Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Hardware 3 grudnia 2018, 12:01

autor: Maiman

Jaki telewizor do PS4 i Xbox One w 2018 roku?

Pomagamy wybrać telewizor odpowiedni do konsoli, który spełni oczekiwania każdego gracza.

Odświeżanie – więcej herców oznacza płynniejszą rozgrywkę?

Nie. Dzisiejsze telewizory standardowo zapewniają odświeżanie na poziomie minimum 60 Hz. Nie oznacza to jednak, że wszystkie gry działają dzięki temu w płynności 60 klatek na sekundę. Tylko od danego tytułu zależy bowiem, jaka jest jego „płynność maksymalna”. W przypadku większości gier konsolowych wynosi ona – niezmiennie od wielu lat – 30 klatek na sekundę. Starsze produkcje, zdolne ruszyć w 60 klatkach, będą na telewizorze 60-hercowym wyglądać po prostu tak płynnie, jak to możliwe. Na telewizorach 120- czy 240- hercowych ponownie nie zauważycie natomiast różnicy w płynności animacji. Redukcji ulegnie natomiast tzw. input lag, czyli czas, jaki mija od wychylenia gałki analogowej do zobaczenia ruchu na ekranie lub wykonania akcji przez postać.

Doom to przykład produkcji, która na Xboksie One X pozwala siekać wrogów w płynności 60 klatek na sekundę. - 2018-12-03
Doom to przykład produkcji, która na Xboksie One X pozwala siekać wrogów w płynności 60 klatek na sekundę.

Po co w takim razie powstają telewizory 120- i 240- hercowe?

Choć w tym artykule skupiamy się głównie na działaniu telewizorów w kontekście grania na konsoli, ogółem urządzenia te służą do – niespodzianka – oglądania telewizji. W tym wypadku większe odświeżanie stwarza wrażenie większej płynności obrazu (inaczej: zmniejsza rozmycie – motion blur). Zawsze należy jednak zwracać uwagę na rzeczywistą wartość odświeżania podaną przez producenta – często telewizory obsługujące 50 Hz reklamowane są jako obsługujące 100 Hz, technologia X magicznie czyni z 60-hercowego wyświetlacza wyświetlacz 120-hercowy itd. W praktyce telewizory takie będą mogły próbować w niektórych wypadkach „upłynnić” obraz, ale nigdy nie przekroczą rzeczywistej prędkości odświeżania.

Jaki telewizor? Najpierw patrz, potem kupuj!

Przed przejściem do naszych propozycji, generalna porada: zawsze ufajcie własnym oczom. Wasz idealny telewizor to niekoniecznie ten, którym zachwycają się recenzenci. Przed dokonaniem wyboru przejdźcie się do sklepu z elektroniką. Przyjrzyjcie się ostrości obrazu, stańcie w różnej odległości od wyświetlacza. Do modelu, który szukacie, czasem może być podpięta konsola – sprawdźcie wówczas, czy input lag jest znośny. Telewizor zazwyczaj jest inwestycją na lata – dokonajcie dobrego wyboru!

Wybór nie jest prosty – ale jakiś podjąć trzeba. - 2018-12-03
Wybór nie jest prosty – ale jakiś podjąć trzeba.