Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS

Wypowiedź oGRYzki

Komiks: Wypowiedź z serii oGRYzki, odc. 57, autor: Graphos | 25 czerwca 2018

Komentarze Czytelników (69)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
25.06.2018 15:42
11
odpowiedz
1 odpowiedź
Zarian001
24
Chorąży

Zauważyliście że pomazał mu też kubek.

25.06.2018 10:46
6
odpowiedz
radekplug
84
Generał

To się nazywa korporacyjny terroryzm za paraneście lat o to będą wybuchać wojny których będą ginąć całe populacje.

25.06.2018 09:49
😁
3
boy3
42
Generał

Haha, komiks 10/10 Świetnie to wyszło :p

post wyedytowany przez boy3 2018-06-25 10:05:31
25.06.2018 10:26
3
odpowiedz
1 odpowiedź
stach122
48
Pretorianin

W sumie najbardziej zniszczyło mnie to logo ActiVision :P

25.06.2018 10:46
6
odpowiedz
radekplug
84
Generał

To się nazywa korporacyjny terroryzm za paraneście lat o to będą wybuchać wojny których będą ginąć całe populacje.

25.06.2018 15:42
11
odpowiedz
1 odpowiedź
Zarian001
24
Chorąży

Zauważyliście że pomazał mu też kubek.

25.06.2018 16:41
odpowiedz
1 odpowiedź
Cobrasss
130
Senator

:D Ile zapłacili temu sabotażyście?

25.06.2018 17:15
odpowiedz
42 odpowiedzi
Sttarki
2
Koryfeusz

Pomijając już to, że to była jedna z najlepszych wypowiedzi jakiej koleś mógł udzielić( uczciwość, tak rzadko spotykana w tej branży), to skąd sugerowanie, że koleś chcę nikogo do tej gry nie zrazić? Niby dlaczego musi na to zwracać uwagę?

Ich przedsiębiorstwo, ich pomysł na biznes i jak go prowadzić, póki co idzie im świetnie, wiec trochę głupio by jakiś Janusz biznesu mówił im co mają robić a co nie :v

post wyedytowany przez Sttarki 2018-06-25 17:18:11
25.06.2018 17:56
3
odpowiedz
Kaef
34
Chorąży

"I serce(love) EAt" na kubku najlepsze.

26.06.2018 09:12
👍
1
odpowiedz
Miodowy
23
Old Dziad

Stylistycznie i merytorycznie jeden z najlepszych.

26.06.2018 13:05
1
odpowiedz
11 odpowiedzi
Jango Kane
22
Konsul

Marny z ciebie dyskutant Starrki, najpierw stawiasz tezy, później się z nich wycofujesz.

Najpierw piszesz, że hejt i hype w internecie nie ma odniesienia do rzeczywistości, czyli, że nie ma wpływu na sprzedaż gier a później piszesz, że nic takiego nie mówiłeś a poza tym nie ma to związku z dyskusją.

Otóż ma, ponieważ facet z EA odnosząc się w arogancki sposób do klienta-gracza spowodował hejt, który wpłynie na sprzedaż Battlefielda 5 - jest to logiczny ciąg przyczynowo - skutkowy.

Kluczowe dla sprzedaży większości tytułów są pierwsze dni, tygodnie, miesiąc. Później wychodzą nowe tytuły, a gracze zapominają o starej grze w związku z czym jej cena spada. Dam ci przykład - Battlefield 1 w pre-orderze kosztował 450zł za pełną wersję z SP. Po pół roku tą samą wersją można było nabyć za 120zł.

Dlatego kluczowym celem dla każdego wydawcy jest jak największa przedsprzedaż produktu i do tego służy nakręcenie hype na dany tytuł, czemu oczywiście wypowiedź smutnego pana z EA się nie przysłużyła.

Niski poziom hype na grę oznacza nie tylko słabą przedsprzedaż. Oznacza to również, że jeżeli gra jest słaba albo nie spełnia oczekiwań ( w tym przypadku realizmu historycznego) to negatywne recenzje jeszcze bardziej zaniżą sprzedaż, bo gry nie kupią ci, którzy wstrzymali się z zakupem, albo kupią ją podczas jakiejś promocji po mocno zaniżonej cenie, co znacząco zmniejsza wpływy z gry, mimo że liczba sprzedanych egzemplarzy będzie się zgadzać.

Teraz odnośnie samej EA. Po pierwsze podawanie wikipedii jako rzetelnego źródła informacji jest śmieszne, bo tam może każdy sobie edytować co mu się podoba. Po drugie jest tam ujęty PRZEWIDYWANE zyski za 2018, bo przecież rok się jeszcze nie skończył. Po trzecie zysk brutto EA nie wzrósł znacząco od 2009, chociaż miał pewne wzloty i upadki - www.statista.com/statistics/269696/revenue-of-electronic-arts-since-2005/

Po czwarte, nie trzeba być ekspertem, żeby stwierdzić, że EA dostała mocnej zadyszki. Miliard dolarów netto może brzmi imponująco, ale biorąc pod uwagę liczbę tytułów jakie wydają rocznie (ponad 20-30), to jest to bardzo słaby wynik. Np. Take Two zarobiło 450 milionów dolarów netto, a nie wydało żadnej gry od dwóch lat ;))

Po piąte, branża gier jest specyficzna - jak IT w ogóle. Są rekordowe wzrosty, ale i rekordowe spadki. W branży tej nie ma pochodnej w postaci produktu fizycznego - np. samochodu, lodówki czy telefonu. Wartość za to mają marka, logo, wizerunek i to one kształtują dochód. Utrata wizerunku wpływa zaś na dochód, np. po wydaniu Battlefronta 2 akcje EA spadły ze 120$ do 105$ w ciągu miesiąca. I to właśnie od Nasdaq są uzależnione wielkie gamingowe korporacje, niczym narkoman od heroiny. I tu sytuacja wygląda analogicznie, najpierw jest zastrzyk (w tym przypadku gotówki), później euforia, ale z czasem trzeba więcej i więcej aż dochodzi do momentu, w którym nie liczy się nic innego, jak zadowolenie dilera (w tym przypadku akcjonariuszy). Dlatego żerując na znanych markach, wydają takie same gry co roku, coraz szybciej, coraz głupsze i coraz bardziej niedopracowane. Na potwierdzenie moich słów - sprzedaż ostatniego COD WW2 to tylko 10 milionów kopii, co jest wynikiem bardzo żałosnym. Gracze w końcu pokazali środkowy palec panom w krawatach. Battlefield, m.in. dzięki DICE, był ostatnim takim bastionem jakości w rękach EA i niestety w końcu wyciągnęli swoje pazerne łapy nawet po niego i stąd m.in. oburzenie graczy.

post wyedytowany przez Admina 2018-06-26 15:11:12
26.06.2018 16:33
odpowiedz
1 odpowiedź
SpecShadow
60
Silence of the LAMs

Klasyka - troll robi swoją robotę i prowokuje a posty innych lecą.

26.06.2018 17:17
odpowiedz
mysticwaver
26
Chorąży

Dlaczego na komentarze niektórych osób nie mogę odpowiadać? I to nie są odpowiedzi na inne komentarze!
@boy3 Haha, komiks 10/10 Świetnie to wyszło :p

Ja tam umarłem z pragnienia jak na to patrzyłem, przewidywalne do bólu, co w tym świetnego widzisz?

post wyedytowany przez mysticwaver 2018-06-26 17:19:53
26.06.2018 17:25
😍
odpowiedz
deTorquemada
183
I Worship His Shadow

Śmialiśmy się do rozpuku :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze