Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Farming Simulator 17: Platinum Edition Recenzja gry

Recenzja gry 14 listopada 2017, 14:55

autor: medic

W „realu” zawodowo uzupełniam HP. W „nierealu” krążę głównie wokół strategii ekonomicznych i RPG-ów.

Recenzja Platinum Expansion do gry Farming Simulator 17 – maniana

Kura znosząca złote jajka – tak pokrótce można podsumować rynkową sytuację serii Farming Simulator. Szkoda więc, że Dodatek platynowy (Platinum Expansion) jest po prostu słaby i niewarty swojej ceny.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  1. południowoamerykańskie klimaty;
  2. sporo nowych maszyn.
MINUSY
  1. brak zasadniczych nowości i usprawnień;
  2. wysoka cena za niewielką zawartość;
  3. nieciekawa nowa mapa;
  4. zbiory trzciny cukrowej to mordęga.

Recenzując w zeszłym roku podstawową edycję Farming Simulatora 17, nabrałem przekonania co do prawdziwości dwóch stwierdzeń na temat tej serii. Po pierwsze, Farming Simulator nie ma obecnie żadnej sensownej konkurencji, zaś wszelkie próby podjęcia tematu przez inne studia kończyły się wydawaniem niegrywalnych, zabugowanych i wtórnych gniotów. Po drugie, ekipa Giants Software powyższy fakt wykorzystuje w najgorszy z możliwych sposobów – pudrując archaiczny silnik i wprowadzając jedynie kosmetyczne poprawki, regularnie żąda za kolejne odsłony swego dzieła pełnych cen.

O ile stopień zmian w „siedemnastce” względem poprzedniej części z 2015 roku, choć wciąż niezadowalający i dowodzący lekceważenia większości postulatów fanów, pozwalał stwierdzić: „OK, goście jadą po bandzie”, tak zaśpiewanie sobie 50 zł za Dodatek platynowy, objętościowo sytuujący się gdzieś w okolicach średniego DLC wartego maksymalnie dwie dychy, to... ostentacyjne naruszenie zasad harmonijnego współżycia społecznego.

Jak rozumieć ocenę Dodatku platynowego?

Ocena, jaką otrzymał Dodatek platynowy, odnosi się jedynie do nowej zawartości – w kontekście jej wygórowanej ceny (ok. 50 zł) i marnej jakości. Jeśli zaś chodzi o recenzję całej gry, w mocy pozostaje zeszłoroczny artykuł na temat podstawki i solidne 7/10. Jeśli nie posiadacie podstawowego Farming Simulatora 17, obecnie zakupicie go za ok. 80 zł w Edycji Platynowej, zawierającej również recenzowany Dodatek platynowy oraz kilka innych płatnych DLC. W takiej konfiguracji zakup zaczyna się opłacać. Biorąc pod uwagę słabość innych tytułów farmerskich, to chyba obecnie jedyny słuszny wybór dla osób chcących rozpocząć przygodę z wirtualnym rolnictwem.

Viva America

Cóż więc nowego w owym „platynowym” (ciekawe, czy niedługo powstaną dodatki „kobaltowe” lub „chromowe”?) rozszerzeniu znajdziemy? Pierwsza świeżynka to mapa Estancia Lapacho, czyli farma położona, według deklaracji twórców, w Ameryce Południowej. Spodziewaliście się widoków jak z pierwszego Just Cause – gęstej dżungli porastającej góry, drewnianych barów i stacji przy drogach oraz pięknych plaż otoczonych palmami? W takim razie odświeżcie sobie to osobliwe uczucie, zwane rozczarowaniem.

Estancia to mała (w porównaniu z Goldcrest Valley) i raczej nudna równinka, ograniczona przez dwie, kuriozalnie prostopadłe względem siebie rzeczki i niedostępne, mocą magicznych barier, wzgórza. Pośrodku ulokowano samotne niewielkie wzniesienie, bez znaczenia strategicznego. Gleba na mapie ma nieco czerwony odcień, co w zamyśle twórców miało chyba podkreślać egzotykę. Niestety, efekt ten, ze względu na nałożenie go na dosłownie każdy kawałek ziemi, wygląda mało naturalnie i nużąco. W Estancii znajduje się jedna mieścina, która jako tako odtwarza klimat południowoamerykański, i dwa głębsze kaniony. Tylko tam udało mi się strzelić względnie wyglądające fotki. Autorzy pożałowali również zieleni – palmy posadzono oszczędnie, w dużych odległościach od siebie.

Recenzja Platinum Expansion do gry Farming Simulator 17 – maniana - ilustracja #1
W Estancia Lapacho nie znajdziemy wielu ładnych miejsc. Jedynie kaniony prezentują się jako tako.

Z punktu widzenia farmera nowa mapa to również nic szczególnego. Kilka kwadratowych pól, które przyjmą każdą uprawę, z naszą bazą w centrum, sklep, parę skupów i jedna (wreszcie) pętla pociągu, do korzystania z której skłaniają jedynie wysokie ceny w skupie kolejowym.

Monotonia Estancii pokazuje dobitnie, jak mało wysiłku w Dodatek platynowy włożyli jego twórcy. Mapy z poprzednich edycji prezentowały o wiele wyższy poziom – Goldcrest Valley pełna była zakamarków, ciekawych punktów widokowych i krętych ścieżek, Sosnówka urzekała dekadenckim klimatem, klifowymi brzegami rzeki i gęstym lasem, a urozmaicony topograficznie Bjornholm przenosił nas w duńską estetykę. Lapacho to zaś kraina słabizny, idealna do kontemplacji motywu vanitas.

Recenzja gry Car Mechanic Simulator 2018 – panie, kto to panu tak schrzanił?
Recenzja gry Car Mechanic Simulator 2018 – panie, kto to panu tak schrzanił?

Recenzja gry

Wszyscy miłośnicy symulatorów czekali na grę Car Mechanic Simulator 2018 z wywieszonymi jęzorami. Miało być rewolucyjnie, a jest po prostu beznadziejnie. Tu nie pomoże nawet klucz francuski i znajomości na niemieckiej giełdzie.

Recenzja gry Train Mechanic Simulator 2017 – teraz kolej na kolej
Recenzja gry Train Mechanic Simulator 2017 – teraz kolej na kolej

Recenzja gry

Zabawa w wirtualnego mechanika to nie tylko naprawianie samochodów czy maszyn rolniczych – teraz czas na znacznie większe gabaryty. Do naszego warsztatu trafiają bowiem potężne lokomotywy!

Recenzja gry 911 Operator –  Operator numeru alarmowego znad Wisły
Recenzja gry 911 Operator – Operator numeru alarmowego znad Wisły

Recenzja gry

Zawód dyspozytora służb ratunkowych to niezwykle odpowiedzialne zajęcie, co potwierdza produkcja rodzimego studia Jutsu Games. Operator numeru alarmowego zdecydowanie zasługuje na poświęceniu mu czasu, pomimo pewnych problemów.

Komentarze Czytelników (24)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
14.11.2017 23:11
9
odpowiedz
the medic
9
Legionista

GRYOnline.plTeam

Stało się już tradycją, że każdy recenzent, który podejmuje się recenzowania któregoś z popularnych symulatorów zawsze musi liczyć się z wściekłym atakiem radykalnych bojówek ;) fanowskich, gdy tylko naruszy sacrum tytułu choć jednym krytycznym słowem. Zawsze jest to ten sam schemat - atak ad personam, mnóstwo epitetów "kretyńska recenzja", "wypociny", "bełkot" bez rzeczowych kontrargumentów no i najwyższe możliwe notki userskie.

Mimo to postaram się odpowiedzieć na kilka zarzutów względem recenzji:
- Możliwość obejścia pracy z pomocnikiem poprzed dołączenie wywrotki do kombajnu nie jest ŻADNYM usprawiedliwieniem dla fatalnych skryptów, sterujących pracownikami najemnymi. Już przy podstawce zwracałem uwagę, że pomocnicy nieustannie blokują się na elementach otoczenia i nie radzą sobie z obsługą pola obsianego przez gracza. Każdy, nawet najbardziej sprawny w Farmingu gracz może przeoczyć jakiś wąski pasek pola, który potem staje się problemem dla wirtualnego pomocnika.
- Subiektywnie odczuwany klimat to zbyt mało by pustą i zaprojektowaną bez pomysłu mapę Estacio Lapacha wysoko ocenić. Jeszcze raz proponuję porównać wyśmienitą Sosnovkę z najnowszym światem.
- W Farminga 17 grałem sporo, również przy okazji recenzowania podstawki, która otrzymała ode mnie wysoką notę 7/10, więc zarzuty, że nie znam serii są nietrafione.
- Wyraźnie powiedziałem, że dla Farminga nie ma obecnie na rynku alternatywy i opcja za 80 zł z podstawką i dodatkiem jest sensownym wyborem.
- Suche dane - Dodatek Platynowy to 25 fajnych nowych maszych, jedna słaba mapa i jedna nowa, niezbyt rewolucyjna uprawa. To wszystko kosztuje 50zł.To bardzo mało, za sporą kwotę.
- Farming zmienia się bardzo, bardzo powoli. Dochodzą nowe uprawy, nowe mapy (choć obecnie nawet w pełnoprawnych kontynuacjach jedna zostaje z dodatku do poprzedniej części i tylko jedna jest nowa), nowe maszyny. Ale nie zmienia się sama gra. Wciąż nie wprowadzono pór roku, nie dodano sadownictwa, sensownego modelu ekonomicznego, rozsądnej fizyki pojazdów i gleby. Świat graficznie wygląda jak z poprzedniej epoki, a niektóre modele i tekstury budynków potrafią przetrwać kilka części. Nie tak powinno się traktować wierną społeczność fanów, gdy otrzymuje się od niej regularny strumień gotówki.

14.11.2017 22:56
5
odpowiedz
3 odpowiedzi
damianyk
61
Pretorianin

uuu, recenzent nadepnął na odcisk Spółdzielni Kółek Rolniczych Goldcrest Valley, traktorzyści już się wypowiedzieli.

14.11.2017 18:33
😡
Bartek aka Siemko
1
Junior

Czy recenzje tego rodzaju gatunku gier może robić ktoś, kto ma o tym więcej pojęcia? Nazywanie Farming Simulatora 17 "odgrzewanym kotletem" jest po prostu bełkotem kogoś, kto NIE ma pojęcia o serii, każda kolejna odsłona na PC wnosiła nową zawartość, kolejne usprawnienia i więcej możliwości. "Dodatek platynowy (Platinum Expansion) jest po prostu słaby i niewarty swojej ceny." pisze ktoś, kto spędził przy dodatku 5 godzin (nie wiem ile w samej grze, ale pisząc takie bzdury pewnie nie wiele więcej), fanom serii (w tym mnie) BARDZO podoba się ten dodatek, nie polecam tej recenzji, jest ŻAŁOSNA! Śledzę serię od 2008 roku i nigdy nie nazwałbym tego "odgrzewanym kotletem", seria ciągle idzie naprzód, a konkurencja tworzy marne twory, które nie są w stanie zagrozić pozycji tytułu od Giants Software!

14.11.2017 18:40
odpowiedz
piwko243
6
Junior

Kto te wypociny pisał? Mapa jest bardzo klimatyczna. A co mieli dom w środku dżungli postawić? Pola nie można równo zasiać, czyli recenzent nie umie w to grać ma się rozumieć. No i problem bo trzeba pracownika zatrudnić. Grając singla trzeba często to robić. Czy osoba która to pisała wie jak w Farminga grać? Recenzja nic nie warta!!!

14.11.2017 20:44
😡
odpowiedz
borus213
11
Legionista
10

Co za kompletne bzdury. Weź Ty chłopie idź do domu i zostaw pisanie recenzji innym.
Jak dla mnie to spędziłeś w tej grze max. 1h . Nie masz zielonego pojęcia o grze i całej mechanice.
Mapa jest bardzo klimatyczna, i bardzo przyjemnie się gra.
Co do trzciny cukrowej: "Niestety, jej uprawianie obarczone jest sporym mankamentem – do zbiorów potrzebujemy pomocnika, który będzie prowadzić kombajn, gdy my podążymy za nim wywrotką, odbierającą na bieżąco plony z rury wylotowej."
Buahahaha... nie wiem czy wiesz ale do kombajnu możesz podłączyć tę przyczepę. Jedziesz wtedy sam i mie potrzebujesz pomocnika.

NIE CZYTAJCIE TEJ KRETYŃSKIEJ RECENZJI!

14.11.2017 21:09
odpowiedz
-----18
17
Chorąży
9.5

"Brak zasadniczych nowości i usprawnień" Mam się śmiać? usprawnienia i nowości będą w farmingu 19, a wg ciebie w dodatku nie ma nowości? a Bizon? nawet zdjęcia nie umieściłeś, a gracze najbardziej na niego czekali i to jakie szczegóły mają, chyba nie muszę ci o tym pisać, bo przez 5 godzin to ty masz 100% mapy i maszyn na pamięć.

Wysoka cena: 80 zł to bardzo tanio w porównaniu z dodatkami z czołowych gier, które kosztują przeszło 150 zł i tam dopiero się cyrki dzieją w niektórych tytułach.

Ja tutaj nie chcę się rozpisywać, ale powiem wam tak drogi GOLu: Wy macie gry symulacyjne głęboko w tyłku, tylko liżecie swoje jęzory w CODy, NFS, GTA i resztę tych gier z "wyższych półek",a o grach symulacyjnych piszecie raz na miesiąc, zresztą brakuje wiele recenzji, na które czekam od was i się pewnie nie doczekam.

Ja dodatek oceniam na 9,5. Jest zupełnie inny klimat, niż było to do tej pory.

14.11.2017 21:13
2
odpowiedz
DanuelX
75
Kopalny

"Czy recenzje tego rodzaju gatunku gier może robić ktoś, kto ma o tym więcej pojęcia"
Proponuję prawdziwego chłopa z Wólki Górnej!

14.11.2017 22:46
odpowiedz
3 odpowiedzi
berial6
86
Donut Hole

Zawsze mnie zastanawiało, kto w takie gry gra, a kto tym bardziej kupuje nową edycję co roku i potem jeszcze DLC...
Serio- w to grają mieszczuchy, które są zainteresowane rolą, a może ludzie ze wsi, którzy po pracy w polu idą pograć... w to, co właśnie robili?

14.11.2017 22:48
2
DanuelX
75
Kopalny

Wyobrażam sobie, jak w Eurotrucka pogrywa pan Gienek który właśnie wrócił po tygodniowej trasie ciężarówką po Europie :D

15.11.2017 13:39
HETRIX22
120
PLEBS

Mam znajomego kierowce tira, który autentycznie po robocie gra sobie w Eurotrucku.

11.12.2017 15:09
Maczeta84
1
Chorąży

Farmę uprawiam, bo z miasta jestem. Nie wyobrażam sobie grać w symulator księgowego, a taki mój fach :P

post wyedytowany przez Maczeta84 2017-12-11 15:10:52
14.11.2017 22:56
5
odpowiedz
3 odpowiedzi
damianyk
61
Pretorianin

uuu, recenzent nadepnął na odcisk Spółdzielni Kółek Rolniczych Goldcrest Valley, traktorzyści już się wypowiedzieli.

14.11.2017 23:07
Grzesiu10
34
Chorąży

Możesz się śmiać ale faktem jest, że symulatory to dość specyficzny gatunek. Ludzie którzy w to grają mają świadomość tej powtarzalności oraz małej ilości zmian w kolejnych DLC i im to nie przeszkadza. Ponadto scena moderska przez powszechne złodziejstwo się trochę posypała, każdy jedzie na starych modelach więc dodane tutaj maszyny, nowa roślina oraz mapa są prawdziwym powiewem świeżości dla fanów farminga.

post wyedytowany przez Grzesiu10 2017-11-14 23:08:33
15.11.2017 22:53
1
damianyk
61
Pretorianin

@Grzesiu10 Wiem o co chodzi, i wcale się nie śmieję z gry, bo sam znam tą serię z autopsji. Śmieję się z tych czterech muszkieterów, których autor tak okrutnie dotknął recenzją.

post wyedytowany przez damianyk 2017-11-15 22:54:01
11.12.2017 15:10
Maczeta84
1
Chorąży

Ja zacząłem swoją przygodę z FS od numeru 17 i gra mi się bardzo podobała, ale zgadzam się ze wszystkimi mankamentami, wymienionymi przez recenzenta. AI pomocników jest fatalne i w głowię mi się nie mieści, że można było do finalnej gry wypuścić takie skrypty, że pomocnicy nawet nie potrafią skończyć swojej roboty. Grafika, poza modelami maszyn jest obleśna i nie przystaje do dzisiejszych czasów, a już na pewno nie do zamożnej firmy, której gra sprzedaję się dobrze już od kilku serii. Porównajcie sobie nawet ETS2 sprzed 4 lat, do FS17. Niebo i ziemia. Scena moderska jest praktycznie żadna, fizyka kiepska, pór roku nie ma... Mam olbrzymią nadzieje, że przyszła edycja już postara się wydać ogromną gotówkę, jaką producent zarobił, na usprawnianie mankamentów gry. W innym wypadku serii podziękuję i dalej będę ciężarówką jeździł (którą też trapią własne problemy, ale na pewno nie na tę skalę).

14.11.2017 23:11
9
odpowiedz
the medic
9
Legionista

GRYOnline.plTeam

Stało się już tradycją, że każdy recenzent, który podejmuje się recenzowania któregoś z popularnych symulatorów zawsze musi liczyć się z wściekłym atakiem radykalnych bojówek ;) fanowskich, gdy tylko naruszy sacrum tytułu choć jednym krytycznym słowem. Zawsze jest to ten sam schemat - atak ad personam, mnóstwo epitetów "kretyńska recenzja", "wypociny", "bełkot" bez rzeczowych kontrargumentów no i najwyższe możliwe notki userskie.

Mimo to postaram się odpowiedzieć na kilka zarzutów względem recenzji:
- Możliwość obejścia pracy z pomocnikiem poprzed dołączenie wywrotki do kombajnu nie jest ŻADNYM usprawiedliwieniem dla fatalnych skryptów, sterujących pracownikami najemnymi. Już przy podstawce zwracałem uwagę, że pomocnicy nieustannie blokują się na elementach otoczenia i nie radzą sobie z obsługą pola obsianego przez gracza. Każdy, nawet najbardziej sprawny w Farmingu gracz może przeoczyć jakiś wąski pasek pola, który potem staje się problemem dla wirtualnego pomocnika.
- Subiektywnie odczuwany klimat to zbyt mało by pustą i zaprojektowaną bez pomysłu mapę Estacio Lapacha wysoko ocenić. Jeszcze raz proponuję porównać wyśmienitą Sosnovkę z najnowszym światem.
- W Farminga 17 grałem sporo, również przy okazji recenzowania podstawki, która otrzymała ode mnie wysoką notę 7/10, więc zarzuty, że nie znam serii są nietrafione.
- Wyraźnie powiedziałem, że dla Farminga nie ma obecnie na rynku alternatywy i opcja za 80 zł z podstawką i dodatkiem jest sensownym wyborem.
- Suche dane - Dodatek Platynowy to 25 fajnych nowych maszych, jedna słaba mapa i jedna nowa, niezbyt rewolucyjna uprawa. To wszystko kosztuje 50zł.To bardzo mało, za sporą kwotę.
- Farming zmienia się bardzo, bardzo powoli. Dochodzą nowe uprawy, nowe mapy (choć obecnie nawet w pełnoprawnych kontynuacjach jedna zostaje z dodatku do poprzedniej części i tylko jedna jest nowa), nowe maszyny. Ale nie zmienia się sama gra. Wciąż nie wprowadzono pór roku, nie dodano sadownictwa, sensownego modelu ekonomicznego, rozsądnej fizyki pojazdów i gleby. Świat graficznie wygląda jak z poprzedniej epoki, a niektóre modele i tekstury budynków potrafią przetrwać kilka części. Nie tak powinno się traktować wierną społeczność fanów, gdy otrzymuje się od niej regularny strumień gotówki.

14.11.2017 23:12
odpowiedz
3 odpowiedzi
Eunuj
70
Centurion

Niemcom trzeba zakazać robienia gier.

15.11.2017 01:08
Sttarki
17
Konsul

A Polakom wypowiadania swojego zdania.

15.11.2017 09:39
😃
Czlowieksmuteg
2
Legionista

Od 2000 brutto polak juz nie ma zdania :D

15.11.2017 13:24
Bartek aka Siemko
1
Junior

Giants Software jest ze Szwajcarii...

15.11.2017 07:56
😈
odpowiedz
reksio
153
Pies Pogrzebany

Wstawię Wam Leppera. A tak bez powodu.

15.11.2017 13:00
odpowiedz
1 odpowiedź
Lukdirt
54
Generał

Macie rację. Słabe gry od EA są oceniane niemal na maksimum, a dobrej jakości gry od mniej znanych wydawców są mieszane z błotem. Ciekawe, dlaczego.

post wyedytowany przez Lukdirt 2017-11-15 13:04:59
15.11.2017 21:19
2
WildCamel
48
gry-online.pl

GRYOnline.plRedakcja

No właśnie, dlaczego? Uwaga, kontrowersyjna opinia – może chodzi o jakość tych gier?
A co do EA, to firma nie ma dobrego roku. Ostatnio dostała od nas 7,5/10 (NFS) i 6,5/10 (wstępna ocena dla Battlefronta II), więc gdzie te oceny niemal na maksimum, bo ja ich nie widzę ;)

15.11.2017 14:37
odpowiedz
1 odpowiedź
Dewastator96
8
Legionista
9.5

Wy chyba na głowę upadliście.. To jest gra o rolnictwie która i tak rozwija się bardzo szybko.. Dodanie nowej uprawy, wielu maszyn i nowej mapy w zupełnie innych klimatach niż dotychczas nazywacie "niczym"? To czego wy się spodziewaliście? Dodania AK-47 i możliwości strzelania do krów? Samo dodanie nowej uprawy to już jest coś, bo dotychczas takie rzeczy dostawaliśmy w nowych odsłonach a nie dodatkach, przy czym wy recenzujecie ten dodatek jakby właśnie był nową odsłoną. To tak jakby dać 3/10 dodatkowi "Krew i wino" do wiedźmina, bo nie dodano walki na miecze świetlne.
Uznałbym może waszą opinię za zasadną, gdybyście określili czego się spodziewaliście od tego dodatku, a tak.. no cóż marne wypociny kogoś kto ma małe pojęcie o tym gatunku gier. 1/10

15.11.2017 16:54
2
Grzesiu10
34
Chorąży

Właśnie że się wolno rozwija, recenzent tutaj ma sporo racji. Brak cyklu rocznego(dopiero moderzy go zrobili ale nie wszystkie mapy z nim współpracują) grafika słaba a optymalizacja leży(na moim i5 2400/gtx 950/8 GB RAM gra potrafi chrupnąć), komputerowi pomocnicy to porażka(bez courseplaya nie podchodź). Ludzie w farminga grają i go chwalą bo nic innego nie ma(cattle and crops ciągle w powijakach a reszta nie podchodzi poważnie do tematu). Sam jestem fanem farminga ale zgadzam się ze stwierdzeniem, że mogłoby być lepiej.

post wyedytowany przez Grzesiu10 2017-11-15 16:54:27
29.11.2017 09:10
odpowiedz
lucky55515
1
Junior

Siema,
Jeśli kupię tylko dodatek platynowy, a podstawową wersję gry już mam, otrzymam wszystkie pozostałe dlc, czy trzeba zakupić edycję platynową, żeby je wszystkie otrzymać ?

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze