Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Wódka (18+) - cz. 1

30.06.2012 00:52
👍
1
Harvey Specter
3
Generał

Wódka (18+) - cz. 1

W tej oto słowiańskiej karczmie dyskutujemy o szlachetnym trunku narodowym, jakim bez wątpienia jest wódka.

1. Nie przechwalamy się ile kto ostatnio wypił
2. Nie wklejamy zdjęć z wesela
3. Ani z akademika
4. Starajmy się być dla siebie mili i unikać określeń typu "BOLS"
5. Nie piłeś = nie pisz
6. http://www.youtube.com/watch?v=Hds3_ke551k
7. Zasad należy bezwzględnie przestrzegać

---------------------------

Oto pierwsza część karczmy osób, dla których picie wódki to praca, hobby i sposób spędzania wolnego czasu. Możemy tutaj wymieniać refleksje i doświadczenia związane ze spożywaniem tego szlachetnego napoju.

Z dobrych informacji ostatnich dni - rośnie eksport polskiej wódki na zachód, raczej nie dojdzie do fuzji w szczecińskim Polmosie. Gazeta Wyborcza bada natomiast fenomen wyrastających jak grzyby po deszczu barów z tanią wódką i zakąskami.
-----------------------------------------

30.06.2012 00:55
2
odpowiedz
BaluBal
1
Pretorianin

fajny wontek, wpadne za 6 lat, jak bede pelnoletni

30.06.2012 00:57
😒
3
odpowiedz
Valem
74
Legend

a inspiracja zapewne byla dyskusja podczas haxa :D

ja lubilem de luxe ale juz nie lubie, o!

30.06.2012 00:58
📄
4
odpowiedz
Macco™
76
Legend

Loon chętnie bym z Tobą podyskutował ale akuratnie wybieram się spać. Za to jutro się napiję i może wtedy odwiedzę ten wątek.

edit: Każda czysta dobra byle zimna. Parafrazując pewne powiedzenie - nie ma nic gorszego niż ciepła wódka i zimna kobieta.

30.06.2012 01:00
5
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

Zaczelo sie od tego, ze jakiś człowiek chwalił sobie Bolsa, wtedy dopiero pojąłem jak niedoedukowane jest nasze społeczeństwo

30.06.2012 01:01
6
odpowiedz
kain1
21
Rammstein

Ogólnie rzecz biorąc nie pije, ale dziś musiałem oblać z kumplami ukończenie roku, pięć kieliszków 75%.

30.06.2012 01:02
7
odpowiedz
BaluBal
1
Pretorianin

zaczelo sie od tortilli z biedro, a w sumie od tastow

30.06.2012 01:06
8
odpowiedz
BaluBal
1
Pretorianin

pięć kieliszków 75%.

o kurde, niezle, na oczy tyle nawet nie widzialem

30.06.2012 01:07
9
odpowiedz
HUtH
119
kolega truskawkowy

o boże Bols...

najlepszy jest bimber :P

30.06.2012 01:10
10
odpowiedz
zanonimizowany773549
45
Senator

Bardzo porządny wątek. Dziś wieczorem na pewno go odwiedzę, gdyż będę spożywać dobrą wódkę w miłym, kulturalnym i umiejącym pić alkohol towarzystwie, którego członkowie należą do uczelniano-zawodowej subkultury autora wątku.

30.06.2012 01:10
11
odpowiedz
Valem
74
Legend

[7]

a nie, bo od top czipsow i amareny....

w kazdym razie ten kto napisal o bolsie niechajze sie przyzna bo to wstyd

30.06.2012 01:10
📄
12
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

bardzo proszę skupić się na alkoholu znajdującym się w legalnym obrocie, nie chciałbym problemów z administracją forum

30.06.2012 01:16
13
odpowiedz
prick
63
Gundam Meister
30.06.2012 01:38
📄
14
odpowiedz
Bullzeye_NEO
163
1977

jestem wielkim koneserem, chcialbym zostac patronem tego watku

30.06.2012 02:58
15
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

ok, mozesz zakladac kolejne czesci, ale musisz dopisac, ze jestem pomyslodawcą!

30.06.2012 04:01
👍
16
odpowiedz
BaluBal
1
Pretorianin

7. Zasad należy bezwzględnie przestrzegać

behemot lubi to

30.06.2012 06:09
17
odpowiedz
Charles Earl Grey
30
Generał

Wódka jest do dupy i dla pedałów.

Jak piejmy mocny alkohol to whiskey/whisky!

30.06.2012 07:15
18
odpowiedz
Ceran_19
65
NBA

[5] Nikt bolsa nie chwalił :)

30.06.2012 07:25
19
odpowiedz
Mac94
87
Inner Peace

Co to jest ten bols?

30.06.2012 09:48
20
odpowiedz
$ebs Master
108
Profesor Oak

Bols to taka wódka

30.06.2012 09:50
21
odpowiedz
Bullzeye_NEO
163
1977

lista ignorowanych:
- charles earl grey

30.06.2012 09:51
22
odpowiedz
zanonimizowany773549
45
Senator

Bols to po slunsku skrot od Balsamisty, hehe;]

30.06.2012 10:09
😐
23
odpowiedz
mirencjum
66
Legend
30.06.2012 10:25
24
odpowiedz
wilu25
42
Generał

Jestem chory i na antybiotyku, ale nie napić się w zakończenie roku to byłby grzech. No i teraz mam tego efekty, ech...

30.06.2012 11:10
😈
25
odpowiedz
PrzemoDZ
95
Legend

Tylko margines społeczny woli chlać wódkę zamiast piwka, tudzież innego wysokoprocentowego, acz bardziej wyrafinowanego trunku...

Ale nie, poważnie- jak ci wódka smakuje to już jest z tobą źle...
Sam piję tylko dla towarzystwa.

BTW: Hańba temu co wspomniał o Bolsie.

30.06.2012 11:23
26
odpowiedz
wilu25
42
Generał

[25]
:D -------------->

30.06.2012 11:40
27
odpowiedz
zanonimizowany430282
71
Senator

wczoraj poczułem w sobie haxballowe alcohol frenzy, już rozumiem fenomen adriano i belzeta

30.06.2012 11:43
28
odpowiedz
wielebny_666
107
Generał

Żołądkowa gorzka i Siwucha reszta wódek może dla mnie nie istnieć :)

30.06.2012 21:44
😊
29
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

Witam, pragne przypomnieć, że jutro mamy finał Euro 2012, a to oznacza...

30.06.2012 21:54
30
odpowiedz
BaluBal
1
Pretorianin

[22] hehe

30.06.2012 21:56
31
odpowiedz
misio ssj
62
Generał

Aż dziw ,że nikt o krupniku nie wspomniał :) . No i oczywiście gorzka żołądkowa.

30.06.2012 21:57
😒
32
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

Krupnik sie popsul, pierwszy rok po premierze smakował niczym Finka i to w optymalnej cenie, ale potem już duża tendencja spadkwoa

30.06.2012 22:03
33
odpowiedz
misio ssj
62
Generał

EEE ... narzekanie ,jakoś tam wchodzi :).

Jakoś nie zwracam na to uwagi, ale dzięki :)

30.06.2012 22:05
34
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

Misio, jako kolega po wódce poradzę Ci: od razu po wyrazie kropka/przecinek, a dopiero POTEM spacja ;)

30.06.2012 22:11
👍
35
odpowiedz
legrooch
172
MPO Squad Member

+1 a dzisiejszy dzień :)

30.06.2012 22:19
👎
36
odpowiedz
Gandalf.
48
Senator

Ten wątek jest niezgody z regulaminem, który jasno wyraża się o substancjach odurzających.

30.06.2012 22:21
37
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

administracja forum we właściwym czasie wyjasniała znaczenie tego punktu, nie chodzi w nim o alkohole

30.06.2012 22:29
38
odpowiedz
Tomus665
101
Legend

Tylko ona ->>>

W końcu jakiś temat z mojej branży :]

30.06.2012 22:34
39
odpowiedz
gracz12301
86
AFC

Ostatnio piłem Finlandię czerwoną (z borówki chyba to było - jakieś Redberry) i powiem szczerze, że nie jest to typowo wódka, bo da się ją pić bez zakrzywionego ryja. I jest dobra.

Tak więc, smakowa to nie jest jednak typowa wódka. ;]

30.06.2012 22:45
40
odpowiedz
Belert
162
Legend

przyznam sie ze coraz zadziej pije piwo natomiast raz na jakis czas pociagne sobie klieliszeczek dobrej zoladkowej gorzkiej.Mniam :)
No z wyj. imprez ale to juz rzadko .

30.06.2012 22:48
41
odpowiedz
Tomus665
101
Legend

gracz -> Redberry to jest żurawinowa, tak samo cranberry, tyle że Twoja była czerwona a cranberry to "zwykła biała".

30.06.2012 22:56
42
odpowiedz
gracz12301
86
AFC

Aha, w takim razie sorry za błąd.

01.07.2012 00:17
43
odpowiedz
HUtH
119
kolega truskawkowy

Bullzeye_NEO <- no przykro mi, ale sądzę, że prawdziwym patronem, przewodnikiem i guru może być tylko Zenedon :P

No chyba, że się ustatkował albo coś.... ale to raczej niemożliwe :)

ad rem... ja pierniczę jakie te wszystkie tanie i popularne whisky, szkockie i inne są niedobre... bez lodu albo coli pić tego nie potrafię... (znów ten sam wniosek po dzisiejszym spożyciu...)

01.07.2012 00:40
44
odpowiedz
AcMilan1899
59
Rossoneri

moja pierwsza wódka która sie najebałem - Zubrówka z trawka , teraz jej nienawidze tak smao jak Bolsa

Ulubionej wodki nie mam bo ona ma nie smakowac tylko wchodzic i robic z czlowieka najebanego :D

Ale nie wybrzydzam jak mi nalewają : Zubrówke białą, absolwenta, soplice, chrobrego ;)

Wódka to tylko w domu z kieliszkow, na jakiejs 8nastce albo innej imprezce. Nienawidze pic wódki z kubków w plenerze ;/

01.07.2012 01:06
45
odpowiedz
boskijaro
81
Nowoczesny Dekadent

[43] raczej Debczak :D

01.07.2012 02:00
📄
46
odpowiedz
Bullzeye_NEO
163
1977

lol, naprawde, zenedon moze byc konserem, ale nie moze byc patronem, choc zgadzam sie z nim w kwestii zbawiennego wplywu luksusowej na organizm mlodego czlowieka

tak, wlasnie eksperymentowalem

01.07.2012 08:31
47
odpowiedz
EspenLund
112
Legend

Jak zawsze piłem, tak teraz ze 100ml i jest po mnie, jest mi niedobrze i nie mogę już patrzeć na wódę.
Poradzi coś ktoś? :(

01.07.2012 08:43
48
odpowiedz
misiek345
40
ABCDEFGHIJKL

[47]

Wypij następne 100. Co będzie to będzie.

01.07.2012 11:52
49
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

EspenLund tak się robi, jak się ma za dużo kategorii wbite w prawo jazdy :P

Ja też zawsze wolałem wódkę od piwa, jednak ostatnie moje spożycia, gdzie się szarpałem na więcej niż kilka kieliszków, kończyły się zawsze bełtaniem i jakoś ochota przeszła.

Wczoraj na imieninach ojca wypiłem pierwszy raz od dłuższego czasu, już tak nie smakuje jak kiedyś :) Co ciekawe wypiliśmy 6 żołądkowych z trzech różnych sklepów i każdy sklep ma inny smak. Ktoś odgadnie dlaczego? Na koniec soplica poszła, ale ta była tak niedobra, że podziękowałem, mimo, że miałem już dosyć w czubie i powinno być mi wsio ryba co w siebie wlewam.

01.07.2012 11:57
😁
50
odpowiedz
Gandalf.
48
Senator

administracja forum we właściwym czasie wyjasniała znaczenie tego punktu, nie chodzi w nim o alkohole

Lol. To alkoholem nie można się odurzyć?

01.07.2012 12:01
51
odpowiedz
peterkarel
61
Legend

Ja to mam taki problem z kupowaniem wódki ze znajomymi, że ja zawsze lubię próbować nowych "smaków", a oni po najmniejsze linii oporu : marchewkowa żołądkowa gorzka :|

Dodam, że nie pijemy często więc można na tą okazję odżałować więcej zł i kupić coś "lepszego"

01.07.2012 12:03
52
odpowiedz
rpn
98
prison break

pierdolona wodka

01.07.2012 12:20
53
odpowiedz
Zenedon
51
Senator

No chyba, że się ustatkował albo coś.... ale to raczej niemożliwe :)

Obudziłem się dzisiaj przeświadczony, że jest sobota.

01.07.2012 13:05
😍
54
odpowiedz
maciejkami
67
Jónior

Ech...Te wiejskie festyny. Myślę, że więcej pić nie będę.

A tak poza tym: co wy gadata, krupnik też jest dobry. :)

01.07.2012 13:12
55
odpowiedz
Rellik
101
J u n i o r

Przepraszam, a z whiskey mogę odwiedzić ten wątek? :P

Also: czy uważacie że pić alko przed 12 faktycznie nie przystoi ? :/ Nawet w weekend?

01.07.2012 13:36
56
odpowiedz
pawlix90
29
Konsul

[54]

Wódka nie ma smakować tylko mordę wykrzywiać :)

01.07.2012 14:21
57
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

Krupnik jest ohydny, kiedyś znacznie mniej palił w gardło niż obecnie.

01.07.2012 15:43
58
odpowiedz
zanonimizowany849979
6
Generał

Najgorsze ścierwo jakie w życiu piłem to była "Polska Wódka" (wcale nie takie tanie, ok. 25 zł za 0,5). Starogardzka to przy tej dykcie prawdziwy rarytas.
Choć z drugiej strony, jeśli ktoś twierdzi że wódka nie ma smakować tylko wykręcać ryj, to powinien być usatysfakcjonowany.

01.07.2012 15:46
59
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

Zauwazylismy to u siebie z kumplami - może macie tak samo. To przyszło z wiekiem, kiedyś tak nie było, ale już nawet niewielka ilośc wódki (0,3?) sprawia, że urywa nam się film, macie to samo :D?

01.07.2012 15:52
60
odpowiedz
zanonimizowany849979
6
Generał

Coś w tym jest, choćby częściowa amnezja następnego dnia to u mnie prawie standard, nawet jak się niby tak mocno nie sponiewieram.

01.07.2012 20:05
😃
61
odpowiedz
EspenLund
112
Legend

[49]

No to już po mnie

01.07.2012 20:53
62
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

Nie wiem jak wy, ale my juz gramy :D

01.07.2012 21:21
63
odpowiedz
jiser
94
generał-major Zajcef

Wyjaśnijcie mi coś.
Ja, jeśli coś cięższego pijam (a nie jest nalewką domowej produkcji), to jest to wódka i to dość rzadko. Rozeznanie mam więc słabe. Dlatego zupełnie nie rozumiem o co chodzi z tym, że Bols jest passé. Ktoś wytłumaczy?

01.07.2012 21:44
64
odpowiedz
_Luke_
203
Death Incarnate

[63] Nie wiem jak innych, ale dla mnie bols smierdzi, zle smakuje i boli po nim glowa :)

Przedstawiam Wam jedna z najlepszych wodek, jakie pilem (ukrainska) -->

01.07.2012 21:52
😜
65
odpowiedz
zanonimizowany363
67
Konsul

Polecam z wódek smakowych Soplica Orzech Laskowy - MIODZIO!:P

01.07.2012 22:55
66
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

[59] - obniżenie progu wrażliwości na alkohol to jeden z poważnych symptomów choroby alkoholowej. Serio.

Ja sprawę wódki rozwiązałem jakiś czas temu w prosty sposób - kupuję tylko absoluta.
I nie mam dylematów smakowych.

01.07.2012 22:59
67
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

z calym szacunkiem, ale nie imputuj mi tu alkoholizmu :D

01.07.2012 23:04
68
odpowiedz
cswthomas93pl
78
Legend

wiadomo , że jeśli często pijesz , to Twój organizm zacznie się uodporniać na alkohol i trzeba zwiększyć dawkę ;) Ja zwykła wódkę wypić , wypiję , choć wolę Krupnika cytrynowego :) Whiskey/Whisky za to nienawidzę od dobrych 7 miesięcy , a dlaczego , to za dużo , by opowiadać. Wstręt na sam zapach i tyle. -.-

01.07.2012 23:06
69
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

cswthomas93pl - Właśnie jest DOKŁADNIE przeciwnie.
Przez parę pierwszych lat faktycznie odporność na akohol się zwiększa, ale później, kiedy fakycznie następuje rozwój choroby, odporność ta mocno spada.
Może nieprecyzyjnie wyraziłęm sie w poprzednim poście.

01.07.2012 23:08
70
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

ale przeciez moge wypic wiecej niz kiedykolwiek, tylko relacje mam z zeznan swiadkow ;)

01.07.2012 23:11
71
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

A, teraz rozumiem. Jedyna zmiana to brak pamięci następnego dnia.
Po prostu pech - tak na alkohol reagujesz i tyle. Mi zaczyna plątać się język. Myśli mam jasne ale kontroli nad organem mowy brakuje. I nic z tym nie zrobię.

01.07.2012 23:11
👍
72
odpowiedz
maciejkami
67
Jónior

[64] Piłem ją parę razy, polecam.

01.07.2012 23:12
👍
73
odpowiedz
cswthomas93pl
78
Legend

graf_0 - uff.. Ulżyło mi. W alkoholizm jeszcze nie popadłem , gdyż jak już wspomniałem nie mam tak jak to opisywałeś.

01.07.2012 23:17
74
odpowiedz
Zenedon
51
Senator

Zauwazylismy to u siebie z kumplami - może macie tak samo. To przyszło z wiekiem, kiedyś tak nie było, ale już nawet niewielka ilośc wódki (0,3?) sprawia, że urywa nam się film, macie to samo :D?

Nigdy nie poprzestałem na 0,3, więc ciężko mi się wypowiedzieć na ten temat. Natomiast od dobrych paru lat nie spada mi odporność na wypity alkohol, zużycie materiału objawia się jedynie poprzez długość kaca. Po zdrowym pijaństwie muszę odchorować ze dwa dni. Jeśli pijaństwo przedłuża się do 2-3 dni to zdycham przez około pięć dni. Jak żyć?!

01.07.2012 23:18
75
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

Wiesz, gdybym tylko ja tak mial, to jeszcze uznalbym to za normalne, ale to jest tendecja dosc powszechna wsrod moich znajomych, a ostrzegali nas przed tym starsi - to jest chyba regula przy cyklicznym spozyciu alkoholu. Dodam, ze jestesmy jak jeden mąż hobbystami-entuzjastami, robimy te 40-50 litrów rocznie na głowę :F

Alkoholizm to mocne slowo, latwo tym rzucac, ale generalnie u mlodych ludzi raczej nie przeklada sie na praktyke, dosc wspomniec, ze np. ja nigdy w zyciu nie pije sam, nawet piwa, bo nie lubie :)

01.07.2012 23:19
76
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

Co do ukraińskiej wódki to to jest prawdziwy skarb i gorąco polecam 2 marki: Medoff i Nemiroff, szczególnie w wydaniu "miodowym". Nie ma po tej wodce kaca

02.07.2012 06:39
77
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

[71] U mnie przeholowanie z wódką ukazuje się w postaci soczystego bełta w nocy po zakończeniu spożycia. Już w trakcie picia czuję ucisk w żołądku co daje mi znak do odstawienia kieliszka. I póki jestem świadomy to się trzymam, ale jak tylko zmieniam pozycję na leżącą, to żołądek stosuje odwrót taktyczny i wszystko wraca tam, skąd przyszło. Plus tego jest taki, że po rzyganiu na drugi dzień jestem zdrów jak ryba, zostaje tylko kapeć w mordzie, ale bólu głowy zero.
I w zasadzie mało ważne jest czy wypiję 0,3 czy 0,5 na głowę, i tak będę spawał. Chociaż 0,5 na łeb dla mnie to już absolutny maks.

A z wódek to najbardziej lubię Finlandię, ale i tak najczęściej pije się czystą żołądkową gorzką.

02.07.2012 10:39
78
odpowiedz
MajkelFPS
18
Frag Per Second

Właśnie nie wiem czy coś wiecie/ew. ktoś miał. Bo ostatnio po imprezie zacząłem wymiotować krwią, cholernie czarna wydzielina z czerwonymi wstawkami. Pytanie: o Chuj chodzi? bo się trochę przeraziłem.

Była Finlandia-później bimber(pigwówka chyba) i na koniec spirytus.
Spirytus był głupim pomysłem bo pozabijał nas bez żadnego "ale", i teraz pytanie. Ktoś miał coś takiego? Bo nie wiem czy to tylko przez rodzaj alkoholu czy trzeba się przejść do lekarza z tym fantem.

02.07.2012 15:01
79
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

nie ma zartow, albo pech, albo jakieś nadżerki żołądka, idź do lekarza i łykaj rurkę

03.07.2012 20:03
80
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

Poczytaj sobie ten wątek, może ci się coś rozjaśni: https://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=12014494

03.07.2012 20:06
📄
81
odpowiedz
Bullzeye_NEO
163
1977

hey man, you're bumming out the patrons

06.07.2012 16:35
82
odpowiedz
Zenedon
51
Senator

Krew w rzygach? Wielkie mecyje.

Dziś piątek, trzeba się schłodzić jakimś trunkiem zacnym. Ktoś się dzisiaj poważy na spożycię gołdy?

06.07.2012 16:36
83
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

W takie upały nie pijam nic mocniejszego niż piwo, i to w małej ilości. Strach przed kacem w taki zaduch jest za mocny.

06.07.2012 17:31
😐
84
odpowiedz
EspenLund
112
Legend

Świątek piątek, a jutro o 3:30 trza wstać...

06.07.2012 17:34
85
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

Ta, ja tez w tym upale nie mam weny na mocniejsze trunki, poza tym w Płocku jestem, tu nie ma ekipy do picia :P

06.07.2012 17:34
86
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

A czemuż tak wczas?

06.07.2012 17:36
87
odpowiedz
EspenLund
112
Legend

Rozwożę pieczywo, praca spoko bo czas leci szybko, ale jest to dla mnie trudne bo do tej pory o 3:30 to ja spać chodziłem :P

06.07.2012 17:38
88
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

Fajna robota, co prawda wczas zaczynasz, ale potem cały dzień wolny :P

06.07.2012 17:41
😜
89
odpowiedz
zanonimizowany363
67
Konsul

w takie upaly polecam dobrze zmrozonego Radlera!

06.07.2012 17:47
90
odpowiedz
EspenLund
112
Legend

Niestety cały dzień nie, do tej pory najwcześniej wróciłem do domu o 13 :/. Po rozwiezieniu do sklepów jadę na wioski i sprzedaję z samochodu ("Pani, może rogalika albo ciasto do kawy? Nie? Dobrze, już liczymy, nie ma pani drobniej?). Plusem jest to że klimatyzacje mam :P

06.07.2012 17:47
91
odpowiedz
Jamkonorek
84
Jandulka

Na taki gorąc polecam gin z toniciem, lodem i cytryną.

A z wódek, od jakiegoś roku roku, czy dwóch jestem wierny Soplicy.
Kiedyś była jeszcze Wyborowa(Pali strasznie) i Kurpnik(ku*ewsko się zepsuł, w sklepie miałem przecenę 0.5 za 17zł).

06.07.2012 17:48
92
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

W takim układzie to rzeczywiście kapa. Ja miałem też rozwozić pieczywo, ale coś nie wyszło ;) W każdym razie miałem jeździć mniej więcej po sześć, góra siedem godzin.

[91]Wyborowej, zdaje się, dawno nie piłem. Kiedyś zawsze gościła na stole, bądź na ognisku, ale strasznie się popsuła. Przerzuciłem się wtedy na Żołądkową i tak zostało do tej pory. Aczkolwiek najbardziej lubię Finlandię, jednak nie zawsze są chętni na takie drogie trunki ;)

06.07.2012 17:53
93
odpowiedz
EspenLund
112
Legend

Mi też tak mówili (do 11 do max!), ale rzeczywistość jest trochę inna. Chociaż jak się ogarnę lepiej to może wcześniej będę zjeżdzał, a jak nie to po prostu rzucę to, z głodu nie umrę :)

06.07.2012 17:56
94
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

Akurat ja byłem spokojny o godziny pracy, bo można powiedzieć, że się znam z nimi i wiem jak kierowcy tam pracują. Obecnie do kierowców nawet produkcję dostosowali i piekarze muszą godzinę wcześniej do roboty iść, by kierowcy mogli godzinę wcześniej zacząć (o drugiej już są) i godzinę wcześniej skończyć :)
Ale to temat o wódce a nie o chlebie :D

A jeździsz małym czy dużym autem? Bo kategorii masz od groma, korzystasz z nich? :)

06.07.2012 18:26
95
odpowiedz
EspenLund
112
Legend

Małym jeżdzę (peugeot boxer), dużym jeszcze nie mogę bo potrzebuję kwalifikację wstępną (wymysł do wyciągania kasy), a przyspieszoną moge zrobić jak skończę 21 lat (jest tańsza i krócej trwa), więc jeszcze do grudnia musze poczekać ;). A z kat "A" jeszcze nie korzystam, bo nie mam na czym :P
No i nie przesadzajmy że od groma, jeszcze zostały autobusy, ciągniki i tak dalej :P

06.07.2012 18:47
96
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

A, myślałem, że masz wsio :) Mnie też czeka robienie kwalifikacji, ale że mam już ćwiartkę na karku to będzie ta tańsza. Szkoda, że tak podrożało, 3 kafle za coś, co kiedyś było za kilka stów :(

06.07.2012 18:48
📄
97
odpowiedz
Macco™
76
Legend

Proszę o zaprzestanie rozmów niezwiązanych bezpośrednio z wódką.

Moderator wątku.

06.07.2012 18:48
😒
98
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

06.07.2012 19:08
99
odpowiedz
Zenedon
51
Senator

Zawsze można chleb rozwozić podobnie jak Henry Chinaski rozwoził pocztę - najebawszy.

06.07.2012 19:35
😁
100
odpowiedz
EspenLund
112
Legend

No jakoś na wódkę trzeba zarobić panie moderatorze

06.07.2012 19:41
📄
101
odpowiedz
Bullzeye_NEO
163
1977

upaly wcale nie przeszkadzaja w piciu wodki, trzeba tylko uwazac, zeby potem na miasto nie isc w szortach plazowych i japonkach

06.07.2012 19:46
102
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

Jeżeli to będą swoje szorty i japonki to jeszcze spoko.

06.07.2012 19:53
103
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

ja nie lubie pić wódki w upale, bo od razu przypomina mi się smak - bleeee- rakiji

06.07.2012 20:02
104
odpowiedz
tadzikg
150
starszy brygadier

cholera już dawno nie piłem vodeczki (juz 2 tygodnie będzie :( )

09.07.2012 18:05
😃
105
odpowiedz
Pizystrat
93
VictoriaConcordiaCrescit

Po moim ostatnim spotkaniu z wódką(De Luxe Żołądkowa Gorzka) nie było za dobrze, zgon na dywanie we własnym mieszkaniu :(
Po półrocznej przerwie być może wkrótce znowu spróbuję.

W ogóle wódki to raczej nie dla mnie. Dla mnie stworzone jest piwo, choć na każdej poważnej imprezie jeżeli jest wódka, no to nie pogardzę i nie odmówię.

09.07.2012 18:27
106
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

Zgon w dom to jak bóg w dom. Gorzy jak zgonuje się w gościach lub w plenerze.

09.07.2012 18:33
107
odpowiedz
Bullzeye_NEO
163
1977

ja tam zgonow praktycznie nie zaliczam i zawsze jakos na autopilocie sie do snu uloze, ostatnie deski jakie sobie przypominam to jak sie ze wzgorza wawelskiego sturlalem ;f

09.07.2012 18:40
👍
108
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

Nie dość, że plener, to jeszcze publiczne miejsce :D
Ja z tego co kojarzę, zgonowałem tylko w domu.

10.07.2012 19:11
109
odpowiedz
Zenedon
51
Senator

Kiedyś przez równy tydzień budziłem się na kanapie mimo, że codziennie miałem żelazny plan pójść spać do łóżka. A zgonem królewskim było spanie pod drzwiami do mieszkania.

Alkoholizm to brzydka choroba :D.

10.07.2012 19:19
😈
110
odpowiedz
battle man
38
Crystal Skull

Gimnazjaliści ujawnijcie się!

10.07.2012 19:40
111
odpowiedz
Zenedon
51
Senator

Napisał gość z pacyfką w awatarze.

10.07.2012 19:42
112
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

[109] U nas był taki jeden sąsiad, co to pod drzwiami sobie przysnął, bo nie mógł trafić kluczem do zamka. Złą porę roku sobie wybrał na takie przygody, zima, srogi mróz, rano go znaleźli.
Nie ma żartów z zimowym zgonowaniem.

10.07.2012 21:07
113
odpowiedz
SzymX_09
72
Szymon

Czemu mi się nie wyświetlają avatary?

10.07.2012 21:09
114
odpowiedz
peterkarel
61
Legend

Alkoholizm to brzydka choroba :D.

Jest powód do radości...

10.07.2012 23:29
📄
115
odpowiedz
battle man
38
Crystal Skull

Zenedon
Jakbyś nie zauważył mój awatar to w pewnym sensie kontrast - bomba atomowa w postaci pacyfy, ale wątpię żebyś dostrzegł to za pierwszym razem, ponieważ:
1. Awatar dość mały
2. Temat o wódzie więc pewnie nie widzisz za dobrze skoro tu wchodzisz (mam nadzieję, że tego też nie będę musiał tłumaczyć)

10.07.2012 23:40
😜
116
odpowiedz
Garret Rendellson
87
Legend

Nie piłeś = nie pisz
Nie piłem wódki ale jestem najebany. Liczy się?

11.07.2012 01:16
📄
117
odpowiedz
Bullzeye_NEO
163
1977

nie liczy sie, jestes licealnym twardoglowym

14.07.2012 10:56
118
odpowiedz
Scorpi_80
81
Generał

Z czystych wódek to tylko Absolut i Finlandia w różnych kombinacjach smakowych:) Tanie wódki typu Absolwent, Soplica już mi nie podchodzą - odruch zwrotny.

14.07.2012 11:48
119
odpowiedz
Macco™
76
Legend

ja nie lubie pić wódki w upale, bo od razu przypomina mi się smak - bleeee- rakiji

Jak mawiają - "nie ma nic gorszego niż ciepła rakija i zimna kobieta". A sam trunek spoko. Nie wchodzi tak ładnie jak wódka ale to ciekawa alternatywa.

14.07.2012 11:52
😃
120
odpowiedz
Khameir
114
Generał
14.07.2012 22:44
121
odpowiedz
zanonimizowany849979
6
Generał

Dziś niestety solo.
0,5 już poszło, znajdzie się jakiś kompan? :P

14.07.2012 23:47
122
odpowiedz
zanonimizowany849979
6
Generał

Słaba ta karczma ;)

15.07.2012 00:02
😍
123
odpowiedz
zanonimizowany430282
71
Senator

ja jebe jak mozna wypic samemu pol litra czystej i jeszcze pisac o tym na forum?

15.07.2012 00:08
124
odpowiedz
zanonimizowany849979
6
Generał

I tak pije codziennie, a że dziś siedzę sam, to sobie napisałem. Wielki problem :p

21.07.2012 12:43
😜
125
odpowiedz
cswthomas93pl
78
Legend

Dzisiaj kolega obchodzi urodziny. Z tej okazji robi małą bibę. Mam zamiar zalać się Krupnikiem cytrynowym. Jakieś rady? :)

kosik007 - ja po wypiciu 0,5 też mógłbym pisać na forum , tylko nie wiem , czy ktokolwiek by wiedział o co mi chodzi. :)

21.07.2012 12:45
126
odpowiedz
zanonimizowany771529
31
Generał

Krupnik cytrynowy- bleeee, ohyda. Original vodka the best.

21.07.2012 12:46
127
odpowiedz
Zenedon
51
Senator

Rada taka - nie pij tego syfu.

21.07.2012 12:47
128
odpowiedz
zanonimizowany836035
12
Senator

tak, jesli nie jestes dziewczyna to nie pij niczego co ma w nazwie cytrynowy

21.07.2012 12:49
129
odpowiedz
cswthomas93pl
78
Legend

Zenedon specjalisto - dlaczego niby syf?

Stramaccioni - a to tylko dziewczyny piją coś , co ma w nazwie cytrynowy? A to nowość.

21.07.2012 12:52
😊
130
odpowiedz
zanonimizowany836035
12
Senator

po to jest ten watek zebys mogl sie uczyc

21.07.2012 12:54
131
odpowiedz
cswthomas93pl
78
Legend

każdy pije to , co uważa za stosowne , a jak do tej pory nie odpowiedziałeś mi na pytanie.

21.07.2012 12:55
📄
132
odpowiedz
Bullzeye_NEO
163
1977

po pol litra spokojnie mozna wysiedziec na forum i pisac normalnie, czasem najlepsze partie w haxa rozgrywam po takiej ilosci

21.07.2012 13:01
😒
133
odpowiedz
zanonimizowany836035
12
Senator

wlasnie beznadziejnie, juz nawet po trzech kielonach fatalnie sie gra we wszystko albo oglada

21.07.2012 13:11
134
odpowiedz
Bullzeye_NEO
163
1977

wtedy popuszczasz wodze ulanskiej fantazji i stac cie na zagrania o ktorych bys nie pomyslal na trzezwo

21.07.2012 13:12
135
odpowiedz
Zenedon
51
Senator

Zenedon specjalisto - dlaczego niby syf?

Bo męczy po nim zgaga i rzygać się chce przez trzy następne dni?

21.07.2012 14:40
136
odpowiedz
cswthomas93pl
78
Legend

bez obrazy , ale pierdzielisz.. :) Piję już tyle czasu i nigdy zgagi nie miałem , rzygać też nigdy mi się nie chciało.

A co powiecie o Sobieski mandarynkowej?

21.07.2012 14:59
137
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

cswthomas93pl -> Proszę, nie stawiaj spacji przed przecinkami, utrudnia to czytanie posta.
Smakowe wódki omijam, kaca po nich mam większego niż po czystej, a i smak beznadziejny, pić wódki bez przepitki nie umiem, nawet smakowej, a przepijać cytrynówkę czymś innym to zbieranie na bełta zaraz po łyknięciu.

21.07.2012 15:04
138
odpowiedz
cswthomas93pl
78
Legend

Mutancie wielu userów już mi to mówiło, ale jakoś nie mogę się do tego przyzwyczaić. Ale postaram się to zmienić. :)

Ponoć najlepszy trunek po którym nie ma kaca, to whisky, czy jakieś brandy. Ja whisky piłem tylko raz w życiu i więcej nie zamierzam..

Bez popitki również nie umiem pić, ale to chyba nawet lepiej. :) Jeśli popijasz smakową wódkę, to lepiej, żeby była ona takiego samego smaku, jak wódka lub chociaż coś podobnego. Zapewniam Cię,że wtedy jest znacznie lepiej.

małe pytanie. Lubicie ciepłą wódkę? Znaczy się nie schłodzoną?

21.07.2012 18:25
😊
139
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

Nie lubię wódki nieschłodzonej, gdy organizuję popijawe, to flaszki zawsze leżą kilka dni w zamrażarce, tak, że jak stawiam je na stole, to wyglądają jak bryły lodu. Z Finlandią jest przez to problem, bo dozownik zamarza (albo alkohol jest za gęsty) i nie chce się lać z niego.
Niestety najczęściej i tak piję ciepłą, na początku smak odrzuca, potem już wsio ryba.

21.07.2012 18:31
140
odpowiedz
Bullzeye_NEO
163
1977

ja w kontekscie kaca i mulenia w zoladku to w ogole nie ogarniam, kiedys to moze tak, ale teraz jedyne co meczy to bol glowy i alienacja

klinow to teraz jak ognia sie wystrzegam, bo jak wypije po piciu piwko wczesniej niz o 14 to jest 70% szans, ze szykuje sie bender :D

21.07.2012 18:31
😐
141
odpowiedz
Will Barrows
107
BOTOX

fu, jak mozna pic to ohydztwo : /

21.07.2012 18:35
😍
142
odpowiedz
Limbo92
6
Konsul

Oswiadczam uroczyscie, ze od srody nie pije wódki ani piwa i wiecej pic nie zamierzam, amen. Ciepła zoladkowa...przez to gowno jak tylko pomysle o wodce to mi sie przewraca w zoladku :/

21.07.2012 18:39
📄
143
odpowiedz
Bullzeye_NEO
163
1977

zoladkowa gorzka to nie wodka

21.07.2012 18:46
144
odpowiedz
Megera_
95
Franca

A miętowa żołądkowa gorzka się liczy? A szczególnie jak się ma taryfę ulgową, bo jest się dziewczyną?

21.07.2012 18:57
145
odpowiedz
EspenLund
112
Legend

cswthomas93pl

Ileż tej cytrynówki wypiłeś najwięcej? Bo jak dla mnie to setka tego trunku jest maksymalna ilością, kiedyś się tym najebałem to myslałem że umrę...

Mutant

Niestety najczęściej i tak piję ciepłą, na początku smak odrzuca, potem już wsio ryba.

So true

21.07.2012 19:01
146
odpowiedz
zanonimizowany849979
6
Generał

Dla mnie to jest jakiś mit z tą ciepłą wódką, zawsze się w duchu śmieję jak ludziska panikują "bo wódka sie jeszcze nie schłodziła wystarczająco". Elegancko wygląda zmrożona flaszka, ale wchodzi bez różnicy.

21.07.2012 19:02
147
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

Ja do kolorowych wódek zraziłem się żołądkową rudą i wiśniową soplicą, nie wiem czemu, ale kac na drugi dzień jest spotęgowany. Co oni tam leją do tego, to nie wiem, ale wydaje mi się, że lakier do paznokci, albo krew dziewicy.

[146] Ja różnicę, przynajmniej na początku, czuję ogromną. Ale ja nie należę do ludzi, którzy po wypiciu solo 0.5 mogą pisać swobodnie na forum. Ja po takiej ilości przytulam się już do poduszek więc mogę się nie znać :]

21.07.2012 19:03
148
odpowiedz
Zenedon
51
Senator

Ponoć najlepszy trunek po którym nie ma kaca, to whisky, czy jakieś brandy. Ja whisky piłem tylko raz w życiu i więcej nie zamierzam..

Ciekawe kto rozsiewa takie brednie:). Po whisky są najgorsze kace na świecie.

klinow to teraz jak ognia sie wystrzegam, bo jak wypije po piciu piwko wczesniej niz o 14 to jest 70% szans, ze szykuje sie bender :D

W zeszłą sobotkę spożyłem na śniadanie pół litra whiskey i się zaczęło... :D
http://www.youtube.com/watch?v=xdziHBRDWV0

21.07.2012 19:12
149
odpowiedz
Megera_
95
Franca

Trzeba być niezłym alkonem, żeby nie czuć różnicy między ciepłą wódką a dobrze schłodzoną wódką. ;P

Ej Zenedon, bez kitu, tak z ciekawości, ile ty standardowo wlewasz w siebie alkoholu na przeciętnej imprezie?
Odpowiedź proszę wyrazić w litrach czystej na wieczór. :)

21.07.2012 19:20
150
odpowiedz
Zenedon
51
Senator

Dobrze wiadomo, że to zależy od zmiennych typu samopoczucie, aura, kondycja, długość picia (w dniach), itd. :)
Nie ma standardu. Jak już piję wódkę to zazwyczaj powyżej 0,7 wtłaczam. Przez ostatnich parę miesięcy praktycznie wyeliminowałem to danie z diety, bo nie miałem czasu ani ochoty na mega pijaństwo. Poza ostatnim weekendem naturalnie.

A zdarzały się już nieraz libacje, że i litr gorzały się przechyliło. Mocny łeb to i tak raczej przekleństwo niż błogosławieństwo.

21.07.2012 19:21
151
odpowiedz
Bullzeye_NEO
163
1977

W zeszłą sobotkę spożyłem na śniadanie pół litra whiskey i się zaczęło... :D
http://www.youtube.com/watch?v=xdziHBRDWV0

u mnie raczej http://www.youtube.com/watch?v=CdqoNKCCt7A :D

I got camaraderie, the great unwashed,
I got a heart in me that pump’s straight up scotch

kaca po whisky w sumie tez nigdy nie mam, w ogole gdyby mnie bardziej meczyly to bym to traktowal jak poganiacz bydla, a tak to niewiele mnie powstrzymuje od zabawy, najgorszy nawet nie jest taki kac typowy, tylko wlasnie dzien po benderze, wtedy to bez kitu boje sie do ludzi podchodzic i mnie trzesie cala dobe :D

Mocny łeb to i tak raczej przekleństwo niż błogosławieństwo.

two-edged sword raczej, slabo odpasc na poczatku, ale jak trzeba wydac 50 zl na impreze i jeszcze doliczyc do tego ze dwie paczki fajek na to tez nie prosto, a przeciez potem jeszcze wyjscie na miasto, piwo w klubie, jakas szama, taxi do domu etc

21.07.2012 19:23
152
odpowiedz
Zenedon
51
Senator

A przechodząc przez ulicę czuję się jak linoskoczek balansujący między wieżowcami. :)

two-edged sword raczej, slabo odpasc na poczatku, ale jak trzeba wydac 50 zl na impreze i jeszcze doliczyc do tego ze dwie paczki fajek na to tez nie prosto, a przeciez potem jeszcze wyjscie na miasto, piwo w klubie, jakas szama, taxi do domu etc

Nie wliczasz dolegliwości zdrowotnych :). Akurat kapusty mi nie żal, w końcu po coś człowiek zapieprza całe życie.

21.07.2012 19:29
153
odpowiedz
Bullzeye_NEO
163
1977

no nie wliczam, ale poki dzieciaka nie ma to trzeba jakos to odreagowac, zeby potem nie bylo przykro

+ ja nie mowie tylko o sobie, bo jak panna ma mocny leb to rownie dobrze mozna to przemnozyc x2 =]

21.07.2012 19:43
154
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

Ja na początku nie odpadam, ale z czasem włącza mi się w żołądku tryb angielski i zawartość niego lubi wjechać pod prąd, zawsze czuję, że jeszcze dwie/trzy kolejki i będę rzygał, niestety czasem ta wiedza nie wystarcza do przerwania picia, bo myślę sobie wtedy "chuj tam, od pawia się nie umiera" i piję dalej, do momentu przytulenia sracza :) Czasem po pawiu fajnie się pije dalej, ale najczęściej po prostu pasuję i idę spać. Także też jestem finansowo stratny, bo co z tego, że wypiję i pożrę, skoro i tak się marnuje.

21.07.2012 19:51
155
odpowiedz
Zenedon
51
Senator

Haha, to jest w sumie i tak dobra sprawa. Ja tego odruchu już nie posiadam i piję dopóki się nie przewalę albo mnie sen nie zmorzy. Choć za małolackich czasów nieraz się paw po winach wymknął na dywan.

21.07.2012 19:56
156
odpowiedz
Bullzeye_NEO
163
1977

ja w sumie to juz totalnie wyeliminowalem rzyganie z mojego systemu, ostatni raz to rzygalem na bani moze z 3/4 lata temu, teraz po prostu jest sie na tyle sponiewieranym, ze idzie sie spac

a swego czasu to kazda impreza = rozmowa z demonami

21.07.2012 20:42
157
odpowiedz
Mr. Orange
108
Generał

Zależy na ile taka wódka jest ciepła. Jak po prostu nieschłodzona, powiedzmy z półki sklepowej, to się wypije, a jeśli po prostu będzie "zgrzana" to od razu jest odruch wymiotny i wyzwaniem jest dopić taką do końca. Zresztą wódki w tym roku nie piłem prawie wcale, bo raczej nie więcej niż 5 razy, może się jeszcze okazać, że już od zimnej jestem odzwyczajony. :P

21.07.2012 21:47
158
odpowiedz
EspenLund
112
Legend

Idź pan w uj, wypiłem cztery żywce, a po nich setkę grejpfrutówki i wyrzygałem białą pianę... To straszne, wysiadać po dawce jak dla gimbazy, dobranoc :/

22.07.2012 08:15
😈
159
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

Oj tam, cztery piwa przepite trzema kieliszkami to już dobry wyczyn, u mnie mieszanie piwa z wódką zawsze się kończy gejzerem islandzkim.

22.07.2012 12:48
160
odpowiedz
cswthomas93pl
78
Legend

Co do nieschłodzonej wódki, to mam tak na początku, że nie za bardzo wchodzi, ale już po kilku głębszych jest w porządku. :)

EspenLund - no wczoraj nieźle dałem. Wypiłem sam 0,5 Krupniczka cytrynowego, w między czasie sporo papierosów, a to też dużo daje, doszedłem na imprezę, tam na wejściu wypiłem drinka, 2 piwa i dzisiaj czuję się po prostu świetnie. :)

Też dawno zgonu nie zaliczyłem. Ponad rok temu, nawet chyba około dwóch lat niczego nie zwróciłem.

24.07.2012 10:37
😃
161
odpowiedz
zanonimizowany836035
12
Senator

No, panowie, już grubo po dziesiątej

28.07.2012 19:59
162
odpowiedz
cswthomas93pl
78
Legend

dzisiaj sponiewierać się będę Sobieskim mandarynkowym. Wypiję za wasze zdrowie, golowicze! :)

28.07.2012 21:04
😡
163
odpowiedz
Bullzeye_NEO
163
1977

nie chce zeby ktos moje zdrowie pil smakowa wodka

28.07.2012 21:34
164
odpowiedz
maciejkami
67
Jónior

Ja tam NIGDY nie zygalem po alkoholu(a zdażało sie dużo wypić). Po prostu co człowiek to organizm. do tego mam "tryb trzeźwienia". Liczbę 6 piw potrafię pozbyć z organizmu w ciągu 3 godzin. Tyle, że wiąże sie to z wydluzonym procesem kaca. Jak pisałem, co człowiek go organizm. :)
Pozdrowienia dla pijących, ja dzisiaj nie pije.

28.07.2012 21:46
165
odpowiedz
misio ssj
62
Generał

Jeżeli chodzi o wymioty ,to u mnie nie ma tego problemu jeżeli w czasie picia nie będę palił . Jakoś tak się dzieje ,że dym tytoniowy w połączeniu z alko kończy się rzyganiem .

28.07.2012 21:54
166
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

w kwestii kaca i bad tripów po alkoholu nauczylem sie w zyciu kilku rzeczy, przede wszystkim dobrze jest godzine przed wodka przyjac jednego browarka na rozgrzewke, ale potem juz nie mieszac alkoholi, jak wodka to wodka, jak whiskey to whiskey, absolutnie nie dolewac do tego szampana, dlatego dla wielu niedoswiadczonych Polakom sylwester konczy sie tak zgubnie

mam też 10 fundamentalnych tez dotyczacych picia i dziś daję wam jedną na dobry początek tego wątku

nigdy, ale to przenigdy nie pijcie tequili

28.07.2012 21:57
167
odpowiedz
Harvey Specter
3
Generał

druga fundamentalna teza brzmi

im gorzej wodka wchodzi, tym mniejszy jest po niej kac (nie dotyczy bolsa)

generalnie rozchodzi sie o smak wodki, a nie schlodzenie czy forme dnia, jest np. taka fenomenalna wodka Maximus, ktora jest szczerze i z calego serca oblesna, ale bomba jest po niej wyborna, a rano jestescie jak skowronek, testowalem kiedys ten fenomen z kolegami specjalnie pod katem tej tezy - obronila sie!

28.07.2012 23:49
168
odpowiedz
HUtH
119
kolega truskawkowy

dlatego dla wielu niedoswiadczonych Polakom sylwester konczy sie tak zgubnie
No nawet mi nie przypominaj... piwo, wóda, wino, wóda, szampan, wino, zgon, bełt, zgon

im gorzej wodka wchodzi, tym mniejszy jest po niej kac (nie dotyczy bolsa)

wodzu prowadź! :P

05.08.2012 12:03
😐
169
odpowiedz
cswthomas93pl
78
Legend

kac morderca nie ma serca!

05.08.2012 12:08
😐
170
odpowiedz
kubinho12
117
kubiszubidubi

Jaaa, co mi wóda ostatnio w ogóle nie wchodzi, to masakra. Czy to lubelska cytrynówka, czy krupnik, żołądkowa to wszystko jeden ch bo i tak nie mogę tego pić. OK, pić mogę, ale pamiętam że nie raz nawet z ochotą w siebie wódę wlewałem, a teraz przy każdym kieliszku się męczę. O co chodzi? :|

09.08.2012 20:07
171
odpowiedz
kubicBSK
66
Legend

Pił może ktoś alkohol mając jednocześnie lekką gorączkę?

09.08.2012 20:15
172
odpowiedz
nutkaaa
180
Panna B

nigdy, ale to przenigdy nie pijcie tequili

a to dlaczego? ze znajomymi właściwie częściej zdarza się właśnie pić tequillę niż czystą, aczkolwiek ostatnio trafiliśmy na jakąś trefną co to po otwarciu jakimś bimbrem zajeżdżała :/

Miał ktoś styczność z wódką Palace? Ostatnio dostaliśmy taką weselną i szczerze mówiąc nie wiem czy to kwestia przemieszania z piwem w międzyczasie czy samej wódki, ale następnego dnia nikt nie wspominał dobrze.

09.08.2012 20:19
173
odpowiedz
Mistrz_zen
4
Centurion

Tequila musi śmierdzieć bimbrem, bo to jest bimber :).

Pił może ktoś alkohol mając jednocześnie lekką gorączkę?
Nawet nie lekką...

13.08.2012 23:30
👍
174
odpowiedz
cswthomas93pl
78
Legend

wupilem i zapalilem, serdecznie polecam,

13.08.2012 23:32
175
odpowiedz
Mistrz_zen
4
Centurion

Jeśli uda mi się uwinąć z robotą, to jutro idę na pierwszę libację od ponad miesiąca. Jeśli ktoś jest z Warszawy to radzę zostać w domu.

14.08.2012 06:54
176
odpowiedz
Mutant z Krainy OZ
189
Farben

Nic nie piłem już dawno, tym bardziej wczoraj, a łeb mnie tak nawala jak na jakim kacu megagigancie, że chyba zostaje właśnie zapić i zgonować by przeszło :P

14.08.2012 08:16
177
odpowiedz
Bukol88
78
_-LORD VADER-_

Tak ze smakowych co czasem piję to Soplica Karmelowa bądź Orzechowa dość przyjemny smak, a zrobienie drinka czyli karmelówka + coca cola i lód coś wspaniałego, z czystych może być gorzka żołądkowa de luxe, albo żubrówka.

25.08.2012 04:01
178
odpowiedz
kubicBSK
66
Legend

dupa cycki, czemu nikt sie nie udziela jutro niedziela xDDD?

25.08.2012 18:54
179
odpowiedz
zanonimizowany836035
12
Senator

wracam z piotra i pawla i wdarła się opinia różnorodności w moim zdominowanym przez smirnoffa i grantsa życiu:

pije wlasnie jagodowe lubuskie, nawet dobre, ktos to chyba polecal w watku o pilce noznej (koobon?)

a na wieczór kupilismy sobie The Famous Grouse, bo tania :D i szklanki były w zestawie (szklanki do dupy opór, zgniote je w dłoni czuję), pił ktoś to kiedyś w ogóle?

25.08.2012 18:55
180
odpowiedz
zanonimizowany836035
12
Senator

a i jeszcze co sądzicie o William Lawson's bo w pobliskim Tesco jest za 3 dyszki i mysle czy zapasu nie zrobic :D

tak w ogole wrocilem do Warszawy i juz tesknie za plockiem, w środe upodlilem sie jak nigdy, w czwartek bardziej niz w srode, w piatek mialem takiego kaca, że jeszcze dziś mam kaca po kacu ;)

25.08.2012 21:08
😐
181
odpowiedz
zanonimizowany765352
25
Konsul

Witam,
jestem niedoświadczony w piciu.. Wiec pytam: czy to normalne, że zaliczyłem zgona po wypiciu w ciągu 10 minut 0.5l wódki z biedronki?

25.08.2012 21:12
😊
182
odpowiedz
cswthomas93pl
78
Legend

[181] - jak najbardziej normalne. Nie robi różnicy czy z biedronki, czy z jakiegoś pobliskiego monopolu. 0,5l w 10 min, to jest coś, tym bardziej, że jesteś niedoświadczony.

01.09.2012 19:09
😐
183
odpowiedz
cswthomas93pl
78
Legend

Od dobrego roku pije tylko wódkę smakową. Wczoraj byłem zmuszony ruszyć czysty krupnik. Z niesmakiem, ale jednak wypiłem około 20 kieliszków i o dziwo byłem trzeźwy. Dziwiłem się, bo po innych osobach, co ze mną pili przy jednym stole można było zaobserwować wpływ alkoholu. Po powrocie do domu położyłem się, miałem taki helikopter w głowie, ból brzucha, o mało nie zaliczyłem zgonu. Co jest ze mną nie tak?

01.09.2012 19:12
184
odpowiedz
pawloki
15
Legend

Od dobrego roku pije tylko wódkę smakową. Wczoraj byłem zmuszony ruszyć czysty krupnik. Z niesmakiem, ale jednak wypiłem około 20 kieliszków i o dziwo byłem trzeźwy. Dziwiłem się, bo po innych osobach, co ze mną pili przy jednym stole można było zaobserwować wpływ alkoholu. Po powrocie do domu położyłem się, miałem taki helikopter w głowie, ból brzucha, o mało nie zaliczyłem zgonu. Co jest ze mną nie tak?

Chciałeś być fajny zadając takie głupie pytanie?

01.09.2012 19:57
185
odpowiedz
fazikjunior
132
eXtreme

Ja tam wole piwo od wody, przynajmniej posmakowac mozna i spokojnie pic. A picie wodki to przynajmniej dla mnie zadna przyjemnosc, nie dobra jest.

01.09.2012 20:51
186
odpowiedz
Johy
81
MastaBlant

Od dobrego roku pije tylko wódkę smakową. Wczoraj byłem zmuszony ruszyć czysty krupnik. Z niesmakiem, ale jednak wypiłem około 20 kieliszków i o dziwo byłem trzeźwy. Dziwiłem się, bo po innych osobach, co ze mną pili przy jednym stole można było zaobserwować wpływ alkoholu. Po powrocie do domu położyłem się, miałem taki helikopter w głowie, ból brzucha, o mało nie zaliczyłem zgonu. Co jest ze mną nie tak?

Ojej perfumy...

Ja tam wole piwo od wody, przynajmniej posmakowac mozna i spokojnie pic. A picie wodki to przynajmniej dla mnie zadna przyjemnosc, nie dobra jest.

Imo wodke się pije dla efektów, a nie smaku. Inna sprawa, że przez te efekty już jej nie pije.

27.10.2012 14:51
187
odpowiedz
cswthomas93pl
78
Legend

czas odkopać wątek. W końcu się napie*dolę po 2 miesiącach abstynencji, wasze zdrowie GoLowicze!

Forum: Wódka (18+) - cz. 1