Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 9 października 2017, 15:40

autor: Czarny Wilk

Bez umiaru pożre gry oraz filmy, nie pogardzi też soczystym komiksem albo dobrze upieczonym serialem.

Gry, o które się martwimy – czy spełnią wysokie oczekiwania?

W ciągu najbliższych dni i miesięcy na rynku zadebiutuje wiele potencjalnych hitów. W przypadku części z nich pojawiają się, niestety, pewne obawy, czy gry te zdołają spełnić wygórowane oczekiwania.

Rok 2017 zapisze się w historii elektronicznej rozrywki jako jeden z bardziej udanych – w minionych miesiącach zadebiutowały liczne hity, że wymienię chociażby Divinity: Original Sin II, Injustice 2, NiOh, NieRa: Automatę czy Destiny 2. Oczywiście nastąpiły także większe i mniejsze rozczarowania, jak w przypadku Mass Effecta: Andromedy czy rodzimego Snipera: Ghost Warriora 3. Oczekiwaliśmy przebojów, a otrzymaliśmy... no cóż, dowody na to, że nawet najlepsza zapowiedź niekoniecznie musi przełożyć się na świetny produkt.

Stąd i w przyszłość lepiej spoglądać z pewną dozą rezerwy. To, co teraz wydaje się kandydatem do tytułu gry roku, ostatecznie może okazać się czymś mniej atrakcyjnym. Zwłaszcza gdy pojawiają się przesłanki mogące świadczyć o tym, że coś ma prawo się nie udać. A te – wbrew pozorom – pośród PR-owych ogłoszeń czy doszlifowanych zwiastunów często da się dostrzec na długo przed premierą.

Postanowiliśmy zatem przyjrzeć się najgłośniejszym tytułom właśnie pod kątem mniej lub bardziej uzasadnionych obaw z nimi związanych. Liczymy, że z dużej chmury spadnie mały deszcz i produkcje te finalnie obronią się jakością, udowadniając, że niepotrzebnie się martwiliśmy. Warto jednak mieć wszelkie obiekcje z tyłu głowy, zanim pozwolimy porwać się hype’owi i na przykład złożymy zamówienie przedpremierowe czy skusimy się na zakup przed pojawieniem się pierwszych opinii.

Assassin’s Creed Origins

INFORMACJE:
  1. Data premiery: 27 października
  2. Gatunek: gra akcji
  3. Platforma: PC, PS4, XOne

Seria Assassin’s Creed od dawna domagała się prawdziwej rewolucji w skostniałych mechanizmach rozgrywki i Origins taką rewolucję ma jej zafundować. O ile jednak przebudowany system walki, wprowadzenie zadań pobocznych na modłę Wiedźmina 3 czy rozbudowane drzewka rozwoju bohatera to rozwiązania faktycznie mogące zapewnić cyklowi drugą młodość, tak wśród zmian proponowanych przez pracowników Ubisoftu znalazło się także kilka kontrowersyjnych pomysłów.

Ofiarą „erpegowości” nowego „Asasyna” padną chociażby ciche zabójstwa – jeśli kierowany przez nas bohater będzie mieć zbyt niski poziom doświadczenia, atak za pomocą ikonicznego ukrytego ostrza zakończy się jedynie sporym uszczerbkiem na zdrowiu oponenta. Jest to zmiana trudna do przełknięcia dla fanów będących z cyklem najdłużej, którzy z odsłony na odsłonę zauważają coraz dalsze odejście od skradankowych korzeni sagi.

Zachwytów nie budzą także mające coraz mniej wspólnego z rzeczywistością elementy fabularne oraz umiejętności Bayeka, najnowszego/najstarszego z protagonistów cyklu. Jasne, seria nigdy nie kryła się z naleciałościami science fiction, ale dotąd były one jedynie otoczką stawiającej na stosunkowo wierne odtwarzanie realiów rozgrywki. Tym razem nie tylko zmierzymy się z mitycznymi stworzeniami rodem z legend, ale na dodatek zrobimy to za pomocą gadżetów pokroju zdalnie sterowanych strzał czy „orłodrona”.

Obawy budzą też obietnice gigantycznej mapy, większej nawet od obszaru dostępnego w Black Flag. O ile tam większość terytorium stanowiły akweny wodne, tak w Origins będziemy mieć do czynienia głównie z lądem. Czy twórcom uda się zapełnić tak olbrzymie tereny interesującą zawartością? Zwiedzanie pustyń oferujących jedynie skrzynki ze skarbami czy łudząco podobne do siebie zadania wprost z generatora szybko zabiją entuzjazm wywołany przeniesieniem akcji do tak interesującego regionu jak Egipt.

O którą z wymienionych gier NAJMNIEJ się martwisz?

34.9%

Assassin’s Creed Origins

24.6%

Gwint: Wiedźmińska gra karciana

14.5%

Elex

7.8%

Vampyr

7.7%

Call of Duty: WW II

3%

Gran Turismo Sport

2.8%

Star Citizen

2.7%

Detroit: Become Human

2%

Kingdom Come: Deliverance

Elex

Elex

Assassin's Creed Origins

Assassin's Creed Origins

Gran Turismo Sport

Gran Turismo Sport

Call of Duty: WWII

Call of Duty: WWII

Star Citizen

Star Citizen

Kingdom Come: Deliverance

Kingdom Come: Deliverance

Vampyr

Vampyr

Gwint: Wiedźmińska gra karciana

Gwint: Wiedźmińska gra karciana

Detroit: Become Human

Detroit: Become Human

Gry października 2017 – najciekawsze premiery i konkurs
Gry października 2017 – najciekawsze premiery i konkurs

Październik kontynuuje wrześniowy trend i serwuje nam kilka długo wyczekiwanych hitów. Głównym daniem dla wielu graczy będzie powrót Assassin’s Creeda, coś dla siebie znajdą także fani samochodówek, platformówek, strzelanek i strategii.

Najciekawiej zapowiadające się gry drugiej połowy 2017 roku
Najciekawiej zapowiadające się gry drugiej połowy 2017 roku

Po satysfakcjonującej pierwszej połowie roku druga zapowiada się nie mniej ciekawie. Wydawcy planują premiery interesujących gier należących do niemal wszystkich popularniejszych gatunków.

Komentarze Czytelników (118)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
09.10.2017 16:34
16
odpowiedz
10 odpowiedzi
Persecuted
66
Generał

@Up

Tutaj nie ma co się rozpisywać, można kupić za 20 zł dla samej kampanii która na pewno nie będzie tak spaprana jak multiplayer dla dziwolągów.

Czyli nigdy? Nawet dziś starsze CoDy to 25 zł i więcej, o nowszych nie wspominając.

Trzeba być ciemny, żeby kupować gry od Ubisoftu, a już kupowanie ich gier na premierę za 200 zł to totalny kosmos

Jakieś argumenty, czy po prostu kolejny bezmózgi hejt?

Elex Najmniejszy tytuł z całej listy pod względem marketingu i finansów ale stawiam, że to Elex będzie najlepszy z tej listy.

Znowu, jakieś argumenty?

Gra która dużo straci przez to, że jest też robiona pod konsole, ponadto na ostatnim filmiku jaki widziałem z tej gry przeciwnik bez hełmu dostał trzy strzały w głowę z łuku i nadal się trzymał także kaszanka.

A co mają do tego konsole? No ale masz rację, gdyby Bloodborne nie wyszedł na konsole, to pewnie byłby 10x trudniejszy.

Na dłuższą metę w to nikt nie będzie grał.

Bo?

gra dla fanatyków i masochistów, nie wierzę, że ten projekt się uda

Bo?

Vampyr Kolejny tytuł który zapewne dużo straci przez konsole

Tak, bo mamy na pęczki gier, które mogłyby być cudowne, ale niestety wyszły na konsole i zmieniły się w kaszanki :(. Taki pech.

post wyedytowany przez Persecuted 2017-10-09 16:36:24
09.10.2017 19:57
11
odpowiedz
3 odpowiedzi
SpecShadow
49
wiZARD of OZ

Gracze?
Z wysokimi wymaganiami?

Jakby mieli wysokie wymagania to by segment AAA upadł.

To właśnie ludzie bez wymagań kreują rynek elektronicznej rozgrywki który obecznie wygląda jak wygląda. Bez nich nie byłoby DLCków (ew. tylko expansion packi w cyfrowej formie) czy loot crates (kolejna nowa moda/patologia).

post wyedytowany przez SpecShadow 2017-10-09 20:00:20
09.10.2017 16:46
odpowiedz
MaryJane
16
Legionista

o ile gran turismo nie pójdzie bardziej w online to bedzie dobrze,czekam na takie gran turismo jak za dawnych lat gdzie godzinami się w to grało i nie mozna bylo się oderwać.

09.10.2017 16:53
odpowiedz
1 odpowiedź
SztormBoy
4
Legionista

o AC Origins wiadomo z tej listy najwięcej, powinien być co najmniej tak dobry jak poprzednie części czyli do kaszanki daleko

GWINT uzbiera swoją nisze

Reszta to totalna niewiadoma, ELEX i CODWW2 mogą się okazać totalnym rozczarowaniem :) (a jak dla mnie codww2 już się okazał)

09.10.2017 17:04
odpowiedz
42 odpowiedzi
Gorn221
34
Łowca Demonów

Ale mnie wkurza narzekanie na to połączenie mieczy i karabinów w Elexie.
Star Wars - miecze świetlne i blastery
Warhammer 40000 - piły i blastery
Battlefield - noże i karabiny
GTA - kij baseballowy i karabiny
Far Cry - łuk i karabiny
Mass Effect - omniostrza i miotacze bomb atomowych
Star Trek - klingońska broń biała i karabiny
Ale nagle w Elexie to nielogiczne, że na odległość strzelasz z karabinu laserowego lub używasz magii a jak wróg podejdzie to zmieniasz to na miecz, tak? Podwójne standardy...

post wyedytowany przez Gorn221 2017-10-09 17:05:08
09.10.2017 17:29
3
odpowiedz
kajter
19
Chorąży

Ciekawy ten materiał o Star Citizen - nie widziałem wcześniej, a ciekaw byłem co tak naprawdę istnieje "na dziś".

Jedna ważna korekta: jeden z kolegów z reportażu, który mówi że nie ma alternatywy - MMO w kosmosie - chyba nie zdaje sobie sprawy jak bardzo się myli.

EVE Online - jest dokładnie tym, o czym mówi (że nie ma). I jest zajebiste. (i można wypróbować za free)

09.10.2017 17:47
1
odpowiedz
maciokoki
31
Konsul

"jeśli kierowany przez nas bohater będzie mieć zbyt niski poziom doświadczenia, atak za pomocą ikonicznego ukrytego ostrza zakończy się jedynie sporym uszczerbkiem na zdrowiu oponenta" to chyba nie golądałeś gameplayów... jeśli twoja postać ma ZA NISKI POZIOM nie wyrządzisz mu więcej krzywdy jak 1-5% obrażeń... taaa zrobili z tej gry siekanke na poziomy... żeby to jeszcze miało jakiś sens w stylu że jesteś bardzo młodym assasynem i nie zawsze dasz radę zaskoczyc doświdczonego przeciwnika no ale przecież to będzie sie miało nawet do zwykłego strażnika z psiej budy przy bramie po prostu będzie w innym etapem z wyższym poziomem...

post wyedytowany przez maciokoki 2017-10-09 17:48:36
09.10.2017 17:48
1
odpowiedz
Gerr
31
Generał

"Hearthstone, czyli aktualny król karcianek, otrzymuje po trzy większe dodatki z nową zawartością rocznie. „RED-zi” raczej nie zdołają utrzymać podobnego tempa serwowania świeżego contentu."

Nie wiem jak wyglądają dodatki do HS, jednak do Gwinta nowe karty mają pojawiać się co dwa miesiące.

"Oddzielną kwestię stanowi świetnie zapowiadający się tryb single player, ale każda z kampanii także będzie raczej przygodą na jeden raz"

Skoro ma mieć różnorakie wybory i związane z nimi karty premium do multi, to raczej nie będzie tylko na jeden raz...

09.10.2017 17:51
1
odpowiedz
maciokoki
31
Konsul

assasin wiadomo że na topce.. przecież gra ma zaraz premierę i pewnie zrobią kolejne fajnego slashera z średnią fabuła

09.10.2017 17:57
odpowiedz
szczypiorofixpw
45
Pretorianin

O Elexa jestem raczej spokojny.

09.10.2017 17:58
1
odpowiedz
roxana8888
0
Junior

Ja się najbardziej obawiam assassin's creed Origins. Non stop wychodzą nowe i nowe assassyny głowa puchnie :D mogli by już zrobić sobie przerwę tak 2-3 lata i niech wreszcie mnie czymś zaskoczą. Uwielbiam tą grę ale już nie chcę się zmuszać do kolejnych części. I szczerze bardzo wątpię, że origins pozostawi poprzedników w tyle.

Z tego co obserwuję producenci stawiają na "okładkę", marketing. Dlatego to już nie są czasy gdzie się wyczekiwało super gry i oczekiwania vs rzeczywistość było identyczne a nawet lepsza od oczekiwań.

Dalej oczekuję gry która sprawi że kilka nocy zostanie zamienione w super zabawę.

Dinopo w tych hejtach to jesteś gorszy od mojej siostry jak idzie na zakupy :)
Pozdrawiam

post wyedytowany przez roxana8888 2017-10-09 18:00:20
09.10.2017 18:02
odpowiedz
Ghost2P
84
Still Alive

No przecież była przerwa.

Detroit to nie wiadomo czy w przyszlym roku wyjdzie

ja obstawiam ;

ACO 86% metacritic
COD WWII 83%
Wolfenstein II 84%
TEW 2 78%
SW Battlefront II 80%

Z tego co mnie interesuje w tym roku

09.10.2017 18:39
odpowiedz
12dura
33
Konsul

Powiedziałbym, że o Detroit martwię się najmniej, ale w sumie to niewiele wiem o tej grze, wiem tyle że jestem nahajpowany jak na żadną inną z tej listy.

Dziwi mnie Origins na przodzie listy z miażdżącą przewagą, co wy widzicie w tych marnych wypocinach ubisoftu? Assassiny od dawna są tak koszmarnie drętwe i nudne, że nie potrafię wytrzymać 30 minut w grze bo mnie nerwica bierze. Najlepszą dla mnie grą ubisoftu ostatnich czasów był For Honor czyli coś względnie oryginalnego, ale paradoksalnie gra została zhejtowana na wskroś DAFUQ

post wyedytowany przez 12dura 2017-10-09 18:47:19
09.10.2017 18:56
odpowiedz
Maksymilianowicz
18
Centurion

Być może wiele z tych gier będzie ciekawymi grami ale też należy wspomnieć ,że jest wiele obecnych gier które są dobre ale brakuje im rozgłosu. Trochę jest tak ,że wielkie produkcje wielkich studiów nie oferują tego czegoś co oferowały ich stare produkcje z dawnych lat i czasem zamiast się napinać na nowe potencjalnie wielkie hity lepiej wybrać produkcje niezależnych studiów. Niestety o wielu tych grach wielu graczy słyszało a wiele dobrych gier niezależnych nawet nie ma w encyklopedii gier GOL.

post wyedytowany przez Maksymilianowicz 2017-10-09 18:58:04
09.10.2017 19:03
odpowiedz
1 odpowiedź
Sasori666
108
Korneliusz

Jedynie martwię się o Elexa, bo co do reszty gier to już wiem czym będą i czy mnie zawiodą. Assassin wygląda na solidnego Assasina, GT Sport zapowiada się na najgorsze GT w historii, COD to tylko singiel który wyglada interesująco. Reszta gier kompletnie mnie nie obchodz, albo wychodzą za pół roku, lub dłużej.

09.10.2017 19:40
odpowiedz
8 odpowiedzi
Mwa Haha Ha ha
28
Generał

Ja sie zupelnie nie boje o Elexa, Coda czy Gwinta, bo po prostu wiem ze beda to crapy i grac w to nie zamierzam.
Troche sie boje o Vampyra, bo duzo sobie obiecuje po tej grze. Reszta mi albo wisi, albo wiem ze wyjdzie w miare okej.

09.10.2017 19:48
2
odpowiedz
siara000
54
Siarzewski

Ja sie tak martwie i stresuje ze pije 10 harnasiow ostatnio i 2 paczki papierosow.

Mam nadzieje ze te gry bede dobre. O jej co to bedzie dalej jak nie bede dobre :(

post wyedytowany przez siara000 2017-10-09 19:51:17
09.10.2017 19:53
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
102
Konsul

Elex będzie crapem (jak wszystko od tego studia), Star Citizen już jest niewypałem, a CoD będzie po prostu CoDem, czyli grą która technologicznie i mechanicznie jest już przestarzała.

09.10.2017 19:57
11
odpowiedz
3 odpowiedzi
SpecShadow
49
wiZARD of OZ

Gracze?
Z wysokimi wymaganiami?

Jakby mieli wysokie wymagania to by segment AAA upadł.

To właśnie ludzie bez wymagań kreują rynek elektronicznej rozgrywki który obecznie wygląda jak wygląda. Bez nich nie byłoby DLCków (ew. tylko expansion packi w cyfrowej formie) czy loot crates (kolejna nowa moda/patologia).

post wyedytowany przez SpecShadow 2017-10-09 20:00:20
09.10.2017 20:05
odpowiedz
3 odpowiedzi
FanGta
90
Generał

Ja już prawie wiem że assasin to będzie slasherowo rpgowy przekombinowany syf

09.10.2017 22:16
odpowiedz
4 odpowiedzi
Rick Grimes
7
Pretorianin

Wiadomo - wszyscy się najmniej martwią o AC Origins bo mają tą serię w dupie i dobrze. Gra będzie tak jałowa jak i 2 części Middleearth. Ubi wrzuca te same schematy do swoich gier niezależnie od settingu. Orzeł dron to przykład. Niestety na świecie jest wystarczająca ilość nerdów, którzy to kupią i utwierdzą to beztalencie Ubisyf, że jest ok i robią dobre gry :p

09.10.2017 23:38
odpowiedz
EdekWrex
34
Chorąży

W sumie to każda gra,film,książka itd.itp.etc. może się okazać rozczarowaniem albo pozytywnym zaskoczeniem.

10.10.2017 08:58
3
odpowiedz
czekoladowyjoe
24
Pretorianin

Dlaczego nie ma BF2 w tym zestawieniu? Ja myślę, że wszyscy którzy chcą zagrać powinni jednak się martwić. https://www.youtube.com/watch?v=ne4CnyNW9O4

10.10.2017 11:20
odpowiedz
7 odpowiedzi
conrad_owl
11
Konsul

"Call of Duty WW II Tutaj nie ma co się rozpisywać, można kupić za 20 zł dla samej kampanii która na pewno nie będzie tak spaprana jak multiplayer dla dziwolągów."

Serio? W multi gra miliony graczy, mnie od Black Ops3 odciągnął dopiero Overwatch, owszem nieraz kląłem jak to możliwe, że ktoś biega, skacze i jeszcze trafia headshot, ale wyzywać innych bo tobie nie idzie i nie grasz? Jesz ziemniaki? Bo ja głównie ryż. Ziemniaki są dla dziwolągów. Singiel za 20zl? Można. Można też za 200zł. Jak kogoś stać i chce zagrać już to może. Wolna wola.

"Assassin’s Creed Origins Trzeba być ciemny, żeby kupować gry od Ubisoftu, a już kupowanie ich gier na premierę za 200 zł to totalny kosmos."

Trzeba być ciemnym by nie rozumieć, że tyle gustów ilu ludzi. AC nie grałem od kilku części, ale Origins kupię właśnie za rpg elementy. Natomiast jestem fanem Far Cry i mnie te schematy pasują. Za to nie lubię już od lat turowych gierek. I co, jestem przez to gorszy? Bo kiedyś grywałem w rtsy, przeszedłem w wieku 12 lat oba Fallouty po trzy razy, a teraz po prostu lubię po pracy inne gierki i jakiś pryszcz ma mnie za to zwyzywać? Zarób na te swoje gry samodzielnie :)

"Elex Najmniejszy tytuł z całej listy pod względem marketingu i finansów ale stawiam, że to Elex będzie najlepszy z tej listy."

Tego sobie sam życzę, bo fanem Gothiców jestem także. Ale nie postawie na to choćby grosza. Spokojnie poczekam na recenzję itp, mam co robić i w co grać.

"Kingdom Come Deliverance Gra która dużo straci przez to, że jest też robiona pod konsole, ponadto na ostatnim filmiku jaki widziałem z tej gry przeciwnik bez hełmu dostał trzy strzały w głowę z łuku i nadal się trzymał także kaszanka."

Serio? Co straci? Ogrom piractwa na PC, straci bo się sprzeda w kilku milionach więcej, bo nie będzie super graficznie na wypasie? Pff dobra gra się obroni sama, fabuła i jakość gameplay dla mnie ważniejsza niż to co oferuje PC.
Trzy strzały w głowę i kaszanka? Ano tak - to samo w AC. Złe zaprojektowany system RPG. Ale i w starych grach tak było, można było chybić z metra w Fallout z bazuki w głowę... Także tego.

"Gwint Wiedźmińska gra karciana Na dłuższą metę w to nikt nie będzie grał."

Na dłuższą metę niż w to gra ją tysiące, gatunek karcianek jest modny, a baza Wieśka to zagorzali fani. Poza tym uniwersum inne i oryginalne, a nie tylko fantasy i fantasy jaj wszędzie. Ja bym dał im szansę. Choć moim zdaniem karcianka powinna dostać wsparcie w dużej grze za rok czy dwa, a póki co nie zapowiada się Wiesiek4 więc... Może i masz rację.

"Star Citizen gra dla fanatyków i masochistów, nie wierzę, że ten projekt się uda."

To jestem masochistą i fanatykiem. Z tym, że ja dam kasę za pełną wersję, nigdy nie kupiłem i nie kupię EA, ot moje zasady.

"Gran Turismo Sport Nie mój gatunek."

Jak dla mnie słabo, ale nastawienie na online może wypalić.

"Detroit Become Human Nie śledziłem tego tytułu."

A ja śledzę wszytko od tego studia i to będzie gra dla fanów studia, a czy dla kogoś więcej? W d... to mam, byleby trzymała poziom starych gier.

"Vampyr Kolejny tytuł który zapewne dużo straci przez konsole."

Co straci? Bazę graczy, liczbę kopii, grafikę? Te konsole strasznie ci w oczy kolą. Ale pójdź do pracy jak ja o 8, wróć o 4 lub 5 (zależy ile papierków musisz wypełnić pod koniec dnia) i teraz: siadasz przy biurku czy na kanapie? Swobodnie grasz, dajesz pauzę na serial na Netflix jedząc obiad czy musisz odejść od pc by nie zalać klawiatury? Nie wiem jak ty, ale ja już mam prawie 30 lat i cenię sobie wygodę, na PC grałem gdy niemal każda gra wymagała nowego sterownika, gdy co roku trzeba było zmieniać sprzęt... Może teraz kiedy inaczej i lepiej, ale mnie już nic do PC nie przywróci. A dobre gry wychodzą dobre niezależnie od konsol.

10.10.2017 11:24
odpowiedz
1 odpowiedź
Electric_Wizard
17
Pretorianin

Jedyne o co się naprawdę martwie to niezapłacone rachunki w terminie. Co do tematu, to jeśli większość z powyższych tytułów, czy też wszystkie będą badziewiem zupełnie mnie to nie wzruszy. Czasy gdy tytuły AAA powodowały mrowienie (nie tylko na karku) już dawno odeszły. Dzisiaj nic nie daje gwarancji powodzenia, a zwłaszcza duży budżet.

10.10.2017 12:02
1
odpowiedz
UrBan1212
3
Pretorianin

O Elex i Assasyna się w ogóle nie martwię.Reszta mnie nie interesuję ;D

10.10.2017 12:28
odpowiedz
2 odpowiedzi
kęsik
71
Legend

O Asasyna nie ma się co martwić bo ta gra z AC nie ma nic wspólnego, więc nikt nie powinien mieć żadnych dużych nadziei czy oczekiwań z nią związanych. Ubiszaft poszedł na łatwiznę i zamiast odświeżać formułę to kompletnie ją zmienił więc wszystkie nadzieje na dobrego Asasyna już dawno poszły do kosza.
Elex to pewniak, nie ma żadnych obaw. Szykuję się kapitalna gra i jeden z najlepszych RPGów ostatnich lat.

10.10.2017 14:10
odpowiedz
3 odpowiedzi
arachno
3
Legionista

Najbardziej martwię się o Gwinta. Redzi co chwilę dokonują zmian o 180 st., mocno spłycają mechanikę gry i mają problem z poprawnym balansem. Często rezygnują z dobrych i sprawdzonych rozwiązań i testują nowinki, które coraz bardziej odbiegają od podstawowych założeń gwinta (tj. wszechobecna zwinność, gdzie w podstawach były melee, ranged, siege)

10.10.2017 15:47
odpowiedz
Sarseth
1
Legionista

O którą z wymienionych gier NAJMNIEJ się martwisz? Pytanie tak średnio bym powiedział sformuowane.
1. O grę, która w ogóle mnie nie obchodzi
2. O grę, na którą czekam i wiem że na pewno wyjdzie dobrze.
Stawiałbym na to drugie, ale w zestawieniu mamy grę Ubisoftu xDDD i CoDa. Więc jakby to by wskazywało na gry które nas nie obchodzą, ale ich może być kilka. I co wtedy. 4 tytułów w ogóle nie kojarzę

10.10.2017 20:42
1
odpowiedz
1 odpowiedź
wytrawny_troll
12
Chorąży

Czemu jako konsument mam się martwić o produkt, który chce mi sprzedać producent? To on powinien się martwić nie ja. Obejrzę filmiki, przeczytam recki, przejrzę jakieś inne materiały dotyczące rąbanki. I może kupię, może nie. Ale ja jako konsument mam się zamartwiać? Bez jaj. To nieporozumienie. Będzie jak będzie. A nie? To zawsze są inne aktywności i rozrywki ,na które można wydać pieniążki. Za pięć dwunasta to niech się wydawcy martwią jak mnie zachęcić, żebym ich chabaninę kupił. Na razie jeden produkt mnie interesuje. Reszta do kosza, a od biedy z kosza się wyjmie, odkurzy i popyka. Może tak, może nie.
"But then I say:
Maybe we could divide it in two
Maybe my animals live in your zoo "

post wyedytowany przez wytrawny_troll 2017-10-10 20:47:19
11.10.2017 12:04
odpowiedz
sebogothic
100
Senator

Nie wiem z jakiej racji miałbym się martwić o Elexa. Gra od chwili pierwszych gameplayów z alphy wygląda coraz lepiej. Zapewne gra nie przebije dwóch pierwszych Gothiców (dla mnie mało co jest w stanie je przebić), ale z Risenami i Gothikiem 3 może powalczyć śmiało. Zwłaszcza, że ma przewagę w postaci dużego, spójnego kawałka lądu, bez ekranów wczytywania w przeciwieństwie do R2 i R3 oraz polski dubbing w przeciwieństwie do R1 i R3. Z relacji grających wynika, że walka może jakoś nie wygląda, ale walczy się o wiele lepiej niż w trzecim Risenie, gdzie tragedii nie było.

Zdecydowanie najbardziej martwię się o Kingdom Come. Już od samej zapowiedzi miałem bardzo wysokie oczekiwania, ale w przeciwieństwie do Elexa, gra prezentuje się słabiej niż na początku. Walka wydaje się mało płynna, jakby oparta na mikroturach, siły ciosów też nie czuć. Kilka innych aspektów również kuleje. Mimo to nadal trzymam kciuki za tą grę, bo jednak erpeg akcji w średniowiecznym świecie to nie jest coś co często się spotyka. Kingdom Come może nadrabiać przyzwoitą fabułą, ładnym, tętniącym życiem światem, rozbudowaną mechaniką oraz tym czym się twórcy często chwalą: sporą liczbą możliwości wykonania danego zadania. Jeśli faktycznie tak będzie to mogę przymknąć oczy na te słabsze aspekty. A jeśli gra nie odniesie wielkiego sukcesu, to cóż... Zbyt prędko takiej produkcji się nie doczekamy.

12.10.2017 16:05
odpowiedz
yomitsukuni
81
Pretorianin

„Akweny wodne” – brawo, korektorowi czy innej osobie odpowiadającej za redakcję tekstów ktoś powinien polecieć po pensji xD.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze