gameplay.pl Futuryzm w Call of Duty - zabił serię czy odświeżył formułę?

27.09.2016 18:33
1
xlxERWINxlx
2
Legionista

Tak odświeżył że ja nie mogę. Nie mają pomysłu na dalsze odsłony. Nie chcą eksperymentować tematyką np. 2 wojna czy nawet pierwsza albo jakieś inne wojny. Futuryzm jest pewniakiem że młody odbiorca grę kupi bo wiadomo że na zwiastunie dużo się dzieje i w ogóle taka fajna gra w przyszłości. Seria Call of Duty według mnie stara się dostosować do nieco "młodszych" odbiorców co nie wychodzi jej na plus. Również sami twórcy robią cyrk z samej serii (patrz. zwiastun zombie w infinite warfare). CoD powinien wrócić na ziemię do swoich korzeni. Niestety już nigdy prawdopodobnie nie powstanie tak dobre call of duty jak modern warfare.

27.09.2016 19:17
2
-2
odpowiedz
1 odpowiedź
sebogothic
96
Senator

Kiedyś CoD to było coś, a teraz to taka strzelaninka dla gimbusów.

27.09.2016 22:30
2.1
zychomir
3
Pretorianin

kiedyś CoD był pewną innowacją, teraz, kiedy większość strzelanin się "sCoDeizowała", mamy do tej serii bardziej krytyczny stosunek.

a to zawsze była arcadowa strzelanina, tyle że niegdyś miała lepszych scenarzystów.

Gary Oldman jako Reznow to jednak za mało (swoją drogą, czy naprawdę nie szkoda Oldmana na tak słabą postać, jaką jest Reznow?)

post wyedytowany przez zychomir 2016-09-27 22:30:39
27.09.2016 19:22
3
odpowiedz
banenan
18
Generał

"Nie chcą eksperymentować tematyką np. 2 wojna"
A co tu jest eksperymentalnego? Tematyka wałkowana wiele razy.
"CoD powinien wrócić na ziemię do swoich korzeni. Niestety już nigdy prawdopodobnie nie powstanie tak dobre call of duty jak modern warfare."
Te dwa zdania są o tyle ciekawe, że cod 4, który był świetny, nie miał za wiele wspólnego z korzeniami serii, czyli z II wojną.
"zwiastun zombie w infinite warfare"
Zombie są od World at War, zresztą to tylko dodatkowy tryb.
" to taka strzelaninka dla gimbusów."
A co nią nie jest? Chyba tylko gry zahaczające o symulacje.

27.09.2016 21:17
4
odpowiedz
1 odpowiedź
robert357
22
Pretorianin

Tak wałkowana, że konflikt został ledwie nadgryziony jeżeli chodzi o dostępne materiały. Wojna światowa a wałkowany jest głównie okres 41-45 i to w znacznej mierze w Europie.

Wbrew pozorom CoD4 ma trochę wspólnego z klasycznymi CoDami - tempo akcji. Jest wyważony i można poczuć się, że faktycznie trwa jakiś konflikt.

27.09.2016 22:21
4.1
zychomir
3
Pretorianin

otóż to - wyważone tempo i brak kuriozalnych rozwiązań fabularnych.

już w MW 2 przeginali pałę - dobry wujek okazywał się szują, ktoś, kto miał nie żyć, jednak żył, jeszcze kto inny strzelał komuś bezpardonowo w głowę - taka militarna telenowela.

27.09.2016 22:17
5
odpowiedz
zychomir
3
Pretorianin

drugowojennych strzelanin nie zabił ich historyczny setting, ale fatalne wykonanie - przede wszystkim nawalał scenariusz, przez co każdy drugowojenny shooter był nudnym korytarzem wypełnionym schematami znanymi od - mniej więcej - 2002 roku.

Normandia, Stalingrad, Rosjanie śmiesznie krzyczący "for mader raszia, komreds!", Amerykańscy GI, albo do bólu wyluzowani/psioczący, albo w drugą mańkę - karykaturalni twardziele, co to już pierwszego dnia lądowania na Okinawie mogą pochwalić się kilkudniowym zarostem. Kapitan Price czy inny Woods to ciekawe i wyraziste postacie, ale są powielane do porzygu.

niewiele tytułów próbowało jakoś eksperymentować z formą - przy Brothers in Arms obiecywano nacisk na taktykę i swobodę działania, ile z tego wyszło, wszyscy wiedzą
W CoD 2 walki uliczne były mniej przewidywalne niż w poprzednikach (pewna dowolność przy zdobywaniu punktów oporu). I tyle, w trzeciej części rubasznych Rosjan zastąpili jeszcze dziwniejsi Polacy plujący na czołgi ("the swinia who drove us from the motherland!" - omg...)

CoD wyznaczyło pewne standardy w sposobie prowadzenia fabuły, ukazywania stosunków pomiędzy członkami oddziału. I samo padło ich ofiarą. Nie mówiąc już o tym, że strzelanie - esencja strzelanin fpp - w każdej kolejnej części było coraz bardziej ch***. Pif-paf z kapiszoniaka - a padający Fryc był dla mnie tak wiarygodny, jak otyły sześćdziesięciolatek w Feldgrau, biorący udział w inscenizacji historycznej. Już stareńki Allied Assault robi to znacznie lepiej (zresztą, mógłbym zamieścić tu długą listę pod tytułem "co MoH:AA robi lepiej od innych strzelanin).

27.09.2016 22:45
6
odpowiedz
3 odpowiedzi
12dura
29
Konsul

Mówcie co chcecie ale CoDy od zawsze miały niesamowity feeling broni, jeszcze w żadnym innym shooterze tak dobrego nie spotkałem. I nie ważne czy strzelam z Mausera czy z lasera. Największą bolączką codów dla mnie jest to, że za szybko wychodzą przez co starsze odsłony pustoszeją.
Ostatnio grałem w MW2 ale cody to dla mnie złoty środek jeśli chodzi o fpsy, strzelania w BFach nienawidze z całego serca, jest koszmarne, dla tego gram prawie wyłącznie w pojazdach, a CS:GO jest zbyt hardcorowy, toporny i frustrujący jak mało co.

post wyedytowany przez 12dura 2016-09-27 22:46:27
27.09.2016 23:07
6.1
zychomir
3
Pretorianin

no to jestem zaskoczony, bo mnie już pierwszy CoD z 2003 odrzucał słabym feelingiem broni. CoD 4 to inna bajka.

28.09.2016 00:23
6.2
DM
129
AFO Neptune

CoDy to chyba jedyne strzelaniny gdzie feeling broni przypomina karabin na kulki a nie prawdziwa bron. Nic tam sie nie zgadza - od animacji odrzutu po kompletnie wyciszony o 80% chyba dzwiek strzalu

28.09.2016 07:01
6.3
Persecuted
62
Generał

@DM

Prawda, ale system walki w CoDach ma też jedną, niezaprzeczalną zaletę - reakcję przeciwników na postrzał. CoDy to jedne z niewielu gier, w których można ubić przeciwnika 1-2 strzałami w korpus (tak przynajmniej było do czasu Black Ops II, później nie wiem bo nie grałem ;d). To niby niewiele ale cieszy, bo pozwala na chwilę oderwać się od kompletnie nierealistycznego w realiach pola walki, obsesyjnego "łowienia" headshotów. Mimo oczywiście arcadowej natury CoDa, takie podejście daje pewne poczucie realizmu i możliwość wczucia się w postać.

28.09.2016 08:41
7
odpowiedz
Koktajl Mrozacy Mozg
130
VR Evangelist

Nie jestem w temacie nowego COD ale ten chyba nadal jest future z kulkami - ja bym chetnie zobaczyl cos z plazma, laserami i blasterami. Jakas obca cywilizacja, itd Jak w Halo.

28.09.2016 08:52
8
odpowiedz
Matysiak G
110
bozon Higgsa

Ani jedno, ani drugie. Zmiana dekoracji nie zmienia teatru.

gameplay.pl Futuryzm w Call of Duty - zabił serię czy odświeżył formułę?