Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS
Field of Glory: Empires
Field of Glory: Empires
Field of Glory: Empires Game Box

Najciekawsze materiały do: Field of Glory: Empires

Najlepsze gry strategiczne 2019 roku – wybór redakcji
Najlepsze gry strategiczne 2019 roku – wybór redakcji

artykuł5 grudnia 2019

W 2019 roku na rynku pojawiło się sporo bardzo odmiennych gier strategicznych. Coś dla siebie znajdą zarówno fani turowych behemotów 4X i Grand Strategy, jak i osoby lubujące się w nieco mniejszej skali. Nie zabrakło też strategii ekonomicznych.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
20.03.2019 15:17
zanonimizowany1037485
13
Konsul
10

Gra pewnie będzie lepsza od Imperator: Rome, ale niestety jest mniej popularna.

28.04.2019 10:49
Marder
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Marder
211
Senator
Wideo

Też tak sądzę. Zdecydowanie lepiej odwzorowana jest tu walka i zależności poszczególnych jednostek. W grze Paradoxu ten element jest potraktowany dość luźno.
https://youtu.be/X8YRiu73AZE

05.01.2021 00:38
michal2010
21
Legionista

Odpowiedziałem Ci w osobnym poście bo z jakiegos powodu Twój ostatni post nie posiada opcji "odpowiedz"

10.07.2019 21:39
odpowiedz
2 odpowiedzi
yetiszon
25
Centurion

czy to total war dla ubogich?

12.07.2019 12:25
Yari
2
Yari
152
Juventino

Nie, to jest total war dla inteligentnych. Brak graficznych wodotrysków i mechaniki dla dzieci ( tryb romantyczny w TW TK ) nadrabia głębią rozgrywki.

13.07.2019 14:03
EG2007_27630895
1
EG2007_27630895
7
Legionista

Raczej to Total War jest dla ubogich z inteligencją

13.07.2019 14:15
👍
odpowiedz
zanonimizowany1277705
9
Pretorianin

Ci co czekali na Imperator Rome powinni się zdecydowanie tym zainteresować. Ze zgodnych opinii wynika, że to jest to czego ludzie oczekiwali po Imperator Rome a się srogo zawiedli. Dodatkowo możliwość samodzielnego rozgrywania bitew poprzez inny tytuł - Field of Glory II, to naprawdę rewelacyjny pomysł.

Sam Field of Glory II to zresztą doskonała, taktyczna strategia, dla miłośników antyku.

14.03.2020 03:43
odpowiedz
1 odpowiedź
michal2010
21
Legionista
7.0

Gra wyglada fajnie na poczatku ale efekt WOW szybko okazuje sie iluzja.

Polaczenie z taktyczna Field of Glory 2 byloby super gdyby nie to ze AI nie reaguje na zachowania gracza. Gra jest bardzo chaotyczna - rozpoczynajac wojne nie wiemy jakimi silami dysponuje jesli nie widzimy ich na granicach. AI pewnie tez nie widzi naszych sil wiec tez nie wie czym bedziemy prowadzili ofensywe.

Prowadzi to do absurdalnych sytuacji ze jak juz ogarniemy ekonomie i gospodarke naszego imperium mozemy jechac po kazdym przeciwniku wystawiajac death stacki zlozone z 30-40 jednostek (a jak chcemy byc zupelnie zabezpieczeni przed wszelkimi niespodziankami to np 50) ktore beda oraly kolejne armie przeciwnikow.

Jak armie na siebie wpadna to nie ma opcji wycofania. AI gra jakimis mizernymi armiami a cokolwiek wiekszego widzimy od wielkiego swieta.

Rozgrywka taktyczna przeksztalca sie w ciag idiotycznych bitew gdzie nasze armie masakruja albo malutkie kilkuoddzialowe armie wroga albo w najlepszym razie maja 2 krotna przewage.

Taktyka? A jaka moze byc taktyka jak przed bitwa (tutaj pisze o sytuacji w ktorej laczymy Empires z Field of Glory 2) nawet nie wiemy jak wrog ustawia swoja armie. Taktyka wyglada wiec pozniej identycznie w kazdej bitwie - atak linia ciezkiej piechoty przed ktora biegna miotajacy harcownicy.

Finezji w tym zadnej nie ma. Jedyna finezja jest sprawdzenie czy nie wladujemy sie na armie wroga na niesprzyjajacym terenie. Co dalej nie jest specjalnym problemem bo rozwiazujemy go tworzac zawsze totalna przewage liczebna a AI nie wpadnie na pomysl zeby ja skontrowac (w sumie jak ma to zrobic jesli nie ma opcji wycofania sie a my masakrujemy jego male armie jedna po drugiej).

Fajnie ze wzgledu na prostote rozwiazany jest handel i w ogole cala rozbudowa budynkow naszego imperium. Ciekawy jest rowniez koncept "dekadencji" ktory ma (i na poczatku to dziala) uniemozliwiac graczowi niekontrolowany rozwoj.

Ostatecznie w sferze taktycznej gra jest duzo slabsza od Total Warów a do Warhammera to w ogole nie ma podjazdu.

W warstwie calosciowej zas ostatecznie okazuje sie slabsza od konkurentki Imperator: Rome.

Dodatkowo uboga choc przyzwoita warstwa graficzna pozbawiona jest jakichkolwiek fajerwerkow w zwiazku z czym faktycznie to czy gramy Sarmatami, Kartagina czy Rzymem widzimy dopiero podczas bitew. W warstwie strategicznej po prostu ekspandujemy kolorowym blobem.

Ocena gry ktora widzimy na stronie (aktualnie to 7.1) bardzo adekwatna. Not great, not terrible.

post wyedytowany przez michal2010 2020-03-14 03:47:44
12.04.2020 13:06
Marder
Marder
211
Senator

Warstwy strategiczno-ekonomicznej nie znam bo jeszcze nie grałem. Znam za to bardzo dobrze warstwę taktyczną ponieważ walka (jeśli tego chcemy) przenosi nas do drugiej gry czyli Field of Glory 2. I tutaj nie mogę się zgodzić że w sferze taktycznej gra jest duzo slabsza od Total Warów a do Warhammera to w ogole nie ma podjazdu. Słabość owa wynika raczej z bardzo dużej dysproporcji sił na korzyść gracza. Gdybyś zmierzył się z armią o zbliżonej sile albo trochę większej szybko byś się przekonał że aby wygrać trzeba naprawdę bardzo dobrze znać wszystkie niuanse pola walki. W tym aspekcie to raczej Total War jawi się jako arkadowa gra dla niedzielnych graczy gdzie zasada "kupą mości panowie" często się sprawdza a dowodzenie nie wymaga dokładnej analizy każdego oddziału jego miejsca w szyku, rodzaju terenu i tempa w którym powinien wejść do walki.

24.04.2020 10:48
odpowiedz
1 odpowiedź
michal2010
21
Legionista

Marder: Gra w sferze taktycznej jest bardzo słaba ponieważ ta sfera taktyczna miała stanowić specjalną, unikalną wartość. A Field of Glory 2 żadnej super wartości nie oferuje. Nie ma żadnej możliwości budowania pozycji obronnych, nie ma z zasady możliwości wyboru jakiegoś specjalnego szyku (która to opcja dostępna jest tylko dla niektórych jednostek i rzymskie oddziały nie zostały do nich zaliczone co już jest absolutnym kuriozum). Użycie słoni nie niesie dla używającego żadnego zagrożenia i działają one na polu walki jak kolejna jednostka jazdy. Nie ma żadnej możliwości rozciągnięcia szyku tylko dostajemy z automatu jednostki o określonej uśrednionej wielkości, użycie jazdy albo słoni nie powoduje żadnych konsekwencji dla morale wroga (jeśli znasz historie bitew starożytnych to powinieneś wiedzieć że samo pojawienie się jazdy na tyle walczących żołnierzy wroga dawało często piorunujący efekt - klasycznym przykładem były tutaj Kanny). Pola bitew są małe i jesli jeszcze można to uznać dla sytuacji w których w bitwie miało uczestniczyć np do 10 tysiecy zolnierzy po obu stronach to w przypadku "epickich bitew" w których walczyło po 20-50 tysiecy albo więcej wygląda to absurdalnie.

To nie oznacza że gra w tej sferze taktycznej jest jakąś totalną tragedią. Ale to nie jest żaden super taktyczny symulator bitwy tylko prosta zabawka z bardzo umownie przyjętymi zasadami. Sciągnij sobie mega stare "prehistoryczne" symulatory taktyczne takie jak Waterloo albo Gettysburg z lat 90 tych. Tak wygląda symulator taktyczny a to co jest w Field of Glory 2 to jest przy tym jakaś popierdułka.

Total Wary - szczególnie takie jak Warhammer albo Shogun (ale nawet pierwszy Medieval) oferowały rozgrywkę na pewno nie gorszą a wg mnie nawet lepszą. Sytuacje że wynik bitwy zależał tam od jednego manewru wcale nie należały do rzadkości a w Shogunie raz miałem sytuację że wynik bitwy zależał od tego kto pierwszy odda odda strzał jednym oddziałem łuczników.

O tym że połączenie Empires z Field of Glory 2 prowadzi do absolutnie randomowych starć armii o totalnie nieporównywalnej sile to nawet nie chce mi się mówić.

Wszystkie te czynniki powodują że taktyczna warstwa jest uproszczona do minimum granicy umowności, nie posiada żadnej głębi a cały mechanizm połączenia tych dwóch gier prowadzi w kampanii w Empires do sytuacji totalnego chaosu i odbiera jakąkolwiek ochotę do powtórzenia kampanii.

post wyedytowany przez michal2010 2020-04-24 11:04:55
01.12.2020 11:20
Marder
Marder
211
Senator

Odnoszę wrażenie że grałeś w FoG2 dość pobieżnie. Pozycje obronne wynikają z właściwości terenu a nie budowania osobnych fortyfikacji czy umocnień. Lekka piechota dobrze będzie się bronić przed ciężką w lesie lub na skalistym terenie, a jednostki stojące na wzgórzach będą miały przewagę nad atakującymi od dołu. Jeśli chodzi o szyk to faktycznie większość jednostek nie ma jakiś dodatkowych komend. Są jednak wyjątki: Falanga może stworzyć formację obronną w postaci kwadratu. Niektóre rodzaje kawalerii można użyć jako spieszoną i walczy wtedy jak piechota. Co do słoni to już nie jedną walkę wygrałem dzięki silnym uderzeniom słoni. Przeciwnik dosłownie został rozbity a jego morale upadło. Miałem też odwrotne sytuacje. Pokonane słonie w panice zaczęły tratować własne jednostki co zaowocowało paniką w szeregach wrogów i bezwładną ucieczkę. Jeśli chodzi o jazdę to ich szarża z flanki lub od tyłu często powoduje spadek spójności lub nawet załamanie się wroga. Cała sztuka polega tylko na umiejętnym obejściu pozycji przeciwnika. W Empires faktycznie często brak jest balansu w bitwie ale to wynika z tego co dzieje się na mapie strategicznej. W samym czystym FoG2 nie ma takich sytuacji. Siły są bardzo dobrze zbalansowane i nie ma super armii. Każdą armią można wygrywać i każdą można przegrać. Mówię oczywiście o bitwach w multi bo z komputerem to raczej pozostają przygotowane scenariusze aby walka była wyrównana.

post wyedytowany przez Marder 2020-12-01 11:26:12
05.01.2021 00:49
odpowiedz
michal2010
21
Legionista

Marder

Tak ale to nie o to chodzi. Sama FoG2 jest dość prosta - nie ma nawet podejścia w warstwie wojskowej do jakiejkolwiek produkcji Total War. Mechanika użyta w zakresie wojskowości i starć bitewnych jest niesłychanie uproszczona. To nie jest gra w której można się poczuć choćby w minimalnym zakresie jak starożytny dowódca. Szkoda bo parę rzeczy nawet fajnie rozwiązali - ale wojskowość leży ze względu na jej skrajne uproszczenie.

Grę w tym zakresie mogłoby ratować właśnie zintegrowanie z czymś taktycznym i jak rozumiem tym dodatkiem miało być Empires. Tyle że ta integracja wyszła koszmarnie. Upadła cała mechanika obrony w terenie którego zaletą miał być wąski front. Nie ma mowy o żadnej możliwości zastosowania bardziej finezyjnej taktyki.

Gdyby się postarali i zrobili z tego coś lepszego w warstwie taktycznej to zasłużyłoby to na jakąś większą uwagę.

A tak - kolejna produkcja. Ani rewelacyjna ani skrajnie beznadziejna. Ot - kolejny wydany tytuł który można sobie włączyć na paręnaście godzin tylko po to żeby zapomnieć i nigdy nie wrócić.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze