Wiadomość gry na świecie 23 maja 2005, 09:42

autor: Redakcja GRYOnline.pl

Ensemble Studios na E3 – Age of Empires III

Age of Empires III była kolejną grą jaką udało mi się zobaczyć w akcji w czasie trwania, trzeciego i ostatniego już dnia tegorocznych targów E3. Niewątpliwie tytuł ten należy do produktów z najwyższej półki, a po tym co pokazał mi jeden z developerów jestem pewien, że nie zawiedzie licznego grona fanów serii.

Age of Empires III była kolejną grą jaką udało mi się zobaczyć w akcji w czasie trwania, trzeciego i ostatniego już dnia tegorocznych targów E3. Niewątpliwie tytuł ten należy do produktów z najwyższej półki, a po tym co pokazał mi jeden z developerów jestem pewien, że nie zawiedzie licznego grona fanów serii.

Ensemble Studios na E3 – Age of Empires III  - ilustracja #1
Ensemble Studios na E3 – Age of Empires III  - ilustracja #2

Jednym z pierwszych moich pytań skierowanych do osoby, która przedstawiała grę, brzmiało „czy możemy oczekiwać jakiś rewolucyjnych zmian w rozgrywce?”. Jak można się było spodziewać, otrzymałem odpowiedź – „nie” – po co zmieniać, coś co nadal porusza tysiące ludzi. Potwierdził to również kilkunastominutowy pokaz Age of Empires III. Wszytko jest tak jak było – rozbudowujemy bazy, tworzymy jednostki i walczymy z sąsiadami o prymat i władzę. Zmieniły się oczywiście realia, teraz to podbój i kolonizacja Ameryki, a co za tym idzie pojawiły się inne jednostki, plemiona indiańskie itp., aczkolwiek to wciąż stary, znakomity AoE. Do nowości z pewnością należy zaliczyć doświadczenie nacji zdobywane podczas rozgrywki (to dzięki niemu możemy wysyłać kolejne transporty żywności czy wojsk z Europy do starego świata) oraz, nazwijmy to, „mini-eventy”. O co chodzi? Otóż w czasie pokazu jedna z nowych jednostek zwana traperem podczas odkrywania nowych połaci ziemi natrafiła na wilka, który ujadał pod drzewem. Po zbliżeniu się do niego okazało się, że na drzewie siedzi wystraszony Indianin. Gdy zabiliśmy wilka, czerwonoskóry został przyjacielem trapera i następnie poruszali się razem, co znacząco wpływało na odbiór białej rasy poprzez rdzennych mieszkańców Ameryki. Tyle jeżeli chodzi o mechanikę gry. Jednakże tym co przeszło gruntowne przeobrażanie to oprawa audiowizualna i fizyka.

Ensemble Studios na E3 – Age of Empires III  - ilustracja #3
Ensemble Studios na E3 – Age of Empires III  - ilustracja #4

To te aspekty były oczkiem w głowie developerów w czasie produkcji i trzeba przyznać, że wykonali oni kawał znakomitej roboty. Świat gry nigdy nie wyglądał tak ładnie jak teraz, znakomita animacja postaci, widowiskowe efekty graficzne i dopracowany w najmniejszych szczegółach teren, budynki czy jednostki, po prostu zachwycają. Aż miło patrzeć na coś takiego. A w połączeniu z fizyką, jakiej jeszcze nie dane nam było obserwować w grach typu RTS, to po prostu małe dzieło sztuki. Widok kuli armatniej która ścina komin budowli, czy wycinającej sobie drogę w kolumnie piechoty, wyrzucając połamanych żołnierzy w powietrze, to niesamowity widok. Długo można by się rozwodzić na tym aspektem gry, ale prawda jest taka, że to trzeba zobaczyć na własne oczy. Z niecierpliwością czekam na premierę.

Ensemble Studios na E3 – Age of Empires III  - ilustracja #5