Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

gameplay.pl 10 z głowy... gier z Pegasusa, których nie przeszedłem w dzieciństwie, a które mam zamiar jeszcze ukończyć przed śmiercią.

18.09.2014 11:38
Brucevsky
1
Brucevsky
130
Playing with writing

gameplay.pl

Ukończenie Micro Machines to jedno z największych osiągnięć growych mojego dzieciństwa. Wymagało to nie lada cierpliwości, a i sporej taktyki, ale radość po ostatnim zwycięstwie była tego warta.

Podaną odsłonę Żółwi Ninja bym odpuścił i skupił się na dużo, dużo lepszych kontynuacjach na NES-a, były rewelacyjne.

Polecam też G.I. Joe, świetny tytuł o doskonale wyważonym poziomie trudności. Jedna z moich ulubionych gier tamtych czasów.

Battletoads za to też nigdy nie przeszedłem, ale chyba mało kto tego dokonał na Pegasusie. To hardcore z górnej półki.

18.09.2014 11:40
2
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Mega men

to ilu ich tam było?

18.09.2014 11:52
MiniWm
😈
3
odpowiedz
MiniWm
200
PeaceMaker

a gdzie Dizzy !?!

18.09.2014 12:54
4
odpowiedz
Likfidator
120
Senator

W Micro Machines lepiej zagrać na innej platformie. Polecam PC DOS, bo gra działa w wyższej rozdzielczości niż SNES i ma więcej kolorów niż wersje z Amigi i Segi.
Jeśli chodzi o TMNT to chyba najlepsza jest wersja Amigowa. Grafika trochę usprawniona do poziomu 16-bitów, ale przede wszystkim lepiej dopasowany poziom trudności. Ja miałem przyjemność zagrać w wersję PC i to był jeden wielki koszmarek. Utknąłem na 3 mapie, bo dalej nie dało się przejść ze względu na źle przygotowaną lokację w której była przeszkoda nie do pokonania. Jedyny sposób na przejście tego etapu polegał na włączeniu kodu dającego możliwość przechodzenia przez ściany i ominięcie felernej lokacji. Poza tym ta wersja nie była taka zła, a poziom trudności m.in. fragmentu z wodorostami był zmniejszony do akceptowalnego poziomu. Dodatkowym ułatwieniem była możliwość save'owania w dowolnym momencie.

NESowa wersja Prince of Persia jest jedną z najgorszych. Najlepiej wziąć Amigową albo DOSową, ewentualnie SNES i Genesis, ale mi one nie przypadły do gustu, bo z racji zmienionej grafiki straciły gdzieś ten urok pierwowzoru.

18.09.2014 13:53
5
odpowiedz
zanonimizowany995758
10
Legionista

Haha Dizzy na złotej piątce przeszedłem. Chyba trzy i pół godziny bitego marszu i zapamiętania co do czego trzeba wetknąć. Do tego trzeba było zebrać wszystkie gwiazki by odsłonić ostatnią komnatę. Gdyby ktoś potrzebował rady, niech da znać.

18.09.2014 13:59
Sasori666
6
odpowiedz
Sasori666
153
Korneliusz

Co do Megamana. Nazwa rockman to oryginalna nazwa tej postaci/gry, więc u nas gre nazywali poprawnie :)
nie tak dawno temu przeszedłem 5 na emulatorze :) O dziwo nie była taka trudna.

Grał ktoś w Robin Hooda ze Złotej 4? To jest dopiero wkurzająca i trudna gra.

18.09.2014 14:56
7
odpowiedz
zanonimizowany1030895
20
Generał

Ja chciałbym kiedyś ukończyć grę Rush'n Attack. Platformówka w której gramy jako komandos i nawalamy wszystkich z noża.
Mimo, że gra miała co-op'a to i tak udało nam się tylko przejść do 4 poziomu. Strasznie trudna i frustrująca.

18.09.2014 16:44
8
odpowiedz
zanonimizowany995758
10
Legionista

Racja Robin Hood też bym masakralny. W sumie większość gier była nie do przejścia z powodu braku zapisywania stanu. Teraz każda gra zapisuje się co misje lub nawet co dwie minuty. Gry stały się dużo łatwiejsze.

18.09.2014 16:49
9
odpowiedz
zanonimizowany956494
25
Legend

A tam pegazus, przed śmiercią to obowiązkiem jest zagrać w jakiegoś Icewind Dale'a albo Baldur's Gate'a, dosłownie obowiązek! :P

Może mi ktoś powiedzieć czemu [5] i [8] nie ma nicku? ;P

18.09.2014 20:07
10
odpowiedz
zanonimizowany995758
10
Legionista

To ja hongi i nie mam pojęcia dlaczego nie mam nicku. :)

20.09.2014 17:19
xand
11
odpowiedz
xand
79
Pretorianin

Zaskoczył mnie brak Dizzy... właściwie sam się zastanawiam nad powrotem do tej gry :P

27.09.2014 00:19
McBączek
12
odpowiedz
McBączek
2
Junior

A kto z was, cwaniaczki, przeszedł całego Mario ? :D

gameplay.pl 10 z głowy... gier z Pegasusa, których nie przeszedłem w dzieciństwie, a które mam zamiar jeszcze ukończyć przed śmiercią.