Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS
Tell Me Why
Tell Me Why
Tell Me Why Game Box

Najciekawsze materiały do: Tell Me Why

Tell Me Why - poradnik do gry
Tell Me Why - poradnik do gry

poradnik do gry4 września 2020

Poradnik Tell Me Why to solucja, porady, wymagania sprzętowe, osiągnięcia, wszystkie lokalizacje sekretów, znajdźki i zagadki. Zdobądź wszystkie klucze i informacje.

Recenzja Tell Me Why – przerost treści nad formą
Recenzja Tell Me Why – przerost treści nad formą

recenzja gry8 września 2020

Światowa premiera 27 sierpnia 2020. Nowa Gra twórców Life is Strange zaskakuje delikatnością, z jaką przedstawia relacje między bohaterami oraz historią, która łapie za serce i co chwilę odkrywa przed graczem nowe niespodzianki.

Zwiastun i data premiery nowej gry twórców Life is Strange
Zwiastun i data premiery nowej gry twórców Life is Strange

wiadomość23 lipca 2020

Na Xbox Games Showcase pokazano nowy zwiastun przygodówki Tell Me Why oraz ujawniono datę premiery pierwszego epizodu.

Poznajcie Tell Me Why – nową grę twórców Life Is Strange
Poznajcie Tell Me Why – nową grę twórców Life Is Strange

wiadomość14 listopada 2019

Tell Me Why to nowa gra przygodowa od studia Dontnod Entertainment, które dostarczyło między innymi popularną serię Life Is Strange. Tym razem wcielimy się w Tylera i Alyson, którzy spróbują przypomnieć sobie swoje problematyczne dzieciństwo w małym miasteczku na mroźnej Alasce.

PC
XONE
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
28.11.2019 09:28
Tougou
😍
Tougou
13
Legionista
9.5

Już nie mogę się doczekać. <3 Jak dotąd nie zawiodłam się na ani jednym produkcie od studia Dontnod. Liczę na poszerzanie Universum Life is Strange bo naprawdę tworzą coś bardzo ciekawego.
Wielki plus dla nich również za to, że pewnie stworzą (nie znam innej) pierwszą grę gdzie steruje się transpłciową postacią.
Myślę, że to będzie dobra gra.

22.02.2020 21:37
odpowiedz
2 odpowiedzi
zerr10
52
Pretorianin

JAK ZWYKLE BRAK JĘZYKA POLSKIEGO ŻENADA W TYM KRAJU CAŁY CZAS TRZEBA SZLIFOWAĆ ENGLISH MASAKRA...

20.07.2020 15:43
Matix36PL
😃
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Matix36PL
5
Legionista

Jestem przekonany, że będzie kolejny hit od tego studia :) znają się na robocie i póki co żadna z ich "interaktywnych opowieści" nie była slaba

26.08.2020 09:47
odpowiedz
3 odpowiedzi
Opium
4
Legionista

Ex dla Xone i pc YEAHHH !!!

27.08.2020 14:20
francois
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
francois
54
Rzeźnik z Blaviken

Jakieś opinie ?
LiS 2 kompletnie mnie wynudziło, ale może coś świeżego od Dontnod mi podejdzie.
Utalentowane studio.

27.08.2020 19:00
kaftann
odpowiedz
kaftann
28
Chorąży
Wideo

Materiał wideo zawierający polskie napisy: https://www.youtube.com/watch?v=o1DIXlC0wik

28.08.2020 02:33
SpoconaZofia
2
odpowiedz
4 odpowiedzi
SpoconaZofia
39
Generał
6.0

Też skończyłem pierwszy epizod i szczerze średnio mi gra podchodzi. To jest tylko moja opinia ale nie ma nic takiego szczególnego w fabule co by zapadło w pamięć na wiele miesięcy. Tolerancja odmienność i rasizm było już powielane w LiS 2, tutaj jest jeszcze więcej. Jak ktoś lubi to będzie zachwycony. Grafika na plus jest lepiej zrobiona od poprzednich części, ale interakcji jest wciąż mało. Tylko tam gdzie wymaga fabuła żeby popchnąć ją do przodu. Life is Strange ma zbliżającą się apokalipsę i wiele innych mniejszych tajemnic, które gracze muszą rozwiązać, natomiast Tell Me Why gracze przechodzą z jednej lokalizacji do drugiej, zbierając informacje, które sprawiają, że minione wydarzenia są nieco bardziej przejrzyste. Life is Strange tworzy atrakcyjne pytania, które skłaniają graczy do zastanowienia się nad tym, co wydarzy się dalej, natomiast Tell Me Why daje graczom odpowiedzi, a nie tworzy fascynującej historii.Niestety, gra ma zły nawyk wciągania graczy w następną scenę, jeśli przypadkowo wyzwolą wydarzenia z historii, powstrzymując ich przed eksplorowaniem tyle, ile chcą. Nie byłby to tak duży problem, gdyby odtwarzanie rozdziałów nie było tak niewygodne. Muzyka szczątkowa, nie wpada w ucho.Soundtrackiem roku na pewno nie zostanie. Ilość postaci do interakcji też minimalistyczna. Poruszając się w kręgu rodzinnym. Gra ani nie szokuje ani dupy nie urywa. Średniak i taka też cena gry.

28.08.2020 19:46
😡
odpowiedz
4 odpowiedzi
MonterErni
7
Legionista

Znów Ex na systemy Microsoftu bez lokalizacji. Sony nawet dubbing daje do gier a MS nadal nawet napisów nie potrafi dać. Taki MS Flight który tak naprawdę i tak jako symulator lotniczy operuje na angielskich pojęciach lokalizację dostał a gry oparte na dialogach czy skomplikowanych pojęciach z określonej dziedziny (Tak mówię o Quantum Break) już nie.

30.08.2020 00:07
kotonikk
odpowiedz
1 odpowiedź
kotonikk
85
Wśród horyzontów

Przede wszystkim trzeba rozróżnić pewne sprawy - mimo iż angielski jest uznawany za względnie prosty (a przez niektórych wręcz za prostacki - cóż za bulszit) język, to ogromnie różni się jego wersja do komunikacji codziennej, tj. by porozumieć się, kupić bułki w sklepie, czy pogadać o dupie marynie i pogodzie z kumplem na magazynie, od tej w grach, w których to inglisz jest pełen gier słownych, elementów slangu potocznego, czy już w ogóle abstrakcji czy staroangielskich wyrażeń jak w erpegach jak w np. serii Divinity. Zupełnie inaczej rozmawia się i rozumie po angielsku w kwestiach prosto - codziennych, a już inna liga, jakiego używa się w formułując bardziej zaawansowane kwestie, obecne w grach/filmach. Nic nie zastąpi jednak porządnej, rodzimej wersji, bo ojczysty język jest tym który po prostu rozumie się i smakuje najlepiej, mimo nawet świetnej znajomości obcego.

30.08.2020 21:54
BFHDVBfd
👎
odpowiedz
1 odpowiedź
BFHDVBfd
113
Game Master

Dontnod chyba obrało sobie za cel wciskanie wszechobecnej poprawności politycznej oraz tolerancji do swoich gier i opieranie na tym ich fabuły.
Zdecydowanie lepiej wychodziło im gdy skupiali się na grach samych w sobie, a nie próbę "edukowania" graczy poprzez swoje gry. Ponieważ obecnie jest tak, że każda ich kolejna gra jest poziom niżej od poprzedniej.

03.09.2020 19:06
francois
1
odpowiedz
francois
54
Rzeźnik z Blaviken
7.0

Ukończyłem pierwszy epizod.
Nie mam wrażenia, że ktoś chce mnie na siłę indoktrynować tak jak w przypadku LiS 2, aczkolwiek poprawny politycznie wątek jest mocno zarysowany. Jednak jest dość naturalnie wkomponowany w fabułę, dlatego mnie nie irytuje tak jak ten w LiS 2.
A fabuła jako całość... póki co nie jest zbytnio interesująca, mało pozostawia pytań. Można jedynie zastanawiać się co tak naprawdę działo się w głowie matki głównych bohaterów gry.
Jednym zdaniem, fabularnie bardzo daleko do poziomu pierwszego LiS.
Soundtrack przeciętny, voice acting bardzo dobry, grafika wciąż pastelowa, ale dużo ładniejsza, modele postaci również przeszły długą drogę od premiery LiS. Cieszą oko, przynajmniej moje.
Na chwilę obecną myślę, że gra będzie miała u mnie takie 7/10 ze względu na sentyment do Remember Me i LiS, ale wiem, że Dontnod stać na znacznie więcej.

23.09.2020 23:11
pieterkov
odpowiedz
pieterkov
100
Generał
6.5

Ogromny potencjał kompletnie zmarnowany. Nijaka historia (miałem ochotę wyłączyć w połowie 1 odcinka), mały wpływ na decyzje bohaterów i kretyńskie wręcz sytuacje. Przykładowo włamujemy się do biura i znajdujemy dokumenty sprzed 3 lat leżące na wierzchu. Kto trzyma stare papiery na szafce? Takie rzeczy wrzucasz do teczki i do pudła! Po kilkudziesięciu minutach gry po prostu przestałem oglądać przedmioty typu notatki, zdjęcia, plakaty, bo kompletnie nie interesowała mnie historia bohaterów. Albo inaczej – z głównego wątku dowiadywaliśmy się dużo więcej, a poboczne aktywności tylko marnowały czas gracza bardzo słabo to wynagradzając. W LiS 1 każda szuflada była moja, bo chciałem chłonąć tą historię i tych bohaterów jak gąbka zbierając każdy szczegół. Tutaj tego nie miałem, chciałem jak najszybciej skończyć historię.
Do tego mętne powiązanie wybieranej kwestii z odpowiedzią. Przykładowo wybierasz odpowiedź „mało mnie to obchodzi” a bohater zachowuje się tak jakbyś wybrał negatywną i reaguje gniewnie.
Albo debilne kłótnie o nic. Siostra zgadza się, że policjant się źle zachował, a brat na nią naskakuje, że ona go broni – mimo, że wcale go nie broniła, tylko przyznała rację bratu. Co ciekawe w tej scenie nie było żadnych wyborów, także scenarzyści w 100% stworzyli ten dialog od A do B i zrobili taką głupotę.
Czasem możemy też wybrać z 2 kwestii dialogowych, ale tak naprawdę znaczą one to samo i reakcja postaci jest taka sama i nie mamy na nią żadnego wpływu nawet, jeżeli się z nią nie zgadzamy. Nie rozumiem, dlaczego cały czas gramy chłopakiem skoro i tak się z nim nie identyfikujemy przez brak wpływu na wybory. Sprawa jest o tyle upierdliwa, że ważne wybory i te dialogi gdzie wyborów w ogóle nie ma są sprytnie wymieszane i nie wiesz kiedy wybierasz pierdołę a kiedy decydujesz o losach fabuły. Ostatecznie jednak okazuje się, że nasze wybory nie mają praktycznie żadnego znaczenia poza drobną modyfikacją dialogu. Gra stała się bardziej telltale niż life is strange.
Gra jest piękna i klimatyczna jak Life is strange 1 (dwójce tego brakowało i była brzydka), ale niestety fabuła wszystko rujnuje. Do tego ciągłe poruszanie problemu transgender może niektórych denerwować, bo mam wrażenie, że momentami jest zbędne. Tak jakby główną cechą charakteru było bycie trans – chłopak robi sobie żarty np. „I am more of a T person” – że niby lubi herbatę zamiast kawy, ale też puszcza oczko, że jest trans, co sam na siłę podkreśla żeby zrozumieć żarcik. Takie przypominanie na każdym kroku o sobie nie jest wg mnie normalne i wygląda to trochę jak inwalida żartujący na każdym kroku (hehe) z braku nogi. Lepiej byłoby po prostu zachowywać się normalnie. Dopiero wtedy będzie zaakceptowany przez społeczeństwo.
Normalnie nie zwracam na to uwagi w grach, ale tutaj bardzo wiele dialogów jest mega sztywnych (pod względem mimiki i ruchów bohaterów). I to dialogów głównych, wymaganych do odbębnienia by przejść dalej np. rozmowa w magazynie czy rozmowa z recepcjonistką na policji. Po prostu 2 postacie siedzą/stoją sztywno i ruszają ustami i niczym innym. Kompletnie psuje to feeling i przypomina, że to tylko gra ze sztywnymi animacjami i podłożonym pod nie głosem. Wygląda to jak jakieś mody do wiedźmina bez głosu. Sam gameplay też jest fatalny. Mocno kontrastuje to z niezłymi cutscenami i bardziej wyreżyserowanymi dialogami w innych momentach. Chodzimy po domu i oglądamy graty albo liczymy pudła w magazynie. A chciałoby się podróżować po tej pięknej okolicy.
Sama mechanika wspomnień też jest taka sobie. Po 1 wiele wspomnień jest opcjonalnych i nic nie wnosi a ciężko je znaleźć, bo pad nam wibruje w okolicy, ale rozglądamy się i nie widzimy miejsca do interakcji, bo trzeba podejść dużo bliżej do danego punktu. Więc tak chodzimy w kółko a pad ciągle wibruje i nie wiemy gdzie iść. Są niby wskazówki na ekranie nieco sugerujące kierunek, ale wielokrotnie nie były pomocne. Ponadto w kluczowych momentach musimy wybrać jak chcemy zapamiętać daną scenę i kompletnie nie rozumiem tego. Dzieci mają kompletnie odmienne wspomnienia danej sytuacji (np. matka była lub nie była chamska w danym momencie) i nie wiem, które jest prawidłowe, więc nie potrafię wybrać żadnego. Kierując się jednak prywatnymi wyborami staram się wybierać te wspomnienia, które moim zdaniem są bliżej prawdziwego charakteru matki bohaterów, (więc w jednej sytuacji była zołzą, ale w drugiej po prostu smutna, bo aż tak zła by nie była za drugim razem).
Ponadto gra pozbawia nas możliwości wyboru czy chcemy biegać czy nie. Decyduje sama za nas, więc czasem mamy zbyt małą a czasem zbyt dużą precyzję ruchu, jeżeli nie zgadzamy się z decyzją gry. Często trzeba szukać itemu np. mamy znaleźć łom żeby otworzyć coś w pomieszczeniu i możemy z niego wyjść i biegać dookoła domu a potem i tak się okazuje, że łom leżał bardzo blisko – ale gra zamiast nas zablokować w okolicy pozwoliła nam latać na marne przez 20 minut bez żadnych wskazówek. To samo z kretyńskimi zagadkami bazującymi na bajkach wymyślonych przez bohaterów (spisanych w księdze goblinów). W całej grze i interfejsie możemy ustawić duże napisy, ale księga goblinów ma tak malutką czcionkę, że trzeba sobie przetwarzać na tekst każdą stronę albo mocno zbliżyć się do tv/monitora. Ponadto nie mamy żadnych wskazówek, w której bajce mamy szukać wskazówek do danej zagadki/zamka, a trudno oczekiwać, że gracz przeczyta liczącą kilkadziesiąt stron książkę składającą się z kilkunastu wielostronicowych bajek.
Rozczarowało mnie też zakończenie, bo nie mieliśmy na nie praktycznie żadnego wpływu. Były tam 3 ważne kwestie i tylko w sprawie 1 z nich mieliśmy możliwość decyzji. Co ciekawe są bodajże 3 zakończenia, ale nie mam pojęcia, z czego one wynikają. Można to sprawdzić rzecz jasna w necie, ale jako gracz nie czułem jakbym podejmował decyzje. Nie wiem czy to dobrze czy to źle. W każdym razie nie wiedziałem, że na zakończenie wpływają inne wcześniejsze decyzje, które nie mają z nim bezpośredniego związku. Innymi słowy – nieistotna decyzja wpływa na zakończenie. Nie wiadomo dlaczego i nie wiadomo dlaczego decyzja A prowadzi do zakończenia A, a B do B ale tak po prostu jest. Nie podoba mi się to. Moja bohaterka została w domu pomimo tego, że chciałem go sprzedać i nie było żadnego uzasadnienia, dlaczego tak się stało. To po cholerę sterowałem losami tej pary? Ten sam problem, co w life is strange 2 – decyzje gracza swoje, a bohaterowie swoje.
Jeżeli ktoś lubi dontnod to i tak zagra, ale ostatecznie czułem się tylko nieco lepiej niż po life is strange, 2 które nadal pozostaje ich najgorszą grą.
P.S. Z grą jest ten problem, że nie wiemy po co gramy. Nie wiemy co jest naszym celem. Myślałem, że mamy poznać tajemnice domu a skupiamy się na historii matki, która nie ma znaczenia, bo od początku wiadomo, że nie żyje.

24.09.2020 08:05
SKIBAA10
😡
odpowiedz
SKIBAA10
25
Centurion
5.0

Gra fajna, lubię takie gry fabularne, ale niestety po dodaniu "polityki" gender moja ocena poszła bardzo w dół. LGBT w grach??? O nie nie nie. Jestem temu przeciw. Wystawiłbym ocenę 7.0, bo fajnie się gra, lecz ze względu na gender ocena poszła 2 punkty w dół!!!

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze