Publicystyka

Publicystyka 8 maja 2017, 15:30

autor: ElMundo

Czy w crowdfundingu nadal są miliony? Najciekawsze zbiórki ostatnich miesięcy

Szał na finansowanie społecznościowe należy do przeszłości – ale to nie znaczy, że nie zbiera się już grubych pieniędzy na ambitne gry. Oto zestawienie najciekawszych crowdfundingowych projektów z ostatnich miesięcy.

Choć ostatnimi czasy o crowdfundingu w kontekście gier wideo mówiono raczej niezbyt pochlebnie, to w takich serwisach jak Kickstarter czy Fig.co wciąż pojawiają się niezwykle interesujące projekty, które zasługują na naszą uwagę. Oto dziesięć najciekawszych sfinansowanych przez społeczność graczy w ciągu ostatnich miesięcy tytułów, które mogą odnieść spory sukces.

The Banner Saga 3 – wielki finał nordyckiej sagi

The Banner Saga 3 – zbiórka w liczbach:
  1. Cel twórców: 200 tysięcy dolarów
  2. Zebrana kwota: ok. 417 tysięcy dolarów
  3. Wsparcie projektu: ok. 8 tysięcy osób

To jedna z absolutnie najbardziej wyjątkowych i urzekających serii gier, jakie ostatnimi czasy pojawiły się na konsolach, pecetach i urządzeniach mobilnych – The Banner Saga zaprasza do znakomicie wykreowanego świata opartego na wierzeniach mitologii nordyckiej i oferującego ciekawą rozgrywkę, która łączy strategię i RPG. Choć sam ten miks nie jest zbyt nowatorski, ekipa studia Stoic pokazała, że mając w zanadrzu ciekawy pomysł, można dorzucić od siebie kilka elementów, które zadecydują o sukcesie – ciekawych bohaterów, intrygującą fabułę i prześliczną oprawę wizualną.

I gdy wydawało się, że trzecia część gry może się nie pojawić, znów swoją moc sprawczą pokazali użytkownicy Kickstartera czekający na godne zakończenie tej nietuzinkowej trylogii, znacznie przebijając założone przez twórców cele. Założenia twórców w kwestii mechaniki mają się nie zmienić – jednak opowieść zaprezentowana w grze stanie się znacznie bardziej mroczna, a nasze decyzje okażą się kluczowe dla rozwoju całej fabuły. To w końcu nasi bohaterowie zadecydują, kto przeżyje, a kto będzie musiał zapłacić najwyższą cenę za szansę osiągnięcia celu. Cóż, pozostaje tylko czekać i liczyć, że twórcy staną na wysokości zadania i zaserwują znakomitą produkcję, bo ta seria po prostu zasługuje na świetną, wieńczącą całość trzecią część.

The Banner Saga 3 może okazać się sukcesem, ponieważ:

  1. to zwieńczenie znakomitej trylogii;
  2. twórcy zapowiadają bardziej mroczną fabułę, zależną od wyborów gracza;
  3. ten pomysł sprawdził się już dwukrotnie, więc nie ma przeszkód, by stało się tak ponownie.
Pillars of Eternity II: Deadfire

Pillars of Eternity II: Deadfire

Islands of Nyne: Battle Royale

Islands of Nyne: Battle Royale

Phoenix Point

Phoenix Point

All Walls Must Fall

All Walls Must Fall

The Banner Saga 3

The Banner Saga 3

Sunless Skies

Sunless Skies

Shardbound

Shardbound

Beautiful Desolation

Beautiful Desolation

Rozliczamy Kickstartera - wielkie nadzieje, sukcesy i rozczarowania akcji crowdfundingowych
Rozliczamy Kickstartera - wielkie nadzieje, sukcesy i rozczarowania akcji crowdfundingowych

Czy zbiórki społecznościowe zrewolucjonizowały branżę gier komputerowych? Czy idea finansowania gier przez samych graczy rzeczywiście przekłada się na powstawanie prawdziwych perełek? A może to tylko sposób na wyciągnięcie pieniędzy z portfeli fanów?

Kickstarter i crowdfunding - czy to jest przyszłość branży?
Kickstarter i crowdfunding - czy to jest przyszłość branży?

W roku 2012 mieliśmy okazję być świadkami eksplozji popularności Kickstartera i takich projektów jak Double Fine Adventure i Star Citizen. Podsumowujemy to, jak crowdfunding zmienił całą branżę.

Co po Wasteland 2? Kultowe serie, które zasługują na Kickstartera
Co po Wasteland 2? Kultowe serie, które zasługują na Kickstartera

W związku z modą na odmładzanie starych marek przedstawiamy osiem gier z lat 90., które zasługują na nowoczesną kontynuację.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
08.05.2017 16:44
1
Soulcatcher
197
ESO

Oczywiście milion czy nawet dwa miliony dolarów na Ashes of Creation to za mało aby zrobić dobrą grę MMORPG.

Tyle ze oni pracują nad to grą już od dwóch lat, mają na nią własne finansowanie, a kampania na Kickstarterze (bardzo zresztą udana) jest początkiem propagowania tytułu wsród graczy.

Każdego kto jest zainteresowany dobrymi grami MMORPG a raczej ich brakiem zachęcam do obejrzenia ich filmu wizytówki na stronie zbiórki:
https://www.kickstarter.com/projects/1791529601/ashes-of-creation-new-mmorpg-by-intrepid-studios?token=116f691d
Bardzo ciekawy materiał.

08.05.2017 19:33
1
odpowiedz
topyrz
44
pogodnik duchnik

Z powyższego zestawienia zdecydowanie najbardziej mnie zaintrygowało Beautiful Desolation. Ta gra może być czymś wyjątkowym lub chociaż na miarę klasyków gatunku.

09.05.2017 07:50
odpowiedz
2 odpowiedzi
conrad_owl
8
Pretorianin

Właśnie czytam artykuł, ale nie rozumiem... Jak można zrobić dwie części gry Banner Saga, podobno dobrej (nie grałem), lubianej itp i twórcy nie mają kasy na trójkę? Nie mówcie, że za mało osób kupiło, bo zbiórka dała dwa razy tyle, więc niemożliwe by nie mieli kasy za dwie poprzednie części. Dla mnie to śmierdzi wydawaniem kasy na bzdety, a potem mówią: chcesz Half Life 3 i poznać zakończenie? Płać lub spadaj.

post wyedytowany przez conrad_owl 2017-05-09 07:53:21
09.05.2017 08:02
sebogothic
97
Senator

To samo można napisać o Obsidian i Pillars of Eternity II.

09.05.2017 09:23
Planetar
40
Pretorianin

Przyszły święta i wydali wsio na prezenty :P To jest dla nich po prostu wygodne i dobry pomysł na zapewnienie płynności finansowej. Poza tym i ci którzy wspierają też są zadowoleni bo mają produkt za który zapłacili wcześniej a który chcą by się rozwijał. Także to jest Win:Win

09.05.2017 09:25
odpowiedz
Soulcatcher
197
ESO

Zbiórki na Kickstarterze w wypadku większych produkcji mają cel marketingowy pozyskania nowych potencjalnych klientów, oraz "pobrania" pieniędzy od tych którzy są w stanie zapłacić więcej niż normalna cena.

Nie ma możliwości wyprodukować dobrą grę za małe kwoty które występują w większości zbiórek.

Często jest też tak że sami twórcy przez podstawione osoby wpłacają pieniądze aby pokazać jaki ten projekt jets popularny aby w przyszłości mieć lepszą sprzedaż.

09.05.2017 22:30
1
odpowiedz
Buggi
42
Generał

Europę dzieliła żelazna kurtyna, a nie mur berliński ;)

11.05.2017 11:15
1
odpowiedz
petemut
16
Chorąży

Zbiórki są konieczne, bo wiele gatunków/podgatunków siedzi dziś w głębokiej niszy. Dobrym przykładem są turówki. Jest ich pełno, ale tylko nieliczne mają szansę zaistnieć na rynku i w miarę dobrze się sprzedać. I wcale nie dlatego, że większość prezentuje słaby poziom. Po prostu tych gier jest obecnie zbyt dużo w stosunku do liczby odbiorców/potencjalnych klientów. Crowdfounding stanowi pewne zabezpieczenie, daje szansę, że dany tytuł przynajmniej wyjdzie na zero, nawet jeśli sprzedaż nie będzie zawrotna. To że te zbiórki stanowią też element marketingu i promocji, to inna rzecz.
Bez takich akcji wiele produkcji by się nie ukazało. Podejrzewam (a wręcz jestem pewny), że Obsidian nie zaryzykowałby robienia Pillars of Eternity, a inXile Wastelanda 2 czy kolejnego Tormenta, gdyby nie możliwość zorganizowania zbiórki pieniędzy.

A propos PoE, to ponoć gdy gra miała na steamie coś około 350k sprzedanych kopii, to Obsidian... dopiero wychodził na tej grze na zero. Takie Tyranny, robione bez crowdfundingu, ma teraz około 170k użytkowników na steamie, czyli słabo. Całkiem więc możliwe, że ta gra ciągle jest pod kreską i nigdy nie przyniesie zysków. Zatem zbiórka na PoE 2, to chyba nie tylko chwyt marketingowy, co pewna konieczność. Jeśli kiedykolwiek będzie miała się ukazać kontynuacja Tyranny, to wcale nie będę zdziwiony, jeśli też będzie to zapoczątkowane zbiórką.

Wyżej ktoś pisał o Banner Sadze. Druga część tej gry sprzedała się żałośnie słabo, choć oceny miała dobre. Stąd brak zbiórki na kickstarterze trzeba uznać za błąd producentów, którzy naiwnie myśleli, że część pierwsza wyrobiła sobie taką markę, iż nie będzie trzeba inwestować w promocję sequelu, czy zbierać na niego pieniądze. W konsekwencji na część trzecią MUSIELI zorganizować żebranko. Nikt z producentów przy zdrowych zmysłach nie ryzykowałby, przy tak niszowym tytule, brania kredytu bankowego, a najpewniej tylko taka byłaby alternatywa.

Co do produkcji zawartych w artykule, to liznąłem Shardbound. Pierwsze wrażenie robi bardzo dobre. Mają szansę zaistnieć w niszy taktycznych karcianek obok Faerii i Duelysta (o ile nie zabraknie im pieniędzy na promocję). W stosunku do nich różni się m.in. tym że pola walki są różne i mają przeszkody terenowe, co mi troszeczkę nasunęło skojarzenie z trybem bitewnym w Heroesach. Gra jest free to play (jeszcze w early accesie), więc każdy może spróbować. Dla tych co lubią ten podgatunek raczej się spodoba.

11.05.2017 12:49
odpowiedz
mastarops
53
Konsul

Witam, do listy warto by dodać Hellpoint. Jest to aRPG z rozgrywką podobną do serii Souls ale w klimatach pasujących raczej do Dead Space/Doom (stacja kosmiczna, zombie(?)/demony). Jest dostępne demo na steam, trochę surowe, ale podstawy rozgrywki są zrobione dobrze. Zdecydowanie polecam wszystkim fanom tego typu gier. W mojej opini już na tym etapie gra się lepiej niż w Lords of the Fallen.

post wyedytowany przez mastarops 2017-05-11 13:15:18
Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze