Technologie Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technika
Technologie 20 lipca 2020, 15:16

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Wydajność i piękna grafika, DLSS to as w rękawie PC

Gdy na półki sklepowe trafiały karty graficzne z serii GeForce RTX 2000, wszyscy mówili wyłącznie o ray tracingu. Teraz emocje nieco opadły i coraz więcej osób zauważa potencjał innej technologii, którą zaserwowała nam Nvidia. Chodzi o DLSS 2.0.

Death Stranding jest piękne na PC dzięki DLSS, dlaczego?

Po roku obcowania z kartą RTX 2080 Ti i ograniu wielu tytułów wykorzystujących DLSS dziwi mnie tylko jedno: dlaczego ta technologia jeszcze nie zastąpiła ray tracingu na sztandarach „Zielonych”? Śledzenie promieni to rzecz wyjątkowo zasobożerna, wymagająca karty graficznej z absolutnie najwyższej cenowej półki, a co za tym idzie – celująca w dość wąską grupę graczy. W dodatku dla wielu osób jej działanie jest po prostu niezbyt widoczne i nie usprawiedliwia takiego wydatku. Ale DLSS? Wraz z wersją 2.0, która bez większego rozgłosu trafiła do pierwszych produkcji, okazuje się, że technologia ta może być przepustką do lepszej wydajności na słabszym sprzęcie bez kompromisów w jakości oprawy.

DLSS - co to jest?

DLSS jest technologią, która skaluje obraz z niższej rozdzielczości wykorzystując algorytm AI, by poprawić jego jakość (sztuczna inteligencja odtwarza szczegóły widoczne w wyższej „rozdziałce”). Umożliwia to znaczące poprawienie wydajności bez widocznej różnicy w poziomie detali (w niektórych przypadkach zastosowania DLSS 2.0 gry wyglądają nawet lepiej niż wówczas, gdy korzystamy z natywnej rozdzielczości).

Gdyby w Death Stranding było więcej z symulatora jeżdżenia, a nie chodzenia, wtedy pewnie postawiłbym na ustawienie DLSS 2.0 w trybie „Performance”. Ale na spacerek wolę „Quality”. - Wydajność i piękna grafika, DLSS to as w rękawie PC - dokument - 2020-07-20
Gdyby w Death Stranding było więcej z symulatora jeżdżenia, a nie chodzenia, wtedy pewnie postawiłbym na ustawienie DLSS 2.0 w trybie „Performance”. Ale na spacerek wolę „Quality”.

Jak działa DLSS 2.0:

  1. nowe techniki czasowego sprzężenia zwrotnego, zwiększające szczegółowość obrazu i zachowujące stabilność pomiędzy klatkami;
  2. szybszy model sztucznej inteligencji dodatkowo podbija liczbę generowanych klatek;
  3. koniec z indywidualnym szkoleniem sztucznej inteligencji dla każdego tytułu – DLSS 2.0 wprowadza uogólnioną sieć trenowania SI, co powinno pozwolić na szersze zastosowanie tej technologii w kolejnych grach;
  4. większe możliwości konfiguracji działania DLSS przez użytkowników.

Powtórzę to, o czym wspominałem na początku: nieszczególny ze mnie entuzjasta graficznych rewolucji, które w teorii mają zapewnić nam fotorealistyczne wizualia, a w praktyce głównie spowalniają licznik klatek na sekundę. I nie ukrywam, że ray tracing też nie wzbudził mojego entuzjazmu, chociaż sporadycznie potrafił wynieść oprawę na kompletnie inny poziom. Źle czuję się też, bezkrytycznie podchodząc do wynalazku firmy niebezpodstawnie oskarżanej o monopolistyczne zakusy.

Zostało jeszcze 42% zawartości tej strony, której nie widzisz w tej chwili ...

... pozostała treść tej strony oraz tysiące innych ciekawych materiałów dostępne są w całości dla posiadaczy Abonamentu Premium

Abonament dla Ciebie

Jakub Mirowski

Sprawdzamy ray tracing w Call of Duty: Modern Warfare
Sprawdzamy ray tracing w Call of Duty: Modern Warfare

Od momentu zapowiedzi kart graficznych z rodziny GeForce RTX oraz konsol Xbox Scarlett i PS5, ray tracing nie schodzi z ust wszystkich. Czy ta technologia sprawdza się dobrze również w najnowszej odsłonie serii Call of Duty?

Czym jest ray tracing – technologia światła i cieni?
Czym jest ray tracing – technologia światła i cieni?

Producenci kart grafiki wystąpili ostatnio z nowym rozwiązaniem, mającym zaserwować graczom niespotykaną do tej pory jakość światła i cieni. Mowa o ray tracingu – technologii, która ma pozwolić na generowanie fotorealistycznej oprawy wizualnej w grach.