Call of Duty: Infinite Warfare Publicystyka

Publicystyka 13 grudnia 2016, 17:10

autor: DM

Strzelam i jeżdżę – wirtualnie i w realu. Później o tym piszę – krytycznie lub z zachwytem.

Call of Duty – jakich zmian potrzebuje seria, by powrócić na szczyt?

Czwarty rok z rzędu i wciąż praktycznie ta sama gra. Tym razem jednak fani Call of Duty powiedzieli: „Nie!”, co odbiło się na słupkach sprzedaży Infinite Warfare. Jak można przywrócić marce dawną świetność?

Kury znoszącej złote jajka nie da się eksploatować w nieskończoność. Kiedyś albo skończą się jajka, albo zbuntuje kura, albo po prostu nadmiar złota sprawi, iż stanie się ono pospolite i niewiele warte. Analogicznie wygląda sytuacja z wydawaniem co roku tej samej gry – kilka razy z rzędu się uda, ale brak znaczących zmian na dłuższą metę może zniechęcić nawet najwierniejszych fanów. Już wcześniej zrozumieli to decydenci z Ubisoftu oraz Electronic Arts, robiąc przerwę w cyklu wydawniczym takich marek jak Assassin’s Creed oraz Need for Speed, a do wydawanej rok w rok FIF-y wprowadzając niespodziewanie tryb fabularnej kariery. Żadnych rewolucyjnych rozwiązań nie doczekał się jednak inny coroczny pewniak – Call of Duty, a dość chłodne przyjęcie przez graczy ostatniej odsłony Infinite Warfare dało firmie Activision chyba po raz pierwszy tak wyraźny sygnał, że w ten sposób dłużej się tego ciągnąć nie da.

Sukces przez małe „s”

„Dlaczego akcja Infinite Warfare dzieje się w kosmosie? Bo nikt na Ziemi nie chce tego kupować” – taki „żarcik” można znaleźć w jednej ze steamowych recenzji, gdzie gra obecnie może pochwalić się tylko 53% pozytywnych opinii. Wiele tytułów i tak marzy o podobnej liczbie sprzedanych egzemplarzy, gdyż łącznie po nowe Call of Duty sięgnęło kilka milionów nabywców, jednak w przypadku tej pozycji w oczy rzuca się przede wszystkim 50-procentowy spadek sprzedaży wersji pudełkowych, o czym mówią dane zarówno ze Stanów Zjednoczonych, jak i Wielkiej Brytanii. Wcześniej docierały przecieki o rekordowo słabej liczbie zamówień przedpremierowych, a połączenie tych wszystkich czynników przełożyło się na dość skąpą bazę graczy w nowego CoD-a, przynajmniej w wersji na PC, gdzie danych dostarcza platforma Steam. W trybie wieloosobowym Infinite Warfare bawi się średnio 4 tysiące osób, co jest mniejszą liczbą niż w przypadku poprzedniej odsłony – Black Ops III.

Infinite Warfare za bardzo odleciało w kosmos – i to dosłownie!

Przyczyn tego zjawiska znalazłoby się z pewnością kilka i nie można tu pominąć roli konkurencji, czyli Battlefielda 1. Studio DICE bez wątpienia udowodniło, że gracze stawiają raczej na historyczne okresy i prawdziwe konflikty w grach FPP, a odwieczne prośby o powrót do czasów II wojny światowej nie pochodzą jedynie z naszego rodzimego podwórka. Pierwszym znakiem była swoista potyczka zwiastunów obu gier w serwisie YouTube, w której Infinite Warfare poniosło sromotną wręcz porażkę, a Battlefield zyskał sympatię wyłącznie za sam odważny i – jak widać – trafny wybór realiów.

Swoje trzy grosze dołożył także wydawca Activision pełną pychy postawą i dość dziwną polityką. Najpierw mieliśmy więc robienie dobrej miny do złej gry i próby bagatelizowania fali krytyki, jaka pojawiła się po ujawnieniu kosmicznych scenerii nowej odsłony. Sympatii nie przysporzyło też grze powiązanie zakupu Modern Warfare Remastered z Infinite Warfare w dość drogim pakiecie. Zamiast sprezentować grę każdemu posiadaczowi dawnej wersji lub udostępnić ją za niewielką opłatą osobno, spróbowano zapewnić nowemu tytułowi raczej niewiele większą sprzedaż za sprawą kierujących się nostalgią nabywców.

Wojna przyszłości niezmiennie towarzyszy serii od 4 lat, przez co każda kolejna gra wydaje się zbyt podobna do ostatniej.

Liczba graczy w trybie multiplayer odświeżonego klasyki na platformie Steam oscyluje zwykle wokół tysiąca. Wreszcie, z jakichś dziwnych powodów, postawiono mur pomiędzy pecetowcami kupującymi grę na platformie Steam oraz w sklepie Windows, uruchamiając dla nich zupełnie osobne serwery wykluczające wspólną rozgrywkę, efektem czego była fala zwrotów w Windows Store. Każde z tych posunięć wydaje się cokolwiek dziwne, jakby firma Activision celowo próbowała sabotować swoją własną markę lub kompletnie nie dostrzegała oczekiwań klientów.

Co chciałbyś zobaczyłbyś w nowej odsłonie Call of Duty?

70.3%

II wojnę światową

15.4%

Konflikt w Wietnamie

4.6%

Prequel Modern Warfare

4.3%

Dzieje Ghosta

2.1%

Coś innego

1.7%

Coraz odleglejszą przyszłość

1.6%

Mieszankę epok poprzez retrospekcje

Call of Duty: Infinite Warfare

Call of Duty: Infinite Warfare

Komentarze Czytelników (54)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
13.12.2016 19:43
6
odpowiedz
4 odpowiedzi
Franusss
87
Generał

@sechu2 - po to żeby Battlefield 1 z dodatkami nie kosztował 400-500 zł. Jeżeli będzie kilka dobrych gier to żadna firma nie pozwoli sobie na takie ceny. Konkurencja jest dobra dla nas konsumentów.

13.12.2016 22:16
1
odpowiedz
Michuu74
9
Konsul

2 wojna światowa i mają moje pieniądze.

13.12.2016 21:56
1
odpowiedz
Ziomaletto1
14
Legionista

Zmiany zaproponowane w tekście są wzięte z dupy.

A może by tak PRZEKSZTAŁCIĆ SZKIELET ROZGRYWKI? Z chęcią zagrałbym w skradankę a'la MGS V pod szyldem CoD'a - to byłaby #Dobrazmiana i kilka kroków do przodu.

13.12.2016 22:16
1
odpowiedz
Michuu74
9
Konsul

2 wojna światowa i mają moje pieniądze.

13.12.2016 22:20
odpowiedz
parapsychopatolog
5
Legionista

A ja ostatnio po przejściu Infinite Warfare odświeżyłem sobie poprzednie części. MW 3, Ghost jak i Black Ops III są dla mnie super. Oczywiście grałem kilka razy w CoDa 1 i 2 (mam ponad 33 lata i doskonale pamiętam wielkie "łał" na ustach gdy one wychodziły). Generalnie IW jest troszkę słabsze niż wymienione i wyżej i przydałaby się oczywiście gra w klimacie II WŚ, ale te nowoczesne wcale nie są słabe. Mówię tylko o singlu multi bo po prostu w niego nie gram.

13.12.2016 23:13
1
odpowiedz
Dharxen
17
Pretorianin

Raczej wątpię, że następny CoD będzie w innych realiach, proces produkcji CoDa trwa 3 lata, dlatego nie sądzę, żeby nagle Activision zmieniło plany i nakazali Treyarch albo Sledgehammer Games tworzenie nowej gry od nowa, a chyba nikt nie ma wątpliwości, że obecnie powstaje futurystyczny CoD .Wydaje mi się, że CoDa w innych realiach możemy się najszybciej spodziewać dopiero za 2-3 lata. Jedyną szansą na wcześniejsze wyjście takiej części jest to, że obecnie taka właśnie powstaje.

post wyedytowany przez Dharxen 2016-12-13 23:21:40
14.12.2016 00:34
odpowiedz
K@m@R
39
Centurion

Tu nie chodzi o to w jakich klimatach 2ga trzecia czy srecia wojna tylko o nowe, kreatywne i ciekawe pomysły na po prostu dobrą grę.

post wyedytowany przez K@m@R 2016-12-14 00:35:05
14.12.2016 01:45
odpowiedz
yadin
90
Senator

Mogę przerzucić się na wojnę w Wietnamie. Tylko co z tego, skoro i tak użyją tego samego silnika. "Call of Duty" jest od kilku lat jak FIFA - ta sama, taka sama i tylko trochę inna. Tymczasem trzeba otworzyć w studiu szeroko drzwi i zacząć wszystko od nowa. Problem w tym, że duże koncerny tego nie potrafią.

14.12.2016 07:24
odpowiedz
n0rbji
41
Siedzący Byk

- zmienić silnik gry (ten z CoD1 wciąż jest nie doścignionym wzorem jak dla mnie)
- wrócić do korzeni czyli do II wojny światowej bez żadnych elementów fantasy jak teraz tylko czysta dawka akcji w historycznym wydaniu
- przywrócić klasyczne apteczki bądź wprowadzić medyka który by nas uzdrawiał (coś jak w MoH:PA)
- dużo misji opartych o prawdziwe wydarzenia oraz nawiązań do filmów wojennych

14.12.2016 10:48
-4
odpowiedz
Floppy30
2
Centurion

"Call of Duty – jakich zmian potrzebuje seria, by powrócić na szczyt?"

Przeciez ta gra jest na szczycie ? sprzedała sie lepiej od nowego BATTLEFIELDA i TYTANFALA 2 nie mowiac o GEARSACH 4 .

14.12.2016 10:54
3
odpowiedz
damianyk
56
Pretorianin

Moim zdaniem nic już nie uratuje tej marki. Druga wojna, pierwsza, wietnam, chiny, kambodża, to dalej będzie taka sama gra, tylko w innej scenerii. Niestety, wszystko już gracze widzieli, znają już te zagrywki, nagłe zwroty akcji, widowiskowość itp. Powinni pójść inną drogą, tak jak Codemasters zrobiło z Dirt Rally. Stworzyć zupełnie inną grę, bardziej realną (ale nie realistyczną). Taką, w której wojna zostanie ukazana jako dramat i koszmar, a nie super zabawa. Można np. uczepić się jakiejś konkretnej historycznej jednostki i pokazać jej losy, albo np. jakiejś konkretnej operacji wojskowej, np. bitwy o Ardeny. Tylko że to już nie będzie CoD. CoD umarł i niech spoczywa w pokoju, bo dużo wniósł w historię gier komputerowych.

14.12.2016 11:08
-3
odpowiedz
1 odpowiedź
banenan
18
Generał

Jakieś świeże dla serii pomysły na rozgrywkę by się przydały. Na pewno nie powinni robić tego co Eshit zrobiło z BF-em: czyli odgrzanego kotleta z innymi teksturkami i modelami. Ale plebsowi zmiana teksturek chyba wystarczy, niestety.

14.12.2016 11:08
odpowiedz
Sasori666
105
Korneliusz

Powiedzą że wracają do "korzeni" i zrobią grę w współczesności.

14.12.2016 11:50
odpowiedz
Mwa Haha Ha ha
25
Generał

Najnowsza czesc sprzedala sie troche gorzej niz poprzednia (co nie do konca jest potwierdzone bo dane dotycza tylko pudelek, ale juz wytrawni "redaktorzy" swoje wnioski wysnuli i glosza jako prawde objawiona), ale to wciaz lepiej niz cokolwiek konkurencji. Czyli dalej sa na szczycie. Czyli kolejny bzdurny artykul. Standard jak na gol.

14.12.2016 20:51
-1
odpowiedz
yadin
90
Senator

Tak jak pisałem: zmiana silnika, spowolnienie mechaniki i zrobienie z tego taktycznej strzelaniny w tempie "The Last of Us". W przeciwnym razie gracze będą otrzymywać tę samą kiszkę.

14.12.2016 21:47
-2
odpowiedz
BlurekPL
50
Pretorianin

Nie wiem czego wy ludzie oczekujecie, przecież kuźwa Call of Duty nie jest tylko określone że ma sie dziać w IIWŚ tylko może akcja się dziać kiedy chce, więc skończcie pierd*lić że IW nie powinno mieć Call of Duty w tytule, a czemu niby? Jest Konfilkt Zbrojny? Jest. Jest to FPS? Jest. I to jest właśnie CoD, nie miał nigdy nakreślonych realiów i jakie by to realia nie były to nadal CoD bo mechanika ta sama, a jak jest dobra to po co ją psuć? Co innego można powiedzieć o np AC Black Flag który faktycznie nie powinien mieć Assassin's Creed w tytule bo tam w większości sie pływa a nie robi to co w poprzednich odsłonach.

14.12.2016 22:58
-3
odpowiedz
TradexMaker
12
Konsul

Założę się że jeżeli COD wróci do tej zasranej pierwszej czy drugiej wojny światowej to gracze będą niezadowoleni. Call of duty 1-3 mają swój klimat dzięki przestarzałej grafice i fizyce a gdyby teraz wydali grę w tych czasach to byłaby tak samo hejtowana gdyż nie przypominałaby swoich poprzedników.

Call of Duty: Infinite Warfare było tak hejtowana przed premierą a teraz oceny pomału idą w górę gdyż gra nie jest w cale zła.

Myślę że kolejne części cofną się w czasie gdyż pójść do przodu już raczej nie mogą lecz mam nadzieję że wybiorą inny okres historyczny niż 1 czy 2 wojna światowa.

15.12.2016 08:10
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
conrad_owl
8
Pretorianin

Call of Duty: Partyzantka ;) zagrałbym w grę z akcją, nawet skryptami, ale w której jesteśmy słabsi niż wróg, broń głównie z wroga zbieramy, korzystamy z osłon, tuneli itp. Grę w której nie mamy super silnych, ulepszonych mechanicznie i genetycznie żołnierzy tylko ludzi, którzy ledwie przeżyli atak i walczą o kraj. Np. początek wybuch bomby chemicznej albo i atomowej w stolicy, ludzie w schronach, system tuneli-labiryntów, walka na powierzchni w maskach, najeźdzca w reszcie kraju wprowadził holocaust, obozy zagłady i pracy, a my mamy braki we wszystkim i brniemy przez misje nasycone epickim patosem, opłakiwaniem zmarłych, walką o zasoby itp. Mamy kurczę zaraz 2017, a niektóre gry jak CoD stoją w miejscu i nie pozwalają strzelić serią w okno dalekiego budynku za płotem by je rozwalić. Chcę gry z XXI wieku.

15.12.2016 08:59
1
odpowiedz
DM
130
AFO Neptune

CoD, nie miał nigdy nakreślonych realiów i jakie by to realia nie były to nadal CoD bo mechanika ta sama, a jak jest dobra to po co ją psuć?

Nie jest dobra, jest popsuta u samych korzeni, jest archaiczna, zatrzymana w miejscu od 10 lat z beznadziejnym modelem strzelania. Nowy CoD jest jak Battlefront - wielu kupiło, ale po miesiącu prawie nikt nie gra. na multi są same narzekania, że cheaterzy + akimbo, poza tym wielu ma już dość kill streaków itp - po prostu wszystko się już przejadło. Dla takiej marki jak CoD to porażka, a nie sukces, nawet jak sprzedano coś więcej niz konkurencja

15.12.2016 09:03
odpowiedz
Dehumanizacjusz
5
Legionista

Bądźmy szczerzy, ta seria nie wróci na szczyt i najlepiej by zrobili jakby ją zakończyli bo brnięcie w to dalej po prostu ni ma sensu.

Lepiej by zrobili robiąc coś nowego...

15.12.2016 13:10
odpowiedz
burza82
30
Centurion

Po pierwsze, zupłenie nowy silnik bo aż śmiech na sali patrząc na to, że używają tego samego od 2003 modyfikując go tylko.
A multi bardziej mroczne i poważne a nie kolorowe plastikowe mapy i bronie. Bronie, które wydają ten sam beznadziejny dźwięk.

16.12.2016 06:11
-2
odpowiedz
1 odpowiedź
Klausik309
18
Chorąży

Może być wszystko tylko nie ta pier****na II wojna światowa...najbardziej wyświechtany okres w grach..

16.12.2016 08:50
odpowiedz
Matysiak G
111
bozon Higgsa

Jako gracz singlowy uważam, że COD powinien przede wszystkim zmądrzeć.

II-wojenne części nie miałym fabuł i można było przechodzić z teatru na teatr. Jak zaczęli dodawać historie i postacie to ta bondowska skakanina stała się nielogiczna. Niby Black Ops, a ilość bitew jak na wojnie światowej. A już absurdy w rodzaju Workuty, czy maczet Menendeza w grach, które jako tako chcą udawać realizm kompletnie mnie nie przekonują. Dużo bardziej podobała mi się afgańska kampania Medal of Honor, bo była spójna.

Dlatego futuryzm w CoD bardzo mi odpowiada, bo łatwiej mi przyjąć do wiadomości pewne głupotki w świecie, którego nie ma, niż nieudolne próby osadzenia gry we współczesności. Tom Clancy na 500 stronach mógł. Pięciogodzinna kampania jest za krótka.

post wyedytowany przez Matysiak G 2016-12-16 08:56:54
17.12.2016 12:52
odpowiedz
kaszkiet47
17
Chorąży

Z jednej strony chętnie bym zobaczył znowu cod'a w realiach II wojny światowej ale co z tego jak kampania będzie trwała 4-5h i pewnie będzie kiczowata.

18.12.2016 11:27
odpowiedz
12dura
30
Konsul

Potrzebuje odejścia od tej wyświechtanej przyszłości i tyle.

30.12.2016 21:42
odpowiedz
zabojczy345
7
Konsul

Własnie tak ostatnio sobie robiłem w myślach prequel MW i wymyśliłem coś takiego:
Akcja dzieje się w latach 1988-1991 (końcówka Zimnej Wojny) i okres przywrócenia komunizmu (1991-1994). Główny bohater to Martin McCandy (taki wczesny Soap), McMillan i Price, a antagonista to Imran Zachajew. Była by to poważna strzelanka w stylu pierwszych części a nasza postać to po prostu zwykły żołnierz walczący w to co wierzy. Multi był by raczej taki jak w 1 i 2 czyli bez żadnych killstreaków i dobierania sobie broni tylko coś takiego: Jesteś amerykaninem grasz M4 jesteś ruskiem grasz AK i inne.
Co wy na to?

20.01.2017 19:58
2
odpowiedz
sycho18
5
Centurion

Pomyślmy...
- skończyć z tą zasraną futurystyką
- tak jak ktoś wyżej wspomniał, zmienić silnik gry
- jakieś nowości w mechanice
- mniej DLC
- dłuższy singiel
- dobrze zoptymalizować

20.01.2017 20:36
odpowiedz
futureman16
14
Generał

W sumie nie wiem całkiem niezłe sobie radzi. Może jakieś nowości wprowadzić i podwójna kampanie 1. Futurystyczna i 2. Wojenna. Albo powrócić do klimatów wojennych i jakiś nowości wprowadzić.

23.01.2017 17:23
odpowiedz
Normalny_Nick
1
Junior

Gra tak naprawdę potrzebuje tylko powrotu do korzeni.

23.01.2017 19:31
odpowiedz
eglume
52
Konsul

największym problemem coda jest to, że ta gra jest najlepiej sprzedająca się grą na konsole gdzie grają głównie dzieci
auto aim assist - zero skilla
super małe mapy i tryby 4na4 bo next geny by nie nie poradził sobie z arma3 ba nawet bf3 był na konsoli okrojony, mniejsze mapy, mniej osób na serwerze
futuryzm - dzieci preferują wybuchy, killstreaki, perki, skiny

kiedyś była taka gra MAG: Massive Action Game kupiłem dla niej PS3 żeby szybko zderzyć się z rzeczywistością, że skoro to nie jest cod to multi szybko umrze, dzięki casuale

post wyedytowany przez eglume 2017-01-23 19:33:31
20.03.2017 22:49
odpowiedz
papież Flo IV
5
Centurion

Nie musi być koniecznie II wś. Przecież było dużo konfliktów w XX wieku. Brakuje gier o jugosławii a jest to omijany konflikt. Wietnam był przecież aczkolwiek siedzenie w dżungli jak rambo średnio mi się podoba. NAJWAŻNIEJSZE ŻEBY BYŁA DŁUUUUGA KAMPANIA!!!

23.03.2017 10:50
odpowiedz
devildriver
14
Chorąży

Kampania by byla dluga i nie futurystyka bo to juz nudne...ale ja o multi troche wspomne:
-wyrzucic lag compensession(Kazdy wie co to)
-lepszy balans broni,nie moze byc tak ze bron strzela w jeden punkt(Mam na mysli IW)
-zadnych glupich perkow dla dzieci i kamperow typu 6zmysl i tropiciel z BO3 oraz idiotyczna wiezyczka jako umiejetnosc specjalisty z Infinite Warfare...co to ma znaczyc??
-inne wymagania kamuflazu na bron,nie po 100 hedow w BO3 a w IW 160 ...OMG
-ustabilizowac polaczenie by nie laczylo cie z gosciem z innego kontynentu...Jest jeszcze bardzoo wiele co trzeba zmienic ale duzo pisania

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze