Forum - Wątek

Forum: Chorwacja - co zabrać?

Kategoria tematy ogólne - rozmawiamy, opowiadamy i pytamy na tematy ogólne

Lista WątkówOdpowiedz V
02.05.2012
15:15
1

Dell` s [ 51 ] - d-_-b

Chorwacja - co zabrać?

Za dobry miesiąc jadę na wycieczkę do Chorwacji. I mam parę pytań do osób które były już w Chorwacji, bo wiem że tu takie osoby są. No więc będę odwiedzał m. in. Krk i inne malownicze miejsca. I teraz pytania:
1. Ile wziąć ze sobą euro? Chodzi mi o takie euro na "drobne wydatki". Jedzonko jest już wliczone w koszt wycieczki więc tym się martwić nie muszę.
2. Co warto tam kupić i skosztować? Słyszałem o jakimś alkoholu o nazwie Rakija. Dobre? Ile kosztuje? Gdzie kupić?
3. Czy buty do pływania są koniecznością? Nie lubię pływać w tego typu rzeczach, a słyszałem że tam jest skaliste dno i łatwo się zranić.
4. Co ze sobą zabrać? (pytam tak ogólnie, o takie rzeczy typowe które trzeba zabrać wybierając się w tamte rejony)

Na razie starczy pytań. Jak coś mi się przypomni to zapytam. Z góry dziękuje. :)

Mówią "Bądź sobą" .! A każą brać przykład z innych .
02.05.2012
15:23
2

Belert [ 110 ] - Legend

JAK PISZA ZEby wziac buty to lepiej wez.
Rakija to specjal bardziej bulgarski ale bardzo dobry :))
Do tego malze smazone na blasze i palce lizac .
W chorwacji nie bylem wiec Ci nie pomoge.Ale to co napisalem to przetestowalem.

02.05.2012
15:24
3

ProTyp [ 53 ] - Yondaime Hokage

3. Zależy gdzie się jest. Byłem chyba na trzech plażach, a tylko na jednej te buty były przydatne.
A na jeżowce tak czy siak trzeba uważać:).

Te buty raczej nie są konieczne.

[ 2012-05-02 15:25 ] zmodyfikowane przez autora.
http://steamcommunity.com/id/Protyp
http://www.youtube.com/user/ProtypPL
02.05.2012
15:28
4

garett123#2 [ 12 ] - Pretorianin

Co zabrać?

Fajną dziewczynę.

Zbanowany [garett123]
02.05.2012
15:30
5

Miniu [ 151 ] - Senator

Buty sa wlasnie by podczas plywania nie wdepnac w jezowca.

02.05.2012
15:33
6

Montera [ 51 ] - Legend

A gdzie jedziesz? Okolice Splitu? Weź ze sobą takie specjalne buty przezroczyste na plażę, bo gdzieniegdzie kamienie są ostre, a i w jeżowca można wdepnąć. Na pewno jak będziesz na miejscu to spróbuj prawdziwe, chorwackie figi :)

[ 2012-05-02 15:33 ] zmodyfikowane przez autora.
Jeden rabin powie tak, a drugi tak.
02.05.2012
15:33
7

Lookash [ 140 ] - Legend

1. Na rany boskie, skąd mamy wiedzieć, ile euro wydasz, w dodatku bez okresu, w którym tam będziesz przebywał? Skoro nie będziesz stołował się na mieście (czemu przeczysz w punkcie drugim właściwie...), to zabierz sobie taki zapas, żebyś potem nie żałował, przecież można w Polsce potem odmienić.

2. Rakija to pędzona na różnych owocach wódka, bardziej bimber, niektóre są leciutkie, niektóre zwalają z nóg, rodzajów jest tyle, że nikt ci nie powie, co ci zasmakuje. Sam sprawdzisz. Na bazarach stare baby dają do spróbowania spod lady.

Warto spróbować wszelkich morskich potraw, z jednego właściwie powodu: wszystko jest tam z reguły świeżutkie. Jest to też drogie żarcie, co zupełnie przeczy temu, że mają morze pod ręką.

Generalnie nic specjalnego Chorwacja pod tym względem nie oferuje.

No tak, owoce jeszcze. I tyle.

3. Można je kupić za równowartość 30-50 złotych tuż przy plaży. Plaże mają KAMIENISTE, skaleczyć można się nie skaleczyć, ale na pewno w bucie chodzi się po kamulcach wygodniej. Poza tym na dnie morza można spotkać jeżowca, ale przed tym gumowy bucik niekoniecznie musi stuprocentowo uchronić.

4. Naprawdę myślisz, że Chorwacja jest tak różna od wyjazdu nad polskie morze dajmy na to, że potrzebny jest tam dodatkowy ekwipunek? Pierwszy raz wyjeżdżasz poza Polskę?...

Oprócz olejków z filtrami UV, czapki z daszkiem i mnóstwa lekkich ciuchów zabierz muchozol na bandy polskiego buractwa. Nie będziesz też traktowany jakoś szczególnie przez tubylców, więc schowaj też swoją turystyczną dumę do kieszeni i nie wymagaj zbyt wiele.

[ 2012-05-02 15:34 ] zmodyfikowane przez autora.
02.05.2012
15:34
8

Ishimura12 [ 34 ] - Senator

Ja nie posiadam butów do pływania , byłem w Chorwacji nie raz , ale zamiast tego korzystam z Płetw. Dno i ciekawe formy skalne w wodzie roją się od Jeżowców , a jeden krok może ci popsuć całe wakacje , więc lepiej zaopatrzyć się w cokolwiek , co osłoni stopy , choćby najzwyklejsze klapki. Oczywiście zależy to również od rodzaju plaży. Na piaszczystych , gdzie w wodzie nie ma nic , nie ma co się z tym babrać...

Co zabrać ? Wszystko co niezbędne - dla mnie to ciuchy i sprzęt do pływania. :)

02.05.2012
15:36
9

maciejkami [ 53 ] - Jónior

4. No i weź oczywiście polską wódkę.

Zgubilem nadłamane wiosło.
02.05.2012
15:36
10

wawel |PL| [ 39 ] - Zabijaczduchuw

1.Chyba nie powiedziałeś najważniejszego (albo ja jestem ślepy), ile będzie tam trwał twój pobyt.

spoiler start

Sorki że piszę na ,,ty'' ale nie umiałem inaczej sformuować zdania(które zresztą wyszło okropnie :D.

spoiler stop

02.05.2012
15:36
11

kupa211 [ 45 ] - Generał

buty do plywania jak najbardziej ja od pamietnego wyjazdu kiedy to nadepnalem na jezowca i potem mi chorwacki lekarz wbijal z 3 cm igly w palec i wydlubywal wszystko bez znieczulenia zawsze bede ze soba brac

02.05.2012
15:37
12

Lookash [ 140 ] - Legend

Klapki do wody? Poroniony pomysł, przecież spadają ciągle z nóg.

Płetwy? Jeszcze lepszy, weź sobie płetwy, Dell, hehehe.

Z butami na rzep/gumkę, które ważą góra pół kilo jest tyle babrania, że faktycznie, nie warto na wszelki wypadek kupić :)

02.05.2012
16:19
13

Belert [ 110 ] - Legend

lwasnie dobrze powiedziane : nie wymagaj tam zbyt wiele :))
Dosc drogo i obsluga dosc spartanska ,przypomina grecje .
A jezowiec .... skoro jeszcze z nim sie nie spotkales to lepiej chodz w butach , szkoda sp... sobie wakacje na amen.
Acha rakija bywa tez bardzo mocna wiec uwazaj , to faktycznie jakby nasz samogon , zdazaja sie takie 80% . :)

[ 2012-05-02 16:34 ] zmodyfikowane przez autora.
02.05.2012
17:08
14

Bibkowicz [ 34 ] - whore

Euro? To coś się zmieniło od ubiegłych wakacji? Z tego co pamiętam, to wszędzie płaciłem Kunami :D
Co do plaż - nie pływałem tam za dużo, łącznie może z 10 razy, ale nic złego m isię nie przydażyło - fakt, kamyczki bywają ostre ale da się przeżyć. Generalnie nie jest tam za drogo, porównywalne ceny do Polski. Też byłem na Krk i jest tam wybitnie drogo, ale jest to główny ośrodek turystyczny - przechadzając się po miasteczkach co chwila słyszałem polaków...

Wiesz co?
02.05.2012
17:26
15

maciejkami [ 53 ] - Jónior

Chłopak pyta się co tam zabrać?
Bo bez wódy nie może wytrzymać
Ja mówie: olać to, olać
trzeba orać
a nie na plaży się opier**lać
i w wodzie się babrać
a tam są ptaki, które nie mogą zwierać
i lubią srać, wszędzie srać
Mamy w domu Wizir, pójdzie sprać

Zgubilem nadłamane wiosło.
02.05.2012
17:30
16

Morgoth* [ 36 ] - Fallite fallentes

Co do punktu nr 3, to lepiej zaopatrz się w takie obuwie jeśli chcesz wrócić do Ojczyzny z niepokaleczonymi stopami.

02.05.2012
17:31
17

Bullzeye_NEO [ 108 ] - 1977

http://www.youtube.com/watch?v=DdbdBTgbQ_I

kreci dym, anielski pyl i martwi prezydenci
02.05.2012
17:31
18

pooh_5 [ 93 ] - Czyste Rączki

Euro? To coś się zmieniło od ubiegłych wakacji? Z tego co pamiętam, to wszędzie płaciłem Kunami :D

Nic się nie zmieniło, ale ciężko jest tam wymienić złotówki na kuny z tego co pamiętam.

1. Ceny nie są wygórowane, ale to zależy od tego na ile jedziesz :)
2. Mi bardzo smakowało chorwackie wino, którego Chorwaci niestety nie eksportują. Poza tym świeże owoce, rakija dla wujka oraz wszystko co ma płetwy i wyciągane jest z wody :P
3. Tak, ale kupisz je na miejscu za tę samą a nawet mniejszą kwotę niż w Polszy.
4. Okulary przeciwsłoneczne.

Poza tym, w Chorwacji nie ma komarów :D

[ 2012-05-02 17:33 ] zmodyfikowane przez autora.
Haha! I threw that shit before I walked in the room!
02.05.2012
17:42
19

Dell` s [ 51 ] - d-_-b

Fajną dziewczynę.
To już jest załatwione. ;)

A gdzie jedziesz? Okolice Splitu?
Tak.

1. Na rany boskie, skąd mamy wiedzieć, ile euro wydasz, w dodatku bez okresu, w którym tam będziesz przebywał?
Nie wiem. Pobawcie się w wróżki.l ;) Nie no pytam się ile np. ty (o ile byłeś w Chorwacji) potrzebowałeś kasy. Jadę tam na tydzień. Chodzi mi o euro na takie drobne wydatki np. codziennie coś do picia, jakieś chipsy, słodycze, pamiątki itp.

Pierwszy raz wyjeżdżasz poza Polskę?
Nie wyjeżdżam pierwszy raz, ale wyjeżdżam pierwszy raz na WAKACJE za granice.

Euro? To coś się zmieniło od ubiegłych wakacji? Z tego co pamiętam, to wszędzie płaciłem Kunami :D
Wiem że tam raczej obowiązują kuny, ale one są ciężko dostępne.

1. Ceny nie są wygórowane, ale to zależy od tego na ile jedziesz :)
Tydzień.

No to czytając wasze wypowiedzi, muszę się zaopatrzyć w buty do pływania. Nie będę ryzykował.
Spróbuję trochę Rakijii, może mnie sieknie jak będzie mocna. Będzie bynajmniej wesoło. :)

Mówią "Bądź sobą" .! A każą brać przykład z innych .
02.05.2012
18:03
20

faner [ 38 ] - Senator

1. Zabierz tyle ile masz, nie będziesz płakał jak Ci braknie, a najwyżej zostanie, a jak będziesz pilnował to nie zgubisz.

2. Owoce morza, takie świeże, dość smaczne.

3. Koniecznie, co Ci szkodzi to zabrać? Nie będziesz później narzekał, że chodzi nie możesz.

4. Bierz to co na zwykłe wakacje, czyli jakieś podstawowe rzeczy, typu ciuchy, pieniądze, dokumenty + uważaj na pająki i węże, bo też można spotkać.

02.05.2012
19:10
21

Bibkowicz [ 34 ] - whore

> ciężko wymienić kuny na złotówki
właśnie w Splicie, jakieś 15 minut po zaparkowaniu auta wymieniałem złotówki na kuny w pierwszym lepszym kantorku w podwórku przy głównej ulicy

Wiesz co?
02.05.2012
19:17
22

Shilka the Red [ 101 ] - Mad Scientist at work

chorwacja jest zajebista:] jedyny kraj oprocz Polski gdzie bym mogl mieszkac (a troche widzialem)

1. 10000E - na moja odpowiedzialnosc:P

2. wszystko co z morza, malze kalmary ryby krewetki, z rusztu, surowe, z grilla, wcale nie jest drogie, tyle co u nas pizza czyli jakies 25-30zl (w przeliczeniu), a masz wlasnie swieze i jest bardzo dobre
nie wiem czy jedziesz sam czy z biurem podrozy ale jak z biura to nie idz tam gdzie was pilotka nagania tylko wejdz glebiej, jest duzo taniej, i mniejszy tlok (zreszta to jest regula heheh), a najlepiej jesc tam gdzie widac miejscowych

nie polecam takich malutkich krewetek z grilla, malutkie, takie smakuja jak chrupki - srednie, co innego te wieksze, te sa dobre

ceny znam z 2010, ogolnie tam jest fajowo kupic przewodnik i jechac samemu - taka lajtowa podroz, (ogolnie wszedzie jest lepiej jechac samemu:]) nastepnym razem sobie obadaj

3. to po dnie bedziesz chodzil? heheh nie no w butach wygodniej sie chodzi po skalach jak tzreba dojsc do wody, zalezy od palzy ale z reguly te lepsze sa wlasnie skaliste bo wiecej zycia w wodzie siedzi:], ja chodzilem w zwyklych sandalach a jak do wody to doczlapywalem w pletwach

4. FAJKE GOGLE I PLETWY!!!! po pierwszym razie zobaczysz dlaczego:] - jak nie masz to se kup/pozycz/cokolwiek

lookash -> bladzisz:]

Nature and Nature's laws lay hid in night. God said, "Let Tesla be", and all was light.
<<< WARNING!!! Mad Scientist at work!! >>>
02.05.2012
19:18
23

Sizalus [ 114 ] - Senator

Jeżeli bank nie ma jakichś wygórowanych opłat to najlepiej wziąć ze sobą kartę i wypłacić kuny w bankomacie.

02.05.2012
19:27
24

Emperor_of_catkind [ 4 ] - Chorąży

wdepnal ktos w ogole kiedys w tego mitycznego jezowca?

i are emperor of catkind
02.05.2012
19:50
25

garett123#2 [ 12 ] - Pretorianin

[24] Ja wdeplem. Traumatyczne przeżycie. Pół dłoni i pol stopy miałem w iglach, albo w czyms bardzo do igieł podobnym. Wyciągalem kilka godzin. Nie życzę nikomu podobnych atrakcji na wakacjach.

Zbanowany [garett123]
02.05.2012
19:58
26

Lookash [ 140 ] - Legend

Shilka -- jedyny kraj oprocz Polski gdzie bym mogl mieszkac (a troche widzialem)

Obawiam się, że nic nie widziałeś.

tyle co u nas pizza czyli jakies 25-30zl (w przeliczeniu)

W turystycznych miejscowościach za najtańszą rybkę albo przaśne kalmary trzeba zapłacić równowartość 40-50 złotych (śmiech na sali w kraju obfitującym w owoce morza). Dania nieszczególne, często zwykłe fryty, smażony filet na starym oleju i mdła sałatka. Za 30 złotych to można zjeść paskudną pizzę z szynką przypominającą nasza konserwową, to zresztą prawdopodobnie podstawowy posiłek prostaków z Polski, którzy tam uderzają całymi ultras-trybunami, if you know what I mean.

ceny znam z 2010

Ja z sierpnia 2011, co nic nie zmienia tak czy siak.

to po dnie bedziesz chodzil? heheh

Zdumiewające, jak wchodzisz do morza, skoro nie po dnie? Jeżowce potrafią się trafić właśnie na tej drodze.

nie no w butach wygodniej sie chodzi po skalach jak tzreba dojsc do wody

Obawiam się, że chodzi o buty do chodzenia po kamienistych plażach i po kamienistym dnie przy plaży, czyli w miejscach, gdzie normalnie się butów nie nosi. Nie musisz chyba nikomu tłumaczyć, że po skalistym nabrzeżu warto chodzić w butach, aby dojść do plaży, on pewnie to wie, hmm?

Ja byłem na Ciovo, okolice Trogiru, blisko Splitu.

Napisz mi proszę, co tak potwornie cię w Chorwacji urzekło, że nie wyobrażasz sobie prócz Polski (też mi raj...) innego miejsca do życia na ziemi. Ładne widoczki to nie wszystko. Tubylcy dla Polaków są zupełnie obojętni, nie skaczą wokół nas, jak wokół Niemców i Włochów. Turystów od pyty, w tym niestety wielu prostaków z Polski, którzy psują krajobraz swoim buractwem ("Pamiętniki z wakacji" się kłaniają) na tanich (pozornie) wakacjach.

Ceny są iście europejskie, jest nieznacznie nawet drożej niż w Polsce na wakacjach. Wszystko dzięki Niemcom i Włochom, dla których pewnie jest tanio.

[ 2012-05-02 20:02 ] zmodyfikowane przez autora.
02.05.2012
20:04
27

Bullzeye_NEO [ 108 ] - 1977

Ja byłem na Ciovo, okolice Trogiru, blisko Splitu.

okrug gornji?

kreci dym, anielski pyl i martwi prezydenci
02.05.2012
20:09
28

Lookash [ 140 ] - Legend

Google mówi, że tak. Właściwie to Ciovo jest wyspą przyczepioną do Trogiru.

02.05.2012
20:10
29

Janczes [ 72 ] - You'll never walk alone

wg. mnie rakija smakuje jak ohydna kawa wymieszana z denaturatem ale co kto lubi :)

jeslli chodzi o plaze to trzeba plywac a nie spacerowac po dnie wiec wtedy nog nie pokaleczysz ;]

Na XII Zjazd Frajerów zjechali frajerzy ze 194 krajów. Zjazd odwołano.
02.05.2012
20:11
30

Bullzeye_NEO [ 108 ] - 1977

bylem tam, ale z 10 lat temu, jak to teraz wyglada? dalej jeden duzy market i pare beachbarow przy glownej?

kreci dym, anielski pyl i martwi prezydenci
02.05.2012
20:13
31

WooXon [ 10 ] - Pretorianin

W Chorwacji byłem 2 razy.
1. Kwestia pieniędzy-4 lata temu, ceny były bardzo niskie. 2 raz byłem w tam tym roku i doznałem szoku..! Ceny są teraz bardzo duże (każdego towaru) stwierdzam to po tym, iż: Między czasie, przed drugim wyjazdem do Chorwacji, byłem w : Hiszpanii, Grecji i we Włoszech. Jeżeli bierzesz euro, zamiast kun (i jedziesz sam?) to 400-700 euro, starczy ci nawet na miesiąc.
2. Jedzenie: Ja sam raczyłem swoje podniebienie, tamtejszymi specjałami :D. Na pewno w każdej restauracji, znajdziesz coś co jest specjałem kraju. (Nie martw się, wszystkie karty w języku:Angielskim, spotkałem się z restauracjami w których było "Menu" Po polsku.
3. Jeżowce-Są to natrętne stworzenia, bardzo często je spotykałem na kamieniach, jakieś 5 metrów od brzegu. Za pierwszym razem jak byłem w Chorwacji, jeżowiec, przebił moje buty i mnie lekko zranił, lecz nic mi się nie stało, wyjąłem igłę i dalej miło spędzałem wakacje..Gorzej jeśli jesteś uczulony na ich jad, który w małej ilości występuje w ich igłach. Ale lepiej weź, bezpieczeństwo-1 miejsce!
4.Ubrania-oczywiście :P Weź ze sobą, dużo olejków przeciwsłonecznych, itd.. Słońce nieźle potrafi przypiec ^^. Polecam wziąć Aparat! Widoki wspaniałe! Po prostu weź rzeczy podręczne, bez których nie możesz normalnie żyć :D..

Say hello to my little friend!
02.05.2012
20:20
32

Lookash [ 140 ] - Legend

Janczes -- Może piłeś kawową rakiję? ;] Smaków jest tego tyle, że ciężko powiedzieć, że ona ma określony, uniwersalny smak. Czasem jest to lekki likierw na gruszkach lub wiśniach, czasem mocny spirytus figowy, czasem jakiś wynalazek.

Bullzeye -- Konkretnie mieszkałem w Arbaniji i był tam dokładnie 1 market typu większa Żabka i 1 beach-bar. Zero knajp. W Slatine są knajpy z jedzeniem, sklepów kilka, kilka barów, ale emerycki klimat pozostaje. Do tego stopnia, że będąc w 8 osób wyproszano nas z baru, gdzie śmialiśmy się i integrowaliśmy z innymi turystami za głośno. Oczywiście nie zaniedbując baru.

Dla kogoś szukającego spokoju, śródziemnomorskiego klimatu i nastawionego na plażowanie i gotowanie/drinkowanie na kwaterze idealnie. Byle nie za głośno po 22, bo dzieci i dziadki śpią ;]

Nie było źle, ale oprócz widoków, to niczym kompletnie mnie Chorwacja nie ujęła.

[ 2012-05-02 20:22 ] zmodyfikowane przez autora.
02.05.2012
20:22
33

Bullzeye_NEO [ 108 ] - 1977

no to jest dobra miejscowka ale jak sie zbierze ekipe ziomkow co lubia sie bawic, jak o clubbing chodzi to bulgaria duzo lepsza i trzy razy tansza

kreci dym, anielski pyl i martwi prezydenci
02.05.2012
20:31
34

Ishimura12 [ 34 ] - Senator

Lookash - nie rozumiem dlaczego tak zbijasz się z płetw ? Oddzielnie to marny pomysł , ale połączone z maską i rurą przynajmniej mi dają trochę więcej z morza niż tylko 20 długości od i do plaży. Kto co woli - jak się tylko przebywa na plaży i pływa z podniesionym czołem , to rzeczywiście to nie ma sensu. Dlatego wtedy warto wziąć butki. Plaże są w większości kamieniste , a jak się lubi wśród skał pływać to się przydają.

Z kuchni od siebie polecę smażone malutkie sardele , które podawane są w całości. Łyka się je na raz , razem z wszystkim. Moim zdaniem lepiej się je wcina niż frytki. Pewnie są powszechne we wszystkich krajach , ale to tam pierwszy raz się z nimi zetknąłem.

02.05.2012
20:33
35

Lookash [ 140 ] - Legend

Nabijam się z tego, że płetwa nie jest remedium na kamienie i jeżowce, ale jeśli ktoś faktycznie będzie pływał tak, jak ty, to pewnie wystarczą.

02.05.2012
21:13
36

Shilka the Red [ 101 ] - Mad Scientist at work

Obawiam się, że nic nie widziałeś.
a ja sie nie obawiam, i bede sie upieral ze widzialem:] - wymienic?

W turystycznych miejscowościach za najtańszą rybkę albo przaśne kalmary trzeba zapłacić równowartość 40-50 złotych (śmiech na sali w kraju obfitującym w owoce morza). Dania nieszczególne, często zwykłe fryty, smażony filet na starym oleju i mdła sałatka. Za 30 złotych to można zjeść paskudną pizzę z szynką przypominającą nasza konserwową, to zresztą prawdopodobnie podstawowy posiłek prostaków z Polski, którzy tam uderzają całymi ultras-trybunami, if you know what I mean.
to ja nie wiem gdzie ty jadales ale jak ja bylem to ceny byly wlasnie takie praktycznie jak w polsce, i mi tam smakowalo (chyba ze masz jakis wysublimowany gust), w 2010 kolo dubrownika pizza z owocami morza 24zl, kalmary z jakims makaronem z grilla ok 30zl (restauracja w rownoleglej uliczce do glownej w starym dubrowniku), frytek itp jedzenia na takich wyjazdach nie jem

Ja z sierpnia 2011, co nic nie zmienia tak czy siak.
wlasnie zmienia bo slyszalem ze po akcjach w egipcie albo w grecji (nie pamietam), ceny tam skoczyly, ale nie wiem bo nie bylem od tamtej pory

Zdumiewające, jak wchodzisz do morza, skoro nie po dnie? Jeżowce potrafią się trafić właśnie na tej drodze.
no zdumiewajace ze lazilem tam po plazach skalistych z ostrymi krawedziami i jakos zyje, ale fakt ze tzreba uwazac, dlatego w butach wygodniej (albo pletwach), tylko mi starczaly zwykle sandaly

Napisz mi proszę, co tak potwornie cię w Chorwacji urzekło, że nie wyobrażasz sobie prócz Polski (też mi raj...) innego miejsca do życia na ziemi. Ładne widoczki to nie wszystko. Tubylcy dla Polaków są zupełnie obojętni, nie skaczą wokół nas, jak wokół Niemców i Włochów. Turystów od pyty, w tym niestety wielu prostaków z Polski, którzy psują krajobraz swoim buractwem ("Pamiętniki z wakacji" się kłaniają) na tanich (pozornie) wakacjach.
no dla mnie raj:], co mnie ujelo: przyroda, pogoda, otoczenie, widoki, gory z tej bialej skaly, morze przezroczyste, male wioski i miasteczka - polecam zjechac z autostrady i sie zgubic:] hehe, taki spiczaste drzewa, domy z dachami i czerwona dachowka. moze wlasnie to ze tubylcy nie skacza (nie pomyslalem o tym), moze tez to ze to kraj na podobnym poziomie finansowym i cywilizacyjnym. sa miejsca gdzie jest malo turystow i tez jest spoko. co do burakow to sie nie wypowiem nie spotkalem zadnego ale polakow spotkalem kilku takze tez nic nie bede mowil. jak chodzi o tanie wakacje to mi tam wyszlo taniej niz w polsce nad morzem (jak mi kumpel powiedzial ktory byl nad morzem), i nie nie biedowalem i nei glodowalem i nei nawiozlem jedzenie z polski:]

Ceny są iście europejskie, jest nieznacznie nawet drożej niż w Polsce na wakacjach. Wszystko dzięki Niemcom i Włochom, dla których pewnie jest tanio.

no dlatego nie wiem jak teraz jak podrozalo bardzo to szkoda:/

a propos jezowcow to nie wiem jak chorwaci ale w grecji jadlem je z jednym grekiem na surowo;], rozkluwasz go nozem i w srodku jest takie male cos, takie srednie w smaku ale jak tubylcy jedza to trzeba bylo sprobowac:] (bylismy trzezwi :PP)

i dalej sie bede upieral ze pletwy i gogle z fajka tzreba wziasc:] rob jak chcesz, w sumie mozna ponurkowac w zwyklych goglach plywackich i tez spoko widac ale nie wolno schodzic za gleboko wtedy

Nature and Nature's laws lay hid in night. God said, "Let Tesla be", and all was light.
<<< WARNING!!! Mad Scientist at work!! >>>
02.05.2012
21:17
37

Montera [ 51 ] - Legend

Dell -> Otok Brac? :)

Jeden rabin powie tak, a drugi tak.
02.05.2012
21:49
38

Dell` s [ 51 ] - d-_-b

Dell -> Otok Brac? :)
Nie. :)

Jak na razie wszystko wyjaśniliście dość szczegółowo za co jestem wam bardzo wdzięczny.

Jeszcze jedno pytanie mi się nasunęło. Jakbym chciał dzwonić do polski, to jak najtaniej dzwonić? Kupić jakąś kartę międzynarodową czy coś w tym stylu żeby było jak najtaniej?

Mówią "Bądź sobą" .! A każą brać przykład z innych .
03.05.2012
11:00
39

Dell` s [ 51 ] - d-_-b

Wypowie się ktoś na ten temat rozmów?

Mówią "Bądź sobą" .! A każą brać przykład z innych .
18.11.2013
00:32
40

Arekk18 [ 1 ] - Junior

I jak tam Twój wyjazd do Chorwacji? Udał się? Gdyby ktokolwiek planował odwiedzić Chorwację (ja proponuję na własną rękę - samochodem), to polecam ten przewodnik po Chorwacji - [link]

Mam nadzieję, że informacje będą pomocne :)

Forum: Chorwacja - co zabrać?
Lista WątkówOdpowiedz Λ
a
a
a