Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Kingdom Come: Deliverance Publicystyka

Publicystyka 4 marca 2018, 11:30

autor: Wacha

Miłośnik gier wszelakich. Często ich nie kończy, bo ciągle instaluje modyfikacje.

Mody do Kingdom Come – łatwy save, lepsza grafika

Choć głośna produkcja studia Warhorse na rynku zadebiutowała niedawno, zdążyła doczekać się kilku interesujących modyfikacji - w tym najważniejszej dla wielu graczy zmiany sposobu zapisywania gry.

Kingdom Come: Deliverance budzi skrajne emocje. Część graczy jest zachwycona realistycznym podejściem do świata, wysokim poziomem trudności i wszechobecnym średniowiecznym klimatem. Z drugiej strony słyszy się głosy o drewnianym systemie walki, słabej optymalizacji oraz kilku specyficznych rozwiązaniach (największe zarzuty kierowane są pod adresem systemu zapisywania gry). Mimo wielu błędów tytuł odniósł sukces i szybko sprzedał się w zaskakującej liczbie kopii. Równie prędko pojawiły się modyfikacje ulepszające tę produkcję – i właśnie tę kwestię porusza niniejszy artykuł.

Oczywiście na razie nie ma co liczyć na rozbudowane mody, niemniej strona Nexus Mods już została zasypana różnorodnymi przeróbkami. Większość z nich to drobne poprawki, ale da się też wśród nich znaleźć nowe umiejętności czy ingerencje w balans rozgrywki. Jeśli pierwszy kontakt z grą był nie do końca pozytywny, twórczość fanów stanowi świetną okazję do dania temu tytułowi drugiej szansy – nielubiane mechaniki można bez problemu usunąć. Zapraszamy zatem do zapoznania się z pierwszą partią ciekawych modyfikacji do Kingdom Come: Deliverance!

Nie ma, niestety, jednego, uniwersalnego sposobu instalacji modów do Kingdom Come: Deliverance. Brak też wsparcia ze strony Nexus Mod Managera. Z tego względu pod każdą modyfikacją znajdziecie odpowiednią instrukcję jej wgrania.

Standardowe ostrzeżenie – każda ingerencja w pliki gry może doprowadzić do jej uszkodzenia. Przed zabawą z modami warto zadbać o odpowiednie kopie zapasowe.

Kingdom Come: Deliverance

Kingdom Come: Deliverance

Mody do gry Wiedźmin 3 – Dziki Gon ładniejszy i wygodniejszy
Mody do gry Wiedźmin 3 – Dziki Gon ładniejszy i wygodniejszy

Wiedźmin 3 nie może się równać z Gothiciem czy serią Elder Scrolls pod względem ilości i jakości dostępnych modów, ale nie znaczy to, że nie jesteśmy w stanie uprzyjemnić sobie spotkań z Białym Wilkiem pewnymi modyfikacjami.

Najlepsze mody do gry Gothic 2 – Noc Kruka na bogato
Najlepsze mody do gry Gothic 2 – Noc Kruka na bogato

Ratunek przed wybuchem wulkanu, wyprawa do sekretnej twierdzy, a może piracka przygoda na Karaibach? Gothic II doczekał się wielu interesujących modyfikacji - przedstawiamy najlepsze z nich.

Komentarze Czytelników (149)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
04.03.2018 12:21
4
Salzmore
21
Konsul

Dobrze, że nie wszystkie te mody to zwykłe ułatwienia trudnej gry. Cieszę się, że są jeszcze gracze, którzy są gotowi utrudnić sobie wciąż trudną grę.

04.03.2018 13:09
1
odpowiedz
10 odpowiedzi
frycek18
18
Pretorianin

Cóż jak by twórcy nie przekombinowali nie potrzebnie gry to by nie trzeba było jej sobie ułatwiać. Szkoda że na PS4 nie ma modów.

04.03.2018 13:23
odpowiedz
13 odpowiedzi
darden
22
Pretorianin

jak dla kogoś za trudna to niech nie gra i właczy sobie skyrima

04.03.2018 13:44
1
odpowiedz
1 odpowiedź
MaBo_s
6
Pretorianin

W tej grze "trudnym" można nazwać jedynie początek.

04.03.2018 13:44
odpowiedz
pixario
81
Troll Hammer

Ja czekam na paczkę tekstur ala przed downgrade i patch na wszystkie błędy może poczekam kilka miesięcy ale warto moim zdaniem

04.03.2018 13:46
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Hydro2
115
Legend

Ale bez sava w dowolnym momencie to półprodukt. Ten mod to nic innego jak umożliwienie normalnego ukończenia gry.

04.03.2018 14:08
😐
odpowiedz
10 odpowiedzi
Assassinek06
38
Centurion

Przecież kropka do celowania z łuku i pomoc przy otwieraniu zamków to najgorsze, co może być.
Było kiedyś takie powiedzenie. Jeśli chcesz zepsuć dziecku zabawę a jednocześnie sprawić, by nie miało satysfakcji z nauki pokaż mu proste rozwiązania.
Mnie też męczyło okropnie na początku takie strzelanie z łuku. Ale dzięki temu zabicie pierwszego królika dało niesamowitą satysfakcję.
Co do save'ów to przecież nie jest tak, że ich nie było. System jest bogatszy niż takie Dark Souls, bo pozwala nie tylko na zapis w obozie, automatyczne zapisanie przy uruchomieniu questa ale również save przez wypicie sznapsa. Nie wiem jak nierozgarniętym trzeba być, by sobie z tym nie poradzić. No ale w końcu mamy pokolenie dzieci, które gry "przechodzą" na yt, czego można od nich wymagać.

04.03.2018 14:34
odpowiedz
14 odpowiedzi
boy3
41
Generał

Kiedy ludzie zrozumieją że ten system zapisu jest do dupy?

04.03.2018 14:41
odpowiedz
Crod4312
83
Generał

Mod na system zapisu jest imo cholernie potrzebny. Co do reszty to takie trochę za bardzo ułatwianie sobie gry. Jedynie co do celownika mam wątpliwości, bo nie dość, że walka jest dość słaba to przynajmniej sobie można przyjemnie z łuku posnajpić ;)

04.03.2018 15:10
odpowiedz
9 odpowiedzi
Maxi85
8
Legionista

nierozumiem czemu ludzie placza ze nie mozna saveowac w dowolnym momencie ...wystarczy kupic sznaps i problem z glowy a nie narzekac ze gra trudna albo cos innego zalosne to jest g

04.03.2018 16:00
😒
odpowiedz
10 odpowiedzi
Rabbitss
17
Konsul

No niby taka dobra gra a modów masa, czyli najwidoczniej nie jest aż tak dobra.

04.03.2018 16:00
odpowiedz
2 odpowiedzi
NajPhil
47
Fiu Fiu

Po pierwsze rzeczywiście początek jest trudny i można się od gry odbić, ale niestety już po jakichś 10 godzinach balans przechyla się w drugą stronę i te wszystkie zdobywane perki boostują nam postać tak, że aż do porzygania. Mam na liczniku 20 godzin i nawet po zainstalowaniu 3 modów utrudniających walkę i zwiększających możliwości i odporność przeciwników, to i tak nie ma już żadnej frajdy, Biegam więc z najgorszą szablą i w w samej koszuli, bo tylko tak wrogowie mają jeszcze jakąś szansę i pojedynki trwają dłużej niż kilkanaście sekund.

Strasznie mnie to wkurza, szczególnie, że nie mogę znaleźć żadnego sposobu na zresetowanie tych odblokowanych bousów do statystyk, a tylko to mogłoby chyba przywrócić równowagę.

A tak na marginesie, jeśli chodzi o te wszystkie mody na Nexusie, to nie ma co się jakoś specjalnie zachwycać. 90% z nich opiera się na zmianie wartości jednej linii w pliku konfiguracyjnym. Dodam jeszcze, że każdy z parametrów jest tam przez twórców czytelnie opisany, więc nie jest to wyższa matematyka. :)

04.03.2018 16:04
odpowiedz
12 odpowiedzi
zanonimizowany1225531
0
Generał

Ludzie narzekają na skrzynki, mikro itp, a tutaj człowiek może przez głupotę twórców stracić coś cenniejszego. A mianowicie czas. Żeby nie można było sejwować w dowolnym momencie? Zabugowany cyrk.

04.03.2018 17:24
odpowiedz
iPINGWIN
1
Junior

Za trudna? Dużo nie pociągnąłem głównego wątku (przynajmniej tak mi się wydaje) za to nabiłem sporo poboczniaków. I po tych kilkudziesięciu godzinach jestem w stanie stwierdzić że gra jest ZA PROSTA. Głównie chodzi mi o ekonomię. Bez problemu można stać się 10krotnie bogatszym od najlepszych kupców. Reszta gry mi się bardzo podoba ale ta kwestia... ahh

04.03.2018 17:27
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
A.l.e.X
113
Alekde

opis moda + instalacja przetłumaczony na PL z nexusa ENG, nie za bardzo rozumiem po co powstają takie artykuły. Aczkolwiek kto wie może za parę lat na golu będą opisy jak używać konsoli:

a) podłącz kabel do prądu
b) wciśnij ...

chyba każdy potrafi wejść na nexusa i wybrać sobie mod jaki mu odpowiada / nie przeczę można zrobić listę modów link + jednozdaniowy opis, a tak to wygląda naprawdę dziwnie,

czepiam się ?

04.03.2018 19:40
😁
odpowiedz
1 odpowiedź
boy3
41
Generał

Gdyby chociaż dostawało się punkty zapisu co jakiś czas, albo za robienie questów, wyzwań

Ale mamy durnego sznapsa którego trzeba kupować w grze która ma symulować świat rzeczywisty ... xD

Ale debilizm był by, jakby coś takiego byłoby w baldurze albo wiedźminie Jaja jak berety normalnie ;D

post wyedytowany przez boy3 2018-03-04 19:41:58
04.03.2018 20:12
odpowiedz
7 odpowiedzi
zanonimizowany1218370
7
Chorąży

Niestety, ale ludzie są coraz głupsi . Aktualnie w branży gier panuje moda na "hardkorowość", co pozwala większości -najwyraźniej bardzo niedowartościowanych - graczy przedłużyć sobie pewne części ciała. Rzadko kto gra teraz dla rozrywki. Teraz gra się po to, by pokazać całemu światu, jakim to się nie jest kozakiem i hardkorem, okazjonalnie wyzywając innych od noobów.
Twórcom gier jest ta głupota ludzka na rękę, bo dzięki niej mogą bardzo tanim kosztem wydłużyć czas gry o kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt godzin. Być może tak zwanym nołlajfom, którzy nie mają do roboty absolutnie nic poza graniem to nie przeszkadza, ale normalnym ludziom, już owszem. Tym bardziej, że dziś zapomniano o jakże prostym systemie wyboru - poziomie trudności, czy nieco bardziej sprecyzowanych opcjach, potrafiących dostosować rozgrywkę do preferencji gracza. Dzisiaj panuje moda na robienie z graczy idiotów i pokazywanie im środkowego palca, co większości się bardzo podoba i jeszcze twórcom za to dziękują, usprawiedliwiając ich przed tymi, którymi rozumu jeszcze nie odebrało.
Z tej tendencji wynika, iż mamy sporo psychicznie chorych ludzi... Bo gry powinny być rozrywką jako taką, a nie sposobem na dowartościowywanie się poprzez ilość zmarnowanego w nich czasu. A właśnie tak się dzisiaj dzieje. Dzisiaj już nie rozmawia się o tym, jaka ta gra jest fajna, tylko ile masz w niej godzin czy ile razy zaczynałeś od nowa, jak zginąłeś. Już nie gra się dla przyjemności płynącej z samego grania, tylko po to, by móc potem napisać w internecie, jak to ludzie płaczą, bo nie umieją grać i ich wyśmiać. Nie wiadomo tylko, czy się śmiać, czy płakać, patrząc na tego rodzaju

Z mojej strony zupełnie nie rozumiem tego zachwytu co poniektórych nad brakiem szybkiego zapisu. Przecież jakikolwiek zapis zupełnie niszczy immersję i realizm. Czy w życiu realnym zapisujecie sobie stan rozgrywki? Precz z zapisami! Każułale do domu. Tylko hardkor! Nie ma zapisów. Grasz cały czas, nie wychodzisz z domu, a jak zginiesz, to od nowa! I to jest prawdziwa gra. Zapewne taki hardkorowy gracz wyryje sobie ilość godzin spędzonych w danej grze na nagrobku.

Wystarczy spojrzeć na komentarz,e ile się już tu złazi tych "hardkorowych" półmózgów, którzy rzucają chamskimi tekstami, że sobie ułatwiają, że niech nie grają lepiej, bo nie umieją. Nie rozumiejąc, że każdy może grać jak chce.
Patologia.

A GOL kasuje komentarze, bo pracują tam idioci pokroju takich właśnie pieniaczy najwyraźniej.

04.03.2018 21:09
odpowiedz
Koktajl Mrozacy Mozg
144
VR Evangelist

I pomyslec ze te mody/ulatwienia mozna by sprzedawac jako miniDLC za pare dolarow jak to mamy dzis

05.03.2018 07:53
odpowiedz
Flamethower
2
Junior

"Przeciwnicy teraz częściej wykonują uniki oraz bloki, w związku z czym walka jest trudniejsza."

Wut, nie żebym narzekał, ale mimo tego, że jestem daleko od początku gry, i raczej nie nazwałbym swojej postaci byle kmiotem, w bieżących zadaniach przeciwnicy raczej nie pozwalają sobie na wykonanie jakiegokolwiek combo na nich i 95% moich ataków (przy próbie wykonania combo) kończy się blokiem.

05.03.2018 11:25
3
odpowiedz
5 odpowiedzi
Larne
1
Junior

Nie jestem w stanie pojąć wszechobecnego trendu na psioczenie na każdy pomysł jaki jest w grach, odstępujący od powszechnie występujących rozwiązań. Jest otwieranie zamków które nie jest jakimś rozwiązaniem, które wprowadzili jak grom z jasnego nieba, nie wiadomo skąd, developerzy z Warhorse. Co w tym trudnego, poruszanie myszka wraz z wciśniętym klawiszem ? Takie to trudne dla większości? Może po prostu wystarczy trochę pograć? Rozumiem że w skyrimie było idealne rozwiązanie ?. Kolejną rzeczą jest strzelanie z łuku... nie wiedziałem że bez kropeczki na środku ekranu gra staje się niegrywalna.. Jeśli ktokolwiek z was strzelał z łuku tradycyjnego bez celowników, spustów czy stabilizatorów to zrozumiałby że jest to chyba najlepsza mechanika strzelania z łuku jaką kiedykolwiek stworzyli. Jaki problem był ze strzelania z kuszy w W3 albo z łuku w skyrimie? czym różniło się strzelanie w wymienionych grach, z średniowiecznej broni od strzelania ze zwykłego glocka w jakimś FPS'ie? Jeśli osoby, które tak bardzo znienawidziły grę bo jest po prostu za trudna to polecam pograć trochę więcej a okaże się nagle że z łuku da się trafiać tam gdzie się chce i to za pierwszym razem, zamki da się otwierać bez łamania wytrychów. Na sam koniec zostawiłem sobie walkę bronią białą. Ot takie rozwiązanie które bazuje na czymś co nazywa się HEMA. Nie będę teraz tłumaczył co to jest bo google wie doskonale co to. Tak czy inaczej ludzie, którzy zachwyceni byli mechaniką walki w skyrimie czy wiedźminie rozczulają się nad drewnianą mechanika w KCD, po prostu boki zrywać. Pomimo faktu że walka bronią białą to chyba najtrudniejszy element całej gry to jest ona zrealizowana dobrze a nawet bardzo dobrze biorąc pod uwagę że studio odpowiedzialne za grę starało się odwzorować walkę średniowieczną bronią białą czyli wspomniane HEMA.

Konkludując mój wywód chciałbym zauważyć że najwięcej w kwestiach poziomu trudności wypowiadają się ludzie, którzy pod KCD zamieszczają wpisy typu "gra totalnie do bani, bo walka za trudna a strzelać bez kropeczki nie da z łuku" ale za to już pod nowy COD czy innym FPSie są w stanie napisać że grę można przejsc z zamkniętymi oczami, po co mu celownik... bzdura totalna. Myśle że dzięki takiej społeczności graczy, aktualnym trendom na rynku będziemy dostawali gry gdzie tak jak w Wiedźminie 3 (którego jestem wielkim fanem) aby pokonać przeciwnika będziemy przed walką nakładali cokolwiek co wzmocni pancerz a podczas pojedynku walka będzie tym bardziej widowiskowa im szybciej i bardziej bezmyślnie gracz będzie mashować przycisk. KCD ma wiele irytujących błędów i niedopracowań ale czego na pewno nie można zarzucić deweloperom z Warhorse to tego że nie bali się wyśrubować poziomu lub raczej nadać mu chociaż odrobiny realizmu. Graczom, którzy nie mają większych problemów z grą gratuluję angażowania chociaż drobnej części swojego mózgu a tym, którzy mają problem z niektórymi aspektami w grze polecam zrezygnować z bezmyślnego wciskania klawiszy i pomyśleć chociaż przez chwilkę. Na zakończenie chciałoby się dodać "Naturalna selekcjo - rób swoje!" :)

05.03.2018 12:09
odpowiedz
2 odpowiedzi
Szatek iks de
60
Pretorianin

Jestem ciekaw, czy gdyby w następnym patchu wprowadzili opcję domyślny\alternatywny tryb zapisu gry to te wszystkie kłótnie by ucichły.

05.03.2018 12:34
odpowiedz
1 odpowiedź
Larne
1
Junior

Jeśli chodzi o zapis to z pewnością tak, ale podobno nie tylko zapis przeszkadza graczom.

05.03.2018 14:03
odpowiedz
2 odpowiedzi
Hydro2
115
Legend

Frycek 18 - nie jest trudno. Wystarczy skopiować te same pliki na dysk konsoli po pełnym zainstalowaniu gry przez pendrive'a lub dysk zewnętrzny i z tego co wiem, działają savy bez problemów

post wyedytowany przez Hydro2 2018-03-05 14:03:53
05.03.2018 14:40
😜
1
odpowiedz
8 odpowiedzi
Qlawczak
6
Legionista

Ja nie mam problemu z takim systemem zapisu jednak wciąż czekam na najnowszy patch który wprowadzi Save & exit bo szkoda mi marnować sznapsy na to a gram często ale krótko i często nie wiem kiedy będę musiaal wyłączyć konsole.

05.03.2018 16:22
😉
odpowiedz
3 odpowiedzi
Qlawczak
6
Legionista

No niestety na konsoli nie ma modów do tego tytułu właściwie to jakby się uprzec to w ogóle nie potrzeba zapisywać sznapsami no ale jak sobie człowiek zwiedza i nagle okazuje się że muszę natychmiast wyłączyć i gdzieś jechać czy inny przypadek losowy to szkoda mi tych sznapsow które w innym momecie się mogą przydać.

05.03.2018 16:26
odpowiedz
1 odpowiedź
yadin
100
Legend

Savy w sznapsach. W tej grze jak w czeskim filmie.

05.03.2018 20:25
😁
1
odpowiedz
6 odpowiedzi
Assassinek06
38
Centurion

A najśmieszniejsze jest to:
Artykuł o modach KCD: Precz z downgradem!
Artykuł o modach W3: Dziki Gon ładniejszy.
Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby na GoL-u było odwrotnie.

post wyedytowany przez Assassinek06 2018-03-05 20:46:44
06.03.2018 17:14
odpowiedz
adonasim
14
Chorąży

Mody modami a obiecany patch gdzie jest ?

10.03.2018 12:40
odpowiedz
1 odpowiedź
LSZ
49
Konsul

Reakcje w odniesieniu do mechanik zastosowanych w KCD idealnie pokazują jakim zniewieściałym gremium jest dzisiejsza społeczność graczy. Jeżeli należy wykazać się choć odrobiną inwencji to okazuje się to murem nie do przeskoczenia dla większości. Najlepiej jak wszystko jest dane na gotowo tu i teraz. Inaczej płacze i lamenty. Smutne to trochę.

W sieci można znaleźć ciekawy mem dający porównanie co do poziomu trudności w grach kiedyś i dziś, ale akurat nie mogę znaleźć. Warto się zaznajomić.

Mam nadzieję że twórcy nie wprowadzą niczego ponad zapowiedziane już "Zapisz i wyjdź".

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze