Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: Kara śmierci

12następnaostatnia
25.11.2011 13:48
👍
1
ElvesBrew
68
Konsul

Kara śmierci

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/pis-chce-przywrocenia-kary-smierci-dosc-tego,1,4933507,wiadomosc.html</p>
<p>I oto wyścig o serce i umysl prawicowego wyborcy rozpoczęty. Ciekawe, kiedy zostaną przekroczone kolejne granice śmieszności.

25.11.2011 13:50
_borzo_
2
odpowiedz
_borzo_
35
Emerytowany użytkownik

Kara śmierci będzie grozić posłom za wyjście z partii PiS?

25.11.2011 13:51
3
odpowiedz
ElvesBrew
68
Konsul

zdrajca musi trafić na szafot. Zawżdy tak bywąło.

25.11.2011 13:51
Bullzeye_NEO
4
odpowiedz
Bullzeye_NEO
167
1977

niemozliwe do zrealizowania

25.11.2011 13:53
wysiak
5
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Co konkretnie jest w tym smiesznego, moge sie dowiedziec?

[6]
Nie rozumiem dlaczego pytasz mnie o to, nie jestem fanem prezesa ani nie sledze jego wypowiedzi - pytam dlaczego uwazasz ta konkretnie propozycje za smieszna.

25.11.2011 13:53
6
odpowiedz
ElvesBrew
68
Konsul

-->[4,5]
Nie wiem, czy mnei pamięć nie myli, ale za rządów PiS właśnie pan prezes powtarzał to jak mantrę. Ciekawe czy coś się od tamtego czasu zmienilo?

25.11.2011 13:54
Predi2222
👍
7
odpowiedz
Predi2222
101
CROCHAX velox

W sumie to jestem ZA,ile kasy idzie na wykarmienie pasożyta który ma 25 lat lub dożywocie a tu DZIURA jest i jeszcze się więźniowie żalą że mają mało miejsca w celach .

Myślałem też nad mogiłą. Koszty pogrzebu zredukowane do minimum - tylko troszkę wapna i będzie dobrze. Co ty na to?

Myślałem bardziej nad masową "kremancją" (tylko bez skojarzeń)

25.11.2011 13:55
PatriciusG.
8
odpowiedz
PatriciusG.
61
BASS

Predi -> Masz rację. Też się nad tym zastanawiałem i faktycznie taniej jest zabić niż karmić i przechowywać.
Myślałem też nad mogiłą. Koszty pogrzebu zredukowane do minimum - tylko troszkę wapna i będzie dobrze. Co ty na to?

25.11.2011 13:56
9
odpowiedz
zanonimizowany469959
41
Konsul

Marketingowo, słabe zagranie.
Sam pomysł nawet całkiem całkiem. Zależy dużo od szczegółów...

25.11.2011 13:57
Widzący
👍
10
odpowiedz
Widzący
178
Legend

Bo tylko krowa nie zmienia poglądów, żeby nie ubliżyć nikomu Pan Prezes Kaczyński Jarosław z całą pewnością krową nie jest.
Jak nie jest krową to poglądy zmienia, a że często nie jest krową to i poglądy zmienia często.

25.11.2011 13:57
11
odpowiedz
Hajle Selasje
85
Eljah Ejsales

Co konkretnie jest w tym smiesznego, moge sie dowiedziec?

A chociażby to, że politykę karną chce się prowadzić pod dyktando przepychanek z ziobrystami.
Albo to, że rzuca się bardzo kontrowersyjny pomysł, którego szanse realizacji są równe ZERU zamiast zająć się pilnowaniem, by nasz rząd zaczął przejawiać jakiekolwiek oznaki życia. Znowu Kaczyński rozpętuje olbrzymią falę oburzenia w Polsce i za granicą, która odwróci uwagę od poważnych problemów. A to dopiero początek.

25.11.2011 13:57
Bullzeye_NEO
12
odpowiedz
Bullzeye_NEO
167
1977

oczywiscie, wykarmienie pasozyta, wzgledy ekonomiczne, etc etc

a przeciez wystarczy przyniesc pien i siekiere i sprawa zalatwiona, a ci glupi amerykanie nie potrafia tego zrozumiec!!!

Using conservative rough projections, the Commission estimates the annual costs of the present (death penalty) system to be $137 million per year.

25.11.2011 13:57
13
odpowiedz
Sinic
179
Legend

W "sumie" to wiekszosc spoleczenstwa jest za kara smierci i to powod dla ktorego PiS co jakis czas ta sprawe podnosi w swoj populistyczny sposob wiedzac dobrze, ze nigdy jej nie wprowadzi. No ale szukacze afer i tematow zastepczych tego nie potrafia zobaczyc jak widze po niektorych postach tutaj.
Pewnie musieliby byc zmanipulowani przez zydokomunistyczne media oplacane przez Niemcow by to dostrzec ^^

25.11.2011 14:01
14
odpowiedz
ElvesBrew
68
Konsul

ciekawe co zapodadzą teraz ziobryści, zeby przebić prezesa... moze kara śmierci przez kastrację dla pedofilów?

25.11.2011 14:02
😁
15
odpowiedz
Unknown8.29
5
Pretorianin

Hahaha!!! Kaczyński upadł niżej od Tuska i jego Irlandii... POPULIZM! czysty, najprawdziwszy POPULIZM! Po 6tych przegranych wyborach nie wiedzą co mają robić, bo naród pieprzenia, że wszystko przesunięte bo kryzys ma dość i chce usłyszeć coś pozytywnego.
Jarek by uratować PiS po zabawie z Ziobrystami, powie to co wielu chce usłyszeć. Ach ten populizm, tyle ciemnych starych ludzi w kraju, że już na niego będą głosować. Prawda jest jedna: ŻADNEJ KARY ŚMIERCI NIE PRZYWRÓCĄ, MUSIELI BY ZMIENIAĆ CAŁE PRAWO I AWANTURA Z UE....

25.11.2011 14:03
Bullzeye_NEO
16
odpowiedz
Bullzeye_NEO
167
1977

Hahaha!!! Kaczyński upadł niżej od Tuska i jego Irlandii... POPULIZM! czysty, najprawdziwszy POPULIZM! Po 6tych przegranych wyborach nie wiedzą co mają robić, bo naród pieprzenia, że wszystko przesunięte bo kryzys, to Jarek by uratować PiS po zabawie z Ziobrystami, powie to co wielu chce usłyszeć. Ach ten populizm, tyle ciemnych starych ludzi w kraju, że już na niego będą głosować. Prawda jest jedna: ŻADNEJ KARY ŚMIERCI NIE PRZYWRÓCĄ, MUSIELI BY ZMIENIAĆ CAŁE PRAWO I AWANTURA Z UE....

AHAHAHAH!!!! HAHAHAHA!!!! AHAHAHAHA!!!! OOOOAHAHAHAHA!!! HAHAHAHAAAAAAHAAA!!!

25.11.2011 14:06
17
odpowiedz
smalczyk
30
Senator

zamiast zająć się pilnowaniem, by nasz rząd zaczął przejawiać jakiekolwiek oznaki życia.

jeśli zapowiedzi z expose to oznaki brak życia, to chyba nie chce wiedziec co określasz mianem działania ;))

25.11.2011 14:07
😈
18
odpowiedz
Hajle Selasje
85
Eljah Ejsales

Widzę, że smalczykowi expose wystarczyło do bycia zadowolonym przez najbliższe cztery lata. A że szczęśliwi czasu nie liczą, wystarczy pewnie na osiem.

25.11.2011 14:08
19
odpowiedz
ElvesBrew
68
Konsul

Polska prawica podąża dobrze znanym i sprawdzonym torem z lat 90-tych.

25.11.2011 14:11
20
odpowiedz
smalczyk
30
Senator

HS ---> wystarczyło by stwierdzić, że ocknęło się z letargu (czego ty nie byłeś łasnaw dostrzec). Czy jednak w niego ponownie nie zaśnie to sie okaże już niedługo.
Tak z ręką na sercu - naprawde uważasz, ze po takch zapowiedziach Tusk wycofa się z wiekszości z nich?

btw - z czego mam być zadowolony (osobiście, nie jako obywatel) w sytuacji gdy tnie się interesujące mnie ulgi i podnosi składkę rentową?

Nie zachowuj się jak nawiedzony pisowiec, który krytykuje dla samego krytykanctwa.

25.11.2011 14:11
21
odpowiedz
zanonimizowany809
160
Legend

Przecież już po wyborach, bezsensowny temat.

25.11.2011 14:14
raziel88ck
22
odpowiedz
raziel88ck
139
Reaver is the Key!

Widzę, że sporo osób, w tym autora wątku niezwykle podnieca PiS.

25.11.2011 14:16
23
odpowiedz
ElvesBrew
68
Konsul

[22]
nikt mnie nie podnieca tak jak ty. Cieszysz się?

25.11.2011 14:18
albz74
24
odpowiedz
albz74
114
Legend

Przecież już po wyborach, bezsensowny temat.

No tak, ale teraz Ziobro rzucił challenge, że jest bardziej Kaczyński od Kaczyńskiego.

25.11.2011 14:19
25
odpowiedz
Unknown8.29
5
Pretorianin

Potencjalni kandydaci do kary śmierci dla PiS: 71% Polaków, którzy na nich[PiS] nie głosowali, 100% Niemców, 1000% Ślązaków, 100% Rosjan, 0% Żydów[Yaro powinien pamiętać o POTENCJALNYM pochodzeniu ojca i swoim], 100% Litwinów, 100% Amerykanów[nie dali nam wizy], 100% kosmitów[bezbożne stworzenia], 100% psów[wrogowie kotów], 0% Czeczenów[pomagali mordować Rosjan].. Coś pominąłem.

25.11.2011 14:21
26
odpowiedz
Hajle Selasje
85
Eljah Ejsales

smalczyk---->

Właściwie to nie bardzo rozumiem, czego Ty ode mnie chcesz, poza tym, że wykorzystałeś okazję, żeby wspomnieć o zgrabnym przemówieniu Tuska :) Jak postrzegasz rolę opozycji? Może to dobrze, że Kaczyński rozpęta shitstorm, w którym będzie porównywany do Łukaszenki zamiast trzymać rękę na pulsie i rozliczać PO z realnych działań?

To jest naprawdę śmieszne - skrytykowałem Kaczyńskiego, co Ty odebrałeś w kategoriach ataku na Platformę - to już niezdrowe.

25.11.2011 14:25
27
odpowiedz
smalczyk
30
Senator

HS ---> oh man, a myślałem, że dość przystępnie piszę :)
Odniosłem sie tylko i wyłącznie do twojej kąsliwej, i póki co zupełnie nieuzasadnionej uwagi o lenistwiue obecnego rządu.
Co zaś do oceny działań opozycji to oczywiście się z tobą zgadzam - tyle, że kaczyński nie od dziś zajmuje się pierdołami, zamiast sensownie wytykac błędy rządzącym (co przełozyło się po raz kolejny na porażkę w wyborach).

Skrytykowałes Kaczyńskiego JEDNOCZEŚNIE atakując Tuska - coś mi się widzi, że to nowa tendencja indywidualistów ;))

25.11.2011 14:27
😒
28
odpowiedz
Hajle Selasje
85
Eljah Ejsales

smalczyk--->

Skrytykowałes Kaczyńskiego JEDNOCZEŚNIE atakując Tuska

Przepraszam, za mało Wyborczej :(
Postaram się poprawić i w tym tygodniu kupię dodatkowo Wprost oraz posłucham TOK FM, żeby zahamować złe nawyki :(

25.11.2011 14:32
29
odpowiedz
smalczyk
30
Senator

Oj Hajle Hajle, ironią zastępujemy skruchę - niedobrze :)
Atakuj kiedy należy a nie jak prezes bezsensownie - zapewniam cię, że będziesz miał jeszcze nie jedną okazję :)

25.11.2011 15:46
mackie majcher
😍
30
odpowiedz
mackie majcher
25
Konsul

Polska prawica przeżywa poważny kryzys.

PiS kolejny raz strzela sobie w stopę. Ja sobie nie wyobrażam, żeby prawicowy katolik był za przywróceniem kary śmierci. W tej sytuacji wiarygodność systemu wartości takiej osoby jest po prostu zerowa.

PiS musi się rozpaść na odłam mocno prawicowy i odłam centro -prawicowy. Prędzej czy później to nastąpi.

25.11.2011 15:53
Browar Drinker
31
odpowiedz
Browar Drinker
88
Szef wszystkich szefow

Jak Jarka i PiSu nie trawię to tutaj popieram w całej rozciągłości (no może nie całej... gwałcicieli powinno się kastrować dodatkowo). Po jaką cholerę utrzymywać morderców w wiezieniach za ciężkie pieniądze?

25.11.2011 15:56
Widzący
😁
32
odpowiedz
Widzący
178
Legend

Jest jeszcze jedna opcja - UPADEK.
Guru Pana Prezesa Kaczyńskiego Jarosława, Victor Orban scenarzysta i reżyser wariantu Budapeszt Super Power 007, zaskomlał własnie o pożyczkę. Rating węgierskiego długu spadł do Ba1 (czyli nieinwestycyjny-śmieciowy), czekamy Panie Prezesie na komentarz, nie w sprawie kary śmierci ale w sprawie "wariantu węgierskiego".

25.11.2011 16:02
33
odpowiedz
Charles Earl Grey
30
Generał

"Masz rację. Też się nad tym zastanawiałem i faktycznie taniej jest zabić niż karmić i przechowywać. "

Nie wiem jak w innych krajach, ale w USA zrealizowanie kary śmierci kosztuje koszmarne pieniądze. Teraz tego nie znajdę, ale jak kiedyś czytałem ile to ze szczegółami kosztuje, to wychodziło drożej niż trzymanie w więzieniu.

25.11.2011 16:04
34
odpowiedz
Hajle Selasje
85
Eljah Ejsales

Ja sobie nie wyobrażam, żeby prawicowy katolik był za przywróceniem kary śmierci. W tej sytuacji wiarygodność systemu wartości takiej osoby jest po prostu zerowa.

A to już tylko wynika z Twojej nieznajomości tradycyjnego nauczania Kościoła na temat kary śmierci (odsyłam np. do publikacji np. ks. prof. Ślipko). Nie każdy katolik lekką ręką posyła wielowiekowe nauczanie i tradycję Kościoła do kosza na śmieci, choć ostatnimi dekady jest takich całkiem sporo :)

Przede wszystkim każdy katolik powinien się zastanowić, czy PiS zmierza do realizacji chrześcijańskiego porządku, czy tylko wybiórczo wykorzystuje pewne populistyczne hasła, te które akurat mu wygodnie, celem prowadzenia wojenek na prawicy. Obawiam się, że odpowiedź może być tylko jedna.

25.11.2011 16:04
35
odpowiedz
zanonimizowany574238
37
Senator
Wideo

Kare smierci mozna dac takim ludziom http://www.youtube.com/watch?v=u_A3hQjWezY&feature=related gdzie wszystko jest jasne i oczywiste, sami sie przyznaja, nie ukrywaja i nie ma dla nich szans na resocjalizacje.

Na pewno nie bede za kara smierci jesli jakies watpliwosci sa. Przeciez teraz wyszlo na jaw, ze 20 lat temu facet zostal skazany na smierc a byl niewinny. Takich z w/w filmiku nie skaza na smierc, lepiej niewinnego.

25.11.2011 16:09
KoSmIt
36
odpowiedz
KoSmIt
105
MPO Spec Ops

Raz, że nie da się tego zrobić.
Dwa, że przydałoby się.
Trzy, że ciekawe kiedy PiS zacznie nawoływać za aborcją w końcu "Kto ma prawo decydować o tym, czy drugi człowiek ma żyć, albo czy zasłużył na śmierć" < mniej więcej takie zdanie wygłaszali politycy pisu o aborcji, więc skąd nagle pomysł z karą śmierci?

25.11.2011 16:15
😁
37
odpowiedz
zanonimizowany472379
49
Senator

Zaraz, czy ja dobrze zrozumiałem? Katolicka partia jest za przywróceniem kary śmierci? A to nie jest takie przykazanie, że nie wolno zabijać? A czy Bóg (czy tam Jezus) nie nauczał, że trzeba miłować wszystkich ludzi ("bliźnich")? Czyżby nawet morderca, zdrajca Partii, SBek, czy "Morderca Popiełuszki" nie zasługują na miłosierdzie i przebaczenie?
Tak zachowują się wszyscy Katolicy i ich Kościół w ogóle. Ustalają dziwne zasady, by potem beztrosko je łamać. "A co tam, wyspowiadam się"... Dlatego odcinam się od tej grupy społecznej.

25.11.2011 16:17
Bullzeye_NEO
38
odpowiedz
Bullzeye_NEO
167
1977

Tak zachowują się wszyscy Katolicy i ich Kościół w ogóle.

tak, wlasnie tak zachowuja sie wszyscy katolicy i caly kosciol

puknij sie w leb, panie generalizatorze

25.11.2011 16:19
Jedziemy do Gęstochowy
39
odpowiedz
Jedziemy do Gęstochowy
119
JUDAS PRIEST

Ja tez jestem za karą śmierci, ale nie taką jak do tej pory, jestem za taką aby najgorsze bydlaki naprawdę się jej bały.

25.11.2011 16:20
40
odpowiedz
zanonimizowany4090
97
Legend

[31] Moze dlatego, ze nigdy nie siedziales chocby tygodnia w wojsku czy miejscu, gdzie sie nie przebywa dobrowolnie a w sporej grupie i bez luksusow.

Niby dlaczego skazani na dlugoletnie wiezienie czesto podejmuja proby samobojcze? Bo wszystko zdaje sie po jakims czasie lepsze niz ta izolacja i montonnia.

Proponuje kazdemu prosty eksperyment na weekend:

przez dwa dni nie opuszczajcie swego pokoju (ew. kibelek).
Mozna ogladac 4 podstawowe programy TV przez powiedzmy gora 6 godzin na dobe
Zero kompa, komorek, etc.
Nie wolno lezec na wyrku, a tylko co najwyzej siedziec.
Okno zasloncie, zeby nie miec widoku na podworko.

Zobaczcie jak fajnie czas leci i czy byscie chcieli tak pobyc powiedmy miesiac non-stop.

[39] Lamanie kolem? Kamieniowanie?

25.11.2011 16:31
😜
41
odpowiedz
zanonimizowany472379
49
Senator

puknij sie w leb, panie generalizatorze

Pukam i pukam i nic. PiS dalej straszy i śmieszy, Kościół też i wszystko jak dawniej.
Zresztą chyba nie powiesz, że każdy Katolik to wzór świętości. Najpierw się modlą, by potem z boskim błogosławieństwem bronić Krzyża, chodzić z pochodniami albo "to wina Tuska". Jak słucham głupot niektórych Katolików to aż sam się dziwię, że można tak powiedzieć/napisać. Polecam cytaty z Gazety Polskiej i Radia Maryja.
I te śmieszne pomysły powstające wokół kościoła. "Katofarmaceuci" - od dziś po kondomy na stację benzynową!
BTW samych katolików jeszcze ścierpię. Ale połączenie tak zwane "Prawdziwy Polak" (Prawdziwy Polski Patriotyzm + Kościół + PiS) to mieszanka wybuchowa. Nitrogliceryna może się schować.

25.11.2011 17:04
gracz12301
42
odpowiedz
gracz12301
90
AFC

Ja tez jestem za karą śmierci, ale nie taką jak do tej pory, jestem za taką aby najgorsze bydlaki naprawdę się jej bały. +1.

Powinno się największych skurwysynów (przepraszam za wyrażenie - ale nie umiem inaczej określić hołoty) pomęczyć przed jego zabiciem. Np. przed pójściem na krzesło, porażać go delikatnie prądem, ale żeby go męczyć, ale nie od razu zabić.

Wiadomo, że to nierealne, ale tak powinno być. Wtedy gdy byłby większy rygor za jakieś poważne wykroczenia (np. morderstwa czy gwałt ze szczególnym okrucieństwem), a nie tak jak jest teraz, że typ idzie do więzienia na "dożywocie", dostaje tam żarcie, łóżko (jeszcze niech założą więźniom kablówkę i dadzą dostęp do internetu...) i wyjdzie gość po 25 latach za dobre sprawowanie. I taka jest kara. A dla tej rodziny, której zrobił on krzywdę ? To rzecz straszna i do końca życia zostawiająca rysę na mózgu..

25.11.2011 17:07
Awerik
43
odpowiedz
Awerik
62
Backpacker

Pisopopulizm przekroczył kolejną barierę absurdu. Jeżeli takie postulaty padają na poważnie to nietrudno się domyślić, że elektoratowym targetem są głównie przygłupy. :)

Powinno się największych skurwysynów (przepraszam za wyrażenie - ale nie umiem inaczej określić hołoty) pomęczyć przed jego zabiciem. Np. przed pójściem na krzesło, porażać go delikatnie prądem, ale żeby go męczyć, ale nie od razu zabić.

Wiadomo, że to nierealne, ale tak powinno być. Wtedy gdy byłby większy rygor za jakieś poważne wykroczenia (np. morderstwa czy gwałt ze szczególnym okrucieństwem), a nie tak jak jest teraz, że typ idzie do więzienia na "dożywocie", dostaje tam żarcie, łóżko (jeszcze niech założą więźniom kablówkę i dadzą dostęp do internetu...) i wyjdzie gość po 25 latach za dobre sprawowanie. I taka jest kara. A dla tej rodziny, której zrobił on krzywdę ? To rzecz straszna i do końca życia zostawiająca rysę na mózgu..

Majca już odrobiona? A zadanie z przyry?

25.11.2011 17:13
44
odpowiedz
zanonimizowany574238
37
Senator

[42]
Tacy skurwiele nigdy sie nie beda bali kary smierci i na dodatek beda szydzic z tego i pluc w twarz.

Kiedys przed kara smierci byla mozliwosc zjedzenia ostatniego obiadu. Mozna bylo sobie wymyslec co sie chcialo i trzeba to bylo spelnic. Nie raz byly sytuacje ,ze tacy wymyslali niesamowite potrawy, ktore kosztowaly spore pieniadze i czas. Gdy juz wszystko mieli pod nosem mowili " nie jestem juz glodny", rzucali tym jedzeniem po scianach lub inne dziwactwa zeby tylko ostatni raz komus dosrac.

25.11.2011 17:19
45
odpowiedz
Tomuslaw
139
Fascynat strategii

A ja jestem całkowicie przeciwny karze śmierci. Mam nadzieję, że pomysł nie przejdzie.

spoiler start

Nie chce mi się argumentować, bo zaraz dojdzie dyskusja o religii (tak, to jeden z argumentów) i wątek zostanie usunięty, a wszystkim poleci po rankingu.

spoiler stop

25.11.2011 17:21
46
odpowiedz
zanonimizowany645553
3
Senator

A ja dla odmiany popieram karę śmierci i zawsze popierałem dla takich zwyrodnialców jak pedofile itp...Pójdzie taki pedo do więzienia, za darmo dostanie żreć, TV se poogląda, w ping-ponga pogra, ma wszystko i to do tego z kasy podatników...

Ja tez jestem za karą śmierci, ale nie taką jak do tej pory, jestem za taką aby najgorsze bydlaki naprawdę się jej bały. +1.

+1

25.11.2011 17:29
47
odpowiedz
mikmac
158
Senator

ciekaw jestem zagadnienia jak sie ma popieranie kary smierci do religii katolickiej? Bo z tego co wiem to stoi to w dosc mocnym sprzeciwie, ale moze ktos mnie wyprowadzi z bledu?
Tzn, dekalog jest calkowicie jasny i czytelny i z tego co rozumiem, osoba, ktora lamie choc jeden punkt nie ma prawa nazywac sie katolikiem? I nie mowie to o zdarzeniu "nie chcacy", bo z tego to sie chyba spowiada... (hle, hle) tylko swiadomym.

25.11.2011 17:40
Widzący
48
odpowiedz
Widzący
178
Legend

Connor_- daj mi swoje IP, wstawimy Ci na kompa kolekcję zdjęć, zainicjujemy kilka połączeń na serwery z treściami pedofilskimi, zawiadomimy jako dobrzy obywatele policję i wisisz.
A tobie podobni wykonują karę metodą specjalną, wieszając Cię powolutku, trochę do góry i opuścić, trochę do góry i opuścić. Odpoczynek i jeszcze raz, trochę do góry i opuscić, trochę do góry i opuścić, słuszna kara dla zwyrodnialca zwanego pedofilem.

Masz 19 lat, nic nie wiesz o świecie, nie uczestniczyłeś w niczym i nie masz żadnego doświadczenia w czymkolwiek, za to zawsze popierałeś karę śmierci dla takich zwyrodnialców. Puknij się w to młode myślą nie pomarszczone czoło i więcej czytaj, słuchaj i ucz się.

25.11.2011 17:41
vojak_2
49
odpowiedz
vojak_2
40
Generał

ale dla kogo [?]

25.11.2011 17:43
50
odpowiedz
ZgReDeK
99
Legend

@47
A gdyby ktoś bliźniego swego umyślnie zasadziwszy się podstępem zabił, i od ołtarza Mego weźmiesz go i zabijesz!

Tacy skurwiele nigdy sie nie beda bali kary smierci i na dodatek beda szydzic z tego i pluc w twarz.
Ale "kara śmierci" jest formą ochrony społeczeństwa przed zwyrodnialcami ...

25.11.2011 17:44
51
odpowiedz
zanonimizowany645553
3
Senator

[48] Tak mistrzu...

Myslę jednak, że policja i sądy są od tego żeby dojść czy taki facet jest pedofilem czy tylko padł ofiarą prowokacji i, że są na to sposoby no ale ja mam 19 lat więc gówno wiem o świecie...

25.11.2011 17:50
Dominik1991
52
odpowiedz
Dominik1991
68
Bezimienny

A i owszem powinna wrócić kara śmierci za wyjątkowo ciężkie przestępstwa. Z ekonomicznego punktu widzenia państwu by się opłacała. A i może jeden z drugim by pomyślał i miał jakąś przestrogę zanim zrobił by coś głupiego. I nie wiem jak można utożsamiać to że ktoś jest za karą śmierci z tym ze automatycznie musi być za pisem.

25.11.2011 17:51
Bullzeye_NEO
53
odpowiedz
Bullzeye_NEO
167
1977

Zresztą chyba nie powiesz, że każdy Katolik to wzór świętości.

nie, nie powiem, bo nigdy tak nie twierdzilem - ty natomiast wrzuciles wszystkich katolikow do worka 'mordercy'

nie zdziw sie, jesli za swoje lewicowe i antyklerykalne poglady zostaniesz wyzwany od pedalow i gwalcicieli, moze wtedy przejrzysz na oczy

25.11.2011 17:54
gracz12301
54
odpowiedz
gracz12301
90
AFC

Majca już odrobiona? A zadanie z przyry?

O czym ty do mnie rozmawiasz, chłopcze ?

25.11.2011 18:03
Trael
55
odpowiedz
Trael
205
Ja Bez Żadnego Trybu

Myslę jednak, że policja i sądy są od tego żeby dojść czy taki facet jest pedofilem czy tylko padł ofiarą prowokacji i, że są na to sposoby no ale ja mam 19 lat więc gówno wiem o świecie...

No gówno wiesz. Bo policja i sądy są może od tego, ale jak to działa to nie raz nie dwa można się przekonać. Naprawdę nie życzę ci żebyś musiał się przekonać na własnej skórze. Poszukaj w informacyjnych portalach internetowych.
W USA gdzie system jest sprawniejszy zdarzają się pomyłki a co dopiero by się działo w naszym cyrku.

Zaś jeśli chodzi o karę śmierci to jestem przeciwnikiem. Kiedyś byłem zwolennikiem, ale przekonał mnie jeden pan osadzony, z którym wywiad był w TV. Pan za morderstwa dostał dożywocie i powiedział bardzo fajne słowa: Ja bym wolał karę śmierci bo strasznie się męczę w tych czterech ścianach i pomyśleć, że będę tu musiał siedzieć do końca życia.
Smuggler ma w tym wypadku rację. Gdy zamknie się człowieka na małej przestrzeni bez możliwości "rozrywki" mózg szybko zaczyna się męczyć z powodu braku nowych bodźców. W takim wypadku dożywocie w małej jednoosobowej celi jest bardziej męczącą karą niż wyrok śmierci (rachu ciachu i po strachu).
A że prezes teraz sobie o tym przypomniał gdy mu ludzie zaczynają z partii odchodzić? Niech użyję popularnego stwierdzenia prawej strony: Temat zastępczy!

25.11.2011 18:24
Wiewiórk
56
odpowiedz
Wiewiórk
119
ciekawe ile to 24 znaków

1st -> wydaje mi się, że jeżeli ktoś chce popełnić jakieś przestępstwo, to liczy na to że uniknie kary, więc tok myślenia że kara śmierci będzie zapobiegać morderstwom, bo potencjalny morderca wystraszy się to jedna wielka bzdura
2nd -> wystarczającym powodem aby nie przywracać kary śmierci, która zresztą była zniesiona z podobnego powodu jest to że 1 człowiek na 100 skazany na karę śmierci jest niewinny.

25.11.2011 18:43
mefsybil
57
odpowiedz
mefsybil
12
Legend

"Zielona Mila". O. I zamiast kary śmierci, wystarczy zrezygnować z resocjalizacji, dbania o warunki w więzieniach - kara to kara, niech dostaną obskurną celę, gówniane żarcie, brak dostępu do wody, telewizji, radia i prasy, chyba że w więzieniach zmuszani byliby do ciężkiej pracy fizycznej, wtedy jakieś minimum mogliby dostać.

25.11.2011 21:41
promilus1
58
odpowiedz
promilus1
94
Człowiek z Księżyca

W Stanach już zabijano ludzi po procesach poszlakowych. Nie chciałbym, żeby tak było w Polsce, dlatego dla kary śmierci - nie.

Ciekawe co na propozycję PiS-u Rydzyk i biskupi?

26.11.2011 12:14
👎
59
odpowiedz
Klemens
142
Generał

Żenujące, ile skrajnych bzdurnych z prawnego (i kanonicznego) punktu widzenia słów padło ze strony Kaczyńskiego i Błaszczaka. Absolutne dno osiągnął ten ostatni wskazując, iż Gowin mógłby karę śmierci przywrócić w drodze rozporządzenia - tu tylko wypada złapać się za głowę i zapłakać nad poziomem nieuctwa ze strony osób uchwalających najważniejsze akty normatywne w naszym kraju...

26.11.2011 12:17
HumanGhost
60
odpowiedz
HumanGhost
101
Senator

A ja chcę przywrócenia oranżady w szklanych butelkach z korkiem!

26.11.2011 12:36
Kanon
61
odpowiedz
Kanon
191
Befsztyk nie istnieje
26.11.2011 12:44
szympek1818
62
odpowiedz
szympek1818
50
Generał

To teraz dowalili PIS już całkiem spad na łeb.

26.11.2011 12:47
Apokalipsis
👍
63
odpowiedz
Apokalipsis
59
Senator

My (czyt. podatnicy) płacimy za przestępców skazanych na dożywocie. Oni tam żyją jak "lordy" z naszych podatków, a my nic z tego nie mamy, tylko właśnie oni.

26.11.2011 13:08
64
odpowiedz
zanonimizowany789322
28
Senator

Kara śmierci jest zła, kiedy niewinny ją dostał.
Natomiast kara śmierci jest ok, kiedy przewinienie było BARDZO poważne - w końcu nasze podatki idą na więźniów. Nie chciałbym płacić za kogoś, kto np. wymordował parę domów.

26.11.2011 13:59
SzymX_09
65
odpowiedz
SzymX_09
72
Szymon

Jestem na nie dla kary śmierci. Nie wiem w ogóle jak można brać Prezesa na poważnie, przecież tacy ludzie nie powinni występować publicznie. A nuż jakieś dziecko zobaczy i się zgorszy - toć to niszczy młody mózg bardziej niż japońskie bajki pełne przemocy.

26.11.2011 14:01
66
odpowiedz
Unknown8.29
5
Pretorianin

Gdyby wszystkim zamienić wyroki za zabójstwa[nawet tym co dostali po 8 lat] to zdajecie sobie sprawę, że kara śmierci zamieniłaby więzienia w obozy koncentracyjne? A forsy podatnicy nie zaoszczędzą, no chyba, że egzekucje masowe lub pojedynczo zaraz po procesie, to by taniej wyszło. W USA w celach śmierci siedzi się ze 15-20 lat to tyle co u nas przeciętny wyrok za zabicie. Więc i tak będziemy ich utrzymywać tyle, że z innym "finałem" ich kary. Równie dobrze można wprowadzić np. prawo zemsty, że to rodzina pokrzywdzonego/ej wymyśli karę[przynajmniej firmy produkujące pistolety by zarobiły]. Polska, Polacy, ZDEGENEROWANY SYSTEM PRAWNY I POLICYJNY, nie dorośli do kary śmierci, do puszczenia osadzonego na wolność, do przebaczenia nam daleko więc zostają tradycyjne więzienia.

26.11.2011 14:16
67
odpowiedz
Maziomir
39
Senator

PiS chce to, PiS tamto. Prezes chwyta sie juz ostatnich srodkow by bylo o nim glosno. Upadek coraz blizej. I z brzydkiego Prezesa zostanie brzydka plama. Problem w tym, ze trudno bedzie w tym wypadku o Wawel... Moze choc jakas katedra? Bo na Powazkach tez ciezko bedzie Prezia mimo mikrej postury wcisnac. A taki byl wielki boss, a teraz zostaja juz najtansze populistyczne srodki skierowane do... no wlasnie do kogo?

26.11.2011 14:28
Flyby
68
odpowiedz
Flyby
178
Outsider

..na tym etapie wiary w ludzkość (uwzględniając także polityczne umocowania) inicjatywa nierealna.. ;) Prawdopodobnie Prezes zdaje sobie z tego sprawę, lecz przed zbliżającą się rozprawą z "ziobrystami", warto wstrząsnąć elektoratem na ile się da. I tyle.

26.11.2011 15:21
69
odpowiedz
lordpilot
155
Senator

Myslę jednak, że policja i sądy są od tego żeby dojść czy taki facet jest pedofilem czy tylko padł ofiarą prowokacji i, że są na to sposoby

Ech młodzieńczy wiek, idealista ;-) To nie jest takie proste jak Ci się wydaje, a znam to z autopsji - pracowałem zaraz po studiach przez pół roku w areszcie śledczym (staż). Siedział tam facet (tymczasowo aresztowany) podejrzany o molestowanie swojej córki. Zanim w końcu stwierdzono, po iluś tam rozmowach psychologa z dzieckiem, że gość jest niewinny, a fałszywe oskarżenie złożyła żona (z którą się właśnie rozwodził) wespół z teściową, to gość zdążył już raz się targnąć na swoje życie (jak wiesz albo i nie wiesz oskarżeni o pedofilie to w hierarchii więziennej najgorszy kał), na szczęście próbę samobójczą udaremniono.

Pamiętam jak go wypisywali - wrak człowieka. Roztrzęsiony, płaczący wrak człowieka... Pamiętam i będę to do końca życia pamiętał, bo wtedy do mnie tak do końca dotarło, że system nie zawsze działa tak jak trzeba. Zamknięto w pierdlu niewinnego człowieka. Niewinny człowiek wśród zgraji morderców, bandytów, gwałcicieli, złodzieji - oskarżony o przestępstwo, które w pierdlu jest niewybaczalne... Ale spoko - chętnie poznam te twoje sposoby, jak szybko rozpoznać, czy ktoś jest winny, czy tylko "padł ofiarą prowokacji." Słucham więc ?

Wracając zaś do tematu - pamiętam jak w debacie z Komorowskim przed wyborami prezydenckimi Kaczyński powoływał się na swój katolicyzm, żeby uzasadnić to, że jest przeciwnikiem metody "in vitro" (mrożenie, unicestwianie/niszczenie części zarodków jak zwał, tak zwał - wiadomo o co chodzi). Powiedział wtedy coś w rodzaju, cytuję z pamięci: "Mój pogląd na tą sprawę jest jasny, jestem katolikiem".

Więc teraz prezesowi, "premierowi na uchodźtwie", katolikowi chciałbym tylko przypomnieć, że piąte przykazanie brzmi "nie zabijaj". I nie ma od tego przykazania wyjatków, gwiazdek, czy treści pisanych małymi literami. A sam pomysł ? Typowe zagranie pod publiczkę, bez szans na realizację.

26.11.2011 15:29
😁
70
odpowiedz
Azazello
15
Pretorianin

lordpilot [ gry online level: 64 - Generał ]
Zawsze bawi mnie jak ateiści albo inne libertyńskie wywłoki pouczają katolików w zakresie ich wiary, nauki Kościoła i w ogóle jaki ten Kościół "powinien być" w tym "idącym naprzód świecie".
Gratuluję. Ani na milimetr nie wychodzisz poza stereotyp prawdziwego, gorliwego wyznawcy michnika.
Zwłaszcza on jest godzien dokonywać podobnych ocen i orzeczeń co do tego jaki Kościół jest w stanie przyciągnąć do siebie.
Oczywiście nie jego. On wychowany został w duchu (użyję tu mocnego eufemizmu) "nieufności" wobec Kościoła i póki korzystał z tego obrzydłego Kościoła pomocy, to wszystko było OK ale teraz -kiedy michnik już jego pomocy nie potrzebuje - Kościół ma się zmienić podług jego Jedynie_Słusznego_Poglądu albo zwinąć.
Chociaż... Kościół powinien się zwinąć, bo lordpilot tego właśnie sobie życzy. Zwłaszcza, że zbieżność "jego" opinii tylko pozornie odpowiada opiniom głoszonym przez "autorytety moralne".

26.11.2011 15:36
71
odpowiedz
Maziomir
39
Senator

Spokojnie lordpilot - nie jestes sam. Nie przejmuj sie Attylą, to pozyteczny osiol. Zraza znacznie wiecej ludzi do swoich przekonan niz Michnik zacheca. Niech pluje, warczy, toczy piana. Niech sie wscieka w swojej internetowej klatce. A religie i ich znaczenie zmniejszaja krag swoich odbiorcow. Szczegolnie jako kulty - coraz wiecej osob zdaje sobie bowiem sprawe, ze modlic mozna sie po cichu i za darmo.

26.11.2011 15:41
😁
72
odpowiedz
lordpilot
155
Senator

@Azazello,

Daj se siana kłamco. Ani nie jestem ateistą, ani "libertyńską wywłoką", ani wyznawcą Michnika (nazwiska się pisze dużą literą, w podstawówce tego nie uczyli ?). A gdybym był... to to mają być inwektywy ? ROTFL :) Musisz się bardziej postarać :)

Nie chcę też żeby Kościół się zwijał i nie pouczam katolików. Skrytykowałem tylko jednego, ktory się za takowego podaje, a nim nie jest, bo jest zwykłym hipokrytą. Czyli dokładnie kimś takim jak ty - fanatyczny łgarzu.

Odpisałem na twoje wypociny tylko z jednego powodu - aby sprostować kłamstwa pod moim adresem. Wprawdzie mogłem to zostawić i nie "tykać gówna nawet kijem", bo tym przeważnie są twoje posty, ale co tam - też mam ubaw z ciebie, to znaj łaskę pańską i "in your face" internetowy trollu :D

26.11.2011 16:17
😈
73
odpowiedz
Azazello
15
Pretorianin

lordpilot [ gry online level: 64 - Generał ]
Daj se siana kłamco.
Kłamco? jak wyznawca relatywizmu może mówić o fałszu? Skoro nie ma prawdy (a prawdy nie ma, skoro są tylko różne i równowartościowe opinie) , to nie ma też kłamstwa. Jeżeli zatem relatywista taki jak ty zarzuca komuś - komukolwiek - fałsz, to wpada w pułapkę petitio principii i sam kłamie.
Sam oczywiście nie jest w stanie tego zauważyć, bo przecież prawdy a zatem i fałszu niet :D

Ani nie jestem ateistą, ani "libertyńską wywłoką", ani wyznawcą Michnika (nazwiska się pisze dużą literą, w podstawówce tego nie uczyli ?). A gdybym był... to to mają być inwektywy ? ROTFL :) Musisz się bardziej postarać :)
Jak dla mnie inwektywy te są wystarczające. A skoro twierdzisz, że muszę się bardziej postarać, to tym samym dowodzisz, że były trafne w 100%.

A co do michnika - to w ten sposób pokazuję moje ogromne uznanie dla jego i jego "rodziny" roboty.

Nie chcę też żeby Kościół się zwijał i nie pouczam katolików. Skrytykowałem tylko jednego, ktory się za takowego podaje, a nim nie jest, bo jest zwykłym hipokrytą. Czyli dokładnie kimś takim jak ty - fanatyczny łgarzu.
No i właśnie o tym pisałem. Wyskakuje taki Filip z konopii i z pozycji jedynie_słusznych poucza katolików, że aby zasłużyć na zaszczyt noszenia tego tytułu muszą wykonać jego - Filipa - wytyczne, w każdym innym razie są kłamcami i oszustami nawet jeżeli sam Filip nie uznaje prawdy a zatem i fałszu.
Chciałbym tylko powiedzieć ci jedno. wedle moich wiadomości (i przy okazji Kodeksu Kanonicznego) jedynymi podmiotami zdolnymi do pouczania wiernych w zakresie ich wiary są hierarchowie Kościoła z papieżem na czele. Zmieniłeś zawód - czy - jak zawsze - uzurpujesz sobie prawa, do których jesteś za mały leszcz?
Jeżeli to drugie - to "spadaj leszczu!" , że zacytuję słynną pointę słynnego skeczu.

Odpisałem na twoje wypociny tylko z jednego powodu - aby sprostować kłamstwa pod moim adresem. Wprawdzie mogłem to zostawić i nie "tykać gówna nawet kijem", bo tym przeważnie są twoje posty, ale co tam - też mam ubaw z ciebie, to znaj łaskę pańską i "in your face" internetowy trollu :D
Brawo! Tymi zdaniami wzbiłeś się na wyżyny swoich możliwości intelektualnych i udowodniłeś po raz kolejny, że jesteś nieodrodnym synalkiem ojca - a tam ojca! - papieża - boga - michnika :D

Ps. Czy nie czas już, by razem ze "swoim" Maziem odmówić litanię do łaski michnika?

26.11.2011 16:31
Kanon
😊
74
odpowiedz
Kanon
191
Befsztyk nie istnieje

26.11.2011 16:58
😁
75
odpowiedz
Kidler
7
Pretorianin

lordpilot [ gry online level: 64 - Generał ]
Daj se siana kłamco.

Kłamco? jak wyznawca relatywizmu może mówić o fałszu? Skoro nie ma prawdy (a prawdy nie ma, skoro są tylko różne i równowartościowe opinie) , to nie ma też kłamstwa. Jeżeli zatem relatywista taki jak ty zarzuca komuś - komukolwiek - fałsz, to wpada w pułapkę petitio principii i sam kłamie.
Sam oczywiście nie jest w stanie tego zauważyć, bo przecież prawdy a zatem i fałszu niet :D

Azzazello: Ja mam lepszą ripostę. Mów, że im jeszcze mózg do końca nie wyewoluował i nie potrafią pojąć tego o czym mówisz i znowu dyskusja jest całkowicie irracjonalna z kimś z dolnej drabiny ewolucyjnej, bo i tak nie pojmie. Zawsze mnie śmieszą ci intelektualiści powołujący się na coś co jest dobre , albo orzekające co jest złe.

26.11.2011 17:09
pooh_5
76
odpowiedz
pooh_5
96
Czyste Rączki

Kara śmierci jest zła, kiedy niewinny ją dostał.
Natomiast kara śmierci jest ok, kiedy przewinienie było BARDZO poważne

A jeśli jest wlepiona niewinnemu za bardzo poważne przewinienie? ;>

26.11.2011 17:44
Jedziemy do Gęstochowy
77
odpowiedz
Jedziemy do Gęstochowy
119
JUDAS PRIEST

[39] Lamanie kolem? Kamieniowanie?

krzesełko by wystarczyło....

26.11.2011 20:28
78
odpowiedz
Maziomir
39
Senator

Wybacz, że nie odmowię tej litanii Atysiu, ale obiecałem sobie, że będę traktował cię jak kupę.

26.11.2011 20:35
Hellmaker
79
odpowiedz
Hellmaker
206
Legend

Azazello ---> Podpierasz się autorytetem Kodeksu Kanonicznego ... tylko, że coś takiego nie istnieje niedouku. Ponoć prawnik ... jasne.
Kodeks Prawa Kanonicznego - to i owszem.

Kidler ---. O, nasz niezguła prowokator wrócił.
"dyskusja jest całkowicie irracjonalna z kimś z dolnej drabiny ewolucyjnej" - a to jednak ewolucja istnieje? Zdecyduj się waść, albo wymyślaj inwektywy nie godzące w Twój wąziutki światopogląd.

26.11.2011 20:51
😁
80
odpowiedz
Kidler
7
Pretorianin
Image

Ależ oczywiście, że istnieje ewolucja. Nawet nie trzeba szukać materiału przejściowego, bo ty jesteś brakującym ogniwem między szympansem, a orangutanem. A to jest twój praprapra...pradziadek.
--->

26.11.2011 20:51
😊
81
odpowiedz
Maziomir
39
Senator

Sweet, lubię gościa.

26.11.2011 22:19
82
odpowiedz
Azazello
15
Pretorianin

Kidler [ gry online level: 0 - Legionista ]
A to jest twój praprapra...pradziadek.
A nie wydaje ci się, że jest bardziej podobny do tego dziadka?
http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://magicsport.pl/img/content/newsy_galeria_zdjec/438_tasiemiec1.jpg&imgrefurl=http://magicsport.pl/foto/tasiemiec,Z438.html&h=509&w=700&sz=21&tbnid=lYvEnSL8l6DlSM:&tbnh=97&tbnw=134&prev=/search%3Fq%3Dtasiemiec%2Bfoto%26tbm%3Disch%26tbo%3Du&zoom=1&q=tasiemiec+foto&docid=IQRuAe6uVeT1TM&hl=pl&sa=X&ei=c0_RTp7ENYWf-QbWntXhDg&sqi=2&ved=0CCMQ9QEwAQ&dur=373

A co do riposty, to musiałbym wiedzieć na ten temat trochę więcej niż niewiele i musiałbym nie brzydzić się takim "tematem". Ponieważ jednak wiem niewiele i temat nie należy do moich ulubionych, to i go omijam :) Poza tym wszystkim wolę uświadamiać tym biedulkom jak biedne są i kłamliwe nawet jeżeli słowo "prawda" kojarzy im się wyłącznie ze słowem "fanatyk" :)

Maziomir [ gry online level: 15 - Yeti ]
Ojojojojoj! Biedny dzidiuś :D Oblaził się i idzie pośkalzić się mamusi! :D Nie pakusiaj malusieńki - siśko będzie dobzie! :D

Hellmaker [ gry online level: 127 - Legend ]
No proszę jaki straszny błąd! I oczywiście unieważnia on w całości wszystko to, co zostało uprzednio napisane. Coś jak procesy michnika ale w drugą stronę. Gratulacje!
Chociaż ty raczej wychowany zostałeś na dziełach Mołotowa i urbana - czyż nie?.

26.11.2011 22:21
mrgiveman
83
odpowiedz
mrgiveman
67
Domek z kart

Wiem że stwierdzam rzecz oczywistą , ale żeby wprowadzić ową karę trzeba najpierw wyjść z UE . A to jest raczej nie do zrobienia , raczej było by to bez sensu , nie ?

26.11.2011 22:56
😁
84
odpowiedz
Azazello
15
Pretorianin

mrgiveman [ gry online level: 16 - Dunmer ]
Nie jest to takie oczywiste. W ramach unii nie istnieją normy (decyzje, dyrektywy) nakazujące wycofanie kary głównej. Nie ma zatem żadnych formalnych powodów do tego, by stawiać tak stanowcze tezy.
Inną sprawą jest kwestia ideologii. I tu - oczywiście rządzące zachodem lewackie ścierwo wstrzymałoby się z klepaniem Tuska po plecykach, gdyby doszło do takiego "skandalu" (czyt. podjęcie suwerennej decyzji przez polskie władze ustawodawcze). Z całą pewnością można by się zatem spodziewać akcji podobnej (choć zapewne bardziej wściekłej - coś na kształt działań krytyki politycznej podczas obchodów rocznicy 11 listopada 1918 - już zresztą michnik roztoczyłby wizję światowej kotastrofy wywołanej "zwycięstwem faszyzmu" - oczywiście fakt, że tatuś i braciszek nie powstrzymywali się przed mordem nie zatrzyma go, bo co wolno Szechterom, tego nie wolno Kaczyńskim) do tego, co się stało, gdy jakaś partia jakiegoś Haydera (o ile nie pomyliłem nazwiska) dostała się do austriackiego parlamentu.

A tak poza tym, to komuniści, i inne odmiany lewaków krajowych zwyczajnie walą głupa wierząc, że tacy jak ty uwierzą im na słowo :)

26.11.2011 23:18
mrgiveman
85
odpowiedz
mrgiveman
67
Domek z kart

[84] hmm , muszę sobie przypomnieć jakie to kraje UE stosują praktykę kary śmierci . Z ciekawości spojrzałem na wytyczne UE wklepanych w guglach i na samym początku "Unia Europejska zajęła stanowisko dalej idące i opowiada się za zniesieniem kary śmierci zarówno na swoim terytorium, jak i w innych państwach. Powiedzmy że teoretycznie UE nie zabrania (ehh nie mogłem znaleźć innego słowa) stosowania jej , jednak wydaje mi się że zajeła by stanowisko w tej sprawie , choć żadnej sankcji ani kary nie nałożyli by na nas , ponieważ jesteśmy już w UE , co innego jeśli chodzi o kraje ubiegające sie .
Tyle że co z tego , jeżeli sam PiS chce przywrócić karę śmierci , bez mocnego sprzymierzeńca to nie przejdzie . Przecież nie ułożą sie z lewakami z RP czy SLD .

- Jeśli chodzi o stanowisko Kościoła, to Kościół przez wiele wieków akceptował karę śmierci. Jestem katolikiem praktykującym, gotowym uczynić wiele dla Kościoła, a nie uważam kary śmierci za niedopuszczalną - dodał prezes Prawa i Sprawiedliwości. Ahh , Pan Prezes uważa że żyjemy w średniowieczu .

26.11.2011 23:35
xanat0s
86
odpowiedz
xanat0s
183
Wind of Change

Unia z czego pamiętam kwestii kary śmierci nie reguluje, ale Polska by wprowadzić karę śmierci musiałaby wypowiedzieć Europejską Konwencję Praw Człowieka z jej szóstym protokołem (zakazującym stosowania kary śmierci w czasie pokoju).

Więc to nie jest sprawa prosta, nie wiem czy przy wypowiedzeniu EKPC wylatuje się od razu z RE, ale pewnie tak. Więc bez szerokiego poparcia międzynarodowego wprowadzenie kary śmierci jest problematyczne.

Azazello --> Byłeś blisko, Jörg Haider :)

26.11.2011 23:47
😊
87
odpowiedz
Azazello
15
Pretorianin

mrgiveman [ gry online level: 16 - Dunmer ]
jednak wydaje mi się że zajeła by stanowisko w tej sprawie
A ty jesteś jednym z tych, którzy jak gensek w Moskwie pierdnął coś o przymusowej kolektywizacji wsi, zaraz na miejscu żądali odebrania chłopom ziemi i przymusowego wcielenia ich do spółdzielni?
Czym innym jest przymus prawny będący efektem odpowiednich zapisów umieszczonych w dyrektywie albo decyzji a czym innym deklaracje ideologiczne lewackiego ścierwa, które opanowało tereny na zachód od Odry.

Powiedzmy że teoretycznie UE nie zabrania (ehh nie mogłem znaleźć innego słowa) stosowania jej , jednak wydaje mi się że zajeła by stanowisko w tej sprawie , choć żadnej sankcji ani kary nie nałożyli by na nas , ponieważ jesteśmy już w UE , co innego jeśli chodzi o kraje ubiegające sie .
Bez podstaw prawnych mogą sobie pierdzieć od rana do wieczora i nic więcej :D Ty zaś powinieneś wiedzieć, że tam, gdzie sami nie pozbawiliśmy się suwerenności, lewackie ścierwo nie ma nic do gadania. Inna sprawa, że natychmiast pojawiają się u nas sterowane wybiórczą tabuny lemingów, które gotowe są bezmyślnie skopiować do nas nawet najgorsze g**** tylko po to, by móc uciszyć nieco własne kompleksy i przypodobać się lewackiej Europie.
I - tu niestety jest to prawda - takie zakompleksione bałwany rządzą w tym kraju.

Tyle że co z tego , jeżeli sam PiS chce przywrócić karę śmierci , bez mocnego sprzymierzeńca to nie przejdzie . Przecież nie ułożą sie z lewakami z RP czy SLD .
Oj - nie umiesz czytać między wierszami. Celem ogłoszenia takich planów jest wyłącznie wyraźnie wskazanie granicy pomiędzy lewackim ścierwem a porządnymi ludźmi :) Kaczyński jest szczwany lis i doświadczony polityk i wie jak zjednać sobie ludzi, którym głowa nie służy wyłącznie po to, by deszcz nie lał się do środka:)

Ahh , Pan Prezes uważa że żyjemy w średniowieczu .
Zanim zaczniesz wypisywać podobne brednie dobrze by było, byś zechciał najpierw zweryfikować ich sensowność. Karę główną stosowano z pojedynczymi wyjątkami wszędzie aż do lat osiemdziesiątych, kiedy to dzieci maoistowskich ruchawek na zachodzie przejęły władzę. W ogóle po raz pierwszy wprowadzono to w którymś z księstw włoskich pod koniec XVIII w. Najdalsza data ujmująca koniec Średniowiecza to data wystąpienia Lutra w 1517 r.
Nie da się zatem wypowiedzieć takiego zdania bez odkrycia własnej indolencji w zakresie historii.

Ponadto dobrze by było, byś nie poddawał się bezmyślnie oświeceniowej czarnej legendzie Średniowiecza i Kościoła. Ma ona z prawdą akurat tyle wspólnego ile ma jej wybiórcza. Ot - jeżeli podaje nawet prawdę to wyłącznie po to, by skłamać.

xanat0s [ gry online level: 107 - Wind of Change ]
Więc to nie jest sprawa prosta, nie wiem czy przy wypowiedzeniu EKPC wylatuje się od razu z RE, ale pewnie tak. Więc bez szerokiego poparcia międzynarodowego wprowadzenie kary śmierci jest problematyczne.
Ależ jest proste. EKPC nie ma wiele wspólnego z Unią. Nawet ten ich lewacki Trybunał nie jest organem unijnym.Zbieżność dotyczy tylko czasu, miejsca i ideologii komunistycznej w wydaniu Kautskiego..

27.11.2011 00:04
88
odpowiedz
Maziomir
39
Senator

Proponuję zastanowić się nad rodzajem kary śmierci. W wypadku dekapitacji Attyla nadal będzie pisał.

27.11.2011 00:15
xanat0s
89
odpowiedz
xanat0s
183
Wind of Change

Azazello --> Ależ jest proste. EKPC nie ma wiele wspólnego z Unią. Nawet ten ich lewacki Trybunał nie jest organem unijnym.Zbieżność dotyczy tylko czasu, miejsca i ideologii komunistycznej w wydaniu Kautskiego..

Oczywiście, musiałeś mnie źle zrozumieć - świetnie zdaję sobie sprawę, że EKPC to konwencja Rady Europy, która z UE nie ma nic wspólnego.

A z RE pewnie łatwo jest wyjść, chodziło mi o to, że nie jest to proste z uwagi na ostracyzm, jakiemu zostałby poddany kraj który z RE wychodzi.

27.11.2011 00:19
Hellmaker
90
odpowiedz
Hellmaker
206
Legend

Kidler ---> Dzięki Twoim ripostom coraz bardziej się upewniam, że podstawówki to jeszcze nie skończyłeś. Chyba, że ciało się postarzało, a mózg tam jeszcze został. Jaki mózg ? ... co jo godom, co jo godom ...
Pomijam fakt, że jakiekolwiek informacje nt. ewolucji i mniej więcej aktualnej wiedzy naukowej na jej temat są Ci całkowicie obce. No nic ... ważne, ze potrafisz cytować debilizmy kreacjonistów i innych psycholi.

Azazello ---> Czy neguje? Niekoniecznie. A w jakim świetle stawia Twoje wypociny? Biorąc pod uwagę, że pozujesz na wielce wszechwiedzącego gorliwego polako-katolika (a jeszcze prawnika, gdzie precyzja wypowiedzi jest jakby chorobą zawodową), a mylisz się w tak podstawowych sprawach (mam Ci przypomnieć parę Twoich wpadek, gdzie pokazujesz kompletny brak wiedzy o własnej wierze?), to ... no cóż.

"Chociaż ty raczej wychowany zostałeś na dziełach Mołotowa i urbana - czyż nie?" - A są takie? Patrz, nawet nie wiedziałem. Babcia Ci do poduszki czytała i w móżdżku się wzorce utrwaliły?
A nawet gdyby ... Urban jest jaki jest, ale inteligencji mu nie można odmówić. I to znacznie przekraczającej Twoje możliwości. I mam wrażenie, że wypowiedzi Mołotowa miały więcej sensu, niż prezentujesz w swoich "poematach forumowych".

27.11.2011 00:36
👎
91
odpowiedz
mikmac
158
Senator

attyla -->
na pewno nie byles asystentem Mengele za mlodu? Ilosc pogardy dla ludzi podobna, traktowanie tez... nadawalbys sie, takie samo prawackie scierwo.

27.11.2011 00:57
😁
92
odpowiedz
Kidler
7
Pretorianin

A ja dzieki twoim ripostom utwierdzam się w przekonaniu, ze malpa faktycznie może stworzyć jakies zdania napierdzielajac w klawiaturę na chybil trafil, bo ten ciąg literek, które wstukales coraz bardziej w niektorych miejscach przypomina poprawne zdania. Jeju co za debil, nawet na 4chanie takiego idioty nie znalazlem. :-D

27.11.2011 10:15
😒
93
odpowiedz
andrey226
73
Konsul

Ja uważam,że nie powinno być kary śmierci,ale wszyscy zbrodniarze powinni ciężko pracować na swoje utrzymanie w więzieniach.(kamieniołomy,praca przy torach itp).Nie może być tak,że bandziory wypoczywają sobie w więzieniach w dobrych warunkach na koszt uczciwych podatników.Natomiast propozycja Kaczyńskiego to czysta propaganda;nie ma bowiem w Unii Europejskiej co chyba większość obywateli doskonale wie kary śmierci.Kaczyński o tym nie wie?!

27.11.2011 11:34
94
odpowiedz
zanonimizowany227597
72
Generał

Trochę przeraża mnie to co niektórzy tutaj wypisywali - chociażby to, żeby ludzi przed torturować przed wysłaniem ich na śmierć... Żeby nie było, nie jestem w 100% przeciwny karze śmierci, chociaż wydaje mi się, że widzę to trochę inaczej - jako wymuszony przez okoliczność środek do którego powinno się sięgać jedynie w ostateczności a nie źródło satysfakcji i fałszywej sprawiedliwości - w momencie, w którym fakt, że ktoś zostanie skazany na śmierć zacznie nas cieszyć staniemy się niczym więcej niż mordercami, których skazaliśmy....

27.11.2011 11:36
Ze wsi
95
odpowiedz
Ze wsi
68
Senator
Wideo

Wiele osób piszę, że Jaro niby katolik a jest za karą śmierci, nie wiedząc o tym, że Kościół Katolicki dopuszcza kare śmierci w określonych przypadkach.
Kara śmierci w Polsce i tak nie zostanie wprowadzona dopóki jesteś członkami UE, Bruksela się na to nie zgodzi.
Co do tematu to polecam wypowiedź pewnego Pana, a konkretnie JKM:
http://www.youtube.com/watch?v=FE9k3AKCmKE

27.11.2011 11:52
96
odpowiedz
Azazello
15
Pretorianin

xanat0s [ gry online level: 107 - Wind of Change ]
A z RE pewnie łatwo jest wyjść, chodziło mi o to, że nie jest to proste z uwagi na ostracyzm, jakiemu zostałby poddany kraj który z RE wychodzi.
To rzeczywiście źle cię zrozumiałem. Sam zresztą pisałem o tym, że takie bezczelne okazanie niezależności w kwestiach światopoglądowych z pewnością ściągnęłoby na nas burzę ze strony czerwonego ścierwa. A że i u nas nie brakuje tych odpadów, to mielibyśmy fają wojenkę medialną, gdzie tow. michnik znowu uczyłby, że co prawda prawdy nie ma, ale on ma rację mówiąc prawdę :D Maziomir dostałby wtedy zapewne orgazmu wielokrotnego i tym razem nie odmówi sobie i innym litanii do najlitościwszego serca Wielkiego Przywódcy i Nauczyciela tow. michnika występującego pod patronatem (choć naprawdę jest dokładnie na odwrót) Słońca Peru :D

Hellmaker
W żadnym. Tacy jak ty zawsze będą starali się to, co piszę ośmieszyć lub obrzydzić, bo nie będąc w stanie podjąć walki używając rozumu, muszą odwoływać się do brudnych emocji i budowania stereotypów, które w zamyśle załatwiają kwestię braku kompetencji.

mikmac [ gry online level: 117 - Senator ]
Ojojoj! kolejny ciężko urażony lewak! Mam dobrą passę :D
Dla twojej wiadomości: darwinistą, więc uczniem lub potencjalnym uczniem Mengele jesteś ty a nie ja.

I jeszcze jedno. Nie jestem liberalnym bałwanem. To prawda. Nie będąc idiotą nie mogę być liberałem:) A gardzę nie osobami, które są trute tym syfem ale tym, że się temu radośnie poddają. Jak narkoman albo inny alkoholik.
Narkomanom i alkoholikom współczuję ale ich nie szanuję. Na szacunek zarobią, gdy zdołają się wyrwać ze swojej choroby.

andrey226 [ gry online level: 43 - Konsul ]
Sam fakt, że myślimy o karze głównej sprawia, że ona jest. I - co do zasady - stanowi element wyznaczający pęknięcie pomiędzy tym co jest a tym co powinno być. Lewak zawsze będzie oceniał rzeczywistość z punktu widzenia życia, które nie ma żadnej wartości, więc nie ma powodu, by zbrodniarz płacił życiem własnym za życie odebrane. Zresztą fundamentem wszystkich ruchów liberalnych jest wyłącznie niechęć do poddawania się regułom życia we wspólnocie, więc podstawowym wrogiem lewactwa jest wspólnota jako taka a ich najważniejszym klientem zawsze będzie ten, kto własnym zachowaniem spoistość wspólnoty, rozumianej jako ucieleśnienie łacińskiego terminu communio, będzie rozbijał.

Tym samym nie jest wskazane, by brać w obronę zbrodniarzy, którzy tym właśnie przymilają się lewakom, że łamią jedną z podstawowych zasad każdej społeczności - by nie mordować innych jej członków. Co więcej, przymilają się potrójnie, bo usuwając cenę za życie, czynią je bezwartościowym, bo biorą w obronę tych, co czynnie działają w celu rozbicia spoistości wspólnoty i biorą w obronę tych, którzy ujawniają ten oczywisty fakt, że społeczności płacą za odebranie życia członka własnej wspólnoty a nie kogokolwiek. Tym samym czyniąc racjonalnym system sprawiedliwości a ten jest solą w oku każdego lewaka.
I ostatnia sprawa: kara powinna być adekwatna do popełnionej zbrodni. Czy uważasz, że zapłatą za odebranie życia może być darowanie życia - nawet życia w trudnych warunkach? Sprawę tej podwójnej wartości zbrodni i kary bardzo celnie opisał Jan Paweł Wielki w encyklikach Veritatis splendor i Evangelium vitae. Rozpatrywany jest tam także wieczny i nierozwiązywalny dylemat moralny, czy złem można zwalczać zło. Odpowiedź Kościoła jest - jak zwykle - bardzo mądra, ponieważ brzmi: życie ludzie jest bezcenne, co nie znaczy, że jest bezwartościowe. Odbieranie zatem życia uznać należy za zło. Jednak nie można także potępiać tego odebrania życia, którego celem jest odebranie zapłaty za życie odebrane przez zbrodniarza.

27.11.2011 12:03
97
odpowiedz
Klemens
142
Generał

To nie jest kwestia li tylko "widzimisię" aktualnych decydentów z Brukseli, ale Protokołu 7 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - nie da się go wypowiedzieć bez wypowiadania całej Konwencji Rzymskiej, z kolei ratyfikowanie tej ostatniej (nierozdzielnie z Protokołem 7) jest warunkiem członkostwa w Radzie Europy oraz, no właśnie, Unii Europejskiej. Na marginesie warto zauważyć, iż w ogóle wątpliwe jest, czy na gruncie naszej własnej Konstytucji wprowadzenie kary śmierci byłoby dopuszczalne...

Co do nauki Kościoła katolickiego - KKK stanowi, iż "tradycyjne nauczanie Kościoła nie wyklucza zastosowania kary śmierci, jeśli jest ona jedynym dostępnym sposobem skutecznej ochrony ludzkiego życia przed niesprawiedliwym napastnikiem. Jeżeli jednak środki bezkrwawe wystarczają do obrony i zachowania bezpieczeństwa osób przed napastnikiem i do ochrony porządku publicznego oraz bezpieczeństwa osób, władza powinna ograniczyć się do tych środków, ponieważ są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej."

A jak już cytujemy JPII, to przytoczmy i to: przypadki absolutnej konieczności usunięcia winowajcy, przy obecnych możliwościach państw, "są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale".

Umówmy się - nie jesteśmy bantustanem w stanie wojny czy chaosu, mamy alternatywę w postaci środków bezkrwawych. Jeśli Kaczyński potrafi czytać i mimo to się nie zgadza, niech apeluje do Watykanu a nie wciska kitu. Choć osobiście jako katolik uważam, iż tu Watykan i tak dokonał nadinterpretacji słów "Nie zabijaj". Zwłaszcza w świetle ewangelicznych nakazów miłowania nieprzyjaciół.

27.11.2011 12:07
promilus1
98
odpowiedz
promilus1
94
Człowiek z Księżyca

Wiele osób piszę, że Jaro niby katolik a jest za karą śmierci, nie wiedząc o tym, że Kościół Katolicki dopuszcza kare śmierci w określonych przypadkach.

Na TVN-ie dziennikarka cytowała Jana Pawła II, który pisał, że kara śmierci jest dozwolona, tylko gdy nie ma możliwości oddzielenia przestępcy od społeczeństwa. Są jeszcze inne określone przypadki?

A Attyla jak zwykle - zero argumentów, pełno inwektyw. Jak małe dziecko krzyczące w szale "NIEPRAWDA!!!".

27.11.2011 12:37
Mr.B-F
99
odpowiedz
Mr.B-F
107
Generał

lol, nie ten temat.

27.11.2011 12:43
100
odpowiedz
Lukxxx
167
Generał

promilus1 -> Zależy, którą wersję Katechizmu Kościoła Katolickiego weźmiesz. Tą sprzed zmian w bodajże 1998 czy tę po zmianach, których inspiratorem na pewno był JP II i jego brak jaj w stosunku do przestępców.

Druga rzecz czy w naszym społeczeństwie z rewoltami, amnestiami i lewakami głaszczącymi morderców po główce coś takiego jak "oddzielenie przestępcy od społeczeństwa" jest możliwe? A co więźniowe w więzieniu to nie jakaś część społeczeństwa? A nawet jak uważamy, że się z niego wykluczyli to co ze strażnikami, policją itp? Dlaczego narażać tych ludzi w imię "miłosierdzia"? I co ważniejsze, kto weźmie za to narażanie odpowiedzialność? Ja dziękuję postoję. Morderców wieszać, działało to tysiące lat zadziała i teraz.

Co do samego PiS, partia traci grunt pod nogami i jest to czyste zagranie pod publiczkę. PiSakom nie wierzę.

27.11.2011 15:34
101
odpowiedz
zanonimizowany789322
28
Senator

[76] Kara śmierci jest zła, kiedy niewinny ją dostał.
Natomiast kara śmierci jest ok, kiedy przewinienie było BARDZO poważne

A jeśli jest wlepiona niewinnemu za bardzo poważne przewinienie? ;> -> to tylko pokazuje nieudolność organów ścigania danego państwa.

27.11.2011 17:22
102
odpowiedz
zanonimizowany775544
13
Generał

Chociaż Jestem i byłem zawsze za PIS to niestety moja Partia się zupełnie pogubiła Ziobro stworzył jakiś swój Klub,Pan Jarosław Kaczyński jest na skali wytrzymania o Macierewiczu już nie wspomnę.Wielka szkoda,że tak Ludzie na ich najeżdżają.Kara Śmierci mnie się nawet podoba.Powinni ją wprowadzić już od dawna może by Zabójcy się odmienili i nawrócili swój Umysł i Rozsądek.Jestem za.

27.11.2011 17:57
103
odpowiedz
Klemens
142
Generał

Powinni ją wprowadzić już od dawna może by Zabójcy się odmienili i nawrócili swój Umysł i Rozsądek. (lazarus cień)

Kiedy nawrócili?:) Jeśli po fakcie - to właśnie kara śmierci stałaby tu na przeszkodzie nawróceniu, zabierałaby po prostu czas ku temu;) Jeśli przed faktem - bez złudzeń, każdy zbrodzień w chwili popełniania swego czynu nie myśli o konsekwencjach prawnych, przeciwnie, żywi przekonanie, iż uda mu się tych uniknąć. Jeśli idzie o różnicę między dożywociem czy długą odsiadką a karą śmierci, to nie ma tu już żadnego czynnika odstraszającego, ba, przeciwnie, wpływa tylko na brutalność przestępcy i jego gwałtowność przy próbach uniknięcia odpowiedzialności.

Z ciekawości spytam - ilu spośród tu piszących widziało zakłady karne o zaostrzonym rygorze (te dla dożywotników i skazanych na długie kary)? Mam na myśli polskie zakłady, a nie jakieś skandynawskie wymysły.

27.11.2011 18:30
104
odpowiedz
graczka
37
Centurion

PiS może sobie dużo chcieć.

27.11.2011 18:35
😈
105
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

Azazello
Jaką woltę wykonasz, by skomentować to? :)

Metropolita warszawski Kazimierz Nycz przypomniał, że Kościół od lat nie zmienia stanowiska w kwestii kary śmierci. Duchowny w rozmowie z IAR przypomniał encykliki papieża Jana Pawła II i obecnego - Benedykta XVI. Kardynał Nycz powiedział, że papież Polak mówił - zwłaszcza w "Evangelium vitae" - że współczesne społeczeństwa mają środki, którymi można się zabezpieczyć przez ludźmi niebezpiecznymi czy wielokrotnymi zabójcami. - Tym środkiem jest stosowanie bezwzględnego dożywocia - podkreślił.

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kardynal-nycz-krytycznie-o-karze-smierci-tylko-bog,1,4934803,wiadomosc.html

Niech zgadnę, Nycz się myli, może nie zna Prawa Kanonicznego? Albo jest "lewackim ścierwem"?

27.11.2011 19:20
Garret Rendellson
106
odpowiedz
Garret Rendellson
87
Legend

Wreszczie pis zbliża się w stronę prawicy. Co z tego jednak, skoro gospodarczo są dalej lewicą?
No i zamiast kary śmierci wolałbym obozy pracy - lepsze, skuteczniejsze i etyczniejsze.

27.11.2011 19:22
107
odpowiedz
zanonimizowany104045
41
Legend

Karrde > kościół nie powinien wpieprzać sie do polityki > czyż to nie wasze postulaty ?

27.11.2011 19:25
108
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

rvc
Zamiast czepiać się na pałę, wysil się i przeczytaj wątek. Attyla, tfu Azazello sugerował jakoby KK nie miał nic przeciwko takiej karze, to i mu słowa KK przytoczyłem.

27.11.2011 19:50
109
odpowiedz
zanonimizowany104045
41
Legend

Karrde > a co ja ci złego zrobiłem ze mi każesz Attyla czytać ?

niekiedy kara śmierci jest za łagodna dla np. seryjnych morderców.

Klemens > widziałem też wczasy jakie państwo funduje skazanym tz. grupy wolnościowe . Popowo > skazani sobie rybki w Bugu łapią .

27.11.2011 20:11
110
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

rvc
a co ja ci złego zrobiłem ze mi każesz Attyla czytać

Wybacz, aż tak zły to nie jestem. :)

27.11.2011 20:11
Herr Pietrus
111
odpowiedz
Herr Pietrus
176
Ubecka Wdowa

"Zamiast czepiać się na pałę, wysil się i przeczytaj wątek. Attyla, tfu Azazello sugerował jakoby KK nie miał nic przeciwko takiej karze, to i mu słowa KK przytoczyłem."

Bo nie miał do czasu gdy był Kościołem, czyli do czasu pontyfikatu Papieża Polaka, który, jak wiemy ze słów Attyli, kompletnie przeinaczył wielowiekową tradycję i nauczanie.

27.11.2011 23:34
112
odpowiedz
Klemens
142
Generał

Klemens > widziałem też wczasy jakie państwo funduje skazanym tz. grupy wolnościowe . Popowo > skazani sobie rybki w Bugu łapią . (rvc)

To może jeszcze raz, z pogrubieniem dla ułatwienia, gdyż jak widzę są problemy z czytaniem ze zrozumieniem:

Z ciekawości spytam - ilu spośród tu piszących widziało zakłady karne o zaostrzonym rygorze (te dla dożywotników i skazanych na długie kary)? Mam na myśli polskie zakłady, a nie jakieś skandynawskie wymysły.

To, o czym piszesz, to tzw. zakład półotwarty, dla "alimenciarzy" i osób, które za wykroczenie otrzymały karę aresztu etc. Spytam więc raz jeszcze - widziałeś taki zakład karny o zaostrzonym rygorze od środka? Jeśli nie - to się nie wypowiadaj na tematy, o których nie masz pojęcia.

Z innej beczki - setnie ubawił mnie tekst jednego z przedmówców, jakoby JPII "nie miał jaj" wobec przestępców. Śmiem twierdzić, iż odwiedzenie w więzieniu niedoszłego własnego zabójcy wymagało ich w znacznie większej ilości, niźli cechuje to większość jego krytyków.

27.11.2011 23:35
113
odpowiedz
Azazello
15
Pretorianin

Klemens [ gry online level: 100 - Generał ]
To nie jest kwestia li tylko "widzimisię" aktualnych decydentów z Brukseli, ale Protokołu 7 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - nie da się go wypowiedzieć bez wypowiadania całej Konwencji Rzymskiej, z kolei ratyfikowanie tej ostatniej (nierozdzielnie z Protokołem 7) jest warunkiem członkostwa w Radzie Europy oraz, no właśnie, Unii Europejskiej.
Zapominasz o tym, że uczestnictwo w UE nie jest nawet podobne do przynależności do jakiegoś klubu. O ile w tym drugim przypadku, klub może sobie swobodnie kształtować warunki brzegowe przynależności, o tyle w odniesieniu do uczestnictwa w UE zakres warunków brzegowych 1. podlega negocjacjom; 2. wymagania bezwzględne dotyczą WYŁĄCZNIE przyjęcia i stosowania regulacji wewnętrznych UE, więc właśnie do decyzji i dyrektyw.
Polska jest już członkiem UE, więc obowiązują nas wyłącznie te ustalenia, które wprost wyłączają naszą suwerenność.
Kara główna nie należy do zakresu tych aktów.
Ponadto należy wziąć pod uwagę jeszcze jedno: Unia się sypie. Unia nie może teraz stawiać warunków. Wyjście z tego grajdoła takiego kraju jak Polska doprowadziłoby najprawdopodobniej do zupełnego rozsypania się tego projektu. Przynajmniej od strony nacisku na realizację politycznej idei IV Rzeszy. ponadto tu polityka i jakieś regulacje w zakresie prawa karnego ma znaczenie najwyżej trzeciorzędne. Niemcy, Francuzi, Anglicy, czy Hiszpanie za dużo by na tym interesie stracili, żeby mieli się przejmować takim aktem polskich władz ustawodawczych.

Na marginesie warto zauważyć, iż w ogóle wątpliwe jest, czy na gruncie naszej własnej Konstytucji wprowadzenie kary śmierci byłoby dopuszczalne...
Nie bądź naiwny. Czym innym jest ideologia lewacka elit polskojęzycznych a czym innym jest Konstytucja. Ta wprost mówi o tym, że suwerenem jest Naród. Wolę narodu można ustalić np. poprzez referendum.
Jeżeli nawet ustalenia traktatu akcesyjnego rzeczywiście odnosiły się do tej lewackiej pierdoły - EKPC, to nikt nigdy nie powiedział i nie mógł powiedzieć, że suweren nie ma prawa zmienić zdania. W innym przypadku należałoby z dnia na dzień rozwiązać parlament.
Pozostaje kwestia "wyrzucenia" RP z UE. Nie istnieją ŻADNE procedury opisujące taką ewentualność. Tym samym WYRZUCENIE RP z UE byłoby działaniem bezprawnym w najwyższym stopniu. Tym samym reakcja UE (jak już wspomniałem, jest to kwestia wyłącznie political fiction a nie rzeczywistości) byłaby działaniem, które ETS musiałby odrzucić jako bezprawne.

A jak już cytujemy JPII, to przytoczmy i to: przypadki absolutnej konieczności usunięcia winowajcy, przy obecnych możliwościach państw, "są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale".
Nie cytowałem JPW. Wskazałem jedynie, że nauka Kościoła nie jest w tym względzie jednoznaczna. Tzn. rzeczywiście encyklika Evangelium Vitae wyraża zdecydowanie negatywne stanowisko wobec kary głównej ale jej nie wyklucza, ponieważ "prawo do ochrony własnego życia oraz obowiązek nieszkodzenia życiu drugiego człowieka okazują się w konkretnych okolicznościach trudne do pogodzenia (EV 55)." W EV56 znajdziesz także kilka słów dotyczących systemu prawa karnego i stosowania kary głównej, jej charakteru i skutków.
W rezultacie encyklika mówi to, co napisałem w poprzednim poście. Jest to coś pośredniego pomiędzy nauką św. Augustyna, który dopuszczał odebranie życia w obronie własnej a protestanckim ujęciem kazania na górze, które odrzuca możliwość odebrania życia w jakichkolwiek okolicznościach. Stanowisko to można porównać do stanowiska Kościoła greckiego w tej samej sprawie. Odebranie życia jest grzechem i złem we wszystkich okolicznościach ale obrona własna (także, gdy obrona stosowana jest przez wspólnotę polityczną jako całość) usprawiedliwia taki czyn i zasługuje na rozgrzeszenie.
Tym samym wskazana jest idea główna - odebranie życia we wszystkich okolicznościach jest grzechem, ale w pewnych szczególnych okolicznościach jest to akt zła usprawiedliwionego, więc zasługującego na rozgrzeszenie (akt rozgrzeszenia jest konieczny i w ramach zasady ex opere operato - skuteczny).

Umówmy się - nie jesteśmy bantustanem w stanie wojny czy chaosu, mamy alternatywę w postaci środków bezkrwawych. Jeśli Kaczyński potrafi czytać i mimo to się nie zgadza, niech apeluje do Watykanu a nie wciska kitu. Choć osobiście jako katolik uważam, iż tu Watykan i tak dokonał nadinterpretacji słów "Nie zabijaj". Zwłaszcza w świetle ewangelicznych nakazów miłowania nieprzyjaciół.
Z całym szacunkiem - nie jesteś papieżem, by twoja opinia coś tu znaczyła.

Klemens [ gry online level: 100 - Generał ]
Z ciekawości spytam - ilu spośród tu piszących widziało zakłady karne o zaostrzonym rygorze (te dla dożywotników i skazanych na długie kary)? Mam na myśli polskie zakłady, a nie jakieś skandynawskie wymysły.
Ja raz byłem w takim zakładzie. Jako gość oczywiście a nie pensjonariusz:)

Karrde [ gry online level: 105 - Visual Effects Artist ]
Parę razy pisałem już o Filipach z konopii, którzy starają się narzucić katolikom własne rojenia jako zasadę główną.
Odpisywać do ciebie byłoby stratą czasu. W każdych okolicznościach. Jednak odpowiedź na twoją próbę dyskredytacji za pomocą argumentum ad verecundiam odpowiedź znajdziesz w tekście adresowanym do Klemensa.
Pomiędzy tym, co napisałem a tym, co cytujesz niema żadnej sprzeczności. Twój cytat po prostu wyrwany jest z kontekstu i przedstawia jako oczywiste to, co oczywistym wcale w tekście źródłowym nie jest.

27.11.2011 23:41
114
odpowiedz
zanonimizowany104045
41
Legend

To może jeszcze raz, z pogrubieniem dla ułatwienia, gdyż jak widzę są problemy z czytaniem ze zrozumieniem:

>widziałem TEŻ wczasy jakie państwo funduje....

28.11.2011 00:28
115
odpowiedz
zanonimizowany104045
41
Legend

edit

>To, o czym piszesz, to tzw. zakład półotwarty, dla "alimenciarzy" i osób, które za wykroczenie otrzymały karę aresztu etc. Spytam więc raz jeszcze - widziałeś taki zakład karny o zaostrzonym rygorze od środka? Jeśli nie - to się nie wypowiadaj na tematy, o których nie masz pojęcia. <

to ty nie masz pojęcia >zakład półotwarty, dla "alimenciarzy" i osób, które za wykroczenie otrzymały karę aresztu< te zakłady są przede wszystkim dla kończących kare często długoletnie wyroki. ulungi (alimenciarze) przebywają w zwykłych kryminałach jedyne cieszą sie większym "zaufaniem" co często umożliwia im prace poza zakładem karnym

widziałem zakład karny juz w roku 1986 i uwierz mi ze mimo braku kamer wymaganego metrażu ,skutych nóg itp warunki były cięższe. na Rakowieckiej w celi 2 osobowej dostawiono 2 wyra (spiętrowano) i następne 2 ( by sie zmieściły obcięto nogi) a w celi przebywało 11 osób. 5 osób spało na siankach tak ze jak w nocy wafel korzystał z pralki to śpiącym na podłodze pryskał po nogach. i co z tego ze klawisz nie mówił ci na pan jak warunki były o wiele gorsze.

oddział 2-1 jeżeli coś ci to mówi tz. przejściówki o stodołach nie będę pisał po forum za krótkie dość ze była przebitka i se cwela pożyczali/ jażysz?

qwa nawet kart nie można było mieć co tam kart szachów jedynie warcaby.

i o to chodzi są przestępcy nie zasługujący na utrzymywanie z moich a co gorsza z rodzin ofiar podatków

zresztą nie o to chodzi skurwysyństwem jest utrzymywanie seryjnego mordercy z podatków rodzin ofiar.Są przestępcy tak zdemoralizowani ze nie zasługują na nic więcej jak czapa.

przykład z ostatnich lat kredyt bank na żelaznej kilka ofiar a mordercy siedzą w Radomiu w tej chwili nie mają juz statusu niebezpiecznego i maja praktycznie nieograniczony kontakt z innymi osadzonymi oraz dvd telewizor . fakt ze cos im z głową sie stało i opowiadają ze niedługo wyjdą.

chcesz jeszcze porozmawiać z kimś kto nie ma pojęcia o kryminale?

28.11.2011 09:30
116
odpowiedz
Klemens
142
Generał

--> Azazello

Pozostaje kwestia "wyrzucenia" RP z UE. Nie istnieją ŻADNE procedury opisujące taką ewentualność. Tym samym WYRZUCENIE RP z UE byłoby działaniem bezprawnym w najwyższym stopniu.

Zapominasz o obowiązujących od dekad ogólnych norma prawa międzynarodowego, które umożliwiają wypowiedzenie traktatu jednemu z członków - nieprzestrzegającemu umowy - przez pozostałych członków.

Nie bądź naiwny. Czym innym jest ideologia lewacka elit polskojęzycznych a czym innym jest Konstytucja. Ta wprost mówi o tym, że suwerenem jest Naród. Wolę narodu można ustalić np. poprzez referendum.

Tak, ale wola ta następnie przetransponowana w ustawę nie może być sprzeczna z Konstytucją - co wynika m.in. z art. 8 Konstytucji. Oczywiście Konstytucję również można zmienić, choć tu akurat są wątpliwości co do art. 30.

Wskazałem jedynie, że nauka Kościoła nie jest w tym względzie jednoznaczna.

Problem w tym, iż w chwili obecnej jest jednoznaczna (czego nie należy mylić z bezwzględnością) - kara śmierci jest zabroniona, chyba że się nie da inaczej. U nas się da.

Z całym szacunkiem - nie jesteś papieżem, by twoja opinia coś tu znaczyła.

Dla Ciebie - absolutnie masz rację. Wskazuję tylko, iż mi sumienie podpowiada jeszcze bardziej skrajnie niż KK, a w takiej sytuacji KKK stwierdza, że mam słuchać sumienia. Co oczywiście stosuje się również wobec Ciebie i Twego odmiennego poglądu.

--> rvc

e zakłady są przede wszystkim dla kończących kare często długoletnie wyroki

To karę dożywocia można skończyć?;)))))

Oczywiście słyszałem o możliwości przedterminowego zwolenienia, ale tę stosuje się względem tychże skazanych, którzy się zresocjalizowali. A chyba nie o takich nam chodzi w przypadku kary śmierci, czyż nie?

Argument ekonomiczny - jakkolwiek sam w sobie poprawny - moim zdaniem nie może być odnoszony do takich wartości jak życie ludzkie, gdyby on miał być rozstrzygającym, to brak byłoby przesłanek chociażby dla odmowy zaaprobowania takiej eutanazji. Moim zdaniem jest to więc argument nieuprawniony, ale to już jest kwestia zakreślenia warunków dyskusji.

28.11.2011 10:03
Orrin
117
odpowiedz
Orrin
192
Najemnik

Jestem przeciwny karze śmierci nie z powodu religii tylko dlatego, że żaden człowiek nie ma prawa decydować o życiu bądź śmierci drugiego człowieka.

Jestem ciekaw kto by odważył się wskazać, że ten i ten ma zginąć a potem sam by wykonał wyrok z zimną krwią pozbawiając człowieka życia.

Natomiast jestem za tym aby więźniowie osadzeni na dożywocie mieli prawo skorzystać z eutanazji. Życie w więzieniu to nie są wakacje i myśl, że tak już będzie zawsze nie jest budująca.

28.11.2011 10:59
Kanon
118
odpowiedz
Kanon
191
Befsztyk nie istnieje

Jestem ciekaw kto by odważył się wskazać, że ten i ten ma zginąć a potem sam by wykonał wyrok z zimną krwią pozbawiając człowieka życia.

Przynajmniej...jeden taki pewnie by się tu znalazł, byłby wniebowzięty, ma zapał, motywację i absolutne przekonanie o nieuchronnosci takich rozwiazan.

28.11.2011 11:20
119
odpowiedz
zanonimizowany97787
89
Generał

[117]
"Jestem ciekaw kto by odważył się wskazać, że ten i ten ma zginąć a potem sam by wykonał wyrok z zimną krwią pozbawiając człowieka życia."
Wybierz mnie, wybierz mnie! Sprawdzę się świetnie w tej roli.

Śmieszy mnie jak czytam takie posty. Przypomina mi to wegetarian, którzy za dużo czasu mieszkali w mieście i im smutno się robi na widok cierpiącego zwierzątka i jeszcze nawracają innych 'pójdź do rzeźni to przestaniesz jeść mięso!'. A na prawdę to większość populacji mieszka na wsiach gdzie od dziecka własnoręcznie świnie zarzynają na mięso i nie mają najmniejszego problemu ze zjedzeniem tego później.

Tu taka sama sprawa, internetowy obrońca praw człowieka siedzący pod kloszem w dużym mieście gdzie nikogo nie obchodzi jego los mędrkuje jak to ludzie by nie mogli zabić kogoś z zimną krwią 'od tak' nie będąc 'psychopatami'. Wierz mi to nie byłby wielki problem dla większości przeciętnych i normalnych ludzi. Stąd też taki twór jak wojsko ma się bardzo dobrze, bo ludzie są gotowi zabijać jak dostaną taki rozkaz.

28.11.2011 11:21
graf_0
120
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik


Jestem ciekaw kto by odważył się wskazać, że ten i ten ma zginąć a potem sam by wykonał wyrok z zimną krwią pozbawiając człowieka życia.

Moim zdaniem to powinna być podstawa kary śmierci. Czyli karę wykonuje konkretna osoba, a nie bezosobowy "system sprawiedliwości".
Ja w niektórych wypadkach byłbym gotów to zrobić.
Ale jestem przeciwny karze śmierci, ponieważ nie mamy gwarancji że wszystkie wyroki będą wydane właściwie, a to jest jedyny wyrok którego nie da się skazanemu cofnąć/zrekompensować.
Czyli jeśli istnieje szansa 1/10000 że skazujemy niewinnego to kary wprowadzać nie należy.
A ponieważ doświadczenia z innych państw - np. usa pokazują że błędnych wyroków jest DUŻO więcej tak więc nie ma miejsca na karę śmierci w systemie sprawiedliwości.

28.11.2011 11:30
Orrin
121
odpowiedz
Orrin
192
Najemnik

śmiem twierdzić, że porównywanie zwierząt do ludzi nie jest całkiem na miejscu (pomimo tego, że niektórzy ludzie zachowują się gorzej od zwierząt)

Osobiście nie jestem wegetarianinem jem dużo mięsa zdarzyło mi się być przy zabijaniu zwierzyny hodowlanej. Dalej będę twierdził, że gdy przeciętny człowiek stanie bezpośrednio przed drugim i ma wydać pociągnąć za spust ( czy inną wajchę śmierci) to naprawdę mało który się zawaha.
Wojsko nie ma tutaj porównania. Zwróć uwagę, że żołnierzy się szkoli fizycznie i psychicznie (swoiste pranie mózgu) do zabijania a i tak nie każdy jest gotów na to. Wielu żołnierzy zabija tylko i wyłącznie dlatego by samemu nie zginąć. Ilu jest żołnierzy, którzy nie mogą się później otrząsnąć po tym jak "zabijali za pieniądze"

28.11.2011 11:35
122
odpowiedz
zanonimizowany104045
41
Legend

e zakłady są przede wszystkim dla kończących kare często długoletnie wyroki

To karę dożywocia można skończyć?;)))))

> tez bym sie pośmiał gdybym wiedział z czego . czaisz różnice długoletnie >dożywocie ?

"Jestem ciekaw kto by odważył się wskazać, że ten i ten ma zginąć a potem sam by wykonał wyrok z zimną krwią pozbawiając człowieka życia

czyli co wskazywać też nie wolno ?

28.11.2011 12:03
123
odpowiedz
Attyla_bis
35
Konsul

Klemens [ gry online level: 100 - Generał ]
Zapominasz o obowiązujących od dekad ogólnych norma prawa międzynarodowego, które umożliwiają wypowiedzenie traktatu jednemu z członków - nieprzestrzegającemu umowy - przez pozostałych członków.
Nie zapominam. Do tego trzeba jednak woli politycznej, bo jest to akt czysto polityczny. Dlatego biorę tą ewentualność w nawias jako, że nie zapominam o tym, że wyrzucenie Polski z Unii za dużo by ją kosztowały, by miała się na to zdobyć.

Tak, ale wola ta następnie przetransponowana w ustawę nie może być sprzeczna z Konstytucją - co wynika m.in. z art. 8 Konstytucji. Oczywiście Konstytucję również można zmienić, choć tu akurat są wątpliwości co do art. 30.
Tu akurat żadnej sprzeczności z konstytucją nie ma. Można by się nad tym zastanawiać, gdyby zawierała ochronę życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci, ale nie zawiera. Ochrona życia z art. 38 zakłada "prawną ochronę życia", co nie wyklucza przywrócenia kary głównej, jako, że miałaby ona swoje miejsce w obowiązującym prawie. Co więcej, przywrócenie kary głównej rodzi bez porównania mniej wątpliwości, co wprowadzenie moratorium na jej stosowanie, co odbyło się całkowicie poza prawem - jako ruch czysto polityczny. W tym sensie moratorium niewiele różni się od stanu wojennego.

Problem w tym, iż w chwili obecnej jest jednoznaczna (czego nie należy mylić z bezwzględnością) - kara śmierci jest zabroniona, chyba że się nie da inaczej. U nas się da.
Nie mieszaj ze sobą wskazań praktycznych i doktrynalnych. O ile z negatywną oceną kary głównej trudno się nie godzić, o tyle twierdzenie, że "da się inaczej" jest czystym myśleniem magicznym mającym niewiele wspólnego z rzeczywistością.

Dla Ciebie - absolutnie masz rację. Wskazuję tylko, iż mi sumienie podpowiada jeszcze bardziej skrajnie niż KK, a w takiej sytuacji KKK stwierdza, że mam słuchać sumienia. Co oczywiście stosuje się również wobec Ciebie i Twego odmiennego poglądu.
Ja nie ufam swojemu sumieniu tak jak nikt nie powinien ufać swojemu. Własne sumienie jest zbyt giętkie i łatwe do relatywizacji i oddalenia. Dlatego zgodnie z zasadami, gdy nie godzę się z nauką Kościoła w jakimś względzie, to po prostu dokonuję aktu pokory i odrzucam swoje mniemania na rzecz nauki Kościoła. Gdybym miał stosować zasady protestanckie i odwoływał się do własnego widzimisię, to przede wszystkim odrzuciłbym zasadę odwoływania się do własnego widzimisię :) Moja opinia jest w tym względzie zgodna z opinią Maritaina a opinia Maritaina jest zgodna z nauką Kościoła (wszak był on jednym z ważniejszych architektów vaticanum 2)

28.11.2011 12:03
124
odpowiedz
Unknown8.29
5
Pretorianin

PiS chciałoby też być u władzy i mieć tępe moherowe społeczeństwo. Na szczęście mogą tylko CHCIEĆ.

28.11.2011 12:11
qLa
125
odpowiedz
qLa
193
Temet nosce

Tym samym wskazana jest idea główna - odebranie życia we wszystkich okolicznościach jest grzechem, ale w pewnych szczególnych okolicznościach jest to akt zła usprawiedliwionego, więc zasługującego na rozgrzeszenie

Jakie to "szczególne" okoliczności i dlaczego te, a nie inne?
Zło usprawiedliwione?

28.11.2011 13:44
126
odpowiedz
Klemens
142
Generał

Tu akurat żadnej sprzeczności z konstytucją nie ma.

Owszem, jest. Art. 38 gwarantuje prawną ochronę życia każdemu, a kara śmierci niewątpliwie jest odstępstwem od tej ochrony (granic owej prawnej ochrony w żadnym razie nie zakreśla ustawa, pojęcia konstytucyjne - o ile te wprost nie stanowią inaczej - należy wykładać autonomicznie). Przepis ustawy dopuszczającej taką modyfikację musiałby więc spełniać kryteria art. 31 ust. 3, czyli nade wszystko przejść test proporcjonalności, a właściwie jedną z jego "składowych", czyli test konieczności. Raczej wątpliwe w naszych realiach społeczno-ekonomicznych.

o tyle twierdzenie, że "da się inaczej" jest czystym myśleniem magicznym mającym niewiele wspólnego z rzeczywistością.

Mamy więzienia, mamy służby więziennictwa, możemy odizolować najgroźniejszych przestępców od społeczeństwa bez uciekania się do kary śmierci - to nie jest myślenie magiczne, lecz właśnie rzeczywistość! Twarde fakty!

--> Attyla_bis

Ja nie ufam swojemu sumieniu tak jak nikt nie powinien ufać swojemu. Własne sumienie jest zbyt giętkie i łatwe do relatywizacji i oddalenia. Dlatego zgodnie z zasadami, gdy nie godzę się z nauką Kościoła w jakimś względzie, to po prostu dokonuję aktu pokory i odrzucam swoje mniemania na rzecz nauki Kościoła.

Tu mamy akurat paradoks kłamcy, bo właśnie nauka Kościoła nakazuje słuchać sumienia.;)

Oczywiście rozumiem, o co Ci chodzi, sam bowiem uprościłem wykładnię nauki Kościoła o sumieniu, ta bowiem stwierdza, iż trzeba rozważyć (czyli po pierwsze - znać) argumenty Mater Ecclesia i w razie chęci ich odrzucenia, znaleźć kontrargumenty. Niemniej jednak jeśli ten proces się uda (a mi się nie udało np. odnośnie in vitro), to sumienie ma pierwszeństwo jako "głos Boga" - takie jest katolickie stanowisko.

28.11.2011 14:59
Danger
127
odpowiedz
Danger
99
Generał

Attyla_bis napisał:

Ja nie ufam swojemu sumieniu tak jak nikt nie powinien ufać swojemu. Własne sumienie jest zbyt giętkie i łatwe do relatywizacji i oddalenia. Dlatego zgodnie z zasadami, gdy nie godzę się z nauką Kościoła w jakimś względzie, to po prostu dokonuję aktu pokory i odrzucam swoje mniemania na rzecz nauki Kościoła

Czyli jak kościół każe ci zabijać ludzi to będziesz zabijał? Jak każe palić na stosie to także odrzucisz swoje mniemanie sumienia i postąpisz zgodnie z zaleceniami?

Ufanie bezwzględnie do tego stopniu autorytetowi danej organizacji, która jak wynika z historii także nie jedno ma na sumieniu jest chore i szkodliwe, zawsze znajdą się ludzie chcący wykorzystać taką władzę nad ludzkimi umysłami.

With or without religion, good people can behave well and bad people can do evil; but for good people to do evil—that takes religion.

Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli – źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi, to zasługa religii.

Steven Weinberg (ur. 1933) – amerykański fizyk, noblista.

28.11.2011 20:40
😊
128
odpowiedz
Attyla_bis
35
Konsul

qLa [ gry online level: 105 - MPO Medic ]
Jakie to "szczególne" okoliczności i dlaczego te, a nie inne?
Pisałem przecie - samoobrona. Oczywiście nie Leppera :D

Klemens [ gry online level: 100 - Generał ]
Owszem, jest. Art. 38 gwarantuje prawną ochronę życia każdemu, a kara śmierci niewątpliwie jest odstępstwem od tej ochrony
Zabijanie nienarodzonych także.

Przepis ustawy dopuszczającej taką modyfikację musiałby więc spełniać kryteria art. 31 ust. 3, czyli nade wszystko przejść test proporcjonalności, a właściwie jedną z jego "składowych", czyli test konieczności. Raczej wątpliwe w naszych realiach społeczno-ekonomicznych.
Wracam do mordowania dzieci nienarodzonych. Przepis dopuszczający mord dziecka nie spełnia żadnej z okoliczności wskazanych w art. 31 ust. 3

Mamy więzienia, mamy służby więziennictwa, możemy odizolować najgroźniejszych przestępców od społeczeństwa bez uciekania się do kary śmierci - to nie jest myślenie magiczne, lecz właśnie rzeczywistość! Twarde fakty!
Twardym faktem jest także zerowa niemal skuteczność "resocjalizacji", ucieczki, zwolnienia przedterminowe itp. itd. I tu wraca myślenie magiczne.

Tu mamy akurat paradoks kłamcy, bo właśnie nauka Kościoła nakazuje słuchać sumienia.;)
Brawo! Nareszcie ktoś, z kimś da się gadać! :) Gdzie ty ukrywałeś się od czasu, gdy wszedłem na to forum? :)

Oczywiście rozumiem, o co Ci chodzi, sam bowiem uprościłem wykładnię nauki Kościoła o sumieniu, ta bowiem stwierdza, iż trzeba rozważyć (czyli po pierwsze - znać) argumenty Mater Ecclesia i w razie chęci ich odrzucenia, znaleźć kontrargumenty. Niemniej jednak jeśli ten proces się uda (a mi się nie udało np. odnośnie in vitro), to sumienie ma pierwszeństwo jako "głos Boga" - takie jest katolickie stanowisko.
I to jest dowód na to, że można się ze mną dogadać :) Forumowe lemingi dostaną spazmów wściekłości :)
W każdym razie tak - sumienie dochodzi do głosu dopiero w ostateczności. Najpierw jest obowiązek. Jeżeli nie zadziała ani jedno ani drugie - do głosu dochodzi sumienie, więc suma wiary i rozumu. A to już filozofia mądrości i nauki Maritaina :)

28.11.2011 21:49
129
odpowiedz
Klemens
142
Generał

Wracam do mordowania dzieci nienarodzonych. Przepis dopuszczający mord dziecka nie spełnia żadnej z okoliczności wskazanych w art. 31 ust. 3

Nie do końca, tu akurat test konieczności byłby prosty do przeprowadzenia, znacznie gorzej by było ze wskazaniem wartości z art. 31 ust. 3, jak również przeprowadzeniem testu tzw. proporcjonalności sensu stricto.

Zasadniczo zgadzam się, tyle że w tym zakresie nikt jeszcze nie zaskarżył wiadomych przepisów do TK, a "czyste" względy społeczne wszak już kiedyś poległy. Choć zresztą TK kiedyś napomknął, iż rozwój człowieka ma wpływ na ocenę zakresu przysługujących mu praw - co jednak moim zdaniem jest nawet nie tyle absurdem, co sprzeczne z brzmieniem art. 30 K.

Twardym faktem jest także zerowa niemal skuteczność "resocjalizacji", ucieczki, zwolnienia przedterminowe itp. itd. I tu wraca myślenie magiczne.

Ucieczki? Nie przesadzajmy, w ciągu ostatnich 20 lat jeśli idzie o dożywotników to były bodajże dwie. Już większe jest prawdopodobieństwo skazania niewinnego.

Zwolnienia przedterminowe - tylko wtedy, gdy resocjalizacja zadziałała, więc argument "ochronny" odpada.

A zerowa skuteczność resocjalizacji (co się wyklucza jednak z argumentem o zwolnieniach przedterminowych) nie jest żadnym argumentem za istnieniem zagrożenia w sytuacji, gdy dane osoby siedzą w więziennych murach.

Chyba już obaj bardziej się nie przekonamy, z mej strony dyskusję uważam za zakończoną. I - z mej perspektywy - na szczęście za akademicką:)

29.11.2011 10:44
130
odpowiedz
Attyla_bis
35
Konsul

Klemens [ gry online level: 100 - Generał ]
Nie do końca, tu akurat test konieczności byłby prosty do przeprowadzenia, znacznie gorzej by było ze wskazaniem wartości z art. 31 ust. 3, jak również przeprowadzeniem testu tzw. proporcjonalności sensu stricto.
Test konieczności łatwy do przeprowadzenia? O czym mówisz? Z całą pewnością nie jestem specjalistą medycyny, więc nie będę się na ten temat wypowiadał, ale ujmowanie w jednym zdaniu frazy "test konieczności" i "medycyna" wydaje mi się nieco .... hmmmm.... karkołomne.

Zasadniczo zgadzam się, tyle że w tym zakresie nikt jeszcze nie zaskarżył wiadomych przepisów do TK, a "czyste" względy społeczne wszak już kiedyś poległy. Choć zresztą TK kiedyś napomknął, iż rozwój człowieka ma wpływ na ocenę zakresu przysługujących mu praw - co jednak moim zdaniem jest nawet nie tyle absurdem, co sprzeczne z brzmieniem art. 30 K.
Niezbyt interesuję się rozstrzygnięciami trybunałów. Zwłaszcza "naszego" i do tego "konstytucyjnego". Ktoś, kto miał czelność odrzucić ustawę lustracyjną nie zasługuje na najmniejsze chociażby zaufanie. Zwłaszcza, że były i zapewne są nadal powody, by twierdzić, że wyrok był we własnej sprawie. Jednocześnie należy dodać, że mamy doświadczenia w zakresie konwersji z komunizmu/nazizmu na najbardziej nawet ortodoksyjny liberalizm, więc jako neofitom - nie jestem w stanie zaufać ich wyrokom.
Inaczej by było, gdyby bolszewickie ścierwo nie zablokowało swego czasu lustracji a zwłaszcza lustracji sędziów. Niestety - zablokowało - a to w bardzo złym świetle pozostawia sądy i całe "polskie" państwo.

Ucieczki? Nie przesadzajmy, w ciągu ostatnich 20 lat jeśli idzie o dożywotników to były bodajże dwie. Już większe jest prawdopodobieństwo skazania niewinnego.
Zwolnienia przedterminowe - tylko wtedy, gdy resocjalizacja zadziałała, więc argument "ochronny" odpada.
A zerowa skuteczność resocjalizacji (co się wyklucza jednak z argumentem o zwolnieniach przedterminowych) nie jest żadnym argumentem za istnieniem zagrożenia w sytuacji, gdy dane osoby siedzą w więziennych murach.

Jeżeli siedzą za kratkami, izolacja jest faktem. Z tym nie mam zamiaru dyskutować. Zważ jednak, że w tym kraju średnią karą za zabójstwo jest 7 lat pozbawienia wolności. I to w zakładach, których wpływ na osadzonych nie jest najlepszy. Powiem wprost. jeżeli do pierdla wsadzą zdemoralizowanego osiemnastolatka, to po siedmiu latach wyjdzie 25-cio letni bandyta kpiący sobie z wymiaru "sprawiedliwości". Co więcej nie można ilościowo porównywać osadzonych, którzy pobyt w więzieniu uznają za nobilitację i osadzonych, którzy w więzieniu przebyli np. nawrócenie i tym samym zmienili swoje życie i nastawienie do świata.
W takich warunkach mówienie o skuteczności separacji bandyty od społeczeństwa jest myśleniem magicznym.

Dlaczego piszę o "sprawiedliwości" a nie sprawiedliwości? To akurat jest proste. Jedynym systemem, który zapewnia poczucie realizacji postulatów sprawiedliwościowych jest talion. W szczególności odnosi się to do zbrodni zabójstwa, gdzie zbrodnia ostateczna zasługuje jedynie na ostateczną karę. W każdym innym przypadku życie normalnego człowieka warte jest siedem do piętnastu lat życia bandziora. To nie jest sprawiedliwość. To jest "sprawiedliwość" właśnie.

29.11.2011 10:51
131
odpowiedz
zanonimizowany38189
107
Senator

Attyla
Zważ jednak, że w tym kraju średnią karą za zabójstwo jest 7 lat pozbawienia wolności.

Jak wychodzisz z psem na spacer to średnio macie po trzy nogi. Weź pod uwagę, że zabójstwo zabójstwu nie równe i nie każde zasługuje na dożywocie. Średnio 7 lat więzienia daje dość sporą rozpiętość faktycznych wyroków.

Dzisiaj Bredziński w jakiejś rozmowie też o tym fakcie wspominał, a wyszło chyba od Kaczki. W każdy razie człowiek może się tylko pustym śmiechem na taką głupotę zanieść.

29.11.2011 15:10
132
odpowiedz
DIABLO_090
5
Legionista

ZA, ale nie podobają mi sie ich pobudki. wczoraj hoffman sie osmieszyl jak gadal u lisa, bo na pytanie a co z invitro, odpowiedzial ze w USA nie wszedzie jest legalne, a tego samego argumentu (o USA) użył do kary smierci, ze w usa jest legalna ale nie we wszystkich stanach.

29.11.2011 19:43
133
odpowiedz
Kidler
7
Pretorianin

Co do tematu, moje zdanie w sprawie kary śmierci jest niejednoznaczne. O ile jestem zwolennikiem prawa rzymskiego, twardego- lecz prawego, o tyle zdaję się na hierarchów kościoła w tej tak ważnej moralnie kwestii. Musi być jakiś wyznacznik moralności do, którego będę mógł się odwołać. Do najwyższej boskiej reprezentacji prawa na ziemi. Watykan jednak także jest niejednoznaczny w tej kwestii, jednak sprzeciw Jezusa, aby nie kamieniować nierządnicy, raczej wyraźnie wskazuje na to by zaniechać egzekucji na skazańcu. Dyskusja z kimś kto popiera aborcję ręcami i nogami, z drugiej zaś strony gdyba czy zabijanie zwyrodnialców jest moralne, jest zwyczajnie śmieszna. No bądźmy poważni.
Co do niewierzących, agnostyków, wyznawców filozofii wschodu, buddystów i innych przedstawicieli filozofii żyjący w Polsce, powiem jedno zdanie, a wymowne. Żyjemy w kraju chrześcijańskim( zapewne już niedługo nie będzie chrześcijańskim), więc nasza kultura moralności wyrasta z korzenia Chrystusowego. Nasz kraj jest katolicki i jak na razie mniejszości są...w mniejszości.
Moralność jest różna. Każdy z nas ma inną. Jeden uważa, że można zabijać ludzi gorszych(np. Hitler), drugi uważa że dziecko jest człowiekiem dopiero od pierwszego oddechu po wyjściu z łona matki, trzeci uważa, że trzeba wielbić szatana i powinno składać się mu cześć, jeszcze inny ma wszystko w dupie i chce się tylko dobrze nażreć(nie ma moralności) i jeszcze inny to przedstawiciel wyznania np. chrześcijańskiego. Wyobraźcie sobie jakąkolwiek wspólnotę składającą się z takiego relatywizmu. Myślę, że najlepszym porównaniem do tej sytuacji będzie system miar i wag. Istnieje ogólnonarodowa instytucja, która orzeka ile to jest jeden cm, ile to jest kg itd., żeby nie było sytuacji, że ktoś buduje dom i ludzie z różnymi normami wchodzą na plac i powstaje koślawa konstrukcja. Dla jednego 1 cm będzie miał taką wartość, dla drugiego dwa razy tyle, dla trzeciego jeszcze inną wartość. Tak samo jest z państwem. By budować państwo, należy budować go na określonym fundamencie moralności, dla dobra ogółu i dla dobra przetrwania cywilizacji. Musi być jakiś system miary moralności do, którego każdy może się odwołać. Teraz odchodzimy niestety od cywilizacji białego chrześcijańskiego człowieka, tego się nie da już niestety zmienić, ale póki co, Polska jest jeszcze katolicka. Jeszcze Polska Katolicka nie zginęła póki ja i Attyla żyjemy!

29.11.2011 19:52
Awerik
😊
134
odpowiedz
Awerik
62
Backpacker

O ile jestem zwolennikiem prawa rzymskiego, twardego- lecz prawego

Proszę, rozwiń.

29.11.2011 23:06
qLa
135
odpowiedz
qLa
193
Temet nosce

qLa [ gry online level: 105 - MPO Medic ]
Jakie to "szczególne" okoliczności i dlaczego te, a nie inne?
Pisałem przecie - samoobrona. Oczywiście nie Leppera :D

Samoobrona własnej osoby przed atakiem fizycznym?
Obrona rodziny i bliskich usprawiedliwiona już nie jest?
Obrona własnego kraju?

29.11.2011 23:57
Belert
136
odpowiedz
Belert
165
Legend

qLa :--> jest .Ale mordowanie skazancow juz nie .

30.11.2011 00:03
qLa
137
odpowiedz
qLa
193
Temet nosce

Belert
Nie do Ciebie jednak kierowałem to pytanie :)

30.11.2011 00:05
Belert
138
odpowiedz
Belert
165
Legend

:(
malo mam czasu na siedzenie na necie i nie daje rady czytac calych watkow :(
sorki

30.11.2011 13:22
Mr.Kalgan
139
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

Watykan jest niejednoznaczny w tej kwestii (133)
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/apel-benedykta-xvi-w-sprawie-kary-smierci,1,4937800,wiadomosc.html

Naturalnie słowa Papieża należy odpowiednio zrozumieć, tak naprawdę jest on za karą smierci jak i byli za nią poprzedni Ojcowie Święci, a te wypowiedzi to tylko niejednoznaczności

30.11.2011 13:26
140
odpowiedz
Hajle Selasje
85
Eljah Ejsales

Żebyś się tak przejmował wszystkimi poglądami Ojca Świętego...

30.11.2011 13:33
Mr.Kalgan
141
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

Hajle Selasje

Zwolennicy KS ustawicznie przekłamuja stanowisko KK oraz tendencyjnie interpretują Katechizm w tej sprawie. Dobrze jest przypomniec, ze ich poglądy, chociaz okreslaja się obrońcami wiary nie maja nic wspólnego ze stanowiskiem Watykanu.
A co do mojego zgadzania się z Ojcem Świetym to zdziwiłbys sie jak mało jest różnic - choc niewatpliwie istnieje przepaść w sprawach antykoncepcji i zasadnicza różnica w określaniu od jakiej fazy płód powinien byc prawnie chroniony.

30.11.2011 14:03
142
odpowiedz
Hajle Selasje
85
Eljah Ejsales

Mr.Kalgan---->

Ależ ja się zgadzam, że obecne nauczanie Kościoła w sprawie kary śmierci jest dla wielu niewygodne. Dla jeszcze większej liczby katolików niewygodne jest nauczanie w sprawie aborcji i antykoncepcji. Dlatego proponuję się zreflektować w duchu nauczania Kościoła Katolickiego, a jeśli już gdzieś musisz zachować autonomię, to w sprawach niejednoznacznych z punktu widzenia pewnego pęknięcia pomiędzy wczoraj a dziś w Kościele, co więcej - spraw do których katechizm odnosi się z pewnym dystansem, unikając apriorycznego potępienia. Podpowiem: taką sprawą nie jest aborcja ani antykoncepcja. Wówczas z czystym sumieniem będziesz mógł innym wytykać przekłamania.

30.11.2011 14:33
Mr.Kalgan
143
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

Przekłamania są przekłamaniami a różnice w poglądach różnicami w pogladach. Głosząc swoje poglady na antykoncepcję i ochronę zycia poczętego nie wspieram sie autorytetem Koscioła ani nie interpretuje Jego nauki tak aby wyszło na moje. Wogóle nie widzę potrzeby wspierania swoich poglądów jakimkolwiek autorytetem, wiele czynników bowiem je kształtowało. Ale to nie znaczy, ze nie mam prawa pietnować obłudy innych.

30.11.2011 14:49
👎
144
odpowiedz
Unknown8.29
5
Pretorianin

OMG na ten temat jeszcze się jakaś dyskusja toczy? PiSowska prowokacja powinna być w 2dni omówiona,a temat do archiwum.

30.11.2011 19:46
145
odpowiedz
fraqu
29
Chorąży

Hajle Selasje -->

Można wiedzieć jakie to sprawy są w Twojej opinii niejednoznaczne?

30.11.2011 20:01
146
odpowiedz
Hajle Selasje
85
Eljah Ejsales
Image

Z punktu widzenia dzisiejszego katolika? Oprócz wspomnianej już kary śmierci chociażby ekumenizm czy reformy liturgiczne...
Trochę można by tego wymienić.
Można się spierać o różne sprawy, ważna jednak dobra wola i troska o pryncypia, w przeciwnym razie skończymy tak------------>

30.11.2011 23:32
147
odpowiedz
Attyla_bis
35
Konsul

Mr.Kalgan [ gry online level: 108 - Gold Dragon ]
[139] Stanowisko Kościoła nie uległo zmianie od wydania encykliki Evangelium vitae. Nie uległo zmianie także w odniesieniu do nauki św. Augustyna. Zmianie uległa jedynie ocena rzeczywistości.
Kościół zawsze akcentował świętość życia ludzkiego i zawsze twierdził, że należy eliminować z życia wspólnot politycznych przejawy tej świętości gwałcenia. Dotyczy to także kary głównej. Taka jest zasada. Jeżeli jednak nie ma możliwości odseparowania zbrodniarza od społeczności, do głosu dochodzi "lex specjalis", czyli zasada obrony własnej.
Możemy zatem dyskutować o skuteczności odseparowania zbrodniarza od społeczności ale nie możemy dyskutować o tym, czy Lex generalis derogat legi speciali, bo to po prostu absurd.
Papież jako głowa Kościoła nie może wydawać oświadczeń sprzecznych z zasadą świętości życia ludzkiego. Naruszałoby to bowiem pogląd na człowieka jako dziecko boże, z którego to faktu wynika różnica jakościowa pomiędzy człowiekiem a resztą stworzenia. Ty jako bolszewik nie uznajesz koncepcji świętości życia i świętości w ogóle, więc w twoim przypadku to wyłącznie kwestia własnego widzimisię - gustów. Kwestie estetyczne oczywiście mają ogromne znaczenie w kształtowaniu ocen ale w przeciwieństwie do nauki Kościoła płynącej z Objawienia nie mają żadnej prawomocności. Nie można ufać komuś, kto najpierw zestawia rzeź niewiniątek z rzezią zwierząt hodowlanych zrównując tym samym człowieka z resztą stworzenia a następnie twierdzi, że kara główna jest be. Ktoś taki tkwi po uszy w kłamstwie i kłamiąc w jednym, kłamie we wszystkim. Wszak diabeł kłamie również wtedy, gdy mówi prawdę.

[141] Zapewne są i tacy. Do orzekania jednak o tym czy następuje w ich wydaniu przekłamanie czy nie nie masz najmniejszych kwalifikacji. Separując się od Kościoła z konieczności żyjesz w kłamstwie. My - katolicy - możemy się mylić - ty kłamiesz.
O tym też czy się mylimy, czy nie orzeka nasz duchowy przewodnik a nie dziecię Marksa i Engelsa :)

01.12.2011 00:04
😊
148
odpowiedz
Kidler
7
Pretorianin
Wideo

Amen. Na chwałę Panu. Na dobranoc piękny wiersz Jana Pawła II. Ku pokrzepieniu serc. Czytał Gustaw Holoubek.
http://www.youtube.com/watch?v=lbKj3mJjbCk#t=9m59s

01.12.2011 00:45
149
odpowiedz
zanonimizowany185877
68
Legend

Attylo, powiedz mi, jaka ideologia polityczna jest Ci najbliższa?

01.12.2011 02:48
150
odpowiedz
Maziomir
39
Senator

Patrząc na nienawiść jaka sączy się z jego wpisów Attyla może być w zakonie Breivika.

01.12.2011 03:52
Mr.Kalgan
151
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

Attyla

No wiesz, gadasz sobie, nawet niegłupio, a później wyskakujesz z jakimś bolszewizmem i kazdy normalny człowiek wziąłby Cię za idiotę. Po starej znajomosci rzekne powstrzymaj się od tych inwektyw bo zazwyczaj uniemożliwiaja one wymianę pogladów a są wstępem do wzajemopluwania. Ale może lubisz pławić się w rynsztoku.

Kwestia stosunku człowieka do wartości życia nie jest kształtowana przez estetykę ale przez etyke (no chyba, ze akurat w Twoim przypadku jest inaczej). Etyka uprawomocniona może być nie tylko przez objawienie, zresztą gdyby chcieć opierać etykę na objawieniu wogóle nie byłoby teologii a zatem i uwielbianego przez Ciebie Św. Tomasza.
Nie sądzę abym gdziekolwiek zestawiał rzeź niewiniątek z rzezią zwierzat hodowlanych, po prostu nie każda etyka musi przyjmować, ze zygota czy wczesne stadium płodowe jest człowiekiem, mało tego nie każde CHRZEŚCIJAŃSKIE wyznanie tak uważą, większośc protestantów reprezentuję zbliżony punkt widzenia na tą kwestię do mojego, a luteranie, czy Kosciół w USA idą jeszcze dalej. A przecież i te wyznania opieraja się na objawieniu, zatem jednym Bóg w tej kwestii objawił jedno a drugim co innego, ponadto to ten sam Bóg przecież, jeszcze co innego objawia Żydom i kompletnie co innego muzułmanom - i to tylko w temacie aborcji.
Należy wszelakoż zauważyć, że nauka Kościoła Katolickiego, aczkolwiek różniąca sie od szeregu innych wyznań na objawieniu własnie budujących swój system wartości jest w tej kwestii całkowicie zgodna z hinduizmem i buddyzmem których systemy z objawieniem nic wspólnego nie mają (ewentualnie z oświeceniem a i to tylko w buddyźmie, ale to także byłoby nierzetelnym porównaniem) bo oparte są na myśli filozoficznej.

Pozdrawiam, ale wracając, do pierwszych słów, ogranicz te michnikowskie/bolszewickie/antyrusso/ wstawki, bo często piszesz interesujące rzeczy a w tej okrasie wiekszość czytelników, niesłusznie, bedzie Cie brała za idiotę i trolla.

01.12.2011 06:25
Cremek
😡
152
odpowiedz
Cremek
49
Generał

Jak nie cierpie PIS tak jestem za przywroceniem kary smierci dla wielu bydlakow, o ktorych slyszymy w telewizji prawie codziennie... stop z utrzymywaniem bydla ktore nigdy sie nie zresocjalizuje.

01.12.2011 07:37
153
odpowiedz
zanonimizowany104045
41
Legend

które nigdy sie nie zresocjalizuje. > u nas nie działa resocjalizacja

można sobie resocjalizować skazanych za alimenty i byłych kierowców których tak naprawdę nie trzeba resocjalizować a skierować na odwyk.

jezeli skazany skorzystał z łaski skrócenia kary nie znaczy ze został zresocjalizowany a o tym że KTOŚ TAK UZNAŁ. o resocjalizacji i jej skuteczności mozna się dowiedzieć ze statystyk > ile osób na warunkowym zwolnieniu wraca do więzienia ?

sam znam kilku asów z kilkoma wyrokami "nieodsiedzianymi" . nazywam ich wsteczniakami

facet recydywa na warunkowym dostaje kolejne 3 wyroki w zawieszeniu. co qwa ma byc ze zostaje zwolniony z puszki a policja za 2 tygodnie dostaje zlecenie na doprowadzenie ?

nie ma to najmniejszego sensu by dawac szanse człowiekowi który oczekuje w 3 innych sprawach skazania.

w moim przekonaniu KS dla sprawców najcięższych przestępstw jest jak najbardziej uzasadniona . Jednak należy rozróżnić morderstwo w afekcie od mordu z premedytacją.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Mariusz_Trynkiewicz

01.12.2011 08:53
154
odpowiedz
Attyla_bis
35
Konsul

Ludzie! Śpicie wy czasami? :O

Kidler [ gry online level: 0 - Legionista ]
Poezja to nie moja bajka ale ta linka pasuje jak rzadko. Dziękuję!

mineral [ gry online level: 68 - Senator ]
Attylo, powiedz mi, jaka ideologia polityczna jest Ci najbliższa?
Polityczna? Nie wiem, czy w ogóle jest taka. Zwłaszcza dzisiaj. Moje poglądy w tem względzie to mieszanka św. Augustyna, św. Tomasza i Maritaina + vaticanum 2. Przy czym trudno i to uznać za poglądy polityczne, skoro ich jądrem jest działanie prepolityczne i postulat wobec władz, by te działania prepolityczne traktowały poważnie i życzliwie.

Mr.Kalgan [ gry online level: 108 - Gold Dragon ]
No wiesz, gadasz sobie, nawet niegłupio, a później wyskakujesz z jakimś bolszewizmem i kazdy normalny człowiek wziąłby Cię za idiotę.
Każdy normalny człowiek najpierw myśli a potem pisze. Nie dotyczy to 99% dzieci michnika. Te posługują się wyłącznie gotowcami z ulubionego dziennika i podobnych szmatławców. Stąd prosty wniosek że moich postów nie czytają normalni ludzie a zindoktrynowani fanatycy. Ci zaś będą uważali mnie za idiotę niezależnie od tego, co będę pisał (no, chyba, że dla zabawy zacząłbym wrzucać tu śmieci ze śmietnika wybiórczej).
Poza tym w ich przypadku jest to odruch obronny. Oni tego nie kontrolują - jak nie kontrolują niczego. Jest tylko kwestia, czy godzą się z tym, czy wmawiają sobie i innym, że jest odwrotnie.
I nie są to inwektywy. To etykiety, które dają możliwość rozpoznania im kim w istocie są. Michnik tak ludziom namieszał pod sufitami, że większość z nich uważa, że nie ma żadnych poglądów, nie wyznaje żadnych prawd, nie posiada żadnego wyznania a do tego wszystko to, pochodzi od nich osobiście. Oczywiście, sami - w ramach tych "swoich" rojeń nie są zdolni do nienawiści, więc całe zło pochodzi z zewnątrz - od innych. Tym samym nie różnią się znacząco od lewackiej hołoty, której głównym żądaniem jest zatrzymanie urojonego faszyzmu, przy czym faszyzmem jest wszystko to, co nie pochodzi od michnika. Przekonania tyleż interesujące, co niedorzeczne. Ja tylko staram się uświadomić tym biedulkom, że są na co dzień okłamywani a prawda nie jest tak różowa, jak chcą ją widzieć. A chcą widzieć, że nie są prymitywami, reprodukującymi schematy ulepione na potrzeby maluczkich przez zakłamane, bolszewickie "elyty" z kału barbarzyńskich i zbrodniczych ideologii.

Ale może lubisz pławić się w rynsztoku.
To, że nie lubię nie znaczy, że nie jestem w nim zanurzony. A chcąc, nie chcąc jestem zanurzony w rynsztoku różnych palikotów, urbanów i michników.

Kwestia stosunku człowieka do wartości życia nie jest kształtowana przez estetykę ale przez etyke (no chyba, ze akurat w Twoim przypadku jest inaczej). Etyka uprawomocniona może być nie tylko przez objawienie, zresztą gdyby chcieć opierać etykę na objawieniu wogóle nie byłoby teologii a zatem i uwielbianego przez Ciebie Św. Tomasza.
Cóż... Jeżeli chcieć by zredukować Kościół i jego nauczanie do etycznych napomnień, rytuałów i działalności charytatywne, to może i coś takiego by wyszło. Sam chyba jednak sobie zdajesz sprawę, że tego rodzaju redukcja, scjentystyczno-engelsowska w osnowie, wartości żadnej nie ma.

Nie sądzę abym gdziekolwiek zestawiał rzeź niewiniątek z rzezią zwierzat hodowlanych,
https://www.gry-online.pl/S043.asp?ID=11736753
[137]

po prostu nie każda etyka musi przyjmować, ze zygota czy wczesne stadium płodowe jest człowiekiem, mało tego nie każde CHRZEŚCIJAŃSKIE wyznanie tak uważą, większośc protestantów reprezentuję zbliżony punkt widzenia na tą kwestię do mojego, a luteranie, czy Kosciół w USA idą jeszcze dalej.
Chciałeś mnie tym wzruszyć, czy co? :D
Tak - wiem, że są tacy, co twierdzą, że Słońce biega wokół Ziemi albo też jest ona płaska i spoczywa na pancerzu olbrzymiego żółwia. Wystarczy obejrzeć kilka filmików z serii matura to bzdura, by tą "różnorodność" dostrzec. Tylko co z tego, bo jakoś nie łapię?
Chciałeś mi w ten sposób powiedzieć, że ponieważ ludzie nie lubią słuchać, że kłamią lub się mylą, to prawomocnym jest stwierdzenie, że skoro ludzie kłamią i się mylą, to nie ma prawdy, za to jest wiele mniemań? Sorry ale ja takiej bajki nie kupuję. zapewne głównie dlatego, że kłamca zawsze chętnie ucieknie w twierdzenie o braku prawdy.
Nie kupuję też "etyk" wspieranych na kantowskich bredniach o tym, że rozum sam w sobie zdolny jest ułożyć relacje międzyludzkie. Zdaje się także, że odebraliśmy już wystarczającą ilość lekcji potwierdzających słuszność potępienia okhamowskich wymysłów, by na poważnie brać i te brednie? Tak - wiem - że przekonanie o tym, że zniszczenie maszyny nie odwróci szkód, jakie wyrządziła, że w związku z tym maszyny należy ulepszać a nie rozmontowywać, jest silnie ugruntowane (zwłaszcza w pewnych kręgach) . Ja jednak nie kupuję tych bajek. Przynajmniej tak długo, jak długo jestem człowiekiem a nie maszyną.

Należy wszelakoż zauważyć, że nauka Kościoła Katolickiego, aczkolwiek różniąca sie od szeregu innych wyznań na objawieniu własnie budujących swój system wartości jest w tej kwestii całkowicie zgodna z hinduizmem i buddyzmem których systemy z objawieniem nic wspólnego nie mają (ewentualnie z oświeceniem a i to tylko w buddyźmie, ale to także byłoby nierzetelnym porównaniem) bo oparte są na myśli filozoficznej.
Aha. I cóż z tego wynika? Że trafiło się ślepej kurze ziarno? Być może ciebie biorą panteistyczne powiastki, ale ja ich nie kupuję. Nie wiem zwłaszcza, jak można czuć szczęście nie istniejąc. Ale - jak już napisałem - ludzie mają różne dziwne pomysły.

01.12.2011 11:36
Mr.Kalgan
155
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

Attyla

Mój post dotyczył zagadnienia, ze różne religie CHRZESCIJAŃSKIE doznały w sprawie definicji życia róznych objawień.
Post 137 nie porównywał rzezi niewiniątek, ponieważ podobnie jak większośc protestantów (chociaz nim nie jestem) uważąm, ze ochrona człowieka zaczyna sie po 40 dniu od poczecia a wczesniej nie jest to człowiek i na skali wartości etycznych aborcja tej wczesnej fazy rozwoju zycia ma niższą wartość niz zabicie zwierzęcia.

01.12.2011 11:42
wysiak
156
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Mr.Kalgan --> 40 dni? Szkoda zatem, ze napisales to w watku, ktory rozpoczal sie od historii o wyskrobywaniu 32-tygodniowych dzieci.

01.12.2011 14:14
Mr.Kalgan
157
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

Wydarzenie które jest asumptem tamtego watku dotyczy TRAGICZNEJ POMYŁKI LEKARSKIEJ analogicznie jak obcięcie zdrowej nogi czy wyciecie zdrowej nerki. Naturalnie tam tragedia była większą bo doszło do zabójstwa, ale nie matka była za to odpowiedzialna jak sugeruje to idiotyczny tytuł wątku a lekarz.
Ponadto niezbyt często ostatnio wdaje sie w takie polemiki - aborcję po 6 tygodniu ciąży uważam za możliwa tylko w przypadku kiedy płód zagrażą życiu matki lub spowoduje jej trwałe kalectwo.

01.12.2011 14:22
wysiak
158
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Nie Mr.Kalgan - pomylka lekarska byla spowodowana przez celowa i umyslna probe zabojstwa 32-tygodniowego brata ofiary pomylki, tylko dlatego, ze dziecko mialo problemy zdrowotne, i po porodzie wymagaloby stalej pomocy lekarskiej. To tak, jakbys uznal, ze zastrzelenie jednego czlowieka to nie bylo zadne morderstwo ani zabojstwo tylko zwykly przypadek i pomylka, a strzelajacy jest niczemu niewinny - bo celowal z zamiarem zabicia do kogos innego.

01.12.2011 15:45
😐
159
odpowiedz
Attyla_bis
35
Konsul

Mr.Kalgan [ gry online level: 108 - Gold Dragon ]
Mój post dotyczył zagadnienia, ze różne religie CHRZESCIJAŃSKIE doznały w sprawie definicji życia róznych objawień.
Zapewne masz an myśli protestantów? Inne kościoły chrześcijańskie nie doznały takiej aberracji, więc zakładam, że o to coś ci chodzi. Dla twojej wiadomości: ich "objawienia" pochodzą od różnych Lutrów i Kalwinów. Niczym nie różnią się zatem od komunistów, liberałów i innych takich. A z objawieniem mają akurat tyle wspólnego, że bardzo, bardzo dawno temu, za górami, za lasami stanowiły formę reformy Kościoła. Najpóźniej od podpisania pokoju augsburskiego tek "kościoły" heretyckie są już tylko instytucjami państwa - obecnie lewackiego - i niczym więcej.

Post 137 nie porównywał rzezi niewiniątek, ponieważ podobnie jak większośc protestantów (chociaz nim nie jestem) uważąm, ze ochrona człowieka zaczyna sie po 40 dniu od poczecia a wczesniej nie jest to człowiek i na skali wartości etycznych aborcja tej wczesnej fazy rozwoju zycia ma niższą wartość niz zabicie zwierzęcia.
Gratuluję! Właśnie zdekryminalizowałeś "ostateczne rozwiązanie"! Nie zabijali ludzi, więc nie ma problemu.

Wydarzenie które jest asumptem tamtego watku dotyczy TRAGICZNEJ POMYŁKI LEKARSKIEJ analogicznie jak obcięcie zdrowej nogi czy wyciecie zdrowej nerki.
masz wyraźną łatwość w usprawiedliwianiu zbrodni. Tak jak napisałem wyżej: kłamiesz także, gdy mówisz prawdę. Ja w każdym razie byłbym daleki od porównania mordu na bezbronnym dziecku i wycięcia nerki.

Naturalnie tam tragedia była większą bo doszło do zabójstwa, ale nie matka była za to odpowiedzialna jak sugeruje to idiotyczny tytuł wątku a lekarz.
A kto chciał mordu na tym drugim dziecku? Niewidzialna ręka?

Ponadto niezbyt często ostatnio wdaje sie w takie polemiki - aborcję po 6 tygodniu ciąży uważam za możliwa tylko w przypadku kiedy płód zagrażą życiu matki lub spowoduje jej trwałe kalectwo.
Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z tego jak straszliwie rozciągliwy jest zakres znaczeniowy pojęcia "zagrożenie"?

01.12.2011 16:02
qLa
160
odpowiedz
qLa
193
Temet nosce

Ponowię pytania do Attyli

Jakie to "szczególne" okoliczności i dlaczego te, a nie inne?
Pisałem przecie - samoobrona. Oczywiście nie Leppera :D

Samoobrona własnej osoby przed atakiem fizycznym?
Obrona rodziny i bliskich usprawiedliwiona już nie jest?
Obrona własnego kraju?

jak straszliwie rozciągliwy jest zakres znaczeniowy pojęcia "zagrożenie"?

Wytłumacz jak straszliwie rozciągliwe jest pojęcie zagrożenia życia lub zdrowia matki?
Znaczy jakiś szalony empiryk, prymitywny nominalista, pozytywista, scjentysta, czy inna szumowina spod ciemnej gwiazdy, może kopnięcie dzieciątka uznać za zagrożenie i w swoim laboratorium zabić niewinną istotę w myśl eugeniki, znaczy genetyki?

Kidler
W paru poprzednich wątkach próbowałem z Tobą podjąć dyskusję nt. inteligentnego stworzenia, przepowiadałeś mi ucieczkę z podkulonym ogonem...

01.12.2011 16:17
KoSmIt
161
odpowiedz
KoSmIt
105
MPO Spec Ops

Zanim napiszę to co napiszę, chciałem przeczytać wątek, ale widzę, że attyla się wypowiedział, więc nie chcę sobie strzępić nerwów.

Od siebie dodam tyle - kara śmierci ("w szczególnych przypadkach można decydować o życiu innego człowieka") - tak?, aborcja ("żaden człowiek nie może bawić się z Boga i decydować o życiu i śmierci innego człowieka") - nie? To niech się zdecydują, czy się można w tego Boga bawić, czy nie...

Ciekawe...

01.12.2011 16:21
Mr.Kalgan
162
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

wysiak

Jeżeli było tak jak piszesz, to naturalnie czyn obciąża takze matkę. Nie znam szczegółów tej sprawy a watku pojawiłem sie tylko raz aby zwrócić uwagę na rynsztokowe argumenty które tamten wątek zdominowały.

Attyla

Nie tylko protestanci, także inne chrzescijańskie wspólnoty mają inne objawienia w tej kwestii.

01.12.2011 16:22
wysiak
😒
163
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Litosci, link jest w pierwszym poscie, a caly tekst ma kilka akapitow.

01.12.2011 16:23
164
odpowiedz
alhaszasz
95
Generał

gilotynę powinni przywrócić

01.12.2011 16:23
Mr.Kalgan
165
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

wysiak

Litosci, czy ja muszę czytac kazdy wątek ?

01.12.2011 16:25
MajkelFPS
📄
166
odpowiedz
MajkelFPS
18
Frag Per Second

Jarek powoli dąży do samozagłady.

01.12.2011 16:27
wysiak
😒
167
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

"Litosci, czy ja muszę czytac kazdy wątek ?"
Dopisywac sie tez nie musisz. Ale skoro ktos juz sie wlacza w dyskusje, to wypadaloby zapoznac sie przynajmniej z jej tematem.

01.12.2011 16:53
Mr.Kalgan
168
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

Toteż w tamtym wątku nie zabierałem głosu w sprawie merytorycznej a jedynie formalnej

01.12.2011 18:29
169
odpowiedz
Attyla_bis
35
Konsul

qLa [ gry online level: 105 - MPO Medic ]
Samoobrona własnej osoby przed atakiem fizycznym?
Obrona rodziny i bliskich usprawiedliwiona już nie jest?
Obrona własnego kraju?

Z grubsza rzecz biorąc, w odniesieniu do kary głównej Akwinaty dopuszczał jej stosowanie argumentując to stanowisko obroną własną. Żeby nie było wątpliwości - czynił to w ramach refleksji na temat cnoty sprawiedliwości. Św. Tomasz twierdził, że skoro społeczeństwo jest pewną całością, to wszystko, co zagraża tej społeczności (w tym wypadku dotyczy to także zbrodniarza) –może być dla dobra całej społeczności z niej usunięte. Opowiadając się za prawem do obrony własnej w ramach całej społeczności Akwinata dopuszczał stosowanie kary głównej w szczególnie uzasadnionych przypadkach.
Obecnie mamy do czynienia z wymieraniem wszystkich społeczności europejskich. jedną z przyczyn jest rozpowszechniona przez zbolszewizowaną swołocz podczas rewolucji maoistowskiej roku 1968 ideologia bazująca na ideologii eugenicznej. Jednym z jej przejawów jest realizacja jako celu politycznego prawa do mordowania dzieci nienarodzonych pod pozorem sofistycznych sztuczek mających "dowodzić", że człowiek to nie człowiek, o ile jest młodszy niż x (za x wstawić dowolny przedział czasowy).

Wytłumacz jak straszliwie rozciągliwe jest pojęcie zagrożenia życia lub zdrowia matki?
Znaczy jakiś szalony empiryk, prymitywny nominalista, pozytywista, scjentysta, czy inna szumowina spod ciemnej gwiazdy, może kopnięcie dzieciątka uznać za zagrożenie i w swoim laboratorium zabić niewinną istotę w myśl eugeniki, znaczy genetyki?

Jeżeli chcesz, bym odpowiadał na twoje pytania, to nie zjeżdżaj na wstępie ad absurdum., bo to nie tworzy odpowiedniego nastroju dla udzielenia odpowiedniej (czyt. rzeczowej) odpowiedzi. Co zaś do zakresu, to wiedz jedno: nie istnieje możliwość ustanowienia zamkniętej listy wszystkich możliwych przypadków tworzących rzeczywistość fenomenów. Cokolwiek zatem bym nie odpowiedział - i tak będzie to zbyt wąskie i może stanowić jedynie listę przykładowych przypadków.

Mr.Kalgan [ gry online level: 108 - Gold Dragon ]
Nie tylko protestanci, także inne chrzescijańskie wspólnoty mają inne objawienia w tej kwestii.
A konkretnie? Wszystkie wspólnoty "pierwotne" (tj. nie będące herezjami wobec innego kościoła) zabójstwo definiują jako zabójstwo i nie ma tam miejsca na "ale" - poza jednym, jedynym wyjątkiem, jakim jest ciąża pozamaciczna, która daje niemal pewność śmierci matki (cuda się zdarzają, więc o zupełnej pewności nigdy powiedzieć nie można).

01.12.2011 18:41
170
odpowiedz
Maziomir
39
Senator

Na szczescie ta twoja religia jest w odwrocie ty "herezjo". Dawno nie slyszalem tego slowa w ujeciu wspolczesnosci.

01.12.2011 18:49
171
odpowiedz
Hajle Selasje
85
Eljah Ejsales

W jakim znowu odwrocie? Wszędzie poza dogorywającą Europą katolicyzm przeżywa ekspansywny rozwój :) A i sama Europa zaraz zostanie przytulona przez pewne wyzwanie - wówczas dopiero zauważy, co straciła.

Prognozuje się, że od 2004 r. do 2050 r. katolickie populacje wzrosną o 146 procent w Afryce, 63 procent w Azji 42 procent w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach oraz o 38 procent w Ameryce Północnej. Europa zaś doświadczy 6-procentowego spadku liczebności swojej katolickiej populacji między 2004 a 2050 r.[45]

Normalnie koniec świata :D:D

01.12.2011 18:52
Widzący
😉
172
odpowiedz
Widzący
178
Legend

Ależ to jest bardzo proste do rozwiązania, każdy obywatel składa jednorazowe oświadczenie woli do Narodowego Rejestru Kary Śmierci.
Po ewentualnym skazaniu zaglądamy do rejestru, zwolennik to go na stryczek, przeciwnik to do pierdla na dożywocie.
Nie ma wtedy o co się kłócić, każdy zachowuje umiłowane przez siebie zasady aż do śmierci.

01.12.2011 19:02
wysiak
😊
173
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Widzacy --> Proponowalbym dodatkowo, zeby takie zasady stosowac rowniez do przestepcow - sprawdzajac preferencje ich ofiar. Udowodniono wine mordercy -> ofiara byla zwolennikiem czapy -> czapa. Przynajmniej wtedy ofiara mialaby jakas szanse proporcjonalnie, zgodnie z wlasnymi przekonaniami, odplacic oprawcy.

01.12.2011 19:04
174
odpowiedz
Maziomir
39
Senator

Zdajesz sobie sprawe z tego, ze na tym forum nie moge ci odpisac tak jakbym chcial Hajle Selasje, prawda?
Zaznacze wiec tylko, ze wszedzie tam gdzie panuje rozum i dostatek. Nie ma sensu z wami rozmawiac wiec nie bede silil sie na zadne wywody. Jak zwykle dodaje swoje jedynie po to by myslacy podobnie jak ja wiedzieli, ze nie sa osamotnieni.

01.12.2011 19:22
Kanon
📄
175
odpowiedz
Kanon
191
Befsztyk nie istnieje
Wideo

Carroll Pickett w ciągu piętnastu lat, odprowadził 95 osób na śmierć. Wszystko wskazuje na to, że co najmniej jedna z nich, była niewinna. Być może warto obejrzeć, ten dokument i zastanowić się jeszcze głębiej ? Polecam forumowym zwolennikom kary śmierci.

http://www.youtube.com/watch?v=2jG1d7yX6fY

01.12.2011 19:23
😱
176
odpowiedz
Hajle Selasje
85
Eljah Ejsales

Maziomir---->

A więc ciemny afrykańsko-azjatycko-amerykański lud nie wie, co czyni?
Panie, toć to hejt spicz. Przystoi jakiemuś narodowo katolickiemu ciemnogrodowi, jakiejś czarnej sotni, faszystom z transparentami "Bóg, honor, ojczyzna", ale żeby oświeconemu Europejczykowi pełną gębą? Takie rzeczy...

01.12.2011 19:25
Widzący
😉
177
odpowiedz
Widzący
178
Legend

No i jest rozwiązanie.
Sąd sądzi, jeżeli orzeknie karę śmierci zaglądamy do Rejestru, "śmierć"+"śmierć"="śmierć", "dożywocie"+"śmierć"="dożywocie", "śmierć"+"dożywocie"="śmierć", "dożywocie"+"dożywocie"="dożywocie".
Elegancko, symetrycznie i sprawiedliwie.

01.12.2011 19:35
Mr.Kalgan
178
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

Attyla

Nie tylko protestanci, także inne chrzescijańskie wspólnoty mają inne objawienia w tej kwestii.
A konkretnie? Wszystkie wspólnoty "pierwotne" (tj. nie będące herezjami wobec innego kościoła) zabójstwo definiują jako zabójstwo i nie ma tam miejsca na "ale" - poza jednym, jedynym wyjątkiem, jakim jest ciąża pozamaciczna, która daje niemal pewność śmierci matki (cuda się zdarzają, więc o zupełnej pewności nigdy powiedzieć nie można).

http://pl.wikipedia.org/wiki/Aborcja - patrz religie wobec aborcji

01.12.2011 19:53
179
odpowiedz
fraqu
29
Chorąży

Katolików przybywa? Czyli czasy ostateczne i koniec świata przełożone, tak? Dla was to dobra czy zła wiadomość? :)

01.12.2011 20:12
180
odpowiedz
Maziomir
39
Senator

Nie Hajle, to raczej kosciol katolicki wie jak najlatwiej zarobic pieniadze. Trzeba sobie wychowac biednych bo ci sa najhojniejsi. W Europie coraz mniejszy strumien gotowki plynie do kasy, ale przeciez ta nie jest pusta. Organizacja dziala od tysiaclecia z okladem i nie jest tworem jednego pokolenia. Mozna wiec i trzeba, skoro nastepuje regres w dotychczasowym eldorado, wychowac sobie przez pokazania dobroci rzesze nowych wiernych tam gdzie ludzi jest najwiecej. Kogo by interesowala stara Europa gdy takie rynki stoja otworem? Czysty biznes, a przyszle pokolenia w purpurze beda spijac smietanke jak zawsze.

01.12.2011 20:23
AvengerXXX
181
odpowiedz
AvengerXXX
111
I found love!

Kara śmierci dla pedofilów, gwałcicieli! Albo kastracja!

01.12.2011 20:33
PeeJay
😁
182
odpowiedz
PeeJay
155
Another World

a co to jest ten "PiS"?

czy ktoś to jeszcze w ogóle pamięta?

02.12.2011 01:55
183
odpowiedz
PELLAEON
64
Wielki Admirał

Ktoś tam jeszcze pamięta :) I o ile dobrze kojarzę to to takie wypełnione po brzegi narcyzami ugrupowanie, sprzeczne jeśli chodzi o to co deklaruje a co robi i reprezentujące współczesną wersję starego dobrego polskiego sarmatyzmu.

Witam tak w ogóle :)

A w temacie rozwlekać się nie będę, o tej porze średnio głowę mam do tego.

Może więc krótko:
"Jesteśmy miłującymi bliźniego katolikami, jesteśmy przeciwko aborcji, jesteśmy za karą śmierci" Po prostu PORAŻAJĄCA logika :D
Muszę też przyznać, że po raz pierwszy zgodziłem się w czymkolwiek z Herr Hoffmanem.
Gdy nagle się okazało że Papież i polscy hierarchowie są przeciwni PiSowskiemu pomysłowi, nasz ulubiony Człowiek z Wazeliny stwierdził, że jest za oddzielaniem spraw duchowych od spraw politycznych.
Czyżby kolejna Wielka Metamorfoza pokroju samego "Zbawiciela i żoliborskiego inteligenta z wyższej półki moralnej"? ;)

02.12.2011 19:52
184
odpowiedz
zanonimizowany775544
13
Generał

O Kur** ''Polska Już Nie Jest Tą Samą Polską''

03.12.2011 00:13
185
odpowiedz
Attyla_bis
35
Konsul

Hajle Selasje [ gry online level: 61 - Eljah Ejsales ]
W jakim znowu odwrocie? Wszędzie poza dogorywającą Europą katolicyzm przeżywa ekspansywny rozwój :) A i sama Europa zaraz zostanie przytulona przez pewne wyzwanie - wówczas dopiero zauważy, co straciła.
Nie zauważy. Bijąc pokłony pięć razy dziennie w kierunku Mekki nic poza plecami przednich szeregów się nie widzi.

Mr.Kalgan [ gry online level: 108 - Gold Dragon ]
No dobra. Gdzież tam wyznania inne niż te, o których wspomniałem? Wyłącznie heretycy i heretycy wobec heretyków mają na tyle pomieszane w pustych łbach, by przyjmować poważnie eugeniczne brednie. Wystarczy zresztą rozejrzeć się po Europie przed 2 WS. Wyłącznie regiony opanowane przez heretyków przyjmowały te zbrodnicze brednie. Tam, gdzie większość stanowili katolicy, ten szajs nie przechodził. Nawet w Szwajcarii, przyjmowały to tylko kantony protestanckie.
Takie są skutki odwoływania się wyłącznie do własnego widzimisię.

Maziomir [ gry online level: 15 - Yeti ]
Trolle co do zasady nie zasługują na komentarze ale ten jeden raz coś napiszę:
Myślę, że lepiej dla jakości tego forum będzie lepiej, jeżeli znikniesz stąd i nigdy się już nie pojawisz. Tak prymitywnego antyklerykalizmu nie uświadczyłem nawet ze strony Koreańczyków.
Dowodzisz tylko bardzo miernej jakości antyklerykałów. Nic zresztą dziwnego. Z nienawiści nic nie wyrośnie. To gleba całkowicie jałowa i uwsteczniająca.

PELLAEON [ gry online level: 59 - Wielki Admirał ]
"Jesteśmy miłującymi bliźniego katolikami, jesteśmy przeciwko aborcji, jesteśmy za karą śmierci" Po prostu PORAŻAJĄCA logika :D
A cóż takiego, jeśli łaska cię w tym poraziło? To tylko deklaracja ideowa - nic więcej. To, że twoja deklaracja ideowa brzmi inaczej nie upoważnia cię do twierdzenia, że w tamtej jest coś "porażającego". Porazić, względnie zaszokować może coś całkowicie przeczącego idei moralnej, którą ogólnie nazywany "człowieczeństwem", względnie coś, co nie przecząc tej idei, budzi silne emocje. Ujmowanie się w obronie mordowanych niewinnych dzieci i żądanie proporcjonalnej kary dla zbrodniarzy niczego w idei człowieczeństwa nie narusza. Wręcz przeciwnie. Nie wiem też jak żądanie proporcjonalnej kary dla zbrodniarzy i występowanie w obronie bezkarnie mordowanych, niewinnych dzieci może budzić silne, negatywne uczucia. Takie uczucia mogą natomiast budzić dokonywane w obliczu prawa jatki niewiniątek i jednoczesna ochrona zbrodniarzy, więc sztandarowe hasła cywilizacji śmierci.

03.12.2011 01:07
qLa
186
odpowiedz
qLa
193
Temet nosce

Więc ma to życie ludzkie wartość absolutu, czy jej nie ma i można relatywizować?
Jakoś hasło "śmierć za śmierć" słabo mi się kojarzy z absolutną wartością życia człowieka.
Abstrahuję już od samej wątpliwości skuteczności Prokuratury we wskazywaniu ze 100% pewnością osoby odpowiedzialnej za popełniony czyn.


Obecnie mamy do czynienia z wymieraniem wszystkich społeczności europejskich. jedną z przyczyn jest rozpowszechniona przez zbolszewizowaną swołocz

Nie mam pojęcia jaki wpływ na kształt demografii Europy ma procedura aborcji.
Zakładam, że niewielki, widząc jak wygląda obecnie życie 20-30latków.

Co zaś do zakresu, to wiedz jedno: nie istnieje możliwość ustanowienia zamkniętej listy wszystkich możliwych przypadków tworzących rzeczywistość fenomenów. Cokolwiek zatem bym nie odpowiedział - i tak będzie to zbyt wąskie i może stanowić jedynie listę przykładowych przypadków.

Zgadzam się - rozpiętość terminu "zagrożenie" jest wielka, jednak tak jak absurdalnie trochę napisałem, czemu mam zakładać odgórnie, że stwierdzenie to tworzy furtkę dla wszystkich matek, które z jakiegokolwiek powodu nie związanego z realnym zagrożeniem chcą usunąć ciążę? Nie jesteś w stanie ująć w zakres stanów, które mogą powodować zagrożenie dla matki - od tego są lekarze, by ocenić czy istnieje faktyczne zagrożenie, i jak dla mnie całkiem sprawnie w Polsce swoją powinność wykonują, zgodnie z prawem obowiązującym w Polsce, które akurat w pełni popieram.

03.12.2011 03:43
187
odpowiedz
Maziomir
39
Senator

Jesteś zabawny z tym swoim poczuciem wyższości attylo i ty dowodzisz jedynie temu, że wiara, której chciałbyś być strażnikiem jest w twoim wykonaniu żenująco-przerażająca. Pamiętasz, że wspomniałem Breivika? Drgnąłeś prawda? Tak, tak właśnie chciałbyś załatwiać swoich dyskutantów, to widać od lat w twoich wpisach. Ale nawet na to jesteś zbyt cienki - nie masz jaj by zrobić coś więcej niż szczekać. Wiele napuszonych słów, a praktycznie każdy twój dyskutant kończy z tą samą konkluzją - rozmowa z tobą jest jak przekonanie owcy by podcierała dupę. Ty mi zarzucasz trolling? Ty, który nigdy nie znalazłeś nikogo kto chciałby z tobą luźno porozmawiać? Ty, który potrafisz przekonać jedynie przekonanych, a zrazić każdego niezdecydowanego? Jesteś naszą tajną bronią chłopczyku - tak trzymaj.

03.12.2011 08:58
MANOLITO
188
odpowiedz
MANOLITO
168
Legend

tak z mojej strony, u chrześcijan może się wydawać, że istnieje sprzeczność bo z jednej strony mamy

"Słyszeliście, iż powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb.
A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w prawy policzek nadstaw mu i drugi.
A temu, kto chce się z tobą procesować i zabrać ci szatę, zostaw i płaszcz.
A kto by cię przymuszał, żebyś szedł z nim jedną milę, idź z nim i dwie.
Temu, kto cię prosi, daj, a od tego, który chce od ciebie pożyczyć, nie odwracaj się."

a z drugiej strony chrystus mówi

"Nie będziesz zabijał, a kto by zabił pójdzie pod sąd"

a więc przewiduje osądzenie i karę

i jeszcze jeden fragment

"Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon, albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić"

biorąc powyższe, chrystus nadal przestrzegał prawa bożego "oko za oko", nie znosił go, tyle, że odbierał pokrzywdzonemu prawa do bezpośredniej zemsty, a sprawę miał rozstrzygnąć sąd który miał się kierować prawem "oko za oko" , czyli nakładać karę odpowiednią do winy.

krótko mówiąc religia chrześcijańska nie jest pacyfistyczna (przypomnijcie sobie jak potraktował kupców na schodach świątyni) i dopuszczalny jest najwyższy wymiar kary.

03.12.2011 09:26
Mr.Kalgan
189
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

MANOLITO

Typowa manipulacja.
Oko za oko to Stary Testament. Chrystus nie przyszedł rozwiązać starej wiary ale ja ZMIENIĆ, tak więc to co w starych prawach było sprzeczne z nowym przesłaniem odchodzi w niebyt. Ponadto Chrystus nie zmienił niczego co pochodziło wprost od Boga (tych praw nie było zbyt dużo, oprócz dziesieciorga przykazań, nakaz czynienia sobie ziemi poddaną i garść okolicznościowych nakazów które Bóg sam wczesniej modyfikował a zatem zmieniał własne prawa). Nadejscie Chrystusa ustanowiło NOWE PRZYMIERZE Boga i człowieka i tego typu dywagacje które uskuteczniasz są herezją.
Bynajmniej Cię za to nie potepiam, sam w pewnych aspektach jestem heretykiem, ale zdaje sobie z tego sprawę, ponadto jestem heretykiem wobec praw ustanawianych przez ludzi w imieniu Boga, ty natomiast podważasz przesłanie samego Boga.

03.12.2011 09:34
Soulcatcher
190
odpowiedz
Soulcatcher
220
ESO

Nie wiem o co mielicie jęzorami. PiS jest partią powołującą się na wartości katolickie. Zarówno poprzedni Papież jak i obecny wyraźnie powiedział bezwarunkowe NIE dla kary śmierci. Obrona życia zarówno niepoczętego jak i życia w postaci 50 letniego gwałciciela jest powinnością każdego katolika. Taki jest kanon wiary. "Nie zabijaj".
Koniec dyskusji.

Mamrotanie na ten temat przez różnych politykierów nie ma żadnego znaczenia.

03.12.2011 09:36
Soulcatcher
191
odpowiedz
Soulcatcher
220
ESO

Ludzie powołujący się na "oko za oko i ząb za ząb" są idiotami gdyż nikt cywilizowany nie stosuje tego prawa od starożytności.

03.12.2011 09:51
MANOLITO
192
odpowiedz
MANOLITO
168
Legend

Kalgan, typowa manipulacja? a gdzie masz w nowym testamencie jakiś fragment, że Jezus chciał zmieniać już istniejące dogmaty?

"Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon, albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić"

w tym zdaniu masz wszystko, nie chce zmieniać istniejących praw, ale je "wypełnić" czyli uzupełnić, nie zmieniać, dlatego właśnie odbiera pokrzywdzonemu prawo do zemsty i przewiduje dla sprawcy karę ""Nie będziesz zabijał, a kto by zabił pójdzie pod sąd"

Soul - tak, bibila nakazuje nie zabijać, ale równoczesne przewiduje karę za zabójstwo

"kto przelewa krew człowieka, przez człowieka zostanie przelana jego własna krew"

"jeśliby kto umyślnie przeciw bliźniemu swemu zasadziwszy się zdradą zabił go, i od ołtarza mego weźmiesz go i zabijesz"

"nie wolno wam plugawić ziemi, w której jesteście; krew bowiem plugawi ziemię, a za ziemię nie można dokonać przebłagania w związku z krwią, którą na niej przelano, jak tylko krwią tego, który ją przelał"

03.12.2011 10:02
Soulcatcher
193
odpowiedz
Soulcatcher
220
ESO

MANOLITO ---> zlituj się człowieku to są prawa które obowiązywały Izraelitów 3000 lat temu. To co obowiązuje ciebie to Nowy Testament ktróy mówi "nie zabijaj". Jak masz wątpliwości to zawsze masz Papieża który waśnie po to jest aby takie wątpliwości rozwiewać. I Papieże obecny i poprzedni mówili wyraźnie że zabijać NIE wolno.

Nawet jak zabijesz w samoobronie, nawet jak jako policjant zabijesz atakującego cię bandytę, nawet jako żołnierz broniący cywilów zabijesz to popełniasz grzech śmiertelny. Takie grzech to poważna sprawa nie wystarczy wyspowiadać się księdzu i odklepać paciorek. Aby był ci odpuszczony będziesz musiał się nieźle postarać, właśnie dlatego że kościół podchodzi do tego bardzo jednoznacznie.

NIE ZABIJAJ

to że jakiś polityk głupi bucek w telewizji zacytuje ci wyrwany z kontekstu fragment starego testamentu nic nie zmienia w tej sprawie.

03.12.2011 10:04
Mr.Kalgan
194
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

Manolito

Słowa WYPEŁNIĆ dotyczą obietnicy nadejscia Zbawiciela a nie praw Starego Testamentu. Tobie wygodnie jest sie czepiać własnej interpretacji, ale to manipulacja.
Bardziej inteligentna manipulacją są prace np. dr Osowskiej tłumaczące iż w przekładach Biblii popełnia sie błąd w przekładzie 10ga przykazań i zamiast "Nie zabijaj" winno być "Nie morduj" co wszakze jest także fałszem.

Nauka zawarta w Starym Testamencie w wielu aspektach rózni sie od Ewangeli. Fundamentem Chrzescijaństwa sa EWANGELIE, fundamentem judaizmu nadal Stary Testament (takze rózny od tego który znamy, przetworzony przez Talmud i Torę)

03.12.2011 10:26
MANOLITO
195
odpowiedz
MANOLITO
168
Legend

Kalgan, dobrze by było byś poparł to jakimś fragmentem z biblii, twoje słowa to trochę za mało - tu masz pełny fragment.

"Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić.
Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie.
Ktokolwiek by tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i nauczałby tak ludzi, najmniejszym będzie nazwany w Królestwie Niebios; a ktokolwiek by czynił i nauczał, ten będzie nazwany wielkim w Królestwie Niebios.
Albowiem powiadam wam: Jeśli sprawiedliwość wasza nie będzie obfitsza niż sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do Królestwa Niebios."

Soul, oczywiście, że nie możemy zabijać, ale to nie znaczy, że mamy być bierni wobec zabójców, chrystus mówi : "Nie będziesz zabijał, a kto by zabił pójdzie pod sąd" (chrystus nie był bierny wobec kupców bezczeszczących świątynię, a więc nie zawsze stosował się do zasady "nadstawiania drugiego policzka" - sam fizycznie zastosował "karę" odpowiednią do przewinienia )- i teraz powstaje proste pytanie, jaką karę mają ponieść zabójcy? i skoro wbrew temu co mówisz nadal nas obowiązuje stary testament (nie muszę ci przypominać w którym testamencie masz dekalog, do tego chrystus nigdzie nie mówi, że znosi prawa zawarte w piśmie) to znaczy , że obowiązują zawarte w starym testamencie prawa (dekalog), on je tylko uzupełnia, odbierając prawo do bezpośredniej zemsty.

ps. poza tym, wydaje mi się, że ponad papieżem stoi biblia (jako całość) więc to raczej w niej powinniśmy szukać, a nie w papieskiej interpretacji.

03.12.2011 10:34
Kanon
👍
196
odpowiedz
Kanon
191
Befsztyk nie istnieje

Sami znawcy pisma...

Zaprawdę, jestem pod wrażeniem.

03.12.2011 11:11
197
odpowiedz
zanonimizowany185877
68
Legend

Ks. Wyjścia 21

12 Jeśli kto tak uderzy kogoś, że uderzony umrze, winien sam być śmiercią ukarany. 13 [W tym jednak wypadku], gdy nie czyhał na niego, a tylko Bóg dopuścił, że sam wpadł w ręce, wyznaczę ci miejsce, do którego będzie mógł uciekać [zabójca]. 14 Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią. 15 Kto by uderzył swego ojca albo matkę, winien być ukarany śmiercią. 16 Kto by porwał człowieka i sprzedał go, albo znaleziono by go jeszcze w jego ręku, winien być ukarany śmiercią. 17 Kto by złorzeczył ojcu albo matce, winien być ukarany śmiercią. 18 Kto by w kłótni uderzył bliźniego kamieniem albo pięścią, ale go nie zabił, tylko zmusił do pozostania w łóżku, 19 to gdy ten wstanie i będzie o lasce chodził na dworze, ten, który go uderzył, będzie wolny i tylko mu wynagrodzi przerwę w pracy, i dołoży starań, żeby go wyleczyć.

Dziękuję za uwagę.

03.12.2011 11:22
Soulcatcher
198
odpowiedz
Soulcatcher
220
ESO

Ja też potrafię copy paste:

Jan Paweł II o karze śmierci
ks. Piotr Nitecki

Wracająca po raz kolejny publiczna dyskusja o przywróceniu kary śmierci znów każe nam próbować oddzielić polityczne interesy rozmaitych środowisk od zakorzenionego w Biblii nauczania Kościoła. Interesującą jest rzeczą, że te środowiska, które z taką – słuszną oczywiście – determinacją stają w obronie życia nienarodzonych, jednocześnie opowiadają się za przywróceniem kary śmierci, a inne, walcząc – także słusznie – przeciw karze śmierci jednocześnie postulują liberalizację przepisów dotyczących przerywania ciąży. Owa ideologizacja problemu nie przeszkadza, oczywiście, obu tym grupom społecznym wyrażać szacunku dla papieża Jana Pawła II, który uczył, że całe społeczeństwo winno szanować, chronić i umacniać godność każdej osoby ludzkiej, w każdej chwili i stanie jej życia (Evangelium vitae, p. 81). Współczesne badania ankietowe mówią wyraźnie o wysokim stopniu poparcia społecznego dla przywrócenia kary śmierci. Jednocześnie słyszymy przestrogi ze strony Unii Europejskiej przeciwko uleganiu tym postulatom. Obie te przesłanki nie mogą jednak być zasadniczą podstawą myślenia na ten temat w perspektywie wiary. Kościół na przestrzeni wieków w swej ocenie dopuszczalności kary śmierci sięgał zawsze do Objawienia Bożego zawartego w Biblii. Jan Paweł II odczytując dzisiaj to zawsze uniwersalne przesłanie orędzia biblijnego wyciąga zeń jednak w tej dziedzinie wnioski bardziej radykalne niż całe wcześniejsze nauczanie kościelne. W encyklice Evangelium vitae odwołuje się przede wszystkim do Starego Testamentu. Prawdą jest, iż choć Stare Przymierze definitywnie nakazuje "nie będziesz zabijał" (Wj 20,13), nie interpretuje ono jednak owego zakazu w sposób absolutny wskazując nawet na te przestępstwa, za które uzasadnione jest wymierzenie najwyższego wymiaru kary (por. Rdz 4,10; Rdz 9,6; Wj 21,12-17. 23-24; 22, 18; 31,14; Kpł 20,1-5. 9-17. 27; Powt 21, 18.21. 22, 22-27; Lb 25,5). Ojciec Święty nawiązuje jednak i do innego aspektu teologii biblijnej Starego Testamentu. Opisując zabójstwo Abla przez Kaina (por. Rdz 4, 2-L6) zwraca uwagę na zapisane w Księdze Rodzaju słowa świadczące o obronie przez Boga zagrożonego – w konsekwencji dokonanego czynu – życia Kaina przed innymi ludźmi (por. Rdz 4,14-15). Z opisu tego Jan Paweł II wyciąga wniosek, iż respektowanie prawa do życia, którego Panem jest tylko Bóg, odnosi się nawet do tych z ludzi, którzy naruszyli prawo Boże w sposób najbardziej skrajny. Przypomina zatem, że Bóg, nawet karząc zabójcę brata, chroni go przed ludźmi, którzy chcieliby go zabić. Nawet zabójca – pisze Papież – nie traci swej osobowej godności i Bóg sam czyni się jej gwarantem (EV 9). To stwierdzenie stanowi podstawę papieskiego nauczania na temat kary śmierci. Nauczanie to oparte jest na przekonaniu o świętości życia każdego człowieka, z czego wynika zasada jego nienaruszalności. Życie człowieka – pisze Ojciec Święty – pochodzi od Boga, jest Jego darem, Jego obrazem i odbiciem, udziałem w Jego ożywczym tchnieniu. Dlatego Bóg jest jedynym Panem tego życia, człowiek nie może nim rozporządzać (EV 39). Jan Paweł II odwołuje się tu do Nowego Testamentu, w świetle którego dopiero jawi się pełna prawda Starego Przymierza i który stanowi podstawę dla przepowiadania Ewangelii. Rozwijając ten problem Jan Paweł II zwraca uwagę, iż udoskonalając Stary Testament Dobra Nowina jest radykalnym wezwaniem do bezwarunkowego poszanowania każdego życia ludzkiego. Nie legalizuje ona kary śmierci i trudno jest w związku z tym chrześcijaninowi bez zastrzeżeń argumentować za karą śmierci tylko na podstawie Starego Testamentu i realiów konkretnych wydarzeń bez odwołania się do Nowego Testamentu stanowiącego fundamentalną normę naszej wiary. Nawiązując do kazania na Górze Papież uczy że Jezus żąda od swoich uczniów sprawiedliwości doskonalszej niż sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszów, także w dziedzinie poszanowania życia (...) Żaden człowiek nie jest obcy dla tego, kto powinien być bliźnim wszystkich potrzebujących i poczuwać się do odpowiedzialności za ich życie (...) Nawet wróg przestaje być wrogiem dla tego, kto ma obowiązek go kochać (por. Mt 5, 38-48; Łk 6,27-36) i "czynić mu dobro" (por. Łk 6, 27. 33. 35) (EV 41). Dopiero tak integralnie rozumiane prawo Boże w pełni ukazuje konieczność ochrony życia ludzkiego, natomiast wyrwane z tej perspektywy – przestrzega Ojciec Święty – staje się ono ostatecznie tylko zwykłym zewnętrznym zakazem, zaś człowiek rychło zaczyna się doszukiwać jego ograniczeń sposobów złagodzenia go i uchylenia w wyjątkowych sytuacjach. Tylko wówczas, gdy otwiera się na pełnię prawdy o Bogu, o człowieku i o historii, przykazanie "nie zabijaj" odzyskuje swój pełen blask jako dobro dla człowieka we wszystkich jego wymiarach i relacjach (EV 48).

Stosunek chrześcijan do tej formy pozbawiania życia drugiego człowieka zdominowany został na długie stulecia głównie za sprawą świętego Tomasza z Akwinu, którego dorobek intelektualny stał się podstawą nauczania filozoficznego i teologicznego oraz związanej z nim praktyki życia kościelnego. W odniesieniu do kary śmierci święty Tomasz w ramach refleksji teologiczno-moralnej dotyczącej cnoty sprawiedliwości dopuszczał jej stosowanie argumentując to stanowisko teorią tak zwanej obrony własnej (Sth. II-II q 64). Jego argumentacja w tym zakresie opierała się na przekonaniu, że skoro społeczeństwo jest pewną całością, to wszystko, co zagraża owej społeczności – a więc w tym wypadku także przestępca –może być dla dobra całej owej społeczności z niej wyeliminowane. Opowiadając się za prawem do obrony własnej społeczeństwa występował więc także w obronie życia, ale tylko "porządnych" członków owej społeczności, którzy stanowili większość, nie bronił on zaś życia ludzkiego w ogóle, skoro dopuszczał karę śmierci wobec przestępcy.

Ten Tomaszowy sposób myślenia w odniesieniu do kary śmierci nie został w nauczaniu kościelnym przekroczony aż do naszych dni i daje się go wyczytać nawet jeszcze w nowym "Katechizmie Kościoła Katolickiego". Choć oczywiście prezentuje on pełną koncepcję osoby ludzkiej, nadal owo zagadnienie dotyczące najwyższego wymiaru kary umieszcza w kontekście uprawnionej obrony własnej, podkreślając prawo człowieka do zachowania własnego życia i przypominając, że "uprawniona obrona osób i społeczności nie jest wyjątkiem od zakazu zabijania niewinnego człowieka, czyli dobrowolnego zabójstwa" (KKK 2263).

Na tym tle widać dopiero wyraźnie nowość nauczania Ojca Świętego w odniesieniu do kary śmierci. Jan Paweł II, analizując to zagadnienie odwołuje się także do argumentacji związanej z "uprawnioną obroną", dostrzegając ów trudny dylemat, kiedy prawo do ochrony własnego życia oraz obowiązek nieszkodzenia życiu drugiego człowieka okazują się w konkretnych okolicznościach trudne do pogodzenia (EV 55). Rozważając w takiej perspektywie zagadnienie kary śmierci Papież umieszcza je w kontekście sprawiedliwości karnej, nie rezygnując jednak z integralnie rozumianej nauki o życiu i przestrzegając w związku z tym, że sprawiedliwość ta winna coraz bardziej odpowiadać godności człowieka, a więc także zamysłowi Boga względem człowieka i społeczeństwa (EV 56). Kara z punktu widzenia życia społecznego, ma za zadanie naprawienie zaistniałego nieporządku i stanowić winna gwarancję bezpieczeństwa, ale także, z punktu widzenia samego przestępcy, stanowić ma ona dla niego pomoc do poprawy oraz wynagrodzenia win. A zatem istotą kary nie ma być zemsta, lecz dążenie do kształtowania ładu społecznego. Dlatego Papież przestrzega, że aby osiągnąć te cele wymiar i jakość kary powinny być dokładnie rozważone i ocenione (EV 56). Tutaj Ojciec Święty wskazuje wyraźnie, iż dla osiągnięcia owych celów stosowane kary "nie powinny sięgać do najwyższego wymiaru, czyli do odebrania życia przestępcy", zastrzegając się, co prawda, że zasada ta obowiązuje tylko poza przypadkami absolutnej konieczności, to znaczy, gdy nie ma innych sposobów obrony społeczeństwa. Jednocześnie Papież wyraźnie osłabia to zastrzeżenie wyrażając przekonanie, że w obecnej sytuacji dzięki coraz lepszej organizacji instytucji penitencjarnych, takie przypadki są bardzo rzadkie, a być może, już nie zdarzają się wcale (EV 56) i powołuje się na zasadę zawartą w nowym Katechizmie. Jeżeli (...) środki bezkrwawe wystarczą do obrony i zachowania bezpieczeństwa osób przed napastnikiem, władza powinna ograniczyć się do tych środków, ponieważ są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej (KKK 2267).

Jak widać, stanowisko Jana Pawła II w odniesieniu do kary śmierci, rozpatrywane w świetle całej papieskiej nauki o posłannictwie, Kościoła w służbie życia jest zdecydowanie negatywne. Ojciec Święty potwierdził tu tradycyjną naukę Kościoła o głęboko niemoralnym charakterze bezpośredniego, umyślnego, dokonanego w sposób wolny zabójstwa każdej "niewinnej" istoty (por. EV 57). W swym nauczaniu idzie on jednak dalej, poddając krytyce także pozbawianie życia napastnika, który nie jest wszak istotą "niewinną". Podejmując więc całą tradycję nauczania kościelnego w tym zakresie, Ojciec Święty występuje tu w obronie każdego życia ludzkiego jako podstawowej zasady humanizmu, która w chrześcijaństwie osiąga swą najgłębszą motywację. Papież przedkłada zatem prymat fundamentalnej zasady poszanowania życia nad dyskusyjną tezę o pozytywnym wpływie orzekania i wykonywania kary śmierci na zabezpieczenie porządku publicznego. Papież przekracza tu to tradycyjne, wywodzące się od świętego Tomasza uzasadnienie dla tej formy wymierzania kary, które obecne jest jeszcze w najnowszym "Katechizmie".

Stanowisko Ojca Świętego wypływa nie tylko z tego, iż – jak wykazują to badania – nie ma wyraźnego związku między orzekaniem i wykonywaniem kary śmierci a wzrostem bądź obniżaniem się przestępczości. Przede wszystkim zaś z tego, opierając się na Objawieniu Bożym, iż obrona życia człowieka obowiązuje zawsze, jest bowiem prawem uniwersalnym, od którego nie może być żadnych wyjątków.

Ojciec Święty zdecydowanie wystąpił tu przeciwko fałszywemu racjonalizmowi i relatywizmowi moralnemu zwolenników kary śmierci, dowodząc, iż nie godzi się nawet dla osiągnięcia niewątpliwie dobrego celu, jakim jest zapewnienie spokoju i bezpieczeństwa porządnej części społeczeństwa, posługiwać się złym środkiem, jakim jest pozbawienie życia człowieka, którego postępowanie stanowi zagrożenie owego pokoju społecznego. Stanowisko Ojca Świętego nie wypływało, oczywiście, z wyboru dokonanego między obserwowanymi w życiu publicznym postawami zwolenników czy przeciwników kary śmierci, ale z głębokiej i prostej wiary w ewangeliczną prawdę, iż zła popełnionego przez przestępcę nie niweluje się innym złem, jakim jest pozbawienie życia człowieka, zaś wierne respektowanie prawa Bożego nie zagraża nikomu, gdyż zło w swej najgłębszej istocie zwycięża się tylko dobrem (por. Rz 12,21). Papież odrzucał więc karę śmierci jako wyraz tendencji do płacenia jakby przez przestępcę za ewentualnie możliwe przyszłe zbrodnie. Głosi pogląd, że każdy człowiek – także największy grzesznik – ma swą zakorzenioną w Bożym zamyśle niezbywalną godność, podkreśla w związku z tym istniejącą zawsze możliwość nawrócenia przestępcy. Jan Paweł II nie lekceważy przy tym tezy o konieczności ochrony ludzkiej godności i praw człowieka przed potencjalnymi czynami przestępcy. Godząc zatem troskę o porządek społeczny z respektowaniem prawa do życia, wskazuje na inne możliwości ochrony przed przestępcą i na konieczność poszukiwania takich środków owej obrony, które, zapewniając spokój publiczny, nie naruszają jednocześnie podstawowego prawa człowieka do życia. Podstawowym z nich wydaje się na przykład eliminacja przestępcy przez skazanie go na karę dożywotniego więzienia bez możliwości jego wcześniejszego opuszczenia oraz bez możliwości kontaktu ze światem zewnętrznym. Nie odrzucając zatem definitywnie wprost możliwości stosowania kary śmierci, Jan Paweł II tak bardzo osłabia argumentację na jej korzyść, że właściwie trudno byłoby dziś już mówić o poparciu Kościoła wobec konieczności jej stosowania.

Jan Paweł II, podejmując to zagadnienie sięgał do najbardziej zasadniczej, antropologicznej i teologicznej argumentacji za życiem w ogóle, przeciwko zadawaniu śmierci drugiemu człowiekowi, a więc także przeciwko karze śmierci. Nie brał więc udziału w dyskusji między zwolennikami a przeciwnikami kary śmierci, opowiadając się po którejś ze stron toczącego się sporu, lecz mocą swego autorytetu apostolskiego sięgał do samych podstaw orędzia chrześcijańskiego, poszukując w nim odpowiedzi na pytanie o zasadność orzekania i wykonywania tej kary.

03.12.2011 11:39
199
odpowiedz
sebekg
111
Legend
03.12.2011 11:41
200
odpowiedz
zanonimizowany185877
68
Legend

Jestem chrześcijaninem i kieruję się tym co jest zapisane w Biblii a nie tym co powiedział człowiek, nie ważne jak wysoko stałby w hierarchii kościoła.

spoiler start

Dawaj Soulcatcher skasuj też tego posta, to już będzie mój bodajże ósmy dzisiaj skasowany, pokaż jak wielkim komunistycznym cenzorem jesteś!
Jestem jeszcze 66 punktów na plusie i się świetnie bawię!
Twoje działania pokazują tylko to, że ja mam rację :D

spoiler stop

03.12.2011 12:21
Kanon
201
odpowiedz
Kanon
191
Befsztyk nie istnieje

Jestem jeszcze 66 punktów na plusie i się świetnie bawię.

Kolejny kandydat do ---> http://www.joemonster.org/art/2860/Z_sesji_RPG_Ostatnie_slowa_przed_smiercia

03.12.2011 13:03
MANOLITO
202
odpowiedz
MANOLITO
168
Legend

Soul, czyli wychodzi na to, że papież w swoim stanowisku wobec kary śmierci odwołuje się do ochrony Kaina przez boga, ale ignoruje inne fragmenty biblii, gdzie jak to napisał autor tej publikacji :
"Prawdą jest, iż choć Stare Przymierze definitywnie nakazuje "nie będziesz zabijał" (Wj 20,13), nie interpretuje ono jednak owego zakazu w sposób absolutny wskazując nawet na te przestępstwa, za które uzasadnione jest wymierzenie najwyższego wymiaru kary"

nie widzisz w tym sprzeczności? jak można interpretować biblię wybierając sobie tylko te fragmenty, które mu pasują? dlaczego nie odwołuje się do takich fragmentów jakie przytoczył mineral?

poza tym bóg wielokrotnie w rożny sposób zachowuje się wobec ludzi, raz oszczędza ich jak kaina, innym razem niszczy potopem, lub jak sodomę "deszczem siarki i ognia" nie można więc wnioskować, na przykładzie jednego kaina, że bóg tak bardzo troszczy się o ludzkie życie - gdy ci popełniają grzechy.

03.12.2011 13:19
Mr.Kalgan
203
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

mineral/MANOLITO

W latach 90 tych przeprowadzono denominacje pieniądza. Czy usiłowalibyście egzekwować w sklepie warość starych banknotów bo nowa wartośc to wymysł "jakiegos człowieka"
Bóg jest prawodawcą, niestety bezposrednio wypowiada sie dość rzadko i naturalnie mozna mieć watpliwości co do ludzkich interpretacji, o ile jednak interpretacje faryzeszy były dośc samowolne to w chrzescijaństwie uzasadnione Opoką Piotrową.

Prawa Starego Testamentu zostały znowelizowane przez Chrystusa, Stary i Nowy Testament nie tworza harmonijnej całości (jak usiłuja to dowodzić Świadkowie Jehowy). Tam gdzie pojawia sie sprzecznośc obowiazuja chrzescijanina Ewangelie, tam gdzie sprzecznosci nie ma można odwoływac sie do Starego Testamentu.
Nie przeczy to bynajmniej jednosci praw Boskich, tak jak nie jest sprzeczne z prawem zastapienie ruchu prawostronnego ruchem lewostronnym czy odwrotnie.
Ale Twoja sprawą jest jakie prawdy wiary uznajesz, jednak na gruncie prezentowanych wartości mozesz uważac się za osobe wierzącą, ale nie chrzescijanina a tym bardziej katolika, podobnie jak ja, który moze uważąć się nie tylko za osobe wierzaca ale i chrzescijanina ale niestety nie jestem dobrym członkiem wspólnoty katolickiej.

03.12.2011 13:30
Soulcatcher
204
odpowiedz
Soulcatcher
220
ESO

MANOLITO ---> Jako nie-katolik masz prawo uważać co chcesz. Jako katolik musisz zgadzać się z tym co mówi Papierz. Niezgadzanie się z opinią Papierza jest dla ciebie grzechem śmiertelnym.
W tych sprawach nie ma żadnego ale i wyjątków.

Jeżeli prezes Kaczyński potrafi powiedzieć że on ma inne zdanie na temat kanonów wiary niż Papierz to świadczy to wyłącznie o tym że religia w którą wierzy nie jest religią katolicką. NAzwij sobie to pisolicyzm.

A więc w pisolicyźmie można wybierać sobie dowolne potrzebne fragmenty ksiąg żydowskich, można lać na Papierza i głosić że kara śmierci jest zgodna z pisolicyzmem. Mamy demokrację i mają do tego prawo.

Tyle że to jest pisolicyzm nie katolicyzm. Bo w wierze którą ja wyznaję w katolicyzmie nie ma wystarczającego powodu aby odebrać życie komukolwiek z jakiegokolwiek powodu. BO katolicyzm to religia miłości Boga i drugiego człowieka.

Bóg życie daje i odbiera i tylko on ma do tego prawo.

03.12.2011 13:35
205
odpowiedz
zanonimizowany104045
41
Legend

więc zlikwidujmy państwo wyznaniowe i wprowadzimy krę śmierci.

03.12.2011 13:38
wysiak
206
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Mozna sie zapytac szanownych przeciwnikow kary smierci, jakie poglady maja w kwestii aborcji? Mr Kalgan, przykladowo, wiemy, ze arbitralnie wyznacza 'stanie sie czlowiekiem' na 40 dzien ciazy. A inni?

I dodatkowe pytanie - skoro mozna uznac, ze 'zarodek' mozna 'wyskrobac', a pozniej gdy juz 'stanie sie czlowiekiem', to nie mozna - dlaczego niby nie mozna uznac, ze niektorzy ludzie poprzez swoje dzialania wyzbywaja sie czlowieczenstwa, i nalezy ich wyeliminowac jako bestie?

03.12.2011 13:42
207
odpowiedz
zanonimizowany104045
41
Legend

http://www.paranormalne.pl/topic/24336-polscy-seryjni-mordercy/

jak kare proponujecie dla sprawców tych zbrodni . jeżeli nie ks to co ?

03.12.2011 13:49
Soulcatcher
208
odpowiedz
Soulcatcher
220
ESO

rvc ---> "więc zlikwidujmy państwo wyznaniowe i wprowadzimy krę śmierci."

doskonały pomysł, naprawdę.

ja mam tylko problem z podpieraniem się religią w taki sposób jak robi to PiS ośmieszając nas katolików.

Uwierz mi że dla większości prawdziwych katolików najlepiej by było aby wszystkie Rydzyki, Maciarewicze, Kaczyńscy itd. przeszli w niepamięć i aby w państwie była pełna swoboda wyznaniowa.

Wiesz kiedyś była komuna i władza walczyła z katolikami i to były czasy najlepsze dla kościoła katolickiego, bo nikt nie próbował na nim zarobić czy zrobić politycznej kariery.

edit: wiara katolicka jest jednoznaczna, zaprasam cię do przeczytania długiego tekstu który wkleiłem na ten temat, każde życie jest święte

wysiak ---> życie jest życiem, tak jak napisałem będę tak samo bronił niewinne nienarodzone dziecko jak 50 letniego mordercę pedofila. Muszę to robić bo jestem katolikiem. Jeżeli powiem "możecie go skazać na karę śmierci" lub "możesz przerwać ciążę" przestanę być katolikiem.

Ty jeżeli katolikiem nie jesteś masz o wiele łatwiejszy wybór.

03.12.2011 14:08
209
odpowiedz
zanonimizowany104045
41
Legend

Soulcatcher > kościół od lat stoi na uboczu polityki i stara sie nie ingerować . a to ze inicjatywa wyszła z PISu tylko uaktywniła przeciwników tej partii. Ci natychmiast rzucili sie na pismo święte i cytaty z JP II . dajmy spokój.
Nie rozumiem czemu w państwie demokratycznym wyznacznikiem m być biblia czy inna księga z przed 2000 lat.

mamy prawo bronic sie przed zwyrodnialcami jeżeli papież uważa inaczej trudno ma takie prawo ale nie może mieć to wpływu na prawodawstwo (z wyjątkiem Watykanu).

to co napisałeś : ze jeżeli jetem zwolennikiem ks nie mam prawa uważać sie z katolika . mocno zachwiało moja wiara . nie w boga a hierarchów KK oczywiście zapytam swojego proboszcza podczas kolędy jakie jet jego stanowisko. jest szansa ze będzie to jego ostatnia wizyta.

03.12.2011 14:19
Soulcatcher
210
odpowiedz
Soulcatcher
220
ESO

rvc ---> jesteśmy rozgadanym społeczeństwem w wiecznie debatującej europie, pełnej demokracji ale i skrajności. Więc rozmawiamy.

Możesz samodzielnie wybrać czy jesteś za czy przeciw karze śmierci i takie poglądy głosić, na tym polega demokracja.

Ja nie mam zamiaru cię przekonywać do którejkolwiek z opcji. Jesteś inteligentny wybierz sam.

Wypowiadam się natomiast w kwestii stosunku wiary katolickiej do kary śmierci. Wypowiadam się ponieważ szmacenie mojej religii zaczyn być tradycją.

I tu nie ma dyskusji ponieważ Kościół Katolicki jest przeciwny karze śmierci, jest przeciwny jakiejkolwiek formie uśmiercania człowieka. I tu nie ma odmiennych zdań. Po prostu tak jest. Papież zarówno ten jak i poprzedni wyraźnie się na ten temat wypowiadali.

Jakiekolwiek wspieranie się wiarą katolicką w głoszeniu ideologii śmierci jest nadużyciem. Politycy uważający się za katolików głoszący konieczność wprowadzenia kary śmierci, grzeszą i głoszą opinie niezgodne z naukami kościoła katolickiego.

Więc mój apel jest taki. Odwalcie się wreszcie od katolików.

Śmiejcie się natomiast lub zachwalajcie tych (ludzi z PiSu) którzy w nieuprawniony sposób nie pierwszy raz wspierając się wiarą katolicką do głoszenia swoich moim zdaniem bezrozumnych opinii które z wiarą katolicką nie mają nic spólnego.

Nie wierzących przepraszam, zapewniam ze nasz Bóg ukarze ich za to.

03.12.2011 14:25
Widzący
👍
211
odpowiedz
Widzący
178
Legend

Soul -> chwilowo nie mam polskich znaczkow, robisz blad w slowie "papiez". Reszta OK, zgadzam sie z pogladem a to rzadkosc.

Edit: wlasne tez poprawiam;-)

03.12.2011 14:31
212
odpowiedz
zanonimizowany104045
41
Legend

z czystym umieniem zgadzam sie z tobą.

niestety na forum mało jet ludzi pamiętających kościół z lat PRL. Msze za ojczyznę te prawy.

moje stanowisko jest takie:
aborcja > tylko w wyjątkowych sytuacjach >nie na życzenie
KS > podobnie

Co do Pisu to wydaje sie ze pogodzili sie z sytuacja w Polsce i zamiast zmian oraz pozyskiwanie elektoratu chce utrzymać beton przy sobie.Teraz pomył z marszem (ech szkoda gadac)

03.12.2011 14:34
Mr.Kalgan
213
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

wysiak

Moim zdaniem każdy człowiek podlega ochronie i jego prawo do zycia jest niezbywalne zatem nie można uznac, ze w jakims momencie przestał byc człowiekiem. Problem natomiast kiedy człowiek zaczyna byc człowiekiem, czy jest to już sama komórka jajowa jak uważaja mormoni zatem należy zapładniac dziecko kiedy tylko zaczyna miesiaczkować, czy jest nim zapłodniona komórka jajowa, zygota, płód czy noworodek. Katolicyzm jasno wyznacza granicę, ze tym początkiem jest poczęcie. Dlatego ja nie moge określac siebie jako katolik, a w dodatku uznajac prymat Ojca Świetego (choc nie jego nieomylność) nie moge zaliczyć sie do innej rodziny chrzescijan - ot prywatny dramat.

03.12.2011 14:37
qLa
214
odpowiedz
qLa
193
Temet nosce

Jak to jest - z tego co mi wiadomo istnieje takie coś jak "dogmat nieomylności papieża", nieomylność papieża ma dotyczyć spraw obyczajowych, moralnych i spraw wiary, więc był Jan Paweł 2 nieomylny, a wszystko co mówił/spisał należy traktować jako ex cathedra, czy może traktujemy jako właściwe religii Katolickiej tylko to, co nam odpowiada?
Czy Dekalog nie mówi:
"Nie będziesz zabijał" ?

Edit:
Soul, nie pojąłeś mojego posta, przeczytaj go proszę jeszcze raz - ja tu akurat reprezentuję pogląd podobny do Ciebie - jeżeli uznajemy życie za wartość najważniejszą, to jest ono, w moim widzeniu, wartością najważniejszą zawsze, reszta jest po prostu relatywizacją.

03.12.2011 14:40
Soulcatcher
215
odpowiedz
Soulcatcher
220
ESO

qLa ---> masz prawo nie zgadzać się z Papieżem. Nie oznacza to jednak że masz rację. Niestety dla Ciebie w kwestii kanonów wiary to Papież a nie qLa ma decydujące zdanie.

03.12.2011 14:44
wysiak
216
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

qLa -->
"Czy Dekalog nie mówi:
"Nie będziesz zabijał" ?"

http://en.wikipedia.org/wiki/You_shall_not_murder
The imperative is against unlawful killing resulting in bloodguilt. The Hebrew Bible contains numerous prohibitions against unlawful killing of Hasidic Jews, but also allows for justified or unjustified killing of all others in the context of warfare, capital punishment, self-defense, for any other reason, and for no reason.

03.12.2011 14:48
qLa
217
odpowiedz
qLa
193
Temet nosce

[216]
Więc tym bardziej bezwartościowe, w takim ujęciu sprawy wydaję mi się prawienie o "poszanowaniu życia i jego najważniejszej wartości" - albo szanujemy zawsze, albo relatywizujemy, kiedy zabić można, a kiedy nie.

Też pozwolę sobie na dwa cytaty:

Będziesz miłował Pana Boga twego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.


Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego.

03.12.2011 15:21
MANOLITO
218
odpowiedz
MANOLITO
168
Legend

Soul, no tak, dogmat o nie omylności papieża zupełnie o tym zapomniałem. ;) tu musimy zakończyć dyskusję, bo nie będzie między nami płaszczyzny porozumienia.

Kalgan, tak stary testament został uzupełniony o nowy testament, problem w tym, że Chrystus nigdzie nie podważa starych praw, a jedynie je uzupełnia nie ma pomiędzy nimi większych różnic.

03.12.2011 15:39
Mr.Kalgan
219
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

Manolito

Być może "oko za oko" i "nadstaw drugi policzek" dla Ciebie nie są wiekszymi rożnicami. Ja nie potrafie tego pogodzic.

03.12.2011 15:40
jiser
📄
220
odpowiedz
jiser
94
generał-major Zajcef

Soul ~~~>
Jakkolwiek zgadzam się co do Twojego stanowiska w temacie, to uważam, że niezasadnienie powołujesz się tu na zasadę nauczania ex catedra tj. dogmatu o nieomylności papieża. Jest on stosowany bardzo rzadko, ostatnio w 1950 r. względem dogmatu o wniebowstąpieniu Maryi Dziewicy. Współczesnym encyklikom nie jest bezpośrednio przyznawana pieczęć nieomylności, rzecz jest bardziej złożona. Dla przykładu podałbym całkowitą bezwzględność zakazu stosowania prezerwatyw.

W kwestii dyskusji wewnątrz Kościoła o doktrynie, polecam "Między dogmatem a herezją" o. Dariusza Kowalczyka (SJ).

03.12.2011 15:44
Soulcatcher
221
odpowiedz
Soulcatcher
220
ESO

qLa ---> wiara katolicka zabrania jakiejkolwiek formy morderstwa czy zabójstwa.

MANOLITO ---> jeżeli chcesz rozmawiać jako katolik wierzący to nieomylność Papieża jest elementem niezmiennym. I nic tu twoje durne uśmieszki nie zmienią.

Jeżeli jesteś katolikiem i uważasz nieomylność Papieża za coś dyskusyjnego to popełniasz grzech i to całkiem niebanalny. Możesz sobie wykonać taki test idź do spowiedzi i powiedz że nie uznajesz nieomylności Papieża, rozgrzeszenia nie dostaniesz i umrzesz potępiony. Dosyć porażkowo jak na katolika.

Jeżeli katolikiem nie jesteś to proszę abyś nie wypowiadał się w imieniu katolików i odwalił się od katolików.

Prezes Kaczyński również nie uznaje nieomylności Papieża, nie zgadza się z Papieżem i twierdzi że ma inne zdanie. TA religia to pisolicyzm. Może po prostu jesteś pisolikiem. Nic w tym zęłgo nie ma, jest wolność wyznania. Pisolicy akceptują karę śmierci.
Pisz więc jak pisolik nie jako katolik.

03.12.2011 15:49
Soulcatcher
222
odpowiedz
Soulcatcher
220
ESO

jiser ---> to co piszesz nie ma w tym wątku znaczenia. Rozmowa nie toczy się wśród filozofów. Na tym poziomie rozmowy to co mówi i pisze Papież jest obowiązującym prawem dla katolika od którego nie ma odwołania ani uników. Jak będziesz biskupem to sobie będziesz z drugim biskupem gaworzył na synodzie o prawdach wiary. Może nawet wymyślicie coś nowego co za 100 lat zostanie ogłoszone przez Papieża jako obowiązujące prawo dla katolików. Ale na razie tak nie jest.

03.12.2011 15:55
jiser
223
odpowiedz
jiser
94
generał-major Zajcef

Manolito ~~~>
Nie da się ukryć, że Kalgan ma rację. Twoja teza niezgadza się z żadną interpretacją Biblii, nawet Kościołów opierających się na dosłownie na tekście Pisma. Nowy Testament to Nowe Przymierze.

Wielu laików uważa, że jest relacja ludzi z Bogiem miała zawsze jedno oblicze. To błąd. Stary i Nowy Testament to historia rozwoju tej relacji. Dokładnie tak samo jak wprowadzanie nowych, dojżalszych zasad i większego stopnia swobody dla swojego dziecka w miarę jego dorastania. W samym Starym Testamencie znajdziesz więcej literalnych sprzeczności zasad niż pomiędzy Starym a Nowym. Dla przykładu, rezygnacja z politeizmu nie została im narzucona siłą i od razu. Pierwotnie czcili oddzielnie Jahwe (w kilku wersjach) i Elohima. Bez zrozumienia, że to historia wzajemnego poznania, nie zrozumiesz Pisma.

Uważam, że dość sensownie pisał o tym Hołownia w "Bóg. Życie i twórczość".

03.12.2011 16:09
wysiak
224
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

jiser -->
"Wielu laików uważa, że jest relacja ludzi z Bogiem miała zawsze jedno oblicze. To błąd. Stary i Nowy Testament to historia rozwoju tej relacji. Dokładnie tak samo jak wprowadzanie nowych, dojżalszych zasad i większego stopnia swobody dla swojego dziecka w miarę jego dorastania. W samym Starym Testamencie znajdziesz więcej literalnych sprzeczności zasad niż pomiędzy Starym a Nowym. Dla przykładu, rezygnacja z politeizmu nie została im narzucona siłą i od razu. Pierwotnie czcili oddzielnie Jahwe (w kilku wersjach) i Elohima. Bez zrozumienia, że to historia wzajemnego poznania, nie zrozumiesz Pisma."

To, co napisales, to dokladnie zasady bahaizmu, tyle, ze oni pojmuja to tylko odrobine szerzej, nie ograniczajac sie tylko do starego i nowego Testamentu, a uwzgledniaja w tym rowniez wszystkie inne monoteistyczne religie. Mysle, ze powinienes pomyslec nad oficjalnym nawroceniem sie na wiare, ktora w rzeczywistosci wyznajesz. Pracowalem trzy lata z wyznawca bahaizmu, dojezdzalismy pociagiem do pracy poltora godziny codziennie, wiele razy rozmawialem z nim na ten temat - uzywal dokladnie tych samych slow i zwrotow o 'dorastaniu', 'rozwoju' i 'wzajemnym poznaniu', jakich ty uzyles.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bahaizm

03.12.2011 16:18
225
odpowiedz
zanonimizowany104045
41
Legend

Soulcatcher > co ty z tymi pisolikami ?

czy tylko pis jest za KS ?

03.12.2011 16:20
Mr.Kalgan
226
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

wysiak

Nie sadzę, aby istniały jakiekolwiek analogie miedzy Bahaizmem a spostrzeżeniem, ze Bóg w różnych epokach ludzkosci modyfikował swoje nakazy. Sam fakt ODKUPIENIA przez zesłanie ZBAWICIELA jest zasadnicza modyfikacją. Lektura Starego Testamentu nie pozostawia wątpliwosci, ze Bóg różnicował i zmieniał reguły - np. składanie ofiary z pierworodnych i odstąpienie od tego a nawet wprost zakazanie. Czym innym jest uznanie, ze Nowe Przymierze zmieniło religię a czym innym sekciarskie uzasadnienia załozyciela sekty iz jest równy Chrystusowi.

03.12.2011 16:30
227
odpowiedz
PELLAEON
64
Wielki Admirał

Attyla_bis ---> Witaj tak swoją drogą. Znaczy zakładam że jesteś tym samym Attylą z którym zdarzało mi się polemizować zanim mnie kilkuletni niebyt na forum pochłonął, choć brzmisz w znacznym stopniu inaczej niż "tamten" Attyla ;)

A wracając do tego co mnie tak poraziło w tej logice, to właściwie bym musiał w dużym stopniu powtórzyć przedmówców. To że jest to deklaracja ideowa tym bardziej mnie "poraża" i śmieszy. Na tej samej zasadzie działacz partii Zielonych który jest gorącym zwolennikiem akcji sadzenia drzew mógłby nagle zacząć nawoływać do wycinki lasów deszczowych bo akurat zwietrzył w tym interes polityczny. Wiem że sprawa innego kalibru i nieporównywalna, ale sprzeczność w rozumowaniu dokładnie ta sama.
Czyli jest ten imperatyw "Nie zabijaj" czy go nie ma? No chyba że od razu założymy że imperatyw imperatywem, niech sobie będzie 10 głównych paragrafów, ale do każdego możemy dopisać paragraf z wyjątkiem i uzasadnić go w tak zawiły "guemboko fylozofyczny" sposób, że aż wyda się przekonujący.
OK, rozumiem ideę sprawiedliwej kary za najokrutniejszą zbrodnię. A to nie stać nas na wymyślenie kary innej niż ta, która zaprzecza oficjalnie deklarowanym przez nas z całą nadętością wartości?
W sumie co tam, od zarania dziejów stałą zasadą jest, że najbardziej żarliwi wyznawcy jakichkolwiek religii czy ideologii łatwo popadają w ich totalne zaprzeczenie "w imię wyższych zasad".
A może tak spojrzymy z innej strony - może śmierć to właśnie najprostsze wyjście dla najgorszych zbrodniarzy? Może właśnie chcąc by morderca czy gwałciciel odczuł najwyższy wymiar kary paradoksalnie dajemy mu najprostszy sposób "wywinięcia się" z tego? Mam wrażenie że jednak bezwzględne dożywocie w warunkach bezwzględnego rygoru więziennego (czyli to, czego póki co nie ma), może nawet połączone z harówką na własne utrzymanie przy robieniu kilofami małych kamyczków z dużych, jest bardziej dotkliwą karą. Ale to tylko moje zdanie.

..... co w sumie prowadzi do wniosku, że może domaganie się kary śmierci to faktycznie wyrażenie przez Zbawiciela Polski I Inteligenta Z Żoliborza jego wszechogarniającej miłości do bliźniego i chęć oszczędzenia zbrodniarzowi cierpień związanych z dożywotnią odsiadką w surowych warunkach ;)

03.12.2011 16:35
jiser
228
odpowiedz
jiser
94
generał-major Zajcef

wysiak ~~~>
Nie, bo nie twierdzę, że Budda, Jezus i Mahomet to jedna osoba. Ani tego, że Budda i Jezus nauczali o przyjściu Mahometa. Ani tego, że to jedna i ta sama religia, choć akurat mogą mówić o tym samym Bogu (zgodnie z dekretem o ekumenizmie).

Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że mamy takie same poglądy polityczne dlatego, że zarówno ja, jak i Ty używamy słów 'państwo', 'partia' i 'wybory'.

[edit]
Żeby nie było, że sobie wymyślam. o. Juliusz Synowiec (OFMConv) "Prorocy Izraela, ich pisma i nauka" (Kraków, 1999). W ogóle, historia epoki proroków i relacje z epoką Mojżesza oraz władzą królestw Izraela, mówią wszystko na temat rozwoju relacji między Bogiem a człowiekiem. Bez tego nie da się zrozumieć cytatów, do których odwołuje się Chrystus.

03.12.2011 17:06
Kanon
229
odpowiedz
Kanon
191
Befsztyk nie istnieje

jiser ---> jesteś wyznawcą bahaizmu i kropka, już się nie wykręcisz ;) A o śp. Juliuszu Synowcu z pewnością większość tu słyszała, bo co drugi tu, to biblista.

03.12.2011 17:41
Lindil
230
odpowiedz
Lindil
197
Lumpenliberał

Witamy ponownie Admirale:)
Obawiam się że w międzyczasie Attyla nieco się zradykalizował:(

03.12.2011 18:23
MANOLITO
231
odpowiedz
MANOLITO
168
Legend

Soul, dla mnie źródłem wiary jest pismo święte(to chyba oczywisty priorytet?), nie papież, on jest jedynie głową kościoła i jest omylny tak jak każdy człowiek, oczywiscie wedle ciebie wyrzucam się tymi słowami poza katolicyzm, ale powiem ci szczerze, wolę być zwykłym chrześcijaninem niż katolikiem ;) (to nie jest drwiący uśmieszek)

jiser, a jak wyjaśnisz sprzeczności tak w słowach samego chrystusa jak i jego czynach? dlaczego jednym razem mówi o nadstawianiu policzka, innym razem zaś ""Nie będziesz zabijał, a kto by zabił pójdzie pod sąd" a jeszcze innym sam bierze sprawiedliwość we własne ręce i wyrzuca kupców z świątyni?

Kalgan, odnośnie 220 właśnie są ogromnymi różnicami i właśnie nie tylko w tych słowach, ale w całym życiu chrystusa szukam ich wyjaśnienia (np. w nowym testamencie, nie ma mowy o rodzajach kar dla oszustów, złodzieji, morderców itp. a mimo tego uznajemy ich konieczność, czyż nie dlatego, że mowa o nich w starym testamencie? - oko za oko, ząb za ząb? )

03.12.2011 18:36
Lindil
😃
232
odpowiedz
Lindil
197
Lumpenliberał

Manolito-> I przeżyłeś tak całe życie, nie wiedząc ze jesteś protestantem? ;)

03.12.2011 18:49
wysiak
233
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

jiser -->
"Nie, bo nie twierdzę, że Budda, Jezus i Mahomet to jedna osoba. Ani tego, że Budda i Jezus nauczali o przyjściu Mahometa. Ani tego, że to jedna i ta sama religia, choć akurat mogą mówić o tym samym Bogu (zgodnie z dekretem o ekumenizmie)."
No dokladnie, oni tez absolutnie nie mowia, ze wszyscy prorocy to jedna osoba, oni dobrze wiedza, ze to rozne osoby, nauczajace wlasnie o tym samym Bogu. A roznice w naukach roznych prorokow wynikaja z tego, co wlasnie twierdzisz - ze nauka Boga, jego zasady, rozwijaja sie i zmieniaja z biegiem czasu. Jedyna roznica polega na tym, ze chrzescijanie wierza (w przeciwienstwie do judaistow, muzulman czy bahaistow), ze Jezus byl nie 'tylko' prorokiem, a Synem Bozym.
Moim zdaniem natomiast nauki i zasady sa stale, nie moge przyjac, ze Bog naucza tak, jakby tlumaczyl pewne rzeczy dorastajacym powoli dzieciom - bo nie moge przyjac, ze Bog uwaza ludzi za dzieci, z definicji lekkomyslne i nieodpowiedzialne. Gdyby tak bylo, to nie powinien dawac im tak niebezpiecznego narzedzia, jak wolna wola - tak jak dzieciom nie daje sie brzytwy czy benzyny z zapalkami do zabawy.

03.12.2011 18:54
Kanon
234
odpowiedz
Kanon
191
Befsztyk nie istnieje

Na codzień zabija się ludzi w majestacie prawa, kościół ze smutkiem nad ofiarami się pochyla. Rozkrok w jakim się znalazł kościół katolicki wynika w znacznej mierze z faktu, że w niewyobrażalny sposób zwiększyła sie platforma wymiany myśli. Ludzie zaczynają wątpić, co nie zawsze znaczy błądzić. Bezczelnie uważam, że wplatanie w nauki Chrystusa przesłania lub choćby delikatnego wskazania w kierunku celowości kary śmierci, to co najmniej niezręczność.

03.12.2011 19:02
Soulcatcher
235
odpowiedz
Soulcatcher
220
ESO

MANOLITO ---> sprawy religii są dosyć osobiste. Nie twierdzę że bycie protestantem jest gorsze niż bycie katolikiem. Nie chcę tylko aby protestant wypowiadał się w imieniu katolików. Z tego co wiem to protestanci (przynajmniej na początku) byli przeciwni karze śmierci i jaki jakiejkolwiek przemocy. Ale to mogło się zmienić.

03.12.2011 19:25
Mr.Kalgan
236
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

Lindil

MANOLITO nie łapie się do protestantów - tez przeciwko karze śmierci. Tylko do Pisolizmu.
wysiak - no własnie WOLNA WOLA, Moim zdaniem natomiast nauki i zasady sa stale niestety jestes w błędzie, od zjedzenia owocu z drzewa dobrego i złego skazani jesteśmy na siebie, Bóg ukierunkowuje ale odpowiedzialnosci z nas nie zdejmuje. Niema tak dobrze, ze jak kiedyś ustanowił, ze wymaga ofiary z krwi to można i dziś zarzynać własne dzieci - przypowieść o Abrahamie dokładnie obrazuje, ze wymaga od nas nie tylko posłuszeństwa ale i krytycyzmu.
Normy ustanawiane "przez proroków" ulegały ewolucji, zmieniały się, nakazy z jednej części Starego Testamentu sa sprzeczne z innymi. Tylko Nowy Testament jest spójny (choć w listach apostolskich mozna znaleźć już dośc swobodne interpretacje, niejednokrotnie budzace wątpliwość, czy utrzymuja sie w duchu ewangeli (np, podmiotowość czy raczej przedmiotowość kobiet)

MANOLITO w przytoczonych przez Ciebie przykładach nie znajduje sprzecznosci, Chrystus wypedził kupców bo jako Bóg jest też sedzią najwyzszym, o co Ci chodzi ?

03.12.2011 19:29
wysiak
237
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Mr.Kalgan --> No wlasnie, skoro Bog wymaga odpowiedzialnosci i przestrzegania zasad, to zasady te musza byc stale, jasne i niezmienne.

03.12.2011 19:34
Mr.Kalgan
238
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

wysiak

I tak jest. Tylko, że przed Chrystusem były inne a od ponad 2000 lat inne.
A jeśli sie nie mylę Kosciół Katolicki tez zgodnie ze swoimi preogatywami takze je nowelizuje.
Jak rozumiem wymagasz, ze skoro powietrze stworzono czystym i przejrzystym to takie powinno byc nadal pomimo tego, ze nabudowalismy fabryk i naprodukowaliśmy aut.

03.12.2011 19:42
wysiak
239
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Czyli sa stale, jasne i niezmienne, tylko we wtorek inne i w czwartek jeszcze inne.

Wybacz, nie potrafie zaakceptowac, ze akurat teraz juz nie wolno np zabic napastnika w samoobronie lub w obronie rodziny, skoro przez tysiaclecia - i wcale nie do czasow Chrystusa, a jeszcze kilkadziesiat lat temu - bylo to dopuszczalne.

03.12.2011 19:42
240
odpowiedz
Hajle Selasje
85
Eljah Ejsales

To taki Pius XII żył 2000 lat temu? Ciekawych rzeczy się można dowiedzieć.

03.12.2011 20:09
Mr.Kalgan
241
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

wysiak - akurat w przytoczonych przez Ciebie przykładach moim zdaniem, jesli nie masz innego wyjscia by zapobiec smierci swojej bądź bliskich to mozesz zabić, tyle, ze powinienes uyskac rozgrzeszenie co w takiej sytuacji powinno być nieskomplikowane. Ale nie mam prawa wypowiadania się za Kosciół, byc moze Soul ma rację, na gruncie mojej hierarchii wartosci, jak sadze jak najbardziej chrześcijańskiej, w takiej sytuacji masz nawet obowiazek zapobiec smierci własnej lub bliskich dowolnymi, ale nie przekraczajacymi konieczności, metodami.

03.12.2011 21:49
242
odpowiedz
Attyla_bis
35
Konsul

qLa [ gry online level: 105 - MPO Medic ]
Więc ma to życie ludzkie wartość absolutu, czy jej nie ma i można relatywizować?
Jakoś hasło "śmierć za śmierć" słabo mi się kojarzy z absolutną wartością życia człowieka.

Nie ma tu żadnego relatywizowania. Napisałem wyraźnie: św. Augustyn pisząc o prawie samoobrony, robił to w kontekście rozważań nad cnotą sprawiedliwości. Z punktu widzenia cnoty sprawiedliwości dziecko nienarodzone po pierwsze zawsze jest ofiarą, zawsze jest zdane na swoich rodziców, zawsze totalnie zależy od swojej matki. Stąd mord na tym dziecku jest mordem na istocie, która w niczym, nikomu nie zawiniła. Mord na tym dziecku jest dokonany przez/na żądanie osób, które - jako rodzice mają wobec dziecka niezbywalne obowiązki, więc mord będzie odrzuceniem wszystkich tych niezbywalnych obowiązków. Mord dokonany przez/na żądanie matki to nie tylko mord ale także najgorsza zdrada, jakiej jeden człowiek może dopuścić się wobec innego człowieka. I to zawsze w imię samolubnych przyczyn. Do tego dodać należy i to, że jedną z zasad wpisanych w ideę moralną człowieczeństwa jest praw i powinności, jakie wynikają z daru macierzyństwa i ojcostwa. Dziecko to istota nie tylko w pełni zależna od rodziców. To także istota, dla której rodzice (a w okresie prenatalnym - matka) są całym światem. Światem, który został jej dany (tak jak dziecko zostało dane rodzicom). Nie jest to zatem kwestia wyboru. Gdyby dziecko miało możliwość wybrać by trafić do kobiety cnotliwej, znającej swoje wobec potomstwa powinności czy do takiej Alicji Tysiąc, to bez wątpienia poszłoby do tej pierwszej. Jednak dziecko tego wyboru nie ma. Trafia tam, gdzie trafia i w 100% zależy od możliwych kaprysów, obaw czy uprzedzeń ideologicznych kobiety, która została nim obdarzona. Mord na tym dziecku gwałci zatem najświętsze idee tkwiące w idei moralnej człowieczeństwa. Co więcej, jest jest to mord na idei moralnej matki, której wzorem zawsze jest Najświętsza z Matek - Maria.
Jeżeli zatem każdy grzech jest kolejną kaźnią Chrystusa, to mord na dziecku nienarodzonym jest mordem na synu i na matce.

No i druga sprawa. Nie "śmierć za śmierć" a "życie za życie". Jedyną ceną proporcjonalną do odebrania życia jest odebranie życia zabójcy. Jeżeli ceną za życie jest wyłącznie życie, to nie ma tu miejsca na relatywizowanie. Ceny - życia - nie da się rozmienić na drobne i pobierać po trochu - jak spłatę kredytu, bo życie jako wartość sama w sobie nie daje się "przewalutować" na inne nośniki wartości.
Kara główna zatem nie narusza zasady świętości życia ludzkiego, ale ją nawet podkreśla i urealnia. Tym samym kara główna czyni życie jednocześnie wartością absolutną, więc transcendentną ale i jak najbardziej realną i z tego świata, choć prowadzi do innego.

Abstrahuję już od samej wątpliwości skuteczności Prokuratury we wskazywaniu ze 100% pewnością osoby odpowiedzialnej za popełniony czyn.
W ten sposób unieważniasz cały system sprawiedliwości. Kara jest sprawiedliwa, jeżeli jest zasłużona i jeżeli jest proporcjonalna. Bez kary prawo nie ma sensu a bez prawa nie utrzyma się żadna społeczność. A świat bez społeczności, prawa i kary to świat, w którym jedynym kryterium jest siła, zdrada, i inne tego rodzaju fenomeny.
Tym samym tego rodzaju zarzut można postawić wyłącznie wtedy, gdy błąd zostanie popełniony. Strach przed popełnieniem, to unieważnienie prawa i tym samym odrzucenie cywilizacji, więc człowieczeństwa.

Nie mam pojęcia jaki wpływ na kształt demografii Europy ma procedura aborcji.
Zakładam, że niewielki, widząc jak wygląda obecnie życie 20-30latków.

Mordowanie dzieci nienarodzonych to tylko część tej zbrodniczej ideologii, która odpowiada za wymieranie Europy.

Zgadzam się - rozpiętość terminu "zagrożenie" jest wielka, jednak tak jak absurdalnie trochę napisałem, czemu mam zakładać odgórnie, że stwierdzenie to tworzy furtkę dla wszystkich matek, które z jakiegokolwiek powodu nie związanego z realnym zagrożeniem chcą usunąć ciążę? Nie jesteś w stanie ująć w zakres stanów, które mogą powodować zagrożenie dla matki - od tego są lekarze, by ocenić czy istnieje faktyczne zagrożenie, i jak dla mnie całkiem sprawnie w Polsce swoją powinność wykonują, zgodnie z prawem obowiązującym w Polsce, które akurat w pełni popieram.
Bo człowiek ma skłonność do czynienia zła. I to zwykle z najniższych możliwych pobudek.

Soulcatcher [ gry online level: 131 - end of winter ]
Zarówno poprzedni Papież jak i obecny wyraźnie powiedział bezwarunkowe NIE dla kary śmierci.
Nie wypadami pouczać admina, ale dobrze by było, by następnym razem - zanim zaczniesz pisać, przeczytać to, co zostało napisane. Gdybyś to uczynił, dowiedziałbyś się, że to NIE nie jest takie bezwarunkowe jak ci się wydaje. Tu jest pewne lex specjalis, które przy spełnieniu odpowiednich warunków faktycznych, zezwala na odstąpienie od zasady głównej.

Ludzie powołujący się na "oko za oko i ząb za ząb" są idiotami gdyż nikt cywilizowany nie stosuje tego prawa od starożytności.
Zdanie "oko za oko, ząb za ząb" stanowi najstarsze znane ujęcie zasady proporcjonalności kary (występuje już w kodeksie Hammurabiego), która stanowi podstawę prawa karnego we wszystkich cywilizowanych krajach. Dobrze by zatem było, byś i tym razem schłodził nieco swą gorącą krew zanim się wypowiesz.

Mr.Kalgan [ gry online level: 108 - Gold Dragon ]

MANOLITO

Typowa manipulacja.
Chrystus nie przyszedł rozwiązać starej wiary ale ja ZMIENIĆ, tak więc to co w starych prawach było sprzeczne z nowym przesłaniem odchodzi w niebyt.
Co się dzieje, jeżeli wszyscy ludzie "sami z siebie", wiedzą jak należy postępować i jak postępować nie należy? Prawo staje się zbędne. Wypełnić prawo, to znaczy właśnie tyle, co spowodować, by ludzie poznali dobro i zło i pragnąc dobra, nie czynili zła. W takim układzie prawo - jako prawo WYPEŁNIONE - staje się prawem zbędnym. Tym samym celem pielgrzymki Chrystusa na Ziemię było uczynienie prawa zbędnym. I stanie się tak, gdy Chrystus wróci i obejmie rządy nad światem. Będzie to świat, w którym ludzie wolności szukać będą nie w aktach zła ale wręcz odwrotnie. Człowiek prawdziwie wolny, to człowiek święty. Człowiek grzeszny to człowiek będący niewolnikiem swoich słabości. Celem Chrystusa jest zatem uczynienie z ludzi istot prawych.

Nadejscie Chrystusa ustanowiło NOWE PRZYMIERZE Boga i człowieka i tego typu dywagacje które uskuteczniasz są herezją.
Wspominałem już, że nie masz kwalifikacji do tego, by kogokolwiek określać mianem heretyka? :) Powtórzę jeszcze raz zatem . jako dziecię Marksa i Engelsa (choć może nawet bardziej Bernsteina:), ale nie herezje w ruchu marksistowskim są tematem, więc pierwsze wystarczy) nie masz takich kwalifikacji.

Inna sprawa, że Manolito najwyraźniej myli religię chrześcijańską z jakąś bliżej nieokreśloną doktryną polityczną :) Ale - jako się rzekło - jako katolik on może się mylić - ty zaś nieuchronnie kłamiesz :) Nawet jeżeli postowi 194 nie mam nic do zarzucenia, wiem, że diabeł, kłamie także, gdy mówi prawdę:)

mineral [ gry online level: 66 - Senator ]
Jestem chrześcijaninem i kieruję się tym co jest zapisane w Biblii a nie tym co powiedział człowiek, nie ważne jak wysoko stałby w hierarchii kościoła.
Nie tylko chrześcjaninem, ale jak widzę także luteraninem albo jakimś heretykiem postluterskim. Tyle, że jako protestant, nie bardzo możesz wypowiadać się w odniesieniu do nauki Kościoła.

PELLAEON [ gry online level: 59 - Wielki Admirał ]
Witaj tak swoją drogą. Znaczy zakładam że jesteś tym samym Attylą z którym zdarzało mi się polemizować zanim mnie kilkuletni niebyt na forum pochłonął, choć brzmisz w znacznym stopniu inaczej niż "tamten" Attyla ;)
"Brzmię inaczej", bo nie jestem Attylą a Attylą_bis :D Zresztą ten pseudonim przyjąłem, aby raz na zawsze przerwać tę jałową dyskusję. Co do twoich z moim sobowtórem dyskusji, to nie mam tak długiego stażu, by zajmować jego miejsce ale postaram się nie uczynić ci zawodu :).

To że jest to deklaracja ideowa tym bardziej mnie "poraża" i śmieszy. Na tej samej zasadzie działacz partii Zielonych który jest gorącym zwolennikiem akcji sadzenia drzew mógłby nagle zacząć nawoływać do wycinki lasów deszczowych bo akurat zwietrzył w tym interes polityczny. Wiem że sprawa innego kalibru i nieporównywalna, ale sprzeczność w rozumowaniu dokładnie ta sama.
Nie jest to ta sama zasada. Nie jest ona nawet zbliżona, choć co do tego można mieć niejakie wątpliwości. Widziałem JK u tow. Lisa i to, co mówił albo było uproszczeniem aż do granic banału przyczyn ideowych rzucenia tego hasła (choć obaj zapewne wiemy, że celem jest nie faktyczne przywrócenie kary głównej ale wyraźnie zidentyfikowanie się wobec wyborców jako partia konserwatywna, szanująca tradycję o chrześcijańskim charakterze (choć co do katolickości można już mieć daleko idące wątpliwości - polityk katolicki nie ma możliwości ignorować nauki Kościoła bez uznania tego, że akt nieposłuszeństwa wobec Nauki Kościoła jest równoznaczny z odstąpieniem od Kościoła Katolickiego) . Wątpliwości płyną z tego, że JK zastosował wybieg podobny do tego, który zastosował swego czasu JFK. Najprawdopodobniej jednak nie zdaje sobie sprawy z tego, że "prywatyzacja" Nauki Kościoła (więc uznanie jej lub nie zależnie od własnego widzimisię czy potrzeb politycznych a nie zgodnie z zasadą pokory) prowadzi do tego, co jest w Ameryce i całej Europie, więc zepchnięcie Kościoła i Jego nauki w sferę prywatnych zainteresowań konkretnego polityka.
Cóż - mam nadzieję, że to tylko wyskok osoby nie zdającej sobie sprawy z tego, co robi a nie rozmyślne postawienie granic posłuszeństwa nauce Kościoła.

Czyli jest ten imperatyw "Nie zabijaj" czy go nie ma?
Jejku! Następny, który nie czyta! Panie! Daj mi cierpliwość!
Przeczytaj moją rozmową z mr. Kalganem (zwłaszcza z postem 147) a dowiesz się wszystkiego co trzeba.

OK, rozumiem ideę sprawiedliwej kary za najokrutniejszą zbrodnię. A to nie stać nas na wymyślenie kary innej niż ta, która zaprzecza oficjalnie deklarowanym przez nas z całą nadętością wartości?
Zakłamując śmierć zakłamujesz i życie. Ostateczna zbrodnia żąda ostatecznej kary. Kara nieostateczna zakłamuje charakter życia i śmierci.
Dobrze pasuje do tego, przywołana w encyklice Evangelium Vitae opowieść o Kainie:
11 Teraz tedy przeklętym będziesz na ziemi, która otworzyła usta swe, aby przyjęła krew brata twego z ręki twojej.
12 Gdy będziesz sprawował ziemię, nie wyda więcej mocy swej tobie; tułaczem, i biegunem będziesz na ziemi.
13 Tedy rzekł Kain do Pana: Większa jest nieprawość moja, niżby mi ją odpuścić miano.
14 Oto mię dziś wyganiasz z oblicza tej ziemi, a przed twarzą twoją skryję się, i będę tułaczem, i biegunem na ziemi; i stanie się, że ktokolwiek mię znajdzie, zabije mię.
15 I rzekł mu Pan: Zaiste, ktobykolwiek zabił Kaina, siedmioraką odniesie pomstę. I włożył Pan na Kaina piętno, aby go nie zabijał, ktobykolwiek znalazł.

Kain nie poniósł śmierci "z rąk" Pana. Został jednak naznaczony i przeklęty. To zaś oznacza, że życie - nawet życie zbrodniarza jest wartością najwyższą i ostateczną. Jednak zbrodniarz został napiętnowany i do końca dni swoich z piętnem tym jawił się innym ludziom. Aby ci go nie zabijali. Bo jego karą było życie ze świadomością zbrodni a to przewyższa nawet życia odebranie, bo stanowi przedsmak kary, jaką otrzyma od Boga na Sądzie Ostatecznym.

Co jednak Bóg - jako istota najwyższa i doskonała - może uczynić najwyższym i doskonały, - nam - ludziom nie zawsze może się udać. I tu wracamy do lex specialis.
Tematem dyskusji zatem nie może być sama zasada, bo ta jest jasna.
Tematem dyskusji może być tylko to, czy jesteśmy w stanie napiętnować zbrodniarza i wywołać w nim skruchę i potępienie samego siebie.
I co do tego mam pewne wątpliwości, które wyartykułowałem w rozmowie z Klemensem

04.12.2011 01:51
Mr.Kalgan
243
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

Attyla

No, no - jako dziecię Marksa i Engelsa (choć może nawet bardziej Bernsteina:),
A zatem sądzisz, że dwa byki doczekają się potomstwa :)
Ale co do Bernsteina (naturalnie, nie chodziło Ci artyste?) to trafiłeś, jego poglądy sa mi dość bliskie, aczkolwiek nie w wątkach utopijnych, raczej chodzi mi o demokrację.

No i popatrz w postach takiego komucha nie znajdujesz niczego z czym byś się nie zgodził ale uwaga, uwaga diabeł, kłamie także, gdy mówi prawdę:)

Rozumiesz jakie to stwierdzenie ma implikacje ? Dla Twoich wywodów !

Ech, co się porobiło, musisz napominać MANOLITO, tak przeciez Ci bliskiego, zgadzać się choć z taką niechęcia i wstretem z lewakiem. Moze to cię pocieszy, że to było w nieporównywalnie wiekszej skali - Kwaśniewski w papamobile, i rugany Kaczyński za wystąpienie w sejmie w sprawie przywrócenia Kary Śmierci - tuz przed śmiercią JPII. Po wystąpieniu Ojca Świętego Kaczyński odwołał swoje poglady, ale to juz tyle czasu..

"Taki to świat, niedobry świat, czemuż innego nie ma świata..."

04.12.2011 11:50
Soulcatcher
244
odpowiedz
Soulcatcher
220
ESO

Atylla --> nie, wiara katolicka nie zezwala w żadnej sytuacji zabijać kogokolwiek i jest religia poszanowania i afirmacji życia w każdej sytuacji bez żadnego ale.

04.12.2011 12:49
MANOLITO
245
odpowiedz
MANOLITO
168
Legend

Kalgan,

"Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon, albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić"

http://wolnosc.dekalog.pl/rozwiazaniezakonu.html

" Mamy zatem przed sobą wyraźną naukę Jezusa o ciągłości prawa. To co Bóg nakazał swemu ludowi poprzez Mojżesza, dalej obowiązuje lud Boży nowego przymierza. Wraz ze śmiercią Mesjasza na krzyżu, nastąpiła ogromna zmiana, ale nie polegała ona na zniesieniu przykazań.[4] Istotne jest jednak podkreślenie tego, że Zbawiciel „nie przyszedł rozwiązać zakonu”, że Prawo Boże, przykazania, ciągle obowiązują chrześcijan."

"Słyszeliście, iż powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb.
A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w prawy policzek nadstaw mu i drugi.
A temu, kto chce się z tobą procesować i zabrać ci szatę, zostaw i płaszcz.
A kto by cię przymuszał, żebyś szedł z nim jedną milę, idź z nim i dwie.
Temu, kto cię prosi, daj, a od tego, który chce od ciebie pożyczyć, nie odwracaj się."

http://wolnosc.dekalog.pl/policzek2.html

na szczęście mamy też zdrowy rozsądek - chrystus mówi o rzeczach drobnych (pliczek, płaszcz), gdyby padło zdanie "a kto zgwałci żonę twoją pozwól by też posiadł też i córkę", nie było by wątpliwości, ale skoro nie znosi zakonu to znaczy że nadal obowiązują w nim zawarte prawa tak dekalog jak i to :

Jeżeli kto okaleczy swego bliźniego, uczyni mu się tak, jak sam uczynił.
Złamanie za złamanie, oko za oko, ząb za ząb. Jak okaleczył człowieka tak mu będzie oddane.
Kto zabije zwierzę, zapłaci za nie, a kto zabije człowieka, poniesie śmierć.
Będzie u was jedno prawo, zarówno dla obcego przybysza jak i dla krajowca, gdyż Ja, JHWH, jestem Bogiem waszym.

04.12.2011 14:42
jiser
246
odpowiedz
jiser
94
generał-major Zajcef

Manolito ~~~>
Super, że wyszperałeś jakąś lekturę na temat. Tylko czemu mamy się kierować zdaniem człowieka, który tworzy własną wiarę? Powiedziałbym, że jako antytrinitarysta (zaprzeczenie dogmatu o Trójcy Świętej) i restoracjonista (świętowanie sobót) jest Świadkiem Jehowy, ale przeczy temu dozwolenie przemocy (służba wojskowa)(Świadkowie są radykalnie rygorystyczni w kwestii unikania przemocy). Trudno mi powiedzieć jakiego wyznania jest, ale z pewnością nie katolikiem.

wysiak ~~~>
Powodzenia w Twoich poszukiwaniach zrozumienia. Ja Ci w nich nie pomogę. Ani nie jestem biblistą, ale zdarza mi się czytać ludzi mądrzejszych ode mnie. Ani nie będę Cię zmuszać do lektury, wystarczy, że Ci ją podsunąłem. Możesz się zgadzać, możesz nie -- zdanie wyrób sobie sam. Ale na podstawie odniesienia do faktycznej wykładni katolicyzmu, a nie własnych o niej wyobrażeń.

"No dokladnie, oni tez absolutnie nie mowia, ze wszyscy prorocy to jedna osoba, oni dobrze wiedza, ze to rozne osoby, nauczajace wlasnie o tym samym Bogu. [ciach] Jedyna roznica polega na tym, ze chrzescijanie wierza (w przeciwienstwie do judaistow, muzulman czy bahaistow). Moim zdaniem natomiast nauki i zasady sa stale, nie moge przyjac, ze Bog naucza tak, jakby tlumaczyl pewne rzeczy dorastajacym powoli dzieciom [ciach]"

Nie jedyna. Zasadniczą różnicą jest także nałożone na człowieka Prawo, fundamentalnie różne w każdym z ww. przypadków. O relacji katolików do Starego Testamentu (w kontekście prób jego odrzucenia, ale i znaczenia Nowego Przymierza), wiele pisze o. J. Salij (OP). Nie mam czasu, by szukać -- ale jego publikacje znaleźć bardzo łatwo.

04.12.2011 21:39
Mr.Kalgan
247
odpowiedz
Mr.Kalgan
190
Gold Dragon

MANOLITO

Zamiast zanalizowac sprawę z punktu widzenia katolika, a tu sprawa prosta, ewangelie i encykliki papieskie, Ty z uporem szukasz wypowiedzi i interpretacji które mogłyby podeprzeć i uzasadnić Twoje prywatne przekonania w danej sprawie. Naturalnie takie odnajdziesz. Zreczny sofista udowodni Ci co tylko bedziesz chciał a nawet z tych samych przesłań wyprowadzi Ci przeciwstawne dowody a i to nie dwa a kilkanaście.
Zawsze zderzą się ze stanowiskiem Koscioła Katolickiego.
A wracajac do rzeczy czyli przytoczonych interpretacji, przeciez widzisz konstrukcję dowodu - Jezus powiedział takie a nie inne słowa, ale biedny byłby ten chrześcijanin który by sie do nich stosował wprost, zatem nalezy je rozumieć inaczej.
Powodzenia na tej drodze dowodowej. Zastanów sie takze co oznacza w ewangelii słowo ZAKON, bo tu ciągle interpretujesz jako zbiór praw (tak na marginesie oko za oko to ksiegi kapłańskie a nie Mojżesz a zatem interpretatorzy a nie prawodawca) tymczasem moim zdaniem to wspólnota wierzacych w BOGA (Jahwe), albo co pewniejsze po prostu obietnica Starego Testamentu

04.12.2011 21:51
MANOLITO
248
odpowiedz
MANOLITO
168
Legend

jiser, a jakie ma to znaczenie jakiego facet jest wyznania, skoro jego wywód jest logiczny?

Chrystus sam mówi, że nie znosi żadnych praw, a więc tak samo podtrzymuje ważność dekalogu jak zasady wyznaczania proporcjonalności kary do winy czyli przykazania danego mojżeszowi ("oko za oko") tyle, że je jak sam mówi chce je "wypełnić" - należy w takim wypadku zastanowić się co miał na myśli w słynnym "nadstawianiu policzka" - Nie ma w nim mowy o zbrodniach ciężkich (gwałtach, morderstwach) za to innym razem mówi :

"Słyszeliście, iż powiedziano przodkom: Nie będziesz zabijał, a kto by zabił, pójdzie pod sąd. A Ja wam powiadam, że każdy, kto się gniewa na brata swego, pójdzie pod sąd, a kto by rzekł bratu swemu: Racha, stanie przed Radą Najwyższą (sanhedryn - instytucja religijna i sądownicza), a kto by rzekł: Głupcze, pójdzie w ogień piekielny"

pierwsze zdanie jest stwierdzeniem (zakon jasno określał karę za zabójstwo)- następne zdanie jest uzupełnieniem, czyli możemy wnioskować z niego, że chrystus poszerza obejmowanie tego przepisu nie tylko o fizyczne zabójstwo, ale i o "mentalne" (nawet gdy kogoś przezwiemy) - a więc nie znosi praw zakonu(tory) i wyraźnie określa jaka instytucja ma podejmować wyroki czyli sanhedryn. Dziwnym trafem zwolennicy absolutnego pacyfizmu chrześcijan z uporem lansują "nadstawianie policzka" zupełnie ignorując powyższe słowa Jezusa

Chrystus nie nakazuje absolutnej bierności:

"Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, że źle, a jeśli dobrze, czemu mnie bijesz?"

a nawet sam bierze sprawy w swoje ręce przeganiając kupców - nie jest jakimś ultra pacyfistą, który znosi biernie wszystko czego jest świadkiem (jaki był by sens ratowania Magdaleny przed ukamienowaniem, skoro nakazuje bierność wobec oprawców?)

Kalgan, ja analizuję słowa chrystusa jak i słowa boga, bo jeden z nich chce byśmy nadstawiali policzek i równocześnie nie znosi praw zakonu, a drugi dając mojżeszowi przykazania mówi :

"Jeżeli kto okaleczy swego bliźniego, uczyni mu się tak, jak sam uczynił.
Złamanie za złamanie, oko za oko, ząb za ząb. Jak okaleczył człowieka tak mu będzie oddane."

zwyczajnie szukam w biblii logicznej interpretacji tej zdawało by się na pierwszy rzut oka, sprzeczności. (i zwyczajnie znajduję dla niej wytłumaczenie - patrz powyżej w poście do jisera)

ps. zakon oznacza pięć ksiąg Mojżesza czyli.....................Torę - czyli jeśli jezus mówi :

"Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon, albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić"

oznacza to po prostu, że jezus jedynie uzupełnia torę, nie znosi jej przykazań, a więc nadal prawo boże obowiązuje chrześcijan (w tym oko za oko) dodając do niego nowe elementy.

04.12.2011 22:48
249
odpowiedz
Attyla_bis
35
Konsul

Mr.Kalgan [ gry online level: 108 - Gold Dragon ]
A zatem sądzisz, że dwa byki doczekają się potomstwa :)
No jakby nie patrzeć, to towarzysze od palikota już wstawili do nowego burdelu (znaczy Sejmu) faceta, który udaje panienkę. Teraz powinniśmy oczekiwać kiedy ten pajac udowodni to, że jest kobietą. Stąd prosty wniosek, że ja jako osoba odnosząca się do rzeczywistości wyłącznie, oczekuję od ojców światowego "postępu" praktycznego udowodnienia ich bredni. Z nieuchronnością upadku kapitalizmu nie wyszło im najlepiej, to może faceci zaczną rodzić a kobiety zapładniać?
Ja co prawda wiem, że g**** nazwane różą nie przestanie śmierdzieć, ale skoro towarzysze twierdzą, że nie tylko nie śmierdzi ale nawet pachnie, to oczekuję uprawdopodobnienia ich bredzenia poprzez fakty. Oczywiście nie fakty tvn, bo ci "uprawdopodobnili" już wszystko, co mieli "uprawdopodonić" i tym panom już dziękujemy.

Ale co do Bernsteina (naturalnie, nie chodziło Ci artyste?) to trafiłeś, jego poglądy sa mi dość bliskie, aczkolwiek nie w wątkach utopijnych, raczej chodzi mi o demokrację.
A diabli go wiedzą. może jako księgowy był w swym fachu artystą? W końcu Enron nie spadł z nieba a z walki klas:D

No i popatrz w postach takiego komucha nie znajdujesz niczego z czym byś się nie zgodził ale uwaga, uwaga diabeł, kłamie także, gdy mówi prawdę:)
Rozumiesz jakie to stwierdzenie ma implikacje ? Dla Twoich wywodów !

Dla moich? Żadne. Diabeł pozostanie diabłem nawet jeżeli ubierze się w ornat i ogonem na mszę będzie dzwonić :)

Mr.Kalgan, Manolito, Soulcatcher
Ech, co się porobiło, musisz napominać MANOLITO, tak przeciez Ci bliskiego, zgadzać się choć z taką niechęcia i wstretem z lewakiem. Moze to cię pocieszy, że to było w nieporównywalnie wiekszej skali - Kwaśniewski w papamobile, i rugany Kaczyński za wystąpienie w sejmie w sprawie przywrócenia Kary Śmierci - tuz przed śmiercią JPII. Po wystąpieniu Ojca Świętego Kaczyński odwołał swoje poglady, ale to juz tyle czasu..
Prawdę mówiąc, to zastanawiałem się nad waszym sporem. I wydaje mi się nawet, że doszedłem do tego, w czym się nie rozumiecie. Nie tylko wy zresztą. Z postu admina też to wyraźnie bije. Obaj uważacie, że Słowo Boże zawiera w sobie mądrość i obaj mądrość tą traktujecie jako mądrość czysto ziemską. Innymi słowy Słowo należy traktować po pierwsze dosłownie (w sensie jego bezpośredniej i nieusuwalnej więzi z realną rzeczywistością) a po drugie traktujecie je jako kodeks zupełny (tj. zawierający w sobie i uwzględniający wszelkie wytworzone w ramach realnej rzeczywistości stany faktyczne). Tym samym kontynuujecie tradycję żydowską a tę właśnie tradycję Chrystus zakwestionował przede wszystkim. Dotyczy to zresztą autora tekstów, do których linki podrzucił Manolito.

Tymczasem nie jest tak, że Słowo Boże jest instrumentem politycznym mającym naprawiać, czy ujmować rzeczywiste postępki ludzi. Słowo Boże prepolitycznie tworzy warunki dla osiągnięcia osobistego zbawienia przez każdego człowieka.
Innymi słowy zakazy i nakazy są prawomocne i należy je stosować ale nie należy dążyć do subsumcji prawa Bożego do stanów faktycznych. Narzędziem tworzonym w tym właśnie celu jest prawo stanowione. Nie rozumiał tego Mahomet i wymyślił system religijny, który prawo stanowione czyni nieprzydatnym. Wasz sposób postrzegania Prawa Bożego też taką waśnie perspektywę implikuje. Tymczasem Słowo Boże to nie mądrość ziemska, którą można wprost realizować jako ścisły katalog nakazów i zakazów. Słowo Boże to mądrość transcendentna, więc mądrość, która - jak sama nazwa głosi przekracza to, co ziemskie. Tym samym niemożliwe jest osiągnięcie ziemskiego raju, co nie jest do odrzucenia przy traktowaniu Słowa jako mądrości ziemskiej. Słowo Boże może uczynić z człowieka człowieka świętego ale nie zamieni wspólnoty politycznej we wspólnotę zastępującą Boga. To jest błąd protestancki właśnie. Tym, co idioci ci od zawsze robili, to dążenie nie do naprawy istoty ludzkiej ale do naprawy jej otoczenia instytucjonalnego z nadzieją budowy raju, więc wspólnoty, która jest bogiem (odsyłam do pozytywizmu prawniczego). Stąd wzięły się wszystkie komunizmy, nazizmy, liberalizmy, kapitalizmy i inne "izmy". Stąd także takie napięcie lub otwarta ich wrogość wobec Boga. Na świecie nie ma miejsca dla dwóch Bogów rozumianych jako absolut, więc "izmy" tworzące swoje protezy Boga starają się usilnie wyrzucić Go z życia ludzi. Bo człowiek ma być elementem roju - węzłem Biomasy (że posłużę się terminem z jednego z X-Comów) - ma być narzędziem służącym budowie "Nowego, lepszego jutra" a nie rzeczywistością, której przeznaczeniem jest świętość na Ziemi i zbawienie w Królestwie Niebieskim.
Nie jestem świętym i nim nie będę, ale z pism hagiograficznych wynika wprost, że człowiek święty nie ma problemów związanych ze wspólnotą polityczną i regułami jej działania. Człowiek święty po prostu żyje Bogiem i dla Boga. Dlatego taki człowiek nie ma większych problemów z jednością Słowa starotestamentowego i Słowa Chrystusowego.. My mamy ten problem, bo odczuwamy tęsknotę do wspólnoty politycznej, która będzie Bogiem na ziemi. Tymczasem to - tu się powtórzę - jest niemożliwe. Wszystkie utopie mają to do siebie, że ostatecznie wszystkie prowadzą do wzrostu a nie osłabienia zła. I o tym powinniśmy pamiętać prowadząc tego typu polemiki.

04.12.2011 23:06
Soulcatcher
250
odpowiedz
Soulcatcher
220
ESO

Attyla_bis ---> pogarda dla słabych jest cechą ludzi małych

Forum: Kara śmierci
12następnaostatnia