Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Przedyskutuj Artykuł Od Dune II do Command & Conquer

16.12.2003 12:59
1
zanonimizowany14
38
Legend

Czekamy na wasze opinie na temat artykułu Od Dune II do Command & Conquer

16.12.2003 13:00
😊
2
odpowiedz
zanonimizowany124212
4
Generał

Niech ktos to wklei tutaj bo sam bym sobie poczytal :P

16.12.2003 13:01
3
odpowiedz
zanonimizowany124212
4
Generał

dalbym sobie glowe uciac ze nie bylo przedtem linku O_O

16.12.2003 13:06
4
odpowiedz
FAJEK
2
Generał

Madtrackus ---> no to tnij, czekamy na przesylke :)

16.12.2003 13:06
The Wanderer
😊
5
odpowiedz
The Wanderer
99
apatryda

Madtrackus
Nie bylo.

Sam tekst przecietny, przydaloby sie go ponadto przepuscic przez korekte, bo ma strasznie duzo bledow interpunkcyjnych.
No i troche malo o Dune 2, pewnie autor nawet nie widzial tej gry na oczy.

16.12.2003 13:14
Paudyn
😊
6
odpowiedz
Paudyn
209
Kwisatz Haderach

To właśnie przy okazji "Command & Conquer", powstał termin "Tank, Rush”, który oznacza atak na przeciwnika, z wykorzystaniem jak największej grupy jednostek. Zero taktyki, tylko totalna jazda - wygrywa ten, kto posiada większą siłę ognia i liczebniejszy oddział. Nie da się ukryć, że batalie z wykorzystaniem ogromnej ilości jednostek są bardzo widowiskowe, ale z klasyczną strategią ma to raczej niewiele

Krótki i treściwy opis C&C.

16.12.2003 13:23
M'q
7
odpowiedz
M'q
85
Schattenjäger

Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale rush to chyba maxymalnie szybki atak z wykorzystaniem najszybciej dostępnych jednostek?

16.12.2003 13:32
8
odpowiedz
FAJEK
2
Generał

M'q --->

Rush, owszem, ale nie Tank Rush....

16.12.2003 13:36
_Luke_
9
odpowiedz
_Luke_
228
Death Incarnate

Hmmm... wykorzystanie najwiekszej grupy tych samych jednostek (nie podstawowych i nie od razu) to masowanie a nie "rush".

16.12.2003 14:43
10
odpowiedz
zanonimizowany405
47
Generał

Artykul przypomnial mi dawne czasy, w tym (chyba) 7 dyskietkowa wersje Dune 2 na Amige (pamietam, ze zwykle pod koniec scenariusza nie dalo juz sie grac, bo potwornie zwalnialo ;-)

Pozniej C&C na PC - kolega mial oryginal (bylo wtedy piractwo na cd? ;-) Nie pamietam juz, czy nie byla to przypadkiem wersja niemiecka - nie przeszkadzalo w graniu.

Ogolnie seria C&C nigdy nie podobala mi sie tak bardzo, jak Warcraft. Wbrew temu, co napisal autor tekstu, uwazalem serie Warcraft za bardziej dopracowana (zwlaszcza graficznie, a i muzyka z W2 to juz klasyka niemal ;-)
Nie pamietam juz czy to piechota, czy czolgi w C&C byly zbyt mocne?

A pamietacie jeszcze, kto wymawial nazwe Command and Conquer jak "Komą ę kąke" ;-))

16.12.2003 14:57
M'q
11
odpowiedz
M'q
85
Schattenjäger

Niektóre rzeczy były rozwiązywane lepiej w C&C (np. nieograniczona ilość zaznaczonych jednostek), a niektóre były lepsze w W2 (np. muza), ale IMO ogólnie obie gry wypadły na tym samym, bardzo wysokim poziomie.

16.12.2003 15:01
zarith
😜
12
odpowiedz
zarith
224

coon --> byłbyż to egm? hmmm pamiętam pamiętam ale nie pamiętam skąd:)

16.12.2003 15:12
13
odpowiedz
zanonimizowany405
47
Generał

zarith -> byl niegdys (ba! dalej jest ;-) pewien jegomosc, ktory z wielka pasja gral na koncu pewnego programu w TVP. :-) Chacha! Nawet w TS'ie 'polewali' sie z niego ;-)

16.12.2003 15:18
zarith
👍
14
odpowiedz
zarith
224

a tak kaczor:) prawda prawda:). ale ja lubiłem te jego programy, może jestem schizofrenikiem:). a ten tekst zapamiętałem z gazety jakieś i nie zorientowałem się że autor cytuje, stąd pierwsza odp:))))

16.12.2003 15:25
legrooch
👍
15
odpowiedz
legrooch
199
MPO Squad Member

O ile dobrze pamiętam ten cytat (jakoś tak leciał):
"Who commands the future control the past,
Who control the future, conquers the past..."

To były czasy i są nadal. Mam pełną kolekcję poza ostatnim gniotem "Generals" w oryginale. Wszyściusienkie.

16.12.2003 22:42
16
odpowiedz
ArturNOW
44
Pretorianin

CZy mnie sie wydaje, czy pominięto 2 nowe części DUNE'Y ?:D

17.12.2003 12:09
17
odpowiedz
zanonimizowany19980
25
Senator

Artur - nie wydaje ci się. Dune 2 w tytule to pomyłka - powinien on brzmieć "Kroniki C&C", ale autor chciał zapewne przyciągnąć więcej czytelników ;)

CooN - to było 5 dyskietek, plus save. Miałem a500 i sorry, lecz nic mi nie zwalniało w ostatniej misji (nie aż tak, by gra stała się niegrywalna). Chodziło ci chyba o irytującą rakietę, która faktycznie potrafiła "rozwalić" całą grę... Do dziś nienawidzę tego ścierwa.

17.12.2003 15:55
U.V. Impaler
18
odpowiedz
U.V. Impaler
196
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

"No i troche malo o Dune 2, pewnie autor nawet nie widzial tej gry na oczy"

Tytuł artykułu może być trochę mylący, bo tak naprawdę "Od Dune II do Command & Conquer" miał być tylko śródtytułem i skrótem myślowym, który został rozwinięty w kilku następnych akapitach. Jeżeli ktoś odbiera całość przez przymat tego, co jest napisane na samej górze, może dojść od niesłusznych wniosków i tudno mieć o to do niego żal. Jestem jednak skłonny twierdzić, że wystarczy przejrzeć pobieżnie całość, aby stwierdzić, że artykuł poświęcony był tylko serii C&C, a nie innych gier Westwood Studios. Potraktowanie pobieżnie Dune II nie było też wynikiem mojej indolencji, ale świadomym uproszczeniem zagadnienia. Druga część zdania rozbawiła mnie setnie, zapewne nigdy nie widziałem Dune II na oczy, a swoją wiedzę oparłem na wpisie encyklopedycznym, który na Gry-OnLine już był wcześniej. Zakładam, że grałem w Dune II jak Ty, drogi krytyku, ładowałeś jeszcze w pieluchy przy wtórze zwiewnych piosenek o misiu Coralgolu.

CZy mnie sie wydaje, czy pominięto 2 nowe części DUNE'Y

Dobrze Ci się wydaje, bo to nie z myślą o Diunach i jej historii artykuł był tworzony. Gdyby wyjść z takiego założenia, może warto było wpleść w to jeszcze Eye of the Beholder? Było nie było, też grę opartą na strukturze rozgrywki w czasie rzeczywistym.

Ja rozumiem, że ten tekst może się nie podobać i w gruncie rzeczy nic na to nie poradzę. Trudno dogodzić każdemu, trudno też napisać o wszystkim - wszak tekst zająłby wtedy 3 razy więcej miejsca. Dziękuję za krytykę, ale tylko rzeczową - internetowi napinacze to zjawisko znane od dawna, ale nie będące w kręgu moich zainteresowań.

A pan od Komą ę Kąke to Kazimierz Kaczor - wielki znawca strategii w programie "Joystick". Nie wyśmiewał go Top Secret, a Secret Service.

17.12.2003 22:12
19
odpowiedz
ArturNOW
44
Pretorianin

No więc, tak jak napisałem... wydawało mnie się dobrze. Chodzi mi o to, że tekst był poświęcony grom firmy westwood od Dune'y po C&C, czyli chciałoby się przeczytać co nieco na temat nowszych odsłon tej pierwszej.

Sam tekst bardzo dobry. Bardzo przypadł mi do gustu, dobrze napisany i na temat. Trochę mnie przeraziła ilość strona, ale w gruncie rzeczy, tekstu nie było aż tak dużo, na co wskazywałaby ilość podsron i dzięki ci Boże za to, że nie było lania wody, tylko treściwe zdanka. :-)

18.12.2003 00:54
👍
20
odpowiedz
zanonimizowany112468
25
Konsul

Heh. Miałem kiedyś w Dune 2 w jednej z ostatnich misji taki problem: ani ja, ani komputer nie mielismy juz jednostek. Zniszczylem prawie cala baze wroga, ale cos mu zostalo w nieodkrytym kawalku mapy. Gralem chyba Ordosami (Ci co mieli rakiete w Pałacu) i na chybił trafił próbowałem szczęścia (nie chciało mi się od nowa zaczynać całej misji). To były czasy... Ktoś pamięta Devastatora? Szajs jakich mało:P Najlepsze były Sonic Tanki i te Rakietnice Zielonych, co powodowały zdradę hihi ! :)

18.12.2003 08:11
21
odpowiedz
zanonimizowany49019
7
Centurion

fajny artikl - az milo gdy ktos pisze o C&C i Westwood Studios - podoba mi sie , ze autor wspomnial o Sole Survivor - bo niewiel eosob o tym projekcie wie ( dobrze ze ma ta gre), mogl dopisac o projekcie Tiberian Twiglight, ktory byl zapowiadany jako trzecia czesc Commqnd And Conquer - jednak jak narazie EA nie zapowiada wydania tej gry. W kazdym razie polecam artikl kazdemu bo w koncu serii C&C to pierwowzor obecnego RTS'u :]

Born To Commqnd! Command To Conquer

18.12.2003 08:25
Soulcatcher
👍
22
odpowiedz
Soulcatcher
236
ESO

A mi się artykuł Impalera podobał :) i mam nadzieję że nie jest to jego ostatni tekst

18.12.2003 09:08
👍
23
odpowiedz
zanonimizowany1278
0
Senator

a ja moglbym przyczepic sie do samego tytulu, poniewaz pozwala on przypuszczac, ze mamy przed oczami artykul traktujacy o RTSach ogolnie. Dune 2 jako pierwowzor, c&c jako najbardziej znany przedstawiciel gatunku. czytajac caly czas oczekalem wzmianki o WC, SC czy najlepszym rts ever TA (z dodatkiem CC ma sie rozumiec). ale i tak jest bardzo fajnie :)

18.12.2003 11:02
U.V. Impaler
24
odpowiedz
U.V. Impaler
196
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Gralem chyba Ordosami (Ci co mieli rakiete w Pałacu)

Rakietą w Pałacu (Deathand) dysponowali tylko Harkonneni i wojska Imperatora, którymi jednak jako frakcją bez grzebania w plikach grać się nie dało.

mogl dopisac o projekcie Tiberian Twiglight

Mogłem, ale tego nie zrobiłem, mogę Ci nawet od razu wyjaśnić dlaczego. Nigdy nie wierzyłem, że ten projekt w ogóle powstanie - no, może kiedy pojawił się Tiberian Sun to powróciła wiara w Westwood Studios, ale już przy Red Alert 2 poczułem niesmak. Electronic Arts rozniósł całkowicie potencjał firmy legendy, a Generals jest najlepszym przykładem na to, że liczy się tylko marka, durny logos zwiększający sprzedaż a nie sama idea serii.

a ja moglbym przyczepic sie do samego tytulu, poniewaz pozwala on przypuszczac, ze mamy przed oczami artykul traktujacy o RTSach ogolnie. Dune 2 jako pierwowzor, c&c jako najbardziej znany przedstawiciel gatunku. czytajac caly czas oczekalem wzmianki o WC

O niuansach związanych z interpretacją tytułu wspominałem nieco wyżej, więc w tym miejscu sobie daruję. WarCraft był interesujący tylko przy pierwszej części - Blizzardowi nie udało się przebić tej kultowej gry później w żaden sposób, zarówno pod względem klimatu, jazdy, jak i zapewne kilku innych czynników. Total Annihilation jest chyba najbardziej niedocenionym tytułem w historii RTS. Tryb Multiplayer niszczył, mogłem w to grać godzinami.

18.12.2003 11:16
👍
25
odpowiedz
zanonimizowany112468
25
Konsul

U.V. Impaler ---> Harkonneni? To Ci czerwoni co mieli Devastatora? Heh,, możliwe. Co tam jeszcze było... Sabotage? Ale nie pamiętam jak to działało.

a wracając do samego artykułu - bardzo fajny. nie wiedzialem, jak to C&C poszeregować. Kaczora też pamiętam i te jego nawijki (i tak najbardziej spodobał mi się program z Civilization;). Jednak ja należałem do tej grupy ludzi, którzy nie lubili C&C za sam fakt :P Wolałem Warcrafta i takie tam... :)

18.12.2003 11:34
oksza
👍
26
odpowiedz
oksza
44
Senator

Total Annihilation jest chyba najbardziej niedocenionym tytułem w historii RTS.
Tu się zgodzę.

18.12.2003 11:43
legrooch
😊
27
odpowiedz
legrooch
199
MPO Squad Member

Jak dla mnie to artykuł bardzo dobry. Fajny opis całej rodziny RTSów Westwoodowych.
Szkoda że tak mało o Sole Survivor, ale gierka cicho przeszła, ja sam jej nie posiadam (jako jedynej z całej serii).
Gratuluję pomysłu.

Mam tylko sprzeczne zdanie co do Tiberian Sun i Red Alert 1.
TS - z tego co pamiętam to wszyscy go skreślili na straty. Był jakiś taki mdły, A nie wnosił praktycznie nic nowego.
RA - było to rozwinięcie C&C, doszły jednostki morskie i rozwinięto lotnicze. Jest to chyba druga (jak nie pierwsza) najlepsza część serii Westwoodu. (Ah ten Hell March) :)

18.12.2003 11:48
U.V. Impaler
28
odpowiedz
U.V. Impaler
196
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Harkonneni? To Ci czerwoni co mieli Devastatora? Heh,, możliwe.

Na pewno. Innej możliwości nie ma ;)

Co tam jeszcze było... Sabotage? Ale nie pamiętam jak to działało

Gostek był niewidzialny i po "uruchomieniu" biegł do bazy wroga, żeby rozwalić jakiś budynek. Nie można było nim kierowąć, ponadto Saboteur był wykrywany przez wrogie wieże rakietowe, więc generalnie koleś był do bani, jak i cali Ordosi zresztą.

18.12.2003 11:56
😊
29
odpowiedz
zanonimizowany112468
25
Konsul

a tam, Ordosi do bani :P Nie bądźmy tacy małostwkowi. To, że niby specjalna broń do bani to od razu wszyscy do bani:P a co mieli Ci niebiescy w Pałacu? Kurde... Nie pamiętam!

Grał ktoś w TA: Kingdoms ?? Bardzo fajowa giera. Szkoda, że u nas się nie przyjęła.

18.12.2003 12:00
U.V. Impaler
30
odpowiedz
U.V. Impaler
196
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Szkoda że tak mało o Sole Survivor, ale gierka cicho przeszła, ja sam jej nie posiadam (jako jedynej z całej serii).

Szczerze mówiąc to nie ma o czym pisać. Grałem kilkanaście razy parę lat temu i niestety, kupa to była straszna. Wolałem naginać w Quake'a, albo w Diablo niż przejmować się SSO.

Mam tylko sprzeczne zdanie co do Tiberian Sun i Red Alert 1.
TS - z tego co pamiętam to wszyscy go skreślili na straty. Był jakiś taki mdły, A nie wnosił praktycznie nic nowego.
RA - było to rozwinięcie C&C, doszły jednostki morskie i rozwinięto lotnicze. Jest to chyba druga (jak nie pierwsza) najlepsza część serii Westwoodu. (Ah ten Hell March) :)

Tiberian Sun - ująłbym to w następujący sposób, nikt go nie skreślił na straty, ale wtedy pojawiało się tyle RTS-ów, że TS nikogo nie był już w stanie zachwycić. Ja go pokochałem przede wszystkim przez wzgląd na serię, chociaż nie da się ukryć, że także pod innymi względami był to produkt doskonały.

Red Alert to mimo wszystko duży zawód. Owszem doszło parę jednostek, ale generalnie Westwood się specjalnie nie wysilił - struktura gry pozostała praktycznie taka sama. Jedyne co tak naprawdę podoba mi się w RA to fabuła, czyli fenomenalny scenariusz i znakomite nawiązania do wojny GDI/Nod.

a tam, Ordosi do bani :P Nie badzmy tacy malostwkowi. To, ze niby specjalna bron do bani to od razu wszyscy do bani:P a co mieli Ci niebiescy w Palacu? Kurde... Nie pamietam!

Broń specjalna do bani, broń w Pałacu do bani. Ordosami grało się najtrudniej. Niebiescy, czyli Atrydzi mieli w Pałacu Fremenów. Też nie dało się nimi kierować, ale przynajmniej sami atakowali wojska wroga.

18.12.2003 12:47
👍
31
odpowiedz
zanonimizowany49019
7
Centurion

Mogłem, ale tego nie zrobiłem, mogę Ci nawet od razu wyjaśnić dlaczego. Nigdy nie wierzyłem, że ten projekt w ogóle powstanie - no, może kiedy pojawił się Tiberian Sun to powróciła wiara w Westwood Studios, ale już przy Red Alert 2 poczułem niesmak. Electronic Arts rozniósł całkowicie potencjał firmy legendy, a Generals jest najlepszym przykładem na to, że liczy się tylko marka, durny logos zwiększający sprzedaż a nie sama idea serii.

no niewiem czy EA roznioslo potencjal Westwood od samego poczatku, warto zaowazyc ze w 1998 roku Westwood stalo sie wlasnoscia EA, a w 99 wyszedl TS.. jednak na cos srodki finansowe zostaly dobrze wydane.. z koleji fakt faktem, ze C&C generals to juz nie jest C&C.. tu mozna powiedziec ze z C&C zostala tylko nazwa w tytule.. by fani C&C , tacy jak ja , kupili ta gre... "fight win prevail" tak czy siak prawdziwi fani serii wciaz istnieja i maja si e dobrze, czego efektem jets masa modow wychodzaca do C&C generals i projekt ktory zmienia C&C General;s w Tyberian Dawn ( tyle z ena nowym engini'e).. W kazdym razie C&C to tylko i wylacznie walka Bractwa Nod i Global Defence Initiative i zaden inny temat pod nazwa C&C tego niemzieni.. trzeba jednak oddac EA ze produkt C&C generals ma swoje zalety.... niemowie tu o duchu gry ale o samej grze jako taka ( jako nowa gra bez powiazan z przeszloscia) jets naprawde rewolucyjna - wyjatkowa grywalnosc w trybie multiplayer jest chyba najlepszy z dotychczasowych na rynq.
A ilosc nacji jakimi mozn agrac w grze (12 w dodatku Zero Hour) jest naprawde imponujaca ( ni eporownujmy tego do Ra2 gdzi eonline mozna bylo grac ktakze wieloma krajami , gdyz tu roznica sa o wiel ewieksze)

Reasumujac, duch starego dobrego C&C przepadl wraz z Firestorm'em... lecz wareto nadmienic ze w jednym z ostatnich wywiadow z Harvardem Boninem powiedzial on ze teraz nietrwaja nad kolejna gra z serii C&C ( mowa o serii tyberian) zadne prace, jednak pomysl wciaz istnieje i mozliwe ze pojawi si etak apozycja... wiec nie wsyztsko jesczce stracone :] a moz ewlasnie bedzi enazywala si eTiberian Twiglight ( zmierzch tyberium).

w kazdym razi epozdro dla autora za ciekawey artikl ( a jezeli lubisz gry z serii C&C to wpadnij na moj serwis poswiecony wlasnie grom wydanym przez Westwood Studios)

18.12.2003 12:57
32
odpowiedz
zanonimizowany1278
0
Senator

U.V. Impaler :

w TA gram do dzisiaj, wiadomo - tylko multi. czasami robimy sobie takie smieszne bitwy w stylu 2000 (tak, tak 2 tysiace!!!) pee-wee na kilka krogothow.. do dopiero jest rush tank :D

zreszta na temat tej gry mozna byloby napisac wiele i faktycznie, jest to najbardziej niedoceniony rts jaki sie urodzil..
ale nie ma co biadolic, trzeba grac :) TA zszedl do podziemia (podobnie jak genialne "sacrifice" - to tez rts, w pewnym sensie) i dzieki czemu nie ma lamerstwa wsrod graczy. zamkniety swiatek, jak w tribes2 czy qw, zostali najwytrwalisi i najlepsi... moze to jednak lepiej, ze sie nie rozpowszechnila?

szkoda tylko, ze pozniej cavedog wydal takiego gniota jak TA: kindoms i zmarl smiercia naturalna przed ukonczeniem TA2.

aaa miaaalo byc taaak pieeeknieee....

18.12.2003 13:04
😊
33
odpowiedz
zanonimizowany49019
7
Centurion

tak czy siak wypada nadmienic ze jak n atamte czsy gry wydawane przez Westwood Studios mialy co swiecej niz inne gry... cos czego niegdie indziej niebylo na takim poziomie - sciezke dzwiekowa do gry... muzyke ktora sama w sobie wprowadzala taki klimat ze az si echcailo grac.. a jak si eaczelo to odejsc niebylo mozna.... -- aaa wlanie katuje sasiadow "Red Alert Soundtrack - Crush"

18.12.2003 13:14
U.V. Impaler
34
odpowiedz
U.V. Impaler
196
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

no niewiem czy EA roznioslo potencjal Westwood od samego poczatku, warto zaowazyc ze w 1998 roku Westwood stalo sie wlasnoscia EA, a w 99 wyszedl TS

Tylko, że prace nad Tiberian Sun rozpoczęły się zanim Electronic Arts złapał w swoje ręce Westwood Studios.

18.12.2003 13:21
35
odpowiedz
zanonimizowany49019
7
Centurion

co niezmienia faktu ze juz w historii EA - potrafila ona zmieniac i rozwalac gry w trakcie ich produkcji - zatem plus dla EA za to ze niezrobila nic w tym kierunku a przeciez mogla :]

“GDI nie zabija niewinnych” – generał Mark Sheppard

18.12.2003 13:26
U.V. Impaler
36
odpowiedz
U.V. Impaler
196
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Może zadecydował upór Sperry'ego i spółki. Cholera wie. W każdym bądź razie Tiberian Sun jest doskonały ;)

18.12.2003 13:30
37
odpowiedz
zanonimizowany49019
7
Centurion

Może zadecydował upór Sperry'ego i spółki. Cholera wie. W każdym bądź razie Tiberian Sun jest doskonały ;)

> niezaprzeczalnie pelen ideal - aaa zara sobie w firestorm apogierze chyba... albo nie - instalne sobie Sole survivor i pogierze z kompem .. musz epamietac tylko by wziasc Mobile Rocket Launch System (MRLS) lub Surface-to-Surface Missile Launcher (SSM) bo tymi pojazdami si enajlepiej gra :]

18.12.2003 16:12
😉
38
odpowiedz
zanonimizowany128166
1
Junior

Szkoda, że artykół kończy się na Renegade a właściewie na Yuri's Revenge bo o Renegade tylko mała wzmianka jest.

ps. skąd wziąść Sole Survivor :D

18.12.2003 17:36
39
odpowiedz
zanonimizowany49019
7
Centurion

w Polsce niekupisz, w Europie tez, ew. w stanach na pulce ze starociami :].... w kazdym razi e Remek w USA kupil i ja mam od niego :P

18.12.2003 18:11
😊
40
odpowiedz
zanonimizowany128166
1
Junior

Zrób mi prezent urodzinowy i udostępnij a ja sobie ściągne :]

18.12.2003 20:35
41
odpowiedz
beeria
212
Generał

tak troche offtopic...
a pamietacie Dark Reign (cz. 1)? ta gra wciagnela mnie na WIELE godzin. a gdy juz ukonczylem, zaczynalem 'majstrowac' - grzebiac sie w plikach konfiguracyjnych mozna bylo zmienic praktycznie wszystko, poczawszy od strony tytulowej i podkladu dzwiekowego (u mnie byl to akurat 'cemetery gates' panetery:-), poprzez pasek postepu podczas wczytywania misji, az po najdrobniejsze statystyki budynkow i jednostek (stworzylem sobie robocika o wdziecznym imieniu T800 - superszybkostrzelna byla bestia i niesamowicie wytrzymala - dla rownowagi - bardzo droga) i ich wyglad (ale ze artysta-plastyk ze mnie do....rzyci, to juz sobie odpuscilem)
z tytulow ktore jeszcze mnie wciagnely - Dark Colony - jak na moj gust, rowniez niedoceniona (ach, te krwawe przerywniki! nie wydaje Wam sie ze producent filmu "Starship Troopers" wzorowal sie wlasnie na "dark colony"? jak dla mnie to plagiat 'w zywe oczy')
a najwieksza "wtopa"? - chyba Dominion: Storm over Gift - aczkolwiek intro, outro i przerywniki miedzy misjami byly przednie (i muza tez!)

co do samego artykulu - ok, trzyma rowny, dobry poziom, bez zbednych 'achow' i 'ochow'

18.12.2003 20:56
42
odpowiedz
zanonimizowany49019
7
Centurion

nie no to zeczywisci eofftopik :] hehehehe

Carlek : to na privie pogadamy - a wlasni eprzeciez ty masz dzis urodzinki - wsyztskiego najlepsiejszego

cuiekawe czy w najblizszym czasie na GOL bedzi ewiecej artiklow poswieconych C&C czy tez westwood studios.. bo to co przedstawil U.V. Impaler w swoim artikle to mala kropla z ciekawostek jakie mozeci e znalezc wokol C&C i westwood studios - jednego z najbardziej kultowych w historii gier :]

19.12.2003 01:00
Paudyn
😊
43
odpowiedz
Paudyn
209
Kwisatz Haderach

legrooch ::::>

IMHO: Who controls the past, commands the future,
Who commands the future, conquers the past

ale pewny nie jestem :PPP

19.12.2003 08:31
legrooch
😊
44
odpowiedz
legrooch
199
MPO Squad Member

Nie bądź taki hej do przodu. :P
Żebym nie pisał tego w robocie to bym najpierw sprawdził. Ale i tak jako pierwszy odpisałeś na jeden z fajniejszych cytatów z gier :)

19.12.2003 12:52
45
odpowiedz
zanonimizowany49019
7
Centurion

"Control the media - control the mind"
- Cabal

27.02.2004 23:18
Psycho_Mantis
46
odpowiedz
Psycho_Mantis
129

Co do samego (jak ja to nazywam) oryginalnego C&C czyli GDI vs NOD (bo RA byl zawsze dla mnie jakąś taka głupia mutacja watku...) - zawsze liczylem na kontynuacje, szczegolnie po koncowce Firestorm gdzie CABAL jednoczyl sie z zahibernetyzowanym Kane'em, byla tam mowa o ich wspolnym przeznaczeniu. No ale niestety EA potem zrobilo swoje wprowadzajac (jak to niektorzy zapewne nazywaja) swierzosc do serii jednoczesniej ją rozwalajac bo generals naprawde w stosunku do reszty byl niczym...
A co do renagade, tylko jedno mi sie w tej grze podobalo... efekty. Po prostu to wygladalo jakbym patrzyl na akcje normalnego C&C z perspektywy zwyklego zolnierza. Wyglad ION Canon czy podejscie do bramy, wlamanie sie i po otwrciu ujrzenie olbrzymiej bazy, tego wszystkiego co ogladalismy z gory teraz moglismy byc jakby wewnatrz akcji... - to bylo piekne :)
Swoja droga zapewne przyszlosc RTSow to wlasnie standardowa gra - kierowanie wojskie z gory ale jednoczesnie mozliwosc zobaczenia sytuacji z danego czolgu czy z oczu danego zolnierza.... Takie cos by bylo swietne :) I to wcale nie jest taka fantazja, bo byloby to mozliwe juz dzisiaj :)

Pozdrowienia dla wszystkich fanów C&C series :)

20.11.2009 21:35
😈
47
odpowiedz
gary11
5
Junior

Przyznam, że artykuł ciekawy, jednak brakuje w nim wzmianek na temat różnych konwersji na inne platformy jak np. na konsole Sony PlayStation, gdzie powstał dla Red Alert osobny dodatek "Retaliation", z NOWYMI FILMAMI (zupełnie inna fabuła i rewelacyjne filmiki) oraz grywalnośc dopasowana do PADa (lub ew. możliwość skorzystania z myszy do psx)

Pozdrawiam graczy c&c

Przedyskutuj Artykuł Od Dune II do Command & Conquer