość z twoich 16 postów na założonym w marcu koncie to trollowanie tego wątku. Zapewne jesteś tą samą osobą, co zbanowany przez T_bone'a Majinus.

Naczelnyk
Jak zwykle młotku trafiłeś kulą w płot, ty uważasz że troluje, bo wszak według ciebie aktywności w tym temacie. powinna polegać jedynie na peanach pochwalnych dla tego ścierwa jakim jest X-COM 2012 Dla mnie takie opinie to wazeliniarstwo skrajny brak gustu i obycia w grach, niektórzy nawet zahaczają o rytualne "zasysanie felatio"
Ale to jest normalne, szczeniarstwo łyka wszystko jak to młode pelikany byle się świeciło z monitora, współczesny przeciętny klient ma skandalicznie niskie wymagania co do jakości gier. Mam prawo do takiej skrajnej opinii i mam prawo ją opublikować, ja tam nie narzekam ze piszesz głupoty twoje prawo, to nawet pocieszne.

17.10.2012 10:13
Amo
😱
191
odpowiedz
Amo
103
Pro-vocator

Charon Styks -> kurcze gościu, tak przeczytałem co napisałeś i żal mi się Ciebie zrobiło, zgorzkniały ludku, gorycz aż siąpi z Twoich wypowiedzi, jak byś mógł to byś wziął i chyba nastukał w realu temu Naczelnykowi, ktoś Ci kiedyś mocno nadepnął na odciks i do tej pory boli, ja rozumiem jakieś w miare konstruktywne wypowiedzi, ale "zasysanie felatio", "młotku", "ścierwo" ? i Ty mówisz o guście lub obyciu, już pal licho czy w grach, nie wiem w jakim wieku jesteś, ale raczej gry i wypowiadanie się na forum nie służą Tobie, Twej psychice ani też Twej dalszej egzystencji, skoro aż takie emocje budzi w Tobie gra i wypowiedzi na jej temat, gra którą zresztą a właściwie przede wszystkim i tak uważasz za "ścierwo" ! czy to w ogóle wydaje się Tobie logiczne ? czy To właśnie nie jest trolling pełną gębą? czy Ty nie potrzebujesz kolego aby jakiejś opieki medycznej ? Natychmiast ?

Tak jeszcze na przykładzie, gwoli wyjaśnienia, jeżeli niektóre osoby nie rozumieją tego pojęcia:

Uważam produkt za beznadziejny, nie spełnia moich oczekiwań - omijam, nie kupuje, może wypowiem się raz i dowidzenia, nie kłócę się z osobami, którym produkt się podoba, tymbardziej że dostaje wysokie noty, każdy lubi co innego - szkoda mojego czasu na rzeczy nie warte mojej uwagi - reakcja normalnej osoby

Uważam produkt za beznadziejny, nie spełnia moich oczekiwań - jestem w***** na maksa, wywalam swoje żale na forach i wytykam wszystkie błędy produktu, wykłócam się z osobami, którym produkt się podoba - bo to przecież chyba debile, tak nie może być, trzeba ostrzec innych ! mimo, iż produkt osiąga dobre noty ogólne, nie potrafię zrozumieć jak może komuś podobać się to "ścierwo" i dalej idę w zaparte - mniej lub więcej REAKCJA TROLA !

btw. nie ma czegoś takiego jak "zasysanie felatio", felatio jest czynnością samą w sobie i jest to właśnie Twoje "zasysanie", to tak przy okazji, rzuciło mi się teraz w oczy, bo tego chyba też nie wiedziałeś

22.10.2012 00:13
Nolifer
192
odpowiedz
Nolifer
132
The Highest

Zostałem bardzo zachęcony do zagrania w tą grę , mimo iż w wcześniejsze nie grałem.

25.10.2012 23:20
193
odpowiedz
Likfidator
120
Senator

W końcu zmusiłem się i ukończyłem ostatnią misję. To chyba najmniej dopracowany fragment gry i w dodatku słabo przemyślany. Atak na bazę ufoków był zdecydowanie ciekawszy.
To co mnie najbardziej zdenerwowało, to zaklinowanie się mojego latającego snajpera przed samym końcem. Kobitka wleciała w z pozoru wolne miejsce w dużej hali i nie było sposobu, by ją stamtąd ruszyć, tylko komunikaty "w miejscu lądowania jest przeszkoda".
Dalej w spoilerze:

spoiler start


Gdyby mogła się ustawić razem z resztą do ataku na ostatniego ufoka, to pewnie udałoby mi się go zabić bez utraty 3 żołnierzy, którzy co prawda nie zostali zabici, ale ufok przejął nad nimi kontrolę na chwilę przed tym jak dostał ostatni strzał od mojego psionicznego snajpera.

Kolejna kwestia. Statek zamieni się w CZARNĄ DZIURĘ? Nie wiem, czy to tłumacze zaszaleli, czy sami twórcy gry, ale litości... gdyby faktycznie statek zamienił się w czarną dziurę, to nie pomogłoby wysłanie go na drugi koniec układu słonecznego, a co tu mówić o wyjściu z atmosfery. Może to chodziło o wybuch?

Najdziwniejsze w tym wszystkim było to, że głos ufokowi podkładał chyba ten sam aktor co Zoltanowi Kullowi z Diablo 3, a co gorsza w obu grach gadał mniej więcej o tym samym i tak samo skończyła grana przez niego postać. Nawet walka z bossem była podobna, tam obstawa z dwóch golemów, tutaj z 2 mutonów:)

spoiler stop

Mając w końcu pełny obraz gry powiem tak, gra jest dość konsekwentna w swoim charakterze. Większość osób polubi ją po pierwszej misji, albo się do niej zniechęci.

Choć gra mnie zawiodła w wielu aspektach, to jest to dobra odsłona marki po tragicznych Interceptor i Enforcer.
Jak ktoś do tej pory jej nie wypróbował, to może swobodnie poczekać do steamowej przeceny, czy wersji GOTY.

26.10.2012 14:17
194
odpowiedz
zanonimizowany528762
44
Centurion

To i ja dorzucę kilka groszy do opinii o grze. Moim zdaniem nie można , a wręcz nie da się unikać porównań z pierwowzorem. Ta gra to miał być remake starego UFO:EU.

Warstwa strategiczna.
Da się jeszcze jakoś przeboleć ograniczenie do jednej bazy. Ale reszta woła o pomstę do nieba. Bo cóż możemy zrobić w skali globalnej? Mamy na początku wyścig z czasem i ograniczeniami finansowymi, a celem jest wystrzelenie maksymalnej ilości satelitów i ograniczenie odejść państw członkowskich. Potem już "tylko skanowanie w poszukiwaniu aktywności", sporadyczne misje terroru albo misje rady. O ile jeszcze jest logiczne że porwania sa tylko tam gdzie nie ma satelitów, czyli nie widzimy ufo które tych porwań dokonuje. To misje terroru biorące się znikąd są bez sensu. W starym ufo terroryści musieli jakoś dolecieć do wybranego miasta i jeśli nie zestrzeliliśmy statku była misja w mieście. Teraz obcy się teleportują? Jeśli tak to po co im pojazdy?

Przechwytywanie ufo.
Niby mamy więcej opcji w czasie walki myśliwca z ufo, oczywiście po wynalezieniu odpowiednich technologii. Tylko że w praktyce ufo pojawia się tak rzadko że nie musimy ich stosować, ani martwić się tym iż nasz myśliwiec będzie w naprawie nawet przez wiele dni.

Misje taktyczne.
Podział akcji żołnierzy na dwie części osobiście mi odpowiada. Nie rozumiem też fochów strojonych przez graczy znających pierwowzór. Tam też było coś podobnego: przycisk pozwalający na wykonanie ruchu i zostawienie sobie jeszcze możliwości na strzał (serią, pojedynczy i mierzony).
Do nowej mechaniki walk można się przyzwyczaić. Tym nie mniej wkurzają pewne idiotyzmy:
- możliwość spudłowania przy strzale z przyłożenia
- żołnierz który widzi obcego po przejściu na wydawałoby się lepszą pozycję strzelecką może stracić go z oczu a tym samym stracić możliwość oddania strzału
- zupełnie kretyński sposób obliczania paniki u żołnierzy, w starym ufo morale zmniejszał każdy stracony żołnierz albo atak psioniczny obcych, natomiast zwiększał każdy zabity ufok. Teraz możemy być o krok od zwycięstwa a żołnierze spanikują po jednej ranie, albo po zobaczeniu najsłabszego z obcych (np. chudzielca)

Lokacje.
Miały być zróżnicowane mimo ograniczonej liczby. W praktyce powtarzają się dość często. Misje od rady : sierż Carloka ratowałem 5 razy, słownie pięć razy, dwa razy prof MIrazuke (czy jak mu tam) w czasie jednej rozgrywki. Terror rozgrywał się w trzech lokacjach, każda powtarzała się przynajmniej trzy razy.

Linia fabularna.
Słaba i liniowa.

Reasumując da się grać. Ale nowe UFO na pewno nie dostarczy tyle fajnej rozrywki co stare. Twórcy sporo spieprzyli. Stare UFO nie było idealne, też miało swoją porcję wad i błędów. Ale też dawało o wiele więcej swobody i możliwości. Psionika to nie był zbędny dodatek konieczny jedynie do wykonania finałowej misji , ale ważny element taktyki. Elementy które teoretycznie zostały rozwinięte, tj, specjalizacja żołnierzy, w innych grach o podobnej tematyce zostały rozwiązanie o niebo lepiej, ot choćby w ufo:aftershock. Poza tym żołnierze tej samej specjalności różnią się jedynie siłą woli , która w praktyce nie ma znaczenia (poza misją finałową).
Ogólnie gra jest niezła, ale mimo wszystko rozczarowanie.

26.10.2012 14:34
Ahaswer
195
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

Myślę, że opinia mojego przedmówcy jest racjonalna. Nie ma w niej skrajnych, emocjonalnych, dziecięcych określeń w rodzaju "gniot", "śmieć" czy "dno", jest za to dojrzałe ważenie proporcji. Oczywiście to wciąż opinia subiektywna, niemniej przedstawiona w sposób wyważony.
Tak, w tej grze nie ma pełnej kontroli nad przebiegiem zdarzeń. To poczucie ograniczenia jest jedną z największych wad tej pozycji. Wynika z przesadnej liniowości fabuły i ze zbyt wielu uproszczeń, również w fazie taktycznej. Ja jednak wciąż uważam, że gra ma potencjał, że jest "miodna", że pewne błędy, niedoróbki można byłoby wyeliminować, przy odrobinie wysiłku.

26.10.2012 16:39
196
odpowiedz
zanonimizowany528762
44
Centurion

Być może pojawią się patche, dodatki i mody stworzone przez fanów które spowodują że "UFO: Enemy Unknown" rozwinie swój potencjał. Może wtedy zasłuży na te wszystkie hurraoptymistyczne oceny, bo moim zdaniem 7.5/10 to maks jaki może dać rzetelny recenzent. Na razie , jak już pisałem wcześniej: rozczarowanie.

26.10.2012 18:28
Ahaswer
197
odpowiedz
Ahaswer
97
ciwun

Ja, oceniając pozytywnie tę grę, daję 6/10 powołując się na system opisu ocen wzięty z Filmwebu, gdzie ocena 6 oznacza "niezły". Ta gra jest naprawdę niezła, ale do pozycji dobrej (7) czy bardzo dobrej (8) trochę jej brakuje.

28.10.2012 16:52
😊
198
odpowiedz
zanonimizowany870669
1
Chorąży
Image

Wiedziałem, czułem, Firaxis nie produkuje bele czego i bele jak. Z pozoru X-com jest takim następcą UFO na miarę naszych czasów, pierdyliony fajerwerków, akcja, szybciej, przystępniej, niby prościej. Nie trzeba tu przeczesywać każdej stodoły, nie znajdziemy Ufoka w szafie, nie trzeba każdemu wojakowi ładować do plecaka magazynków i chusteczek do nosa. Po pierwsze akcja.
Na Clasicu Ironman gra wydaje się tytanicznym wyzwaniem, nie wiem czy w ogóle do przejścia dla gracza niedzielnego, tym bardziej dziwią narzekania weteranów. Trzeba starannie przemyśleć każde posunięcie i w zarządzaniu i szczególnie w walce taktycznej. Wycofanie się formacją w tył jest często tak samo ważne jak napieranie do przodu, ufoki potrafią zaleźć za skórę nie tylko lekko naciąganą celnością jak w pierwowzorze, gdzie parliśmy naprzód od jednego zabitego do drugiego, tutaj często ufoki napierają, a my się desperacko bronimy.
Pan recenzent wszystkie piękne za i przeciw wyłuszczył. Tym co szczególnie potrafi wpienić jest niestety sterowanie, mam nieprzemijające wrażenie, że gra na platformie PC znalazła się z przypadku i kreowana była na konsole. Część kluczowych operacji jest wykonywalna z klawiatury i można się nieodwołalnie pomylić, pan programista chyba się skapnął więc załączył nieodłączne okienko z potwierdzeniem i objaśnieniem czynności OK, OK - normalnie jak bym operował na plikach w Win, chore.
Ani sztuczna ani pozaziemska inteligencja jednak ze mną nie wygra, jestem twardy i zaczynam już trzeci raz;) Dziwne, pierwszym razem szło mi o wiele lepiej i sromotną porażkę poniosłem przy pierwszej misji terror, przy drugim było znacznie gorzej. Napierda...ć!

09.11.2012 18:25
199
odpowiedz
Alamar
63
Centurion

Gral ktos w Extraterrestials? Czy spatchowana lepiej oddaje psionike z pierwszego Xcoma a takze generalnie jak wyglada porownanie, grafika mnie najmniej interesuje? Ja ze jest zwalona psionika nie moge przebolec i nie zagram dopoki nie uslysze ze zostalo to naprawione. Jak dzialaja takie elementy jak reaction shooty? Poza tym chcialbym mechanike turowa jak w Jagged Alliance 2 spatchowanym + wlasnie ta psionika itp. elementy czym wiecej tym lepiej.
Teraz bedzie wychodzic dwojka Extraterrestials mam nadzieje ze bedzie wielki krok do przodu albo jeszcze lepiej do tylu czyli oryginalnego UFO. Ze kiedys programisci byli madrzejsci a teraz mimo tylu lat nie sa wstanie przywrocic dobrej mechaniki ze starych gier ;P

09.11.2012 19:28
200
odpowiedz
zanonimizowany528762
44
Centurion

[199] Stare UFO miało jednak kilka nonsensów i trzeba uczciwie to powiedzieć.
Strzelanie przez ściany które jest w nowym , było też w starym.
Wpływ na morale śmierci obcego kontrolowanego przez nas był w starym i jest w nowym.

Recenzja Strzelając do E.T. – recenzja gry XCOM Enemy Unknown
12następnaostatnia