Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Publicystyka W to się grało - Wolfenstein 3D kończy dziś 20 lat!

05.05.2012 14:38
U.V. Impaler
1
U.V. Impaler
190
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Najlepszego!

05.05.2012 14:46
szymonel7900
2
odpowiedz
szymonel7900
55
Serenity

Moja 1 ulubiona część :)
Najlepszego !

05.05.2012 14:56
***Half-Life***
👍
3
odpowiedz
***Half-Life***
148
Generał

No to Najlepszego :)

Mam wszystkie części Wolfensteina; wszystkie zakupione na Steam w promocjach :)

Zawiłość korytarzy w Wolfenstein 3D czasem przyprawia o zawrót głowy :D

05.05.2012 15:29
raziel88ck
😐
4
odpowiedz
raziel88ck
155
Reaver is the Key!

O Duke Nukem to już nikt nie napisał...

05.05.2012 15:32
👍
5
odpowiedz
zanonimizowany239410
47
Legend
Wideo

No to trzeba zaprosić orkiestrę reprezentacyjną:
http://www.youtube.com/watch?v=trdjVUcJhPE

05.05.2012 16:39
👍
6
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

raziel88ck --> To mogłeś napisać. W końcu masz bloga.

Wracając do tekstu. W tamtym roku przeszedłem całą ;P A pierwszy raz w Wolfa 3D zagrałem jakieś 10 lat temu, ale miałem tylko pierwszy epizod :/ Ale nigdy nie zapomnę tego klimatu... W tamtym roku sobie to nadrobiłem. Niekiedy mdliło mnie już od tego błądzenia po korytarzach albo opukiwania ścian.
Return to Castle Wolfenstein też był klimatyczny. Udało się przenieść ducha Wolfa 3D, choć w Wolfensteinie 3D nie spotkałem zombie.

Wszystkie poziomy wyludnione są rozmaitymi przeciwnikami
Powinno być chyba zaludnione albo wypełnione.

05.05.2012 18:42
7
odpowiedz
Paranoja
42
Centurion

Jedna z moich pierwszych gier, obok Prince of Persia... ech, co za sentyment. Do dziś pamiętam kod na nieśmiertelność + wszystkie bronie. Tylko pamiętam, że miałam na macu jakąś wersje w której normalnie było 6 epizodów, wszystko tak jak tutaj ALE było więcej broni - była wyrzutnia rakiet i miotacz ognia (który właściwie miotał takie ogniste kule). Ktoś wie, co to za wersja?

05.05.2012 18:45
👍
8
odpowiedz
zanonimizowany838815
2
Generał

Juz nie pamietam na czym ale to chyba byl 386SX u kumpla na ktorym gralismy w tą gre. Pozniej mial 486 DX4? 66-80mhz czy cos takiego i opad szczeki na wing comanderze :)
Prince of persia na AT286 16mhz +hercules albo cga czy jakos tak... stare czasy :D

05.05.2012 19:36
9
odpowiedz
StoogeR
131
Generał

Ha mialem wtedy 286 z herculesem, na ktorym wolfa3d nawet nie probowalem odpalac (za to pop dzialalo i powodowalo u mnie opad szczeny). Pamietam jak kumpel, ktorego ojciec pracowal w jakiejs firmie informatycznej pozwalal mu giercowac czasami na jakims wypasionym 386/486, a ja pozniej sluchalem jego opowiesci jak to wpada kolo z minigunem do pokoju pelnego szwabow :D Pierwsze co jak dostalem 486 dx4/100mhz, to bylo odpalenie wolfa, ale... wtedy to juz krolowaly doomy i niedlugo pozniej dn3d i pierwszy quake, wiec opadu szczeny juz nie bylo.
Za to bardzo dobrze wspominam nastepce - rtcw. Singla nawet nie ruszylem ale multi mnie wciagnelo na calosc, od pierwszego mp testu. Fantastyczne polaczenie strzelania w klimacie ww2 z dynamika prawie tak duza jak w quake'ach. Jedna z pierwszy gier z wyborem klasy w multi i z objectivami na mapach, a jednoczensie gra ktora wymagala skilla, aima i refleksu jak cholera, nie to co dzisiejsze slimaki a'la bfy czy cod'y. Pozniejsze enemy territory bylo przy rtcw juz cholernie anemiczne. Na zadna gre nigdy nie poswiecilem tyle czasu co na multi w rtcw. To byly lata solidnego napieprzania dzien w dzien, na czym oczywiscie ucierpialy moje oceny na swiadectwach i maturze.

05.05.2012 19:42
xavy
10
odpowiedz
xavy
66
Pretorianin

386SX33 MHz 2 MB RAmu i 50MB HDD oraz grafika SVGA ...Doom mi się ciął na ostatnim epizodzie ale Wolfik3D to było piękne :))) Ilez to razy odchodziłem od komputera z przekrwionymi oczyma :D

05.05.2012 19:54
11
odpowiedz
anotherworld86
26
Konsul

A ja darzę większym sentymentem starszą gre ID Comander Ken

05.05.2012 20:13
12
odpowiedz
Panczo20
17
Legionista

Pierwszy FPS i pierwszy w jakiego grałem miłe wspomnienia a tak btw to dzisiaj właśnie z kuzynem odświeżyliśmy stare hity takie jak prehistoryk 2, prince of persia, ugh i p.p hammer ;)

05.05.2012 20:15
Seblord
13
odpowiedz
Seblord
63
Pretorianin

100 lat!!!

05.05.2012 20:18
Lionel_PL
😊
14
odpowiedz
Lionel_PL
9
Chorąży

Sie grało

Nigdy nie zapomnę walki z Hitlerem

05.05.2012 20:27
raziel88ck
15
odpowiedz
raziel88ck
155
Reaver is the Key!

sebogothic - Napisałem w zeszłym roku, ale w wątku, w którym niestety mało kto się udzielał.

05.05.2012 21:01
16
odpowiedz
Yaboll
113
Generał

Też grałem i pamiętam. To była gra. Zastanawia mnie czy za następne 20 lat jeszcze ktoś będzie pamiętał poza maniakami i pasjonatami dla których gry to nie tylko rozrywka i zapychacz czasu ale również hobby?

05.05.2012 22:39
kuba1711
17
odpowiedz
kuba1711
95
Ten post może kłamać?

'Inteligencja kontrolowanych przez komputer rywali jest bliska zeru'- bzdura. Zdarzało się, że potrafili mnie zajść z boku, kiedy ja zajmowałem się innymi, albo nieźle campili, frustracja była ogromna, kiedy jakieś AI mnie wykiwało :P

05.05.2012 22:55
18
odpowiedz
edix_psycho
13
Legionista

1000 lat :))

06.05.2012 01:01
Cobrasss
19
odpowiedz
Cobrasss
156
Senator

:D Pamiętam takiego doktorka co nawal we mnie jakimś mutagenem i jak ginołeś zostałeś zombiakiem.

06.05.2012 08:18
Andruskill
20
odpowiedz
Andruskill
66
Megajebutron

Gdzieś jeszcze mam go schowanego. Pamiętam jak przy dłuższym graniu głowa bolała od chodzenia tymi korytarzami i od szukania ukrytych pomieszczeń których z tego co pamiętam to było masakrycznie dużo.
walka z hitlerem robotem niezapomniana :D

08.05.2012 08:18
21
odpowiedz
xittam
125
Generał

Mam boxa Spear of destiny FDD 3.5'' ^^
To były czasy, w których projektanci gier wymagali od graczy zdyscyplinowania i wiele, wiele cierpliwości w poszukiwaniu 'cosków' i mikroskopijnych przełączników w niekończącym się labiryncie korytarzy. W Dooma z kolegami graliśmy ponad miesiąc rysując mapy na kartkach :) A dziś? Jedynie sandboxy mogą się równać pod względem długości rozgrywki. Ech.

09.05.2012 02:57
22
odpowiedz
Kazioo
86
Senator

Niedawno pograłem w kampanię COD-a - nuuda, pograłem w kampanię BF3 - bleeeeehh... odpaliłem Wolfenstein 3D i cholera już na początku prawie całe życie mi poszło przez strzał z bliska... Napięcie wzrosło i mnie wciągnęło.... Nagle uświadomiłem sobie, że BAWIĘ SIĘ 10X LEPIEJ NIŻ W SINGLU COD i BF3. Zapytałem: co jest kur...?! Co się z stało z tymi beznadziejnymi grami, że można zasnąć, a tutaj stare kilka tekstur na krzyż daje prawdziwą przyjemność z grania?

12.05.2012 11:22
😐
23
odpowiedz
AoDMax
26
Legionista

Zawsze myślałem, że wolf tak naprawdę jest w dwóch wymiarach, bo łazimy po płaszczyźnie, jak już się czepiać tego 3D w tytule. Jeden wymiar, to linia prosta, chyba że od czasów mojej nauki coś się zmieniło....

13.05.2012 11:45
Harry M
24
odpowiedz
Harry M
147
Master czaszka

Przyjemnie się czytało ;)

19.05.2012 01:37
Nolifer
25
odpowiedz
Nolifer
130
The Highest

W tym mnie nie było :) . Niby to tylko 20 lat , a jak się bardzo zmieniły fpsy

Publicystyka W to się grało - Wolfenstein 3D kończy dziś 20 lat!