Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS

Opinie i oceny gry Chivalry 2

To strona z ocenami gry Chivalry 2. Główna ocena gry to średnia ważona ocen użytkowników, recenzenta GRYOnline.pl oraz ekspertów, którymi są nasi redaktorzy. Ocena użytkowników to średnia not wystawionych przez naszych czytelników grze na konkretnej platformie. Jeżeli dany tytuł posiada w serwisie recenzję z oceną, to w tym miejscu znajduje się wystawiona przez nas nota i ewentualna rekomendacja. Jeżeli gra nie miała jeszcze premiery, użytkownicy mogą wyrazić swoje oczekiwania w stosunku do niej. Nie wpływają one na ocenę gry po premierze. Oceny i oczekiwania są wyrażane w skali 10-punktowej. Gra jest dostępna na platformach PC.

Jak oceniamy gry, oceny redakcji, ocen czytelników?

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
20.09.2019 02:45
Niakadan
Niakadan
25
Pretorianin
10

Ciekawe czy będzie lepsze od Mordhau i głupi dają w dół bo na Epic eehh gorzej niż dzieci

24.09.2019 23:26
odpowiedz
2 odpowiedzi
M.F.
20
Centurion

@Niakadan Albo dlatego, że to gra dla dzieci, w której byle pachołek ze sztyletem zabija ciężkozbrojnego w bezpośrednim starciu, bo kucając robi uniki przed jego atakami. I jak do cholery można w ogóle pociąć blachę nożem?
Poważniejsi gracze sięgną raczej po takie tytuły jak M&B: Viking Conquest, które mimo, iż również nieco odrealnione, nie kpią z inteligencji gracza.

25.09.2019 15:56
Niakadan
Niakadan
25
Pretorianin

Ale to jest tylko gra a nie życie odróżniaj gry od prawdziwego świata

15.10.2019 13:14
M.F.
20
Centurion
4.0

Odróżniam. Mi chodzi o to, że gracze mają różne preferencje i nie wszystkim musi się podobać przesadny brak realizmu w grach. Po co inaczej wychodziłyby gry z trybami realistycznymi? Jeśli gra powinna w swym założeniu być odrealniona, to wypuszczanie takiego Viking Conquest powinno być pozbawione sensu, a nie jest. Pamiętaj też, że w gry grają tak dzieci, jak i osoby w średnim wieku, więc na rynku nie mogą znajdować się jedynie tytuły pozbawione realizmu, w które ciężko będzie się wczuć poważniejszym graczom.

Co więcej, uważam, że jest właśnie przeciwnie, o czym chyba nie do końca wiedzą twórcy. Podzielę się zatem moją teorią na ten temat:
Czy gracze w średnim wieku, masowo sięgają i czerpią przyjemność z "dziecinnych" gierek - jeśli tak, to raczej zdecydowana mniejszość. To działa przecież podobnie jak w branży filmowej. Poważni ludzie nie przepadają za filmami typu "zabili go i uciekł". A teraz dla odmiany - czy nastoletni gracze grają w gdy "dziecinne" - tak, w poważne i realistyczne gry wszelkiego typu - tak, horrory - tak. To dowodzi tylko temu, że młodym graczom realizm i "dojrzałość" gry nie będzie zawadzać, a starszym graczom dziecinada już tak. Dlatego uważam, że w tego typu grach, realizm byłby lepszym wyborem. Graliby w to wszyscy. Gdyby walka była tu realistyczna, cała dzieciarnia i tak by w to tłukła i jarała się tymi walkami. Ale wybacz, jako gracz w średnim wieku, tytuły "łubu-dubu" omijam już szerokim łukiem.
Oczywiście, mam świadomość, iż nie jestem pępkiem świata i nikt nie musi robić gier pode mnie, ale uważam, że gdyby do takiego M&B: VC wstawić nowoczesną grafikę, to ten tytuł stałby się prawdziwym bestsellerem, wręcz ikoną gatunku. Oczywiście wszystko zależy jeszcze od reklamy, ale ja nie dodaję tego tytułu nawet do obserwowanych, gdy na Bannerlorda nie mogę się wręcz doczekać.
I nie powiesz mi, że w M&B II nie będą masowo grać młodsi gracze. Czy natomiast w Chivalry 2 będą grać starsi... na pewno pewna część tak. Sam grałem w jedynkę do pewnego momentu... gdy przeciwnicy zaczęli wykorzystywać mechanikę gry i kucali pod moimi ciosami jak w jakichś "latających sztyletach". I teraz myślę, że to nie tylko rzecz gustu, lecz wręcz błąd twórców. Nawet na GOL oglądałem jakiś filmik, że gry tego typu nie powinny całkowicie przekłamywać zasad używania tego typu historycznego oręża. Wątpię, żeby to było zamysłem twórców, raczej niedopatrzeniem. Nawet gracze nie używali na początku kucnięć, schyleń i biegania w kółko, co uczyniło tę grę bardziej komiczną, niż klimatyczną. No chyba nie o to chodziło. Chodziło raczej o taktykę, team work, bloki i kontrataki, a nie fantastyczne piruety.

To było jak zaraza. Gracze, którzy to podłapali zainfekowali rozgrywkę. Od nich uczyli się kolejni i kolejni, a gra stawała się coraz bardziej pozbawiona pierwotnego sensu. Po pewnym czasie nikt już nie pamiętał jak wyglądały pierwotne rozgrywki, przesiąknięte unikalnym, średniowiecznym klimatem. Zostały po nim bowiem tylko zgliszcza, a na serwerach pozostawało coraz więcej toksycznych graczy, żerujących na błędach gry, niczym kruki na gnijącym ścierwie. W końcu jednak honorowo walczących śmiałków zabraknie i pozostaną jedynie kręcące się w koło kukły, niczym przyodziane w zbroję, pozbawione sensu istnienia, smutne, niekiedy żałosne... nakręcane pajace. Kurde, cały czas myślałem, że ta gra nie ma fabuły. Chyba za szybko zostałem zrażony do tej gry. Okazuje się, że mogłaby to być jednak niezła przygodówka z elemantami horroru.

19.12.2019 20:24
😉
odpowiedz
mirxa
1
Junior

Pierwsza część tej gry była rewelacyjna. Od wielu lat żadna gra mnie tak bardzo nie wciągnęła, a jestem graczem od czasów Atari. Panowie liczę na reaktywację klanu GL ;)

post wyedytowany przez mirxa 2019-12-19 20:25:43