Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

gameplay.pl Koniec legendy - recenzja filmu "Mroczny Rycerz powstaje"

27.07.2012 22:20
Scott P.
👍
1
Scott P.
99
Generał

Trudno napisać coś o tym filmie, bo trudno pisze się o rzeczach które są dobre, więc napisze o tych złych. Mimo że nie mają one wpływu na moją ocenę końcową. Głos Bane'a. Nie wiem kto jest odpowiedzialny za zmianę pierwotnego głosu Bane'a, ale należy mu się za to kopniak w tyłek. Hardy jest tak zdubbingowany że w pewnych momentach jego głos jest niezrozumiały, a do tego brzmi jak Sean Connery. Chyba został za głośno nagrany i głośniki nie wyrabiały. Aż mam zamiar ściągnąć pirata by to sprawdzić.
Druga rzecz to spoiler, więc napisze tak. Ludzie nie są głupi i gdyby ta postać nazywała się inaczej nie było by tego niesmaku.
Co do reszty nie mam zastrzeżeń. Mroczy Rycerz powstaje to cholernie dobre kino które zasługuje na mocne 8,5/10.
PS. co do artykułu to zmieniłbym ten fragment: Ni z gruchy ni z pietruchy pojawiają się m.in. Miranda Tate, Selina Kyle, nowy szef gothamowskiej Policji, Alfred, Fox, funkcjonariusz Blake...
Gotham nie jest przykryte wielką szklaną kopułą. Ludzie się przemieszczają, a od wydarzeń z drugiej części minęło 8 lat. Więc zmiany na stanowiskach, nowi mieszkańcy miasta to nie jest coś co powinno dziwić.
I jeszcze jeden: mało ciekawe wątki (np. scena łóżkowa – serio ;)). Ta scena miała symbolizować że Bruse postanowił zapomnieć o Rachel i ułożyć sobie życie z nową kobietą. Więc ta scena ma racje bytu. A jak Ci się nie podoba ta teoria to Bruse siedział w zamknięciu przez 8 lat bez kobiet. Chyba nie muszę więcej pisać. Mam jeszcze jedno wytłumaczenie tej sceny, ale to spoiler więc sobie daruje.

27.07.2012 22:22
2
odpowiedz
Mort_01
32
Chorąży

Po dwunastogodzinnej zmianie w pracy, tylek usadzilem na trzygodzinny seans w kinie i... musze zrobic preorder na BluRay poniewaz sie zachwycilem :)

27.07.2012 22:25
eJay
3
odpowiedz
eJay
200
Quaritch

gameplay.pl

Scott P--->Nie mam nic do wątków miłosnych w filmach, o ile są dobrze napisane. Ten nie jest, dlatego ta scena jest absolutnie zbędna i nijak nie wpływa na motywację "Łejna" w drugiej części fabuły. Nolan ją umieścił ze względu na

spoiler start

nawiązanie do komiksu - Talia była partnerką Bruce'a

spoiler stop

i to wszystko. Trochę zabrakło w tym wyczucia.

27.07.2012 22:47
Scott P.
😒
4
odpowiedz
Scott P.
99
Generał

eJay > Po co to tak napisałeś. Teraz ten spoiler o którym nie chciałem pisać jest widoczny na stronie bo spoilery nie działają.

27.07.2012 22:57
eJay
5
odpowiedz
eJay
200
Quaritch

gameplay.pl

Nie działają Ci spojlery? Zmień przeglądarkę ;)

EDIT

Chyba że ci chodzi o komentarze pod artem, cóż taka wada techniczna.

27.07.2012 23:23
6
odpowiedz
zanonimizowany187303
65
Senator

wszędobylska muzyka Zimmera (i pomyśleć że najlepsza scena obyła się bez niej)
Tej scenie nie była potrzebna muzyka. Ja miałem łzy w oczach, bez kitu.

A odnośnie samego Zimmera i jego pracy. Hmmm, nowych brzmień tam jak na lekarstwo. W scenach akcji co chwila grał Molossus z Begins. Podobnie lekkie kawałki Newtona Howarda, min. Corynorhinus. Cała ścieżka bazuje na solidnych fundamentach pierwszej części - swoja drogą genialnej ścieżki, która zerwała z patetycznością, fanfarami, znanymi z kompozycji Elfmana.

edit: co jest moim zdaniem in plus, gdyż brzmienie trylogii Nolana, wypada moim zdaniem lepiej.
edit2: a na film wybiorę się chyba jeszcze raz, a co! Na blu-ray również poleci pre-order. Takie filmy muszą leżeć na półce, bezdyskusyjnie.

27.07.2012 23:40
Scott P.
7
odpowiedz
Scott P.
99
Generał

Niestety chodzi o to drugie. Teraz ktoś tu wejdzie by zapoznać się z Twoją opinią i może go spotkać niemiła niespodzianka.
PS. Z tym preorderem bym się wstrzymał i poczekał aż wydadzą całą trylogie w specjalnym wydaniu.

27.07.2012 23:54
8
odpowiedz
zanonimizowany187303
65
Senator

Zważywszy na polskie wydawnictwo, jego zawartość, nie liczyłbym na rewelacje. 3BD za 300zł - tyle mogą nam znając życie zaoferować. Zresztą mam poprzednie filmy, więc nie widzę sensu. Dodatków tam jak na lekarstwo, ale zawsze coś.

28.07.2012 00:14
9
odpowiedz
Mort_01
32
Chorąży

@Scott P. Moze i bym sie wstrzymal do czasu takiego wydania takiego boxsetu gdybym chcial miec kopie zapasowe poprzednich czesci tej trylogii :P Szczesciem mym boxset Avengersow juz niedlugo umili mi oczekiwanie na Batmana.

28.07.2012 00:16
10
odpowiedz
zanonimizowany239410
47
Legend

Pisałem już o tym filmie w innym wątku. Nie będę się powtarzał. Mam bardzo podobne zdanie do autora, a to dobrze świadczy zarówno o nim, jak i o mnie. Może się w tym różnimy, że ja ANI PRZEZ MOMENT nie poczułem się znużony. Wręcz poczułem niedosyt jeśli chodzi o czas trwania filmu. Zabrakło mi co najmniej godziny, ale i tak wątki zawarte w TDKR będą mi się śniły po nocach. Legenda.

28.07.2012 00:45
AvengerXXX
11
odpowiedz
AvengerXXX
111
I found love!

Powiem szczerze, że te minusy to tak trochę "z dupy wzięte" :) Aczkolwiek nie oglądałem filmu, więc nie wiem.

28.07.2012 00:47
12
odpowiedz
koobon
82
Legend

Kurna, muszę włączyć ignorowanie wątku, bo do kina idę dopiero we wtorek, a tu zaraz ktoś się wysypie.

28.07.2012 01:22
żbike
😊
13
odpowiedz
żbike
134
Generał

Byłem, widziałem, płakałem film o wiele lepszy niż 2 część (choć 1 nadal wg mnie najlepsza) MUZYKA MISTRZOSTWO, główny przeciwnik świetny, a zakończenie IDEALNE dla mnie 9/10 dziękuję dobranoc.

28.07.2012 02:42
14
odpowiedz
zanonimizowany822463
13
Centurion

Zgadzam się z oceną, ale nie zgadzam się z jednym punktem. Dla mnie Bale był średni - trzymał poziom, ale do Caine'a i Hathaway mu daleko. To samo Marion Cotillard - zupełnie niewidoczna i płytka. No i dodałbym jeszcze w minusach trochę skopane ostatnie sceny.

spoiler start

Uśmiechnięty Wayne we Florencji to łopatologia, Nolan mógł się bardziej postarać, aby pozostawić widza w lekkiej niepewności co do jego losów (np. pokazując Hathaway i plecy Bale'a)

spoiler stop

28.07.2012 10:00
eJay
15
odpowiedz
eJay
200
Quaritch

gameplay.pl

AVerGOL-->Na jedno by wyszło ;)

28.07.2012 11:18
😉
16
odpowiedz
darek76
5
Junior

Rozumiem, że w tym wypadku liczne idiotyzmy scenariusza nie przeszkadzały autorowi recenzji aż tak bardzo, jak np. w "Prometeuszu"?

28.07.2012 11:26
wysiak
17
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Co do ostatnich scen

spoiler start

Czy ktos jest w stanie wyjasnic dlaczego Batman zdecydowal sie rozpoczac nowe zycie wlasnie z Catwoman, z ktora przez caly film nic go glebszego nie laczylo, nie bylo miedzy nimi zadnej chemii, spotkali sie generalnie kilka razy, z ktorych raz go okradla, drugi raz zdradzila, nie bylo zadnej sugestii nawet checi pocalunku przez caly film? Czy tylko to, ze jednak na koniec zdecydowala sie laskawie nie uciekac z miasta spowodowalo, ze Batman zapalal do niej tak wielkim uczuciem, ze zdecydowal sie spelnic marzenie Alfreda o szczesliwym spokojnym zyciu z ukochana osoba - wlasnie z nia?

spoiler stop

28.07.2012 11:27
eJay
😊
18
odpowiedz
eJay
200
Quaritch

gameplay.pl

darek76-->Czekałem na takiego posta;) Moja odpowiedź brzmi - nie, głównie dlatego, że takie bzdurki Nolan powiela w swoich ostatnich filmach praktycznie non stop i zdążyłem się do nich przyzwyczaić, poza tym nie są to takie głupie wtopy jak pozostawiona sama sobie "kałamarnica";)

28.07.2012 11:51
Mr. Orange
19
odpowiedz
Mr. Orange
115
Generał

Zgadzam się z recenzją i wczoraj wystawiłem Mrocznemu taką samą ocenę. Pomijając kilka naiwności film oglądało mi się bardzo dobrze i jak napisałeś - trylogia brzmi dumnie - to chciałbym mimo tego by powstały kolejne części, bo Nolan zna się na rzeczy i tworzy świetnie postacie, a zobaczyć jego Pingwina i lepiej wykreowanego Robina to byłoby coś. Co do czarnych charakterów, dla mnie Joker zdecydowanie lepszy, ale też miał większe pole do popisu, nie był zasłonięty maską. Jednak nie ma co ukrywać, że jeśli chodzi o respekt i strach, to większy wzbudzał Bane. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze załapać do kina na Spider-Mana.

28.07.2012 12:45
Scott P.
👍
20
odpowiedz
Scott P.
99
Generał

wysiak, eJay > Co do ostatniej sceny to kto powiedział że oni się kochają. Siedzenie i picie kawy nie oznacza miłości. A po "kałamarnicy" został mokra palma i należało ją tylko zeskrobać z posadzki.

28.07.2012 12:56
wysiak
21
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Scott P --> Oczywiscie, ze jesli rozpatruje sie ta scene tylko w kontekscie tej jednej czesci, to wcale nie musi to oznaczac milosci. W przeciwienstwie do wziecia trylogii jako pewnej zwartej calosci, juz w Batman Begins

spoiler start

Alfred mowi, ze jego marzeniem jest by Bruce kiedys zaznal normalnego, spokojnego zycia i mial dzieci z kobieta, ktora kocha, rowniez zreszta w samym DKR jest scena gdy ten sam Alfred znow opisuje swoje marzenia w postaci sceny, ktorej urzeczywistnienie jest na koncu.
Zreszta to nie jedyna porazka DKR, jesli mamy uwazac go za czesc trylogii - poczatkowe sceny gdy Batman jest od 8 lat na emeryturze kompletnie niwecza koncowe przeslanie poprzedniej czesci, gdy Batman uciekal przed policja jako 'Mroczny Rycerz - bohater, ktory moze byc scigany i nielubiany, bo on jest w stanie sobie z tym poradzic'. Tymczasem teraz to wyglada, ze Batman uciekal nie by stac sie Mrocznym Rycerzem, i przyjac problemy na klate, lecz po prostu spieprzyl jak tchorz i schowal paleryne na dno szafy, do tego odcial sie od swiata ze strachu i zgryzoty jak pustelnik we wlasnej posiadlosci. Nie taki byl wczesniejszy Bruce Wayne, playboy-milioner, ktory ze wszystkim radzil sobie sam i walczyl o dobro, nie zwazajac czy ludzie, ktorym pomaga, to docenia czy nie.

spoiler stop

28.07.2012 13:08
Pan P.
22
odpowiedz
Pan P.
149
022

wysiak --> Zresztą sam fakt, że - patrząc po linii czasu trylogii - Batman jest aktywny pół roku do kupy, a osiem lat siedzi jak mysz pod miotłą, powinno sprawić, że pies z kulawą nogą by o nim nie pamiętał.

28.07.2012 19:44
23
odpowiedz
zanonimizowany758948
44
Generał

Jak ktoś jeszcze nie był/nie zamierzał iść = do kina marsz! Ja na film patrzyłem z zachwytem, dużo świetnych scen, aktorzy grają na prawdę dobrze.
Co do zakończenia =

spoiler start

Myślicie że czeka nas w przyszłości kolejna trylogia tym razem o Robinie/Nightwingu?
I jakim cudem w minutę Batman wrzucił bombę neutronową do morza?

spoiler stop

28.07.2012 19:56
wysiak
😊
24
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

spoiler start

Nie warto wnikac, Batman nie tylko odlecial helikopterem na kilka kilometrow z bomba w tak krotkim czasie, to jeszcze zdazyl odpiac lancuchy, zrzucic ladunek, i wrocic przed wybuchem, bo na koncu Fox z pomocnikami bada najwyrazniej nieuszkodzony i nienapromieniowany pojazd.
No ale wiadomo, ze to nadzwyczajny helikopter byl, bo wczesniej bez problemu osiagal predkosc rakiety ziemia-powietrze (manewrujac miedzy budynkami), co nie udaje sie samolotom odrzutowym na prostej.

spoiler stop

Niewazne, to tylko jedna z pomniejszych bzdur i dziur logicznych w tym filmie.

29.07.2012 14:24
25
odpowiedz
Raziel
136
Legend

byłem wczoraj na nowym batmanie. Moim zdaniem najgorszy z całej trylogii. O ile jedynka miałaby u mnie 9/10, dwójka 9,5 to ostatnia część jest gdzieś między 6 a 7.

spoiler start

Fajna muzyka, dobra gra aktorska, świetne efekty - ale to nie jest dla mnie najważniejsze. FABUŁA. Boże, to było coś strasznego nie widziałem dawno tylu bzdur w jednym filmie. Te bajeczki o Banie, a tej Tate, to więzienie na odludziu z którego prawie nikt nie uciekł (poza oczywiscie Brucem i Tate), regeneracja Bruca po prawie złamanym kręgosłupie... jezu, moge tam wymieniać i wymieniać. Połowa filmu nie miała kompletnie sensu, a durne suche dowcipy między akcjami przypominały mi film "niezniszczalni" w którym te jednak były celowe, te w batmanie chyba miały śmieszyć... Były też te mądrości życiowe wypowiadane przez Batmana, a których nie powtórzę bo nie pamietam, ale było to coś pokroju "dobro zawsze zwycięży".

Ogólnie naprawdę jestem w szoku. W poprzednich częściach spodobało mi się to, że z lepszym lub gorszym skutkiem próbowano wyjaśnić "wyższość" batmana w sposób realistyczny, tutaj pojechano po bandzie. Taki mały przykład - w poprzednich filmach dano nam do zrozumienia ze bruce nauczył się korzystać ze swoich gadżetów, a w tym filmie widzimy Selinę spontanicznie wskakującą na motor batmana i po chwili już manewrującą niczym prawdziwy rajdowiec wykorzystując broń wbudowaną w motor. Dużo było takich niedociągnięć.

Wiele rzeczy było wręcz pokazem lenistwa - jak np. stan fizyczny policjantów, którzy wyszli z kanałów. Kto im te mundury tak ładnie wyprał i kto ich tam tak ładnie strzygł przez te około 2-3 miesiące? No i brawa należą się za taktykę, tysiące policjantów po wyjsciu z kanałów zdecydowały się po prostu tłumem wbiec pod ostrzał wrogich "czołgów" i karabinów, bez batmana to by się skończyło czerwoną plamą, ale jak widać policjanci mieli 100% zaufania.

spoiler stop

mógłbym tak wymieniać i wymieniać. Film się fajnie oglądało, ale poziomem absurdu przypominał batmany z poprzedniego wieku. Plus za grę aktorską, której niczego nie można zarzucić - ogromny minus dla autora scenariusza.

29.07.2012 14:29
26
odpowiedz
Raziel
136
Legend

a i mała dziwna rzecz:

spoiler start

czy tylko ja miałem wrażenie, że Catwoman to lesbijka? jakby zasugerowano to obecnością tej dziewczyny, którą grała Juno Temple, w jednej scenie została nawet przytulona "od tyłu" i wyraźną sugestią bliskości między tymi dwiema osobami

A tu na końcu siedzi w Brucem w knajpie. Kolejny dziwny ruch w tym filmie, pełnym bzdur i niedociągnięć.

spoiler stop

29.07.2012 14:33
eJay
27
odpowiedz
eJay
200
Quaritch

gameplay.pl

Raziel--->

spoiler start

Catwoman to biseksualistka ;) Nawiązanie do komiksu Year One.

spoiler stop

29.07.2012 14:34
😊
28
odpowiedz
Raziel
136
Legend

aaa, nie wziąłem tego pod uwagę:P jestem za mało nowoczesny jak na dzisiejsze czasy:(
jeszcze jedna śmieszna rzecz mi się przypomniała:

spoiler start

pościg za ciężarówką z bombą, wybuchy, strzały, manewry - a ciężarówka trzyma się jak kuloodporna, w dodatku z Tate w środku. Wystarczył jednak spadek z kilku metrów aby ww. samochód uległ zniszczeniu, a jadąca w nim babka zginęła krótko po wypadku.

spoiler stop

29.07.2012 14:35
29
odpowiedz
zanonimizowany758948
44
Generał

Ja myślałem że to siostra albo przyjaciółka. Bis? bleee...

29.07.2012 14:36
wysiak
30
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Post [17]:)

29.07.2012 15:32
mixtape7123
31
odpowiedz
mixtape7123
60
Konsul

a powiedzcie mi gdzie w tym filme była juno temple bo jakoś mi umkneło

29.07.2012 15:35
32
odpowiedz
zanonimizowany239410
47
Legend

Mniej uzdolniona koleżanka po fachu Catwoman.

29.07.2012 15:42
mixtape7123
33
odpowiedz
mixtape7123
60
Konsul

aaaaaaaaaaaa kurwa faktycznie thx

29.07.2012 19:31
mixtape7123
34
odpowiedz
mixtape7123
60
Konsul

eJay a co ci się nie podoba w muzyce Zimmera? W odniesieniu do tego filmu

30.07.2012 12:06
Kazuya_3
35
odpowiedz
Kazuya_3
146
suicidal

7,5 za miłą końcówkę, ale to nic w porównaniu z 9 TDK.

offtop - eJay, ty jesteś z Poznania jeśli dobrze pamiętam? Wybierasz się może na maraton z Władcą Pierścieni pod koniec sierpnia? Za kilka dni mam coś takiego w Pile, ale przespałem rezerwacje ;p

30.07.2012 12:08
eJay
36
odpowiedz
eJay
200
Quaritch

gameplay.pl

mixtape7123--->Do jakości i nut - nic. Do jej nachalności, owszem. Sporo jej było. Nolan chyba nie umie opowiadać samym obrazem ;)

Kazuya_3--->Nie jestem z Poznania, jakkolwiek w moim mieście maraton LOTRa jest, ale się nie wybieram.

30.07.2012 16:14
mixtape7123
37
odpowiedz
mixtape7123
60
Konsul

trzeba przyznać że ok , jest jej dużo ale ja osobiście nic do tego nie mam, to właśnie lubie w filmach i grach dobra muzyke na każdym kroku.

30.07.2012 16:38
38
odpowiedz
Raziel
136
Legend

to prawda, muzyka była świetna, ale leciała na okrągło co po pewnym czasie już denerwowało.

30.07.2012 16:57
39
odpowiedz
zanonimizowany187303
65
Senator
Wideo

Mnie soundtrack karmi już dobre kilka dni. Kapitalne brzmienie.

http://www.youtube.com/watch?v=EgQYveThqwI Rise!

31.07.2012 08:58
40
odpowiedz
Finwe_
22
Legionista

A u mnie na seansie wybuchł projektor około 40 minuty filmu :) dostaliśmy zwrot za bilety, ale nie chce mi się drugi raz do kina wybierać.

31.07.2012 09:10
U.V. Impaler
41
odpowiedz
U.V. Impaler
189
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Dla mnie 7/10, najsłabszy film z całej trylogii. Wszystko było idealnie do pierwszego starcia gacka z Bane'em, później niestety powolny zjazd w dół, który zapoczątkowało kultowe hasło "Proszę połączyć mnie z prezydentem" i widok porwanych amerykańskich flag. Ech...

Gdyby wywalić niepotrzebnych bohaterów (harcerzyk z policji), scen (akcja z autobusem na moście, LOLowy atak uwięzionych policjantów na uzbrojonych po zęby najemników, normalnie kawaleria vs. czołgi) i durnowatych wypełniaczy (więzienie), byłoby bosko. O dziwo bardzo podobało mi się zakończenie, może dlatego że było zaskakujące.

31.07.2012 10:11
sekret_mnicha
😊
42
odpowiedz
sekret_mnicha
213
fsm

GRYOnline.plTeam

Obejrzałem wczoraj, to dorzucę kilka zdań komentarza. Batman nadal trzyma klasę, nadal świetne widowisko, ale najsłabszy z trylogii - 7,5 ode mnie. A teraz spoilery... :)

spoiler start

1. Twist z Talią znany był od jakiegoś roku czy nawet więcej, gdy ujawniono, że Marion Cotillard będzie grała Talię (a nie Mirandę)... Nawet jeśli były to niepotwierdzone wówczas plotki, to i tak zaskoczenie szlag trafił :)
2. Ostatnia scena - choć nie zabolała mnie bardzo - mogła zostać uczyniona lekko mniej oczywistą. Same plecy pokazać albo co...
3. Wyjątkowe nagromadzenie głupot na cm kwadratowy taśmy filmowej/MB filmu - część do zaakceptowania (żelazny Bruce błyskawicznie regeneruje się, bo jest wkurwiony), część wywołująca śmiech (epicki finał to wylot z kulką nad zatokę? łamaga Gordon gubiący zakółcacz? pancerna ciężarówka popsuta po upadku z kilku metrów? scena prawie-łóżkowa?)
4. Trochę za poważnie traktowana była cała intryga, akcja... więcej uśmiechu nikomu nie zaszkodziło.
5. Motyw z Robinem - bardzo spoko, komiksów nie znam, więc zaskoczenia brak, bo nie spodziewałem się w tej sytuacji nikogo innego :))
6. Bane - bardzo fajny. Groźny, mocny, tajemniczy (prolog do filmu to czad nad czady), z większą głębią, niż się wydawało.
7. Catwoman - dawała radę, przebiegła i bardzo przypominająca jej wersjęz Arhkam City... Przy okazji doskonale wyglądała na motorku :P
8. I jeszcze - bardzo dobrze, że filmy zostały spięte klamrą. Nawiązania do jedynki na plus!

spoiler stop

Generalnie jednak jestem usatysfakcjonowany, choć najlepszym "komiksowym" filmem pozostają Avengersi :)

31.07.2012 10:30
eJay
😊
43
odpowiedz
eJay
200
Quaritch

gameplay.pl

31.07.2012 17:19
mixtape7123
44
odpowiedz
mixtape7123
60
Konsul

nie działa ten link , weź go wżuć jeszcze raz

31.07.2012 18:12
eJay
45
odpowiedz
eJay
200
Quaritch

gameplay.pl

31.07.2012 21:11
46
odpowiedz
zanonimizowany166638
152
Legend

Film wypada słabiej od poprzedniej części, ale i tak trzyma się nieźle. W rankingu ustawiłbym go na równi z Batman Begins.

Znowu w oczy rzuca się to samo, co zawsze u Nolana - Bruce Wayne nie znika z ekranu, kiedy pojawia się Batman, a widz nie zapomina, że to ta sama postać. Podobnie było z Catwoman, a wcześniej również z Two-Facem i Scarecrowem (Joker i Bane, z oczywistych względów, tego uniknęli). Jedyną wadą jest tutaj początek, który właśnie przez taki podejście przepełniony jest dialogami i ekspozycją. Jestem pewien, że film nic by nie stracił, gdyby wyciąć z początku ok. 10 minut rozmów. Zwłaszcza tych z Alfredem, bo jak lubiłem Caine'a w dwóch poprzednich częściach, tak tutaj jego maniera wypowiadania dialogów tak, jakby to były monologi, staje się szybko bardzo męcząca przez silne skumulowanie tej postaci na ekranie w pierwszej połowie filmu (co ciekawe, później praktycznie znika, nie licząc samego finału).

Materiał źródłowy został potraktowany należycie, choć z Knightfallu zostało w sumie niewiele - wszelkie powiązania kończą się wraz z najsłynniejszą akcją w wykonaniu Bane'a. Późniejsza akcja czerpie inspiracje przede wszystkim z No Man's Land, chociaż przez ograniczony czas trwania filmu (który i tak krótki nie jest) część historii trzeba było potraktować po łebkach.

spoiler start

Np. to, że uwięzionym policjantom dostarczano jakoś żywność można sobie samemu dopowiedzieć, ale od takich rzeczy jest jednak reżyser. Chociaż nie tłumaczy to ich idealnie ogolonych mord i nienagannych mundurów po wyjściu z kanałów.

spoiler stop

Jak zykle też Nolan zostawił sobie sporo swobody twórczej, choć pod koniec chyba oberwał rykoszetem, bo chociaż twist z

spoiler start

powiązaniem Bane'a z Ra'sem al Ghulem

spoiler stop

jest bardzo dobry, to kolejna rewelacja dotycząca

spoiler start

Talii

spoiler stop

zupełnie go psuje i pozostawia jakiś dziwny niesmak, bo z dwóch niespodzianek robi się w rezultacie jedna oczywistość.

Niesamowicie zadziwia Catwoman, której nie dawałem większych szans na wiarygodne wpisanie się w nolanowskie standardy tuż po trailerach. Mieszane uczucia mam jedynie co do

spoiler start

zabijania przez nią przeciwników. Bane zasłużył na śmierć (szkoda tylko, że nie z rąk Batmana), podobnie jak choćby Black Mask w komiksach, ale ten temat pojawia się dużo wcześniej, mimo że sytuacja zupełnie tego nie wymagała. Dziwny i niepotrzebny motyw.

spoiler stop

Nie zawodzi też Bane, chociaż przez wyjawienie pewnego sekretu pod koniec filmu, jakby traci on na znaczeniu. Uważam to za największy minus DKR, który bez problemu poradziłby sobie bez deux ex machiny. Jakby tego było mało, podkreślanie przynależności Bane'a do

spoiler start

Ligi Cieni

spoiler stop

nie tylko osłabia jego postać, ale również status samego filmu, który przez to i wiele innych nawiązań po prostu nie radzi sobie jako oddzielny twór. O Harveyu Dencie wystarczyło wspomnieć w dwóch zdaniach i bez retrospekcji, a nie przypominać o nim kilka razy podczas seansu. Największym przegięciem było

spoiler start

przywołanie zza grobu Ra'sa al Ghula w formie halucynacji Wayne'a. Kwestia o nieśmiertelności była fajnym nawiązaniem do komiksów, ale zupełnie zbędnym.

spoiler stop

Zupełnie niezrozumiałą jest dla mnie zmiana imienia Rolanda Daggetta. Bo jeśli to nie miał być on, to czemu nazywał się Daggett i pełnił podobną funkcję? A jeśli to był on, to czemu mówili na niego "John"? Skoro nie mogli się zdecydować, trzeba było ochrzić "Derek Powers" i fani też byliby zadowoleni. Innym zmarnowanym motywem jest no-name z GCPD uwzięty na Batmana. Byłoby tak fajnie, gdyby dodać mu te 30 kg i nazwać "Harvey Bullock". Scarecrow po raz pierwszy u Nolana w końcu mi się podobał (chociaż wcielający się w niego aktor wciąż pasuje jak pięść do nosa). Występuje tylko w dwóch krótkich, ale za to całkiem niezłych scenach i pełni rolę nieco podobną do tej w NML, wykorzystując panującą anarchię, by zaspokajać swoje psychopatyczne zapędy. Zabrakło jedynie kilku wtrąceń o strachu w jego kwestiach.

Osobną kwestią jest John Blake, co do którego tożsamości powstało już kilkadziesiąt terrabajtów teorii w całym internecie (i w sumie każda sprowadzała się do tego samego).

spoiler start

Dla mnie dość oczywiste jest, że Blake staje się nowym Batmanem. To wynika bezpośrednio z tego, co powtarza Wayne - że każdy może nim zostać. To, że Blake przedstawia się później jako Robin jest jedynie nawiązaniem i naznaczeniem go jako następcę Batmana. Inaczej po prostu nazwaliby go Dick Grayson lub Tim Drake (pozostałych Robinów z różnych, choć dość oczywistych, powodów pomijam). Jeszcze ciekawszym rozwiązaniem byłby wybór Terry'ego McGinnisa, ale w każdym z przytoczonych przykładów cały suspens (którego i tak już wiele nie zostało, przez te wszystkie internetowe teorie) kompletnie szlag by trafił.

spoiler stop

Jest trochę mankamentów. Poza tym, co wymieniłem wyżej (a i tak nie dla każdego będą to wady), dają o sobie znać głównie przeskoki czasowe. I to już całkowita wina Nolana, który nie zadbał o to, żeby należycie przedstawić ile dni / tygodni / miesięcy mija pomiędzy przedstawianymi na ekranie wydarzeniami. Mimo to, plusów jest zdecydowanie więcej niż minusów. Możliwe, że za jakiś czas zmienię patrzenie na Dark Knight Rises, gdy obejrzę go jeszcze raz na DVD, ale na chwilę obecną jestem zadowolony. Batmany Nolana może nie są idealne, ale tylko on starał się dotychczas ten ideał osiągnąć. Nie usprawiedliwia to jego wszystkich potknięć, ale zawsze jakoś je łagodzi.

[27]
Ani w Year One, ani w żadnym innym komiksie nie było o tym mowy (można się jedynie sprzeczać o Batman: Hush, ale to była kwestia feromonów Poison Ivy). Zdajesz sobie sprawę z tego, że w ten sposób implikujesz też Selinie pedofilię?

05.08.2012 12:24
tommik85
47
odpowiedz
tommik85
26
The End of the Line

Swoje przemyślenia postanowiłem napisać dopiero po drugiej wizycie w kinie, mam nadzieję w tym tygodniu. Uważam, że podobnie jak TDK, nowy film ciężko (d)ocenić po jednym obejrzeniu - tam jest za dużo materiału, by tak łatwo było można to ogarnąć. Na pewno jestem pod wielkim wrażeniem tej produkcji. Pierwsza kwestia Bane'a wypowiedziana w samolocie (jeszcze z workiem na głowie) do dziś wywołuje u mnie ciarki. A to tylko jeden z wielu "smaczków".

05.08.2012 18:53
48
odpowiedz
Mitzu
22
Legionista

Film nie ma takiego pier*olnięcia jak Mroczny Rycerz, ale mimo to jest bardzo dobry, chociaż bywały momenty kiedy ziewałem na seansie. Jest bardzo dobry, ponieważ końcówka nadrabia wszystko. Do tego słowa Pana Nolana, że kończy z Batmanem, a ostatnie minuty filmu które okazuje nam prawdziwe nazwisko detektywa Blake'a i jego podróż do miejscówki Batmana. Nolan poprostu będzie teraz kręcić

spoiler start

Robina

spoiler stop

, Bale też może się pojawić, ale już nie jako Batman, jak sam powiedział. Oczywiście Nolan wcale nie musi być reżyserem filmu, takie moje gdybanie :P.

gameplay.pl Koniec legendy - recenzja filmu "Mroczny Rycerz powstaje"