Horizon Zero Dawn Recenzja gry

Recenzja gry 20 lutego 2017, 09:01

autor: g40

Gra we wszystko na wszystkim. Fan retro gratów i gier w pudełkach, które namiętnie kolekcjonuje.

Recenzja gry Horizon Zero Dawn – więcej takiego postapo!

Na Horizon Zero Dawn czekaliśmy długo, niecierpliwie chłonąc kolejne materiały graficzne, serwowane przez twórców. Teraz, po kilkudziesięciu godzinach z tytułem, wiemy, że było warto wyglądać tego sandboksowego RPG-a. To kolejny świetny „ex” PlayStation.

Recenzja powstała na bazie wersji PS4.

PLUSY:
  1. przepiękna i szalenie szczegółowa oprawa graficzna;
  2. płynna i przyjemna mechanika walki oraz duży nacisk na skradanie się;
  3. im dłużej się gra, tym bardziej urzeka;
  4. nienachalna i idealnie pasująca muzyka;
  5. całkiem interesująca, pomimo pewnej przewidywalności, fabuła.
MINUSY:
  1. słaby początek gry;
  2. kiepskie dialogi i drewniana mimika, przez co postacie wyglądają jak manekiny;
  3. mało inteligentni przeciwnicy;
  4. drobne błędy.

Ileż razy już to przerabialiśmy? Buntujące się przeciwko swoim twórcom maszyny opanowują świat, doprowadzając do zagłady ludzkości. Dopiero współczesne nam lub nawet przyszłe pokolenia będą w stanie stworzyć prawdziwie niszczycielską realną potęgę sterowaną przez sztuczną inteligencję. To, co dzisiaj zaczyna się jako niewinna zabawa, jutro może skończyć się całkowitą katastrofą – wyzerowaniem cywilizacji. Niemal jak w Terminatorze Jamesa Camerona. Dzieło studia Guerrilla Games podejmuje ten temat, przenosząc nas w odległą przyszłość, w której technologicznie rozwinięte społeczeństwo stanowi dawno zapomnianą przeszłość. Ludzie w Horizon: Zero Dawn to prymitywne istoty żyjące w ciągłym strachu przed maszynami… i przed ludźmi z innych plemion – tu akurat nic się nie zmieniło.

Recenzja gry Horizon Zero Dawn – więcej takiego postapo! - ilustracja #1
Czujki to podstawowa jednostka robotów. Ich pokonanie nie nastręcza wielkich trudności, ale mogą być groźne w większych skupiskach.

W poszukiwaniu tożsamości Aloy

Aloy z plemienia Nora jest wyrzutkiem. Kimś, z kim się nie rozmawia, nie handluje, a wręcz przepędza, rzucając kamieniami. Dziewczyna nie zna swojego pochodzenia, a wychowujący ją Rost – także wyrzutek – nie ma zamiaru dzielić się z nią sekretami. Mimo to jako mentor i trener przygotowuje Aloy do próby mającej przywrócić wkraczającą w dorosłość dziewczynę społeczeństwu. Ograniczona przestrzeń sąsiedztwa rodzinnej wioski młodej kobiety wkrótce zmieni się w wielki świat, istniejący tylko po to, byśmy jako gracze nie nudzili się w trakcie jego eksploracji, podczas której bohaterka pozna swoje dziedzictwo.

Fabuła Horizon: Zero Dawn brzmi sztampowo i raczej nie różni się od dziesiątków podobnych opowieści. Oto postać rzucona przez los w wir wydarzeń odkrywa tajemnicę swojego pochodzenia, zdobywając coraz więcej informacji na temat przeszłości nie tylko swojej, ale także otaczającego ją świata. Niczym Odyseusz przeżywa kolejne przygody, aby w końcu dotrzeć do upragnionego celu podróży. Nie ma co owijać w bawełnę – fabuła gry nie jest specjalnie ambitna. Bywa też przewidywalna. Jednak pomimo licznych mielizn na pewno nie jest nudna.

Co więcej, im bardziej się rozwija, tym ciekawsza się staje. To ważne spostrzeżenie, ponieważ pierwsze dwie, a nawet trzy godziny zabawy w otwartym świecie postapokaliptycznej przyszłości okazały się dla mnie niezwykle bolesne. Nudne, przegadane i – szczerze mówiąc – nawet niezbyt przyjemne dla oka.

Recenzja gry Horizon Zero Dawn – więcej takiego postapo! - ilustracja #2

Czy Horizon: Zero Dawn to gra RPG?

Konwersacje z NPC pozwalające wybierać jedną z trzech postaw (siłową, rozumową lub emocjonalną) i mające mniejszy lub większy wpływ na przyszłe wydarzenia, a także trzy drzewka umiejętności, rzemiosło, zarządzanie ekwipunkiem oraz modyfikacje broni i pancerzy – wszystko to cechy charakterystyczne dla gier RPG. Czy zatem Horizon: Zero Dawn może być traktowane jak pełnoprawna gra fabularna? Wszak mamy tu niewiele mniej treści niż w uważanym za erpegowego akcyjniaka Wiedźminie 3. Jeżeli uznamy wymienione wyżej atrybuty za spełniające definicję gatunku, to tak. Dzieło studia Guerrilla Games jest grą RPG. Jeżeli to za mało, warto zauważyć, że to świetna gra akcji z otwartym światem wypełnionym po brzegi atrakcjami.

Słaby początek

Odniosłem wrażenie, jakby wszystkie niedociągnięcia i minusy gry, z których twórcy niewątpliwie zdawali sobie sprawę, z pełną premedytacją trafiły na sam początek zabawy. Lokacja, w której zaczynamy przygodę, nie jest specjalnie ładna, na dodatek wygląda na pustawą. Liniowy charakter pierwszych misji też nie pomaga – wrażenie względnej swobody mija, kiedy co chwilę raczeni jesteśmy przerywnikiem w postaci drętwej rozmowy manekinów, a polskie głosy postaci brzmią tak beznadziejnie beznamiętne, jakby przebywało się na zebraniu koła niezbyt utalentowanych literatów.

Do tego wszystkiego dochodzi nie najlepsze tłumaczenie dialogów, najwyraźniej robione przez kilka osób bez znajomości kontekstu całej rozmowy, przez co trafiają się takie kwiatki (cytuję z pamięci i na pewno niezbyt dokładnie):

– Zejdź w końcu z tego dachu! – wydziera się kobieta do pijanego mężczyzny.

– Nie zejdę z tego dachu! – ripostuje pijak.

Recenzja gry Horizon Zero Dawn – więcej takiego postapo! - ilustracja #3
Jednym z uproszczonych elementów charakterystycznych dla gier RPG jest możliwość podjęcia decyzji mającej wpływ na późniejsze wydarzenia. W Horizon mają one dość ograniczony charakter, jednak trafiają się i takie, które mają bardziej dalekosiężne skutki.
Recenzja gry Horizon Zero Dawn – więcej takiego postapo! - ilustracja #4
Podporządkowywanie sobie niebezpiecznych stworów wymaga ich zdominowania. W ten sposób zyskujemy nie tylko sprzymierzeńców, ale także wierzchowce.

Po kilkudziesięciu minutach dałem sobie spokój z dubbingiem i ustawiłem w grze język angielski z polskimi napisami. Szkoda, że obcojęzyczni aktorzy też niespecjalnie się popisali – z kilkoma wyjątkami – ale już do końca zabawy nie ryzykowałem ponownej zmiany.

Właśnie, dialogi. Jak wspomniałem, na początku gry zdarzają się wyjątkowo nieciekawe pogawędki, ale jeszcze bardziej rażą modele postaci. Są pięknie wykonane, z teksturami ostrymi jak żyleta, ale zachowują się, niestety, jak manekiny. Sztywne ruchy i dziwaczna mimika (przez długi czas miałem wrażenie, że postacie przemawiają brwiami – tak śmiesznie nimi ruszały w trakcie konwersacji), oczy o pustym spojrzeniu. Nie wygląda to dobrze. Sama prezentacja rozmów też nie powala. Kamera po prostu na zmianę pokazuje interlokutorów – zupełnie tak, jakby twórcom zabrakło czasu na lepsze wyreżyserowanie tego elementu gry. Dziwne, bo na tym tle świetnie wypadają wszelkie cut-scenki.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

WildCamel Ekspert 3 marca 2017

(PS4) ...dawno żaden sandboks mnie tak nie wciągnął. Tak, tak – historia jest przeciętna, a dialogi bywają drętwe, ale nie o to w Horizon Zero Dawn chodzi. Fenomenalna oprawa, świetny pomysł na świat i dopracowany system walki, powodują, że z przyjemnością brnąłem dalej i dalej, poznając tajemnice ludzi i maszyn. Końcówka może lekko nużyła, ale gra jako całość – bardzo dobra.

8.5

AraszTVGRY Ekspert 22 lutego 2017

(PS4) W Horizon: Zero Dawn grało mi się naprawdę dobrze, a miejscami wręcz świetnie. Wszystko dzięki pięknemu światu, sympatycznej bohaterce, prostej, ale fajnie przedstawionej historii, a przede wszystkim dzięki rewelacyjnym starciom z mechanicznymi potworami. Bez wątpienia przygody Aloy potrafią wciągnąć. Największym problemem, moim zdaniem, jest wtórność rozwiązań oraz masa zapożyczeń przez co gra miejscami traci na unikatowej tożsamości. Mimo wszystko zdecydowanie warto się z nią zapoznać.

8.0

U.V. Impaler Ekspert 21 lutego 2017

(PS4) Zaskakujący dobry sandboks od zespołu, który dotąd kojarzony był głównie z FPS-ami. Przemyślana rozgrywka nie nudzi się nawet po kilkudziesięciu godzinach, a różnorodny garnitur maszyn sprawia, że eksploracja świata potrafi być wyzwaniem do samego końca. Minusem z pewnością jest bardzo słaba polska wersja językowa, a także konstrukcja dialogów, w których niektóre wypowiedzi po prostu nie pasują do siebie. Liczyłem też mocniej na fabułę, ta okazał się zbyt przewidywalna. Mimo tych wad Horizon stanowi udany miks rozwiązań z Far Cry: Primal, nowych odsłon serii Tomb Raider, a nawet Wiedźmina 3.

8.0
Recenzja gry Inner Chains – turpizm, błędy i zmarnowany potencjał
Recenzja gry Inner Chains – turpizm, błędy i zmarnowany potencjał

Recenzja gry

Gdy Inner Chains zaistniało w świadomości graczy, autorzy najsilniej promowali wyjątkowy styl wizualny swojego debiutanckiego dzieła. Czy pełna, ukończona wersja tego ciekawie zapowiadającego się FPS-a ma do zaoferowania coś więcej niż ładne obrazki?

Recenzja gry Prey – Bio(System)Shock, czyli eksperyment udany
Recenzja gry Prey – Bio(System)Shock, czyli eksperyment udany

Recenzja gry

Pierwszy Prey powstawał jedenaście lat. Drugi Prey, który teraz jest pierwszym, ukazał się na rynku jedenaście lat po debiucie owego pierwszego pierwszego. Trochę to zagmatwane, niemniej niczego nie ujmuje bardzo dobremu dziełu twórców serii Dishonored.

Recenzja gry Dragon Quest Heroes II – slasher i RPG w jednym stanęli domu
Recenzja gry Dragon Quest Heroes II – slasher i RPG w jednym stanęli domu

Recenzja gry

Mało jest tak „rzemieślniczych” studiów jak Omega Force. Ale zespół produkujący taśmowo slashery z serii Musou też czasem próbuje czegoś nowego. Dowodem na to Dragon Quest Heroes II, który zaśniedziałą formułę rozgrywki przyprawia świeżymi elementami RPG.

Komentarze Czytelników (166)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
20.02.2017 14:06
-6
odpowiedz
banenanV1.5
3
Konsul

Wygląda na to że wyszła bardzo dobra gra, szkoda że tylko na PS4/PRO.

20.02.2017 14:33
odpowiedz
19 odpowiedzi
WytrwałyGamer
3
Pretorianin
8.5

I PS4 zyskało kolejnego dobrego exa. Świetna robota.

Ciekawe kiedy Xbox coś ciekawego otrzyma.

20.02.2017 14:47
odpowiedz
Kamilowy
63
Konsul

Niestety jakikolwiek ta gra była genialna to stylistyka mnie przeraża, mechaniczne dinozaury itd i niestety nie dla mnie

20.02.2017 14:51
odpowiedz
1 odpowiedź
Giqadrain
2
Chorąży

kolejny nudny sandbox. zieeew

20.02.2017 15:03
odpowiedz
k8vt800
55
Pretorianin
8.5

Po takiej recenzji na dość długo przed premierą nie boję się składać pre-orderu. Ode mnie plus dla Sony, że nie bało się dać gry do oceny tak prędko.

20.02.2017 15:04
odpowiedz
11 odpowiedzi
futureman16
12
Generał

Poszperalem głębiej i to barziej sandbox jak RPG. Nuda. Ja juz mam dość sandboxow.
A szkoda.

post wyedytowany przez futureman16 2017-02-20 15:04:42
20.02.2017 15:16
-3
odpowiedz
3 odpowiedzi
PanLateret
13
Pretorianin

Nie lubię takich pseudo anty gier. Gdzie jedna połowa kłóci się z drugą.. Dla mnie absurdem jest że ten tytuł ma PEGI 16... To całkowicie nielogiczne i bezsensowne. Mamy świat który definiuje się jako "post apo" - co w gruncie rzeczy oznacza dla każdego "upadły system". Teraz, mamy grać rudą bohaterką - w świecie bez systemu, gdzie jak mniemam będzie ona mieć podejście do sexu jak nasze dzisiejsze kobiety. Nie tylko identyczne jak w świecie posiadającym system, ale na poziomie roku 2017... Gdzie gramy bohaterką, która należy do społeczności która nam się kojarzy z pierwszymi ludźmi co to polowali na mamuty. Naprawdę? Do tego jeszcze mieszanka wszystkich karnacji, dialogi na poziomie 5 latka, prostota i drętwota, wszech obecna niespójność... Nie, zdecydowanie nie znoszę takich produkcji. Wiecie, że grać może się fajnie - dobra mechanika, rozgrywka. Nie mniej, za lat kilkanaście gry będą na poziomie pseudo realistycznym. Nie będzie to tylko zwykła rozrywka - a istna możliwość "wejścia" na chwilę do innego świata. Człowiek wówczas nie byłby wstanie tolerować gry z takim światem jak ma Horizon, bo w gruncie rzeczy jest to idealna produkcja dla 7 letniego gracza - a nie pełnoletniego odbiorcy. I jeszcze te dialogi ala BioWare... Jak już tak dużo kopiowali to mogli skopiować podejście Redów odnośnie tej kwestii. Wystarczy już zdecydowanie moralności i prawienia morałów w tej jednej produkcji. Bankowo, będzie to świetna gra odnośnie marketingu dla Sony, nie mniej - czekam na Days Gone, Detroit: Become Human, The last of us II... Obym tutaj się nie zawiódł. Raczej się nie zawiodę, wiem. Ale naprawdę Horizon zapowiadał się ciekawie, ale co z tego - jak stworzyli grę której część składni kłóci się z resztą?

PS. Jestem graczem który lubi się wczuwać w ogrywanie przez siebie produkcje. Naprawdę mocno.. Nie znoszę sytuacji, gdzie przedstawiany świat na papierze powinien być całkowicie inny od tego realnego. To nie jest w porządku.. Jestem fanem The Walking Dead, Gry o Tron, Wiedźmina, The last of us, Zagubionych... Jak ja niby mam się odnaleźć w Zero Dawn? To niemożliwe!
(Wymieniłem 3 seriale i dwie gry, tak na marginesie)

post wyedytowany przez PanLateret 2017-02-20 15:21:25
20.02.2017 15:34
4
odpowiedz
Skilgar
10
Centurion

Niektórzy tutaj mogą pisać nawet kilku stronicowe elaboraty i tak od razu zauważyć można, że największym problemem dla nich jest to, że jest to gra na ps 4. Przy każdej lepszej grze na wyłączność na ps4 jest to samo. Narzekanie na gatunek gry czy jej setting, słabe to.

20.02.2017 16:04
odpowiedz
2 odpowiedzi
RaDeK002
18
Legionista

Kiedy recenzja For Honor?

20.02.2017 17:04
1
odpowiedz
MikoJL
4
Chorąży

Może dodajcie jeszcze więcej spoilerów?!

20.02.2017 17:59
3
odpowiedz
ogórekdamian
7
Chorąży

I właśnie tego oczekiwałem od tej produkcji, dobrej rozgrywki i przyjemnej fabuły.

20.02.2017 18:10
1
odpowiedz
paul181818
31
Generał

Pewnie zagram ale jak dla mnie to kolejny nudny sandbox.

20.02.2017 19:43
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Rick Grimes
3
Chorąży

Kurczę, właśnie widziałem na yt początek gry

spoiler start

zaczynamy jako mała dziewczynka

spoiler stop

i muszę przyznać, że mam ochotę zagrać. Wygląda to cudnie. W końcu jakiś oryginalny setting. Generalnie wolałbym półotwarty świat bo sandbox to nie moje klimaty ale za to postapo to moje klimaty i lubię grać postaciami kobiecymi, poza tym z tego co wyczytałem w recenzji krajobraz jest bardzo zróżnicowany.
Mam tylko jedno pytanie, czy w tej grze jest takie coś jak tryb dobowy, czyli upływa czas w czasie rzeczywistym i zmieniają sie pory dnia i nocy?
Na 99% pewnie tak ale wolę zapytać.

21.02.2017 12:22
odpowiedz
2 odpowiedzi
Flyby
153
Outsider

Z chęcią wielką kupię tę grę, jak.. jak zagości na PC ;)

21.02.2017 15:01
odpowiedz
3 odpowiedzi
Mr. Lynx
3
Chorąży

Dobry eksik nie jest zły :) Ameryki nie odkrywa, ale daje radę i to najważniejsze.

Bardziej mnie dziwi to, że w sieci Horizona nazywają po prostu erpegiem i porównują do... Wiedźmina 3? Wait, what?

21.02.2017 15:14
-1
odpowiedz
2 odpowiedzi
conrad_owl
6
Pretorianin

Zrobiłem preorder. Mnie się schematy nie przejadły bo wiele lat grałem wyścigi, strategie i stare RPG. Ominęły mnie gry BioWare z ostatnich kilku lat, mało grałem AC, poza New Vegas nie znam nowych Falloutów, za to uwielbiam FC - bardzo mi pasuje ta seria. Co więcej po poprawkach ukończyłem już dwa razy Mafię 3 i jest świetna. Ba grałem w październiku w 2kę i co rozdział - jedziemy, strzelamy, wracamy do garażu. Nie kumam zarzutów o schematy. Mam pracę, kobietę, córkę, świnki morskie - kiedy ja mam grać? Horizon zamówiony, pewnie mi starczy do czerwca, a w czerwcu Dirt4 i może Andromeda na promocji. Piękne jest życie, gdy ma się masę innych zajęć, zaraz wiosna, trzeba wyjść na parę gór, pozwiedzać kilka zamków itp. Cóż - ja gram w 10 starannie dobranych tytułów rocznie. Horizon jest jednym z nich. Dzięki Araszowi za filmik, przekonał mnie tymi schematami.

21.02.2017 19:17
odpowiedz
2 odpowiedzi
Rickerto
4
Legionista
5.5

"Fabularnie zdecydowanie nie jest to produkcja wybitna, ale nie ma co wymagać od sandboksa skomplikowanej i pełnej niuansów historii."
Jak to nie? Jak to nie?! Sandbox, który pretenduje do miana RPG/action RPG?
Po co mam biegać świecie powtarzalnych czynności, znajdziek, wszechobecnych dzienników (symulator spacerowicza?), odbijania baz (Ubisoft) i niezbyt oryginalnego settingu (to miks znanych już wzdłuż i wszerz biomów) jak nie dla porywającej fabuły, pełnokrwistych postaci czy chociażby klimatu, atmosfery wędrówki i przygody.
Ech, nie rozumiem.

21.02.2017 20:06
odpowiedz
tr3mm0r
20
Pretorianin

Nie mogę się doczekać :)))

21.02.2017 20:08
-5
odpowiedz
12 odpowiedzi
PePe PL
86
Pretorianin
10

Haha jak W3 miał drętwą mimikę to wszystko było ok. Bo przecież to duża gra, a nie film interaktywny. Nagle ta sama mimika jest wielkim problemem w Horizon. Nie ma to jak podwójne standardy GOLowych dzieciaczków. Gierka będzie grana na moim prosiaczku zaraz po premierze.

post wyedytowany przez PePe PL 2017-02-21 20:09:36
22.02.2017 01:40
-1
odpowiedz
darden
7
Legionista

mafia 3 tez najpierw sie podniecaliscie i zachwalaliscie a klapa totalna potem nagle zmieniliscie zdniae wiec nie wiem czy na waszej opini mozna polegac

22.02.2017 10:45
1
odpowiedz
1 odpowiedź
DanteHaHaHa
6
Centurion

Jak dla mnie te minusy, które wypisaliście świadczą o tym, że gra jest poniżej 7.

22.02.2017 15:58
odpowiedz
4 odpowiedzi
Gecko
20
Legionista
7.5

"Fabularnie zdecydowanie nie jest to produkcja wybitna, ale nie ma co wymagać od sandboksa skomplikowanej i pełnej niuansów historii."

Leeeje, co to znaczy nie musi? Oczywiście, że powinien mieć. GTA, RDR, Wiedźmin 3. Oczekiwanie, że gra będzie ładnie wyglądać i to wszystko to trochę mało. Gra ma przyciągać ciekawą historią.

23.02.2017 01:56
1
odpowiedz
9 odpowiedzi
Kiss
107
Generał

Generalnie ten watek jest dosc przykry w odbiorze.
Odsiewajac hejterow i fanbojow Sony, to i tak wydaje sie, ze ludzie chca tego typu rozrywki. 347 raz zdobyc wieże, 1457 ubic zwierza dla craftu, zrobic 457 questa dla noname'a w stylu idz zabij i przynies. To wszystko czywiscie okraszone fabula pisana w 4 minuty i 36 sekund, z postaciami napisanymi w sekund 3.
Powiedzmy sobie szczerze: widziales 1min gameplaya na utube i znasz cala gre. Wiesz wszystko, od poczatku do konca, TY juz w to grales 5 razy. Ile mozna, ja wysiadlem z tego pociagu w miejscowosci zwanej Far Cry 4. Nie bylem w stanie nawet obejrzec filmiku Arasha do koncaWidzac ikone FC4 na pulpicie myslalem ze rzygne.
Nawet taki wyjadacz jak UVI zbiera od 10 lat piorka, się cieszy i wystawia 9/10.
Gowno sie zmieni i gowniany krok zrobimy naprzod. Na cholere robic cos innego jesli taki potworek sie sprzeda?
Prawda jest taka, ze dewolperzy wyjda z jedynego slusznego zalozenia: tu nie ma co myslec, tu trzeba klepac Far Cry 5.

post wyedytowany przez Kiss 2017-02-23 02:38:53
26.02.2017 21:37
odpowiedz
6 odpowiedzi
Skilgar
10
Centurion

@zychomir Na Neogafie czytam pozytywne recenzje od graczy którzy mieli okazję grać w ten tytuł, recenzenci dają wysokie oceny, digital foundry nie ma żadnych zarzutów jeśli chodzi o techniczną stronę gry. Wygląda na to, że lata pracy nad tym tytułem nie zostały zmarnowane. Wchodzisz na polskie forum i jest jazda. Pusta gra, nudny sandbox (Uncharted 4 był nudny bo był liniowy i zamknięty, Horizon jest nudny bo jest grą otwartą, nie nadążysz za tymi gustami). Skąd to wiesz, przecież i tak nie zagrasz, bo grasz na pc, stąd te Rise of the Nation

W ogóle na co wyciągasz w tym temacie rts-a, jeden chyba z najnudniejszych gatunków, gdzie prawie każdą misję zaczynasz od tego samego i tak samo kończysz. Co ona ma wspólnego z tym gatunkiem gier? Bo nie rozumiem, znaczy domyślam się, niektórzy uwielbiają dowartościowywać się pewnymi grami. Ja akurat książki czytam, a przy grach uwielbiam dobrze spędzić czas i wygląda na to, że Horizon dostarczy mi takiego czasu bardzo dużo.

post wyedytowany przez Skilgar 2017-02-26 21:38:01
02.03.2017 14:37
odpowiedz
nagytow
138
Firestarter

Horizon przypomina mi gry Blizzarda. Tworcy wzieli najlepsze pomysly z innych tytulow, dorzucili nieco swoich i wyszla z tego bardzo przyjemna mieszanka.

05.03.2017 11:00
-1
odpowiedz
1 odpowiedź
damianyk
54
Pretorianin

Nie grałem, i raczej nie zagram, bo nie mam PS, ale oglądałem gameplaye i ja tu widzę powtórkę z Assassin's Creeda: świetnie wyglądający świat i ogromny potencjał, zmarnowany przez zbyt prostą walkę. Co z tego, że musimy myśleć taktycznie, ukrywać się w zaroślach i stosować różne sztuczki w postaci min i potykaczy. Przecież nawet jak coś pójdzie nie tak to z łatwością poradzimy sobie z wrogami w otwartym starciu. I jeszcze ta mapa z tymi wszystkimi znajdźkami i ikonkami. Kolejny sandbox, gra w rodzaju Watch Dogs, ładna, do pojedynczego zaliczenia, po której słuch zaginie dwa miesiące po premierze.

05.03.2017 11:21
odpowiedz
2 odpowiedzi
futureman16
12
Generał

Co was najbardziej wq..o do tej pory w horizon i ile było tych momentów i ile z nimi walczyliście?

06.03.2017 12:04
odpowiedz
Nolifer
93
The Highest

Na pewno gra warta będzie przetestowania, kiedy za X czas zaopatrzę się w ps4 żeby ograć wszystkie exy na tę konsolę.

12.03.2017 03:17
-1
odpowiedz
6 odpowiedzi
yadin
88
Senator

Mnie ta gra coraz bardziej irytuje. Programiści wymyślili te momenty, w których trzeba coś lub kogoś pokonać, żeby stamtąd wyjść. Ilekroć wpadam do dziury, w której czyha na mnie sześć maszyn i 30 ludzi, to krew mnie zalewa. To są takie momenty, w których nie da się grać inaczej, jak szybko i zręcznościowo.

Im dłużej gram, tym mniej cenię "Horizon Zero Dawn". Ocena spada z odkrywaniem kolejnych części świata i sekretów gry. Nie spodziewałem się produkcji cholernie ambitnej. Materiały promocyjne nie pozostawiały złudzeń, że to w końcu Pegi 16+.

14.03.2017 12:18
odpowiedz
3 odpowiedzi
Heros2009
17
Chorąży

Widzę że autor tak jak i wiele osób zmieniło język na polski.
Może mi ktoś wytłumaczyć jak ja mam to zrobić? Szukałem w opcjach gry ale nigdzie nie widzę opcji zmiany języka...
Jak wy to zrobiliście że gracie po angielsku?? :D

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze