Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS

Opinie i oceny gry Hellblade: Senua's Sacrifice

To strona z ocenami gry Hellblade: Senua's Sacrifice. Główna ocena gry to średnia ważona ocen użytkowników, recenzenta GRYOnline.pl oraz ekspertów, którymi są nasi redaktorzy. Ocena użytkowników to średnia not wystawionych przez naszych czytelników grze na konkretnej platformie. Jeżeli dany tytuł posiada w serwisie recenzję z oceną, to w tym miejscu znajduje się wystawiona przez nas nota i ewentualna rekomendacja. Jeżeli gra nie miała jeszcze premiery, użytkownicy mogą wyrazić swoje oczekiwania w stosunku do niej. Nie wpływają one na ocenę gry po premierze. Oceny i oczekiwania są wyrażane w skali 10-punktowej. Gra jest dostępna na platformach PC PS4 XONE Switch.

Jak oceniamy gry, oceny redakcji, ocen czytelników?

PS4
PC
XONE
Switch

Komentarze Czytelników (166)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
24.08.2017 01:15
Matysiak G
17
odpowiedz
Matysiak G
135
bozon Higgsa
10

Nie mogę dać innej oceny. Hellblade to arcydzieło. Nie wiem, czy określenie "gra" jest właściwe, bo w czysto gameplayowych kategoriach to produkcja najwyżej niezła. Liniowa, statyczna, nieśpieszna, momentami monotonna (tyle że to zarzuty naciągane, bo tempo i ascetyczna rozgrywka są tu celowym zabiegiem, wynikającym z podporządkowania ich narracji). Złego słowa nie powiem o aspekcie technicznym. Wizualnie jest świetnie, zaś dzwięk to w ogóle mistrzostwo świata (słuchawki obowiązkowe). Tyle suchej analizy.

Majstersztykiem czyni Hellblade jego warstwa narracyjna. Ninja Theory zaserwowali historię, której nie dałoby się opowiedzieć za pośrednictwem innego medium. Gameplay , fabuła i oprawa łączą się w niej w sposób nierozerwany i idealnie wyważony. Ani książka, ani film, ani komiks nie mogłyby zapewnić nam takiej kombinacji bodźców i intensywności doznań.

Historia Senui była dla mnie emocjonalnym odpowiednikiem triathlonu. Już na wstępie chwyciła za gardło i nie tylko nie odpuściła do końca, ale wręcz sponiewierała i wypluła. Do tego stopnia, że żałuję, iż nie miałem czasu zaliczyć jej za jednym posiedzeniem. Nie wiem jak oni to zrobili, ale po wejściu w świat Senui (Jezusie, jak ona jest fenomenalnie zagrana) niemal fizycznie czułem to co ona. Wściekłość, rozpacz, przerażenie... A w finale po prostu płakałem. To nie jest tytuł, który odpala się dla rozrywki. Jeśli trafi w waszą wrażliwość, to wypali wam dziurę w duszy. Natomiast jeśli nastawiacie się na rozrywkę i akcję, to i tak spróbujcie, bo błędem będzie tego nie zrobić. Ale możecie się rozczarować, bo akcja tutaj to tylko dodatek.

Bez cienia przesady mogę napisać, że gry video będę od dziś dzielił na te przed i po Hellblade i odczuwam potworny smutek na myśl, że na doświadczenie o podobnej sile przyjdzie mi pewnie czekać całe lata.

post wyedytowany przez Matysiak G 2017-08-24 01:49:21
25.08.2017 17:00
8
odpowiedz
1 odpowiedź
szczery22
19
Chorąży
9.0

Właśnie ukończyłem 9/10
Plusy:
- fabuła
- walka coś podobnego do DS
- bossowie
- animacja twarzy bohaterki i jej kompanów oraz poruszanie się Senui
- opowieści o mitycznych bogach oraz narrator super się słuchało
- klimat samej gry

Minusy:
- momentami słabe tekstury
- zagadki się powtarzały oraz ich schematyczność

20.08.2017 22:14
Czarna616
👍
5
odpowiedz
Czarna616
7
Legionista

Piękna, nietuzinkowa gra, poruszająca trudny temat psychozy i piętnowania ludzi nią obarczonych, a także temat miłości i utraty ważnej osoby. Opowieść o szaleństwie, determinacji, bólu, przezwyciężaniu swoich lęków i słabości.

Animacja postaci rewelacja, obserwacja każdego ruchu Senui była dla mnie przyjemnością, jaka szczegółowość i realistyczność, a gra aktorska Meliny Juergens robi wrażenie. Obowiązkowo na słuchawkach, wtedy udźwiękowienie gry dostarcza pełnię wrażeń. Rewelacyjny pomysł z głosami, które komentują wiele poczynań tytułowej wojowniczki, często są to głosy przyjazne, podpowiadające jej co zrobić albo ostrzegające przed atakiem w czasie walki, ale są też głosy oskarżające Senuę, śmiejące się z niej lub lękliwe, odwiedzające od zrobienia czegoś i potęgujące lęk. Brawo dla aktorek stojących za tymi głosami, zrobiły to z zaangażowaniem, rewelacyjnie. Dzięki grze pełniej zrozumiałam jak muszą cierpieć osoby, które słyszą takie głosy, jednak zdaję sobie sprawę z tego, że pełnię tej grozy mogą zrozumieć tylko osoby, które psychoza dotknęła. Jestem ciekawa reakcji na grę osób które są lub były chore na psychozę.

Walki rewelacyjne, widowiskowe, być może z czasem trochę za łatwe, ale jak trzeba walczyć z kilkoma przeciwnikami na raz to wtedy już nie jest tak łatwo. Świetne walki z bossami, chociaż z Fenrirem mnie rozczarowała, zbyt krótka. Czekając na wydanie gry przede wszystkim czekałam na walki w niej i powiem, że do samego końca gry za każdym razem jak Senua wyciągała miecz podskakiwała mi adrealina i bawiłam się świetnie, czekałam na te momenty, a pod koniec rozpływałam się wręcz bo przeciwników było sporo i walka toczyła się przy akompaniamencie świetnej muzyki.

Mnie szukanie run nie znużyło, świeży, interesujący pomysł, tak samo iluzje, zmiany perspektywy, a po obejrzeniu materiału dokumentalnego to wszystko nabrało dodatkowego, głębszego znaczenia. Tylko przez kamerę ustawioną tak blisko postaci traciłam dosyć często orientację w otoczeniu i nie mogłam znaleźć czegoś co było tuż przed nosem, denerwująca sprawa, kamera jednak powinna być ciut dalej. Ciekawy był także pomysł prób, a podczas ich przechodzenia przyznam, bałam się, tych potworów i bestii czającej się w mroku, ale ja jestem dosyć strachliwa ;), raz nawet skończyłam grać bo za bardzo strach mnie obleciał.

Jest jednak niedosyt, jest wszystko czego oczekiwałam ale jest tego za mało, za mało rodzai przeciwników, za mało bossów. Także było za mało tego szaleństwa, za mało hardcorowo, krwawo, mrocznie, boleśnie i przerażająco. Spodziewałam się większej masakry na różnych poziomach, że gra mną bardziej wstrząśnie. Gra bez wątpienia wywołała u mnie spore emocje, zwłaszcza walki i historia Senui, strasznie biedna dziewczyna, szkoda mi jej było, co więcej po skończeniu gry potrzebowałam z dwie godziny aby wrócić do rzeczywistości, jednak niedosyt mimo wszystko pozostał. Historia zaczęła mnie wciągać dopiero jak zobaczyłam cutscenkę w której było pokazane, co wikingowie zrobili Dillionowi. Koniec jak ktoś napisał jest rzeczywiście epicki, czym bliżej końca tym jest mroczniej i fabuła bardziej wciąga, a gdyby większość gry była taka jak jej końcowa część, od momentu z tą mroczną krainą ciał, to pewnie dałabym 10.

Dodam jeszcze, że optymalizacja jest dobra, obawiałam się czy gra pójdzie mi na maks detalach i poszła bez problemu, fps zwykle w granicach 45 - 55 (gtx 980M).

Zastanawiałam się nad oceną i wyszło mocne 9, tak jak dałam w oczekiwaniach przed premierą. Widzę, że nie mogę teraz potwierdzić tej początkowej oceny i dać jej w komentarzu.

Co mogę jeszcze dodać to na pewno to, że do gry jeszcze wrócę, chociażby dla walk i oby sprzedało się dużo kopii bo gra na to zasługuje. Napracowali się.

15.01.2018 01:57
odpowiedz
PeaceGuard
25
Centurion
8.5

Do gry przysiadłem czytając na jej temat niewiele, przyciągnęła mnie głównie informacja o próbie przedstawienia stanów psychotycznych. I gra wywarła na mnie duże wrażenie.
Moim zdaniem główną zaletą gry jest po prostu oprawa wizualna. Świetna z technicznego punktu widzenia, genialna pod względem realizmu postaci i przeciwników, godna podziwu z perspektywy zróżnicowanych oferowanych wrażeń wizualnych: kilka różnych stylistycznie rodzajów cutscenek, dynamiczne sceny walki, impresjonistyczne tła, zabawę jasnością i rozmyciem, czy płynne animacje środowiskowe. To potencjalnie najlepsza wizualnie gra w jaką grałem (choć nie twierdzę, że grałem we wszystkie gry przodujące pod względem grafiki, więc nie wykluczam, że są lepsze).
Oprawa audio jest także klimatyczna i dopracowana. Pewnie gdyby gra była dłuższa to mogłaby stać się monotonna, ale przy tej długości sprawdziła się świetnie.
Walka to temat kontrowersyjny. Im dalej w las, tym de facto lepiej się bawiłem, choć mimo wszystko uważam, że kilka rzeczy można by dopracować. Po pierwsze nie otrzymujemy żadnego wprowadzenia w system walki, więc przykładowo w moim przypadku jakieś 40-50% porażek nastąpiło w trakcie pierwszych 15-20% gry, podczas gdy dalej było z górki. Dopiero po przejściu gry przeczytałem o możliwym combo, czy też naładowaniu miecza.
Uważam, że swobodna kamera, taka jak w Wiedźminie, byłaby lepsza od na siłę skupionej na wybranym przeciwniku. To ograniczało widoczność, ocenę sytuacji i możliwości manewrowania, niepotrzebnie utrudniając rozgrywkę. Rozgrywkę można utrudniać na bardziej sensowne sposoby. Nie zaszkodziłoby także więcej klas przeciwników i generalnie większe zróżnicowanie walki. W tej grze wygląda ona generalnie tak samo od początku do końca, przeciwników jest kilka typów i zwiększa się jedynie ich liczebność. Choć jest przynajmniej tych kilkoro bossów.
Grałem w wersję 1.02 i zmiana czułości myszy niewątpliwie bardzo się przydała.
Czuję się trochę oszukany w kontekście

spoiler start

idei zgnilizny, która okazała się jednak nie mieć znaczenia, poza tym potrafiła awansować i resetować się w niekontrolowany sposób, co trochę ośmiesza całą ideę.

spoiler stop


Generalnie lubię gry, w których należy sklecić w całość fragmenty fabuły, więc to także mi się podobało.
Losy bohaterki nie były mi aż tak bliskie, jak bym się spodziewał być może dlatego, że typ fabuły jest prosty jak konstrukcja cepa, bez zwrotów akcji, zaskoczeń, czy jakiejś wielkiej tajemnicy do rozwiązania. Po prostu kroczymy w kierunku Helheimu, do drodze pokonując przeciwników i walcząc se swoimi słabościami, a na końcu drogi czeka nas rozstrzygnięcie fabuły. Niby 'psychoza' urozmaica grę, ale nie czyni drogi fabularnej bardziej 'krętą'.
Przeciętna długość, nieidealny system walki i fabuła bez zwrotów akcji to największe słabości gry, ale jak na małe studio indie jestem pod ogromnym wrażeniem.
Gra przypomina mi pod wieloma, mimo oczywistych różnic, grę Soma, która jest dla mnie trochę lepsza od Hellblade, głównie mniej oczywistą fabułą.

post wyedytowany przez PeaceGuard 2018-01-15 02:03:33
18.01.2018 08:37
odpowiedz
iasiek66
25
Centurion

Mam mieszane uczucia po tej grze, z jednej strony historia bardzo dobra zaś gra jako taka sama w sobie raczej przeciętna. Gra to taki samograj na jeden raz, ale z drugiej strony historia biednej senui jest ciekawa. Można spróbować po jakiejś obniżce.

27.01.2018 18:40
odpowiedz
1 odpowiedź
wwad
72
Generał
7.0

Spróbowałem tej gry i nie jest ona w moim guście za dużo psychologi i ciągłych jakichś urojeń, szeptów o niczym, itp. Jest to typowo moje odczucie którego zwyczajnie nie akceptuję w grach, filmach itp. które skreśliło tą grę po około 1 - 1.5h

Samo wykonanie świata jest przyzwoite, optymalizacja i dźwięk też są na +. Zagadkowość misji też dość pomysłowa i fajna, choć się nudzi po krótkiej chwili i czuje się rutynę że chwile temu robiłem to samo.

31.01.2018 11:54
LightningX94
odpowiedz
LightningX94
11
Chorąży
Wideo
8.5

Gameplayowo przeciętniak. Jednak nadrabia wszystko znakomitą, klimatyczną i opowiedzianą w nietypowy sposób fabułą. Jedna z najbardziej interesujących produkcji roku.

https://www.youtube.com/watch?v=WNrdQPJuFr0

09.02.2018 00:48
RonalGamer597
odpowiedz
RonalGamer597
16
Legionista
9.0

Zdecydowanie jedna z lepszych produkcji w jakie grałem ostatnimi czasy. Ambitny tytuł pod względem narracyjnym gra jest perfekcyjna i porusza bardzo skomplikowane aspekty ludzkiej psychiki. Graficznie gra jest po prostu piękna. Technicznie bardzo dobry system walki - Naprawdę czułem się jakbym grał w Bloodborne gdyż pojedynki są bardzo wymagające, presja jest spora (każda śmierć ma swoje konsekwencje), trzeba robić uniki, operować blokami, są różne ataki i często sporo przeciwników równocześnie. W grze są także zagadki - również ciekawe chociaż czasem irytujące. Świetnie jest dopracowane audio i granie na dobrych słuchawkach to bajka. Można się autentycznie przestraszyć. Piękna sprawa ta gra i fajnie, że nie jest za długa. Moim zdaniem taka w sam raz. Świetna pozycja. Aha i dodam, że bardzo dobrze zoptymalizowana - Na moim sprzęcie według specyfikacji powinna chodzić ledwo na minimalnych, a mi śmigała na bardzo wysokich ustawieniach z maksymalnymi spadkami do 25 klatek ale zazwyczaj było tak 35-40. Polecam każdemu!!

18.02.2018 18:42
odpowiedz
Vargal
4
Junior
10

Hellblade urzeka swoim nowatorskim podejściem do gry jako takiej. Rozgrywka miesza się tutaj z kinem, wszystko podparte jest rzetelną fabułą, a na dodatek nieprawdopodobnie dobrym klimatem, za który odpowiada psychoza. Ninja Theory zwizualizowali możliwie najprecyzyjniej codzienność takiego chorego, przenosząc jego halucynacje w religijny świat wikingów, a właściwie to Piktamki, której plemię, a w tym ukochany, brutalnie doświadczyli najazdu wikingów na Orkady. Tak, rozgrywkę można traktować praktycznie dosłownie. Podczas tworzenia gry brali udział profesorowie z uniwersytetów oraz sami chorzy, którzy przez bardzo długi czas czuwali nad właściwym oddaniem emocji za pomocą obrazu. Jeżeli weźmie się pod uwagę, że zrobili to wszystko własnymi nakładami, to ręce składają się do oklasków.

PS. Hellblade zostało nominowane do 5 nagród na odbywających się 22 lutego D.I.C.E Awards. Super!

04.03.2018 22:57
1
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany669467
53
Konsul
7.0

Mimo że wygląd bohaterki mnie odtrącał, taki typ denerwującej feministki to podchodziłem z dużymi nadziejami do tej gry. Z jednej strony z uwagi na treść jaką gra porusza a z drugiej że to produkcja zasłużonego dewelopera ale wydana własnymi siłami.
Tak czy inaczej na pewno mnie nie rozczarowała ale też nie powaliła. Wszystko w tej grze jest co najwyżej poprawne może oprócz drewnianej walki. Tutaj dwója. Ile to razy chciałem zaatakować któregoś przeciwnika ale gra usilnie nakierowywała mnie na innego. Jest jakaś mechanika doskakiwania do przeciwnika, która raz mi działa raz nie.

Co do historii to wydawała mi się interesująca ale gdzieś w połowie przestało mnie interesować to co było mówione, nawijanie jakiegoś bełkotu na uszy..
darkness, darkness, srarkness, ile można?

Głosy towarzyszące w grze świetnie zrobione choć parę razy mocno mnie wku.... gdy pięć raz mówią to samo, może już wystarczy ok?
Ninja Theory słynie z pokręconych lokacji i tutaj też takie są ale nic nie wywróciło mnie do góry nogami, większość mi się podobała oprócz finału. Most, arena, most, arena, most.
Biorąc pod uwagę budżet, zespół zrozumiały jest ograniczony rozmach w tej grze.

Generalnie po przejściu mam mieszane uczucia. Zdecydowanie nie uważam tej gry tak wysoko jak większość i bynajmniej nie przez niezrozumienie, niedocenienie, brak wrażliwości czy co tam jeszcze, jestem jak najbardziej otwarty na wszelką nieszablonowość. Po prostu jakoś mi szczególnie ta konkretna gra "nie siadła", miałem wrażenie że jest mocno przegadana.
Ale polecam zagrać, mimo że od pewnego momentu już chciałem aby się skończyła.

Nie wiem czy zebranie wszystkich kamiennych znaków coś zmienia, mi zabrakło dwóch. Ale nie zamierzam wracać by się przekonać, bo rzadko mogę powiedzieć że gra mnie zmęczyła i nie widzę siebie podchodzącego do niej drugi raz, zwłaszcza że w tej grze najwyraźniej nie można omijać cutcenek i jeśli miałbym wszystkiego wysłuchiwać drugi raz sam bym chyba zwariował jak bohaterka.

post wyedytowany przez zanonimizowany669467 2018-03-04 23:08:12
31.03.2018 09:11
odpowiedz
Tombel
1
Junior

Gra to istny majstersztyk przyciągający do spędzenia czasu przed PC. Historia w niej opisywana wciąga, jest ciekawa i w żadnym momencie nie nudzi. Jest to jedna z nielicznych gier, którą gracz chce przezywać - ogromnie w tym pomocny jest soundtrack i narracje, które towarzyszą przez cały czas tworząc bardzo ciekawy klimat. Dobre słuchawki są obowiązkowe, pozwoli to pozostać uczestnikiem gry przez cały czas, skupiając się na każdym jej kolejnym etapie.
I o ile jest to zapewne gra, która przejdzie się jeden raz i nie rozpocznie się jej ponownie, o tyle satysfakcja po przygodzie z nią nie pozwolą myśleć, że były to źle wydane pieniądze. Wręcz przeciwnie.
Z niecierpliwością czekam na kolejne produkcje tej ekipy z ogromną nadzieją, że kolejne gry tworzone przez nich nie zmienia swego poziomu i będą podobnie wciągające jak w/w tytuł.
T.

05.04.2018 21:23
odpowiedz
2 odpowiedzi
bartolomej_2006
2
Junior
5.0

Bieda jak ..., nuda, nic się nie dzieję.Lokacje ciągle takie same, irytująca.Marketing i opinia recenzo-lizodupów zrobiła swoje.Jak będzie za dychę w Biedronce to można wziąć.

post wyedytowany przez Admina 2018-04-05 22:05:03
18.05.2018 15:24
odpowiedz
Znawca1974
0
Pretorianin

Tworcy spartolili totalnie sterowanie Senu, wyobrazcie sobie ze zeby obrocic Senue w ktoras ze stron trzeba korzystac z klawiszy kierunkowych na klawiaturze ?!! myszka odpowiedzialna jest za ciosy tylko MIstrzowie nie dali rady wprowadzic systemu z najprostszych gie rbym na pc mogl korzystac z sterowania myszką !

02.08.2018 01:51
Hydro2
odpowiedz
Hydro2
124
Legend

Pojawiła się wersja VR gry (oczywiście od samych twórców, a nie emulacja, czy mod). Czuję zniecenie imersyjne wszystkiego, co widzialem do tej pory. A miałem już sprzedawać Rifta i czekać (na Gearze VR z Galaxy S9) na drugą generację, a tu proszę, jaki news miesiąca.

post wyedytowany przez Hydro2 2018-08-02 01:54:07
02.08.2018 20:30
odpowiedz
PiotrPan
11
Chorąży

Ludzie, którzy dali niskie noty za "przegadany wstęp" pozdro xDD idźcie pograć w slashera albo tetrisa skoro gry są dla was tylko bezmózgim klikaniem dla zabicia czasu

22.08.2018 06:34
Damix199
😈
odpowiedz
Damix199
85
Pretorianin
8.5

„Psychodela”

Kolejny Survival Horror za mną, ale czy aby na pewno „Horror”? Tu moje zdanie jest podzielone gdyż gra przeraziła mnie tylko raz, podczas próby miecza, Ci co grali na pewno skumają o jaką misję mi chodzi.

Co do samej gry gatunkowo to raczej dramat psychologiczny z elementami zręcznościowymi, chodzi tu w dużej mierze o walki z potworami, które z biegiem postępów gry stają się monotonne ale dają sporą satysfakcje z wygranej.

Historia jest bardzo złożona i na pewno nie każdy ją zrozumie, ale doświadczenia z rozgrywki bezcenne, gwarantuje.

Reasumując gra jest warta swojej ceny, a miłośników ekstremalnych wrażeń przyciągnie bez problemu na te 8h.

08.11.2018 17:17
KUBA87
odpowiedz
KUBA87
7
Chorąży

Gra ciekawa,z pomyslem ale nie dla mnie.Jest w niej coś cieżkiego,i dla mnie męczacego dlatego nie dokończylem.Niewiem moze ten obłed ,taki niespokojny klimat.?..lubie takie gry gdzie liczy sie sama fabula i doceniam prace tworcow ,ale jednak gra nie jest dla kazdego i kto pogra szybko sam to odkryje.Piekna grafika,lokacje,choc odnajdywanie symboli tez mnie zmeczylo po 3 h grania.Wstrzymuje sie z oceną,kazdy sam musi ją ocenic,bo gra jest specyficzna i z niezwyklym kimatem,ale ocenic jej nie potrafie.

post wyedytowany przez KUBA87 2018-11-08 17:18:31
12.04.2019 09:41
Vlad Tepes
odpowiedz
Vlad Tepes
69
Pretorianin
7.0

Właśnie skończyłem w jakieś 8h na normalnej trudności walki z otrzymaniem wszystkich osiągnięć (znalazłem 44 runy i 7 twarzy matki, choć to drugie nie liczy się chyba do osiągnięć). Zginąłem raz i to nie w walce, a w etapie "pobagiennym", gdzie trzeba znaleźć 3 znaki uciekając przed ogniem. Sama walka i zagadki są całkiem przyjemne, ale całość jakoś dupy mi nie urwała. Wiem, że gra dostała jakieś nagrody, ale szczerze mówiąc mnie trochę wynudziła - przerywniki i to ciągłe ględzenie niekoniecznie budowało dla mnie klimat, a bardziej znużenie (głosy to i ja słyszę czasami ;)). Generalnie polecam, ale w przecenie, bo to jest gra na raz.

27.04.2019 19:31
Oziem
1
odpowiedz
Oziem
69
Pretorianin

Po spędzeniu 55 godzin z grą Horizon Zero Dawn zabrałem się za Hellblade. Od razu spodobał mi się klimat, narracja, problemy protagonistki oraz historia, ale po godzinie miałem dość. Walka przypomina mi nieco starcia z TES: Blades, zagadki ciągle te same. Szybko mnie to zniechęciło. Dlatego też dałem sobie spokój. Gra ciekawa, ale nie dla każdego. Nie wystawię oceny, bo szybko porzuciłem.

29.04.2019 13:45
Pogan696
odpowiedz
Pogan696
6
Legionista
7.5

Gra ma niesamowity klimat, genialną muzykę, świetną narracje i grafikę. Jednak należy pamiętać, że to jednak gra i przez to ma swoje bolączki. Zagadki środowiskowe są pomysłowe i łączą sie z objawami choroby Senui, ale sa powtarzalne. Odczuwalna jest korytarzowość obaszarów i brak jakiejkolwiek eksploracji, która jeszcze bardziej wkręciła by gracza w świat. Może jest trochę, za krótka, ale ja np. musiałem robić sobie przerwy, bo klimat jest bardzo ciężki i intesywny. Polecam grać w słuchawkach. Myśle, że 7+/10 jest bardzo uczciwe dla tej gry.

02.05.2019 10:21
odpowiedz
MaXXii
69
Generał
Wideo

To raczej coś innego niż w każdej innej grze, choć na krótką chwilę możemy się wczuć w rolę chorej osoby, wiem że brzmi to zbyt dramatycznie. Ale to właśnie na bazie chorych osób i lekarzy powstała ta gra, gdyby nie ludzie którzy chcieli się podzielić tym co przeżyli, myślę że gra nie była tak jaka jest, czyli wyróżniająca się. Bo właśnie to według mnie mocno ją wyróżnia, bez tego straciła by cały swój urok, była by zwykłym średniakiem.
A tak Ninja Theory postanowiło podjąć się dość trudnego tematu, przenieść to co siedziało w głowach chorych osób, na ekran i zrobić z tego grę. Moim zdaniem udało im się w pełni to osiągnąć, bo nawet zagadki są inne niż zawsze.
Gra mimo iż krótka to jest to zdecydowanie jej plus, aniżeli minus. Gra może nie jest jakimś super mega hitem, ale warto w nią zagrać.

https://www.youtube.com/watch?v=noH8OGz76Rg

19.06.2019 23:46
giovannipaolo
👍
odpowiedz
giovannipaolo
39
Centurion
9.5

9,5/10
genialna gra
końcówka mnie troche zawiodła, ale mimo że to nie jest mój typ gry to przez ani sekundę się nie nudziłem, wciągająca historia, genialne poprowadzenie historii, stylistyka audiowizualna to dosłownie 11/10, niczego takiego w swoim życiu nie doświadczyłem, dla samego tego warto przejść tę grę

nie wiem co jeszcze napisać, jeśli moi poprzednicy nie rozpisali sie dostatecznie, to nie wiem czego ludziom więcej potrzeba aby przekonać ich do zagrania w tę grę, to jest po prostu DOŚWIADCZENIE, którego nie można pominąć, bez dwóch zdań, jeśli się wahacie to przestańcie i po prostu w to zagrajcie

coś niesamowitego....

ostatnie słowo na koniec, ta gra dowodzi, że gry komputerowe to nie tylko sieczka i bezmyślne klikanie w klawiature/pada, ta gra to prawdziwa SZTUKA, która potrafi poruszyć serce i nikt nie jest w stanie zmienić mojego zdania, jeśli ktoś w grach komputerowych szuka odchylenia od reguły to nie znajdzie lepszego tytułu

post wyedytowany przez giovannipaolo 2019-06-19 23:54:27
25.06.2019 09:09
Camizi
2
odpowiedz
Camizi
10
Legionista
5.5

Emocje jeszcze nigdy nie były przedstawione w grze tak doskonale. To twórcom wyszło.

Ale dla mnie to za mało. Niestety nie łykam tego, że ta gra to jakieś wielkie "doświadczenie". Nie dam sobie wmówić, że wałkowana w kółko jedna zagadka środowiskowa nagle staje się dobra, bo rzekomo obrazuje postrzeganie świata przez osoby chore. Słuchanie przez 6 godzin monotematycznych szeptów o ciemności też zbyt fascynujące nie jest. Gra tak krótka, a wydawała mi się nieprawdopodobnie rozwleczona. I zapewniam, że nie jest temu winna mała ilość akcji.

Nie mam nic do symulatorów chodzenia. Pamiętam, jak swego czasu oczarowało mnie Dear Esther. Jednocześnie jestem przekonany, że gdyby ta mała produkcja trwała 6h zamiast góra dwóch, zmęczyłaby mnie tak, jak zrobiło to Hellblade.

Zastanawiam się, jaki byłby odbiór tej gry, gdyby nie promowano jej głównie faktem wielkich konsultacji ze specjalistami od chorób psychicznych. Społeczność graczy bardzo chętnie przyjmuje "doświadczenia" z artystyczną łatką. Aż mi się Proteus przypomina.

Graficznie mocno średnio. Duża część świata przedstawionego wygląda praktycznie tak samo i niezbyt chciało mi się leźć przez kolejne korytarzowe lokacje. Nie podobał mi się również efekt ziarna. No i optymalizacja leży.

Pomysł na grę bardzo dobry, ale wykonanie męczące. Dla mnie to raczej idea na realizację filmu niż gry komputerowej.

16.07.2019 10:32
odpowiedz
ShadowS_dev
20
Centurion
9.5

Hellblade: Senua's Sacrifice to przede wszystkim emocjonalny triathlon przeznaczony dla dojrzałych odbiorców. Największą rolę odgrywa tu klimat i narracja, powolna ale mająca w sobie sporo głębi. Sama historia może na pierwszy rzut oka wydawać się banalna, ale po zagłębieniu się w nią nie będziesz potrafił się oderwać. Główna bohaterka jest zagrana rewelacyjnie, jeszcze w żadnej grze nie widziałem tak autentycznych emocji na twarzy, które niemal czuje się na własnej skórze.
Osobnym arcydziełem pozostaje ścieżka dźwiękowa, od której nie mogłem się oderwać jeszcze przez długi czas po ukończeniu tytułu.
Hellblade nie jest grą dla osób szukających dynamicznego gameplayu, czystek hord wrogów (mimo że walka występuje, i to całkiem przyjemna) czy bezmyślnej rozwałki. Hellblade jest dla osób, które swoje przeżyły i mają nieco w głowie bo tylko taki odbiorca będzie w stanie docenić wartość i przekaz tego tytułu.
Odejmuję pół punktu za kiepską optymalizację (Zdarzały się wielokrotne spadki klatek, co może być prawdopodobnie spowodowane tym, że grę ogrywałem przez Xbox Game Pass, a jak wiadomo aplikacje Xbox'owe dla PC nie są doskonałe) oraz za powtarzalne i nieco nużące zagadki.
Jeśli jeszcze się wahasz - nie ma co zwlekać. Jak jeden z poprzedników napisał, od teraz będę dzielił gry na przed i po Hellblade.

04.09.2019 21:58
1
odpowiedz
kAjtji
54
Generał
6.5

Ciekawe doświadczenie, ale cholernie nudna gra. Początek to takie... uczucie niepokoju, zaciekawienia. Grafika piękna, klimat ciekawy i niepokojący. Jednak gameplay... ehh. "Chodź aż nie dojdziesz dalej" tak bym określił całą grę, czasem jakieś urozmaicenia, trochę walki, ale generalnie meh. Największym problemem gry jest optymalizacja, jak chodzi w 60fps, to jest nieźle, ale często spada poniżej tej wartości i do tego jakoś dziwnie spowalnia, a potem przyspiesza.

Powiedziałbym, że grą raczej warto zainteresować się, mając Xbox Gamepass lub na sporych promocjach.

25.09.2019 14:31
1
odpowiedz
futureman16
41
Senator
4.5

Dość przeciętna i w dłuższej mierze irytująca oraz mało dynamiczna. Początkowo zagadki ciekawily A im dalej tym bardziej nudzily bo były jedne i te same. Za mało akcji chociaż walki fajnie wykonane. Średnio.

19.11.2019 04:40
Ahtek84
odpowiedz
Ahtek84
25
Pretorianin
1.0

DNO ! przez hory poziom z bosami Pierdyliard razy powtarzać to samo !!

13.12.2019 14:25
Miodowy
odpowiedz
Miodowy
40
Nigdy nie był młody
7.5

Świetny klimat i walory artystyczne. Gameplay mocno średniawy.

13.12.2019 15:36
DalethTichy
odpowiedz
DalethTichy
2
Legionista

Jedną z ambicji gier komputerowych jest umożliwienie wejścia w skórę innego człowieka, czyli zobaczenie świata jego oczami. Sztuka od czasów starożytnych zajmuje się m.in. właśnie tym - pokazywaniem punktu widzenia innego człowieka. Tak jest z poezją, teatrem, a bardziej współcześnie - z kinem. To co odróżnia gry wideo od innych wymienionych wyżej gałęzi kultury, to m.in. interakcja.

Interakcja sprawia, że podczas odbierania gry nie zapominamy o sobie. Nie zatracamy się w pełni - tak jak dzieje się to czasami podczas oglądania filmu - bo jesteśmy składnikiem gry. Interakcja więc, poprzez większe zaangażowanie gracza, paradoksalnie powoduje efekt obcości (Verfremdungseffekt, wykorzystywany przez Bertolta Brechta w teatrze).

Efekt obcości sprawia, że świadomie towarzyszymy bohaterce Hellblade: Senua's Sacrifice. To co Senua słyszy, to co widzi, co myśli, czy wspomina, doświadcza również gracz. To co wojowniczka odbiera nie jest przyjemne, bo Senua zmaga się ze stratą i chorobą psychiczną.

Duże wrażenie w grze robi warstwa dźwiękowa, a szczególnie "głosy w głowie" wojowniczki. Głosy krzyczące, szepczące, drwiące, wątpiące, dodające otuchy - cały przekrój nastrojów i nastawienia. Zastosowano tu technologię nagrywania binauralnego. Technika ta umożliwia słuchaczowi dokładną lokalizację źródła dźwięku. Czasami głos w głowie odzywa się z tyłu, czasami z boku, czasami nie ma lokalizacji, czasami jest wszędzie, a czasami zdaje się być w środku głowy gracza.

Warto też wspomnieć o samej głównej postaci, w którą sugestywnie i poruszająco wcieliła się Melina Juergens. Melina Juergens nie jest profesjonalną aktorką, a pracowniczką Ninja Theory odpowiedzialną za materiały filmowe. Ze względu na niski budżet gry zaangażowano ją "tymczasowo" do odgrywania scenek, ale tak się wszystkim spodobała jej ekspresja, że Melina stała się oficjalną Senuą.

Przy natłoku bodźców, które zapewnia gra, można poczuć z jakim ciężarem zmaga się wojowniczka. Hellblade: Senua's Sacrifice to trudna podróż. Sanua straciła wszystko, nawet siebie. Ta gra to wędrówka poprzez szaleństwo do jedynego celu jaki pozostał bohaterce - do jądra ciemności.

14.12.2019 21:40
odpowiedz
Shadi92
22
Legionista

Problem podobny jak przy Plague Tale Innocence. Pomysł świetny, fabuła świetna, gameplaowo tragedia.

15.12.2019 09:57
Ratur13
👍
odpowiedz
Ratur13
47
Pretorianin
10

Postac tak tragiczna ze prawdziwie ludzka. Chora kobieta ktorej wspolczuje. Rewelacyjny tytul.
I te urzekajace lokacje. Az mi przyjemnie zimno.

02.01.2020 00:03
👍
odpowiedz
Lucjan0259
7
Legionista

To jest po prostu arcydzieło. Moje oczekiwania, wrażenia z rozgrywki zostały w pełni spełnione.

11.01.2020 22:05
odpowiedz
Zawodowiec_M
97
Konsul
9.0

Jeśli chodzi o gameplay to jest bardzo średnio czasem wręcz słabo. Dawno tak nie rzucałem mięsem przy graniu gdy musiałem kolejny raz przejść jakiś fragment przez zablokowanie się postaci. Ale jeśli chodzi o klimat, walkę, muzykę czy całościowe odczucie to jest to genialna gra. Polecam przeboleć wszystkie nudne i wkurzające fragmenty. Warto.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze